Главная > Документ

1

Смотреть полностью

ZESPÓŁ RZECZNIKÓW

PLATFORMY OBYWATELSKIEJ

GŁĘBOKA PRZEBUDOWA PAŃSTWA

PROJEKT PROGRAMU DLA

PLATFORMY OBYWATELSKIEJ

Warszawa, styczeń 2007

AUTORZY


ZESPÓŁ RZECZNIKÓW PLATFORMY OBYWATELSKIEJ W SKŁADZIE:

  • Marek Biernacki – rzecznik ds. wewnętrznych i służb specjalnych

  • Zbigniew Chlebowski – rzecznik ds. finansów

  • Mirosław Drzewiecki – rzecznik ds. sportu

  • Waldy Dzikowski – rzecznik ds. administracji

  • Stanisław Gawłowski – rzecznik ds. środowiska

  • Aleksander Grad – rzecznik ds. rolnictwa i rozwoju wsi

  • Tadeusz Jarmuziewicz – rzecznik ds. infrastruktury

  • Bronisław Komorowski – rzecznik ds. zagranicznych

  • Ewa Kopacz – rzecznik ds. zdrowia

  • Sławomir Piechota – rzecznik ds. polityki społecznej

  • Julia Pitera – rzecznik ds. sprawiedliwości

  • Elżbieta Radziszewska – rzecznik ds. kobiet i rodziny

  • Arkadiusz Rybicki – rzecznik ds. kultury

  • Jacek Saryusz-Wolski – szef frakcji Platformy Obywatelskiej w Parlamencie Europejskim

  • Tomasz Szczypiński – rzecznik ds. rozwoju regionalnego

  • Adam Szejnfeld – rzecznik ds. gospodarki

  • Krystyna Szumilas – rzecznik ds. edukacji i nauki

  • Jan Wyrowiński – rzecznik ds. skarbu państwa

  • Bogdan Zdrojewski – rzecznik ds. obrony narodowej

  • Anna Zielińska-Głębocka – rzecznik ds. europejskich

  • Jan Rokita – koordynator odpowiedzialny za prace Zespołu Rzeczników

Podstawą dla prac programowych Zespołu Rzeczników było opracowanie

Państwo dla Obywateli. Plan rządzenia 2005-2009”

pod red. S. Kawalca, J. Rokity i M. Steca

Spis treści

Wprowadzenie 10

Część I

Rząd uczciwy,
skuteczny i tani 14

Rozdział I.1.
Propozycje zmian w konstytucji 15

Rozdział I.2.
Sanacja życia publicznego 20

Rozdział I.3.
System stanowienia i naprawy prawa 24

Rozdział I.4.
Prawo w internecie 30

Rozdział I.5.
Nowe Planowanie Budżetowe 31

Rozdział I.6.
Konsolidacja sektora finansów publicznych 35

Rozdział I.7.
Samorząd terytorialny - administracja rządowa 40

Rozdział I.8.
Struktura rządu 56

Rozdział I.9.
Zatrudnienie w administracji rządowej 63

Rozdział I.10.
Bezpieczeństwo wewnętrzne 67

Część II

Wzrost gospodarczy i Praca dla Polaków w Polsce 79

Rozdział II.1.
Szanse, bariery i scenariusze rozwoju 80

Rozdział II.2.
Ułatwienia w podejmowaniu działalności gospodarczej 88

Rozdział II.3.
Ograniczenie reglamentacji w gospodarce 93

Rozdział II.4.
Zmniejszenie liczby inspekcji 96

Rozdział II.5.
Uproszczenie i obniżenie podatków 101

Rozdział II.6.
Obniżenie kosztów pracy 105

Rozdział II.7
Obywatelska polityka społeczna 108

Rozdział II.8.
Infrastruktura 119

Rozdział II.9.
Mieszkalnictwo 141

Rozdział II.10.
Rolnictwo i rozwój wsi 148

Rozdział II.11.
Ochrona Środowiska 162

Rozdział II.12.
Gospodarka Wodna 169

Rozdział II.13.
Dokończenie prywatyzacji 172

Rozdział II.14.
Reprywatyzacja i zadośćuczynienie 179

Rozdział II.15.
Polityka rozwoju – fundusze europejskie 182

Rozdział II.16.
Stabilność makroekonomiczna
i scieżka dościa do euro 204

Rozdział II.17.
Banki, Rynek finansowy 208

Rozdział II.18.
Energetyka 212

Rozdział II.19.
Niektóre polityki sektorowe 234

CZĘŚĆ III

PAŃSTWO JAKO DOSTARCZYCIEL DÓBR PUBLICZNYCH 252

Rozdział III.1.
Ochrona zdrowia 253

Rozdział III.2.
oświata 271

Rozdział III.3.
rodzina – kobieta – dziecko 281

Rozdział III.4.
Kultura i przemysły kultury 294

Rozdział III.5.
Głęboka reforma prokuratury 300

Rozdział III.6.
podniesienie jakości sądownictwa 309

Rozdział III.7.
Obrona narodowa 317

Rozdział III.8.
Polityka zagraniczna 321

Rozdział III.9.
Europejski wymiar polskiej polityki 331


Wprowadzenie

Misją Platformy Obywatelskiej jest głęboka przebudowa Państwa Polskiego i gospodarki narodowej. Sześć lat temu stworzyliśmy Platformę w akcie obywatelskiej niezgody na postępujący proces wyobcowania państwa, jego praw i instytucji od życiowych dążeń i potrzeb Polaków. Przez te lata naszym codziennym działaniom nadawała sens ambicja ponownego oddania Państwa i jego gospodarki na służbę obywatelom. Bowiem jedynym celem polityki i gospodarki jest to, aby ludziom żyło się lepiej.

Dlatego praktyczna polityka Platformy Obywatelskiej nakierowana jest na doprowadzenie do punktu zwrotnego, który umożliwiłby rozpoczęcie upragnionej przebudowy. Ten punkt zwrotny polskiej polityki musi oznaczać przede wszystkim moment skupienia i konsolidacji tej większości Polaków, która pragnie głębokiej przebudowy i żyje dziś rozczarowana z powodu ciągłego oddalania się w czasie tej chwili. Symbolem takiego skupienia sił będzie moment konstytucyjny – tzn. czas, w którym możliwa okaże się istotna korekta Konstytucji Rzeczypospolitej, której obecne wady po części odpowiadają za zły stan polskich spraw.

Rok temu mieliśmy nadzieję, że rychłe nadejście owego momentu zapowiada przeoranie polskiej świadomości obywatelskiej przez prace Komisji ds. afery Rywina, która obnażyła istotne wady państwa i polityki. Tak się jednak nie stało. Odsunięcie postkomunistów od władzy w roku 2005 nie przyniosło spełnienia pokładanych w tym fakcie nadziei. Nie nadszedł dla Polski moment konstytucyjny. Nie został wprowadzony rzetelny plan przebudowy państwa.

Mimo świetnej koniunktury gospodarczej poniechany został zamiar popchnięcia polskiej gospodarki w stronę niezbędnej w globalizującym się świecie konkurencyjności. To powoduje, że plan głębokiej przebudowy Państwa i gospodarki narodowej wymaga ponownego publicznego podniesienia. Tak rozumiemy zatem dzisiaj sens naszej obecności w polityce.

Tak określona misja Platformy oznacza, że zdecydowani jesteśmy wieść zasadniczy spór o Polskę z dwoma alternatywnymi poglądami wyraziście dzisiaj reprezentowanymi w polskiej debacie politycznej. Po pierwsze – z poglądem kwestionującym celowość głębokiej przebudowy. U źródeł tego poglądu tkwią ogłaszane zwłaszcza w 2005 roku protesty przeciwko formułowanym wówczas programom „szarpnięcia cugli”, „moralnej odnowy” czy „budowy IV Rzeczypospolitej”. Zwolenników tego poglądu charakteryzował wówczas stan intelektualnego zadowolenia z kształtu polskiej rzeczywistości politycznej po 15 latach niepodległości. Wyrażali oni generalną akceptację dla treści Konstytucji z 1997 roku. Kwestionowali potrzebę pełnej jawności prawdy o najnowszej historii, zaostrzenia prawa karnego czy zamiar skorygowania polskiej polityki zagranicznej tak, by była bardziej przystawalna do zmieniającego się świata. Ale naszym zdaniem słabość tego poglądu polega przede wszystkim na tym, że nie potrafił on postawić żadnej diagnozy przyczyn tak drastycznego odwrócenia się Polaków od własnego Państwa. A myśl polityczna, w której z góry nie mieści się próba zrozumienia zbiorowej emocji milionów obywateli jest dla dobrej polityki mało przydatna. Teza, że Polska nie potrzebuje żadnego Wielkiego Czynu, byle tylko rzeczy wróciły do starego nurtu, może być głoszona jedynie przez partie zachowawczego tchórzostwa.

Zarazem Platforma Obywatelska pozostaje w zasadniczym sporze z poglądem, w myśl którego ideologiczna i toczona na wielu frontach walka z postkomunistycznym układem może zastąpić rzetelny, długofalowy i profesjonalnie prowadzony plan przebudowy Państwa i gospodarki. W dzisiejszej rzeczywistości pogląd ten, realizowany w praktyce rządzenia, przybiera kształt coraz bardziej bezowocnej w praktyce ideologii. Rozprawa z ideologicznym wrogiem uzasadnia coraz częściej niezdolność praktycznej naprawy czegokolwiek, usprawiedliwia nieumiejętność i niekompetencję. Stanowi nawet coraz częściej wytłumaczenie dla nieprawości, gwałcenia standardów i tolerowania u władzy ludzi o katastrofalnej reputacji. Co więcej – jednym z ideologicznych przeciwników staje się zmitologizowany „liberalizm”, i to w czasach, w których zdolność przekonania społeczeństw do zmian liberalizujących gospodarkę stanowi jedno z najważniejszych wyzwań stojących przed niemal wszystkimi rządami europejskich narodów. W naszej ocenie ideologia walki z układem służy dzisiaj ucieczce przed wysiłkiem rzeczywistej przebudowy. Jest werbalnym usprawiedliwieniem braku Wielkiego Czynu, jakiego oczekują Polacy.

Rok temu – przygotowując dla Platformy Obywatelskiej Plan Rządzenia – określiliśmy czytelnie polityczną aksjologię tego planu. Miał on być budowany na konserwatywno-liberalnym fundamencie ideowym. Ta deklaracja pozostaje i dziś w pełni aktualna.

Przede wszystkim dlatego, że tak definiujemy dwa najbardziej palące wyzwania stojące przed krajem. Pierwsze – niesione przez postępujący nadal upadek moralności publicznej, lekceważenie wymogów profesjonalizmu i posiadania umiejętności w zarządzaniu sprawami Państwa, liczne przejawy cynizmu władzy, gotowej usprawiedliwić każdą nieprawość popełnioną przez „swoich” i szukać win u przeciwników, nawet za cenę kłamstwa bądź zwykłej prowokacji. Drugie – wynikające z gorszącego marnotrawienia szansy, jaką daje Polsce dzisiaj koniunktura gospodarcza, aby przezwyciężyć biurokratyczny paraliż przedsiębiorczości, rosnącą nadregulację prawną życia gospodarczego, chaotyczny system zbyt wysokich podatków, kosztów pracy i fatalnie zorganizowanych świadczeń społecznych oraz najgorszy w Unii Europejskiej stan aktywności zawodowej Polaków. Powtarzamy zatem po roku. Tylko silna dawka wartości konserwatywnych jest w stanie sprostać pierwszemu wyzwaniu. I tylko silna dawka wolności gospodarczej jest właściwą odpowiedzią na drugie.

Ale duch konserwatywno-liberalny ożywiał nasze prace programowe nie tylko dlatego, że tak właśnie rozumiemy szczególną potrzebę Polski i Polaków w pierwszych latach XXI wieku. Duch ten ożywia bowiem także nasz sposób myślenia o tym, jak w ogóle najlepiej by było urządzić współczesny świat. Wierzymy bowiem w to, że świat najlepszy z możliwych to taki, w którym ład zbiorowy chroniony jest dzięki tradycji rodziny, sile instytucji religijnych i sprawnej organizacji instytucji politycznych, zaś życie gospodarcze niesie postęp dzięki temu, że rządzi się regułami wolności i konkurencji. I odwrotnie, że świat, w którym niewydolne i pozbawione autorytetu instytucje rozpadają się, a państwo wkracza, aby uregulować szczegółowo życie gospodarcze i dystrybuować grupowe przywileje – to świat zdecydowanie z możliwych najgorszy.

Z takiego stylu myślenia o polityce polskiej u początków XXI wieku zrodził się projekt dokumentu programowego Platformy Obywatelskiej, przygotowany przez utworzony przez władze partii Zespół Rzeczników. Jego podstawą stał się przygotowany przez ekspertów rok temu Plan Rządzenia, który jednak został na nowo przemyślany, skorygowany i dostosowany do nowych politycznych okoliczności. Ale jego polityczne zamiary pozostały tożsame – po roku bowiem do naprawienia zostają nadal te same wady polskiej rzeczywistości. Generalne zamiary zatem można przyporządkować do czterech wielkich dziedzin.

Pierwsza - to plan naprawy jakości polityki. Obejmuje on przede wszystkim przedsięwzięcia, których celem jest likwidacja przywilejów władzy, drastyczne zaostrzenie odpowiedzialności ludzi władzy, rozpoczęcie procesu odbudowy wspólnoty politycznej, niszczonej w ostatnich latach przez bezwzględny prymat egoizmów jednostkowych, partyjnych i socjalnych. Obejmuje on także zamiar porzucenia szkodliwej ideologii permanentnej „walki z układem” i konfliktowania całych grup społecznych, w przekonaniu o potrzebie wysiłku na rzecz narodowej zgody i skupienia sił dla dokonania wielkiej przebudowy Państwa.

Dziedzina druga - to plan udrożnienia murszejących instytucji politycznych. Osiem z nich uznaliśmy za priorytetowe: system legislacyjny, wymiar sprawiedliwości, prokuraturę, administrację rządową (z superpriorytetem administracji skarbowej), budżet państwa, szkolnictwo, policję oraz wojsko. Każda z tych instytucji powinna zostać poddana spójnemu, obliczonemu na kilka lat planowi modernizacyjnemu, który uwzględniałby zwłaszcza współczesne osiągnięcia myśli i praktyki państwowej, w pierwszej mierze w krajach anglosaskich, gdzie osiąga ona dzisiaj bezwzględnie najwyższy poziom na świecie.

Trzecia wielka dziedzina - to plan przekształcenia, w ciągu 4 lat, gospodarki polskiej w jedną z najbardziej konkurencyjnych w Unii Europejskiej. Tu mieści się zarówno projekt zmniejszenia klina podatkowego wraz z przełomowym konceptem podatku liniowego, jak i projekty deregulacji życia gospodarczego i twardego ścinania rozbudowanych kosztów państwa, a także przywrócenia ładu w polityce społecznej państwa, rządzonej dzisiaj chaotyczną wypadkową interesów silniejszych raczej niż słabszych grup społecznych.

Wreszcie dziedzina czwarta - to plan twardej obrony i promocji interesu polskiego na zewnątrz kraju, w głównej mierze wewnątrz Unii Europejskiej. Wymaga on przyjęcia postulatów solidarności wewnątrz Unii - w wymiarze finansowym i politycznym - oraz wsparcia dla wspólnotowej (a nie międzyrządowej) metody rozwiązywania problemów Unii - jako stałych pryncypiów polskiej polityki europejskiej. Po zdarzeniach ostatniego roku naglącym interesem Państwa jest także odbudowa prestiżu i autorytetu Polski w społeczności międzynarodowej, w tym zwłaszcza odbudowa zaufania i wspólnoty interesów z ważnym sąsiadem – Republiką Federalną Niemiec. Ale plan obrony polskiego interesu w Unii Europejskiej dotyczy także kwestii jakości rządzenia wewnątrz Polski. Procedury i sposoby działania w większości urzędów rządowych wymagają gruntownej przebudowy, jeśli polityka polska ma w ogóle mieć strukturalną szansę wywierania wpływu na bieg zdarzeń na europejskiej arenie.

Można generalnie powiedzieć, że kwestia jakości rządzenia stoi w jakiejś mierze w centrum przedstawionego tu programu. Mamy bowiem wrażenie, że ani opinia publiczna, ani świat polityczny nie docenia tego, jak wiele można by w Polsce zmienić na lepsze, jedynie konsekwentnie podnosząc przez kilka lat jakość rządzenia. Polska jest krajem głębokiej nieznajomości współczesnej myśli i światowych doświadczeń w dziedzinie
„good governance”. A często zmieniające się rządy, nie przygotowane intelektualnie do wprowadzania nowoczesnych metod rządzenia, bagatelizują ten problem w obliczu codziennego natłoku małej polityki.

Stawiamy w tej mierze bardzo mocną tezę. Bez wiedzy i woli zaprowadzenia reguł dobrego rządzenia w Polsce, żadna władza nie uzyska wymarzonego przez siebie stanu społecznej satysfakcji z rządzenia. W Polsce o tę satysfakcję szczególnie trudno. Ale mimo trudności - jej osiągnięcie w jakiejś mierze jest możliwe. Wymaga to jednak porzucenia prostackiego w polityce punktu widzenia, iż zmienienie nawet gorszych ludzi u władzy na lepszych, bez zmiany mechanizmów rządzenia - przynosi oczekiwane, widoczne rezultaty.

Zespół Rzeczników przedstawia projekt Programu Platformy Obywatelskiej, aby stał się on podstawą debaty w partii, w środowiskach bliskich Platformie, w kręgach intelektualnych, w mediach i podczas debat publicznych. Ostateczna jego wersja winna zostać przyjęta przez Kongres Programowy Platformy Obywatelskiej, jako najwyższą władzę organizacji.

Warszawa, styczeń 2007





Część I

Rząd uczciwy,
skuteczny i tani


Rozdział I.1.
Propozycje zmian w konstytucji

I.1.1. Konieczność zmiany konstytucji

Obowiązująca Konstytucja z 2 kwietnia 1997 roku utrudnia wprowadzenie w Polsce zmian prowadzących do tego, aby nasze państwo było uczciwe i odpowiedzialne, sprawne i tańsze oraz zdolne do samonaprawy. Brak instytucji egzekwujących wysokie standardy życia publicznego, wadliwy mechanizm tworzenia prawa, rozbudowane i rozmnożone instytucje administracyjne, nieskuteczna władza wykonawcza, przewaga korporacyjnych przywilejów i interesów powodują, iż nie możemy pozwolić sobie na odłożenie na następne lata debaty nad nową ustawą zasadniczą. Potrzebna jest szybka nowelizacja, usuwająca najbardziej dotkliwe słabości obecnej Konstytucji. Przygotowany projekt takiej nowelizacji omawiamy w niniejszym rozdziale. Konieczne zmiany trzeba wprowadzić jak najszybciej. Umożliwi to rozpoczęcie naprawy państwa i poprawę jakości polskiej polityki, tak krytycznie ocenianej przez obywateli. W dalszej kolejności należy rozważyć przygotowanie i uchwalenie nowej Konstytucji Rzeczypospolitej, pozbawionej wad okresu przejściowego pomiędzy komunizmem a wolnością.

I.1.2. Państwo uczciwe i odpowiedzialne

  1. Bez podniesienia standardów życia publicznego i zaostrzenia odpowiedzialności ludzi, sprawujących władzę, naprawa państwa będzie niemożliwa. Dlatego Konstytucja powinna poszerzyć, bardzo wąski dotąd, katalog obowiązków obywatelskich poprzez zobowiązanie wyższych funkcjonariuszy publicznych (tj. osób pełniących funkcje w konstytucyjnych organach Rzeczypospolitej) do zachowania najwyższej staranności przy wykonywaniu swoich obowiązków. Norma taka ustanowi podwyższony standard zachowań wyższych funkcjonariuszy publicznych. Jego niezachowanie może oznaczać spełnienie jednej z przesłanek odpowiedzialności: karnej, administracyjnej lub dyscyplinarnej, zaś po nowelizacji przepisów o Trybunale Stanu – w szczególności odpowiedzialności konstytucyjnej przed Trybunałem Stanu, prowadzącej do pozbawienia funkcji publicznej.

  2. Wielkim problemem polskiego życia publicznego jest brak wrażliwości, na często występujące konflikty interesów, któremu towarzyszy obojętność i lekceważenie, kiedy ktoś zwróci na to uwagę. Nie można mówić o uczciwym państwie, jeżeli pozostawanie w sytuacji konfliktu interesów jest bezkarne. Z tego powodu Konstytucja powinna określać w sposób jednoznaczny, iż obowiązkiem funkcjonariusza publicznego jest unikanie sytuacji, mogących prowadzić do konfliktu pomiędzy interesem publicznym a interesem prywatnym.

  3. Duże okręgi wyborcze i głosowanie na listy partyjne powodują, iż nikły jest związek posłów z wyborcami. Prowadzi to z jednej strony do zupełnego uzależnienia parlamentarzysty od kierownictwa ugrupowania, z którego kandyduje, z drugiej - do rosnącej obojętności wyborców, dla których zasady wyłaniania zwycięzców wyborów są skomplikowane i niejasne. Poseł odpowiedzialny przed wyborcami, to poseł wybierany w jednomandatowym okręgu wyborczym w wyborach większościowych.

  4. Zwiększeniu odpowiedzialności za państwo służy wprowadzenie możliwości oddania głosu we wszystkich wyborach władz publicznych drogą elektroniczną. Przyniesie to zwłaszcza wzrost aktywności obywatelskiej młodego pokolenia, nawykłego do nowoczesnych form wyrażania swojej opinii i woli, także w odniesieniu do życia publicznego. Wybory powszechne powinny odbywać się nadto w ciągu dwóch następujących po sobie dni wolnych od pracy (sobota i niedziela). Te istotne zmiany zasad wyborczych wymagają dwuletniego vacatio legis, dla ich rzetelnego i precyzyjnego technicznego i organizacyjnego przygotowania.

  5. Zupełnie oczywista, wydaje się konieczność wprowadzenia zakazu ubiegania się o mandat poselski osób skazanych za popełnione przestępstwa umyślne. Dla uniknięcia prób eliminowania rywali za pomocą prawa karnego i ryzyka ograniczenia debaty publicznej, należy przewidzieć wyjątek dla osób skazanych za popełnienie przestępstw wynikających z nadużycia wolności słowa. Biernego prawa wyborczego powinny być pozbawione również osoby, które Trybunał Stanu pozbawił mandatu poselskiego za sprzeniewierzenie się złożonemu ślubowaniu. Skazanie posła prawomocnym wyrokiem za przestępstwo umyślne oznaczać musi wygaśnięcie sprawowanego mandatu.

  6. Wprowadzenie uroczystej przysięgi parlamentarzystów oraz sędziów i najwyższych funkcjonariuszy publicznych, w miejsce dotychczasowego ślubowania, nie będzie wyłącznie zmianą symboliczną. Sprzeniewierzenie się złożonej przysiędze może prowadzić do utraty pełnionej funkcji. Nowe, jednolite roty przysięgi parlamentarzystów i osób obejmujących kluczowe urzędy w państwie, odwoływać się będą przedmiotowo – do Konstytucji oraz dobra Narodu i Państwa, podmiotowo zaś – do wartości honoru i sumienia !

  7. Należy rozszerzyć zadania i uprawnienia Trybunału Stanu. Złożony z 17 członków wybieranych przez Sejm na 9 lat spośród osób nieskazitelnego charakteru, mających wyższe wykształcenie i wyróżniających się osiągnięciami zawodowymi, powinien mieć prawo pozbawienia funkcji osób zajmujących najwyższe stanowiska w państwie, jeżeli sprzeniewierzą się złożonej przysiędze i uchybią godności sprawowanej funkcji.

  8. Trybunał Stanu (ewentualnie Sąd Najwyższy) powinien być wyższym sądem dyscyplinarnym dla sędziów i innych zawodów prawniczych. Wprowadzenie tej zasady przełamie brak odpowiedzialności sędziów, wynikający z ochrony udzielanej im przez własne środowisko. Zmiany te powinny być skorelowane z systemową reformą odpowiedzialności dyscyplinarnej prawników, pozwalającą na utworzenie jednolitego Sądu Dyscyplinarnego Zawodów Prawniczych, powoływanego przez Prezydenta RP, jako sąd I instancji.

  9. Immunitet sędziowski w obecnej postaci, zakładający regułę braku odpowiedzialności i umożliwiający nakazanie przez prezesa właściwego sądu natychmiastowe zwolnienie zatrzymanego, nawet w przypadku ujęcia go w momencie popełniania przestępstwa, nie może być utrzymany. Należy go zastąpić prawem sędziego, któremu przedstawiono zarzut popełnienia czynu sprzecznego z prawem karnym, do zwrócenia się do Trybunału Stanu o udzielenie mu immunitetu. Nie dotyczyłoby to sędziego zatrzymanego na gorącym uczynku.

I.1.3. Państwo sprawne

  1. Z materii ustawodawczej należy wyłączyć regulacje jednostkowe, dotyczące organizacji administracji rządowej i dysponowania majątkiem Skarbu Państwa, a także wprowadzania w życie obowiązkowych dyrektyw organów Unii Europejskiej. Ta zmiana zagwarantuje zasadniczy spadek ilości i objętości uchwalanych ustaw i częstotliwości ich zmian. Ustawy najczęściej zmieniane dotyczą właśnie tych materii. W celu wykonania zadań polegających na kierowaniu administracją rządową, tworzeniu organów, urzędów i innych instytucji administracji rządowej, określaniu ich organizacji i limitu zatrudnienia, koordynowaniu i kontrolowaniu prac organów administracji rządowej oraz chronieniu interesów Skarbu Państwa i dysponowaniu jego majątkiem, Rada Ministrów będzie wydawała rozporządzenia. Rozporządzenia będą mogły być przez nią wydawane również w celu wykonywania prawa stanowionego przez organizację międzynarodową lub organ międzynarodowy, którym Rzeczpospolita Polska przekazała na podstawie umowy kompetencje organów władzy państwowej w niektórych sprawach. Jest to zasadnicza reforma ustroju legislacji w Państwie, zmierzająca do ocalenia klasycznej koncepcji normy ustawowej jako normy abstrakcyjnej i ogólnej, a tym samym zapobiegająca narastającej inflacji ustawodawstwa. Jej drugim celem jest zrealizowanie konstytucyjnej zasady trójpodziału władzy, która implikuje posiadanie przez egzekutywę rządową autonomicznego pola kompetencji regulacyjnej. Tak więc, akty o charakterze jednostkowym i konkretnym (akty indywidualne) w praktyce politycznej wydawane bardzo często dla ustanowienia struktur bądź kompetencji administracji rządowej, albo dla ochrony majątku państwowego, bądź zadysponowania nim – zastrzeżone zostaną do gestii Rady Ministrów.

  2. Obowiązek nałożony na wnioskodawców projektu ustawy przedstawienia skutków finansowych jej wykonania - nie wystarczy. Skoro rząd jest odpowiedzialny za realizację budżetu, projekt ustawy, której wykonanie zmniejszy dochody publiczne lub zwiększy zaangażowanie środków publicznych, musi być zaakceptowany przez Prezesa Rady Ministrów.

  3. Należy wprowadzić zasadę rozpatrywania projektu ustawy w dwóch czytaniach oraz wyłączyć możliwość poddawania pod głosowanie poprawek, które nie były uprzednio przedłożone odpowiedniej komisji sejmowej. Z jednej strony usprawni to proces legislacyjny, z drugiej znacznie ograniczy ryzyko uchwalania ustaw z błędami technicznymi, sprzecznych wewnętrznie, wywołujących skutki, których nie przewidywano.

  4. Stanowienie prawa przez Sejm musi stać się mniej chaotyczne. Służyć temu powinien przyjmowany przez Radę Ministrów plan prac legislacyjnych, który określałby kalendarz procedowania nad poszczególnymi projektami ustaw. Wniosek ten jest stawiany ostatnio przez analityków polskich i zagranicznych, jako podstawowy warunek naprawy polskiego systemu legislacyjnego1. Rząd powinien mieć również prawo zastrzeżenia, iż przedłożony przez niego projekt ma być przyjęty bez zmian lub odrzucony w całości. Jest to bardzo ważne w przypadku projektów ustaw, stanowiących na tyle spójną całość, że wszelkie poprawki prowadzą do pogorszenia jakości i przejrzystości uchwalanego prawa.

  5. Należy wprowadzić możliwość połączenia głosowania nad wyrażeniem wotum zaufania z uchwaleniem ustawy. Może to zapobiec paraliżowi występującemu, kiedy nie mający poparcia parlamentu i nie będący w stanie uzyskać uchwalenia przedłożonych przez siebie projektów ustaw, rząd mniejszościowy trwa tylko dlatego, ponieważ nie można zbudować sejmowej większości zdolnej zastąpić go innym.

I.1.4. Państwo tańsze, bez przywilejów dla ludzi władzy

  1. Zasada, iż pełnienie funkcji publicznej jest służbą i nie może być źródłem przywilejów powinna stać się zasadą konstytucyjną. Tylko wtedy będzie można zaskarżać do Trybunału Konstytucyjnego przyznawane funkcjonariuszom publicznym uprawnienia niedostępne zwykłym obywatelom. Praca dla państwa nie może oznaczać przejścia do uprzywilejowanej grupy nie objętej ogólnie obowiązującymi przepisami prawa.

  2. Immunitet poselski powinien zostać ograniczony wyłącznie do odpowiedzialności za działalność wchodzącą w zakres sprawowania mandatu poselskiego. W pozostałym zakresie powinien zostać zniesiony.

  3. Postulowanie tańszego państwa nie może się sprowadzać do proponowania kosmetycznych zmian. Musi oznaczać rzeczywistą przebudowę instytucjonalną, zauważalną i odczuwalną przez obywateli. Zniesienie Senatu i zmniejszenie liczby posłów o połowę nie tylko przyniesie znaczne oszczędności, ale będzie widocznym znakiem, iż zmiany nie są zmianami pozornymi.

  4. Konstytucja nie może wprowadzać do systemu prawnego instytucji zbędnych, powielających uprawnienia innych organów państwowych, których aktywność sprowadza się w praktyce do uzasadniania potrzeby swego istnienia. Takimi instytucjami są: Rzecznik Praw Dziecka, Rada Bezpieczeństwa Narodowego czy Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Postanowienia Konstytucji, przewidujące ich powołanie powinny zostać uchylone.

I.1.5. Państwo zdolne do samonaprawy

    1. Samorządy zawodowe osób wykonujących zawody zaufania publicznego nie mogą być instytucjami skoncentrowanymi na chronieniu partykularnych interesów swoich członków kosztem pozostałej części społeczeństwa. Należy wyraźnie stwierdzić, iż samorządy tych osób są tworzone dla ochrony interesu publicznego i również one nie mogą naruszać wolności wykonywania zawodu, ani ograniczać wolności podejmowania działalności gospodarczej.

    2. Należy umożliwić udział pacjentów w finansowaniu publicznego systemu opieki zdrowotnej. Obowiązujący zapis konstytucyjny, mówiący o równym dostępie do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych interpretowany jest czasami w sposób utrudniający wprowadzenie racjonalnych form współpłacenia przez pacjentów. Prowadzi to w praktyce do pełnej uznaniowości w podejmowaniu decyzji, kogo leczyć i na jakich warunkach. Sprzyja to utrzymywaniu się gigantycznej szarej strefy wokół polskiej służby zdrowia oraz zachęca do zachowań korupcyjnych. Celem proponowanej zmiany w tym obszarze jest umożliwienie pacjentom zgodnego z prawem i korzystnego dla całego systemu wpływu na jakość i zakres otrzymywanych świadczeń. Ponieważ żaden polski obywatel nie może być pozbawiony opieki medycznej, należy wprowadzić konstytucyjny obowiązek władz publicznych do zapewnienia dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej osobom znajdującym się w trudnej sytuacji materialnej.

    3. Należy przeprowadzić gruntowną reformę Krajowej Rady Sądownictwa. Powinna przestać być organem korporacji sędziowskiej i stanąć na straży prawa obywatela do uzyskania sprawiedliwości. Członków Krajowej Rady Sądownictwa powinien wybierać Sejm, spośród kandydatów zgłoszonych przez senaty wyższych uczelni akademickich. Powinny to być osoby nieskazitelnego charakteru, mające wyższe wykształcenie i wyróżniające się osiągnięciami zawodowymi. Wprowadzenie do Rady osób z autorytetem moralnym i zawodowym spoza środowiska sędziowskiego jest niezbędne, nie tylko po to, aby Rada stała się reprezentantem interesów obywateli – klientów Sądu, ale także by była efektywną instytucją obywatelskiego wglądu i kontroli nad procesem doboru i nominacji sędziów, sprawujących bardzo istotną część władzy w Państwie. Proces ten nie spełnia obecnie wymogów ładu demokratycznego - dobór sędziów w praktyce odbywa się w zamkniętym dla obywateli kręgu korporacyjnej kooptacji.

    4. Polskie szkolnictwo wyższe i polska nauka potrzebują rzeczywistej konkurencji instytucjonalnej, zapewniającej szybki rozwój ośrodków najlepiej odpowiadających oczekiwaniom współczesności i potrzebom kraju oraz stopniowe eliminowanie niepotrafiących sprostać wyzwaniom. Obowiązująca Konstytucja, zakazująca odpłatności za naukę w publicznych szkołach wyższych w sposób nieuzasadniony różnicuje sytuację prawną uczelni, w zależności od jej statusu własnościowego. Uniemożliwia to wprowadzenie jasnych reguł gry, pozwalających na obiektywną ocenę efektywności nauczania i badań naukowych, prowadzonych na poszczególnych uczelniach i w instytucjach naukowych, ocenę niezakłóconą konsekwencjami utrzymywanych przywilejów. Ubocznym skutkiem obowiązującej regulacji jest dzielenie studiującej młodzieży na 2 grupy: mniej liczną, której studia finansowane są przez państwo oraz drugą, liczniejszą, samodzielnie płacącą za możliwość kształcenia na poziomie wyższym. Badania wykazują, że paradoksalnie, członkowie tej pierwszej grupy wywodzą się na ogół z rodzin o wyższym statusie materialnym, podczas gdy należący do drugiej pochodzą raczej ze środowisk uboższych. System ten nie powinien być utrzymywany. Nowelizacja odpowiednich przepisów konstytucyjnych umożliwi przeprowadzenie reformy systemu kształcenia, na poziomie wyższym w Polsce tak, aby był nie tylko bardziej efektywny, ale także bardziej sprawiedliwy.

    5. Najwyższa Izba Kontroli powinna badać nie tylko sposób działania i gospodarkę finansową rządu i samorządu, ale również rezultaty osiągane przy wykonywaniu zadań państwa. Obywatel ma prawo wiedzieć, jakie korzyści wynikają z istnienia i działalności danej instytucji publicznej. Związane jest to z szerszą koncepcją rozliczania administracji z wykonania stawianych jej zadań.

    6. Trzeba wprowadzić wieloletnie planowanie budżetowe. Bez niego trudno efektywnie i odpowiedzialnie gospodarować publicznymi finansami oraz w pełni wykorzystać fundusze unijne.

Rozdział I.2.
Sanacja życia publicznego

I.2.1. Wprowadzenie

Dobrze funkcjonujący system demokratyczny wymaga ustanowienia takich reguł prawnych, które uniemożliwią funkcjonariuszom publicznym wykorzystywanie swej uprzywilejowanej pozycji. Od ich skuteczności zależy jakość życia publicznego. W Polsce nadal nie ma jasnych i precyzyjnych standardów, które by obowiązywały w tym zakresie. Ich niezbędność uwidoczniły dyskusje nad głośnymi aferami ostatnich lat oraz działalność parlamentarnych komisji śledczych. Obnażyły one słabość obecnych regulacji prawnych, zezwalających na tolerowanie sytuacji niejednoznacznych, umożliwiających funkcjonariuszom publicznym unikanie odpowiedzialności za złe decyzje i naganne zachowanie. Wspomniane afery oraz niewydolność aparatu ścigania i wymiaru sprawiedliwości zachwiały obywatelską wiarę w uczciwość elit rządzących i skuteczność mechanizmów prawnych, kontrolujących ich działania. Elity te, w powszechnym mniemaniu, działają powodowane interesem własnym, dalece rozbieżnym, a często nawet sprzecznym z interesem kraju.

W toczącej się obecnie debacie publicznej, powróciły pytania o charakter udziału w życiu publicznym osób skompromitowanych działalnością w komunistycznym aparacie bezpieczeństwa, osób opierających się o ukształtowane tam powiązania.

Sfera działalności publicznej musi być praworządna i przejrzysta dla obywateli. Demokracja potrzebuje autorytetu władzy, wyrażającego się w odpowiedzialnym kierowaniu sprawami państwa. Obecny stan poważnie osłabia więzi obywateli z państwem, a jego dalsze utrzymywanie prowadzić będzie do głębokiej, niebezpiecznej dla przyszłości Narodu destrukcji wspólnoty politycznej. Dlatego uważamy za konieczne szybkie przyjęcie ustawodawstwa nadzwyczajnego, które będzie zmierzało do osiągnięcia trzech głównych celów. Są to:

    1. Zniesienie przywilejów materialnych ludzi władzy i określenie podwyższonych standardów ich postępowania w życiu publicznym.

    2. Zwalczenie bezkarności elity życia publicznego przez wprowadzenie całego szeregu restrykcji zaostrzających odpowiedzialność ludzi władzy, w tym środków nadzwyczajnych, . instytucji prokuratora wyznaczonego lustracji majątkowej i wymogu najwyższej staranności przy prowadzeniu spraw publicznych.

    3. Przezwyciężenie bezsilności Państwa w przywracaniu moralnych podstaw życia publicznego, zwłaszcza przez zapewnienie władzy publicznej możliwości stanowczej i skutecznej interwencji wszędzie tam, gdzie lekceważone jest prawo i nie są respektowane standardy, a egoizmy grupowe silniejsze od ewidentnego dobra wspólnego.

I.2.2. Podwyższenie standardów i likwidacja przywilejów władzy

  1. Zniesienie prawa wyższych funkcjonariuszy publicznych do przyjmowania darowizn o wartości powyżej 500 złotych.

  2. Zakaz przyjmowania jakichkolwiek rabatów, upustów lub bonifikat przy zakupie towarów i usług, za wyjątkiem ofert skierowanych do wszystkich.

  3. Zakaz zbywania przez wyższych funkcjonariuszy rzeczy i usług komukolwiek po cenach wyższych niż rynkowe.

  4. Ograniczenie nieodpłatnego korzystania z jakiegokolwiek mienia publicznego, (np. telefonów komórkowych, sprzętu elektronicznego etc.) – premier otrzymuje prawo do bardzo szczegółowych reglamentacji w tej mierze.

  5. Likwidacja samochodów służbowych, służących do przewozu funkcjonariuszy publicznych. Zarówno rząd, jak i samorząd terytorialny mają obowiązek wprowadzenia w tej dziedzinie rynkowej zasady „outsourcingu”.

  6. Wprowadzenie specjalnej procedury kontroli na zlecenie premiera podstaw prawnych i ceny nabycia przez funkcjonariuszy publicznych, nieruchomości od Skarbu Państwa lub samorządu terytorialnego.

  7. Zniesienie bezpłatnych biletów komunikacyjnych dla parlamentarzystów i wszystkich, innych wyższych funkcjonariuszy publicznych.

  8. Zakaz przyjmowania orderów przez wyższych funkcjonariuszy publicznych.

I.2.3. Zwalczanie bezkarności elity życia publicznego

  1. Wprowadzenie podwyższonej, w stosunku do wszystkich innych obywateli, przesłanki odpowiedzialności cywilnej, karnej, administracyjnej i dyscyplinarnej wyższych funkcjonariuszy publicznych, wyrażającej się obowiązkiem dochowania przez nich, przy sprawowaniu swoich funkcji najwyższej, a nie tylko należytej staranności.

  2. Zakaz dokonywania obrotu papierami wartościowymi przez wyższych funkcjonariuszy, zagrożony sankcją karną 2 lat pozbawienia wolności.

  3. Obowiązek notyfikacji stanu majątku przez wyższego funkcjonariusza publicznego i jego małżonka urzędowi skarbowemu. Urząd ten zarazem jest zobowiązany wszcząć procedurę lustracji majątkowej, w trakcie której obowiązek dowiedzenia legalności posiadanego majątku spoczywa, w razie wątpliwości, na samym funkcjonariuszu. Sankcją, w tym przypadku, jest karne opodatkowanie przychodów pochodzących z nieujawnionych źródeł lub uznanych za takie oraz kara pozbawienia wolności do lat dwóch.

  4. Wprowadzenie obowiązkowego orzekania przez sąd pozbawienia praw publicznych wyższego funkcjonariusza publicznego w przypadku skazania go za przestępstwo umyślne. Ten sam obowiązek dotyczy orzekania kary zakazu zajmowania określonych stanowisk, jeśli sprawca umyślnie nadużył stanowiska wyższego funkcjonariusza publicznego.

  5. Zwiększenie o połowę dolnej i górnej ustawowej granicy kary wymierzanej przez sąd, jeśli jest ona skutkiem przestępstwa popełnionego przez wyższego funkcjonariusza publicznego w związku z pełnieniem przez niego funkcji publicznej. Zmiana ta sankcjonuje regułę wyższej odpowiedzialności ludzi władzy za ich czyny w stosunku do innych obywateli.

  6. Nałożenie obowiązku zawieszenia wyższego funkcjonariusza publicznego w czynnościach służbowych, jeżeli został on oskarżony o popełnienie przestępstwa.

  7. Wprowadzenie instytucji niezawisłego prokuratora, wyznaczanego przez Premiera, na wniosek Prokuratora Generalnego, jeśli istnieje uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa związanego ze sprawowaną funkcją przez wyższego funkcjonariusza publicznego. Jest to środek nadzwyczajny, służący większej skuteczności prowadzenia śledztw w sprawach, w których podejrzanymi są członkowie elity władzy, którzy nadużywają swoich funkcji publicznych.

  8. Wyposażenie NIK w kompetencję kontrolowania wszystkich oświadczeń i deklaracji majątkowych, składanych przez funkcjonariuszy publicznych. Prawo to dotyczy także sędziów, których kontrolę uniemożliwia ostatnio Krajowa Rada Sądownictwa.

I.2.4. Przezwyciężenie Bezsilności Państwa

  1. Przyznanie premierowi prawa wprowadzenia na czas do 6 miesięcy Zarządu Komisarycznego w publicznych instytucjach autonomicznych, jeśli rażąco łamią one prawo przy wykonywaniu swoich zadań publicznych. Dotyczy to jednostek samorządu terytorialnego, korporacji zawodowych, państwowych szkół wyższych, publicznych zakładów opieki zdrowotnej, polskich związków sportowych i samorządu rolniczego.

  2. Obowiązek orzekania zakazu wykonywania zawodu wobec lekarza, który popełnił przestępstwo poświadczenia nieprawdy. Wiąże się to z wyjątkowo negatywnymi konsekwencjami społecznymi takich przypadków, do których należą, np. umożliwienie wyłudzania rent, albo paraliżowanie orzekania wyroków przez sądy.

  3. Wprowadzenie karalności kłamstwa oskarżonego w procesie karnym, jeśli w ten sposób świadomie rzuca on fałszywe oskarżenie na osoby niewinne. Bezkarność kłamstw oskarżonych w procesach karnych stała się plagą wymiaru sprawiedliwości i sejmowych komisji śledczych.

  4. Wprowadzenie nowego przestępstwa dopuszczenia przez funkcjonariusza publicznego do przedawnienia karalności przestępstwa, zagrożonego w postaci kwalifikowanej karą do 10 lat pozbawienia wolności.

  5. Wprowadzenie nowego przestępstwa inkryminującego bierność funkcjonariusza publicznego, który wiedząc o karalnym przygotowaniu, usiłowaniu lub dokonaniu przestępstwa przez innego funkcjonariusza nie zawiadamia o tym organów ścigania, zagrożonego karą do 3 lat pozbawienia wolności. Przepis ten nakłada na funkcjonariuszy bezwzględny obowiązek denuncjacji wszystkich form stadialnych przestępstw innych funkcjonariuszy.

  6. Zwolnienie z obowiązku zachowania jakiejkolwiek tajemnicy osoby, która zawiadamia organy powołane do ścigania o popełnieniu przestępstwa. Celem tej normy jest likwidacja patologii celowego obejmowania tajemnicą państwową lub zawodową faktów lub dokumentów, mogących stanowić przesłankę wszczęcia postępowania karnego.

  7. Wprowadzenie dla skuteczniejszej niż dotąd egzekucji należności skarbowych, obowiązku zabezpieczenia roszczeń Skarbu Państwa na majątku oskarżonego w sprawach o przestępstwa związane z poważną szkodą w mieniu publicznym.

  8. Rozszerzenie uprawnień policji w sprawach, dotyczących korupcji funkcjonariuszy publicznych, a także przestępstw nielegalnego handlu alkoholem.

  9. Wprowadzenie obowiązku orzekania zakazu prowadzenia działalności gospodarczej dla firm, które dopuszczają się łamania przepisów reglamentujących handel alkoholem. Potrzeba zwiększenia restrykcji wynika z całkowitej bezsilności władzy publicznej, przy egzekwowaniu dotychczasowych przepisów.

I.2.5. Rozdział sfery publicznej, partyjnej i prywatnej

W celu pełniejszej realizacji art.150 Konstytucji, opracowane zostały zasady działania członków Rady Ministrów. Podwyższenie standardów pracy w rządzie i jego gabinetach politycznych jest warunkiem wstępnym do uzyskania większej wiarygodności władzy publicznej. Dla sekretarzy i podsekretarzy stanu, kierowników urzędów centralnych, wojewodów zostały przygotowane zasady działania innych niż członkowie Rady Ministrów osób sprawujących kierownicze funkcje w administracji rządowej. Zasady te wyznaczają standardy zachowań tam, gdzie dotychczas granice były płynne i uzależnione od subiektywnego poczucia przyzwoitości lub dozwolenia politycznego. Ich wdrożenie i stosowanie będzie cenną pomocą dla Prezesa Rady Ministrów w ocenie postaw członków swojego gabinetu. By w sposób pełny uregulować kwestię funkcjonowania aparatu politycznego administracji państwowej, zostały przygotowane zasady pracy doradców w administracji rządowej, w tym członków gabinetów politycznych ministrów. Zasady te oddzielają to, co publiczne od tego, co partyjne lub prywatne. Ich wdrożenie będzie ważnym etapem budowania państwa prawa. Jest to początek trudnego procesu poprawy jakości życia politycznego, a przez to odbudowywania autorytetu władzy.

I.2.6. Przezwyciężenie komunistycznej spuścizny

Nie może być sanacji życia publicznego bez rzetelnego odniesienia się do spuścizny ustroju komunistycznego. W tej mierze najważniejszym przedsięwzięciem jest ostateczne otwarcie i udostępnienie opinii publicznej całości materiałów gromadzonych przez komunistyczną policję polityczną. Uchwalona w 2006 roku ustawa jest pod tym względem istotnym, choć niewystarczającym krokiem w dobrą stronę. Nawet jeśli w końcu – mimo nieuzasadnionego oporu i sprzeciwu – zostanie wprowadzona w życie, zasadnicza część dokumentacji komunistycznej policji politycznej pozostanie zamknięta. Oznacza to w praktyce, że przywilej dostępu będą miały tylko wybrane osoby, które przez to mogą nie tylko dokonywać na własna rękę nieuzasadnionych sądów nad ludźmi, ale także posługiwać się przeciekiem, a nawet prowokacją. Tylko radykalne zniesienie tego niczym nie uzasadnionego przywileju przywróci demokratyczną normę do procesu przezwyciężania komunistycznej przeszłości. Norma ta stanowi, iż prawo do wiedzy i osądu tragicznych losów Narodu pod komunistyczną opresją jest prawem całego Narodu, a nie tylko arbitralnie dobranej grupy osób, uprawnionych do wiedzy i dysponujących przez to wyłącznym prawem osądu przeszłości. Prawo powinno zapewnić wyłącznie obronę przed publicznym udostępnianiem danych szczególnie wrażliwych, takich jak dane o zdrowiu lub życiu seksualnym.

Przezwyciężenie spuścizny komunizmu wymaga także zniesienia wszystkich przywilejów finansowych i honorowych, jakie mogą przysługiwać z tytułu pracy w aparacie komunistycznych represji do roku 1989. W szczególności rażące są przywileje emerytalne tej grupy ludzi, rażąco naruszające podstawowe poczucie społecznej sprawiedliwości. Wszystkie świadczenia społeczne przyznane członkom aparatu represji za ich niegodziwe zajęcie do roku 1989 winny zostać zrównane z przeciętnymi świadczeniami, jakie otrzymują pracujący w tamtym czasie uczciwi obywatele.

Rozdział I.3.
System stanowienia i naprawy prawa

I.3.1. Wprowadzenie

Coraz większym problemem dla funkcjonowania państwa i gospodarki jest inflacja przepisów prawnych i dramatycznie niska jakość tworzonych regulacji. Liczba i objętość aktów prawnych systematycznie rośnie. W ciągu czterech lat objętość rocznika Dziennika Ustaw zwiększyła się prawie trzykrotnie - od blisko 7,5 tysiąca stron w roku 2000 do ponad 21 tysięcy stron opublikowanych w roku 2004. Tworzone prawo jest niespójne, nieprzejrzyste i niestabilne.

Brak ograniczenia materii ustawowej w Konstytucji

Jedną z przyczyn inflacji prawa jest obecna Konstytucja, która nie ogranicza dopuszczalnego obszaru regulacji ustawowej, a jednocześnie bardzo wąsko zakreśla obszary, w których władza wykonawcza może działać bez uchwalania i zmieniania ustaw. W Polsce każda kwestia może zostać uregulowana ustawą, w przeciwieństwie, np. do Francji, gdzie materia ustawowa jest w konstytucyjnie ograniczona. Natomiast bardzo ograniczone są w Polsce obszary samodzielnego działania rządu. Rząd polski nie posiada tzw. władzy organizacyjnej, którą dysponuje, np. rząd niemiecki – pozwalającej na samodzielne kształtowanie struktury administracji rządowej. Konstytucja nie przewiduje również możliwości wprowadzenia w życie obowiązujących dyrektyw organów Unii Europejskiej bez przechodzenia każdorazowo drogi ustawowej. W efekcie rządzenie w Polsce, a w szczególności działalność Rządu, znacznie częściej niż w innych krajach, wymaga przygotowywania i kierowania do Parlamentu projektów nowych ustaw lub nowelizacji ustaw istniejących.

Proces stanowienia prawa

Drugą niezależną przyczyną inflacji i niskiej jakości prawa jest proces legislacyjny, obejmujący tak procedurę przygotowywania regulacji w ramach rządu, jak i tryb uchwalania ustaw w parlamencie. Prawo tworzone jest w sposób chaotyczny pod wpływem urzędników resortów oraz grup lobbystycznych reprezentowanych w parlamencie, a kontrola rządu nad procesem stanowienia prawa jest bardzo ograniczona2.

Na etapie przygotowania rządowych projektów ustaw wiodącą rolę pełnią resorty i resortowe grupy nacisku. Ze względu na obszerność i małą przejrzystość przygotowywanych rozwiązań ustawowych ministrowie mają często bardzo ograniczoną możliwość efektywnego nadzoru nad kształtem szczegółowych rozwiązań przygotowywanych przez urzędników w ich resortach. W trakcie uzgodnień międzyresortowych ministerstwo, inicjujące projekt ustawy jest zmuszone do uwzględniania interesów innych resortów. Suma partykularnych interesów reprezentowanych przez urzędników różnych resortów, uczestniczących w uzgodnieniach nie zawsze jest zgodna z interesem ogólnospołecznym. Kontrola ze strony Premiera i Rady Ministrów następuje na etapie akceptacji gotowego projektu ustawy i ma w praktyce bardzo ograniczony wpływ na liczbę i zawartość projektów legislacyjnych kierowanych przez rząd do Sejmu.

Z chwilą, gdy projekt rządowy znajdzie się w parlamencie, polski rząd - w przeciwieństwie do rządów w wielu demokracjach zachodnioeuropejskich - nie ma formalnych instrumentów dla ograniczenia zakresu zmian wprowadzanych do jego projektu3. Jednocześnie posłowie mają w praktyce nieograniczone możliwości zgłaszania własnych projektów ustaw, często konkurencyjnych wobec projektów rządowych. W toku prac w parlamencie na kształt ustawy wpływają w dużym stopniu interesy partykularne, a interes ogólnospołeczny nie zawsze jest odpowiednio silnie reprezentowany. Wynika to z tego, że o kształcie ustawy decydują w znacznej mierze podkomisje złożone z ograniczonej liczby posłów, którzy wyrazili zainteresowanie pracą nad daną ustawą. Są to często posłowie związani lub poddani wpływowi wąskich grup elektoratu bezpośrednio zainteresowanych ustawą. Wpływ wąskich grup nacisku na kształt ustaw ułatwia także praktyka, umożliwiająca zgłaszanie na ostatnim etapie poprawek do ustawy i poddawanie tych poprawek pod głosowania bez analizy ich skutków. Umożliwia to wprowadzanie w ostatniej chwili do ustaw zmian, których istota jest niezrozumiała dla większości głosujących posłów, a które służą realizacji partykularnych interesów wąskich grup kosztem dobra ogólnego.

I.3.2. Kierunek i zakres zmian w ramach obecnej konstytucji

Przedstawiona powyżej diagnoza wskazuje, że istotną przyczyną inflacji prawa są regulacje na poziomie Konstytucji. Całościowa zmiana w tym zakresie wymaga, więc jej nowelizacji. Propozycje w tym zakresie omawiamy w następnym podrozdziale.

Uważamy jednak, że również bez nowelizacji Konstytucji, możliwe jest wprowadzenie daleko idących zmian w systemie przygotowania aktów prawnych na szczeblu rządu i parlamentu, tak, aby ograniczyć liczbę i poprawić jakość regulacji. Omówione poniżej zmiany strukturalno – organizacyjne, jak i funkcjonalne można wprowadzić przy obecnej Konstytucji, pod warunkiem, że wolę ich wprowadzenia będzie miał: Rząd, Sejm, Senat i Prezydent Rzeczypospolitej.

Narodowe Centrum Legislacji

Elementem spajającym proponowane zmiany w procesie stanowienia prawa jest koncepcja powołania w Polsce Narodowego Centrum Legislacji (NCL), jako urzędu odpowiedzialnego za jakość tworzonego prawa na wszystkich etapach procesu legislacyjnego. Narodowe Centrum Legislacji, wzorowane na brytyjskim Urzędzie Radcy Parlamentarnego4, powinno wykonywać usługi legislacyjne dla potrzeb Rządu, Sejmu, Senatu, ewentualnie Prezydenta i wszystkich podmiotów posiadających inicjatywę ustawodawczą. NCL byłoby odpowiedzialne za redakcję aktów prawnych tak w trakcie prac rządowych, jak i parlamentarnych. Zadaniem NCL powinno być przygotowanie projektu ustawy na podstawie szczegółowych założeń przedstawionych przez rząd lub inny podmiot dysponujący inicjatywą ustawodawczą. Następnie NCL dokonywałby wszelkich zmian w tekście projektów aktów prawnych, zarówno w przypadku zmian założeń w toku uzgodnień międzyresortowych, jak w wyniku prac nad ustawami w parlamencie. Należy wprowadzić „zasadę jednego pióra”, zgodnie, z którą za redakcję tekstu ustawy odpowiedzialny jest od początku do końca jeden legislator wyznaczony przez Prezesa NCL, który wprowadza do tekstu zmiany odpowiadające merytorycznym rozstrzygnięciom w trakcie procesu legislacyjnego.

Wdrożenie koncepcji NCL w pełnym zakresie i w „twardej” formie, jako urzędu łączącego w sobie służby legislacyjne Rządu i obu izb Parlamentu, a zatem obsługującego, zarówno władzę wykonawczą, jak i ustawodawczą wymaga zmian konstytucyjnych.

Bez zmian konstytucyjnych możliwe jest jednak wdrożenie koncepcji NCL w „miękkiej” formie. Powinno to nastąpić poprzez uchwalenie ustawy powołującej Narodowe Centrum Legislacji, jako instytucji, która prowadzić będzie obsługę legislacyjną rządu, a jednocześnie będzie zobowiązana do świadczenia analogicznych usług legislacyjnych na rzecz Sejmu, Senatu, Prezydenta PR (oraz innych podmiotów, posiadających inicjatywę ustawodawczą) na ich wniosek. Szef NCL powinien być powoływany przez Premiera w porozumieniu z Marszałkami Sejmu i Senatu. Wynagrodzenia dla legislatorów powinny być ustalane przez Premiera w uzgodnieniu z Marszałkami Sejmu i Senatu na takim poziomie, by zapewnić w NCL kadrę o wysokich kwalifikacjach. NCL zastąpi obecne Rządowe Centrum Legislacji, lecz jego zadania będą oczywiście znacznie szersze.

Przejęcie przez NCL roli służby legislacyjnej Sejmu i Senatu może również nastąpić bez zmiany Konstytucji. Wystarczą do tego odpowiednie zarządzenia marszałków, dotyczące organizacji obsługi legislacyjnej i odpowiednie zmiany w regulaminach izb. Istotna będzie zgoda marszałków na przejście specjalistów z biur prawnych obu izb do NCL i rezygnacja z utrzymywania odrębnych służb legislacyjnych. Dla wprowadzenia „zasady jednego pióra”, należy w regulaminach Sejmu i Senatu zagwarantować, między innymi, prawo legislatora NCL, redagującego ustawę do uczestnictwa we wszystkich posiedzeniach organów izb (posiedzenie plenarne, komisje, podkomisje) zajmujących się daną ustawą.

Kontrola centrum rządu nad inicjatywami legislacyjnymi resortów

Powinna nastąpić wyraźna koncentracja kierowania procesem stanowienia prawa w centrum rządu. Inicjatywy legislacyjne resortów powinny móc nabrać biegu dopiero po wpisaniu programów do planu legislacyjnego rządu. Wpisanie do planu następować powinno na podstawie wstępnych założeń, po kontroli zgodności z programem rządu i upewnieniu się, że proponowana ustawa jest potrzebna z punktu widzenia ogólnospołecznego, a nie tylko interesów resortowych.

Należy dążyć do ograniczenia liczby projektów kierowanych przez rząd do parlamentu oraz obszerności aktów prawnych, zwłaszcza ustaw, w których reguluje się często kwestie, nadające się do ujęcia w aktach wykonawczych lub wręcz, które powinny być nienormowane. Trzeba zdecydowanie przeciwstawić się rozpowszechnionemu, niestety, przekonaniu, że duża liczba kierowanych do Sejmu ustaw jest sama w sobie pozytywnym dowodem aktywności rządu i poszczególnych ministerstw, a wszystkie materie i zagadnienia, wymagające regulacji prawnej muszą być unormowane przepisami ustawowymi.

Jednym z instrumentów ograniczania niepohamowanej aktywności legislacyjnej powinna być kontrola czasu legislacyjnego (czasu pracy legislatorów NCL przeznaczonego na przygotowanie projektu i pracę nad nim na wszystkich etapach procesu legislacyjnego). Wstępne założenia ustawy powinny zawierać prognozę czasu legislacyjnego, a NCL powinien monitorować i podawać do wiadomości faktyczny czas pracy nad poszczególnymi aktami prawnymi. Premier powinien określać niezbędną pulę czasu legislacyjnego dla projektów rządowych i rozdzielać limity między resortami.

Generalną zasadą powinna być praca merytoryczna nad projektami rozwiązań regulacyjnych w formie szczegółowych założeń, przedstawiających wszystkie istotne rozstrzygnięcia merytoryczne. Chodzi o to, by dyskutować o propozycjach rozwiązań zapisanych w języku zrozumiałym dla uczestników dyskusji i osób podejmujących decyzję, a dopiero po przyjęciu tych założeń formułowany jest przez legislatorów NCL tekst normatywny. Dotyczy to również poprawek do projektów aktów normatywnych, zarówno na etapie prac rządowych, jak i w parlamencie. Poprawki powinny być najpierw formułowane w języku nieprawniczym po to, aby wyjaśnić, jakie konkretnie zmiany proponuje się w meritum regulacji i skoncentrować dyskusję nad kwestią merytoryczną, jaką chce się rozstrzygnąć. Natomiast po rozstrzygnięciu problemu merytorycznego legislatorzy NCL powinni dokonywać odpowiednich zmian w tekście prawnym.

Elastyczność w rządowej procedurze legislacyjnej

Konieczne jest uelastycznienie i zróżnicowanie rządowej procedury legislacyjnej w zależności od znaczenia, charakteru i rodzaju aktu prawnego. Obok podstawowego pełnego trybu opracowywania ustaw należy dopuścić również tryb skrócony oraz tryb pilny.

Tryb pełny, właściwy dla wszystkich nowych ustaw i istotnych ich nowelizacji, oznacza najpierw pracę nad szczegółowymi założeniami do ustawy, przedstawiającymi wszystkie istotne rozstrzygnięcia merytoryczne.

Tryb skrócony, polegający na przygotowywaniu od razu tekstu normatywnego wraz z uzasadnieniem (czyli tak, jak to dzieje się obecnie w odniesieniu do wszystkich projektów ustaw) powinien znajdować zastosowanie w sytuacjach, gdy nowelizacje mają charakter cząstkowy lub uzupełniający.

Tryb pilny, powinien być stosowany tylko w wyjątkowych sytuacjach na podstawie decyzji premiera.

Aby zapewnić prawidłowe funkcjonowanie rządowego procesu legislacyjnego premier powinien jasno przypisać konkretnym osobom lub organom odpowiedzialność za: przygotowanie planu legislacyjnego i rozliczanie z jego wykonania, zgodność projektów z programami Rządu, kontrolę prawidłowości Oceny Skutków Regulacji i kontrolę prawidłowości publicznych konsultacji.

Ocena Skutków Regulacji (OSR)

Absolutnie konieczne jest przygotowywanie dla każdego projektu ustawy lub istotnej nowelizacji rzetelnej Oceny Skutków Regulacji (OSR).

Ocena ta powinna przybierać zróżnicowany kształt:

  • jako OSR wstępna, niezbędna w chwili wnioskowania o wprowadzenie projektu ustawy do programu legislacyjnego Rządu (jej brak dyskwalifikuje wniosek), albo

  • jako OSR pełna (jeżeli w planie legislacyjnym tak ustalono), dołączana do projektu założeń przygotowanych przez właściwego ministra i poddanych publicznej dyskusji oraz postępowaniu wewnątrz rządowemu.

Ocena Skutków Regulacji (OSR) wstępna, powinna być zawsze przygotowywana przez wnioskującego ministra, natomiast OSR pełna może być przygotowywana zarówno przez ministra (przy pomocy własnych służb, jak i zewnętrznych podmiotów) i wówczas jest weryfikowana przez Rządowe Centrum Oceny Skutków Regulacji (RCOSR) (także przez zlecenie wykonania zewnętrznych recenzji), jak i przez samo RCOSR (o czym decyduje się w programie legislacyjnym Rządu). Aby Ocena Skutków Regulacji (OSR) spełniała swoje zadanie, konieczne jest przygotowanie podręcznika dla urzędników, a także systemu szkoleń i warsztatów dla osób odpowiedzialnych w resortach za jej przygotowanie. Projektom bez prawidłowego OSR nie należy nadawać biegu.

Upublicznienie i uspołecznienie procesu stanowienia prawa

Należy wprowadzić obowiązek podawania projektów do publicznej wiadomości (w internetowym Biuletynie Informacji Publicznej) i przeprowadzania konsultacji w odpowiednio sformalizowanej procedurze. Obowiązkowe powinno być publikowanie raportów z konsultacji z wyjaśnieniem - kto (przedstawiciele, jakich grup podmiotów dotkniętych proponowaną regulacją) zgłosił zastrzeżenia i które z tych zastrzeżeń zostały przyjęte, a jakie nieuwzględnione i dlaczego.

Należy rozszerzyć i uporządkować wprowadzona w 2005 roku procedurę publicznego wysłuchania, polegającą na dopuszczeniu w uporządkowany sposób do głosu wszystkich, którzy będą dotknięci skutkami projektowanej ustawy. Publiczne wysłuchanie jest czasochłonne, lecz umożliwia najlepszą ocenę wpływu nowej regulacji na różne aspekty życia społecznego i sytuację różnych podmiotów. Publiczne wysłuchanie mogłoby być zarządzane przez przewodniczącego komisji sejmowej pracującej nad projektem, w przypadku ustaw o szczególnej doniosłości i szerokich skutkach społecznych.

Uniemożliwienie głosowania w Parlamencie poprawek, które nie zostały poddane analizie merytorycznej i legislacyjnej.

W toku prac parlamentarnych trzeba wyeliminować nagminną praktykę przyjmowania poprawek zgłoszonych w ostatniej chwili, co prowadzi do:

  • przyjmowania rozwiązań ustawowych bez właściwej oceny ich możliwych skutków;

  • przyjmowania ustaw z błędami technicznymi;

  • realizacji nie ujawnionych otwarcie celów grup lobbystyczych.

Można tego dokonać poprzez odpowiednie zmiany w regulaminach izb. Należy wprowadzić obligatoryjną zasadę, że warunkiem poddania poprawki pod głosowanie izby jest uprzednie rozpatrzenie jej przez komisję oraz przedstawienie uzasadnienia, spełniającego w regulaminie określone wymogi.

Przestrzeganie zasady, że inicjatywa ustawodawcza w zakresie budżetu i długu państwa należy wyłącznie do rządu.

Poprzez zmiany w regulaminie Sejmu należy zapewnić przestrzeganie zasady, że rozwiązania ustawowe o skutkach budżetowych i skutkach w zakresie długu (zobowiązań) państwa mogą być zgłaszane tylko przez rząd.

Przegląd regulacyjny

Należy wprowadzić ustawowy obowiązek corocznego publikowania przez poszczególnych ministrów raportów regulacyjnych, zawierających ocenę skutków istniejącej regulacji normatywnej. Raporty te powinny prowadzić do wniosków o zmniejszenie obciążeń nakładanych na adresatów legislacji, w szczególności kosztów finansowych danej regulacji (kosztów dostosowawczych) oraz obciążeń administracyjnych (procedur obowiązków sprawozdawczych i informacyjnych) oraz zapewnienie większej przejrzystości przepisów, tj. spójności definicji, jednoznaczności interpretacji, łatwości zrozumienia i stosowania.

Kluczowym elementem takiego przeglądu jest system konsultacji z partnerami społecznymi. Wynikiem przeglądu powinna być lista aktów prawnych, które w danym okresie programowania powinny zostać uproszczone, zastąpione rozwiązaniami alternatywnymi lub wyeliminowane. Przedstawiana lista propozycji powinna również zawierać wskazanie priorytetów działania w ramach procesu uproszczenia, tj. określenie w zakresie, jakich elementów procedur prawnych koncentruje się lista propozycji uproszczeniowych – przykładowo: proces licencjonowania działalności gospodarczej, sprawozdawczość finansowa, sprawozdawczość, system kontroli, dostęp do informacji, itp. Integralną częścią raportów powinny być wykazy przeznaczonych do zniesienia lub uproszczenia druków rządowych, załączników do podań, sprawozdań, archiwizowanych dokumentów, a także programowanych oszczędności kosztów wykonywania znoszonych lub upraszczanych obowiązków.

I.3.3. Kierunki dalszych zmian, związanych z nowelizacją konstytucji

Realizacja dalej idących postulatów dla poprawy jakości prawa wymaga zmiany Konstytucji. Należy wyłączyć z materii ustawodawczych regulacje jednostkowe, dotyczące organizacji administracji rządowej i dysponowania majątkiem skarbu Państwa, a także obejmujące wprowadzanie w życie obowiązkowych dyrektyw organów Unii Europejskiej. Nowe regulacje powinny być wprowadzane w formie rozporządzeń Rady Ministrów. Zmiana zagwarantuje zasadniczy spadek liczby uchwalanych ustaw i częstotliwości ich zmian, bowiem ustawy najczęściej do tej pory zmieniane dotyczą właśnie takich materii.

Niezbędne jest zasadnicze zwiększenie wpływu Rządu na treść i przebieg parlamentarnej procedury legislacyjnej m. in. poprzez wprowadzenie priorytetu dla przyjętego przez Radę Ministrów programu legislacyjnego na posiedzeniach Sejmu, możliwość zażądania przyjęcia projektu ustawy bez zmian lub odrzucenia go, wprowadzenie wymogu akceptacji Prezesa Rady Ministrów dla projektów mogących wywoływać istotne skutki, a wręcz podważyć finanse publiczne oraz wprowadzenie prawa związania głosowania nad ustawą z wotum zaufania dla Rządu.

Należy powrócić do konstrukcji dwóch czytań i zniesienia możliwości zgłaszania poprawek do ustaw na sali sejmowej. Rozwiązanie to powinno prowadzić do radykalnego zmniejszenia liczby głosowań w Sejmie i ma zasadnicze znaczenie dla spójności i wewnętrznej koherencji przyjmowanych ustaw, a także dla spójności całego systemu prawnego.

Rozdział I.4.
Prawo w internecie

W związku z gwałtownym wzrostem liczby obowiązujących aktów normatywnych, istnieje pilna potrzeba poprawy ich dostępności. Nadszedł czas, aby dla potrzeb promulgacji i upowszechniania przepisów prawnych został wykorzystany Internet oraz system poczty elektronicznej wraz z podpisem elektronicznym.

I.4.1. elektroniczne publikowanie aktów normatywnych

Proponujemy uruchomienie tzw. Internetowego Biuletynu Legislacyjnego (IBL), w którym będą dostępne przepisy obowiązujące, archiwalne i oczekujące na ogłoszenie projekty, będące w trakcie procesu legislacyjnego (od konsultacji założeń do przyjęcia regulacji). Niniejsza propozycja jest nakazem chwili, ponieważ na wielu publicznych stronach internetowych (Sejm, KPRM, ministerstwa itd.) zamieszczane są niepełne zbiory aktów normatywnych, które mają wyłącznie charakter informacyjny, tzn., że zainteresowana osoba nie może się powoływać na przepis pozyskany z takiego źródła. Równocześnie na rynku są dostępne produkty komercyjne (Lex, LexisNexis), które co prawda, oferują wszystkie akty prawne wraz z bogatymi przypisami, komentarzami, wypisami z orzecznictwa i innymi dodatkami ułatwiającymi pracę prawnikom, ale przepisy i ich wersje „ujednolicone” również mają status wyłącznie informacyjny.

Internetowy Biuletyn Legislacyjny, zgodnie z ustawą o ogłaszaniu aktów normatywnych z 20 lipca 2000 roku, ma służyć do oficjalnego ogłaszania przepisów i ich tekstów jednolitych. Nie będzie zastępował bogatej oferty produktów komercyjnych.

IBL to uniwersalna platforma dostępu do całego dorobku prawnego. Z dniem ogłoszenia nowelizacji danej regulacji byłby dostępny jej tekst jednolity. Każda regulacja posiadałaby aktywne odnośniki do przepisów wykonawczych i związanych (krajowych i zagranicznych).

Kompleksowość propozycji wymaga włączenia do Internetowego Biuletynu Legislacyjnego obowiązku publikowania orzecznictwa Sądu Najwyższego. Z kolei powiązanie IBL stosownymi odnośnikami z Biuletynem Informacji Publicznej zapewni powszechność i łatwość konsultacji wszelkich założeń i projektów regulacji.

Dostępność do wojewódzkich dzienników urzędowych zostanie zapewniona poprzez uruchomienie odnośników do zasobów wojewódzkich. Zasoby wojewódzkie IBL będą tworzone identycznie na poziomie wojewódzkim lub zcentralizowane dla zapewnienia jednolitości i uproszczenia jego funkcjonowania.

Ze względu na powszechne przyzwyczajenie do obecnego papierowego sposobu promulgacji przepisów, należy przewidzieć okres przejściowy – np. 5-letni – równoległego funkcjonowania Internetowego Biuletynu Legislacyjnego i obecnego systemu.

Proponowane założenia elektronicznej promulgacji aktów normatywnych są zgodne z analogicznymi rozwiązaniami już wdrożonymi w wielu krajach.

Rozdział I.5.
Nowe Planowanie Budżetowe

I.5.1. Wprowadzenie

Coraz powszechniej stosowaną w świecie metodą zarządzania publicznego jest zarządzanie zorientowane na osiąganie zaplanowanych rezultatów (zarządzanie poprzez cele i rezultaty). Metoda ta wykorzystuje, na tyle na ile to możliwe, praktyki zarządzania stosowane w sektorze prywatnym. Koniecznym dopełnieniem metody zarządzania poprzez rezultaty jest odpowiednia metodologia przygotowywania i rozliczania budżetu, a przede wszystkim: przyznawanie środków budżetowych na zadania (budżet zadaniowy), możliwość przesuwania środków budżetowych na kolejne lata (zasada n+2) oraz wprowadzenie budżetów wieloletnich. W codziennej praktyce polskiej administracji te nowoczesne metody zarządzania sferą publiczną nie są stosowane, z wyjątkiem - w pewnym zakresie - programów finansowanych ze środków Unii Europejskiej.

Od administracji publicznej oczekuje się zwiększania efektywności działania przy równoczesnym obniżeniu kosztów oraz przejrzystości procesu zarządzania i odpowiedzialności administracji za własne działania. Tak więc, sprawne zarządzanie sektorem publicznym wymaga, aby każda instytucja publiczna miała jasno określone cele, działania oraz aby tym celom były przypisane wskaźniki mierzące rezultaty działalności. Budżet instytucji powinien być rozpisany na zadania powiązane z planowanymi rezultatami. Chodzi o to, aby można było określić koszt osiągnięcia poszczególnych rezultatów, zarówno na etapie planowania jak i oceny realizacji. Sposób wykonywania i oceny wykonania zadań publicznych powinien być jednakowy bez względu na to, czy są to zadania związane z programami wspieranymi przez fundusze strukturalne Unii Europejskiej, czy też zadania realizowane wyłącznie ze środków krajowych.

Przedstawiona tu propozycja modernizacji zarządzania sektorem publicznym ma na celu przekształcenie administracji koncentrującej się na procedurach, w administrację koncentrującą się na odpowiedzialności za osiągnięte rezultaty. Powinno to jednocześnie umożliwić rozliczanie polityków oraz menadżerów sektora publicznego z rezultatów, które uzyskują korzystając z określonych zasobów publicznych. Administracja może być sprawna tylko wtedy, gdy władza publiczna precyzyjnie wie, co chce osiągnąć, ma świadomość dróg prowadzących do wyznaczonych celów oraz potrafi oceniać na ile to, co zamierzała, zostało osiągnięte.

I.5.2. Zarządzanie poprzez cele i rezultaty

Centrum rządu, obecnie, incydentalnie ingeruje w funkcjonowanie poszczególnych ministerstw i agend rządowych, nie sprawując systematycznego nadzoru nad skutecznością i efektywnością tych urzędów. Często administracja, marnotrawi powierzone jej publiczne zasoby, wykonuje usługi o niskiej jakości.

Dla każdego działu administracji rządowej powinny zostać określone odpowiednio zhierarchizowane cele działania. Na najwyższym poziomie w tej hierarchii znajdą się cele strategiczne zawarte w programie rządu. Na najniższym poziomie znajdą się cele operacyjne, definiujące niezbędne działania kończące się osiągnięciem określonych rezultatów. Dla celów operacyjnych zostaną określone wskaźniki wykonawcze. Ministrowie i szefowie agend rządowych będą rozliczani przez Premiera z porównania tego, co zamierzali, z tym, co osiągnęli jako rezultat działań; w oparciu o wskaźniki wykonawcze, które będzie monitorował określony departament w Kancelarii Premiera.

Metoda zarządzania poprzez rezultaty - coraz powszechniej stosowana na świecie - służy do tego, by centrum rządu, bez konieczności zastępowania, czy wyręczania ministrów i szefów innych agend rządowych w ich indywidualnych decyzjach, mogło zapewnić, że administracja będzie wykonywała efektywnie zadania na rzecz obywateli i realizowała strategiczne cele rządu.

Upublicznienie celów nadanych poszczególnym jednostkom administracji oraz publikowanie wartości osiąganych wskaźników wykonawczych uczyni działania administracji bardziej przejrzystymi i ułatwi kontrolę jej działania przez opinię publiczną.

I.5.3. Budżet zadaniowy

Wprowadzeniu zarządzania poprzez rezultaty powinna towarzyszyć zmiana metodologii określania budżetu resortów. Ministrowie nie powinni dostawać środków na funkcjonowanie ich urzędów, lecz na realizację konkretnych zadań czy programów, służących do osiągnięcia zaplanowanych rezultatów. Co więcej, powinni umieć udowodnić, że danego zadania nie da się zrealizować w inny, tańszy sposób. Po zakończeniu roku powinni być rozliczani z tego, czy wykonali całe zadanie, czy koszty nie przerosły kosztów zakładanych pierwotnie i czy udało im się wygospodarować oszczędności.

W trakcie realizacji zadań i programów musi istnieć możliwość przesuwania posiadanych nadwyżek środków pomiędzy programami i pomiędzy instytucjami je realizującymi. Zatajanie istnienia takich nadwyżek (co jest w tej chwili nagminne) nie powinno się opłacać, ponieważ każdy będzie tym gorzej oceniony, im wyższe będą koszty realizowanych przez niego zadań. Pozostawienie zbędnych środków lub wydanie ich na nieuzasadnione potrzeby zawyży koszty realizacji zleconych zadań.

Zasada przydzielania środków na realizację określonych zadań, rozliczania z ich wykonania oraz weryfikacji ponoszonych kosztów powinna być rozciągnięta także na te jednostki, w których gospodarka nie jest prowadzona w formie jednostek budżetowych, a więc agencje, fundusze celowe (te, które pozostaną po konsolidacji sektora finansów publicznych).

I.5.4. Zasada N+2

W obecnym systemie jednostki administracji pod koniec roku wydają wszystkie środki budżetowe, często na niezbyt potrzebne zakupy, po to tylko, by niewykorzystane do 31 grudnia pieniądze nie przepadły.

Aby uniknąć wydawania za wszelką cenę środków pod koniec roku oraz po to, aby ułatwić realizację programów i zadań, należy wprowadzić zasadę, że wydatki przyznane na realizację konkretnego programu, w oparciu o budżet danego roku, mogą być realizowane jeszcze w kolejnych dwóch latach. Taka zasada w programach unijnych określana jest jako n+2.

Wprowadzenie zasady n+2 umożliwi realizację zadania nawet przy przedłużających się procedurach przetargowych i pozwoli na bardziej racjonalne gospodarowanie środkami w ramach programu. Dla zachowania kontroli nad wydatkami przechodzącymi na kolejne lata, każdy budżet powinien zawierać także informacje o wydatkach z lat poprzednich realizowanych w danym roku.

Zasada n+2 nie powinna dotyczyć jednak wydatków na koszty działania administracji. Korzystne wydaje się jednak przedłużenie prawa do korzystania z przyznanych limitów w okresie kilku (dwóch - trzech) miesięcy następnego roku. Pozwoli to na opłacenie tych faktur i zobowiązań, które powstały w roku, którego budżet dotyczy, a nie mogły być zapłacone przed końcem roku (np. za usługi i dostawy realizowane pod koniec roku, media, telefony).

Przedłużenie prawa do korzystania z limitów na wydatki administracyjne przestanie być potrzebne z chwilą odejścia w rachunkowości budżetowej od metody kasowej i wprowadzenia zasady memoriałowości.

I.5.5. Budżety wieloletnie

Rząd powinien przedstawiać parlamentowi ramowy plan finansowy na kolejnych pięć lat. Plan ten ustalałby kwoty wydatków w kolejnych latach przeznaczanych na finansowanie państwa w podziale na działy administracji oraz strategiczne programy rządowe. Plan opracowany w tzw. cenach stałych, powinien być, co roku, uaktualniany zgodnie z realiami makroekonomicznymi. W szczególnych przypadkach mógłby być także zmieniany.

Wieloletni plan finansowy wyznaczać będzie ramy dla konstruowania rocznych budżetów państwa. Umożliwi to każdemu z ministrów podjęcie zawczasu odpowiednich działań po to, by wykonać przyjęte do realizacji cele w ramach przewidzianych środków. Szefowie resortów będą dzięki temu . mieli możliwość podjęcia z wyprzedzeniem odpowiednich kroków dla dostosowania poziomu tzw. wydatków sztywnych, które przy obecnym systemie planowania budżetowego zasadniczo ograniczając elastyczność budżetu

Wieloletni plan finansowy powinien, oczywiście, być zgodny ze strategią przewidującą obniżanie udziału wydatków publicznych w PKB, redukcję deficytu budżetowego i obniżanie długu publicznego oraz powinien przewidywać spełnienie wymagań w zakresie deficytu budżetowego i długu publicznego, wynikających z przyjętej ścieżki wejścia do strefy euro.

Dla zapewnienia skuteczności wieloletniego planowania budżetowego, pożądane jest wprowadzenie odpowiednich zapisów do Konstytucji. Należy jednak przyjąć, Że także przed dokonaniem takich zmian, możliwe jest, w drodze konsensusu politycznego, uznanie mocy obowiązującej ogłaszanych wieloletnich planów budżetowych.

I.5.6. Przeniesienie odpowiedzialności za stronę wydatkową budżetu do Kancelarii Premiera

Proponowane wyżej zmiany w zarządzaniu administracją publiczną zakładają, że Prezes Rady Ministrów, jako zwierzchnik administracji rządowej, będzie faktycznie określał cele dla ministrów i będzie ich rozliczał z osiągniętych rezultatów. Nakładanie zadań na ministrów powinno się łączyć z przyznawaniem środków na ich realizację, a rozliczanie z wykonania powinno być połączone z oceną kosztów poniesionych dla ich realizacji. Dlatego przewidujemy, Że odpowiedzialność za przygotowanie wydatkowej strony budżetu zostanie przeniesiona z ministerstwa finansów do kancelarii Premiera. Minister Finansów powinien pozostać członkiem rządu odpowiedzialnym za stabilność finansów państwa. Powinien określać prognozy makroekonomiczne, prognozę wpływów budżetowych, dopuszczalny poziom deficytu budżetowego i wynikające stąd maksymalne kwoty wydatków w poszczególnych latach. Powinien też określać wysokość wydatków sztywnych w jego obszarze, tj. wydatków na obsługę długu, subwencję ogólną dla samorządów, wpłatę do budżetu Unii Europejskiej, a także powinien weryfikować wraz z Premierem kalkulacje kwoty wydatków w obszarach innych ministrów. Powinien być również odpowiedzialny za bieżące zarządzanie wykonywaniem budżetu (zarządzanie płynnością, przekazywanie środków dysponentom, ew. blokady wydatków, kontrolowanie wysokości kosztów ponoszonych na realizację poszczególnych zadań).

Natomiast szef rządu powinien określać merytoryczne cele działania ministrów i rozdzielać środki budżetowe między programy i zadania wykonywane przez poszczególne resorty w celu osiągnięcia zaplanowanych rezultatów. Premier powinien również nakładać na ministrów zadania mające na celu obniżenia poziomu wydatków administracyjnych w kolejnych latach. Obniżenie poziomu wydatków można zapewnić, zmniejszając koszt uzyskania danego zadania („tyle samo za mniej”), albo zwiększając liczbę produktów przy utrzymaniu takiego samego kosztu („więcej za tyle samo”). Premier rozliczałby ministrów z wykonania zadań, a w oparciu o informacje Ministra Finansów o poniesionych kosztach.

Zmiany prawne i organizacyjne dla wdrożenia nowego systemu zarządzania przeprowadzić można w przeciągu kilku miesięcy natomiast zmiany mentalne i wykształcenie umiejętności, to proces, który przy dobrze prowadzonym wdrożeniu trwać może około 2-4 lata.

Zarządzanie poprzez rezultaty powinno być wdrożone wraz z budżetem zadaniowym, gdyż dopiero łączne wprowadzenie tych rozwiązań stwarza możliwość systematycznego rozliczania administracji z osiąganych przez nią rezultatów z uwzględnieniem efektywności kosztowej prowadzonych działań.

Warunkiem niezbędnym do udanego wdrożenia nowej metody zarządzania sektorem publicznym jest zaangażowanie kierownictwa rządu z Premierem na czele. Premier musi chcieć wykorzystywać instrumenty w postaci określania celów i definiowania oczekiwanych rezultatów oraz budżet zadaniowy, jako narzędzia kierowania podległą sobie administracją. Bez spełnienia tego warunku wprowadzenie najlepszych nawet procedur formalnych -

wzorowanych na wiodących rozwiązaniach zagranicznych lub opracowanych przez najlepszych konsultantów – stanie się, po prostu, dodatkowym balastem biurokratycznym.

Rozdział I.6.
Konsolidacja sektora finansów publicznych

I.6.1. Wprowadzenie

Reforma finansów publicznych jest hasłem, wokół którego od wielu lat skupiają się najczęściej w okresie przedwyborczym, kolejne formacje polityczne. Gdy jednak przyjrzymy się temu, co działo się w finansach publicznych w ciągu minionych piętnastu lat, to okaże się, Że niezależnie od głoszonych haseł, rzeczywistość finansów jest ciągle taka sama. Taka sama – a więc niestety bardzo daleka od ideału.

Najczęściej w trakcie dyskusji o reformie finansów publicznych mówi się o konieczności likwidacji (lub, co najmniej – poważnego ograniczenia) środków specjalnych, gospodarstw pomocniczych, agencji i funduszy celowych. Wszystkie te jednostki prowadzą swoją gospodarkę finansową poza budżetem, mają zapewnione środki na swoje funkcjonowanie, niezależnie od sytuacji finansowej, a dodatkowo w dużej części - mimo kolejnych prób ograniczania takiej możliwości - są z niego dofinansowywane. To, na ile istotny jest to problem, pokazują dane Ministerstwa Finansów (por. Zestawienie dochodów i wydatków sektora finansów publicznych w roku 2005, w: uzasadnieniu do projektu ustawy budżetowej na 2005 rok), z których wynika, Że jednostki pozabudżetowe wydają łącznie 220 miliardów złotych. Gdy do tego dołożymy fakt, Że możliwość wpływu, tak organów przedstawicielskich, jak i wykonawczych na to, w jaki sposób, będą wydawane pieniądze w tych jednostkach, jest w najlepszym wypadku ograniczona, a w najgorszym – niemożliwa, to okaże się, Że anachroniczna organizacja sektora finansów publicznych, z którą wciąż mamy do czynienia, powoduje silne zróżnicowanie możliwości finansowania zadań państwa. Bardzo często zadania, najbardziej istotne dla funkcjonowania państwa i społeczeństwa są poważnie niedofinansowane, a zadania mniej istotne, nieraz marginalne, finansowane są bez większych przeszkód ze środków publicznych.

I.6.2. Gospodarstwa pomocnicze i zakłady budżetowe

Zastanawiając się nad tym, czy utrzymywać, czy też likwidować gospodarstwa pomocnicze i zakłady budżetowe, nie można uciec od pytania o zakres sektora finansów publicznych. A ściślej mówiąc, od pytania o to, które zadania powinny być finansowane ze środków publicznych, a które będą lepiej i taniej wykonywane wtedy, gdy podda się je regułom gospodarki rynkowej.

W większości, bowiem, zadania tych jednostek, jakby nie było finansowanych ze środków publicznych, są zadaniami, których nie utożsamiamy z typowymi zadaniami państwa. Dostarczają one usług powszechnie dostępnych na rynku: sprzątania, bieżącej obsługi technicznej, małej i dużej poligrafii, prowadzą stołówki i bufety, oferują wynajem samochodów wraz z kierowcami. Ale także zajmują się prowadzeniem hoteli i ośrodków wypoczynkowych, stacji obsługi samochodów, administrowaniem budynkami, produkcją towarów. Co gorsza, z uwagi na to, Że są one wyłączone ze zwykłej gry rynkowej (kolejne ustawy o zamówieniach publicznych pozwalają dokonywać w nich zakupów z pominięciem jakichkolwiek procedur), usługi i towary w nich produkowane są niewspółmiernie droższe niż dostępne powszechnie na rynku – nie mają one Żadnych bodźców do tego, by obniżać koszty produkcji czy też zmniejszać zatrudnienie.

Łącznie gospodarstwa pomocnicze i zakłady budżetowe wydały w 2005 roku

blisko 11 miliardów złotych (2 mld zł w sektorze rządowym i 9 mld zł, w sektorze samorządowym). Dotacje z budżetów do tych jednostek wynoszą w sektorze rządowym, co prawda tylko 96 milionów złotych, a w sektorze samorządowym 2,2 miliarda złotych, ale – jak zaznaczyliśmy wcześniej - większość wydawanych przez nie pieniędzy to środki pochodzące z zakupu usług i towarów przez urzędy, czyli i tak z kieszeni podatnika. Jakkolwiek dwa, czy dziewięć miliardów złotych może wydawać się sumą zawrotną, to jednak warto pamiętać, Że kwota ta stanowi jedynie ułamek wszystkich pieniędzy wydawanych poza budżetem. Proste przekształcenie zakładów budżetowych i gospodarstw pomocniczych w jednostki budżetowe, rozliczające się ze wszystkich uzyskanych dochodów z budżetem, nie przyniesie spodziewanych efektów. Włączenie ich do budżetu i dalsze utrzymywanie tego typu rodzaju działalności ze środków publicznych, spowoduje, Że będzie ona jeszcze mniej efektywna.Obowiązek odprowadzania wszystkich środków do budżetu z prawem pokrywania wydatków z budżetu powoduje w takich przypadkach zanik jakichkolwiek bodźców sprzyjających racjonalnemu gospodarowaniu. Tak więc, te jednostki, które zajmują się prowadzeniem zwykłej działalności usługowej lub produkcyjnej powinny zostać wyłączone z sektora publicznego i poddane zasadom rynku. Urzędy zmuszone kupować usługi i towary na rynku zrobią to taniej, a zakres zadań finansowanych ze środków publicznych zbliży się do tego, który po 17 latach stopniowego wycofywania się państwa z gospodarki uważamy za właściwy.

Trzeba jednak uważać, by w ramach likwidowania wszystkich form gospodarki pozabudżetowej nie doprowadzić do likwidacji warsztatów szkolnych prowadzonych obecnie w formie gospodarstw pomocniczych. Pozostawienie tych warsztatów w obecnej formie prawno-organizacyjnej można zaakceptować jako wyjątek uzasadniony względami edukacyjnymi.

I.6.3. Agencje i fundusze celowe

O wiele poważniejszym od gospodarstw pomocniczych i zakładów budżetowych problemem, tak z uwagi na wielkość środków, którymi dysponują, jak i problemy systemowe z nimi związane, są działające w obszarze finansów publicznych agencje i fundusze celowe. Te pierwsze powołane po to, by sprawniej i efektywniej realizować zadania państwa, w większości realizują zadania drogo i powoli, znaczącą część środków, którymi dysponują, przeznaczając na własne funkcjonowanie. Te drugie, mając ustawowo określone, stałe wpływy, zapewniają finansowanie określonego zadania, niezależnie, od bieżących decyzji politycznych i sytuacji budżetu. Problemem jednak pozostaje celowość wyłączania z puli ogólnie dostępnych w budżecie środków, ogromnej kwoty, która zabezpiecza finansowanie tylko wybranych działań. Jak się wydaje, nie wzbudza już większych emocji istnienie tych funduszy, które w wyodrębniony sposób gospodarują pieniędzmi pochodzącymi z płaconych przez nas składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne, mogąc przeznaczać je wyłącznie na jasno sprecyzowane cele.

Jednak musi niepokoić tworzenie coraz to nowych funduszy, których istnienie pokazuje, Że państwo, a w szczególności ten obszar, który jest odpowiedzialny za zarządzanie środkami publicznymi, jest słabe i nie radzi sobie z presją tych czy innych środowisk, które wymuszają na nim zapewnienie finansowania celów, z punktu widzenia całości społeczeństwa, tak naprawdę marginalnych.

W Polsce istnieje obecnie 28 funduszy celowych, zarządzanych przez administrację rządową, a ponadto funkcjonuje Narodowy Fundusz Zdrowia, który choć nie jest zaliczany do klasycznych funduszy celowych, to działa na analogicznych zasadach. Fundusze te dysponowały w 2006roku, łącznie, kwotą 209 miliardów złotych, (dla porównania: dochody budżetu państwa w 2006 roku wynoszą 195 281 959 tys. Zł. Wiele z nich to wydatki funduszy, zarządzanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Kasę Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego oraz Narodowy Fundusz Zdrowia. Blisko 6 [miliardów złotych wpływa do innych funduszy celowych i jest tam zablokowane na finansowanie różnego typu przedsięwzięć, które niewątpliwie są dla kogoś ważne, ale być może jednak z punktu widzenia całego społeczeństwa nie najważniejsze. I nie na tyle ważne, by poświęcić dla nich niezbudowane drogi, albo niedofinansowane sądy czy policję.

Państwowe agencje wydały w roku 2006 około 6 miliardów złotych. Większość z tych agencji wykonuje zadania, które bez większych problemów, zazwyczaj za niższą pensję, mogliby wykonywać pracownicy administracji. Część z nich gospodaruje zazwyczaj bez większych sukcesów, państwowym mieniem, część pośredniczy pomiędzy urzędami a przedsiębiorcami czy też obywatelami, część wykonuje zadania czysto administracyjne.

Istotne jest także to, że część – tak funduszy, jak i agencji - mimo posiadanych środków, nie realizuje postawionych przed nimi zadań i w najlepszym wypadku po prostu przechowuje publiczne pieniądze, które w innych warunkach mogłyby być spożytkowane na zaspokojenie ważnych, publicznych celów. W najgorszym wypadku wykorzystuje je do pośredniego lub bezpośredniego finansowania prywatnych przedsięwzięć, np. kupując akcje lub obligacje spółek. Co więcej, duża część środków, którymi dysponują te jednostki pochodzi z budżetu państwa. Na blisko 6 miliardów złotych, które wydały w 2006 roku agencje, 3miliardy pochodzić będą z budżetu państwa. Transfery do funduszy celowych z budżetu państwa wyniosły 37 miliardów złotych, przy czym z tego źródła pochodziło aż 87% dochodów uzyskiwanych przez Fundusz Emerytalno - Rentowy Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego i 100% dochodów Funduszu Kombatantów.

Kolejne próby podejmowane pod hasłami uporządkowania tego obszaru finansów publicznych, niestety, jak do tej pory nie przyniosły wymiernych efektów. Najlepszym tego przykładem jest ogłoszona z początkiem 2005 roku likwidacja środków specjalnych, pozabudżetowych rachunków urzędów, których środki wykorzystywane były na premie i nagrody oraz finansowanie poza budżetem państwa inwestycji i zakupów (wg pierwotnego planu w 2005 roku miało być na nich zgromadzonych ponad 4 miliardy złotych) doprowadziła do powstania trzynastu nowych funduszy celowych oraz dwóch nowych typów jednostek sektora finansów publicznych, także gospodarujących swoimi środkami poza budżetem, tj. rachunków funduszy motywacyjnych i rachunków dochodów własnych, z dużo szerszym niż do tej pory katalogiem źródeł, z których mogą pochodzić pieniądze gromadzone na rachunkach tych ostatnich. Przedłożony Sejmowi w grudniu 1999 roku dokument „Analiza celowości działania funduszy celowych i agencji”, który miał pozwolić na dokonanie istotnych zmian w tym obszarze, choć trafił pod obrady Sejmu, ciągle pozostaje nierozpatrzony. Zmiany przeprowadzone w 2001 roku z inicjatywy kolejnego rządu nie przyniosły większych efektów. Mimo, Że od 1998 roku wydatki agencji wzrosły tylko o 16%, to udział ich wydatków finansowanych z dotacji z budżetu państwa wzrósł o 130%, a liczba funduszy celowych stale rośnie.

I.6.4. Kierunek zmian

Należy skonsolidować finanse publiczne. Gospodarstwa pomocnicze i zakłady obsługi działające w formie zakładów budżetowych powinny zostać sprywatyzowane lub zlikwidowane. Niezmiernie istotnym jest, aby w okresie przejściowym zostały one objęte zasadami zamówień publicznych, co pozwoli na obniżenie kosztów obsługi urzędów. Wydaje się uzasadnionym, by z zasady tej wyłączone zostały warsztaty szkolne, działające w formie gospodarstw pomocniczych. Z konsolidacji, polegającej na włączeniu dochodów i wydatków, objętych nią jednostek sektora finansów publicznych do budżetu państwa, powinny zostać wyłączone fundusze obsługiwane przez ZUS i KRUS, Narodowy Fundusz Zdrowia, a także agencje obsługujące wypłatę środków unijnych (Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości oraz Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, która jednak powinna zostać połączona z Agencją Rynku Rolnego). Ze swej istoty nie powinny też zostać włączone do budżetu rachunki dochodów własnych określone w art. 18a ust 1, obecnie, obowiązującej ustawy o finansach publicznych,. tworzone z odszkodowań za zniszczone lub utracone mienie, spadków i darowizn oraz opłat za specyfikacje istotnych warunków zamówienia. Wydaje się też wskazanym, by pozostawić w obecnej formie fundusze motywacyjne, tworzone z odpisów od dochodów uzyskanych z tytułu przepadku rzeczy lub korzyści majątkowych, pochodzących z ujawnienia przestępstw i wykroczeń przeciwko mieniu oraz przestępstw skarbowych i wykroczeń skarbowych.

Przy konsolidacji agencji i funduszy istotnym jest też, by część środków lub mienia, którymi gospodarują, została przekazana jednostkom samorządu terytorialnego. W szczególności do dyspozycji samorządu powinno zostać przekazane mienie, którym dysponują obecnie Agencja Mienia Wojskowego oraz Agencja Nieruchomości Rolnych Skarbu Państwa, a także środki będące we władaniu Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, Funduszu Pracy oraz funduszy tworzonych z dopłat do gier losowych, wojewódzkich i powiatowych funduszy gospodarki zasobem geodezyjnym i kartograficznym, wojewódzkich, powiatowych i gminnych funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej oraz terenowych funduszy ochrony gruntów rolnych.

Nie miejmy jednak złudzeń. Reforma finansów publicznych, koncentrująca się jedynie na zmianach w obszarze nie objętym budżetem państwa nie przyniesie większych efektów. Paradoksalnie, w pierwszym okresie może spowodować pogorszenie stanu finansów państwa. Niezależnie od zwykłych problemów związanych ze zmianami organizacyjnymi, trzeba pamiętać o tym, Że im większy będzie budżet państwa, tym problem właściwego nim zarządzania będzie istotniejszy. Jakkolwiek nie można kwestionować podstawowych zalet prowadzenia gospodarki środkami publicznymi poprzez budżet, tj. przede wszystkim objęcia ich rygorystycznymi zasadami wydatkowania, poddania daleko idącej kontroli władz przedstawicielskich i organów kontroli, to nie można także zapominać, Że ta forma gospodarowania, o ile nie zostanie poddana daleko idącej reformie, ma też wady. W obecnym stanie finansów publicznych bardzo poważne. Należą do nich przede wszystkim: brak zapewnienia, a priori, ciągłości finansowania konkretnych zadań, możliwość nieracjonalnego wydatkowania środków w wyniku działania (wewnętrznych lub zewnętrznych względem administracji) grup nacisku oraz, co wydaje się najważniejsze – niska efektywność ponoszonych wydatków. Gdy do tego dodamy to, Że nasz system budżetowy jest skostniały, mało mobilny i skoncentrowany przede wszystkim na procedurach wydatkowania pieniędzy, nie zaś na rezultatach uzyskiwanych dzięki ponoszonym nakładom, to uzyskamy niemal pełny obraz kłopotów, jakie nas spotykają i jakie w większej skali mogą nas spotkać, jeżeli bez zreformowania budżetu nakażemy mu wchłonąć o wiele większą niż dotychczas porcję środków publicznych.

Dlatego istotne jest, by konsolidacji sektora finansów publicznych towarzyszyła modernizacja zarządzania sektorem publicznym.

Rozdział I.7.
Samorząd terytorialny - administracja rządowa

I.7.1. Samorząd terytorialny

Podział administracyjny

Obecny podział administracyjny państwa funkcjonuje od 1 stycznia 1999 roku. Na mocy ustawy z 24 lipca 1998 roku „O wprowadzeniu zasadniczego trójstopniowego podziału terytorialnego państwa” został ukształtowany trójstopniowy model samorządu terytorialnego: gminny, powiatowy i wojewódzki. Utworzonych zostało 16 nowych, dużych województw oraz przywrócono powiaty, jako drugi stopień podziału terytorialnego (po 24 latach od ich likwidacji) w dwóch formach organizacyjnych: ziemskich i grodzkich (miasta na prawach powiatu), których liczba obecna to 373 (w tym 308 ziemskich i 65 grodzkich). Aktualna liczba gmin wynosi 2489.

Zasadniczym zagadnieniem, które należy poruszyć, jest ocena kilkuletniego funkcjonowania nowego podziału administracyjnego państwa, przede wszystkim w kontekście rozwoju społeczno-gospodarczego poszczególnych jego terytorialnych części składowych (zwłaszcza województwa i powiatu), jakie wymagane są korekty i jaka jest wizja na przyszłość.

Potrzebna jest dalsza kontynuacja procesu decentralizacji państwa. Decentralizacja pociąga za sobą przekazanie jak największych kompetencji stanowiących i wykonawczych dla samorządu terytorialnego wszystkich szczebli. Jednak by skutecznie wykonywać zadania własne, gmina, powiat i województwo muszą być silne finansowo i gospodarczo oraz posiadać odpowiedni potencjał zasobów ludzkich. Należy zastanowić się czy obecny podział administracyjny państwa, w sposób racjonalny, umożliwia rozwój cywilizacyjny społecznościom regionalnym i lokalnym. Należy rozważyć możliwość dokonania niezbędnych korekt w obecnie funkcjonującym podziale terytorialnym kraju. Korekta miałyby na celu utworzenie mniejszej ilości większych obszarowo, silniejszych ekonomicznie i administracyjnie, podmiotów organizacyjnych samorządu terytorialnego. Efektem dokonanych zmian będzie ewidentne wzmocnienie słabszych ekonomicznie obszarów państwa oraz umożliwi lokalnym samorządom skuteczną aplikację środków pomocowych Unii Europejskiej w ramach funduszy strukturalnych i Funduszu Spójności. W określaniu zakresu proponowanych, ewentualnych zmian należy brać pod uwagę opinie lokalnych społeczności, których zmiany miałyby dotyczyć.

Wzmocnienie ustrojowej pozycji i zakresu kompetencji samorządu województwa

  1. Niezbędne jest istotne wzmocnienie pozycji samorządu województwa jako trwałego i zasadniczego elementu władzy publicznej w Polsce, odpowiedzialnego za szeroko rozumiany rozwój cywilizacyjny w województwie. W związku z tym, należy jednoznacznie przesądzić, że wojewoda - w stosunku do samorządu województwa - jest jedynie organem nadzoru z punktu widzenia legalności działania oraz przedstawicielem Rady Ministrów w ustawowo określonych sytuacjach. Wszelkie agencje i fundusze wydające publiczne pieniądze w zakresie rozwoju województwa powinny zostać zespolone z samorządem województwa. Należy też przekazać samorządowi województwa określone zadania koordynacyjne w programowaniu (w standardach Unii Europejskiej) i realizacji rozwoju regionalnego. Należy zlikwidować wprowadzone w 2006 roku prawo wojewody do narzucania samorządowi województwa własnych projektów inwestycyjnych.

  2. Należy zwiększyć możliwości prawotwórcze samorządu województwa w zakresie koordynacji działań jednostek samorządowych województwa, w szczególności w sprawach związanych z zagospodarowaniem przestrzennym i wykorzystaniem funduszy europejskich.

  3. Należy również tak zmienić sposób wykonywania administracji publicznej przez jednostki organizacyjne samorządów województw, aby zapewnić realizację najnowocześniejszych praktyk planowania i zarządzania strategicznego. Zarządzanie precyzyjnie zdefiniowanymi celami danej jednostki powinno odbywać się według metodologii zarządzania poprzez rezultaty.

Wzmocnienie roli samorządu województwa w koordynacji działań samorządu lokalnego

  1. Istotną metodą działania samorządu województwa powinno być wypracowywanie – w partnerskim procesie decyzyjnym - wieloletnich programów rozwoju. Należy dążyć do formalnego zacieśnienia kontaktów między poszczególnymi jednostkami samorządu terytorialnego w ramach województwa. Wymaga to bliższego i bardziej jednoznacznego sprecyzowania form wzajemnej współpracy, jednoznacznego wyznaczenia wspólnych spraw oraz zakresu odpowiedzialności. Tego rodzaju współdziałanie wzmocni pozycję samorządu w stosunku do administracji rządowej. Samorząd województwa powinien odgrywać szczególną rolę w koordynowaniu działań w województwie. Niezbędne jest zatem, wyposażenie samorządu w znaczące narzędzia koordynacyjne, w szczególności w zakresie wykonywania usług publicznych na obszarze województwa.

  2. Należy wprowadzić do polskiego porządku prawnego zasadę, zgodnie, z którą każde zadanie publiczne wykonywane przez, co najmniej, dwa rodzaje samorządu terytorialnego (np. gminę i powiat, powiat i województwo) wymaga określonych działań koordynacyjnych, zwiększających efektywność współdziałania poszczególnych jednostek. Każda jednostka samorządu terytorialnego w województwie powinna przygotować strategię działania i rozwoju w obszarze poszczególnych usług publicznych, uwzględniając jednak fakt istnienia strategii innych jednostek samorządowych wykonujących analogiczne usługi. Strategie te powinny być zapisywane w formie planu operacyjnego, formułującego cele i mierzalne rezultaty, uzgadniane pomiędzy poszczególnymi jednostkami.

Strategie takie powinny powstać przynajmniej dla:

  • ochrony zdrowia,

  • przeciwdziałania bezrobociu,

  • pomocy społecznej,

  • edukacji publicznej,

  • transportu zbiorowego i dróg publicznych,

  • zagospodarowania przestrzennego.

Uzgodniona - ze wszystkimi jednostkami samorządu terytorialnego województwa - strategia wojewódzka, której załącznikami byłyby uzgodnione strategie lokalne, byłaby traktowana jako prawo regionalne.

  1. Ponadto należy przyjąć zasadę, że każdy dokument strategiczny przygotowany w gminie, powiecie czy województwie powinien być poddany szerokiej konsultacji z partnerami zewnętrznymi w stosunku do władzy publicznej (organizacje przedsiębiorców, organizacje obywateli itp.). Komitety monitorujące powinny być uruchomione jak najszybciej, w składach odzwierciedlających rzeczywiste liczenie się z opinią partnerów z samorządów lokalnych (inne gminy i/lub powiaty), z samorządu regionalnego oraz partnerów społecznych i gospodarczych.

Zwiększenie zasobów samorządu województwa niezbędnych do wykonywania polityki regionalnej – z uwzględnieniem celów polityki rządu oraz celów polityki strukturalnej Unii Europejskiej na obszarze województwa

    1. Zwiększenie zasobów samorządu województwa, umożliwiających realizację polityki regionalnej wymaga podjęcia całego szeregu trudnych rozwiązań organizacyjnych i funkcjonalnych.
      Pierwszy zakres koniecznych zmian obejmuje sferę programowania rozwoju obszarów wiejskich, a następnie wykonywania konkretnych działań i ponoszenia za nie odpowiedzialności. Konflikt kompetencji i odpowiedzialności między ministrem rolnictwa i samorządami województw powinien być rozstrzygnięty jednoznacznie na rzecz samorządów województw. Proponowanym rozwiązaniem powinno być przekazanie przez ministra rolnictwa samorządowi województwa „decyzyjności” i odpowiedzialności w zakresie programowania i zarządzania programem rozwoju obszarów wiejskich w szczególności poprzez kontrakt wojewódzki. Zadaniem ministra byłoby określenie w kontrakcie ogólnych ram (adekwatnych do sytuacji w konkretnym województwie) oraz nadzór nad realizacją przedsięwzięć.

    2. Druga płaszczyzna zmian odnosi się do wielokrotnie dyskutowanego na przestrzeni ostatnich lat problemu funkcjonowania Wojewódzkich Funduszy Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Fundusze te posiadają osobowość prawną i są wojewódzkim funduszem celowym. Każdy Fundusz posiada kilkuosobowy zarząd oraz odpowiednio liczną radę nadzorczą i tylko poprzez te organy samorząd województwa może sprawować nad nim kontrolę. Rozwiązanie takie wydaje się być głęboko nieracjonalne i korupcjogenne. Za trafne i celowe należy uznać rozwiązanie, zgodnie z którym Fundusze Wojewódzkie tracą osobowość prawną, a ich przychody – gromadzone na odrębnym rachunku bankowym z przeznaczeniem na ochronę środowiska – stają się częścią budżetu województwa.

    3. Istotnym elementem jest uelastycznienie gospodarowania środkami publicznymi. W pierwszej kolejności należy wprowadzić możliwość wieloletniego programowania wydatków publicznych nie tylko dla projektów i programów inwestycyjnych, ale również dla programów o nie inwestycyjnym charakterze. Ponadto, należałoby ustawowo określić pewne narzędzia, które pomogłyby zwiększyć racjonalność wyboru zadań inwestycyjnych i realizować je w sposób minimalizujący czas i środki. Istnieje konieczność zdefiniowania i wpisania w polski system prawny, systemu ewaluacji i zarządzania wieloletnimi inwestycjami, finansowanymi w całości lub w części z pieniędzy publicznych. W szczególności oceny ex ante w postaci studiów wykonalności i opłacalności powinny zapobiegać rozpoczynaniu zadań inwestycyjnych, które nie spełniają takich kryteriów jak: racjonalność, efektywność czy celowość wydatków.

Wzmocnienie ustrojowej pozycji marszałka w samorządzie województwa, w tym także w zarządzie województwa

  1. Marszałek województwa powinien pełnić funkcję faktycznego „gospodarza województwa. Wzmocnienie jego pozycji ustrojowej powinno nastąpić przynajmniej na dwóch płaszczyznach. Po pierwsze – marszałek województwa powinien zostać uznany we wszystkich ustawach prawa materialnego (w ustawie ustrojowej taka zasada jest wyraźnie przewidziana – art.46) organem administracji samorządowej, wydającym jednoosobowo indywidualne akty administracyjne. Należy zatem, pilnie dokonać przeglądu ustawodawstwa pod tym względem i zaproponować odpowiednie zmiany. W ten sposób zarząd województwa przestanie być organem zajmującym się wykonywaniem kompetencji administracyjnych przewidzianych prawem materialnym, co dziś stanowi jego dominujące zadanie.

  2. Należy wzmocnić pozycję marszałka w samym zarządzie, Naszą propozycją jest uczynienie z marszałka organu wykonawczego województwa. Sejmik województwa wybierałby - na dotychczasowych zasadach – marszałka, który miałby prawo, w drodze zarządzenia, powoływać swoich zastępców oraz określić ich liczbę. Należy równocześnie przyjąć, jako zasadę, że powołani przez marszałka jego zastępcy nie mogliby być równocześnie radnymi sejmiku województwa.

Wzmocnienie pozycji prawnej wójta i jego kompetencji jako konsekwencja bezpośredniego trybu jego wyboru

  1. Wprowadzenie bezpośrednich wyborów wójta (burmistrza, prezydenta miasta) powinno pociągnąć za sobą istotne zmiany pozycji ustrojowej wójta wobec innych organów, zwłaszcza rady, jak i zakresu nadanych temu organowi kompetencji, tak by, z jednej strony, pozwalały mu na skuteczne zarządzanie jednostką samorządową, z drugiej zaś, zmuszały go do ponoszenia odpowiedzialności przed wyborcami za ich wykonywanie.

  2. Wzmocnienie pozycji i kompetencji, a w konsekwencji także odpowiedzialności, wójta wymaga przede wszystkim zmiany generalnego układu kompetencji organów w gminie. Zgodnie z obowiązującym przepisem art. 18 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, do właściwości rady gminy należą wszystkie sprawy pozostające w zakresie działania gminy, o ile ustawy nie stanowią inaczej. Obowiązujące domniemanie kompetencji rady gminy powinno zostać zastąpione domniemaniem kompetencji wójta. Do właściwości wójta powinny zostać przekazane wszystkie sprawy pozostające w gestii gminy jako j.s.t., z wyjątkiem spraw zastrzeżonych do kompetencji rady gminy.

  3. Sprawne zarządzanie sprawami lokalnymi niejednokrotnie utrudnione jest przez konieczność uzyskiwania przez wójta uchwał swoich rad w bardzo drobiazgowych sprawach. Ustawa ustrojowa oraz przepisy szczególne narzucają na gminy obowiązek regulowania zasad wykonywania zadań gmin w uchwałach właściwych rad w przypadkach, gdy sprawy te mają już względnie szczegółową regulację ustawową (np. emitowanie obligacji, gospodarowanie nieruchomościami gminnymi, zaciąganie długoterminowych kredytów i pożyczek, zaciąganie zobowiązań w zakresie inwestycji i remontów), bądź też, w których pozostawienie radom uprawnienia do wyłącznego ich regulowania nie jest konieczne (np. stanowienie o kierunkach działania organu wykonawczego, uchwalanie programów gospodarczych, określanie zasad wnoszenia, cofania i zbywania udziałów i akcji przez zarząd, tworzenia, likwidacji i reorganizacji przedsiębiorstw, zakładów i innych gminnych jednostek organizacyjnych oraz wyposażania ich w majątek). Postulować należy, aby zadania polegające na zarządzaniu sprawami gminy były realizowane samodzielnie przez wójta pod odpowiednią kontrolą rady gminy i jej komisji rewizyjnej.

  4. Kompetencje rady gminy jako organu stanowiącego należy zawęzić do takich, które można określić ogólnie, jako dotyczące ustanawiania – w granicach prawa – zasad i warunków wykonywania zadań gminy. Zaproponować należy rezygnację z tych kompetencji rady, przewidzianych w art. 18 ust. 2 ustawy, które dotyczą zarządzania sprawami gminy lub polegają na „dublowaniu” regulacji zawartych w ustawach i innych powszechnie obowiązujących aktach prawnych. W konsekwencji umocni to pozycję organu wykonawczego, zapewniając mu warunki do sprawnego zarządzania, za którego rezultaty ponosić on będzie odpowiedzialność przed radą oraz przed wyborcami.

  5. Przyjęciu zasady wybierania wójta w powszechnych wyborach powinna towarzyszyć rezygnacja z wyznaczania mu przez radę wynagrodzenia (jego wysokość określać powinno rozporządzenie wydawane na podstawie odpowiednio skonstruowanego upoważnienia ustawowego). Zadania wójta wynikać powinny z obowiązującego prawa, budżetu gminy, miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, a także z innych uchwał rady, jeżeli zdecyduje się ona je podjąć. Natomiast odpowiedzialny przed wyborcami wójt powinien móc – w tych granicach – także samodzielnie obierać kierunki swego działania, bez asekuranckiego zasłaniania się bezczynnością rady.

  6. Należy wprowadzić – łącznie z wprowadzeniem samorządowej służby cywilnej - stanowisko dyrektora urzędu jako kierownika urzędu, przejmującego od wójta te kompetencje, które są związane z kierowaniem urzędem, w tym wykonywanie uprawnień zwierzchnika służbowego w stosunku do wszystkich pracowników urzędu. Dyrektor urzędu powinien stać na czele fachowego personelu administracyjnego, stanowiącego stałą i stabilną część urzędu, kierować jego pracami i odpowiadać za jego gotowość do wykonywania zadań urzędu ustalonych przez ustawodawstwo oraz decyzje właściwych organów j.s.t.

  7. Zmiana układu kompetencji organów gminy powinna zostać tak przeprowadzona, aby zapewnić radzie, jako organowi stanowiącemu i kontrolnemu, możliwość sprawowania skutecznej kontroli działalności wójta. Powyższemu służyć ma . koncepcja wzmocnienia pozycji komisji rewizyjnej.

  8. Należy wrócić do rozwiązań, przewidzianych w projekcie ustawy, dotyczącym bezpośredniego wyboru wójta przygotowanym przez Platformę Obywatelską w 2002 r., przewidujących konieczność połączenia głosowania na kandydata na wójta z głosowaniem na listę „prowadzoną” przez tego kandydata. Komitety wyborcze zgłaszają, zatem kandydata na wójta i kandydatów na radnych łącznie, tzn. warunkiem zgłoszenia kandydatów na radnych jest zgłoszenie kandydata na wójta. W ten sposób tworzy się warunki do uzyskania przez wybranego wójta istotnego poparcia w radzie (a nawet uzyskania większości, jeżeli wójt zostanie wybrany w pierwszej turze).

Przesądzenie pozycji prawnej starosty jako organu wykonawczego powiatu

    1. Samorząd powiatowy, będący drugim szczeblem samorządu lokalnego, powinien w kwestiach ustrojowych rządzić się zasadami analogicznymi do samorządu gminnego. Dlatego, należy wprowadzić w ustawie ustrojowej zmiany obowiązujące od początku tej kadencji samorządu w samorządzie gminnym oraz te, o których mowa w poprzednim punkcie. Oznacza to przede wszystkim zastąpienie dotychczasowego kolegialnego organu wykonawczego – zarząd powiatu – organem jednoosobowym – starostą, wybieranym podobnie, jak wójt w wyborach bezpośrednich. Staroście jako organowi wykonawczemu powinny przysługiwać wszelkie kompetencje należące do powiatu, z wyjątkiem kompetencji należących do wyłącznej właściwości rady powiatu. Zakres kompetencji rady powiatu powinien zostać skorygowany, według wzorca kompetencji rady gminy. Natomiast wzmocniona powinna być funkcja kontrolna komisji rewizyjnej rady powiatu.

    2. Należy ponownie wprowadzić do porządku prawnego zasadę zespolenia powiatowych inspekcji, służb i straży pod zwierzchnictwem ogólnym starosty, która to reguła została w ostatnich latach bardzo wyraźnie naruszona przez zmiany wprowadzane do ustrojowych ustaw o Policji, Inspekcji Weterynaryjnej i Inspekcji Sanitarnej.

    3. Zasadniczą rolę powinien też odgrywać samorząd powiatowy, a zwłaszcza starosta, w sferze zarządzania kryzysowego. Poziom powiatu jest, bowiem, najbardziej newralgiczny dla właściwego funkcjonowania systemu reagowania kryzysowego. Powinno to znaleźć swój wyraz w nowej ustawie o zarządzaniu kryzysowym.

Wprowadzenie samorządowej służby cywilnej

Należy zbudować korpus samorządowej służby cywilnej, którego celem będzie zapewnienie sprawnego i apolitycznego funkcjonowania administracji samorządu terytorialnego wszystkich szczebli a w szczególności ciągłości działania i stabilizacji w wykonywaniu zadań bez względu na występujące, zwłaszcza w latach wyborczych, zawirowania związane z ewentualną wymianą politycznej kadry zarządzającej. Samorządowa służba cywilna powinna cechować się rzetelnością, profesjonalizmem oraz bezstronnością a także wysokimi standardami etycznymi i neutralnością polityczną. W sferze wartości etycznych i praktycznych należy przyjąć takie same standardy jak dla rządowej służby cywilnej.

Korpusem samorządowej służby cywilnej objęci byliby pracownicy jednostek samorządu terytorialnego na poziomie gminy, powiatu i województwa zarówno urzędów administracji jak i ich jednostek pomocniczych oraz związków komunalnych. W ramach korpusu występowałyby stanowiska urzędnicze (.: skarbnik, sekretarz, dyrektor generalny lub jego inny odpowiednik, dyrektorzy i naczelnicy wydziałów, departamentów, itd.) a poza nim funkcjonowałyby stanowiska polityczne, które obsadzane byłyby w drodze wyboru bezpośredniego lub pośredniego (wójt, burmistrz, prezydent i ich zastępcy oraz starosta, marszałek województwa, członkowie zarządów) oraz stanowiska pomocnicze i obsługi, podlegające kodeksowi pracy. Organ wykonawczy samorządu zostałby wyposażony w uprawnienia do uruchamiania niektórych procedur, np. konkursów na wyższe stanowiska a także istniałyby dwie prawne podstawy nawiązania stosunku pracy; umowa o pracę oraz mianowanie.

Aby zapewnić służbie odpowiednio przygotowane kadry urzędnicze należy .:

  1. Wprowadzić ujednolicony system rekrutacji kadr oraz jasny i czytelny system drogi awansu i kariery zawodowej, oparty o zasady; równego dostępu, równych szans, przydatności oraz wymagań odpowiednich kwalifikacji i wykształcenia z obowiązkiem ich ciągłego podnoszenia.

  2. Ustabilizować formę stosunku pracy w jednostkach organizacyjnych samorządu terytorialnego poprzez określenie jasnych reguł zatrudniania i zwalniania. Zatrudnienie powinno odbywać się na podstawie: umowy o pracę, kontraktu oraz mianowania.

  3. Wprowadzić czytelny katalog praw i obowiązków (w tym nagród i kar) urzędników administracji samorządowej oraz transparentny i motywacyjny system wynagradzania. System nagradzania powinien kreować podniesienie aktywności i sumienności w wykonywaniu powierzonych obowiązków.

Urzędnika korpusu powinna cechować; sumienność w pracy, racjonalne gospodarowanie majątkiem i środkami publicznymi, absolutne rozgraniczenie interesu publicznego od prywatnego, równe traktowanie wszystkich uczestników postępowania administracyjnego i poszanowanie prawa obywateli do dostępu do informacji. Jednocześnie powinien go obowiązywać zakaz; prowadzenia działalności kolidującej z bezstronnym wykonywaniem zadań, przyjmowania korzyści majątkowych (nie wynikających z systemu wynagradzania w jednostce), pozostawania w służbowym podporządkowaniu krewnych i powinowatych urzędnika, wykorzystywania stanowiska do celów prywatnych. Bardzo ważnym elementem dla wykreowania przedstawionych, pożądanych cech zachowań pracowników służby będzie opracowanie i wdrożenie w życie, kodeksu etyki zawodowej pracowników administracji samorządowej.

Istotnym skutkiem powołania korpusu samorządowej służby cywilnej będzie zdecydowane ograniczenie lub wręcz likwidacja praktyki dzielenia wyborczych „łupów”, czyli obsady stanowisk w jednostkach samorządu terytorialnego przez zwycięskie ugrupowania. Powołanie służby znacznie przyczyni się do ograniczenia niektórych negatywnych skutków funkcjonowania administracji lokalnej takich jak nepotyzm, korupcja, mobbing, i in.. Stworzy również optymalne warunki do pełnej aktywizacji i mobilności pracowników, co znacznie ułatwi zarządzanie kadrami i spowoduje racjonalne wykorzystanie ich potencjału. Docelowym skutkiem funkcjonowania korpusu samorządowej służby cywilnej będzie przejrzysta i otwarta, oparta na wysokich standardach etycznych i zawodowego profesjonalizmu administracja samorządu terytorialnego.

Odpowiedzialność urzędnicza kadry samorządu terytorialnego

Kadra urzędnicza samorządu terytorialnego powinna podlegać jasno określonej odpowiedzialności prawnej i odszkodowawczej, za wszelkie, świadome i niezgodne z prawem działania oraz wadliwe rozstrzygnięcia i wydane decyzje. Opracowany projekt ustawy, regulujący zasady odpowiedzialności i ponoszenia konsekwencji przez urzędnika naruszającego prawo, odnosi się także w tej materii do aparatu urzędniczego administracji samorządowej.

Proponowane w nim rozwiązania, zdecydowanie zmniejszają dowolność podejmowania rozstrzygnięć urzędniczych oraz ograniczają ryzyko bezkarności z tego tytułu, jak i określają, że zasadą odpowiedzialności ma być – wina urzędnika przy naruszeniu prawa. Kluczowym zagadnieniem jest wprowadzenie zasady odpowiedzialności materialnej osób, które przyczyniły się do wydania nietrafnej decyzji oraz obowiązku badania i wyjaśniania wszystkich okoliczności z tym związanych. Odpowiedzialność materialna, ponoszona przez urzędnika, miałaby zastosowanie w następujących przypadkach:

  • gdy strona, w stosunku do której została wydana błędna decyzja i z tego tytułu poniosła określone straty, uzyskała odszkodowanie w drodze sądowej albo ugody,

  • gdy zaszło świadome naruszenie prawa przez urzędnika, w działaniu lub w rozstrzygnięciach decyzyjnych, stwierdzonego w wyniku przeprowadzonego wewnętrznego postępowania dyscyplinarnego lub procesu sądowego.

Wprowadzenie w życie zapisów ustawy, powinno doprowadzić do znacznego zmniejszenia się ilości wydawanych błędnych decyzji, a w konsekwencji, niejednokrotnie drastycznych, przypadków działań na szkodę obywateli, przedsiębiorców i całej społeczności lokalnej. Ponadto bardzo istotnym i pożądanym skutkiem wprowadzenia takich rozwiązań prawnych, będzie znaczne ograniczenie skali występowania zjawiska korupcji.

Kodeks etyczny pracowników administracji samorządowej

Należy opracować a następnie wprowadzić do obligatoryjnego, powszechnego stosowania kodeks etyczny pracowników administracji samorządowej. Tekst kodeksu powinien być jednolity w treści dla wszystkich jednostek organizacyjnych samorządu i stanowić integralną część w zapisach ewentualnej ustawy o korpusie samorządowej służby cywilnej. Kodeks stanowić będzie zbiór zasad etycznych oraz unormowań prawnych (w tym określonych sankcji prawnych za jego nieprzestrzeganie), kreujących i wymuszających pożądane zachowania kadry pracowniczej administracji samorządowej w wykonywaniu ich codziennych obowiązków.

W treści kodeksu powinny być zawarte:

  1. Postanowienia wstępne; czyli informacje wprowadzające w treść.

  2. Zasady ogólne; w których znajdą się zapisy o materialnym zakresie funkcjonowania kodeksu w tym . wytyczne dotyczące materii wykonywania czynności służbowych przez kadrę urzędniczą, obowiązkach urzędnika jako reprezentanta urzędu, unormowania dotyczące relacji na linii urzędnik a obywatel, regulacje w relacjach pomiędzy kadrą kierowniczą a pracowniczą urzędu, itp.

  3. Zasady postępowania przy wydawaniu decyzji; w których znajdą się zapisy dotyczące zasad postępowania urzędnika w całokształcie zagadnienia zawiązanego z drogą postępowania administracyjnego.

  4. Sankcje w przypadku naruszenia postanowień kodeksu; w których znajdą się zapisy dotyczące procedury postępowania w takich przypadkach wraz z rodzajami sankcji porządkowych i dyscyplinarnych.

  5. Szczególne obowiązki urzędnika; w których będą zapisy o konieczności reagowania na ewentualne nieprawidłowości w urzędzie oraz o prawie do odmowy wykonania poleceń niezgodnych z obowiązującym prawem.

  6. Postanowienia końcowe; informacje o charakterze porządkowym.

Zastosowanie postanowień kodeksu w praktyce powinno przynieść zdecydowaną poprawę oceny funkcjonowania urzędów administracji samorządowej oraz znacznie podnieść jakość świadczonych przez nie usług.

Kodeks etyczny radnego, wujta, burmistrza, prezydenta

Należy opracować kodeks, który powinien obowiązywać wszystkich, pochodzących z mandatu wyborczego, uczestników życia społeczno-politycznego samorządu terytorialnego.

Należy w nim ująć zasady;

  • przestrzegania norm etycznych, uczciwości, bezinteresowności, odpowiedzialności, rzetelności,

  • godnego reprezentowania społeczności lokalnej,

  • kierowania się interesem społecznym w działaniach,

  • dbałości o dobro wspólne, zachowania tajemnicy służbowej i tajemnicy danych osobowych,

  • zobowiązania do działania zgodnego z prawem i ogólnie przyjętymi normami etyczno-moralnymi,

  • niewykorzystywania stanowiska dla własnych korzyści,

  • kierowania się wyłącznie względami merytorycznymi w rozstrzyganiu zgłaszanych spraw oraz wydawaniu decyzji administracyjnych,

  • przestrzegania w działaniach polityki otwartości, jawności i przejrzystości dla opinii publicznej,

  • zachowania skromności i umiaru, oraz powściągliwości w publicznym wyrażaniu krytycznych ocen,

  • dbałości o zachowanie zgodności deklarowanych zasad z podejmowanymi decyzjami i wykonywanymi czynnościami.

  • respektowania zasad rozdziału kompetencji.

Należy także wprowadzić zapisy o ewentualnych sankcjach, jakim powinny podlegać osoby nie stosujące się do postanowień kodeksu. Biorąc pod uwagę złożoność tego zagadnienia (kodeks obowiązywałby osoby pochodzące z wyborów bezpośrednich lub mianowanych politycznie – np. stanowiska zastępców), należałoby również wprowadzić odpowiednie zapisy w ustawach dotyczących samorządu terytorialnego (zwłaszcza ordynacji wyborczej), aby uniknąć niespójności merytorycznych i ewentualnych kolizji prawnych.

Zmiany w podziale kompetencji między terytorialnymi organami administracji publicznej

Istnieje znaczna liczba zadań i kompetencji przypisanych administracji rządowej, które z powodzeniem mogłyby być realizowane przez jednostki samorządowe, a także, występuje istotna liczba zadań, przypisana wyższym szczeblom samorządu terytorialnego, które również mogą być wykonywane przez jednostki samorządowe niższych szczebli. Co więcej, zakres instrumentów i narzędzi, jakie w wyniku nieodpowiedniego rozłożenia kompetencji pozostały do dyspozycji samorządowi powiatowemu, a zwłaszcza wojewódzkiemu, czyni realizację szeregu ich kompetencji zadaniem niemal nierealnym. W takich dziedzinach jak porządek i bezpieczeństwo publiczne, prawo ochrony przyrody, zarządzanie drogami publicznymi, rybactwo śródlądowe, ochrona roślin, ochrona zwierząt, ochrona środowiska, działalność turystyczna, sprawy obywatelskie, transport zbiorowy, konieczne są, zatem „przesunięcia” kompetencji prawotwórczych i orzeczniczych administracji rządowej na rzecz organów samorządowych, bądź modyfikacje stosownych przepisów w ramach struktur samorządu terytorialnego, eliminujące przypadki ograniczania samodzielności (prawotwórczej i wykonawczej) j.s.t., niemające konstytucyjnego „usprawiedliwienia” i gwarantujące j.s.t. niższych szczebli uprawnienia do rozstrzygania wszystkich spraw o znaczeniu lokalnym.

Ułatwienie racjonalnego zarządzania finansami samorządowymi

Reforma finansów samorządowych powinna mieć trzy zasadnicze cele:

  • zniesienie zbędnych ograniczeń w gospodarowaniu środkami budżetowymi przez jed­nost­ki samorządu terytorialnego,

  • zwiększenie udziału dochodów własnych w ogólnej puli dochodów samorządowych,

  • konsolidację dochodów.

W tym celu należy:

  1. Odejść od budowy jednolitego systemu finansowego, w tym – sys­te­mu do­­cho­dów, dla wszystkich j.s.t. danego typu. Zamiast tego należy wyodrębnić kilka różnych systemów dochodowych (np. dla województw, powiatów ziemskich, miast na prawach powiatów, gmin miejsko-wiejskich, wiejskich i miejskich).

  2. Samorządowi terytorialnemu przekazać należy – jako dochody własne – jak naj­więk­szą część dochodów publicznych, które służą finansowaniu zadań samo­rzą­do­wych, lecz znajdują się w gestii rządowych instytucji pozabudżetowych, w tym, przede wszystkim, w gestii państwowych funduszy celowych.

  3. Dochody jednostek samorządu terytorialnego powinny być bardziej zróż­ni­co­wa­ne niż obecnie. Należy, więc poszukiwać możliwości rozszerzenia katalogu tych dochodów. W szczególności warte rozważenia jest powiązanie części dochodów jed­nostek samorządu terytorialnego (zwłaszcza województw) z wpływami pochodzącymi z po­dat­ku od towarów i usług (VAT).

  4. Takie podejście do dochodów samorządowych pozwoliłoby na ustanowienie wysokich do­cho­dów własnych dla miast na prawach powiatu i – ewentualnie – dla innych miast, przy jednoczesnym ograniczeniu zasilania tych jednostek z budżetu państwa. Pozwoliłoby to, z jednej strony, wzmocnić zachętę do podejmowania działań na rzecz uzyskania wyższych dochodów w gminach o większym potencjale, a jednocześnie ograniczyłoby transfery z budżetu państwa i poprawiło proporcje dochodów własnych do dochodów ogółem w całym sektorze samorządowym, bez potrzeby tworzenia rozbudowanych systemów wyrów­naw­czych. Pozwoliłoby to jednocześnie na rezygnację z kontrowersyjnego mechanizmu „opo­dat­kowania” najbogatszych gmin. Zróżnicowanie systemów dochodowych powinno opierać się na:

  • zróżnicowaniu udziałów w podatkach, stanowiących dochód budżetu państwa (byłyby one wyższe dla gmin miejs­kich),

  • wzmocnieniu wyrównawczego cha­­rakteru subwencji (wysokość subwencji powinna w większym stopniu zależeć od potencjału dochodowego poszczególnych jednostek, a nie od hipotetycznych wydat­ków, jak to ma miejsce obecnie),

  • zróżnicowaniu katalogu źródeł dochodów.

  1. Powinien zmienić się charakter dotacji celowych z budżetu państwa. Po likwidacji dotacji na finansowanie zadań zleconych, dotacje powinny stać się instrumentem wspierającym wybrane rodzaje działalności samorządowej zgodne, co do kierunku z założeniami rzą­do­wej polityki regionalnej i powinny zawsze być związane z osiąganiem przez samorząd rezultatów, wynikających z zawartego kontraktu wojewódzkiego. W takim kształcie dotacje stanowiłyby mecha­nizm ko­or­­dy­nu­jący działania rządowego i samorządowego segmentu sektora finan­sów publicz­nych.

  2. Przekazanie samorządowi terytorialnemu dochodów instytucji pozabudżetowych ozna­czałoby w szczególności przejęcie przez j.s.t. całości lub zasadniczej większości dochodów:

  • Funduszu Pracy,

  • Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych,

  • Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej,

  • środków specjalnych Generalnego Inspektora Ochrony Środowiska.

Dochody tych instytucji pozabudżetowych byłyby nadal gromadzone w dotych­cza­sowy sposób (np. składki na Fundusz Pracy – przez ZUS), lecz od początku miałyby status środków własnych odpowiednich j.s.t.. Oznacza to, że ZUS pełniłby rolę poborcy do­chodów samorządowych, (za co winien otrzymywać odpowiednią pro­wi­zję), a Fundusz Pra­cy i PFRON – gdyby ich dalsze funkcjonowanie zostało uznane za niezbędne – zasilany byłby odpisami z dochodów samorządowych. Działania Funduszu Pracy i PFRON powinny być przy tym ograniczone wyłącznie do realizacji zadań o charakterze ogólnopolskim.

Przeprowadzenie takiej operacji dochodowej należałoby połączyć z weryfikacją sche­ma­tu podziału kar i opłat związanych z ochroną środowiska między poszczególne ro­dzaje władz publicznych, a także z przeglądem innych funkcjonujących obecnie środ­ków specjalnych.

  1. Powiązanie części dochodów z wpływami z VAT zachęcałoby j.s.t. do podej­mo­wania działań na rzecz rozwoju sieci usługowej. Dałoby także województwom lepszą podstawę do wypełniania funkcji koordynatora strategii regio­nalnej, a gminom obsłu­gu­ją­cym dużą liczbę przyjezdnych, pozwoliłoby sfinansować dodatkowe koszty z tym związane, np. konieczność posiadania bardziej rozbudowanej, niż wynikałoby z liczby mieszkańców, infrastruktury komunalnej, koszty utrzymywania większej straży miejskiej i służb porządkowych itp.

  2. W celu konsolidacji dochodów samorządowych należy zlikwidować wszystkie samo­rzą­dowe fundusze celowe, a pobierane przez nie docho­dy włączyć do odpowiednich budżetów samorządowych – oczywiście z jedno­czes­nym przejęciem przez budżet j.s.t. finansowania zadań przypisanych dotychczas fun­du­­szom.

Przedsięwzięcia te w zasadzie nie zwiększają dochodów j.s.t., lecz przez zgromadzenie wszystkich należnych j.s.t. środków w budżecie i zniesienie ograniczeń w ich wyko­rzystywaniu, powinny pozwolić na bardziej efektywne gospodarowanie środkami. Likwidacja samorządowych funduszy celowych, wraz z włączeniem do odpowiednich budżetów ich dotychczasowych dochodów oznaczałaby przejęcie przez budżety gmin, powiatów i województw dotychczasowych dochodów:

  • gminnych, powiatowych, wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej,

  • wojewódzkich funduszy ochrony gruntów rolnych,

  • gminnych, powiatowych i wojewódzkich funduszy gospodarki zasobem geodezyjnym i kartograficznym.

W odniesieniu do funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej powinno nastąpić nie tylko przejęcie dochodów przysługujących obecnie funduszom terenowym, ale i ponowne określenie zasad podziału wpływów z tytułu opłat i kar związanych z użyt­ko­waniem środowiska. Zmiany powinny polegać na zasadniczym zmniejszeniu udziału w tych dochodach Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (powi­nien on dysponować tylko środkami niezbędnymi dla realizacji programów ogólno­pols­kich) oraz zmniejszeniu lub zniesieniu odpisu tych dochodów na rzecz środka specjalnego, działającego przy Generalnym Inspektorze Ochrony Środowiska (odpis ten równy jest obec­­nie 20% dochodów z opłat i kar pobieranych przez marszałków i woje­wodów).

Włączenie dochodów funduszowych do odpowiednich budżetów nie tylko zwiększyłoby elastyczność gospodarowania środkami finansowymi samorządów, ale również zachęciłoby do bardziej racjonalnego wydatkowania środków przeznaczonych na działalność socjalną.

Ponadto, należy zagwarantować samorządom takie warunki organizacyjno – prawne, aby mogły pozyskiwać i łączyć środki zewnętrzne ze środkami własnymi

Rola komisji wspólnej rządu i samorządu terytorialnego w sprawach dotyczących zmian w ordynacji wyborczej do samorządu terytorialnego

  1. Należy wprowadzić odpowiednie zapisy do ustawy „O Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego oraz o przedstawicielach Rzeczypospolitej Polskiej w Komitecie Regionów Unii Europejskiej”, dotyczące obowiązku konsultacji, wszelkich proponowanych zmian w ordynacji wyborczej do samorządu terytorialnego wszystkich szczebli. Wypracowanie wspólnego stanowiska, powinno polegać na uzyskaniu pełnego konsensusu pomiędzy stroną rządową a reprezentacją samorządu terytorialnego, w przedmiocie proponowanych zmian. Dopiero po wypracowaniu odpowiednich uzgodnień, nadawano by im, dalszy bieg legislacyjny.

  2. Należy wprowadzić także, odpowiednie regulacje w ordynacji wyborczej do samorządu terytorialnego, odnoszące się do rozstrzygającej roli Komisji Wspólnej w przedmiocie zgłaszanych zmian do treści ordynacji. Ponadto powinny znaleźć się również zapisy o nieważności z mocy prawa, wszelkich zmian w treści ordynacji, wprowadzonych z pominięciem konsultacji w Komisji Wspólnej.

Wprowadzenie tych rozwiązań, pozwoli uniknąć „majstrowania” w samorządowej ordynacji wyborczej, przez kolejne ekipy rządzące, dla własnych, koniunkturalnych celów i zdecydowanie zapobiegnie próbom politycznego wpływania na wyniki wyborów.

Jedno-mandatowe okręgi wyborcze

Należy zmienić ordynację wyborczą, zarówno do sejmu jak i do samorządu terytorialnego, z systemu proporcjonalnego, w przypadku sejmu, i mieszanego, w przypadku samorządu terytorialnego, na większościową, z jednoczesnym wprowadzeniem jedno-mandatowych okręgów wyborczych. Wprowadzenie wcześniejszych zmian w ordynacji wyborczej do samorządu terytorialnego, umożliwiających obywatelom bezpośredni wybór wójta, burmistrza i prezydenta było zdecydowanym zwycięstwem idei państwa dla obywateli. Koncepcja bezpośrednich wyborów, w szczególności zaś w jedno-mandatowych okręgach wyborczych jest najlepszą formą wyrażenia swoich preferencji przez wyborców i daje im bezpośrednią możliwość wpływania na ukształtowanie się składu osobowego i jakościowego lokalnych organów decyzyjnych a pośrednio i funkcjonowania lokalnej administracji samorządowej. Sukces, osiągnięty wprowadzeniem możliwości, bezpośredniego wyboru wójta, burmistrza i prezydenta uwidacznia konieczność dokonania dalszych zmian w ordynacji wyborczej, aby umożliwić, społecznościom lokalnym i regionalnym, także bezpośredni wybór; starosty powiatu i marszałka województwa.

I.7.2. Wojewoda i terytorialna administracja rządowa

Ustrojowa pozycja wojewody sformułowana w ustawie o Radzie Ministrów i praktyka blisko 10 lat jej stosowania wskazuje na całkowite rozminięcie się zamierzeń ustawodawcy i osiągniętych rezultatów. Powszechnie oczekuje się dziś zaproponowania nowej, zmienionej formuły prawnej pozycji i roli wojewody jako reprezentanta rządu w terenie. W tym zakresie propozycje zmian obejmują trzy zasadnicze aspekty.

Wyłączenie wojewody z „korpusu politycznego”

      1. Wyłączenie wojewodów z korpusu politycznego wzmocni i uwiarygodni ich pozycję jako organu władzy administracji ogólnej w województwie. Pierwszą istotną zmianą, jaką należy dokonać w polskim systemie prawnym, jest zlikwidowanie obowiązku podawania się do dymisji przez wojewodów i wicewojewodów w razie przyjęcia dymisji rządu przez Prezydenta RP. Wojewoda powinien być powoływany – na czas nieokreślony – przez Prezesa Rady Ministrów na wniosek ministra właściwego do spraw administracji publicznej.

      2. Odwołanie powinno następować – również na wniosek ministra właściwego – jedynie w enumeratywnie wymienionych przypadkach:

  • rażące naruszenie swoich obowiązków,

  • utrata zaufania Prezesa Rady Ministrów,

  • choroba trwale uniemożliwiająca wykonywanie zadań,

  • skazanie prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo popełnione umyślnie, a także tymczasowe aresztowanie,

  • złożenie rezygnacji,

  • powołanie na inne, równorzędne lub wyższe, stanowisko w administracji rządowej.

      1. Wicewojewoda (jeden) powinien być powoływany i odwoływany przez Prezesa Rady Ministrów na wniosek wojewody. Wniosek o odwołanie powinien być składany również wyłącznie w przypadkach przedstawionych powyżej. Takie umocowanie wojewody (i jego zastępcy) powinno spowodować zachowanie ciągłości sprawowania władzy administracyjnej na obszarze kraju oraz dać podstawy do rzetelnego, bezstronnego i politycznie neutralnego wykonywania zadań państwa na obszarze województwa.

      2. Powołanie na stanowisko wojewody uzależnione powinno być od spełnienia przez kandydatów następujących warunków i wymogów:

  • przez okres 2 lat przed rozpoczęciem urzędowania nie powinni pełnić funkcji w partiach politycznych i nie mogą w chwili powołania na stanowisko wojewody pełnić funkcji posła, senatora, europarlamentarzysty, radnego sejmiku województwa, rady powiatu, rady gminy;

  • powinni posiadać minimum 5-letni staż pracy na:

    • wyższych stanowiskach w administracji rządowej w rozumieniu ustawy o służbie cywilnej oraz kierowniczych stanowiskach w rozumieniu ustawy o służbie dyplomatycznej;

    • kierowniczych stanowiskach w administracji państwowej w rozumieniu ustawy o „R”;

    • kierowniczych stanowiskach w administracji publicznej nieobjętej systemem służby cywilnej, a podlegającej Prezesowi Rady Ministrów,

    • kierowniczych stanowiskach, nie będących wyższymi w rozumieniu ustawy o służbie cywilnej, w administracji rządowej objętej systemem służby cywilnej;

  • powinni posiadać wyższe wykształcenie magisterskie oraz spełniać wymóg biegłej (udokumentowanej) znajomości przynajmniej jednego języka obcego z głównych języków Unii Europejskiej (angielski, francuski, niemiecki).

  • przez okres 3 lat po odwołaniu ze stanowiska obowiązuje ich zakaz kandydowania w wyborach na obszarze województwa (do parlamentu, sejmiku województwa, rady powiatu lub gminy).

W przypadku kandydatów na wicewojewodów wszystkie powyższe wymogi pozostają aktualne, a rozważyć można jedynie krótszy okres stażu pracy na stanowisku kierowniczym (np. 2 lata).

Wzmocnienie pozycji wojewody jako zwierzchnika administracji zespolonej

    1. Zasadniczą funkcją wojewody jest realizacja celu, który można określić jako sprawne, skuteczne i efektywne wykonywanie ustawowych funkcji państwa przez administrację publiczną na obszarze województwa. Administrację publiczną w województwie wykonuje rządowa administracja wojewódzka (zespolona i niezespolona), jak też inne organy administracji publicznej, oraz samorząd terytorialny z obszaru województwa wykonujący swoje zadania własne oraz zadania z zakresu administracji rządowej. W przypadku samorządu terytorialnego wojewoda wykonuje nadzór z punktu widzenia kryterium legalności. W tym zakresie należy doprecyzować uprawnienia kontrolne i koordynacyjne wojewody.

    2. Istotnym problem nadal pozostaje zespolenie rządowej administracji wojewódzkiej pod zwierzchnictwem wojewody. To bowiem państwowe służby, inspekcje i straże pod zwierzchnictwem wojewody odpowiedzialne są za najszerzej rozumiane bezpieczeństwo państwa, obywateli i środowiska, zaś szczególnym zadaniem wojewody jest zapewnienie bezpieczeństwa publicznego w zakresie zarządzania kryzysowego, stanów nadzwyczajnych i obronności. Jednak wskutek działań lobbingowych w parlamencie w ostatnich latach doszło do „wyłamania się” z wojewódzkiego zespolenia Państwowej Inspekcji Sanitarnej, jak również utworzenie Inspekcji Transportu Drogowego jako administracji niezespolonej. W związku z powyższym niezbędne jest ponowne zespolenie z wojewodą obu tych Inspekcji.

    3. Z powyższą kwestią wiąże się (wykraczająca w części poza pułap województwa, bowiem obejmująca także strukturę administracji centralnej) konieczność uproszczenia nadmiernie rozbudowanego, ściśle branżowego podziału zadań w poszczególnych częściach zespolonej administracji wojewódzkiej. Głęboka reorganizacja państwowych służb inspekcji i straży powinna być kompleksowa i powinna rozpocząć się od zlikwidowania ich stricte branżowego charakteru na szczeblu centralnym (szerzej w rozdziale II.4 dotyczącym inspekcji).

    4. Również istotną kwestią jest przyznanie wojewodzie szerszych uprawnień koordynacyjnych w stosunku do administracji niezespolonej, działającej na obszarze województwa. Przykładem takiej potrzeby jest funkcjonowanie Wojewódzkich Kolegiów Skarbowych, jako ciał koordynujących działania w zakresie realizacji na obszarze województwa polityki finansowej państwa, w szczególności polityki podatkowej, celnej i kontrolnej, które wprowadziła ustawa z 2003 r. o utworzeniu Wojewódzkich Kolegiów Skarbowych. Ustawodawca nie uczynił wojewody członkiem Kolegium (obok dyrektora izby skarbowej, celnej i urzędu kontroli skarbowej), a jedynie zezwolił mu na udział w posiedzeniach Kolegium. W kontekście pozycji ustrojowej wojewody, co wiąże się też z rolą, jaką kontrola skarbowa odgrywa w kontroli gospodarowania środkami pochodzącymi z Unii Europejskiej, za niezbędne uznać należy wprowadzenie wojewody jako pełnoprawnego członka Wojewódzkiego Kolegium Skarbowego i powierzenie mu funkcji przewodniczącego tego gremium.

Ograniczenie zadań i kompetencji wojewody w zakresie administracji świadczącej i orzeczniczej.

  1. Aktualnie obowiązujące ustawodawstwo zawiera liczne upoważnienia dla wojewody do stanowienia prawa miejscowego w sferach, za które odpowiedzialny jest samorząd województwa (zwłaszcza w ochronie środowiska). Dlatego, ich wydawanie powinno być powierzone władzom samorządowym szczebla wojewódzkiego lub powiatowego.

  2. Rozważenia wymagają zadania wojewody w zakresie polityki regionalnej. Jako przedstawiciel Rady Ministrów w województwie, wojewoda odpowiada za wykonywanie polityki rządu na terenie województwa. Podstawą tej odpowiedzialności – w obszarze polityki regionalnej państwa – powinien być wieloletni dokument strategiczny (Strategia działań rządu w województwie), przedstawiany wszystkim zainteresowanym podmiotom z terenu województwa, w którym zawarte byłyby priorytety polityki państwa, realizowane w regionie (zbiór polityk wdrażanych przez państwo), dostosowane do konkretnych warunków województwa. Głównym celem takiego dokumentu jest wzmocnienie przejrzystości, efektywności i spójności działania rządowych służb publicznych (szczebla centralnego oraz wojewódzkiego) na terenie województwa. Dokument ten powinien powstać przy udziale wojewody oraz poszczególnych członków rządu, szefów urzędów centralnych oraz wojewódzkich jednostek sektora finansów publicznych (funduszy i agencji), a następnie powinien zostać przyjęty przez Radę Ministrów jako oficjalny dokument rządowy. Wszelkie działania w obszarze wspierania przez rząd polityki regionalnej, wykonywanej przez samorząd województwa, wojewoda powinien opierać na zapisach w tym dokumencie. Z drugiej strony, samorządy regionalne oraz lokalne z terenu województwa posiadałyby pełną wiedzę na temat wszystkich rządowych projektów w województwie. Warto również rozważyć, czy to wojewoda nie powinien być odpowiedzialny za koordynowanie wdrożenia na terenie województwa publicznych polityk Wspólnoty Europejskiej, za które odpowiada rząd centralny (np. polityki rolnej).

  3. Istotnym obszarem potencjalnego konfliktu na osi marszałek – wojewoda jest aktualna rola wojewody w realizacji kontraktu wojewódzkiego oraz realizacji Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionu (ZPORR). W obu sytuacjach rolą wojewody powinno być wyłącznie przekazywanie środków pochodzących z Unii Europejskiej lub budżetu państwa oraz kontrola ich wykorzystania pod względem prawidłowości formalnej, zgodności z dokumentami programowymi, stosowania przyjętych kryteriów przy wyborze projektów oraz prawidłowości realizacji (legalności pozwoleń i decyzji, wyłonienia wykonawcy zgodnie z ustawą o zamówieniach publicznych itp.). Konieczne jest zapobieżenie aktywnym działaniom wojewody w obszarze programowania wykorzystania tych środków, jako aktywności zastrzeżonej dla samorządu województwa. Generalnie, właściwym rozwiązaniem byłoby uznanie, że na obszarze województwa kompetencje kontrolne wykonywane w obszarze gospodarowania środkami publicznymi oraz pochodzącymi z Unii Europejskiej wykonują Regionalne Izby Obrachunkowe oraz kontrola skarbowa. Zgodnie ze zmianami, jakie zaszły w ustawie o kontroli skarbowej w 2002 i 2003 r., do jej zakresu należy między innymi kontrola celowości i zgodności z prawem gospodarowania środkami publicznymi oraz pochodzącymi z Unii Europejskiej, jak również wywiązywania się z warunków finansowania pomocy z tych środków. Ponadto, w ramach kontroli skarbowej następować ma proces certyfikacji i wydawania deklaracji zamknięcia pomocy finansowej ze środków pochodzących z Unii Europejskiej. Zadania te wykonywał będzie Generalny Inspektor Kontroli Skarbowej przy pomocy komórek organizacyjnych, wyodrębnionych w tym celu w strukturze urzędu obsługującego ministra właściwego do spraw finansów publicznych. Kontroli skarbowej podlegać mają wszyscy wydatkujący, przekazujący i otrzymujący środki publiczne oraz pochodzące z Unii Europejskiej. Nie wydaje się, zatem właściwe, aby dublować podmioty wykonujące czynności kontrolne w tych samych obszarach.

  4. W obszarze polityki regionalnej wojewoda powinien ponosić odpowiedzialność za wykonywanie polityki rządu na terenie województwa, tylko w obszarach nie przynależnych ustawowo do kompetencji samorządu województwa. Udział wojewody, w realizacji rządowej polityki regionalnej, byłby celowy w szczególności w komitetach monitorujących wykonywanie tych zadań, które (w ramach kontraktu wojewódzkiego) są finansowo wspierane przez rząd. Należy tu wziąć także pod uwagę fakt, że rola Ministerstwa Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej, które jest Instytucją Zarządzającą Zintegrowanym Programem Operacyjnym Rozwoju Regionalnego w okresie programowania 2004 – 2006, powinno być jego rolą przejściową, jedynie na ten okres. Docelowo lata 2004 – 2006 mają być okresem przygotowania do budowy systemu szesnastu Regionalnych Instytucji Zarządzających Regionalnymi Programami Operacyjnymi (RPO) w następnym okresie programowania (2007 – 2013), którymi powinny być Urzędy Marszałkowskie. Wszelkie rozbudowywanie Urzędów Wojewódzkich w tym obszarze jest działaniem niecelowym, będącym ewidentnym marnotrawstwem sił oraz środków publicznych.

Rozdział I.8.
Struktura rządu

I.8.1. Wprowadzenie

Od wielu lat trwa w Polsce dyskusja na temat złego funkcjonowania i słabości władzy wykonawczej. Jedną z przyczyn są złe zapisy w konstytucji, o czym wspominaliśmy w rozdziałach wcześniejszych. Na złe funkcjonowanie władzy wykonawczej wpływa również niewłaściwa często struktura i organizacja rządu, które można poprawić bez zmiany konstytucji

pozycja premiera

W konstytucji jest mowa o tym, że premier kieruje pracami Rady Ministrów, wyznacza zadania jej członkom, koordynuje i kontroluje prace członków Rady Ministrów. Premier może wykorzystywać rozporządzenia atrybucyjne do nadawania ministrom zadań do wykonania, ale wydaje je zwykle na początku pracy rządu i trudno uznać to za normalną praktykę wydawania poleceń ministrom. Istotnym uprawnieniem Premiera jest możliwość skierowania do Prezydenta wniosku o zmiany w składzie rady ministrów.

Gdyby Premier chciał i potrafił korzystać ze swoich uprawnień, to mógłby bardzo skutecznie kierować pracami rządu. Bardzo poważnym czynnikiem ograniczającym skuteczność działania Premiera jest brak odpowiedniego zaplecza merytorycznego i analitycznego. Obecnie Premier nie jest w stanie przygotowywać koncepcji strategii rządzenia, koncepcji reagowania na wydarzenia, poza zebraniem niewielkiego grona swoich osobistych współpracowników. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów nie posiada pionu zdolnego do takich analiz, ani pionu zdolnego do oceny jakości pracy resortów. Jak premier może skutecznie kierować pracami Rady Ministrów, kiedy nie jest w stanie ocenić pracy ministrów, ani przygotowanych przez nich projektów ustaw, poza rzadkimi, nietypowymi przypadkami z tytułu, że wcześniej był szefem danego resortu. W praktyce stanowisko danego ministra jest zawsze ostatecznym stanowiskiem rządu, albo rząd nie ma żadnego stanowiska w danej sprawie, czyli de facto rząd jest federacją ministerstw.

Nieskuteczna koordynacja

Podstawową konstytucyjną funkcją premiera jest koordynacja prac rządu. Sposobem na koordynację prac rządu są komitety Rady Ministrów, a dokładniej przewodniczenie tym komitetom. Tymczasem praktyka polityczna była taka, że komitetom przewodniczą inni ministrowie, czasami przywódcy innych partii politycznych, czasami rywale polityczni premiera we własnej partii. To oni wykorzystywali koordynację prac rządu w zakresie im podlegającym do realizacji własnych interesów politycznych lub do realizacji branżowych celów danego resortu. Pozytywną zmianą jest obecna praktyka wyznaczania członka Rady Ministrów kierującego Komitetem Rady Ministrów, bezpośrednio organizacyjnie i politycznie zależnego od premiera.

Inflacja dokumentów rządowych

Liczba dokumentów przyjmowanych przez Radę Ministrów rośnie. Prawdopodobnie obecnie Rada Ministrów przyjmuje przynajmniej pięć razy więcej dokumentów tygodniowo, niż rząd Tadeusza Mazowieckiego (nie uwzględniając znacznej ilości dokumentów wysyłanych, co tydzień, w imieniu Rady Ministrów do Brukseli, dokumentów, które idą poza Radą Ministrów z pewnym naruszeniem ducha konstytucji). Rząd stał się maszynką do produkcji dokumentów, jeżeli coś zostało uzgodnione we właściwej procedurze staje się dokumentem rządu.

Biorąc pod uwagę nie ilość dokumentów, a ich grubość, możemy mieć jeszcze większy problem. Rząd przyjmuje liczne dokumenty, liczące setki stron, których żaden członek rządu nie czytał, bo nie ma na to czasu. Ważne jest jedno – przeszły poprawną procedurą uzgodnień stanowiska w rządzie.

Inflacja dokumentów w rządzie ma też inne negatywne konsekwencje – proces uzgodnień w rządzie trwa coraz dłużej i popełnia się w nim coraz większą ilość błędów. Ponieważ ilość uzgadnianych dokumentów bardzo wzrosła nad procesem uzgodnień wielu z nich nikt nie panuje, tzn. ani minister, ani jego zastępcy nie są zorientowani w stanie uzgodnień. Powoduje to, w skrajnych przypadkach, zatrzymanie procesu uzgodnień, czasami nawet na lata. Czasami zamienia się to w pat w wyniku konfliktu między kilkoma resortami. Typowe konflikty blokujące uzgodnienia to spory między Skarbem Państwa i Gospodarką lub Ochroną Środowiska i Rolnictwem.

I.8.2. Rząd naszych oczekiwań

Uważamy, że rząd, nawet w ramach obecnej konstytucji, może być dużo bardziej skuteczny niż obecnie. W szczególności, chodzi nam o to, żeby rząd:

  • zapewniał wyższą sterowność niż rządy dotychczasowe, to wymaga rozwiązania wspomnianych wcześniej problemów związanych z funkcjonowaniem premiera (zbudowania zaplecza dla premiera i odzyskanie przez niego możliwości koordynacji prac RM),

  • umożliwił przywrócenie kolegialności w Radzie Ministrów w rozumieniu konstytucyjnym,

  • minimalizował potencjalne konflikty wewnętrzne,

  • był oszczędny i skuteczny,

  • przygotowywał regulacje na znacznie wyższym poziomie niż rządy dotychczasowe.

Stworzenie sprawnego zaplecza premiera

Rozwiązanie dwóch pierwszych, z wymienionych problemów, wymaga przede wszystkim:

  • zbudowania od podstaw odpowiedniego pionu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, który stanowić będzie profesjonalne i merytoryczne zaplecze premiera,

  • odzyskania przez premiera pełnej kontroli nad koordynacją prac rządu przez przyjęcie zasady, że przewodniczącym komitetów RM jest szef KPRM lub inna osoba upoważniona przez premiera.

W Kancelarii Prezesa Rady Ministrów konieczne są także zmiany w zakresie:

  • przeniesienia do niej nadzoru nad systemem audytu wewnętrznego (przenosimy część odpowiedniego departamentu z MF),

  • utworzenia trzech nowych departamentów:

    • budżetu programów, który zajmowałby się planowaniem wydatków państwa, podzielonych na programy, które określają sposób realizacji zadań stojących przed administracją rządową,

    • programowania i ewaluacji prac rządu, który zajmowałby się przygotowaniem programów prac rządu i oceną stopnia ich realizacji,

    • zarządzania kryzysowego, który zajmowałby się funkcjonowaniem państwa w sytuacjach kryzysowych.

To umożliwiłoby premierowi planowanie prac rządu i ocenę stopnia realizacji planowanych zadań przez poszczególnych ministrów.

Ponadto Kancelaria Prezesa Rady Ministrów zarządzałaby również istotnymi dla państwa projektami zmian w administracji i prawie, tj.:

  • w zakresie modernizacji zarządzania sferą publiczną oraz porządkowania i likwidacji zbędnych struktur. Oczekiwany rezultat: oszczędności w obszarze funkcjonowania administracji w najbliższych latach,

  • dotyczącymi stałej corocznej procedury przeglądu prawa pod kątem poprawy jego jakości oraz uproszczenia. Zajmowałby się tym zespół międzyresortowy ds. oceny jakości istniejących regulacji, deregulacji i upraszczania prawa, który przygotowywałby okresowe raporty o jakości regulacji, na podstawie raportów resortów odpowiedzialnych za funkcjonowanie ustaw. W późniejszym okresie będzie można rozważyć przeniesienie tego zadania do Najwyższej Izby Kontroli – która sporządzałaby (co rok lub co dwa lata), obok corocznego sprawozdania z wykonania budżetu, także sprawozdanie o stanie regulacji w Państwie. Oczekiwany rezultat: porządkowanie prawa i likwidacja zbędnych regulacji.

Po debacie nad nowym systemem przygotowywania projektów aktów prawnych rozważyć należy organizację podległego Premierowi Rządowego Centrum Oceny Skutków Regulacji, na wzór podobnych instytucji działających przy szefach państw lub rządów w Unii Europejskiej i Ameryce Północnej. Jej celem będzie nie tylko weryfikacja bądź sporządzenie OSR dla projektów rządowych, ale przede wszystkim organizacja uspołecznienia procesu przygotowywania projektów prawnych, tak aby każdy kto ma w tym względzie interes mógł nie tylko zapoznać się z założeniami projektów rządowych, ale wnieść do tych założeń swoje zastrzeżenia i uzupełnienia. RCOSR ma być miejscem, z którego organizuje się stała społeczna i ekspercka debata na temat potrzeby, sensowności i skutków obowiązujących i przygotowywanych aktów prawnych.

Łączenie ministerstw

Konflikty w rządzie można zminimalizować, podporządkowując jednemu ministrowi działy administracji znajdujące się w stałym konflikcie między sobą. Dotychczasowa praktyka była taka, że resorty znajdujące się w strukturalnym konflikcie przyznawano dodatkowo jeszcze różnym członkom politycznych koalicji tworzących rząd (np., gdy przedstawiciel jednej partii zostawał Ministrem Skarbu Państwa, to przedstawiciel drugiej zostawał Ministrem Gospodarki). W rezultacie zaogniały się konflikty międzyresortowe, stając się czasami konfliktami między różnymi partiami politycznymi. Zadaniem ministra, obejmującego działy administracyjne jest znalezienie racjonalnego kompromisu między postulatami podlegających mu działów. Ponadto, łączenie resortów umożliwi znaczne oszczędności. Proponujemy połączenie:

  1. Ministerstwa Gospodarki, Skarbu i Infrastruktury (obejmuje też obecny dział budownictwa) – w dotychczasowych rządach spory między resortami gospodarczymi, a szczególnie między gospodarką i skarbem państwa paraliżowały rząd; w takim resorcie ma nastąpić uzgodnienie stanowiska przed przedstawieniem go RM (z resortów gospodarczych wyodrębniamy departamenty zarządzające funduszami strukturalnymi, z których powstanie Ministerstwo Rozwoju).

  2. Ministerstwa Edukacji, Szkolnictwa Wyższego, Nauki. Takie połączenie działów będzie wzmacniało pozycję wyższych uczelni. Liczba młodzieży w szkołach powszechnych zmniejsza się i jest to proces, który będzie trwał przez następne dziesięć lat. Zatem celowe i możliwe byłoby przesunięcie części środków finansowych z oświaty do nauki lub do uczelni wyższych. Takie rozwiązanie umożliwi kształcenie następnego pokolenia polskiej nauki na wyższym jakościowo poziomie. Z uwagi na ambicje resortowe zawsze łatwiej jest przesuwać środki finansowe w ramach jednego resortu niż od jednego ministra do drugiego.

  3. Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego, Wyznań Religijnych i Dialogu z organizacjami pozarządowymi – do dotychczasowego resortu kultury przyłączamy wyznania religijne. W związku z planowanym przez rząd zwiększeniem wydatków na remonty zabytków sakralnych i zastąpieniem, w ten sposób, dotychczasowych kościelnych przepisów podatkowych, problemy wyznań religijnych będą ściśle powiązane z ochroną dziedzictwa. Przyłączenie do tego Ministerstwa departamentu z działu zabezpieczenia społecznego (departament ds. współpracy z organizacjami pozarządowymi), umożliwi uczynienie z tego resortu ministerstwa dialogu ze wszystkimi organizacjami pozarządowymi, poza związkami zawodowymi, które pozostałyby tam gdzie dotychczas. Oczekiwany rezultat, to: nowa administracja będzie dużo bardziej otwarta na zewnętrzną współpracę, niż dotychczasowa, a minister przygotuje konkretną koncepcję realizacji tego zamierzenia.

  4. Ministerstwa Spraw Zagranicznych i Integracji Europejskiej – definitywne połączenie tych dwóch działów administracji zakończy okres licznych konfliktów. Uporządkowanie struktur zajmujących się polityką zagraniczną Polski powinno zawierać jeszcze:

  • zintegrowanie działań w zakresie polityki zagranicznej prezydenta, premiera i ministra spraw zagranicznych w jeden spójny strukturalnie system,

  • podporządkowanie wszystkich struktur rządowych za granicą ambasadorom RP,

  • biura radcy handlowego znajdujące się obecnie w dziale gospodarka muszą przejść do MSZ,

  • MSZ winien mieć nadzór nad wydatkami ponoszonymi przez polską administrację zagranicą (służbowe wyjazdy zagraniczne, udział w konferencjach czy też przynależność do różnych organizacji międzynarodowych),

  • zgodny ze standardami państw zachodnich model relacji między MSZ, a MON i służbami specjalnymi,

  • w MSZ powinien powstać departament bezpieczeństwa ekonomicznego państwa (w szczególności energetyki),

  • powołana zostanie nowoczesna agencja promocji Polski za granicą.

Utworzenie nowego ministerstwa

Ministerstwo Administracji – w gestii ministra administracji będzie uporządkowanie administracji w ciągu 4 lat. W tym celu, powinien przeprowadzać systematycznie audyty wykonania zadań w urzędach i działach administracji rządowej. W porozumieniu z innymi ministrami, kierując zespołem ds. modernizacji administracji, przeprowadzać będzie rozłożoną na lata restrukturyzację administracji (odchudzanie, cięcia zbędnych struktur, eliminację powtarzających się kompetencji itd.) oraz będzie odpowiedzialny za wdrożenie do funkcjonowania w administracji metody zarządzania poprzez osiągane rezultaty.

Reorganizacje wewnątrz ministerstw:

  1. Ministerstwo Finansów – z Ministerstwa Finansów chcemy wydzielić:

    • odpowiedzialność za kształtowanie strony wydatkowej budżetu, przenosząc ją do KPRM (w przeciągu dwóch najbliższych lat zmieniając budżet wydatków państwa na tzw. budżet zadaniowy), w MF zostałaby odpowiedzialność za określenia dopuszczalnego całkowitego poziomu wydatków rządu, a także bieżące zarządzanie wykonywaniem budżetu,

    • nadzór nad audytem wewnętrznym i przenieść do KPRM,

W przyszłości proponujemy utworzyć jeden centralny urząd odpowiedzialny za pobór podatków, ceł i składek na ubezpieczenia społeczne po to, aby zintegrować funkcje i aparaty egzekucyjne funkcjonujące obecnie odrębnie w ramach aparatu skarbowego, urzędów celnych oraz ZUS. Celem takiej integracji powinno być nie tylko obniżenie kosztów i zwiększenie skuteczności poboru, ale również zmniejszenie obciążeń administracyjnych podmiotów gospodarczych, wynikających z konieczności przygotowywania odrębnych sprawozdań i rozliczeń dla różnych instytucji pobierających podatki i przymusowe świadczenia. Łączyć się to powinno z zasadniczym uproszczeniem w kalkulacji podatków i parapodatków . usunięcie nieuzasadnionych różnic w określaniu dochodu dla celów podatkowych i dla celów naliczenia składek na ubezpieczenia społeczne.

  1. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych – do działu sprawy wewnętrzne przenosimy sprawy związane z rejestrami (ewidencji ludności, dowodów osobistych i paszportów z działu administracja publiczna).

I.8.3. Dodatkowe zmiany porządkujące strukturę rządu

Poza zmianami struktury resortów potrzebnych jest wiele zmian szczegółowych wewnątrz administracji resortowej. Tym powinien zajmować się zespół międzyresortowy, którym kierowałby Minister Administracji, odpowiedzialny za budżet i zarządzanie działami podległymi ministrowi. Powinien być on głównym (docelowo cywilnym) urzędnikiem, który nie składałby automatycznie rezygnacji wraz ze zmianą rządu. Można też zamiast takiego nietypowego wiceministra zwiększyć uprawnienia dyrektora generalnego, tak by stał się dyrektorem generalnym działu (ewentualnie działów) a nie urzędu ministra. Mógłby on być członkiem międzyresortowego zespołu ds. administracji, którym kierowałby Minister Administracji.

Dlatego proponujemy:

  1. Wykorzystanie rozporządzeń atrybucyjnych do szczegółowego określenia zadań (w formie zestawu działań) poszczególnych ministrów służących realizacji programu rządu – ustawa dopuszcza taką interpretację, nawet ją sugeruje.

  2. Wprowadzenie szczegółowych portfolio, zawierających programy realizacji zadań (działań) do wykonania w ramach poszczególnych działów administracji rządowej. Minister wyznacza zadania oraz ustala rezultaty do osiągnięcia w ramach wykonywania tych zadań, dla dyrektora generalnego urzędu obsługującego ministra oraz dla podporządkowanych ministrowi organów, urzędów i jednostek. Portfolia mogłyby – po zatwierdzeniu przez Premiera - stać się załącznikami do rozporządzeń atrybucyjnych – wtedy byłyby jednoznacznie wiążące dla ministrów i kierowników urzędów.

  3. Zbudowanie systemu kontroli zarządczej, rozumianej jako organizacja i procedury używane do zapewnienia, że:

    • przyjęty program prac rządu oraz program realizacji zadań są skutecznie realizowane,

    • zasoby użyte do osiągania wyznaczonych ministrom rezultatów są używane oszczędnie i wydajnie, w tym zwłaszcza są chronione przed marnotrawstwem, oszustwem i złym kierowaniem.

System taki ustanawia się na szczeblu Premiera oraz ministrów działowych, w celu uzyskania rozsądnej (racjonalnej) pewności, że na dane cele zostały osiągnięte.

  1. Likwidację departamentów europejskich w resortach przez podzielenie ich na część odpowiedzialną za kontakty i delegacje, włączoną do sekretariatu ministra (współpracowałaby ona blisko z Ministerstwem Spraw Zagranicznych) oraz część merytoryczną włączoną do poszczególnych departamentów merytorycznych. Chodzi o to, by prace nad projektami poszczególnych resortów były prowadzone od początku przy założeniu, że obowiązuje nas prawo europejskie i należy wykorzystywać istniejące możliwości.

  2. Definitywne włączenie UKiE do MSZ, jednocześnie należy rozwiązać departament UKIE, zajmujący się badaniem zgodności z prawem wspólnotowym, a dokładniej część odpowiedzialną za przygotowywanie opinii o zgodności (druga część przygotowuje stanowisko Polski przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości i ona powinna zostać). System opiniowania gotowych projektów przez recenzentów pod kątem ich zgodności z prawem europejskim jest szkodliwy – prowadzi do stosowania zawężającej interpretacji prawa europejskiego i uniemożliwia wykorzystanie tkwiącej w nim elastyczności i różnorodności rozwiązań korzystnie dla Polski

  3. W departamentach analitycznych, które powinien posiadać każdy resort należy utworzyć pion (np. wydział) oraz wyznaczyć osobę odpowiedzialną, (np. wicedyrektora) za funkcjonowanie OSR w danym resorcie.

  4. Utworzenie Narodowego Centrum Legislacji (NCL) w miejsce dotychczasowego Rządowego Centrum Legislacji, które ma obsługiwać w zakresie legislacji Rząd, Sejm i Senat (gdyby pozostał !). Dzięki temu jeden legislator prowadziłby daną ustawę od początku do końca (od autorów w resorcie, przez parlament, do podpisu prezydenta). W konsekwencji oznacza to, podporządkowanie wszystkich legislatorów w administracji rządowej Narodowemu Centrum Legislacji.

  5. Aby ograniczyć słabe regulacje należy zmienić regulamin RM. W tym celu należy ustalić warunki, dopuszczające projekty regulacji na posiedzenie Rady Ministrów. Przy wszystkich dużych projektach regulacyjnych przedmiotem uzgodnień międzyresortowych i akceptacji RM powinny być założenia do projektu ustawy. Prace nad projektami powinny być od początku otwarte na zainteresowane nią środowiska – prowadzić należy cały czas szerokie konsultacje.

  6. Utworzenie zespołu międzyresortowego do faktycznego wdrożenia systemu Oceny Skutków Regulacji (oceny projektów przed ich przyjęciem przez RM). Autorzy projektu ustawy lub założeń do ustawy przygotowują OSR, wymagany przez regulamin RM.

  7. Wprowadzenie nowego podręcznika Oceny Skutków Regulacji, który stawia znacznie wyższe wymagania od dokumentów dotychczas tak nazywanych w regulaminie RM i wprowadzenie znacznie większych wymagań od wykonywanych przy zgłaszanych projektach regulacji badaniach oceny społeczno ekonomicznej skutków regulacji.

Rozdział I.9.
Zatrudnienie w administracji rządowej

I.9.1. Wprowadzenie

Przeciętne zatrudnienie w 2004 roku, w państwowej sferze budżetowej (dla objętych i nieobjętych mnożnikowymi systemami wynagradzania) wyniosło5:

  • w jednostkach budżetowych – ok. 463 tysiące, w tym 218 tysięcy - stanowili żołnierze i funkcjonariusze policji, 14 tysięcy – funkcjonariusze służby celnej, 106 tysięcy – członkowie korpusu służby cywilnej, 6 tysięcy – prokuratorzy (oraz oddelegowani do jednostek podległych Ministrowi Sprawiedliwości sędziowie) i 118 tysięcy – osoby nie objęte mnożnikowym systemem wynagrodzeń,

  • w zakładach budżetowych i gospodarstwach pomocniczych nie dotowanych oraz środkach specjalnych – 19 tysięcy osób.

Ponadto w instytucjach, obsługujących państwowe fundusze celowe pracowało, w tym samych okresie 57 tysięcy osób, a w agencjach, realizujących zadania rządowe, około 7 tysięcy osób.

Zmiany w zatrudnieniu w jednostkach budżetowych wynikać powinny z czterech rozłącznych przyczyn:

  • decentralizacji zadań wykonywanych przez administrację rządową,

  • deregulacji zadań administracji rządowej,

  • zmian strukturalnych w administracji rządowej (łączenie lub likwidacja jednostek organizacyjnych),

  • zmian w metodach działania administracji rządowej (podniesienie jakości działania w obszarach oszczędności i wydajności).

    Osiągnięty rezultat: zmniejszenie zatrudnienia w administracji rządowej.

I.9.2. Zadania do przekazania samorządowi terytorialnemu

Zadania te rozbić można na kilka rozłącznych – aczkolwiek związanych ze sobą grup problemowych.

Pierwsza z nich dotyczy przekazania znaczącej części kompetencji wojewody, zwłaszcza zadań, które powinny być wykonywane przez organy samorządu województwa (zadania z zakresu polityki regionalnej, służby zdrowia, doradztwa rolniczego, ochrony środowiska itp.). Powinno to spowodować znaczący spadek zatrudnienia w urzędach wojewódzkich.

Druga dotyczy przekazania określonych wojewódzkich jednostek organizacyjnych, bądź podległych wojewodzie (ośrodki doradztwa rolniczego, parki krajobrazowe), bądź posiadających osobowość prawną i będących poza budżetem państwa (Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska).

Trzecia grupa związana jest z przekazaniem jednostek organizacyjnych lub zdecentralizowanie zarządzania określonymi funduszami celowymi z poziomu centralnego. Dotyczy to: Ochotniczych Hufców Pracy czy ośrodków regionalnych Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad lub Funduszu Pracy lub Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych lub PFRON czy Funduszu Gospodarki Zasobem Geodezyjnym i Kartograficznym.

W związku z planowanym przekazaniem samorządom województw zadań z zakresu wydatkowania funduszu strukturalnego, dotyczącego rozwoju obszarów wiejskich, rozważyć należy możliwość przekazania określonej liczby pracowników Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

I.9.3. Deregulacja zadań administracji rządowej

Zwolnienia związane z deregulacją zadań wystąpią zwłaszcza w obszarze:

  • w którym zlikwiduje się niepotrzebnie rozbudowane struktury administracji,

  • reglamentowania działalności gospodarczej,

  • ministerialnego nadzoru urzędów centralnych, które ulegną likwidacji, połączeniu lub przekazaniu do samorządu terytorialnego.

Należy przyjąć zasadę, że za każdą deregulacją musi iść redukcja administracji, że dane o wysokości tej redukcji muszą być integralnym załącznikiem (lub elementem obowiązkowym) w dokumencie o nazwie Ocena Skutków Regulacji oraz, że zadaniem dyrektorów generalnych jest „skonsumowanie” tych zapisów po wejściu danego prawa deregulacyjnego w życie.

    Przykładem działania deregulacyjnego powinno być rozwiązanie problemu Kuratoriów Oświaty. Zadania, które wykonują Kuratoria podlegające wojewodzie, są zbędne. Jedynym zadaniem państwa w tym obszarze powinien być nadzór weryfikacyjny wojewody nad uchwałami organów samorządów terytorialnych dotyczącymi szeroko pojętej edukacji. Można zaproponować, więc likwidację zadań wykonywanych przez Kuratoria, przekazanie około 5 % osób z Kuratorium do Wydziałów Nadzoru UW oraz zwolnienie pozostałych 95 %. W tym konkretnym przypadku, to zmniejszenie zatrudnienia na poziomie wojewódzkim o około 2.150 osób.

    Następny przykład może dotyczyć konsekwencji wprowadzenia podatku liniowego. Skutkować to powinno uproszczeniem kwestionariuszy PIT, a co za tym idzie zmniejszeniem liczby stanowisk pracy, związanych z ich „obsługą”.

    Z kolei planowana likwidacja większości koncesji i różnego rodzaju zgód dla przedsiębiorców, powinna spowodować likwidację wielu stanowisk w ministerstwach i urzędach centralnych.

I.9.4. Zmiany strukturalne w administracji rządowej

Zmiany strukturalne w administracji (łączenie lub likwidacja jednostek organizacyjnych) stanowią bardzo istotne działania związane z restrukturyzacją w obszarze zatrudnienia. Planowane są następujące działania:

  • uporządkowanie, w związku wejściem w życie dyrektyw nowego podejścia, problemu inspekcji è połączenie większości istniejących inspekcji w nowe trzy inspekcje;

  • uporządkowanie problemu agencji rolniczych: połączenie Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z Agencją Rynku Rolnego oraz likwidacja Agencji Nieruchomości Rolnych.

  • Konsolidacja zadań emerytalno-rentowych w jednym urzędzie è docelowe połączenie ZUS i KRUS oraz „mundurowych” urzędów emerytalno-rentowych;

  • Likwidacja NFOŚiGW i włączenie jego zadań do ministerstwa, wraz z utworzeniem instytucji wdrażającej dla Funduszu Spójności;

  • Konsolidacja dotychczasowych zadań Agencji Rynku Rolnego oraz Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w ramach jednolitej Agencji Rozwoju Obszarów Wiejskich (AROW), wykonującej zadania wynikające ze Wspólnej Polityki Rolnej UE.

I.9.5. Zmiany w metodach działania administracji rządowej

Zmiany w metodach działania są podstawową formą szukania oszczędności w zatrudnieniu w administracji rządowej. Polegać one powinny na przeglądzie wszystkich zadań z punktu widzenia sposobu ich wykonywania oraz zbudowaniu takich zmian systemowych, które preferować będą oszczędność, wydajność i skuteczność w działaniu administracji. Celowi temu służyć powinna pełna reorientacja sposobu działania administracji w kierunku „zarządzanie poprzez rezultaty” oraz wdrożenie budżetu zadaniowego. Następnie należy przeprowadzić takie zmiany organizacyjne, które spowodują, iż rezultaty osiągane poprzez działania będą oszczędniejsze, sprawniejsze i skuteczniejsze. Zwłaszcza należy zwrócić uwagę na działania jednostek pomocniczych, wspierających departamenty merytoryczne.

Zmiany w zatrudnieniu w zakładach budżetowych i gospodarstwach pomocniczych wynikać powinny z:

  • przeprowadzenia analizy funkcjonowania zakładów budżetowych, związanych z poszczególnymi częściami budżetu państwa, wszystkie te które można usunąć z państwowej sfery budżetowej, powinny być usunięte (prywatyzacja, likwidacja, inne),

  • przeprowadzenia likwidacji wszystkich gospodarstw pomocniczych, zajmujących się obsługą: na szczeblu centralnym - ministerstw i urzędów centralnych, a na szczeblu województwa – urzędów wojewódzkich i innych urzędów administracji publicznej (za wyjątkiem obsługi służb mundurowych).

W miejsce zlikwidowanych gospodarstw pomocniczych należy powołać jedną centralną jednostkę – najlepiej przy KPRM - oraz 16 wojewódzkich (przy UW). Szef KPRM oraz wojewodowie mieliby jako jedno ze swoich zadań, w ramach „dyscyplinowania wydatków z budżetu państwa”, doprowadzić do połączenia jednostek, a potem do ich głębokiej restrukturyzacji. Najszybsze kroki wdrożenia systemu opisanego powyżej, można osiągnąć w sposób następujący:

  • Premier nakazuje (polecenie służbowe), aby ministrowie, kierownicy urzędów centralnych, wojewodowie wydali (zgodnie z art. 20 ust.3 ustawy o finansach publicznych) polecenie o likwidacji gospodarstw pomocniczych i wniesienia majątku likwidowanego gospodarstwa do wskazanej jednostki (Centrum Obsługi Administracji i/ lub 16 Regionalnych Centrów Obsługi Administracji). Powinien to być zakład budżetowy,

  • na bazie gospodarstwa pomocniczego przy KPRM oraz 16 gospodarstw pomocniczych przy urzędach wojewódzkich, powołuje się 1 (plus 16 oddziałów) albo 17 niezależnych (z powodów czysto wdrożeniowych, optujemy - za tym drugim rozwiązaniem) jednostek, które zostają natychmiast poddane procesowi restrukturyzacji.

Po restrukturyzacji, należy rozważyć możliwość utworzenia z tego zakładu budżetowego podmiotu prawa handlowego i jego ewentualne sprywatyzowanie.

Jeżeli chodzi o zmiany w obszarze państwowych funduszy celowych to proponujemy:

  1. Likwidację urzędów, bądź jednostek organizacyjnych, obsługujących następujące fundusze i przekazanie ich obsługi do urzędów obsługujących organ wykonawczy jednostki samorządu terytorialnego:

  • Państwowy Fundusz Pracy,

  • Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych,

  • Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych,

  • Centralny Fundusz Ochrony Gruntów Rolnych,

  • Państwowy Fundusz Gospodarki Zasobem Geodezyjnym
    i Kartograficznym.

  1. Likwidację urzędów, obsługujących następujące fundusze (i przekazanie ich obsługi do ministerstw):

  • Państwowy Fundusz Kombatantów,

  • Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Docelowym rezultatem działania w tym obszarze powinny być dwa państwowe fundusze celowe - których finanse powinny być w pełni włączone do budżetu państwa) tzn.: Zakład Ubezpieczeń Społecznych (skonsolidowany z KRUS-em oraz innymi biurami emerytalno-rentowymi) oraz Narodowy Fundusz Zdrowia.

I.9.6. Wynagrodzenia w administracji a kwalifikacje

Istotną barierą dla sprawności działania administracji jest w niektórych przypadkach brak możliwości zaangażowania pracowników o odpowiednich kwalifikacjach. Administracja stoi i stawać będzie przed bardzo poważnymi wyzwaniami, dla których wykonania uzasadnione będzie zaangażowanie sprawdzonych menadżerów lub ekspertów z rynku prywatnego. Praca w administracji łączy się ze stabilnością oraz prestiżem i dlatego specjaliści w administracji nie muszą zarabiać tyle samo, co w firmach prywatnych. Jeżeli różnica ta będzie jednak nadmierna, to ściągnięcie lub utrzymanie w administracji ekspertów o niektórych kwalifikacjach będzie niemożliwe.

Dlatego część oszczędności, wynikających z odchudzenia administracji należy przeznaczyć na podwyżki wynagrodzeń dla niektórych kluczowych stanowisk. Warto wcześniej przeprowadzić analizę rynkową, aby ocenić wynagrodzenie, jakie otrzymują osoby o takich kwalifikacjach w sektorze prywatnym. W sektorze publicznym można zaoferować wynagrodzenia niższe, np. o 20-50%, niż porównywalne w sektorze prywatnym.

Rozdział I.10.
Bezpieczeństwo wewnętrzne

I.10.1. Wstęp

Polacy nie czują się bezpiecznie, nasza wiara w skuteczność państwowej ochrony życia, zdrowia i majątku obywateli jest bardzo słaba. W ostatnich latach wskaźnik pospolitych przestępstw (pomimo wielu programów prewencyjnych) utrzymuje się na wysokim poziomie. Czas przystąpić do konkretnych działań, dość tworzenia programów - ,,pułkowników”, łatania całego teoretycznego systemu bezpieczeństwa.

Nawet niewątpliwe sukcesy CBŚ w walce ze zorganizowaną przestępczością nie są w stanie zatrzeć w oczach obywateli negatywnego wrażenia z osobistych doświadczeń ze zwyczajową bezsilnością posterunkowego wobec zwykłych chuliganów, osiedlowych gangów, drobnych złodziei.

Statystyki policyjne pokazywane w mediach świadczyć mają o rzekomej poprawie bezpieczeństwa, natomiast w naszych miastach i wsiach tej poprawy nie widać. Ciągle manipulowani jesteśmy statystyką, którą tworzy się na użytek pokazania jak to jest dobrze a będzie jeszcze lepiej. To my wszyscy powinniśmy takie odczucie odbierać a nie sztucznie wykreowana tabela statystyczna. Polsce potrzebny jest zdecydowany krok do przodu.

Z drugiej strony ataki terrorystów na USA i Europę oraz katastrofy naturalne pokazały skalę zagrożeń globalnych, dotykających wszystkich ludzi. Wykazały także nieadekwatność dawnych klasycznych podziałów na bezpieczeństwo wewnętrzne i zewnętrzne, wywiad i kontrwywiad, bezpieczeństwo militarne i ochronę ludności w dobie zagrożeń globalnych. Te zagrożenia wymagają nie tylko sprawnych służb wywiadowczych i dobrze wyposażonych służb policyjnych ale również sprawnego systemu zarządzania kryzysowego i ratownictwa. Wymagają przemyślanej, równoważącej aspekty ochrony praw obywateli i ochrony ich życia i mienia polityki bezpieczeństwa, a także przemyślanej polityki imigracyjnej i asymilacyjnej. Wymagają wreszcie sprawnego systemu przepływu informacji i koordynacji działań rozmaitych służb i resortów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo.

Zjawiska korupcyjne stają się przekleństwem dla rozwoju państwa, gospodarki
i społeczeństwa. Korupcja ma wiele form, od zwykłego łapówkarstwa, przez świadczenie sobie wzajemnych różnorodnych usług, aż do złożonych układów i porozumień, nawet o charakterze mafijnym. Istnieje korupcja indywidualna, ale również korupcja na rzecz partii czy różnych grup interesu. Zawsze jednak stanowi zagrożenie dla zaufania społecznego, a tym samym prowadzi do zachwiania podstaw samorządności. Jest również groźna dla gospodarki, nie mówiąc o aspektach moralnych. Jest to choroba, bez zwalczenia której nie można myśleć optymistycznie o przyszłości.

Wzrost korupcji w Polsce nie ominął samorządu terytorialnego. Sprzyjają jej niektóre regulacje prawne, brak jawności w działaniach organów przedstawicielskich i ich członków, nie zawsze skuteczny nadzór prawny nad samorządami gminnymi, błędna koncepcja działań zlecanych przez administrację rządową, mało sprawny aparat wymiaru sprawiedliwości. Korupcji sprzyja upartyjnienie, gdyż powoduje ono ograniczenie wpływu opinii publicznej. Występują powiązania korupcyjne między radnymi, zarządem i urzędnikami. Stosowane są szantaże polityczne, gdy uzależnia się poparcie od uzyskania korzyści. Podział łupu politycznego staje się zbyt częstą praktyką wzmacniania stabilności obozu rządzącego. Partie stwarzają parasole ochronne, w cieniu których pleni się korupcja, o najróżniejszym charakterze. Przekonanie o skorumpowaniu władz lokalnych jest w społeczeństwie polskim, jak wynika z sondaży, powszechne.

Korupcja w państwach, które wyszły z komunizmu, jest szczególnie niebezpieczna. Władze publiczne dysponują bowiem ogromnymi zasobami dawnego majątku państwowego. Stąd i możliwości korupcyjne są nieporównanie większe niż w państwach o ustabilizowanych ustrojach, gdzie nigdy nie istniał tak znaczny zakres upaństwowienia majątku. Odziedziczony, ale i stale rozwijany system koncesji i zezwoleń, jak również szereg przepisów prawnych, też sprzyjają korupcji.

Te groźne zjawiska występują przede wszystkim na styku polityki i gospodarki.
Ale z drugiej strony konieczna jest współpraca samorządu ze środowiskiem gospodarczym. Partnerstwo publiczno-prywatne jest jednym z fundamentów systemu gospodarczego władz lokalnych w krajach zachodnich. Musi się ono rozwinąć i u nas. Niedobrze by było, gdyby obawy przed korupcją uniemożliwiały budowanie porozumień dotyczących wspólnego inwestowania. Jednak, aby mogło się ono rozwijać niezbędne jest wprowadzenie odpowiednich narzędzi kontrolnych.

Walkę z korupcją utrudnia zanik siły oddziaływania opinii publicznej. Nikt się z nią już
u nas nie liczy. Dziś wiadomość, że ktoś jest złodziejem, nie oznacza że zostanie on potępiony przez lokalną społeczność. Opinia nie oddziałuje jako narzędzie antykorupcyjne. Walka z korupcją wymaga głębokiego przekształcenia nawyków i zachowań społecznych. Wymaga, aby w wyniku głośnego dziś mówienia o wartościach, nastąpiło stosowanie ich
w życiu codziennym.

Platforma Obywatelska proponuje unowocześnienie systemu służącego poprawie bezpieczeństwa mieszkańców. Platforma Obywatelska zakłada decentralizację służb, zgodną z logiką reformy samorządowej, ze zdecydowanie większym wpływem wspólnot lokalnych na kształtowanie kierunków pracy służb mających dbać o bezpieczeństwo i porządek publiczny.

Nie proponujemy rewolucji, widzimy dobre praktyki i dobrych funkcjonariuszy publicznych, służących sprawie, jednak unowocześnienie sytemu jest nieuniknione. Poniżej przedstawiamy proponowany model funkcjonowania systemu bezpieczeństwa publicznego oparty na potrzebach naszych mieszkańców i ich odczuciach:

I.10.2. Wolni obywatele w bezpiecznym państwie

Prawdziwie wolnym można być tylko wtedy, gdy:

  • jest się wolnym od lęku o bezpieczeństwo swoje i swych bliskich;

  • gdy żyje się w państwie, które przy minimalnym, niezbędnym poziomie ingerencji w nasze życie zapewnia nam odpowiedni poziom bezpieczeństwa;

  • gdy żyje się w państwie sprawnym, życzliwym dla uczciwych obywateli, surowym dla przestępców

Dlatego naszym celem i hasłem programowym jest:

Redukcja zagrożeń dla bezpieczeństwa państwa i porządku publicznego przy wzroście poczucia bezpieczeństwa obywateli bez nadmiernego ograniczania ich swobód i wolności.

Realizacja tego programu winna spoczywać na wzmocnionym w nowe kompetencje koordynacyjne urzędzie ministra właściwego do spraw wewnętrznych.

Należy jasno określić, iż do zakresu działań tegoż ministra należeć winna całość zagadnień związanych z bezpieczeństwem wewnętrznym, tj. nie tylko te, które obecnie należą do zakresu działań ministra, ale również obecnie realizowane przez Szefa ABW, tj. zwalczanie zagrożeń dla bezpieczeństwa wewnętrznego państwa (szpiegostwo, terroryzm, zagrożenie interesów ekonomicznych).

Wyposażony w takie kompetencje i stosowne instrumenty minister właściwy ds. wewnętrznych odpowiadałby za całościowe bezpieczeństwo wewnętrzne państwa nadzorując w tym celu działania Policji, PSP, SG, BOR i ABW.

Osiągnięcie tego celu możliwe będzie poprzez trzy, równoległe działania mające stworzyć:

  1. Zcentralizowany i skoordynowany system zwalczania najpoważniejszych zagrożeń dla bezpieczeństwa państwa, w tym zwłaszcza przestępczości zorganizowanej, korupcji, szpiegostwa, terroryzmu,

  2. Sprawny, możliwie zdecentralizowany, oparty na współpracy z samorządami, system prewencji przestępczości pospolitej, ratownictwa, ochrony ludności oraz zarządzania kryzysowego,

  3. Sprawny system koordynacji i wymiany informacji oparty o nowoczesny, zintegrowany system teleinformatyczny, rejestry i bazy danych i teleinformatyczne systemy wspomagania dowodzenia i zarządzania kryzysowego.

W ramach tych trzech celów szczegółowych można wyróżnić określone cele operacyjne, które można opisać zarówno poprzez określone działania jak też wskaźniki dokonań, które należy uzyskać w określonym czasie. Poniżej przedstawiono – w ramach powyższych celów szczegółowych – niezbędne do ich realizacji cele operacyjne, działania oraz wskaźniki dokonań.

Dlatego aby zapewnić optymalny poziom ochrony bezpieczeństwa wewnętrznego państwa wobec lokalnych i globalnych zagrożeń bez ograniczania praw obywatelskich należy zracjonalizować i zmodernizować sposób organizacji, kontroli, nadzoru, koordynacji i wymiany informacji wszystkich służb operacyjno-śledczych w Polsce.

Niezbędne działania ogólne:

  • Przeprowadzić audyt zagrożeń i zadań oraz kompetencji odpowiedzialnych służb, określić w jakich obszarach powinno się dążyć do zwiększenia ich kompetencji a w jakich do ich ograniczenia, tak by zrównoważyć ryzyko niedostatecznej zdolności służb do zwalczania zagrożeń bezpieczeństwa z ryzykiem nadmiernego ograniczenia swobód obywatelskich będących podstawą ładu demokratycznego;

    • Audyt ten nie tylko określiłby zagrożenia dla tegoż bezpieczeństwa związane z rozmaitego rodzaju przestępstwami gospodarczymi i finansowymi ( w tym oczywiście i korupcją) ale i wskazał ewentualne braki i dublowanie działań prewencyjno-wykrywczych, obszary konkurencji między służbami jak i obszary umykające ich kompetencjom czy działaniom. Wtedy dopiero można podejmować decyzje o rozszerzaniu lub ograniczaniu kompetencji poszczególnych służb, łączeniu ich lub tworzeniu nowych formacji.

    • Niewłaściwe jest konkurowanie ze sobą różnych służb w zakresie nakładających się kompetencji. A dotychczasowa praktyka pokazuje, że niestety takie przypadki nie są rzadkie. Złe zapisy i podział zadań i kompetencji powoduję usztywnianie się wzajemnych relacji pomiędzy służbami mającymi dbać o nasze bezpieczeństwo, co powoduje niepotrzebne napięcia oraz gorszą współpracę a w konsekwencji zmniejszenie poziomu bezpieczeństwa.

  • Zdefiniować i egzekwować priorytety działania służb specjalnych odpowiadających współczesnym zagrożeniom bezpieczeństwa państwa oraz metody rozliczania ich efektywności

    • Niedopuszczalna jest praktyka ostatnich lat samozadaniowania się służb specjalnych. Służby specjalne nie mogą domniemywać swoich zadań z ogólnych wskazań politycznych i zakulisowych sugestii politycznych zwierzchników. Rząd powinien w sposób sformalizowany systematycznie określać priorytety ich działań, dostosowywać do nich nakłady finansowe a potem dokonywać oceny ich realizacji.

  • Zapewnić optymalną wymianę informacji, koordynację oraz kontrolę i nadzór cywilny działań służb ochrony prawa i służb specjalnych;

    • Brak koordynacji i wymiany informacji służb policyjnych i bezpieczeństwa nie tylko zmniejsza efektywność ich działań ale również utrudnia ich efektywny nadzór i kontrolę, także w zakresie przestrzegania praw obywatelskich. Minister Spraw Wewnętrznych musi mieć rozszerzone kompetencje dotyczące koordynacji zwalczania przestępczości i ochrony bezpieczeństwa państwa. Wyłączone ze struktur policji, Krajowe Centrum Informacji Kryminalnych powinno stać się rzeczywistym instrumentem koordynowania pracy różnych służb i ścigania sprawców przestępstw, przez ministra właściwego w sprawach wewnętrznych.

  • Usprawnić praktyczny nadzór nad służbami w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych oraz powołać nowoczesne Komendy Główne w Policji i Straży Granicznej

    • Dokonać redukcji kosztów w ministerstwie i jednostkach podległych bądź nadzorowanych i zoptymalizować wykorzystanie pozostałych zasobów;

    • przeprowadzić audyt kadr i systemu organizacyjnego w ministerstwie oraz w jednostkach podległych bądź nadzorowanych;

    • dokonać przeglądu wszystkich działań i produktów wytwarzanych w ministerstwie oraz w jednostkach podległych bądź nadzorowanych pod kątem gospodarności, wydajności i skuteczności.

  • Dokonać reformy policji poprzez zmianę funkcji i roli odbiurokratyzowanej Komendy Głównej oraz likwidację etatów i stanowisk dublujących się kompetencyjnie.

    • Komenda pełniłaby bardziej rolę sztabu oraz ciała analityczno nadzorczego. Wzmocnienie Centralnego Biura Śledczego a zwłaszcza pionu do walki z korupcją i przestępstwami “białych kołnierzyków”. Podniesienie roli Centralnego Laboratorium Kryminalnego jako centrum wypracowywania i tworzenia “nowych technologii” kryminalistycznych, Zintegrowanie i w pełni uruchomienie nowoczesnych systemów informatycznych takich jak AFIS, Genom czy Phantomas.

  • Ujednolicić i zmodernizować systemy informatyczne i rejestry wspomagające zwalczanie przestępczości.

    • Brak nowoczesnego, bezpiecznego, ogólnokrajowego systemu informatycznego i łączności specjalnej - w tym mobilnej - i związana z tym powolność i skomplikowanie wymiany informacji pomiędzy służbami to jedna z przyczyn złej koordynacji działań służb bezpieczeństwa w Polsce. To także jedna z przeszkód w przyjęciu Polski do strefy Schengen. Tymczasem dostęp naszych służb do informacji systemu Schengen to także lepsza ochrona naszego państwa przed zidentyfikowanymi już na Zachodzie terrorystami i kryminalistami szukającymi schronienia lub pola do działania w Polsce.

    • Rejestry państwowe i ewidencja ludności powinny zostać należycie uporządkowane zgodnie z potrzebami państwa i obywateli. Należy dokonać ich modernizacji i integracji tak aby PESEL stał się podstawowym rejestrem informacji o obywatelach i cudzoziemcach zamieszkałych w Polsce(tzw. rejestr referencyjny), z którego przekazywane są dane do innych systemów państwowych w taki sposób, aby czynności te nie obciążały obywatela i wykonywane były automatycznie, a interfejsy pozwalały korzystać z obszarów niezbędnej informacji na właściwych poziomach administracji publicznej.

  • Należy wyważyć kompromis pomiędzy dalszym zwiększaniem uprawnień operacyjnych służb a ograniczaniem praw obywatelskich.

    • Należy ujednolicić prawnie dopuszczalne formy integracji państwa w sferę praw obywatelskich

    • Poprzez wprowadzenie regulacji ustawowych należy określić precyzyjnie zakres i sposób dopuszczanej ingerencji służb państwowych w strefy praw podmiotów indywidualnych i gospodarczych. Czynności operacyjno-rozpoznawcze należą do szczególnej grupy działań podejmowanych przez uprawnione służby państwowe. Ich stosowanie pozwala na głęboką ingerencje w sferę praw obywatelskich i wolności jednostki. Dlatego też przy mnogości podmiotów posługujących się tymi metodami należy określić granicę do których czynności operacyjno-rozpoznawcze mogą mieć miejsce, a których przekroczenie stanowi przestępstwo.

    • Wprowadzenie jednolitej definicji czynności operacyjno-rozpoznawczych, określenie ich form prowadzenia, metod oraz zakresu i czasu dokumentowania pozwoli na precyzyjne oddzielenie tej sfery przedsięwzięć
      od zadań podejmowanych na podstawie kpk. Ponadto dodatkowym skutkiem tej regulacji będzie zmniejszenie liczby nadużyć i działań pozornych ze strony służb. Będzie to takie faktyczne przeciwdziałanie używania metod policyjnych dla inwigilacji życia publicznego.

Propozycje rozwiązań szczegółowych:

  • Jednolite unormowanie prawne czynności operacyjno-rozpoznawczych i śledczych wykonywanych przez wszystkie służby ochrony bezpieczeństwa państwa. Poza czysto praktycznym efektem uporządkowania metod, technik i terminologii pracy operacyjnej wszystkich służb ułatwi to ich kontrolę i nadzór przez czynniki cywilne, włącznie z parlamentem oraz zapewni pełniejszą ochronę praw obywatelskich;

  • Jednolite unormowanie uprawnień i obowiązków funkcjonariuszy wszystkich tzw. służb mundurowych w Polsce w oparciu o jedną ustawę pragmatyczna o służbie funkcjonariuszy państwowych w miejsce obecnych „resortowych” ustaw
    o poszczególnych służbach. W miejsce rozproszonych i często odmiennych uprawnień
    i obowiązków funkcjonariuszy poszczególnych służb wprowadzi to jednolitą pragmatykę służbową i socjalną funkcjonariuszy państwowych;

  • Wprowadzenie rzeczywistej, efektywnej i pełnej kontroli parlamentarnej wszystkich służb posiadających uprawnienia do wykonywania czynności operacyjno-rozpoznawczych
    i śledczych pozwalających na głębokie ingerowanie w sferę prawnie chronionych swobód obywatelskich. Podniesienie rangi sejmowej komisji ds. służb specjalnych i nadanie jej stałych uprawnień śledczych jest konieczne, by mogła ona ustalać stan faktyczny
    w kontrolowanej dziedzinie, a nie tylko bazować na relacjach obiektywnie zainteresowanych jego ukryciem szefów służb i funkcjonariuszy.

  • Zmiana systemu organizacyjnego służb specjalnych (w ramach całościowego uregulowania problematyki bezpieczeństwa narodowego) poprzez uwolnienie premiera od osobistej odpowiedzialności za nadzór nad ABW i AW. ABW należy podporządkować ministrowi właściwemu ds. wewnętrznych, zaś AW ministrowi spraw zagranicznych.

Propozycje ustawowe:

Ustawa o czynnościach operacyjno-rozpoznawczych, zmiany w regulaminie Sejmu, nowelizacje poszczególnych ustaw o służbach, ewentualnie ustawa o sejmowej komisji ds. służb specjalnych, ustawa o bezpieczeństwie narodowym.

I.10.3. Poprawić stan poczucia bezpieczeństwa obywateli poprzez skuteczne zwalczanie najbardziej dotkliwej społecznie przestępczości kryminalnej, w tym korupcji

  • Scentralizowanie działań policji zmierzających do zwalczania zbrodni i przestępstw kryminalnych, oraz decentralizacja działań prewencyjnych.

    • Miernikiem efektywności pracy policji i wymiaru sprawiedliwości powinien być spadek przestępczości oraz stan poczucia bezpieczeństwa obywateli badany cyklicznie przez niezależne instytucje.

    • Model pracy polskiej policji powinien opierać się na zapobieganiu przestępczości oraz zakłócaniu ładu i porządku publicznego.

    • Dowodem skuteczności policji musi być zmniejszenie liczby przestępstw, a nie intensyfikacja działań podejmowanych przez policję.

    • Ważną sprawą przy wymiarze sprawiedliwości, która bezpośrednio wiąże się z poczuciem bezpieczeństwa obywateli jest NIEUCHRONNOŚĆ KARY, a działania wymiaru sprawiedliwości w tym zakresie nie wykazują zauważalnej poprawy.

  • Aby skutecznie zwalczać korupcję nieodzownym jest realne przyjęcie przez świat polityki ponad partyjnego paktu antykorupcyjnego będącego katalogiem zasad obowiązujących w życiu publicznym. System walki ze zjawiskiem korupcji musi obejmować nie tylko działania organizacyjne (policja finansowa), wykrywcze i procesowe, ale również prewencyjne w obszarze prawa i praktyki działania administracji.

    • W Polsce przestępczość na szkodę interesów ekonomicznych państwa zwalczają; ABW, Policja, Prokuratura, Urzędy Kontroli Skarbowej, Biuro Dokumentacji Skarbowej, Generalny Inspektor Informacji Finansowej, Służba Celna, Straż Graniczna i wiele innych podmiotów. Jeżeli jednak postawimy pytanie, kto jest odpowiedzialny za nie wykrycie w porę afery paliwowej czy inne tego typu afery, nie uzyskamy jednoznacznej odpowiedzi.

    • W praktyce jak się okazuje każda z wyżej wymienionych instytucji i służb posiada pewne kompetencje do zwalczania “przestępczości białych kołnierzyków” oraz uprawnienia do pracy operacyjnej, procesowej w określonym zakresie, jednak żadna z nich nie jest w stanie samodzielnie wytropić i doprowadzić do finału sądowego poważnej afery gospodarczej. Wynika to właśnie ze zbytniego rozdrobnienia kompetencji, ograniczenia przepływu informacji tajemnicami zawodowymi /bankowa, skarbowa itp./, oraz brakiem wysoko wyspecjalizowanej kadry.

    • Dlatego należy doprowadzić do integracji służby skarbowej i finansowej w ramach jednej policji finansowej na kształt włoskiej /Guardia di Finansa/ odpowiedzialnej za ochronę ekonomicznych interesów państwa, w tym za walkę z korupcją. Policja finansowa powinna monitorować także realizację strategii antykorupcyjnej państwa Nie wymagałoby to dodatkowych etatów, a tylko odpowiednich przesunięć kadrowych. Policja finansowa składałaby się z funkcjonariuszy prowadzących pracę operacyjną i śledczą oraz biegłych księgowych, rewidentów, kontrolerów, analityków gospodarczych oraz ekspertów najwyższej klasy. Policja finansowa powinna również odpowiadać za ochronę ekonomiczną interesów Unii Europejskiej. Dzisiaj za dopłaty, wydatkowanie środków pomocowych odpowiada wiele podmiotów, czyli tak naprawdę nikt.

    • Jako mechanizm pośredni przy tworzeniu polskiej policji finansowej /bezkosztowo/ należy stworzyć urząd państwowy, połączyć uprawnienia glif, giks, us, uks w zakresie rozpoznawania, wykrywania i zapobiegania popełnianiu przestępstw podatkowych. Najważniejszym jest by powstała centralna jednostka analityczna, gromadząca i przetwarzając dane o operacjach finansowych obywateli wspólna dla całego aparatu publicznego (rząd i samorząd); wyposażona w aparat wykonawczy, czyli komórki realizacyjne (np. do obserwacji, zatrzymania, przeszukania, doprowadzenia na ewentualne czynności postępowania skarbowego).

    • Należy wzmocnić pion do walki z korupcją w CBŚ oraz rozwinąć etatowo działające przy Komendach Wojewódzkich komórki antykorupcyjne.

    • Należy wprowadzić elektroniczny obieg dokumentów w administracji. i  przetarg elektroniczny na wzór np. Słowacji. Ukróci to tzw. układanie przetargów, ograniczy uznaniowość komisji.

I.10.4. Wzrost znaczenia i odpowiedzialności oraz samodzielności finansowej samorządów w systemie ochrony porządku publicznego i bezpieczeństwa powszechnego.

  • Włączyć samorząd terytorialny w strukturę systemu bezpieczeństwa i wypracować i wdrożyć model koordynowania oraz prowadzenia wspólnych działań w sytuacjach kryzysowych przez różne poziomy organów władzy publicznej w Polsce oraz zapewnić właściwy poziom finansowania takich zadań i działań. Wspólnoty lokalne pragną bowiem takiej policji, która im służy i która natychmiast reaguje na niepokojące mieszkańców zjawiska. Nie ma wątpliwości, że po powołaniu policji municypalnej podległej lokalnym władzom oczekiwania ludzi w sferze bezpieczeństwa będą w większym stopniu zaspokojone.

    • Samorządom należy stworzyć warunki do współfinansowania bezpieczeństwa. Dotyczy to szczególnie miast powyżej 50 000 mieszkańców. Należy poważnie zastanowić się nad dalszą potrzebą istnienia straży miejskich, których funkcjonariusze pełnią często funkcję “parkingowych”. Reforma administracyjno-samorządowa, którą przeprowadzono w 1998 r. zwiększyła wpływ samorządów na zadaniowanie policji w terenie, a także wpływ na dobór kadr kierowniczych.

    • Następnym etapem reformy policji powinno stać się wytworzenie lokalnej policji prewencyjnej, na którą samorządy będą wpływać poprzez odpowiednie zadaniowanie i stosowanie instrumentów finansowych. Lokalna policja prewencyjna stanowiąc fragment policji państwowej podlegałaby nadzorowi merytorycznemu właściwych komendantów szczebla wojewódzkiego. Umożliwienie połączenia prewencji policyjnej ze strażami miejskimi czy gminnymi w jednolitą Lokalną Policję Prewencyjną pozwoli na zwiększenie skuteczności w walce z bezprawiem. Taka policja powinna się zająć zapobieganiem przestępczości ulicznej: napadom, rozbojom, kradzieżom i chuligaństwu oraz ściganiem sprawców tych przestępstw. Można założyć, że takie połączenie (po spełnieniu szeregu wymogów) pozwoli na powstanie pełnowartościowej
      i sprawnej służby oraz pozwoli społeczności lokalnej lepiej bronić się przed przestępcami.

Propozycje rozwiązań szczegółowych:

  • Gmina jako podstawowa jednostka samorządu terytorialnego winna dążyć do zaspokajania zbiorowych potrzeb wspólnoty samorządowej, powiat wykonuje określone ustawami zadania publiczne o charakterze ponadgminnym, zaś samorząd województwa wykonuje określone ustawami zadania o charakterze wojewódzkim.

  • Nadeszła już chwila, aby straże miejskie (gminne) włączyć do Lokalnej Policji Prewencyjnej. Nie możemy bowiem tak dobrze wyszkolonej kadry pozostawić bez szans rozwoju, w kraju gdzie poziom bezpieczeństwa obywateli daleki jest od wystarczającego a jednostki policji potrzebują nowych funkcjonariuszy.

  • Głos za tym, aby powołać do życia Lokalną Policję Prewencyjną to głos nie tylko samorządowców, ale też mieszkańców, którzy domagają się aby straż miejska (gminna) przestała zajmować się tylko sprawami mandatów za złe parkowanie lub sprawami zaśmiecania parków. To głos ludzi którzy potrzebują spokoju w swoim miejscu zamieszkania, to głos ludzi okradzionych na ulicy lub parku, to również głosy matek, które boją się każdego dnia kiedy ich dziecko idzie do szkoły gdzie zjawisko narkomanii i dealerów narkotyków jest na porządku dziennym.

  • W miejsce dotychczasowych straży miejskich (gminnych) mogłyby powstać jako uzupełnienie podstawowych zadań związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa w miejscach publicznych – straże obywatelskie – działające jako organizacje pozarządowe, korzystające z grantów przeznaczonych przez powiat, miasto lub gminę na poprawę bezpieczeństwa podstawowego. Takie zmiany w sposób korzystny wpłynąć mogą na wykonywanie zadań o charakterze prewencyjnym oraz poprawiającym nasze bezpieczeństwo.

  • Poprzez przeniesienie części zadań policji do policji lokalnej osiągamy ten efekt, że policja może zająć się skuteczniej zwalczaniem spraw o charakterze kryminalnym, przestępstwami oraz wzmocnić piony dochodzeniowo-śledcze a środki dotychczas związane z funkcjonowaniem komisariatów policji przeznaczyć na poprawę warunków pracy policjantów (sprzęt, uzbrojenie i wynagrodzenia).

  • ,,Dozbrojona” w kompetencje dotychczasowa straż miejska (gminna) zacznie realizować zadania o charakterze ,,policyjnym” w podstawowych zapisach ustawy o policji, a że jej samorządowy charakter pozostaje – stąd nazwa ,,Lokalna Policja Prewencyjna”. Jednakże aby umożliwić ruchy obywatelskie w dbaniu o interesy mieszkańców, umożliwiałoby się tworzenie straży obywatelskich, które byłyby w zamyśle tworzone oddolnie przez samych mieszkańców na ich potrzeby związane z zapewnieniem bezpieczeństwa publicznego.

Propozycje ustawowe:

Ustawa o Lokalnej Policji Prewencyjnej; zmiany w ustawie o policji, ustawach o samorządach gminnym, powiatowym i wojewódzkim ; ustawa o strażach obywatelskich

I.10.5. Zmodernizować system ochrony ludności i zarządzania kryzysowego

  • Stworzyć sprawny, równoważący czynnik centralny i samorządowy system ratownictwa, ochrony ludności oraz zarządzania kryzysowego:

  • Budowa systemu bezpieczeństwa obywatelskiego, w tym powszechnego systemu ochrony ludności poprzez uporządkowanie w polskim prawie zapisów dotyczących zarządzania kryzysowego, ochrony infrastruktury krytycznej oraz zmiany systemowe mające na celu przekształcenie struktur obrony cywilnej w powszechny system ochrony ludności.

  • Umocnienie roli samorządów w systemie zarządzania kryzysowego,
    a w szczególności w zakresie planowania cywilnego, umożliwiającego racjonalne gospodarowanie zasobami i efektywne wykorzystanie wszystkich możliwości gmin i powiatów, w tym odpowiednio wyszkolonych i wyposażonych oraz dofinansowanych społecznych organizacji ratowniczych i pozarządowych.

  • Budowa zintegrowanego systemu ratowniczego (z wykorzystaniem funkcjonującego w Polsce krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego) w oparciu o silne powiatowe centra ratownicze, obejmującego swoim zasięgiem obszar całej RP oraz wszystkie dziedziny ratownictwa, z zachowaniem zasady prymatu terytorialnego.

  • W zadaniach ministra właściwego do spraw wewnętrznych (poza zapisami wynikającymi z innych ustaw traktujących o zarządzaniu kryzysowym czy też stanach nadzwyczajnych) należy uwzględnić jego koordynacyjną rolę w stosunku do innych ministrów w zakresie realizacji przez nich zadań związanych z bezpieczeństwem wewnętrznym Państwa. Umożliwi to sprawniejsze wykonywanie przez niego zadań związanych z odpowiedzialnością za całościowe bezpieczeństwo wewnętrzne państwa.

Propozycje rozwiązań szczegółowych:

  • budowa systemu bezpieczeństwa obywatelskiego, w tym systemu zarządzania kryzysowego, opartego na jednoosobowej odpowiedzialności organów władzy publicznej - gmina, powiat, województwo, na szczeblu rządowym – premier przy pomocy ministra właściwego do spraw wewnętrznych,

  • uregulowanie kwestii planowania cywilnego, w tym bezpieczeństwa infrastruktury krytycznej, z ustawowym określeniem zakresu zadań i kompetencji poszczególnych ministrów i organów władzy publicznej, a także podmiotów gospodarczych,
    z ustanowieniem odpowiedzialności za koordynację procesu planowania cywilnego
    dla ministra właściwego do spraw wewnętrznych,

  • przekształcenie obrony cywilnej w powszechny system ochrony ludności – odejście od systemu OC tzw. „strukturalnego” w kierunku „zadaniowego”, czyli realizacji zadań obrony cywilnych opisanych w prawie międzynarodowym, realizowanych na każdym szczeblu władzy publicznej. Zasadą nadrzędną powinno być, iż te same pomioty ochrony ludności które służą społeczeństwu na co dzień (dziś krajowy system ratowniczo-gaśniczy a docelowo krajowy system ratowniczy) w czasie wojny stają się organizacjami obrony cywilnej w rozumieniu prawa międzynarodowego,

  • zintegrowanie na poziomie centralnym organów władzy odpowiedzialnych za zarządzanie kryzysowe, ochronę ludności oraz krajowy system ratowniczy, w jeden urząd podległy ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych, z wykorzystaniem zasobów organizacyjnych i strukturalnych istniejących (KGPSP i departamenty ministerstw),

  • stworzenie powszechnego systemu edukacji dla bezpieczeństwa, na wszystkich poziomach nauczania, a także dla ludności na obszarach szczególnie narażonych na występowanie zdarzeń destrukcyjnych,

  • przekształcenie krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego w Krajowy System Ratowniczy – integrowany system ratowniczy, powszechny, obejmujący wszystkie dziedziny ratownictwa, budowany „od dołu”, od poziomu gminy system bezpieczeństwa wewnętrznego Państwa, w oparciu o analizę ryzyka na każdym poziomie podziału terytorialnego i opracowanych na jej podstawie planach ochrony ludności oraz oparcie fazy reagowania w zarządzaniu kryzysowym na podmiotach krajowego systemu ratowniczego,

  • uregulowanie kwestii organizacyjno-prawnych podstawowej dziedziny systemu ratowniczego jaką jest ratownictwo medyczne,

  • prawne uregulowanie przyjmowania do służby w PSP osób będących ratownikami medycznymi (kwestia odbycia służby wojskowej – np. po 3-letnim okresie służby przygotowawczej w PSP),

  • określenie roli i zadań dla Państwowej Straży Pożarnej w krajowym systemie ratowniczym, w tym budowa systemu obsługi jednolitego numeru telefonu alarmowego 112, zapewniających jednocześnie starostom wykonywanie nałożonych na nich zadań z zakresu zarządzania kryzysowego,

  • analiza wprowadzonej w 2005 roku kategoryzacji i etatyzacji komend wojewódzkich i powiatowych PSP w celu zweryfikowania osiągniętych efektów do zakładanych celów (między innymi przesunięcie części etatów funkcjonariuszy z tzw. „administracji” do systemu zmianowego i wzmocnienie jednostek operacyjnych w związku z ustawowym uregulowaniem zmniejszonego wymiaru czasu służby strażaków PSP),

  • weryfikacja sieci jednostek ratowniczo-gaśniczych PSP, w tym wprowadzenie prawnych możliwości tworzenia na obszarach o małym obciążeniu interwencjami, „mieszanych jednostek” w których służbę pełnić będą wraz ze strażakami PSP członkowie ochotniczych straży pożarnych, a odzyskane etaty funkcjonariuszy PSP będą wykorzystane do wzmocnienia jednostek w dużych aglomeracjach,

  • umacnianie roli społecznych organizacji ratowniczych poprzez ich integrację w ramach krajowego systemu ratowniczego,

  • zapewnienie rozwiązań prawnych pozwalających na efektywniejsze wykorzystanie wolontariuszy, członków społecznych organizacji ratowniczych w tym, stworzenie mechanizmów rekompensujących „utracony czas pracy” pracodawcom i pracownikom – dotyczy to przede wszystkim strażaków ochotników /druhów/ z Ochotniczych Straży Pożarnych. Podniesienie roli OSP do Polskiej Gwardii Narodowej

  • doskonalenie systemów szkolenia dla członków społecznych organizacji ratowniczych z wykorzystaniem bazy szkół i ośrodków szkolenia PSP,

  • doskonalenie bezpiecznych warunków służby a przede wszystkim prowadzenia działań ratowniczych przez ratowników PSP oraz innych podmiotów krajowego systemu ratowniczego,

  • wypracowanie standardu zapewniającego realizację zadań ratowniczych na miejscu zdarzenia przez minimum 8 osobowy zespół strażaków-ratowników, czyli w sytuacji kiedy PSP nie dysponuje na danym terenie 8 osobową obsadą, automatyczne (równoczesne) dysponowanie do działań jednostki ochotniczej straży pożarnej włączonej do systemu z minimum 4-ro osobową obsadą,

  • przemodelowanie struktury zatrudnienia w Państwowej Straży Pożarnej, w tym pozyskanie etatów cywilnych dla obsługi stanowisk pomocniczych w komendach, a tym samym umożliwienie przesunięcia „zwolnionych” w ten sposób etatów funkcjonariuszy do systemu zmianowego (dalsze wzmocnienie jednostek operacyjnych).

Propozycje ustawowe:

Ustawa o zarządzaniu kryzysowym i ochronie ludności, nowelizacja ustawy o powszechnym obowiązku obrony, ustawy o PSP, ustawy o KSRG, ewentualnie ustawa o ochronie infrastruktury krytycznej.

I. 10.6. Aktywnie wspierać i inicjować procesy integracji europejskiej w sferze bezpieczeństwa w ramach tworzenia obszaru wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości (afsj) zgodnie z programem haskim ue.

  • Polska jako nowe państwo członkowskie, dodatkowo postrzegane nadal jako dostarczyciel, “eksporter” ryzyka kryminalnego, a z drugiej strony także “importer” zagrożenia terrorystycznego powinna bardzo aktywnie podchodzić do europejskiej integracji w tej dziedzinie, wręcz proponować nowe rozwiązania.

    • Jest to szczególnie ważne dla państwa „frontowego” UE, potencjalnie zagrożonego zarówno islamskim terroryzmem jak i postsowiecką przestępczością a jednocześnie nie dysponującego finansowymi i technicznymi możliwościami do zapewnienia pełnego bezpieczeństwa w tej dziedzinie. Niesolidarne ponoszenie przez wszystkie kraje kosztów europejskiego bezpieczeństwa stwarzałoby potencjalne ryzyko powstania “miękkich” punktów w tym systemie, które byłyby potencjalnie łatwiejszym celem niż bogate i lepiej zabezpieczone państwa. Dlatego Polsce powinno zależeć na przełamaniu partykularyzmów i wzajemnej nieufności utrudniającej współpracę zwiększającą wspólne bezpieczeństwo.

    • W interesie Polski jako państwa zagrożonego zorganizowaną przestępczością, a ostatnio również terroryzmem leży poszerzenie uprawnień Europolu czy Eurojustu organizujących i wymuszających lepszą wymianę informacji i współpracę operacyjną służb państw członkowskich.

    • Należy również jak najszybciej doprowadzić do pełnego dostosowania systemu ochrony granic do wymogów obowiązujących w krajach Układu Schengen w celu jak najszybszego wejścia do tego obszaru, a następnie dostosować do tej sytuacji strukturę i zadania służb odpowiedzialnych za ochronę granic i zwalczanie przestępczości cudzoziemców i nielegalnej migracji.








Część II

Wzrost gospodarczy i Praca dla Polaków w Polsce


Rozdział II.1.
Szanse, bariery i scenariusze rozwoju

II.1.1. Szansa, jaką stwarza członkostwo w Unii Europejskiej

Polska w porównaniu z krajami Europy Zachodniej jest krajem biednym, zarówno w kategorii dochodu na głowę, jak i szczególnie w kategorii nagromadzonego bogactwa na jednego mieszkańca. Jest przy tym krajem, gdzie na 1000 mieszkańców mało osób pracuje, a bardzo duża liczba osób utrzymuje się z rozmaitych świadczeń społecznych. W rezultacie jest krajem przytłoczonym przez wydatki publiczne6.

Członkostwo w Unii Europejskiej otwiera przed Polską olbrzymie potencjalne możliwości. Wraz z naszym wejściem do UE, produkty i usługi wytwarzane w Polsce uzyskały gwarancję trwałego dostępu do wielkiego unijnego rynku. W Polsce żyją miliony ludzi, którzy pracują lub szukają pracy za płace kilkakrotnie niższe niż te, jakie otrzymują pracownicy w sąsiednich Niemczech i w innych bogatych krajach UE. Niższe płace w Polsce wynikają z faktu, że przeciętna wydajność pracy jest u nas kilkakrotnie niższa niż w bogatych krajach UE, co znajduje swoje odbicie w analogicznej różnicy między Produktami Krajowymi Brutto na jednego zatrudnionego. W dobrze zorganizowanych i wyposażonych zakładach produkcyjnych w Polsce wydajność pracy może być jednak zbliżona do wydajności w podobnych zakładach w Europie Zachodniej. Stwarza to niezwykle silny bodziec dla krajowych i zagranicznych producentów do inwestowania w Polsce, by wykorzystując relatywnie tanią pracę wytwarzać pracochłonne produkty i usługi pod potrzeby rynku UE.

Musimy zrobić wszystko, by wykorzystać duże zasoby taniej pracy, które dziś są głównym czynnikiem naszej przewagi konkurencyjnej. Musimy jednocześnie stwarzać warunki do tego, by mogły w Polsce zaistnieć nowe czynniki przewagi konkurencyjnej, które będą niezbędne w przyszłości, gdy tania praca nie będzie już naszym atutem.

II.1.2. Bariery i wyzwania

Coraz więcej młodych Polaków studiuje. W ciągu ostatnich piętnastu lat liczba studentów wzrosła blisko pięciokrotnie. Absolwenci mają jednak trudności ze znalezieniem pracy i nie widzą sprzyjających warunków do podejmowania samodzielnej działalności gospodarczej.

Uaktywnienie słabo wykorzystanego zasobu pracy w Polsce nie jest zadaniem prostym – wymaga kapitału, przedsiębiorczości i przezwyciężenia poważnych barier. Zwracamy tu uwagę na kluczowe wyzwania, z którymi musimy się uporać. Szczegółowe propozycje działań, dla sprostania tym i innym wyzwaniom, omawiamy w następnych rozdziałach tej części Programu.

Błędne koło, jakie tworzy wysoki klin podatkowy i niska liczba pracujących

Na początku lat 1990-tych, w pierwszych latach transformacji gospodarki, starano się łagodzić pojawiający się wówczas po raz pierwszy problem bezrobocia, poprzez ułatwienie pracownikom przechodzenia na wcześniejsze emerytury i renty. Polityka ta opierała się na intuicyjnie przekonywującym rozumowaniu, że przesunięcie części pracowników poza siłę roboczą zmniejszy liczbę bezrobotnych. Na krótką metę tak istotnie było, ale na dłuższą metę rozumowanie to okazało się całkowicie błędne. Polityka dezaktywacji przyniosła ten skutek, że mamy dziś najniższy w UE stopień aktywności zawodowej (mierzony udziałem osób zainteresowanych znalezieniem pracy w grupie ludności w wieku produkcyjnym), a mimo to mamy najwyższą stopę bezrobocia (mierzoną procentem ludzi aktywnych zawodowo, którzy nie są w stanie znaleźć pracy).

Dzisiaj w Polsce zaledwie 52% ludzi w wieku 15-64 pracuje legalnie, podczas gdy w krajach „starej” Unii Europejskiej (UE-15) wskaźnik ten wynosi 64%, a cel określony w Strategii Lizbońskiej zakłada podniesienie tego wskaźnika do 70%.

W Polsce bardzo duża grupa osób w wieku produkcyjnym utrzymuje się z rozmaitych świadczeń społecznych – przede wszystkim z liberalnie przyznanych rent i wcześniejszych emerytur. Świadczenia te finansowane są ze składek na ubezpieczenia społeczne, obciążających wynagrodzenia osób legalnie pracujących. Wysokie składki na ubezpieczenia społeczne sprawiają, że różnica między ponoszonymi przez pracodawcę kosztami zatrudnienia pracownika a płacą, jaką otrzymuje pracownik jest bardzo duża. Ta różnica to tzw. klin podatkowy.

Mamy do czynienia z mechanizmem błędnego koła. Wysoki klin podatkowy zniechęca pracodawców do formalnego zatrudniania pracowników i zachęca pracowników do poszukiwania pracy na czarno zamiast oficjalnego zatrudnienia. Duże wydatki publiczne oznaczają z kolei, że sektor prywatny ma ograniczone środki na inwestycje, a więc na tworzenie nowych miejsc pracy. Prowadzi to w sumie do utrzymywania się niskiego poziomu oficjalnego zatrudnienia. Niska liczba oficjalnie zatrudnionych oznacza niską liczbę płatników składek na ubezpieczenia społeczne. Przy wysokich potrzebach systemu ubezpieczeń społecznych skłania to do wysokiego obciążania składkami każdego legalnie zatrudnionego, czyli do utrzymywania wysokiego klina podatkowego.

Po to, aby kraj się szybko rozwijał liczba pracujących Polaków musi się istotnie zwiększyć, a to nie będzie łatwe, jeżeli nie zmniejszymy obciążenia pracowników i przedsiębiorców kosztami świadczeń społecznych. Trzeba przerwać błędne koło, jakie tworzą wysokie pozapłacowe koszty pracy i niska liczba pracujących. Konieczne jest, więc stopniowe zmniejszanie obciążenia płacy i przedsiębiorców podatkami i składkami na ubezpieczenia społeczne.

Przeszkody instytucjonalne dla prowadzenia działalności gospodarczej i niechęć młodych ludzi do tworzenia własnych firm

Na przełomie lat 1980-tych i 1990-tych dokonano w Polsce głębokiej liberalizacji i deregulacji gospodarki w wyniku, której setki tysięcy ludzi podjęło ryzyko samodzielnej działalności gospodarczej. W ostatnich latach Polska stała się krajem znacznie mniej przyjaznym dla biznesu. W wielu obszarach warunki do prowadzenia działalności gospodarczej uległy pogorszeniu.

  • Przepisy skarbowe i aparat skarbowy stawał się coraz mniej przyjazny dla prywatnych firm. Niejasność przepisów podatkowych, olbrzymie uprawnienia aparatu skarbowego i brak należytej kontroli nad tym aparatem stwarza olbrzymie ryzyko dla podmiotów prowadzących działalność gospodarczą. Szczególnie trudno jest się bronić przed tym ryzykiem drobnym przedsiębiorcom.

  • Rozbudowała się nowa struktura administracji państwowej i samorządowej obrastająca w układy korupcyjne.

  • Proces deregulacji był kontynuowany bardzo opornie. W wielu dziedzinach następował proces odwrotny i pojawiały się regulacje i rozwiązania organizacyjne ograniczające konkurencję, przywracające monopolistyczne struktury, wprowadzające nowe ograniczenia, wymogi licencji itp.

  • Konieczność dostosowywania polskiego prawa do wymogów Unii Europejskiej administracja państwowa wykorzystała w wielu dziedzinach jako okazję do wprowadzenia regulacji, ograniczających swobodę działalności w stopniu daleko wykraczającym poza wymagania UE.

W międzynarodowych rankingach, oceniających warunki prowadzenia biznesu, Polskę wyprzedza zarówno 15 krajów starej Unii Europejskiej, jak i wszystkie nowe kraje członkowskie7. Polska zajmuje natomiast wysoką pozycję w międzynarodowych rankingach najbardziej skorumpowanych krajów8.

Niesprzyjające warunki dla prowadzenia biznesu są jedną z przyczyn, że młodzi ludzie kończący studia nie podejmują działalności gospodarczej w Polsce, lecz myślą przede wszystkim o wyjeździe za granicę9.

Konieczna jest, zatem zasadnicza poprawa warunków dla prowadzenia działalności gospodarczej, co wymaga zdecydowanych działań w kilku obszarach.

      1. Potrzebne jest zasadnicze uproszczenie podatków i zmiana zasad funkcjonowania aparatu skarbowego. System podatkowy powinien zapewnić zebranie przez Państwo niezbędnej kwoty podatków, powodując możliwie jak najmniejsze perturbacje w działalności gospodarczej i życiu obywateli. Potrzeby społeczne powinny być rozwiązywane po stronie wydatków budżetowych. Oznacza to odejście od filozofii rozwiązywania wszelkich problemów poprzez majstrowanie w podatkach. Oznacza to również, że aparat skarbowy i aparat kontroli skarbowej powinny liczyć się z kosztami, jakie powodują dla podatników. Należy maksymalnie uprościć podatki i zwiększyć jednoznaczność przepisów podatkowych, po to by zmniejszyć koszty dla przedsiębiorców związane z analizą przepisów podatkowych i dostosowaniem się do nich. Chodzi o to, aby zasadniczo obniżyć ryzyko podatkowe działalności gospodarczej.

      2. Potrzebna jest przełomowa deregulacja, polegająca na zniesieniu tych ograniczeń dla działalności gospodarczej, które nie są niezbędne i które nie przynoszą korzyści wyraźnie większych niż koszty ich stosowania.

      3. Konieczne jest zasadnicze zwiększenie skuteczności działań antymonopolowych, szczególnie po to, by spowodować poprawę dostępności i umiarkowane ceny usług w takich obszarach jak: telekomunikacja, dostawy elektryczności, gazu, usług komunalnych, dostęp do infrastruktury kolejowej.

      4. Potrzebna jest generalna poprawa sprawności sądownictwa, aby zasadniczo skrócić kompromitujący Polskę czas rozpatrywania spraw sądowych10.

      5. Potrzebna jest zdecydowana kampania antykorupcyjna. Jej istotnym elementem powinna być działalność wyspecjalizowanych komórek w policji i w prokuraturze nastawionych na aktywne działania (w tym również prowokacje policyjne) po to, by zdobywać dowody korupcji i doprowadzać do szybkiego skazania winnych.

      6. Wreszcie, konieczne są działania propagandowe i osobiste zaangażowanie się czołowych osób w państwie, aby zachęcić Polaków do zakładania i rozwijania przedsiębiorstw i spowodować, że aparat państwowy będzie w tym ich sojusznikiem.

Efektywność rynku pracy

Dla rozwiązania problemu wysokiego bezrobocia, szczególnie bezrobocia długotrwałego, konieczna jest również aktywna polityka rynku pracy. Bezrobotni powinni otrzymywać oferty pracy i być motywowani do ich przyjmowania. Obecnie urzędy pracy nie wykonują należycie zadania aktywnego pośrednictwa pracy, lecz skupiają się na problemach obsługi formalnej i wypłacie świadczeń.

Potrzebna jest również liberalizacja prawa pracy. Wiele regulacji polskiego prawa pracy jest bardziej restrykcyjnych niż wymagania Unii Europejskiej. Regulacje te przeszkadzają firmom w dostosowaniu do zmieniających się warunków konkurencji (. utrudniają bardziej elastyczne regulowanie godzin pracy oraz zatrudnianie pracowników tymczasowych), tym samym podnoszą koszty oraz ryzyko pracodawców związane z zatrudnianiem pracowników.

Liberalizacji prawa pracy powinny towarzyszyć bardziej skuteczne działania organów państwowych, aby zapobiegać i zwalczać przypadki rażącego naruszania prawa pracy.

Sieć drogowa

Na początku lat 1990-tych dwoma najpoważniejszymi barierami, utrudniającymi rozwój działalności gospodarczej był niedorozwój telekomunikacji oraz zły stan sieci drogowej. W pierwszym obszarze w ciągu ostatnich lat nastąpiła duża jakościowa poprawa. Dzisiaj sieć telefoniczna nie stanowi już bariery rozwoju. Przeszkodą są ceny usług telekomunikacyjnych, wyższe niż w Europie, a także brak dostępu do szerokopasmowych łącz internetowych na obszarach poza dużymi miastami.

Nie nastąpiła natomiast jakościowa poprawa sieci drogowej. Wręcz przeciwnie, w stosunku do rosnących potrzeb – wyznaczanych liczbą samochodów osobowych i skalą przewozów towarowych – w tym obszarze nastąpiło znaczne pogorszenie. Brak autostrad i dróg ekspresowych stanowi obecnie poważną barierę dla prowadzenia działalności gospodarczej, obniża istotnie atrakcyjność inwestycyjną kraju, ogranicza możliwości wykorzystania przez Polskę atutu jej położenia geograficznego i potencjału siły roboczej.

W tej dziedzinie po latach zastoju potrzebny jest przełom.

Bariery edukacyjne

W międzynarodowych testach podstawowych umiejętności intelektualnych polska młodzież z dużych miast uzyskuje już wyniki na europejskim poziomie. Natomiast młodzież na wsi i w małych miastach osiąga przeciętnie wyniki znacznie poniżej europejskiej średniej. Ta luka edukacyjna stanowi dużą przeszkodę dla rozwoju aktywności gospodarczej w tak zwanej Polsce „B”, a jednocześnie ogranicza możliwości migracji do dużych miast w celu znalezienia pracy lub kontynuacji wykształcenia. Przyczynia się to do utrzymywania wysokiego poziomu bezrobocia i poczucia braku perspektyw zatrudnienia w wielu obszarach kraju.

Przezwyciężenie tej bariery edukacyjnej jest konieczne do tego, by cała Polska mogła czerpać korzyści z rozwoju gospodarczego.

Efektywne wykorzystanie transferów z Unii Europejskiej

W okresie najbliższych 10 lat Polska może potencjalnie uzyskać z budżetu Unii Europejskiej łączne środki w wysokości prawie 100 miliardów euro z przeznaczeniem na publiczne wydatki rozwojowe. Transfery unijne mogą stanowić corocznie około 3,6-4,0% polskiego Produktu Krajowego Brutto. Stwarza to unikalną szansę na skok cywilizacyjny. Transfery z UE mogą przynosić gospodarce bardzo znaczne korzyści. Ale dopóki kurs złotego nie będzie usztywniony wobec euro, transfery te przyczyniać się będą do umocnienia polskiej waluty.

Realna aprecjacja złotego jest zjawiskiem nieuniknionym i będzie tak, czy inaczej, postępować, dopóki wydajność pracy w Polsce będzie rosła znacznie szybciej niż w krajach strefy euro. Przyspieszenie aprecjacji złotego, w wyniku napływu funduszy unijnych, nie będzie szkodliwe dla konkurencyjności polskich przedsiębiorstw pod warunkiem, że będzie temu towarzyszyło odpowiednie przyspieszenie tempa wzrostu wydajności pracy. Natomiast, jeśli nie będzie odpowiedniego wzrostu wydajności pracy, to przyspieszona - w wyniku napływu środków unijnych - aprecjacja złotego, będzie powodować osłabienie konkurencyjności polskich przedsiębiorstw i przyczyniać się do wzrostu bezrobocia. Można powiedzieć krótko: Źle wydane pieniądze unijne oznaczają większe bezrobocie.

Istnieje niestety duże ryzyko, że znaczna część środków z UE zostanie wydana nieefektywnie. Sprzyja temu wrażenie obfitości środków i powszechne przekonanie polityków, że kryterium sukcesu w tym obszarze jest zdolność do wydatkowania jak największego procentu potencjalnie dostępnych funduszy unijnych. Dlatego konieczne jest właściwe określenie celów i sposobów wykorzystania funduszy europejskich.

Przy wydatkowaniu środków unijnych trzeba unikać wprowadzania mechanizmów zakłócających rynek. Należy przeznaczać środki unijne na zadania, których wykonywanie przez sektor publiczny jest zasadne, a unikać przeznaczania tych środków na zadania, które powinien wykonywać sektor prywatny. Zgodnie z tą zasadą, w szczególności celowe jest finansowanie programów publicznych, które poprawią warunki i obniżą koszty działania wszystkich przedsiębiorców oraz programów niezbędnych dla wykonania zobowiązań władz publicznych wobec UE. Należy natomiast unikać finansowania programów, zakładających dotowanie indywidualnych przedsiębiorców na podstawie decyzji urzędników, zarządzających funduszami unijnymi. Dotacje bezpośrednie dla firm (głównie MSP) powinny być przyznawane jedynie w przypadku wystąpienia niedoskonałości rynku, obniżających pozycję konkurencyjną tych przedsiębiorstw lub w przypadku żywotnych interesów państwa w danej dziedzinie.

Kierunki wydatkowania środków najbardziej istotne dla poprawy warunków do prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce to .: rozwój infrastruktury komunikacyjnej i teleinformacyjnej na terenie całego kraju, rozwój infrastruktury na wsi, poprawa innych elementów infrastruktury biznesu (np. wsparcie przy tworzeniu miejscowych planów zagospodarowania), starannie dobrane inicjatywy edukacyjne. Warto jednak pamiętać, że w każdym z kierunków wydatkowania środków możliwe jest ich wydatkowanie nieefektywne11. Dlatego potrzebne są właściwe mechanizmy i kryteria selekcji projektów oraz stworzenie skutecznego aparatu administracyjnego do obsługi funduszy europejskich. Skuteczność powinna przy tym polegać nie tylko na zdolności do spowodowania wydatkowania środków, lecz również na zapewnieniu, że środki te zostaną wydatkowane na przedsięwzięcia najbardziej efektywne z punktu widzenia poprawy konkurencyjności gospodarki.

Zachowanie stabilności makroekonomicznej i uniknięcie nadmiernej aprecjacji złotego

Warunkiem wykorzystania szansy rozwoju, jaką stwarza członkostwo UE jest zachowanie stabilności makroekonomicznej. Aby powstrzymać proces lawinowego zadłużania Państwa, trzeba ograniczyć wielkość deficytu budżetowego. Ograniczenie deficytu nie może się przy tym odbywać poprzez podnoszenie obciążeń podatkowych. Wręcz przeciwnie, po to by nie dławić działalności gospodarczej, należy obniżać podatki i obciążenia parapodatkowe, takie jak składki na ubezpieczenia społeczne. Obniżanie deficytu budżetowego przy jednoczesnym obniżaniu obciążeń fiskalnych jest możliwe tylko przy znacznym obniżeniu wydatków Państwa.

Poważnym zagrożeniem dla wzrostu gospodarczego okazać się może nadmierne umocnienie się złotego. Czynnikami wpływającymi na umocnienie złotego będą: wzrost wydajności pracy w polskiej gospodarce szybszy niż w strefie euro, napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych, napływ środków z budżetu UE oraz wzrost transferów dla rodzin osób pracujących za granicą. Jeżeli proces aprecjacji krajowej waluty nie zostanie powstrzymany, to nadmiernie mocny złoty może spowodować zahamowanie wzrostu gospodarczego i wzrost bezrobocia. Powstrzymanie aprecjacji polskiej waluty może nastąpić poprzez usztywnienie złotego wobec euro, a następnie wejście Polski do strefy Euro.

II.1.3. Dwie tezy i trzy scenariusze rozwoju

Warto sformułować dwie tezy.

Teza pierwsza: Wysokie pozapłacowe koszty pracy oraz instytucjonalne przeszkody dla działalności gospodarczej to bariery łatwiejsze do pokonania dla dużych firm zagranicznych niż dla drobnych firm i osób rozpoczynających działalność gospodarczą.

Wielkie firmy zagraniczne dzięki wysokim nakładom kapitałowym, skali działalności i zastosowanym technologiom są w stanie osiągnąć w Polsce wydajność pracy na tyle wysoką, że ich działalność jest opłacalna, pomimo wysokich pozapłacowych kosztów pracy. Jednocześnie firmy te mogą sobie pozwolić na zaangażowanie profesjonalnych doradców i pośredników do reprezentowania ich przed rozmaitymi organami administracji, załatwienia rozmaitych zezwoleń, decyzji itp.. Duże firmy zagraniczne mogą poza tym liczyć na wsparcie administracji rządowej, np. agencji wspierającej inwestycje zagraniczne. Przy dużej skali działalności koszty pokonywania przeszkód biurokratycznych w relacji do kwoty inwestycji nie są prohibicyjne. Te same pozapłacowe koszty pracy i ograniczenia instytucjonalne są natomiast barierą nie do przebicia dla wielu mniejszych firm, a przede wszystkim dla osób dopiero pragnących rozpocząć działalność gospodarczą i dysponujących skromnym kapitałem. Wiele z tych potencjalnych firm nie będzie w stanie osiągnąć na tyle wysokiej wydajności pracy, by móc zaabsorbować wysokie pozapłacowe koszty pracy. Jednocześnie, dla małych podmiotów lub osób pragnących dopiero rozpocząć działalność, relacja kosztów pokonywania barier biurokratycznych do kosztów inwestycji okazać się może prohibicyjna.

Teza druga: Same inwestycje dużych firm zagranicznych nie spowodują wzrostu zatrudnienia. Dla zasadniczego zmniejszenia bezrobocia niezbędne jest powstanie i rozwój dużej liczby małych i średnich firm.

Duże, sztandarowe inwestycje zagraniczne związane z dużymi nakładami kapitałowymi są ważnym źródłem nowych technologii i przyczyniają się do wzrostu gospodarczego oraz wzrostu eksportu. Inwestycje takie łączą się jednak zwykle z tworzeniem relatywnie niewielu miejsc pracy o wysokiej wydajności. Wzrost zatrudnienia i zasadniczy spadek bezrobocia nastąpić może tylko dzięki powstaniu i rozwojowi działalności setek tysięcy małych i średnich firm produkcyjnych i usługowych. Firmy te będą w stanie wykorzystać również „nisze” na rynku pracy, tzn. zatrudniać osoby, po które nigdy nie sięgną wielkie firmy zagraniczne.

Charakterystyka trzech scenariuszy rozwoju Polski w następnych latach:

Scenariusz bardzo pesymistyczny

Zakłada brak zdolności do ograniczenia dotychczasowych wydatków Państwa i jednoczesne pojawienie się nowych tytułów wydatkowych. Deficyt budżetowy zostanie ustalony „przejściowo” na wysokim poziomie, lecz realizacja planu jego obniżenia będzie przesuwana z roku na rok. Rosnąć będzie szybko dług publiczny i nastąpi wzrost długoterminowych stóp procentowych. W efekcie coraz większą cześć budżetu państwa pożerać będą koszty obsługi długu. Jeśli dodatkowo Polska nie będzie przestrzegać uzgodnionej z Komisją Europejską ścieżki ograniczania nadmiernego deficytu budżetowego12, to może zostać pozbawiona dostępu do funduszy strukturalnych. Nastąpić może bardzo znaczne osłabienie złotego, duży wzrost inflacji i wzrost stóp procentowych. Nastąpi spadek poziomu inwestycji prywatnych i znaczny spadek tempa wzrostu gospodarczego. Polska zamiast nadrabiać będzie tracić dystans do bogatych krajów starej Unii Europejskiej. Utrzymywać się będzie niski poziom aktywności zawodowej i bardzo wysokie bezrobocie. W wielu regionach kraju brak będzie w ogóle perspektyw zatrudniania. Bardziej aktywni ludzie będą emigrowali w poszukiwaniu pracy i lepszych perspektyw.

Scenariusz umiarkowanie pesymistyczny

Deficyt budżetowy jest utrzymywany w jako takich ryzach (tzw. „kotwica budżetowa” obecnego rządu). Nie następują natomiast istotne zmiany w zakresie wysokości pozapłacowych kosztów pracy, regulacji rynku pracy oraz instytucjonalnych przeszkód dla prowadzenia działalności gospodarczej, a fundusze strukturalne z UE zostają rozdzielone tak, aby zadowolić wszystkich na zasadzie „każdemu po trochu”. Ze względu na trudności ze spełnieniem kryterium fiskalnego Polska przez długi czas nie wchodzi do strefy Euro i utrzymuje się płynny kurs złotego, który ulega silnym wahaniom. Ten scenariusz jest najbliższy rozwojowi zdarzeń w ciągu 2006 roku.

W efekcie wzrost gospodarczy w naszym kraju będzie tylko nieco szybszy niż w krajach UE i będzie odbywał się bez wzrostu zatrudnienia. Rozwój gospodarczy będzie się koncentrował w metropoliach i w wybranych regionach, w których lokować będą swoje zakłady duzi inwestorzy zagraniczni. Nie zmieniają tego faktu – co należy podkreślić – preferencje dotowania funduszami unijnymi regionów wschodniej Polski. Dzięki osiąganiu w tych zakładach wysokiej wydajności pracy, zbliżonej do wydajności w Europie Zachodniej, inwestorzy ci będą odnosili korzyści z niskich płac, wystarczające dla zrekompensowania wysokich pozapłacowych kosztów i innych niedogodności związanych z prowadzeniem działalności w Polsce. Jednocześnie wysokie pozapłacowe koszty pracy i ograniczenia w prowadzeniu działalności gospodarczej stanowić będą istotną barierę dla powstawania i rozwoju lokalnych firm w Polsce. Rosnąć będzie wydajność pracy w efekcie wysokiego wzrostu wydajności w wybranych segmentach gospodarki. Transfery z UE nie zostaną efektywnie wykorzystane i poprzez wpływ na aprecjację złotego przyczynią się do osłabienia konkurencyjności polskiej gospodarki. Nie będzie poprawy sytuacji na rynku pracy i spadku bezrobocia. Również i w tym scenariuszu najbardziej aktywni młodzi ludzie myśleć będą przede wszystkim o znalezieniu pracy za granicą.

Scenariusz optymistyczny

Nastąpi ograniczenie wydatków państwa i systematyczne zmniejszanie deficytu budżetowego. Pozapłacowe koszty pracy zostaną istotnie obniżone; nastąpi liberalizacja rynku pracy i usprawnienie systemu pośrednictwa pracy; zostaną usunięte lub złagodzone najważniejsze przeszkody instytucjonalne dla prowadzenia działalności gospodarczej. Fundusze strukturalne z UE zostaną przeznaczone na najbardziej efektywne przedsięwzięcia, poprawiające istotnie warunki do prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce, takie jak rozwój infrastruktury komunikacyjnej i teleinformacyjnej. Proces aprecjacji polskiej waluty zostanie powstrzymany poprzez usztywnienie złotego wobec euro, a następnie wejście Polski do strefy Euro.

W efekcie wzrost gospodarczy będzie znacznie szybszy niż średnia w UE i łączył się będzie z tworzeniem milionów nowych miejsc pracy. Wzrośnie współczynnik aktywności zawodowej i spadnie bezrobocie. Obok inwestycji dokonywanych przez wielkie firmy zagraniczne, powstawać i rozwijać się będą setki tysięcy małych i średnich firm produkcyjnych i usługowych. Najbardziej aktywni młodzi ludzie tworzyć będą nowe firmy. Wiele spośród nowopowstających i rozwijających się firm będzie wprowadzać nowe innowacyjne rozwiązania, budując w ten sposób trwałe podstawy przewagi konkurencyjnej na przyszłość, gdy niska cena pracy przestanie być atutem polskiej gospodarki.

* * *

W dalszych rozdziałach Programu omawiamy działania w obszarze gospodarki potrzebne do tego by ziścił się scenariusz optymistyczny.

Rozdział II.2.
Ułatwienia w podejmowaniu działalności gospodarczej

II.2.1. Wprowadzenie

Rozwój przedsiębiorczości jest kluczowy z punktu widzenia wzrostu zatrudnienia i utrzymania wysokiego wzrostu gospodarczego. Zasadniczy spadek bezrobocia na terenie całego kraju nastąpić może, tylko dzięki powstaniu i rozwojowi małych i średnich firm produkcyjnych i usługowych. Dlatego trzeba zdecydowanie usuwać bariery utrudniające podejmowanie i prowadzenie działalności gospodarczej.

Bariery te są szczególnie uciążliwe dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw (MSP), W Polsce sektor MSP, liczący 3,5 miliona przedsiębiorstw13 - tworzy prawie połowę PKB. Jednocześnie tylko połowa przedsiębiorstw jest aktywna. Wskaźnik przetrwania firm powyżej 3 lat wynosi 51%. Oznacza to, że co druga firma nie jest w stanie przetrwać więcej niż 3 lata14. Najtrudniej jest przetrwać pierwszy rok. W tym okresie kończy działalność średnio, aż około 40% firm, w tym około 5% w ogóle nie podejmuje działalności a jedynie 20% dopuszcza możliwość ponownego podjęcia działalności po czasowym jej zawieszeniu. W dłuższym okresie większe szanse przeżycia mają firmy większe i silniejsze. Z badań oceny trudności w rozwoju przedsiębiorczości przeprowadzanych przez PARP15 wynika, że pod koniec lat 90-tych około 40% firm nie natknęło się na żadne bariery. Natomiast w ostatnich 5 latach sytuacja ta uległa pogorszeniu16. Liczba firm, które nie napotykają na trudności spadła do około 30%. Najczęściej wymienianymi są trudności: popytowe, związane z konkurencją oraz finansowe klientów. Rzadziej wskazywane były bariery podażowe, takie jak niedostateczne środki własne czy trudności w uzyskaniu kredytu bankowego.

Istotnymi barierami są też bariery biurokratyczne. Ustawa z dnia 2 lipca 2004 o swobodzie działalności gospodarczej, wprowadziła szereg korzystnych zmian w zakresie uproszczenia procedur zakładania przedsiębiorstw, redukcji zakresu koncesjonowania działalności gospodarczej, zmniejszenia zakresu i liczby kontroli przeprowadzanych przez orany kontroli. Wszystkie te zmiany są jednak niewystarczające. Po dwuletnim funkcjonowaniu tej ustawy wydaje się, że jedyną dostrzegalną korzyścią związaną z jej uchwaleniem, jest nieznaczne ograniczenie kontroli podatkowych dla większych firm oraz wprowadzenie wiążących interpretacji prawa podatkowego. Aby poprawić warunki zakładania i prowadzenia działalności gospodarczej małym i średnim przedsiębiorcom potrzebne są daleko idące zmiany.

Przygotowując nowy pakiet rozwiązań pobudzający przedsiębiorczość, należy mieć na uwadze trzy etapy związane z działalnością gospodarczą.

  • planowanie,

  • rejestrowanie,

  • prowadzenie działalności gospodarczej.

Taki podział pozwala trafniej określić rozwiązania konieczne dla pobudzenia przedsiębiorczości.

II.2.2. Planowanie działalności gospodarczej

Już na etapie planowania pojawiają się bariery, które utrudniają, a nawet uniemożliwiają rozpoczęcie działalności gospodarczej. Przedsiębiorcom brakuje wielu istotnych i wiążących informacji, które są konieczne, aby przygotować analizę biznesową i podjąć decyzję o jej rozpoczęciu. W efekcie rośnie ryzyko biznesowe, które często prowadzi do zaniechania rozpoczęcia nowego przedsięwzięcia.

W związku z tym należy rozszerzyć zakres i zapewnić jednolitość wiążących interpretacji prawa. Dlatego, osoby planujące podjęcie działalności gospodarczej, a nie tylko prowadzące już działalność, powinny mieć prawo do ubiegania się o wiążące interpretacje. Należy rozszerzyć zakres wiążących interpretacji prawa podatkowego, na inne niż podatki daniny publiczne (m. in. składki ZUS) oraz wprowadzić zapytania dotyczące warunków prowadzenia działalności.

Docelowo wydaniem wiążących interpretacji powinny zajmować się:

  • Urzędy skarbowe — w zakresie prawa podatkowego,

  • Oddziały i inspektoraty Zakładu Ubezpieczeń Społecznych - w zakresie składek na ubezpieczenie zdrowotne i społeczne,

  • Państwowa Inspekcja Pracy — w zakresie prawa pracy,

  • Urzędy gmin i powiaty — w zakresie opłat lokalnych i warunków niektórych rodzajów działalności,

  • Specjalistyczne inspekcje — w zakresie warunków prowadzenia reglamentowanych rodzajów działalności.

Jednolitość interpretacji należy zapewnić poprzez zobowiązanie Ministra Finansów, Prezesa ZUS i innych organów administracji do wyznaczenia jednego urzędu w kraju do wydawania wiążących interpretacji (analogicznie do sytuacji, gdzie jeden wyznaczony wojewódzki urząd statystyczny wydaje numery klasyfikacji statystycznej dla firm z całego kraju). Oznacza to, w szczególności, wyznaczenie jednego urzędu skarbowego dla wydawania interpretacji podatkowych, przy czym, wnioski podatników o interpretacje byłyby składane za pośrednictwem lokalnych urzędów skarbowych. Należy również publikować wydawane interpretacje w portalu internetowym.

II.2.3. Rejestrowanie działalności gospodarczej

Trzeba uprościć rejestrację działalności gospodarczej w urzędach gminy i Krajowym Rejestrze Sądowym. Należy wprowadzić powszechnie — szybciej niż zaplanowano w ustawie o swobodzie działalności gospodarczej — zasadę, tzw. „jednego okienka” – szybkiej i prostej rejestracji w trzy dni.

Rejestracja działalności gospodarczej powinna dawać jednocześnie prawo do wykonywania zgłoszonych rodzajów działalności (wyjątki muszą dotyczyć obszaru objętego przepisami prawa unijnego, gdzie istnieje konieczność przeprowadzenia odrębnej procedury). Należy uwolnić przedsiębiorców z obowiązku uzyskania przed rozpoczęciem działalności pozytywnych opinii od rozmaitych organów kontrolnych (np. Inspekcji Sanitarnej, straży pożarnej, nadzoru budowlanego). Wydawanie takich opinii — będących quasi zezwoleniami — wydłuża czas rejestracji firmy i wiąże się często z wymuszaniem łapówek. Zamiast opinii ex ante należy wprowadzić obowiązek złożenia wraz z wnioskiem o rejestrację działalności oświadczenia o spełnianiu warunków prowadzenia działalności gospodarczej. Forma oświadczenia realizowałaby również zasadę pogłębionego zaufania państwa do przedsiębiorców.

W myśl zaproponowanego rozwiązania organy administracji miałyby prawo kontrolować ex post, czy warunki prowadzenia działalności gospodarczej rzeczywiście zostały spełnione podczas pierwszej kontroli.

Przedmiotem takiej kontroli byłoby sprawdzenie, czy przedsiębiorca spełnił zadeklarowane w oświadczeniu warunki oraz, czy nie dopuścił się rażących uchybień.

Naturalnie, przedsiębiorca może jednak obawiać się, że pierwsza kontrola wykaże zbyt dużo uchybień, jeśli chodzi o spełnianie warunków prowadzenia danego rodzaju działalności. Oznaczałoby to dla niego straty finansowe, bowiem, aby rozpocząć działalność musiał ponieść pewne nakłady finansowe. Wobec tego, proponujemy ograniczyć sankcje pierwszej kontroli przede wszystkim do pouczenia przedsiębiorcy i sformułowania ewentualnych zaleceń. Sankcje w postaci kar lub zakazu działalności mogłyby być stosowane tylko w przypadku zlekceważenia zaleceń z pierwszej kontroli, lub zawsze w przypadku zagrożenia dla życia i zdrowia.

Właściwe byłoby również wprowadzenie możliwości wnioskowania o przeprowadzenie kontroli uprzedniej, tuż przed rejestracją działalności gospodarczej. Przedmiotem takiej kontroli byłaby weryfikacja spełnienia warunków dla prowadzenia działalności. Po zarejestrowaniu działalności gospodarczej kontrole przedsiębiorcy przeprowadzane byłyby na zasadach ogólnych.

Aby skrócić maksymalnie czas rozpatrywania wniosku o zezwolenie w obszarze regulowanym przepisami unijnymi należy wprowadzić zasadę, że nie wydanie decyzji w określonym terminie jest równoznaczne z decyzją pozytywną. Wówczas organy administracji szybciej musiałyby zajmować się sprawami przedsiębiorców. Takie rozwiązanie może przynieść pozytywne skutki w krótkim okresie.

Powyższe rozwiązania sprawią, że urzędnicy nie będą mogli już skutecznie blokować powstawania, zwłaszcza małych firm, co w efekcie skróci okres rejestracji działalności gospodarczej. Może również zachęcać do zakładania lub rozszerzania zakresu działalności.

Jedną z barier utrudniających podejmowanie działalności w formie spółek kapitałowych jest obecnie wymagana minimalna wysokość kapitału założycielskiego. Według potocznej opinii kapitał założycielski stanowi zabezpieczenie na wypadek bankructwa firmy. Według opinii praktyków nominalny kapitał założycielski nie stanowi skutecznego zabezpieczenia dla wierzycieli, natomiast wysoka nominalna wielkość tego kapitału w nieuzasadniony sposób utrudnia przedsiębiorcom podejmowanie działalności w formie najbardziej im odpowiadającej. Opinię tę potwierdzają doświadczenia międzynarodowe, najbardziej rozwinięte gospodarczo kraje zaczynają odchodzić od określania minimalnego kapitału dla spółek z ograniczoną odpowiedzialnością.

Proponujemy zmniejszenie kwoty minimalnego kapitału spółki akcyjnej z 500 tysięcy zł do 100 tysięcy zł (odpowiada to wysokości minimalnego kapitału wg dyrektyw unijnych, który wynosi 25 tys. euro) oraz spółki z o. o. - z 50 tysięcy złotych do co najwyżej 1 tysiąca złotych.

II.2.4. Prowadzenie działalności gospodarczej

Dla pobudzenia przedsiębiorczości niezbędne są zmiany zasad opłacania składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne przez osoby, które rozpoczynają działalność gospodarczą.

Wysokie koszty pracy, a w tym wysokość składek odprowadzanych przez przedsiębiorców do ZUS to najpoważniejsza finansowa przeszkoda w rozpoczynaniu działalności gospodarczej. Mając niskie lub żadne dochody zmuszeni są ponosić wysokie koszty. Wielu w takiej sytuacji rezygnuje z własnego biznesu.

Jednocześnie wysokość składek to źródło wielu patologii. Przedsiębiorcy, np. zawierają umowę o pracę lub zlecenia tylko po to, aby płacić niższe składki. Dlatego proponujemy wprowadzenie preferencyjnych zasad opłacania składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne przez osoby po raz pierwszy rozpoczynające działalność gospodarczą. Należy rozważyć wprowadzenie stopniowego „schodkowego” podnoszenia wysokości składek na ubezpieczenia społeczne dla rozpoczynających działalność. Progresja nie dotyczyłaby stawki składek, ale podstawy ich naliczania. W pierwszym półroczu działalności przedsiębiorca płaciłby symboliczną składkę naliczoną od podstawy wynoszącej 1% przeciętnego wynagrodzenia, przez następne sześć miesięcy podstawa naliczania składek wynosiłaby 10 proc. przeciętnego wynagrodzenia, a następnie rosłaby, co pół roku o 10 pkt. proc. W konsekwencji, po trzech latach prowadzenia działalności gospodarczej, podstawa wymiaru składek osiągnęłaby taką wysokość, jaka ma zastosowanie dla pozostałych przedsiębiorców (tj. 60% przeciętnego wynagrodzenia).

Ważnym elementem zmian otoczenia prawno-administracyjnego przedsiębiorców są zasady przeprowadzania kontroli. W ustawie o swobodzie działalności gospodarczej — po raz pierwszy w polskim ustawodawstwie — zostały określone ograniczenia czasu i częstotliwości kontroli u przedsiębiorcy. Uregulowania te nie dokonały jednak przełomu. Po to, by dokonać istotnego zmniejszenia obciążeń związanych z kontrolami – szczególnie dla małych firm – proponujemy działania w trzech obszarach.

Po pierwsze, należy zmniejszyć liczbę instytucji, uprawnionych do dokonywania kontroli. Po drugie, trzeba wprowadzić dalej idące ograniczenia czasu i częstotliwości kontroli przeprowadzanych w firmach, zwłaszcza małych i średnich. Po trzecie, należy skutecznie zapewnić przestrzeganie tych ograniczeń. W tym celu trzeba wprowadzić obowiązek monitorowania liczby i czasu kontroli oraz przekazywania do wojewody (lub odpowiedniego organu władzy samorządowej) sprawozdań dotyczących przypadków, w których dany organ kontrolny skorzystał z nadzwyczajnego uprawnienia do przedłużenia czasu kontroli. Zadaniem rządu i władz samorządowych powinno być dyscyplinowanie kierowników tych organów kontrolnych, które zbyt często korzystać będą z uprawnień do nadzwyczajnego przedłużenia czasu kontroli.

Proponujemy ograniczenie częstotliwości składania przez małe firmy deklaracji podatkowych, uproszczenie formularzy podatkowych i ZUS-owskich. Należy także upowszechnić wykorzystanie Internetu do składania deklaracji. W szczególności proponujemy:

  • Likwidację obowiązku składania comiesięcznych deklaracji na zaliczkę podatku dochodowego oraz deklaracji wypełnianych przez ryczałtowców. Przedsiębiorca mógłby dokonywać tylko jednego rocznego rozliczenia. Zmiana dotyczyłaby małych przedsiębiorców, którzy na podstawie prowadzonej dokumentacji przychodów i rozchodów odprowadzaliby podatek raz w roku,

  • Likwidację obowiązku składania miesięcznych deklaracji na podatek VAT (wprowadzenie rocznego rozliczenia). Przedsiębiorca nadal prowadziłby jednak rejestr sprzedaży i zakupów. Na podstawie tych danych odprowadzałby podatek.

Ważną funkcją państwa jest nie tylko ograniczanie formalności, biurokracji, ale również aktywne wsparcie postaw przedsiębiorczości i stwarzanie przyjaznego klimatu dla rozwoju przedsiębiorczości. Promocję należy kierować przede wszystkim do ludzi młodych, rozważających rozpoczęcie działalności gospodarczej, poprzez tworzenie i rozwijanie internetowych baz danych i platform, wydawanie bezpłatnych materiałów informacyjnych oraz tworzenie punktów informacyjnych poświęconych rozwojowi przedsiębiorczości. W tych działaniach niezbędne jest współdziałanie z gminami, urzędami pracy, organizacjami pozarządowymi.

Rozwój przedsiębiorczości ma również wymiar międzynarodowy. Państwo poprzez swoje wyspecjalizowane agendy powinno jeszcze aktywniej wspierać integrację polskich firm z partnerami zagranicznymi poprzez współorganizowanie i współuczestnictwo w targach, wystawach i misjach handlowych.

Rozdział II.3.
Ograniczenie reglamentacji w gospodarce

II.3.1. Wprowadzenie

W 1989 roku Polska odeszła od państwowej gospodarki „centralnie sterowanej”. Jednak, w wielu obszarach wraz z likwidacją monopolu przedsiębiorstw państwowych wprowadzone zostały rozmaite formy reglamentacji działalności gospodarczej narzucone przez urzędy państwowe, poprzez koncesje, zezwolenia, licencje, dopuszczenia do obrotu i do zawodu, limity produkcji i obrotu itd.

W ciągu ostatnich szesnastu lat mieliśmy do czynienia z dużą aktywnością administracji państwowej oraz korporacji zawodowych, prowadzących do rozwoju zakresu różnorodnych form reglamentacji działalności gospodarczej. Proces ten przebiegał chaotycznie bez zdefiniowania i usystematyzowania jego zakresu i form. Również bez określenia obszarów gospodarki, które powinny być objęte stosownymi (zróżnicowanymi), metodami kontroli państwa. W całym okresie transformacji utrzymywała się natomiast tendencja wzrostowa w zakresie poziomu reglamentacji działalności gospodarczej. Jej poziom w latach 1989 – 2003 wzrósł o 50%. Szczegółowe zestawienie zawiera poniższa tabela:

Rodzaj reglamentacji

1989

1993

1997

2001

2003x

2004xx

A. Koncesje na prowadzenie działalności gospodarczej

53

72

82

35

33

31

B1. Zezwolenia na prowadzenie działalności gospodarczej

116

124

146

208

222

191

B2. Dopuszczenia produktów, wyrobów i usług do obrotu

52

56

64

83

84

b.d.

B3. Dopuszczenia urządzeń i instalacji do eksploatacji

24

25

29

36

42

b.d.

B4. Limitowanie produkcji i obrotu

1

1

3

13

13

b.d.

B5. Licencje na prowadzenie działalności gospodarczej

20

20

27

33

38

b.d.

B6. Dopuszczenia do wykonywania zawodu

93

101

120

127

131

b.d.

Razem:

403

443

515

579

607

C. Zgłoszenia działalności gospodarczejxxx

b.d.

b.d.

b.d.

b.d.

44

42

D. Rejestracja działalności regulowanejxxx

0

0

0

0

0

36

Źródło: J. Paczocha: Reglamentacja gospodarki w latach 1989 – 06.2003 z suplementem NBP, 2004

x – dane z połowy IV kadencji Sejmu (czerwiec 2003 r.).

xx – skutki wejścia w życie ustawy o swobodzie działalności gospodarczej z 2 lipca 2004 r..

xxx – zgłoszenia i rejestracje w wielu przypadkach nie różnią się od zezwoleń.

Przygotowywana aktualizacja monografii na koniec IV kadencji Sejmu (wrzesień 2005), potwierdza utrzymanie się tendencji wzrostowej reglamentacji gospodarki.

Należy podkreślić przy tym, że reglamentacja działalności gospodarczej ogranicza konkurencję i podnosi koszty dla odbiorców. W związku tym, reglamentacja powinna występować tylko tam, gdzie w sposób oczywisty służy interesowi publicznemu tzn. korzyści z jej istnienia są wyraźnie wyższe, niż jej koszty dla producentów i odbiorców. Jednocześnie – jeśli już istnienie reglamentacji jest uzasadnione - należy dążyć do stosowania, jak najmniej dotkliwych jej instrumentów.

II.3.2. Proponowane działania naprawcze

Istniejący w Polsce zakres i formy reglamentacji działalności gospodarczej jest w wielu przypadkach wynikiem partykularnych interesów resortowych i korporacji zawodowych.

Potrzebne są więc, zdecydowane i konsekwentne działania, aby zredukować zakres i zracjonalizować formy reglamentacji gospodarki.

Działania ułatwiające ograniczanie reglamentacji gospodarki:

  • Ogłoszenie moratorium na zweryfikowanie rodzajów reglamentacji (oświadczenie Premiera),

  • Wprowadzenie obowiązku przeprowadzania Okresowych Przeglądów Regulacji (OPR), w celu usuwania lub upraszczania przepisów najbardziej restrykcyjnych i uciążliwych dla przedsiębiorców i obywateli (ustawa o Radzie Ministrów plus przepis wykonawczy). Częstotliwość Okresowych Przeglądów Regulacji w pierwszej kadencji powinna wynosić raz na rok. W następnych kadencjach – na początku i w połowie kadencji. Czteroletni i cztery roczne, Okresowy Przegląd Regulacji powinien zatwierdzać Premier lub Rada Ministrów.

  • Ustanowienie Kodeksu Działalności Gospodarczej, zawierającego:

  • definicje poszczególnych rodzajów reglamentacji i obszarów, objętych koncesjonowaniem, zezwoleniami, zgłoszeniami i licencjami zawodowymi.

  • zasady ogólne rozpoczynania i prowadzenia działalności gospodarczej, mające pierwszeństwo przed uregulowaniami ustaw szczegółowych. Jest to warunek racjonalnego zhierarchizowania i uporządkowania reglamentacji (obecnie poszczególne rodzaje reglamentacji są trudne do rozróżnienia, ich nazwy mylące – np. zgłoszenia i rejestracje, które są faktycznie zezwoleniami, a ustawy szczegółowe nadużywają instytucji lex specialis).

  • Wdrożenie obowiązku szacowania rocznych Kosztów Obowiązków Administracyjnych (KOA), zawartych w poszczególnych ustawach (metodologia holenderska przetestowana pilotażowo w Polsce). Jest to konieczne, aby ułatwić typowanie „najdroższych” ustaw do Okresowego Przeglądu Regulacji (OPR).

  • Wdrożenie specjalnego przeglądu regulacji, stanowiących implementację dorobku prawnego UE, z naciskiem na wyodrębnienie regulacji wprowadzających przepisy, celem zminimalizowania biurokracji.

  • Przyjęcie generalnej zasady nadzorowania przez administrację publiczną egzaminów, dopuszczających do wykonywania zawodów reglamentowanych. Natomiast poszczególne samorządy zawodowe zajmowałby się przestrzeganiem standardów i tradycji poszczególnych środowisk.

  • Wprowadzenie przepisów, dotyczących postępowań administracyjnych, tak, aby zawierały zamknięte katalogi wymaganych zaświadczeń, oświadczeń, opinii, procedur itp., dla uniknięcia uznaniowości, asekuracji i wydłużania postępowań w celu wymuszania łapówek.

Oczekiwane rezultaty:

  • Wytypowanie przepisów reglamentacyjnych, procedur administracyjnych, załączników i druków, które należy: uchylić, zweryfikować bądź zmienić.

  • Wytypowane zmiany powinny być umieszczone w tzw. ustawach czyszczących lub w specjalnych pakietach ustaw nowelizujących (analogicznie w rozporządzeniach).

  • Raporty z każdego zakończonego Okresowego Przeglądu Regulacji powinny zawierać liczbę:

  • uchylonych ustaw,

  • zniesionych rodzajów reglamentacji,

  • złagodzonych rodzajów reglamentacji,

  • uwolnionych obszarów reglamentacji,

  • zlikwidowanych postępowań i obowiązków administracyjnych (w tym dane o ograniczeniu częstotliwości obowiązków),

  • uproszczonych postępowań i obowiązków (w tym dane o wycofanych drukach, załącznikach do podań, opiniach organów itp.),

  • Zaoszczędzone koszty, wynikające ze zniesienia lub uproszczenia postępowań i obowiązków administracyjnych.

Rozdział II.4.
Zmniejszenie liczby inspekcji

II.4.1. Wprowadzenie

System administracyjnej kontroli rynku powinien być prosty i sprawny, a jego struktura przejrzysta, zrozumiała dla konsumentów i przedsiębiorców, jak również przyjazna. Środki publiczne przeznaczone na czynności kontrolne powinny być wykorzystywane jak najbardziej efektywnie.

W chwili obecnej powyższe założenia są realizowane w niewielkim stopniu. Na rynku działa kilkanaście inspekcji i organów kontrolnych, należących do administracji rządowej. W pewnych obszarach ich kompetencje nakładają się na siebie. W niektórych natomiast wręcz przeciwnie - trudno jest stwierdzić, jaki organ jest odpowiedzialny za przeprowadzenie konkretnej kontroli. Dodatkowo system kontroli komplikuje zbyt duża liczba regulacji prawnych. Przepisy te, z uwagi na ich ilość, a także wielość egzekwujących je podmiotów, nie są realizowane.

Konsekwencją nakładania się na siebie kompetencji wielu inspekcji i skupienia czynności kontrolnych w niektórych działach rynku, jest nadmierne obciążenie przedsiębiorców. Ustawa o swobodzie działalności gospodarczej wprowadziła ograniczenia dopuszczalnej liczby i czasu kontroli w firmie. Wobec dużej liczby organów kontrolnych ograniczenia te są w praktyce często fikcyjne, a przepisy ustawy w tym obszarze są krytykowane zarówno przez przedsiębiorców, jak i organy kontroli.

Oprócz opisanych problemów, nie można zapominać o kwestii finansowania tak rozległego i mało efektywnego systemu. Utrzymanie inspekcji, ich rozbudowanych struktur (z reguły składają się z głównych inspektoratów oraz oddziałów bądź organów terenowych, w tym aparatu zapewniającego ich administracyjno-prawną obsługę oraz laboratoriów ogólnych i specjalistycznych należących do poszczególnych inspekcji), pochłania znaczą ilość środków publicznych, które powinny zostać przeznaczone na wykonywanie czynności kontrolnych, a nie na utrzymywanie zbędnej administracji lub laboratoriów.

II.4.2. Nowe skonsolidowane inspekcje

Proponowanym rozwiązaniem, które uporządkuje struktury administracji w tym obszarze oraz pozwoli na sprawne, tańsze i skuteczne wykonywanie funkcji policji administracyjnej jest zmniejszenie liczby inspekcji. Umożliwi to również dokonanie kompleksowej analizy przepisów prawnych, określających uprawnienia i obowiązki organów kontroli oraz ich uporządkowanie. Miejsce obecnych kilkunastu niezależnych od siebie struktur powinno zająć kilka profesjonalnych inspekcji o jednoznacznie określonym obszarze działania. Należy dokonać przeglądu istniejących laboratoriów specjalistycznych i ogólnych z punktu widzenia ich zadań i wydajności, a także ich dublowania się. W efekcie „odchudzona” zostanie struktura administracji i wyeliminowane powielanie kompetencji oraz przeprowadzonych badań. Tym sposobem więcej zasobów publicznych zostanie przeznaczonych na prowadzenie czynności kontrolnych, w tym zwłaszcza w obszarze kontroli rynku, a mniej na utrzymanie samego systemu administracji.

Reforma zakłada powstanie trzech nowych skonsolidowanych inspekcji: Inspekcji Bezpieczeństwa Powszechnego, Inspekcji Nadzoru Rynku, Inspekcji Zdrowia i Żywności oraz na włączeniu Państwowej Inspekcji Pracy do struktur administracji rządowej i podporządkowaniu jej ministrowi właściwemu do spraw pracy.

INSPEKCJA BEZPIECZEŃSTWA PUBLICZNEGO (IBP)

IBP odpowiedzialna za kontrolę zagrożeń dla bezpieczeństwa powszechnego, w tym zagrożeń kryzysowych, przejmie kompetencje:

  • Inspekcji Ochrony Środowiska w zakresie:

  • wykonywania zadań dotyczących poważnych awarii,

  • państwowego monitoringu środowiska,

  • wykonywania zadań określonych w art. 2 ust. 1 pkt 1-13, 14a-15a ustawy o Inspekcji Ochrony Środowiska,

  • Inspekcji Sanitarnej z zakresu zdrowia publicznego, w szczególności przejmuje nadzór nad warunkami:

  • higieny środowiska,

  • higieny radiacyjnej,

  • higieny procesów nauczania i wychowania,

  • higieny wypoczynku i rekreacji,

  • higieniczno-sanitarnymi, jakie powinien spełniać personel medyczny, sprzęt oraz pomieszczenia, w których są udzielane świadczenia zdrowotne

  • Urzędu Dozoru Technicznego w zakresie zapewnienia bezpiecznego funkcjonowania urządzeń technicznych (ustawa o dozorze technicznym).

  • Organów nadzoru budowlanego – w zakresie nadzoru i kontroli nad przestrzeganiem przepisów prawa budowlanego.

  • Inspekcji wykonywanej przez Państwową Straż Pożarną, dotyczącej ochrony przeciwpożarowej (ochrona życia, zdrowia, mienia lub środowiska przed pożarem, klęską żywiołową lub innym miejscowym zagrożeniem poprzez rozpoznawanie zagrożeń oraz nadzór nad przestrzeganiem odpowiednich przepisów).

INSPEKCJA NADZORU RYNKU (INR)

Inspekcja Nadzoru Rynku (INR) – podległa Prezesowi Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów – powstanie na bazie obecnej Inspekcji Handlowej. INR będzie sprawowała nadzór nad rynkiem i wykonywaniem działalności gospodarczej ze szczególnym uwzględnieniem:

  • kontroli legalności i rzetelności działań przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą,

  • kontroli nad rynkiem usług,

  • kontroli jakości i bezpieczeństwa artykułów rolno-spożywczych w obrocie,

  • kontroli produktów nieżywnościowych w produkcji i na rynku.

W ramach działań związanych z nadzorem rynku Inspekcja będzie współpracowała z organami celnymi zgodnie z Rozporządzeniem Rady 339/93/EWG z dnia 8 lutego 1993 roku w sprawie kontroli zgodności z przepisami, dotyczącymi bezpieczeństwa produktów przywożonych z państw trzecich.

Inspekcja Nadzoru Rynku przejmie zadania:

  • Inspekcji Handlowej,

  • Inspekcji Ochrony Środowiska, w zakresie wykonywania zadań określonych w art. 2 ust. 1 pkt 14 ustawy o Inspekcji Ochrony Środowiska,

  • Inspekcji Sanitarnej, w zakresie nadzoru nad warunkami zdrowotnymi żywności, żywienia i przedmiotów użytku oraz kontroli wymagań higienicznych i zdrowotnych,

  • Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, w zakresie kontroli gotowych produktów żywnościowych w obrocie,

  • Organów nadzoru budowlanego, w zakresie kontroli wyrobów budowlanych,

  • Głównego Urzędu Miar, w zakresie kontroli urządzeń pomiarowych oraz przestrzegania obowiązku stosowania legalnych jednostek miar,

  • Urzędów Morskich, w zakresie kontroli spełniania zasadniczych wymagań wskazanych w Dyrektywach Nowego Podejścia,

  • Wyższego Urzędu Górniczego, w zakresie kontroli spełniania zasadniczych wymagań wskazanych w Dyrektywach Nowego Podejścia.

Ponadto Inspekcja Nadzoru Rynku przejmie kompetencje kontrolne (lecz nie regulacyjne) Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty, Urzędu Transportu Kolejowego, Urzędu Regulacji Energetyki, Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

INSPEKCJA ZDROWIA I ŻYWNOŚCI (IZŻ)

Inspekcja Zdrowia i Żywności (IZŻ), która będzie wykonywała zadania związane z urzędową kontrolą produkcji żywności, nadzorem nad produkcją i obrotem farmaceutykami oraz preparatami biobójczymi. Realizując postanowienia rozporządzenia 882/2004 IZŻ, zajęłaby się kontrolą produkcji żywności w łańcuchu „od pola do stołu” (kontrolą gotowych produktów żywnościowych od momentu wyprodukowania, poprzez poszczególne ogniwa dystrybucji zajmować się będzie Inspekcja Nadzoru Rynku).

Inspekcja Zdrowia i Żywności przejmie zadania, realizowane aktualnie przez:

  • Inspekcję Farmaceutyczną, czyli nadzór nad warunkami wytwarzania i importu produktów leczniczych, jak również nad jakością i obrotem produktami leczniczymi oraz wyrobami medycznymi, w celu zabezpieczenia interesu społecznego w zakresie bezpieczeństwa zdrowia i życia obywateli przy stosowaniu produktów leczniczych i wyrobów medycznych, znajdujących się w hurtowniach farmaceutycznych, aptekach, punktach aptecznych i placówkach obrotu pozaaptecznego,

  • Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (z wyjątkiem kontroli gotowych produktów żywnościowych zastrzeżonej do Inspekcji Nadzoru Rynku),

  • Państwową Inspekcję Ochrony Roślin i Nasiennictwa, do której należą zadania związane z nadzorem nad zdrowiem roślin, zapobieganiem zagrożeniom związanym z obrotem i stosowaniem środków ochrony roślin oraz nadzorem nad wytwarzaniem, oceną i obrotem materiałem siewnym, określone w ustawie o ochronie roślin oraz w przepisach o nasiennictwie i przepisach innych ustaw,

  • Inspekcję Weterynaryjną, do której zadań należy ochrona zdrowia zwierząt oraz bezpieczeństwo produktów pochodzenia zwierzęcego,

  • Inspektora ds. Preparatów Chemicznych,

  • Inspektorów Rybołówstwa Morskiego.

II.4.3. Dotychczasowe organy kontrolne, które pozostaną

Poza tym systemem pozostawałyby te istniejące organy (i ich aparaty pomocnicze), których ze względu na wysoką specjalizację, bądź też obszar działania, nie można włączyć do żadnej z powyższych inspekcji. Proponuje się pozostawienie:

  • Państwowej Inspekcji Pracy, która zostanie podporządkowana ministrowi właściwemu do spraw pracy.

  • dyrektorów urzędów morskich (bez wykonywania kontroli zasadniczych wymagań wskazanych w Dyrektywach Nowego Podejścia – zadania te przejmuje INR),

  • dyrektorów okręgowych urzędów górniczych i specjalistycznych urzędów górniczych (bez wykonywania kontroli zasadniczych wymagań wskazanych w Dyrektywach Nowego Podejścia – zadania te przejmuje INR),

  • dyrektorów urzędów żeglugi śródlądowej,

  • dyrektorów izb skarbowych, naczelników urzędów skarbowych, dyrektorów urzędów kontroli skarbowej,

  • dyrektorów regionalnych zarządów gospodarki wodnej,

  • dyrektorów izb celnych i naczelników urzędów celnych,

  • okręgowych inspektorów rybołówstwa morskiego.

Wymienione wyżej organy, to istniejące obecnie organy administracji niezespolonej, wskazane w załączniku do ustawy z dnia 5 czerwca 1998 r. o administracji rządowej w województwie (Dz. U. z 2001r. Nr 80, poz. 872), w których gestii znajdują się . kompetencje związane z wykonywaniem zadań kontrolnych.

Natomiast, co do pozostałych organów administracji niezespolonej, wykonujących zadania ze sfery „policji administracyjnej”, proponuje się, aby:

  • wojewódzcy inspektorzy transportu drogowego zostali włączeni w struktury Policji lub do IPB,

  • powiatowi oraz graniczni lekarze weterynarii zostali włączeni do Inspekcji Zdrowia i Żywności, ale jako wyodrębniona struktura,

  • państwowi inspektorzy sanitarni zostali zlikwidowani, a ich kompetencje przejęły trzy nowopowstałe inspekcje,

  • dyrektorzy okręgowych urzędów probierczych i naczelnicy obwodowych urzędów probierczych oraz dyrektorzy okręgowych urzędów miar i naczelnicy obwodowych urzędów miar zostali pozostawieni w obecnym kształcenie lub zlikwidowani, a ich kompetencje zostały przejęte przez INR.

II.4.4. Wzmocnienie rzecznika konsumentów

W celu stworzenia systemu przyjaznego i przejrzystego dla obywateli, należy wzmocnić pozycję rzeczników konsumentów (należące do struktur samorządu terytorialnego), do których każdy obywatel miałby łatwy dostęp. Byłoby to zgodne z konstytucyjną zasadą pomocniczości. W tym celu należy wzmocnić pozycję powiatowego (miejskiego) rzecznika konsumentów, który działałby przy pomocy wyodrębnionych ze starostw (urzędów miast na prawach powiatu) jednostek organizacyjnych. Rzecznik konsumentów odpowiedzialny byłby . za rozpatrywanie sporów i prowadzenie mediacji pomiędzy lokalnymi przedsiębiorcami a konsumentami. Rzecznik konsumentów współpracowałby z inspekcjami (w szczególności z INR), sprawnie i szybko przekazując informacje uzyskane od obywateli. Inspekcja, na podstawie wniosku rzecznika, mogłaby zająć się sprawą w zakresie swoich zadań i kompetencji. Dzięki temu szybciej i sprawniej byłyby rozwiązywane lokalne problemy.

Przedmiotem szczegółowych regulacji powinien być podział kompetencji (w tym – kompetencji kontrolnych) pomiędzy rzecznika konsumentów, a poszczególne inspekcje.

II.4.5. Korzyści dla przedsiębiorców

Z punktu widzenia przedsiębiorcy skonsolidowany system inspekcji będzie bardziej przejrzysty. Zamiast wielu inspekcji kontrolę będzie przeprowadzać jedna lub dwie, które będą mogły skontrolować wszystkie aspekty prowadzonej działalności. Proponowane rozwiązanie spowoduje zmniejszenie obciążenia przedsiębiorców, umożliwiając faktyczne ograniczenia czasu i częstotliwości czynności kontrolnych przeprowadzanych w firmach, zwłaszcza małych i średnich.

Rozdział II.5.
Uproszczenie i obniżenie podatków

II.5.1. Wprowadzenie

W Polsce obciążenia fiskalne (podatki oraz obowiązkowe składki na ubezpieczenia społeczne) są bardzo wysokie w relacji do PKB i powinny być obniżane, po to, aby kraj mógł się szybko rozwijać i nastąpił wzrost zatrudnienia. Polski system podatków i świadczeń społecznych jest przy tym niepotrzebnie skomplikowany. Różne elementy systemu powodują wzajemnie sprzeczne efekty dla sytuacji dochodowej podatników i w efekcie złożoność systemu nie służy realizacji klarownych celów.

Skomplikowanie systemu stwarza natomiast olbrzymie utrudnienie dla podatników, hamuje rozwój gospodarczy i ogranicza tworzenie nowych miejsc pracy.

II.5.2. Obciążenie fiskalne umowy o pracę

Szczególnie jaskrawym obszarem skomplikowania i sprzeczności jest obciążenie fiskalne związane z umową o pracę, gdzie progresywny podatek od dochodów osobistych PIT, występuje jednocześnie z degresywnymi składkami na ubezpieczenia społeczne. Progresja w PIT wywołana jest, po pierwsze - istnieniem kwoty wolnej, a po drugie - wzrastaniem stawki podatku (aż do 40%) wraz z przekraczaniem przez podatnika kolejnych progów dochodu. – Degresja obciążeń składkami na ubezpieczenia społeczne wywołana jest tym, Że z jednej strony nie ma tu kwoty wolnej (tzn. płaci się składki wg pełnej stawki procentowej nawet od najmniejszego zarobku), a z drugiej strony od kwoty wynagrodzenia, powyżej określonego pułapu, nie płaci się już składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe.

Efekt jest taki, Że chociaż istnieje duża rozpiętość w efektywnych stopach obciążeń podatkowych od 0 do blisko 40%, to rozpiętość efektywnych stóp wszystkich obciążeń podatkowych i parapodatkowych, jest znacznie mniejsza. Ponadto po przekroczeniu pewnego poziomu dochodów całkowite obciążenie staje się degresywne, tzn. efektywna stopa obciążenia fiskalnego obniża się wraz ze wzrostem dochodu. Widać to w Tabeli 1, pokazującej dla różnych poziomów wynagrodzeń wielkość obciążeń podatkowych i parapodatkowych, związanych z umową o pracę w relacji do kosztu pracy ponoszonego przez pracodawcę (w przypadku osób rozliczających się samodzielnie).

Tabela 1. Obciążenie fiskalne płacy (rozliczenie samodzielne)

Wynagrodzenie brutto pracownika w zł

Całkowity koszt roczny dla pracodawcy w zł

Relacja podatku PIT do przychodu brutto pomniejszonego o składki ZUS

Relacja wszystkich obciążeń płacy

do całkowitego kosztu dla pracodawcy

Miesięczne

Roczne

Bardzo niskie

412

4 943

5 861

0,0%

31,5%

Minimalne

849

10 188

12 267

9,8%

39,6%

Przeciętne

2 290

27 480

32 988

15,6%

43,3%

Wysokie

6 000

72 000

86 337

21,5%

47,3%

Bardzo wysokie

100 000

1 200 000

1 254 718

38,9%

44,3%

Trzeba też zwrócić uwagę, że podstawa opodatkowania, dla celów PIT, jest zdefiniowana i skalkulowana nieco inaczej niż podstawa do wyliczenia należnych składek na ubezpieczenia społeczne. Ta, niczym nie uzasadniona, różnica dodatkowo zmniejsza przejrzystość systemu i prowadzi do nie potrzebnego zwiększenia kosztów obsługi finansowo-płacowej firm.

II.5.3. Zróżnicowanie stawek VAT

Jedną z bardziej kłopotliwych i kosztownych komplikacji systemu podatkowego jest zróżnicowanie stawek VAT. VAT jest podatkiem powszechnie obowiązującym w krajach Unii Europejskiej i jest jednym z podstawowych źródeł dochodów państwa, lecz jest to podatek dość skomplikowany, stwarzający często trudności przedsiębiorstwom i organom kontroli podatkowej. Jedną z przyczyn tych trudności jest właśnie zróżnicowanie stawek podatku. Jest to źródło poważnego ryzyka podatkowego, wynikającego z możliwości zastosowania błędnej stawki VAT. Zdarzają się przypadki, że takie same lub prawie takie same wyroby wytwarzane są przez różnych producentów, naliczających różne stawki VAT i może się zdarzyć, że jest to poparte interpretacjami lokalnych urzędów skarbowych. Zróżnicowanie stawek utrudnia, poza tym kontrolę podatkową, gdyż kwota naliczonego VAT w relacji do wartości sprzedaży, może być w każdej firmie inna, w zależności od struktury produktów i usług z różnymi stawkami VAT.

II.5.4. Punkt wyjścia dla nowej strategii Podatkowej

Uważamy, Że system podatkowy powinien zapewnić zebranie przez Państwo niezbędnej kwoty podatków, powodując możliwie jak najmniejsze perturbacje w działalności gospodarczej i Życiu obywateli. Natomiast potrzeby społeczne powinny być rozwiązywane poprzez odpowiednie kształtowanie wydatków budżetu. Należy maksymalnie uprościć podatki i zwiększyć jednoznaczność przepisów podatkowych, po to by zmniejszyć koszty dla przedsiębiorców, związane z analizą przepisów podatkowych i dostosowaniem się do nich oraz zasadniczo obniżyć ryzyko podatkowe działalności gospodarczej. Uproszczenie podatków powinno oznaczać obniżenie podstawowych stawek podatków przy jednoczesnej rezygnacji z wszelkich ulg i stawek preferencyjnych.

Kierując podobnymi przesłankami w ostatnich latach wiele krajów naszego regionu, będących konkurentami Polski w przyciąganiu inwestycji bezpośrednich, zdecydowało się na wprowadzenie podatków liniowych. Uczyniły tak .: Słowacja, Estonia, Litwa, Łotwa, Rosja, Ukraina, Rumunia. Wprowadzając podatek liniowy, kraje te zachowały pewne ulgi, głównie jako wynik kompromisu politycznego oraz ceny, jaką musiały zapłacić rządy za zdobycie poparcia dla reform. Słowacja wprowadziła jednolitą stawkę 19% dla podatków VAT, CIT i PIT, wprowadzając jednocześnie kwoty wolne dla podatnika, małżonka i dzieci. Najdalej idącą propozycją w kierunku uproszczenia podatków, nie tylko w Polsce, ale i w regionie, była sformułowana w 2004 roku propozycja Platformy Obywatelskiej podatku liniowego „3x15”, oznaczającego stawkę 15% dla podatków VAT, PIT i CIT, przy jednoczesnej rezygnacji z wszelkich ulg i stawek preferencyjnych. Koncepcja ta winna być zmodyfikowana i przy ustaleniu wysokości stawki podatku liniowego powinna być utworzona ulga w postaci kwoty wolnej od podatku dla podatnika, małżonka i dzieci.

II.5.5. Propozycje nowej strategii podatkowej

Strategia podatkowa zakłada obniżenie i uproszczenie wszystkich obciążeń podatkowych, przy jednoczesnej likwidacji niektórych z nich. I tak:

  1. podatek dochodowy od osób fizycznych (PIT):

    • jedna skala podatku (podatek liniowy) na poziomie 15-17%;

    • kwota wolna od podatku dla każdego z małżonków w wysokości 3000 zł;

    • kwota wolna od podatku na każde dziecko w wysokości 1500 zł.

  2. podatek dochodowy od osób prawnych (CIT):

    • stopa podatku równa stopie opodatkowania PIT.

  3. podatek VAT

    • zachowanie 3 stawek podatku (w tym „zerowej” i ulgowej, 7%);

    • obniżenie stawki bazowej z 22 do 19%.

lub jednolita stawka w wysokości stawki PIT i CIT.

II.5.6. Nowe rozwiązania dla podatników VAT

Nowe rozwiązania dotyczące VAT obejmują między innymi: wprowadzenie jednolitej wykładni definicji zaszeregowania poszczególnych rodzajów transakcji do określonej stawki podatkowej, wprowadzenie możliwości skorzystania ze zwolnienia z VAT w odniesieniu do transakcji najmu nieruchomości, co powinno stanowić udogodnienie dla niektórych grup podatników.

Rozwiązania są przedstawione szczegółowo w projekcie nowej ustawy o podatku od towarów i usług. Projekt ustawy o VAT przewiduje także szereg rozwiązań przewidzianych opcjonalnie w prawie wspólnotowym, a w szczególności:

  • Możliwość tworzenia „grupy podatkowej VAT” w przypadku przedsiębiorstw powiązanych finansowo i organizacyjnie, co uprości rozliczenia transakcji wewnątrz grup kapitałowych i zwiększy konkurencyjność kraju, ponieważ rozwiązanie to jest postrzegane jako przyjazne inwestorom;

  • Wprowadzenie jednolitych kryteriów powstawania obowiązku podatkowego dla wszystkich krajowych transakcji opodatkowanych VAT (obowiązek podatkowy powstaje z chwilą wystawienia faktury lub otrzymania płatności), to rozwiązanie zmniejszy uciążliwość korekt deklaracji VAT-7;

  • Wprowadzenie możliwości odliczenia podatku naliczonego związanego z wydatkami, które nie mogą być zaliczone do kosztów uzyskania przychodu, w celu zrównania praw polskich podatników z podatnikami innych krajów UE w zakresie możliwości odliczania VAT.

  • Wprowadzenie możliwości odliczenia podatku dla płatników VAT na wszystkie samochody.

  • Wprowadzenie jednolitej wykładni rodzajów transakcji w celu zlikwidowania wewnątrzkrajowych „rajów podatkowych” (obowiązująca wykładnia Ministerstwa Finansów).

Te porządkujące przepisy pozytywnie wpłyną na uproszczenie rozliczeń podatku VAT, zmniejszenie uciążliwości wywiązywania się z obowiązku podatkowego, zmniejszą „szarą strefę” oraz poprawią skuteczność kontroli skarbowej.

II.5.7. Kierunki dalszych zmian podatkowych

Z przedstawionych na początku rozdziału danych wynika wniosek, że wprowadzenie przejrzystego i prostego systemu fiskalnego nie może ograniczać się tylko to uproszczenia systemu podatkowego, lecz powinno obejmować również składki na ubezpieczenia społeczne.

Najdalej idący postulat to przeprowadzenie kompleksowego uporządkowania obciążeń fiskalnych, związanych z umową o pracę, wprowadzającą liniowe obciążenie przychodów jedną stawką, zawierającą w sobie obecne obciążenia z tytułu PIT oraz składek na ubezpieczenia społeczne, zdrowotne, fundusze celowe itp.

Konieczny jest przegląd i analiza funkcjonujących w Polsce pozostałych podatków pod kątem ich likwidacji w najbliższej perspektywie (podatek od zysków kapitałowych, podatek od zysków z oszczędności).

Rozdział II.6.
Obniżenie kosztów pracy

II.6.1. Wprowadzenie

Wysokie obciążenia podatkowe i parapodatkowe są istotnym problemem rynku pracy. Wykorzystanie pracy w procesie produkcji staje się mniej opłacalne, a wykonywanie pracy przynosi mniejsze dochody pracownikowi. Wysokie pozapłacowe koszty pracy powodują wysokie bezrobocie, spadek przedsiębiorczości i produktywności, a w wymiarze indywidualnym często prowadzą do zjawiska wykluczenia społecznego. Dlatego jednym z najważniejszych zadań rządu powinno być istotne długofalowe obniżanie „klina podatkowego”. Obciążenia parapodatkowe, które rozkładają się nierównomiernie, najmocniej uderzają w osoby najmniej zarabiające, najmniej produktywne i najgorzej wykształcone. Najczęściej jest to młodzież (19-25 lat), rozpoczynająca pracę, osoby w starszym wieku (powyżej 55 lat), osoby niepełnosprawne i długo bezrobotne. Dlatego celem polityki rządu, powinno być obniżanie parapodatków, w sposób możliwie równomierny dla wszystkich pracujących; a także obniżanie parapodatków dla pracowników po raz pierwszy podejmujących pracę. Warto jednak zwrócić uwagę na to, Że skala tych obniżek powinna być uzależniona od możliwości ograniczania wydatków państwa, w tym uszczelniania systemu transferów socjalnych.

Analiza możliwych wariantów obniżenia „klina podatkowego” wskazuje jednoznacznie, Że wśród obecnie obowiązujących składek na ubezpieczenia społeczne, szczególnie wysokie są składki na ubezpieczenie rentowe (13% wynagrodzenia brutto), które stanowią 40% wszystkich wpływów ZUS ze składek na ubezpieczenia społeczne (nie licząc ubezpieczeń zdrowotnych). Podobnie w strukturze wydatków socjalnych, renty rodzinne i świadczenia dla osób niepełnosprawnych (głównie renty) stanowią aż 33% wydatków socjalnych, czyli dwukrotnie więcej niż w krajach UE-15. Tak wysoki poziom wydatków wynika z zasad orzecznictwa obowiązujących przed rokiem 1998, które zaowocowały przyznaniem rent, co, do których zasadności przyznania można mieć obecnie wątpliwości. Dlatego ważnym zadaniem powinno być uporządkowanie systemu rentowego, nie tylko w celu uszczelnienia systemu, ale również po to, aby nie powodować zniekształceń na rynku pracy w postaci pułapek bezrobocia i dezaktywacji.

II.6.2. Uporządkowanie systemu rentowego

Należy dokonać przeglądu przyznanych rent, pod kątem jednorodności stosowanych wcześniej oraz obecnie kryteriów tak, aby maksymalnie wyeliminować ewentualne przypadki niezasadnie uzyskanych świadczeń. W tym celu trzeba stworzyć jednolity zestaw reguł i procedur przy orzecznictwie rentowym w związku z uzyskiwaniem statusu niepełnosprawności dla wszystkich systemów orzecznictwa rentowego (ZUS i KRUS). Takie działania umożliwią roczne oszczędności w wydatkach ZUS w wysokości od 1,2 do 1,4 miliarda zł. Należy dopasować wymiar rent do nowego systemu emerytalnego, co oznacza zmianę wysokości rent w taki sposób, Żeby świadczenia osób w porównywalnym wieku po 2009 roku z tytułu rent nie były wyższe, niż przyznane emerytury z nowego systemu. Należy również ograniczyć zainteresowanie w pozyskiwaniu rent, poprzez wprowadzenie minimalnej renty z powodu niezdolności do pracy, na poziomie określonej kwoty, ale tylko dla osób, które płaciły składki, co najmniej przez 20 lat (kobiety) i 25 lat (mężczyźni)59, od co najmniej minimalnego wynagrodzenia. Zmiana zasad przyznawania rent z tytułu niezdolności do pracy, spowoduje spadek wydatków na renty o 0,6 mld zł w 2006 r. i dalej rosnąco - 1,7 mld zł w 2007 i 2,5 mld złotych w 2008 r. i 2,8 mld w 2009 roku.

II.6.3. Niższa składka rentowa dla wszystkich pracowników

Obniżenie wydatków ZUS, poprzez uszczelnienie systemu rentowego i ograniczenie wydatków państwa, powinno odegrać ważną rolę w zapoczątkowaniu procesu obniżania składki rentowej. Proponujemy obniżenie składki rentowej dla wszystkich pracowników o 3 pkt. procent - z obecnych 13% do 10%. Proponujemy obniżenie o 1,5 pkt. procentowego zarówno składki płaconej przez pracodawcę, jak i pracownika. Każdy punkt procentowy obniżenia składki na ubezpieczanie rentowe oznacza ubytek dochodów ZUS o 2.3 miliarda złotych. Dlatego istotne jest ograniczanie świadczeń społecznych, zwłaszcza tych, które są instrumentami pasywnymi (a nie np. aktywnych instrumentów przeciwdziałającym bezrobociu, na które wydatki powinny wzrosnąć). Do grupy instrumentów pasywnych, które powinny zostać przebudowane należą, między innymi, takie świadczenia, jak dodatki mieszkaniowe czy zasiłki pogrzebowe. Systemy te powinny zostać przebudowane w taki sposób, aby ich przyznawanie uzależnić od kryterium majątkowo-dochodowego, a nie tylko od dochodowego, co zwiększy adresowalność tych świadczeń i ograniczy wydatki ZUS w łącznej wysokości ok. 2.8 miliarda złotych rocznie. Inne ograniczenia wydatków socjalnych wynikają z przyczyn naturalnych, bądź już przewidzianych przez obowiązujące przepisy prawa. Skala wydatków na świadczenia rodzinne i pomoc społeczną zmniejszy się również z przyczyn demograficznych, a wydatki na emerytury zmniejszą się w związku z ograniczeniem możliwości korzystania z wcześniejszych emerytur i wprowadzaniem emerytur pomostowych. Wszystkie te działania związane z uszczelnianiem i racjonalizacją transferów socjalnych umożliwią długofalowe obniżanie składek na ubezpieczenie społeczne.

II.6.4. Niższa składka rentowa dla osób wchodzących na rynek pracy po raz pierwszy

W związku z tym, że poziom bezrobocia jest najwyższy wśród osób młodych i wynosi około 37%, proponujemy radykalne obniżenie kosztów pracy dla tej grupy osób, poprzez zniesienie składki rentowej, lub ewentualnie ustalenie jej na niskim poziomie (np. 3%) dla osób po raz pierwszy podejmujących pracę. Koszt dofinansowania składki rentowej z budżetu państwa dla zwolnienia jednorocznego, wynosiłby około 0.5 miliarda złotych . Taki sposób promocji zatrudnienia powinien doprowadzić do istotnej poprawy sytuacji na rynku pracy wszystkich ludzi młodych, a nie tylko określonej grupy (np. bezrobotnych absolwentów). Ponadto rozwiązanie takie umożliwi w dłuższej perspektywie wyeliminowanie coraz bardziej powszechnego wśród młodych ludzi zjawiska, jakim jest emigracja zarobkowa. Związanie ulgi tylko z pierwszą pracą konkretnego pracownika jest lepszym sposobem na zwiększenie zatrudnienia młodzieży, niż np. stymulowanie zatrudnienia poprzez stosowanie innych instrumentów, takich jak ulgi w podatku dochodowym przedsiębiorstw dla pracowników nowo zatrudnianych (ze względu na możliwość wystąpienie dużej „rotacji” pracowników zmieniających pracę, ponieważ pracodawcy chcieliby skorzystać z ulg w CIT).

Taka forma promocji zatrudnienia powinna sprzyjać również powrotowi części osób pracujących w „szarej strefie”, zwłaszcza najmniej zarabiających do legalnego zatrudnienia. Jednym z wariantów do rozważenia jest zmiana filozofii ubezpieczenia rentowego i rozpoczęcie procesu przebudowy systemu, co powinno trwać 1- 2 pokolenia. Oznaczałoby to, iż osoby wstępujące na rynek pracy nie płaciłyby dotychczasowej składki na fundusz rentowy, a tylko – składkę z części pracowniczej (między 2 – 3%) na podstawowe ubezpieczenie rentowe prowadzone w odrębnym funduszu. Możliwe byłyby dodatkowe ubezpieczenia rentowe o charakterze uzupełniającym do pozyskania na rynku. Zarazem, ze środków budżetowych uzupełniany byłby funkcjonujący fundusz rentowy tak, by zbilansować jego potrzeby związane z wypłatą obecnych rent, czy potencjalnych rent dla osób, które już rozpoczęły ubezpieczenie rentowe.

Byłby to proces – na trwale, i w wysokiej skali obniżający koszty pracy w Polsce. Aczkolwiek rozwiązanie to wymaga dyskusji, choćby ze względu na długofalowy wzrost dotacji z budżetu (w części rekompensowany oszczędnościami w transferach socjalnych), jak i ze względu na ograniczenia, jakie mogą rodzić się w związku z obecnością na rynku pracy przez dłuższy okres dwóch (w sensie wielkości obciążeń kosztami pracy) grup pracowników.

Rozdział II.7
Obywatelska polityka społeczna

We wszystkich dziedzinach życia publicznego należy uwzględniać i tworzyć warunki służące rozwijaniu aktywności i samodzielności obywatelskiej oraz poszerzaniu odpowiedzialności za siebie i wspólnoty, do których się przynależy (od rodziny przez wspólnotę sąsiedzką i osiedlową, parafię, organizacje pozarządowe, gminę i region aż do państwa). Władza publiczna powinna szanować, cenić i wspierać postawy zaangażowania w sprawy wspólne, a przez to służące rozwojowi społeczeństwa obywatelskiego. W tym celu należy w szczególności wspierać wszelkie formy samoorganizacji i aktywności obywatelskiej, w tym zwłaszcza powstające i działające organizacje pozarządowe.

II.7.1. Wprowadzenie

  1. Polityka społeczna w Polsce wymaga zasadniczych zmian. Są one potrzebne nie dlatego, by dokonać redukcji jej funkcji, czy „zaoszczędzić” na systemie wsparcia socjalnego (chociaż niezbędna jest też racjonalizacja wydatków socjalnych w Polsce), lecz głównie po to, by polityka społeczna:

  • rozwijała aktywność i samodzielność oraz odpowiedzialność za siebie i wspólnoty, do których się przynależy (od rodziny do państwa), a także zaangażowanie w sprawy wspólne, a przez to służyła budowie społeczeństwa obywatelskiego,

  • była nastawiona na realizację kluczowych celów, polegających na wyrównywaniu szans i zmienianiu sytuacji tych, którzy naprawdę tego potrzebują (dobre adresowanie)

  • efektywnie i skutecznie (narzędzia, działania, nakłady) prowadziła do osiągania zakładanych i planowanych, a przy tym mierzalnych rezultatów,

  • stanowiła rezultat działań partnerskich różnych podmiotów (od państwa poprzez samorządy, organizacje pozarządowe, innych partnerów społecznych – związki zawodowe i organizacje biznesu) dzielących się odpowiedzialnością za realizację zadań zgodnie z zasadą pomocniczości (co oznacza także warunki i wymogi dla odpowiedzialności rodzin i jednostek).

  1. Takiej polityce społecznej potrzeba kompleksowości działań i integracji postępowania na różnych szczeblach administracji oraz właśnie partnerstwa społecznego. Ale przede wszystkim – taka polityka wymaga zrozumienia, iż możliwość jej hojności zależy od stopnia rozwoju gospodarczego, i że równocześnie - realizacja zadań polityki społecznej nie może podważać i ograniczać szans wzrostu gospodarczego na przyszłość.

Zrozumienia wymaga to, iż różne obszary polityki społecznej (model emerytalny, rentowy, polityka rynku pracy, pomoc społeczna, edukacja i dostęp do różnych ścieżek edukacyjnych dla każdego, czy jakość usług zdrowotnych) tworzą system naczyń połączonych.

Nadmiar łatwo dostępnych świadczeń finansowych (zasiłki) utrudnia aktywizację i mobilność na rynku pracy, kwotowe waloryzacje emerytur i rent niszczą sens oszczędzania na emeryturę i łączenia jej ze stażem pracy oraz wysokością wynagrodzeń, brak dostępu do edukacji na poziomie średnim i wyższym – eliminuje pewne grupy z rynku pracy, na którym jakość kwalifikacji liczy się coraz bardziej.

Dlatego potrzebna jest zasadnicza reorientacja: przejście od modelu welfare state (tradycyjnego państwa opiekuńczego) do modelu workfare state (państwa nastawionego na zatrudnienie i pracę).

Proces zmian w polityce społecznej wymaga oparcia na pięciu filarach, tworzących spójny, komplementarny i całościowy system aktywizacji i wsparcia.

II.7.2. Filar I – Spójność społeczna przez pracę

  1. Polska ma najniższy w krajach UE wskaźnik zatrudnienia (52% wobec średniej w UE wynoszącej 64%, przy czym 4 kraje – Dania, Holandia, Szwecja i Wielka Brytania –przekroczyły określony w Strategii Lizbońskiej poziom 70%). Stopa bezrobocia wśród najmłodszych na rynku pracy (19 – 24 lata) wynosząca przeszło 37% oraz wskaźnik zatrudnienia osób powyżej 55 roku życia (26%) sytuują nas także na ostatnim miejscu w Europie. Istnieje wyraźny związek pomiędzy ubóstwem i zagrożeniem wykluczeniem a brakiem pracy, długotrwałym bezrobociem, czy przymusem pracy dorywczej i marginalnej, często w „szarej strefie”. Rośnie emigracja młodych, dobrze wykształconych Polaków (po wstąpieniu do UE wyjechało z Polski ok. 1 milion 200 tysięcy). Przyczyną nierówności społecznych jest przede wszystkim brak dostępu do zatrudnienia oraz uzależniający i demobilizujący sposób dostarczania świadczeń socjalnych, najczęściej finansowych w postaci różnorodnych zasiłków.

  1. Podstawowym celem polityki społecznej w tym w szczególności polityki zatrudnienia musi być poprawa warunków życia poprzez tworzenie warunków dla wzrostu liczby miejsc pracy oraz sprawnego dostępu do nich, a dzięki temu poprzez zatrudnienie – ograniczanie kręgu zagrożonych wykluczeniem i marginalizacją oraz przeciwdziałanie nierównościom. Dla osiągnięcia tego celu – należy:

  • Sprzyjać szybkiemu wzrostowi inwestycji do ok. 30% w relacji do PKB, wykorzystując i wzmacniając:

  • Otwartość na inwestycje zagraniczne w różnych dziedzinach, w tym i w nowoczesnych usługach teleinformatycznych,

  • Prywatyzację jeszcze państwowych sektorów i przedsiębiorstw w celu poprawy efektywności ich funkcjonowania,

  • Radykalną poprawę dostępu firm (szczególnie małych i średnich) do kapitału w systemie bankowym (uproszczenie procedur, doradztwo inwestycyjne, granty i mikro pożyczki dla mikro-biznesu;

  • Znieść liczne, ciągle jeszcze funkcjonujące - organizacyjne, administracyjne, prawne bariery dla rozwoju przedsiębiorczości, co wymaga zmian w procedurach:

  • Określających warunki i skalę deregulacji w polskiej gospodarce, czyli prymat rynku nad prawnym przymusem,

  • Dotyczących sposobu rejestracji tak, by dominował uproszczony charakter administracyjny, a nie tryb sądowy,

  • Tworzących wymagania dotyczące wielkości kapitału przy tworzeniu firm (nie ma potrzeby, by były to sumy tak wysokie),

  • Związanych z usprawnieniem egzekwowania należności w celu przyspieszenia ich odzyskiwania,

  • Przyznawania różnego rodzaju koncesji (niezbędność ich przejrzystości oraz ograniczenia do minimum);

Kontynuować proces uelastyczniania prawa pracy i rynku pracy poprzez:

    • decentralizację wielu obszarów prawa pracy, co oznaczałoby, iż zamiast rozwiązań ustawowych o niektórych sprawach decydowałaby umowa między stronami na poziomie branży, czy przedsiębiorstwa,

    • Wprowadzenie zapisów pozwalających na skuteczne wypowiadanie układów zbiorowych,

    • Wydłużenie do 12 miesięcy okresu rozliczania czasu pracy, co zwiększyłoby wrażliwość systemu prawno-organizacyjnego na sezonowość i zmienność potrzeb pracodawców (można byłoby wprowadzić indywidualne konta czasu pracy),

    • Lepsze warunki dla stosowania i upowszechniania atypowych form zatrudnienia, pozwalających na stosowanie telepracy, efektywne zatrudnianie pracowników czasowych na większą skalę,

    • Promocję stosowania istniejących już elastycznych rozwiązań w sferze organizacji pracy, czasu pracy, form i sposobów zatrudnienia - tak, by za obopólną korzyścią pracodawców i pracowników były one wykorzystywane na o wiele większą skalę;

    • Eliminować decyzje polityczne, które z systemowego punktu widzenia maja charakter przypadkowy (w sprawach socjalnych), i których efektem pośrednim może być dalszy wzrost kosztów pracy w Polsce (obciążenia pozapłacowe), wpływający na wzrost klina podatkowego, jak na przykład:

    • Zmiana waloryzacji świadczeń nie powiązana z całością systemu,

    • Podwyższanie kwot zasiłków bez dokonywania przeglądu rozwiązań i oceny ich efektywności,

    • Zwiększanie podmiotowego dostępu do świadczeń bez analizy kosztów w dłuższym czasie;

    • Przedstawić realną drogę do pomniejszania kosztów pracy:

  • Zacząć od skrócenia do 23 z dzisiejszych 33 liczby dni, za jakie w za jakie w przypadku choroby pracownika płacić musi pracodawca,

  • Opracować zasady porządkowania i racjonalizowania wydatków socjalnych, tak by można było w dłuższym czasie dokonać zmian w ich strukturze, z większym nastawieniem na aktywizację i integrację społeczną oraz inwestycje w kapitał ludzki, oraz odejściem od prymatu transferów pieniężnych,

  • Przygotować koncepcję zmiany filozofii i modelu rent dla osób młodych, wchodzących na rynek pracy i z czasem - następnych generacji, tak, by zamiast dzisiejszego obciążenia składką rentową w wysokości 13% uzyskać warunki dla płacenia składek w wysokości 3% (co będzie w okresie 20-30 letnim wymagało dopłat do FUS, by zrekompensować ubytki składki kolejnych roczników wchodzących na rynek pracy oraz musiało wiązać się z rozwojem rynku dodatkowych ubezpieczeń rentowych, opłacanych np. przez pracodawców);

    • Lepiej dopasować system edukacyjny do wymogów rynku pracy, co wiąże się z koniecznością:

  • Większej promocji zdobywania wykształcenia w zawodach inżynierskich,

  • Wzrostu kompetencji matematycznych i wiedzy przyrodniczo-fizycznej uczniów każdego typu szkół, co wymaga zmian w programach, przywrócenia matematyki na maturze, oraz poprawy jakości nauczania,

  • Wzrostu kompetencji związanych z informatyką oraz znajomością języków obcych, jak i umiejętności komunikacyjnych, kulturowych i obywatelskich,

  • Uczenia umiejętności zarządzania własną kariera zawodową, jako powszechnej kompetencji absolwentów polskich szkół,

  • Dostarczania większej ilości praktycznych umiejętności w programach nauczania,

  • Zwiększenia zdolności systemu edukacyjnego do szybkich zmian i dostosowywania do popytu na określone umiejętności na rynku pracy;

    • Stworzyć nowoczesne warunki dla uczenia się przez całe życie, co oznacza :

  • Gwarancje powszechnego dostępu do gęstej sieci usług edukacyjnych wysokiej jakości dla dorosłych, szczególnie dla osób w średnim wieku oraz starzejących się, osób z niższymi kwalifikacjami oraz mieszkańców obszarów wiejskich (bo na tych obszarach są największe deficyty kwalifikacji),

  • Promocję wydatków na szkolenia i edukację dorosłych na poziomie przedsiębiorstw oraz upowszechnienie traktowania ich nie jako kosztów, ale inwestycji w kapitał ludzki,

  • Upowszechnienie korzystania z poradnictwa zawodowego i informacji zawodowej w ciągu całej kariery zawodowej tak, by w efekcie umiejętnie bilansując własne kwalifikacje pracownicy oraz bezrobotni dokonywali reorientacji zawodowej,

  • Jasne określenie warunków finansowania edukacji dorosłych w montażu środków publicznych (w tym europejskich), firmowych oraz indywidualnych;

    • Poprawić skuteczność i efektywność Aktywnej Polityki Rynku Pracy (wzrost nakładów z poziomu 0,22% PKB do ok.0,5% PKB, objęcie większych grup bezrobotnych działaniami aktywizującymi – z 20% do ok.40%, ale pod warunkiem zmiany zarządzania rynkiem pracy i politykami rynku pracy, co oznacza:

  • Eliminację z rejestru bezrobotnych osób nie poszukujących pracy, rejestrujących się ze względu na dostęp do systemu ochrony zdrowia,

  • Lepsze planowanie zadań wraz z miernikami rezultatów i oceną efektywności netto (tak, by pomagać tym, którzy sami sobie nie dadzą rady, a nie tym, którzy dzięki własnej mobilności i tak, by znaleźli pracę),

  • Zmianę algorytmu przydziału środków dla województw i powiatów, by mocniej premiowane były efekty działań na rzecz zmniejszenie bezrobocia,

  • Lepsze adresowanie działań poprzez dopasowywanie narzędzi do grup ryzyka (głównie: starzejący się, młodzi, kobiety, niepełnosprawni, długotrwale bezrobotni, mieszkańcy obszarów wiejskich) oraz indywidualizację programów działania i stosowanie bogatej sekwencji instrumentów,

  • Zwiększenie skali doradztwa zawodowego i pośrednictwa pracy w programach na rzecz bezrobotnych, co wiąże się z potrzebą prywatyzacji usług zatrudnieniowych, oraz otwartością instytucji publicznych na ich zewnętrzne kontraktowanie, także u organizacji pozarządowych;

    • Stworzyć warunki dla powrotu na rynek pracy osób, których integracja społeczna jest niezbędna i można ją osiągać poprzez:

  • Rozwój instytucji i przedsięwzięć ekonomii społecznej, co jest formą subsydiowania zatrudnienia . w postaci spółdzielni socjalnych, ale funkcjonujących na zdrowych zasadach i stale monitorowanych,

  • Zintegrowanie systemu pomocy społecznej i służb zatrudnienia na poziomie województwa i powiatu celem uzyskania synergii działań w pomocy społecznej prowadzącej osoby wykluczone do odzyskiwania samodzielności ekonomicznej i życiowej,

  • Zmianę orientacji działań w pomocy społecznej na rzecz aktywizacji poprzez rozwój kontraktów socjalnych (czyli pomocy uwarunkowanej aktywnością beneficjenta);

    • Poprawić adresowanie działań w pomocy społecznej, uzależniając jej formy i skalę od własnej aktywności osoby korzystającej z wsparcia i uznając za kluczowe:

  • Rozwój jakościowy i kadrowy służb pomocy społecznej,

  • Kontraktowanie usług socjalnych u zewnętrznych partnerów (podmiotów rynkowych i organizacji pozarządowych),

  • Stosowanie nie tylko kryteriów merytorycznych (ocena przyczyn uzasadniających udzielenie wsparcia) oraz dochodowych w procesie udostępniania świadczeń różnego typu, ale także jako punktu orientacyjnego - kryterium majątkowego (co wymaga rozdzielności służb pomocy społecznej oraz służb dokonujących oceny majątku w porozumieniu ze służbami skarbowymi - tak, by uniknąć sytuacji wyłudzeń świadczeń przez osoby i rodziny posiadające majątek o określonej wartości materialnej, choć pozbawione bieżących dochodów),

  • Przegląd mechanizmów związanych z przyznawaniem dodatków mieszkaniowych, szczególnie dla osób, które są właścicielami mieszkań – i którym udzielana pomoc mogłaby być traktowana, jak kredyt zabezpieczony na hipotece mieszkania, którego właścicielem jest osoba otrzymująca tego rodzaju pomoc.

II.7.3. Filar II – Przeciw wykluczeniu niepełnosprawnych

  1. W Polsce na drugi plan spycha się problematykę największej grupy społecznej zagrożonej wykluczeniem – prawie 5,5 mln osób niepełnosprawnych. Sytuacja niepełnosprawnych odzwierciedla problemy dotyczące zarówno rynku pracy (poziom aktywności zawodowej niepełnosprawnych wynosi 16%, a wskaźnik zatrudnienia – 13%), jak i edukacji (niepełnosprawni stanowią tylko 0,5% wśród osób uczących się na poziomie wyższym) oraz zagrożenia ubóstwem.

  1. Dlatego priorytetowym celem jest kompleksowa zmiana modelu aktywizacji niepełnosprawnych i dążenie do poprawy w ciągu najbliższych 5 lat wskaźników określających sytuację tej grupy społecznej: wskaźnika zatrudnienia – do przeszło 25% (dwukrotnie), wzrostu udziału niepełnosprawnych w edukacji na wszystkich poziomach (w tym na poziomie wyższym czterokrotnie – do 2%, z dzisiejszych 10 tys. do 40 tys.), większej integracji ze społeczeństwem poprzez zapewnienie udziału w życiu publicznym. Dla realizacji tego celu niezbędna jest nowa polityka wobec niepełnosprawnych, oparta o nowe założenia:

  • postrzeganie osób niepełnosprawnych przez ocenę ich potencjału i wartości, a nie tylko ograniczeń fizycznych, mentalnych, czy umysłowych (zalecenia WHO) - co zmienia filozofię budowania pozycji tych osób na rynku pracy i winno być ważnym składnikiem promocji pozytywnego wizerunku niepełnosprawnych i ich udziału w życiu społecznym;

  • wszechstronność usług oferowanych niepełnosprawnym: od opieki zdrowotnej poczynając, przez sprawny i dopasowany do wymogów rynku i gospodarki system edukacji, także edukacji dorosłych oraz profesjonalne doradztwo zawodowe i pośrednictwo pracy, by zwiększać zatrudnienie niepełnosprawnych na otwartym rynku pracy, a wreszcie zaopatrzenie w pomoce techniczne;

  • odejście od nie podmiotowego traktowania osób niepełnosprawnych na rynku pracy (obecnie osoby te są niejako przedmiotem transakcji pomiędzy państwem a pracodawcami – co nie prowadzi do osiągania zakładanych celów) i uznanie ich podmiotowości, co w efekcie powinno spowodować, iż środki na aktywizację niepełnosprawnych powinny iść za tymi osobami (inny model subsydiowania zatrudnienia, ale i edukacji – bon edukacyjno-zatrudnieniowy), przy utrzymaniu modelu kwotowego;

  • rozwijanie zróżnicowanych form wsparcia zatrudnienia osób niepełnosprawnych, dopasowanych do ich sytuacji – pracy wspomaganej, dotowanej, chronionej (np. w formule Zakładów Aktywizacji Zawodowej i zgodnie ze standardami europejskimi) - co wiąże się z różnym stopniem niepełnosprawności, ale także zmianą sposobu orzekania o niepełnosprawności w kierunku ujednolicenia całego modelu orzecznictwa: dla niepełnosprawnych, dla rencistów z powszechnego systemu i dla rencistów z KRUS;

  • decentralizację poprzez samorządy – zwłaszcza wojewódzkie – i organizacje pozarządowe zadań realizowanych obecnie przez PFRON (nowa koncepcja funkcjonowania Funduszu jako instytucji krajowej, gromadzącej środki oraz kontraktującej i kontrolującej wykonywanie usług na rzecz osób niepełnosprawnych u partnerów zewnętrznych);

  • realną promocję zatrudniania osób niepełnosprawnych w społeczeństwie i wśród pracodawców, poczynając od administracji publicznej, gdzie skala zatrudnienia jest na poziomie 0,8% (a winna być co najmniej – 4%).

Nowe rozwiązania, wypracowane wraz ze środowiskiem osób niepełnosprawnych reprezentowanych przez liczne i aktywne organizacje pozarządowe oraz spójne z innymi elementami polityki społecznej i efektywne - powinny być wprowadzane krok po kroku, by w ich efekcie następowała poprawa sytuacji niepełnosprawnych mierzona większą integracją społeczną, lepszym wykształceniem, większą aktywnością zawodową.

II.7.4. Filar III – Odpowiedzialna rodzina najsprawniejszą organizacją opiekuńczą i wychowawczą

  1. Nierówności społeczne w Polsce widoczne są najwyraźniej w bardzo zróżnicowanej sytuacji rodzin. Rodzina zaś stanowi najsprawniejszą organizację socjalną – bo w niej znajduje najpełniejszą i najefektywniej świadczoną opiekę i wsparcie zarówno małe dziecko, jak i człowiek stary, osoba niepełnosprawna czy bezrobotna. Jeżeli rodzina traci zdolność wypełniania tej funkcji – pojawiają się problemy, wymagające interwencji (zaangażowania) władzy publicznej, zaangażowania zawsze o wiele gorszej jakości i pochłaniającego znaczne środki publiczne (domy dziecka, domy opieki dla osób starych i niepełnosprawnych, zagrożenia uzależnieniami itp.). Dlatego trzeba tworzyć warunki, by rodzina mogła być samodzielna ekonomicznie w jak największej skali – przede wszystkim przez dostęp do edukacji i pracy, a nie tylko proste świadczenia finansowe, albo sama pokonywać trudności pomagając np. członkom rodziny, którzy są niesamodzielni z różnych powodów (dzięki usługom wspierającym ją w wykonywaniu zadań). Równocześnie w najbliższych latach polityka na rzecz rodziny musi być szczególnie mocno nastawiona na poprawę sytuacji demograficznej Polski, by przełamać głęboki kryzys demograficzny i doprowadzić do stopniowej poprawy wskaźnika dzietności z poziomu 1,2 – przy stopie zastąpienia pokoleniowego na poziomie 2,1 – czyli zwiększeniem liczby urodzin 2, i następnych dzieci.

  1. Kluczowym celem musi być więc wypracowanie zrębów nowoczesnej polityki rodzinnej, tworzącej warunki dla wzrostu samodzielności ekonomicznej, odpowiedzialności rodziny oraz podwyższenia wskaźnika dzietności do poziomu 1,6 w pierwszym etapie, 1,9 w drugim etapie (dzisiejszy poziom we Francji, Szwecji i Irlandii), oraz 2,1 w dłuższej perspektywie czasowej. Polityka taka musi być długofalowa i spójna, a nie oparta o rozproszone, doraźne, interwencyjne działania. Realizacja tego celu wymaga:

  • Pilnego przeglądu stosowanych obecnie narzędzi polityki na rzecz rodziny (w tym i świadczeń rodzinnych) pod kątem ich efektywności, dopasowania do potrzeb, kosztów i skuteczności - oraz opracowania koncepcji spójnej i długoterminowej polityki prorodzinnej;

  • Zapewnienia prymatu w stosowaniu narzędzi wspierania rodziny - działań na rzecz aktywizacji zawodowej na rynku pracy oraz promocji samodzielności nad rozwiązaniami trwale dezaktywizującymi oraz uzależniającymi od świadczeń finansowych państwa;

  • Promocji indywidualnego wysiłku rodzin poprzez stworzenie zachęt w systemie podatkowym, wspierających wzrost dzietności, a także obniżanie wieku urodzin drugiego i kolejnych dzieci (dodatkowy bonus podatkowy dla kobiet rodzących drugie dziecko przed ukończeniem 30 roku życia);

  • Stworzenia warunków dla powszechnego i taniego dostępu do opieki nad dziećmi (szczególna rola samorządu lokalnego – zamawiającego tego rodzaju usługi i w ten sposób tworzącego warunki do rozwoju sieci prywatnych przedszkoli rodzinnych, małych osiedlowych i sąsiedzkich placówek żłobkowo-przedszkolnych a także działających przy zakładach pracy);

  • Upowszechnienia praktycznego stosowania istniejących, a także wprowadzenia w życie nowych elastycznych form zatrudnienia oraz organizacji pracy i czasu pracy dla wzmocnienia warunków łączenia pracy zawodowej z funkcjami rodzinnymi – co wymaga ich promocji wśród pracodawców i pracowników, by dostrzegali w takich rozwiązaniach obopólne korzyści (np. praca kobiet lub mężczyzn w okresie urlopu wychowawczego, dla podtrzymania sprawności zawodowej - jako zatrudnienie w niepełnym wymiarze czasu pracy, praca w domu, telepraca, praca weekendowa itp.);

  • Stosowania specjalnych programów powrotu kobiet na rynek pracy po okresie opieki nad dziećmi (szczególnie dla kobiet o niskim stażu zawodowym i kwalifikacjach – wśród bezrobotnych jest 1 mln kobiet ze stażem do 1 roku oraz bez stażu w ogóle);

  • Poprawy warunków startu zawodowego młodej generacji poprzez . obniżanie kosztów pracy na starcie w formie subsydiowania zatrudnienia (składka ubezpieczeniowa refinansowana przez państwo w okresie pierwszych 12 miesięcy pracy - dla wszystkich podejmujących pracę po raz pierwszy, uwarunkowana utrzymaniem w zatrudnieniu na dłuższy okres);

  • Jasnego określenia warunków pełnego dostępu każdego dziecka w Polsce do oświaty i nauki oraz różnych ścieżek edukacyjnych (tak, by rodzice mieli pewność, że otrzymają wsparcie publiczne w inwestowaniu we własne dzieci) poprzez stworzenie demokratycznego systemu stypendialnego, którego istnienie pozwoli . na odpłatność za studia bez żadnego ograniczania dostępu do nich;

  • Tworzenia warunków dla pełnego upowszechnienia idei rodzinnych form opieki zastępczej nad dziećmi, w tym domów dziecka i zawodowych rodzin zastępczych – jako sposobu skutecznej integracji dzieci i wspierania ich w rozwoju, kiedy nie ma możliwości udziału w wychowaniu rodziców biologicznych;

  • Tworzenia warunków dla powstania konkurencji na rynku finansowanych przez państwo usług opiekuńczych (system bezpośredniej zapłaty z zagwarantowaniem równego dostępu świadczeniodawców);

  • Pełnego wdrożenia i egzekwowania rozwiązań obecnego systemu alimentacyjnego oraz stałe monitorowanie go, by zwiększać skuteczność zapewnienia dzieciom należnych im świadczeń (środków życiowych);

  • Utrzymania i rozwoju form finansowego wsparcia dla nowonarodzonych dzieci (becikowe).

II.7.5. Filar IV – Solidarność między pokoleniami

    1. Stojąc przed wyzwaniami demograficznymi, musimy pamiętać o szczególnym zjawisku, jakim jest relacja pomiędzy dwoma wyżami demograficznymi: pierwszym powojennym, obecnie schodzącym z rynku pracy oraz, drugim z lat 80-tych, właśnie startującym życiowo i zawodowo. Dla spójności społecznej, ale i dla efektywnego modelu polityki społecznej zorientowanej na pracę i zatrudnienie oraz konieczności zbilansowania systemu socjalnego w jego wymiarze finansowym – ważna jest równowaga pomiędzy generacjami.

Oba pokolenia mają swoje miejsce na rynku pracy - chociaż średni wiek wyjścia z rynku pracy w Polsce w wieku 58 lat jest najniższy w Europie, a bezrobocie młodych wynoszące prawie 40% jest najwyższe w krajach UE. Dlatego niedobrze jest, jeśli konfliktuje się generacje, budując roszczenia, w których de facto podważa się bezpieczeństwo przyszłych pokoleń. Dotyczy to w głównej mierze systemu emerytalnego i presji części środowisk zawodowych na utrzymanie własnych przywilejów dotyczących systemu emerytalnego (w tym głównie wcześniejszych emerytur) – kosztem innych. Tylko 17% kobiet oraz 33% mężczyzn przechodzi na emerytury w wieku określonym ustawowo, pozostali – wcześniej.

Dzisiejsze, same dotacje z budżetu państwa do systemu ubezpieczeniowego wynoszą – przeszło 2,5% PKB do wypłat świadczeń oraz przeszło 1,5% PKB jako uzupełnienie środków dla OFE – natomiast wydatki na Aktywną Politykę Rynku Pracy – 0,22% PKB, wydatki na działania na rzecz niepełnosprawnych - powyżej 0,5% PKB, a wydatki na innowacje w gospodarce (B+R) – 0,6%PKB.

Niektóre grupy z pokolenia dziadków i rodziców nie powinny – w imię partykularyzmu własnych interesów – zadłużać własnych dzieci. Potrzebna jest prawdziwa solidarność między pokoleniami.

    1. Jednym z najważniejszych celów jest więc zrównoważenie obecności na rynku pracy osób najmłodszych i najstarszych, co wymaga wsparcia startu zawodowego młodej generacji oraz utrzymania w zatrudnieniu starzejącej się części społeczeństwa (powyżej 45 roku życia). Niezbędne jest radykalne ograniczenie wczesnej dezaktywizacji zawodowej, ale i szybkie dokończenie reformy emerytalnej, by funkcjonujące przejrzyście wszystkie jej rozwiązania oraz instytucje tworzyły poczucie bezpieczeństwa zarówno dla młodej, jak i starszej generacji. W tym celu należy:

  • radykalnie ograniczyć możliwości przechodzenia na wcześniejsze emerytury, wzmacniać działania rehabilitacyjne wobec rencistów, by przywracać ich do pracy, znieść możliwość uzyskiwania świadczenia przedemerytalnego – by zacząć proces podwyższania średniej wyjścia z rynku pracy;

  • wprowadzić możliwość fakultatywnego (zgodnie z wolą i decyzją kobiety) wydłużania wieku emerytalnego kobiet tak, by docelowo mógł być zrównany z wiekiem emerytalnym mężczyzn;

  • promować wśród pracodawców utrzymywanie w zatrudnieniu osób 45+/ 50+ pokazując płynące stąd korzyści, ale zarazem wspierając doradztwo zawodowe dla osób starszych oraz system przekwalifikowań i uzupełniania kompetencji, by ich przydatność zawodowa była mocniejsza (programy finansowane z środków UE w najbliższych latach, by nie obciążać pracodawców) – co przyczynić się powinno (wraz z wcześniej wskazanymi rozwiązaniami) do przesuwania się średniej wieku wyjścia z rynku pracy z 58 lat do 60/ 62 za cztery do pięciu lat;

  • wprowadzić w życie emerytury pomostowe dla pracowników, którzy pracowali i pracują na stanowiskach i w warunkach szczególnych i określić źródła finansowania tych emerytur (jako rozwiązanie czasowe), zarazem na trwałe usunąć z systemu jakiekolwiek rekompensaty z tytułu gorszych warunków pracy – tworząc podstawy dla dodatkowych ubezpieczeń oraz system wspierania zmiany zawodu i co najmniej dwudzielności kariery zawodowej;

  • poszerzając ofertę rehabilitacji zdrowotnej i zawodowej, wprowadzić dla osób uzyskujących świadczenie przed 25-letnim stażem pracy – rentę typu flat rate (jednolitą, na minimalnym poziomie) oraz dokonać przeglądu rent przyznanych przed 1998 rokiem (dla młodszych grup wiekowych) w celu aktywizacji osób, które mogłyby pracować ;

  • doprowadzić w systemie emerytalnym (także i rentowym) do ujednolicenia stosowanych zasad i powszechności dla wszystkich grup zawodowych (prokuratura, sędziowie, wojskowi i policja), bo jest to gwarancja równości i sprawiedliwości (koszt emerytur górników, policji, wojska i służb więziennych, to 17% wydatków całego systemu) oraz uzależniania wysokości przyszłej emerytury od stażu pracy i wysokości zarobków oraz jakości inwestowania środków w części kapitałowej systemu

  • dokończyć tworzenie instytucji, niezbędnych dla sprawnego i długofalowego funkcjonowania systemu emerytalnego, odpornego na zagrożenia ekonomiczne i demograficzne, oraz presję polityczną (szczególnie w kwestii waloryzacji) – co wymaga powołania urzędu aktuariusza krajowego, dostosowania wymiaru rent do wymiaru emerytur z nowego systemu, określenia rynkowego modelu funkcjonowania zakładów emerytalnych;

  • dokonać reformy KRUS jako instytucji oraz zmiany modelu funkcjonowania rent i emerytur rolniczych, co wymaga uporządkowania podstaw podatkowo – ubezpieczeniowych i określenia dwóch systemów: dla prowadzących działalność rolniczą i zdolnych do płacenia składek i podatków oraz dla drugiej grupy, z niskimi dochodami (przy czym dopłata budżetowa winna być kierowana do składki, a nie świadczenia, by poprawić efektywność finansową systemu);

  • racjonalizując system świadczeń – rozpocząć proces zmniejszania obciążeń składkowych pracodawców, czyli dążyć do zmniejszania kosztów pracy, co będzie miało istotne znaczenie dla tworzenia miejsc pracy, lepszego startu zawodowego młodych oraz utrzymywania w zatrudnieniu osób starszych (50+);

  • promować postawy i skłonności do indywidualnej zapobiegliwości i oszczędzania różnymi sposobami na starość (wraz ze wsparciem racjonalnie dokonywanych wyborów własnej formuły i planu emerytalnego - także dodatkowych ubezpieczeń emerytalnych).

II.7.6. Filar V – Rozwój społeczeństwa obywatelskiego

    1. Jednym z najważniejszych elementów stabilności demokracji oraz poczucia uczestnictwa obywateli w życiu publicznym i procesach społecznych – jest rozwój społeczeństwa obywatelskiego oraz jego instytucji. Wyrażając interesy wielu różnych grup (będąc ich rzecznikami), organizacje pozarządowe dążą do rozwiązywania problemów, a nie tylko występują z roszczeniami wobec władzy publicznej. Zarazem stają się partnerem i kontrahentem wielu przedsięwzięć, wykorzystując specyfikę swoich kompetencji W ten sposób poszerza się krąg współodpowiedzialności – co ma istotne znaczenie dla efektywności w realizacji celów polityki społecznej.

Słabością i znaczącym problemem w stworzeniu modelu efektywnej polityki społecznej są różnorodne bariery w rozwoju kluczowego podmiotu, jakim jest trzeci sektor, organizacje społeczeństwa obywatelskiego.

W przeliczeniu na liczbę mieszkańców – w Polsce mamy stosunkowo niewielką liczbę organizacji pozarządowych. Mają one olbrzymie trudności w finansowaniu swojej działalności, część z nich funkcjonuje sporadycznie, nie ma jeszcze organizacji o funkcjach monitorujących (typu watch dog), ważnych dla kontroli mechanizmów demokratycznych w wielu państwach. Udział darowizn społeczeństwa (jeśli liczyć przykładowo tzw. 1% od podatków) na rzecz instytucji pożytku publicznego jest bardzo mały, w porównaniu ze średnimi kwotami w krajach UE-15 jest to rząd wielkości 70 razy mniejszy (a stosunku do Stanów Zjednoczonych przeszło 120 razy mniejszy).

    1. Bardzo ważnym celem jest więc stworzenie odpowiednich warunków dla pełnego rozwoju i wzrostu znaczenia społeczeństwa obywatelskiego, co wymaga zmian w modelu ich finansowania, zaufania co do efektywności kontraktowanych u organizacji pozarządowych szeroko pojętych publicznych usług socjalnych, większej otwartości administracji na partnerstwo z tego typu organizacjami i instytucjami (oprócz dobrej woli wymaga to także warunków legislacyjnych). Dlatego też należy:

  • tworzyć warunki dla spójności między ustawą o pożytku publicznym a innymi ustawami, by wyeliminować dowolność interpretacji dotyczących relacji między administracją a organizacjami pozarządowymi, jeśli chodzi o dostęp organizacji do wykonywania usług publicznych;

  • upowszechniać dobre zwyczaje i wzory w relacjach pomiędzy samorządami a organizacjami pozarządowymi, tak by władze publiczne na poziomie lokalnym traktowały organizacje III sektora jako potrzebnego i poważnego partnera;

  • tworzyć warunki dla partnerstw społecznych (organizacje pozarządowe, instytucje publiczne, biznes itp.), dzięki działaniom których można prowadzić politykę bardziej efektywną i skuteczną, z racjonalnym podziałem odpowiedzialności między partnerami i możliwością uzyskiwania synergii;

  • wypracować jasne reguły co do skali możliwego finansowania działań organizacji pozarządowych z środków publicznych – w Polsce tylko 30% działań organizacji pozarządowych jest finansowanych z takich środków, gdy w innych krajach UE, środki te stanowią ok. 60% w przychodach (środkach na działania) tych organizacji (wymaga to zmian w stosowaniu ustawy o zamówieniach publicznych i innego mechanizmu zlecania zadań na zewnątrz administracji, czy to rządowej, czy samorządowej);

  • upowszechniać zasadę przekazywania 1% na organizacje pożytku publicznego jako elementu systemu podatkowego, w tym i dla samozatrudnionych;

  • zwolnić świadczenia organizacji pozarządowych (takie jak finansowanie leczenia czy rehabilitacji, zakup leków lub sprzętu pomocniczego) z obciążeń podatkowych; podobnie zwolnić z podatków pomoc udzielaną takim organizacjom (jak przekazywanie żywności, leków, sprzętu) – zwłaszcza wobec organizacji posiadających status pożytku publicznego;

  • stworzyć infrastrukturę wsparcia rozwoju organizacji pozarządowych, co spowoduje, iż zaczną one funkcjonować bardziej intensywnie w regionach zapóźnienia cywilizacyjnego i niskiego potencjału rozwojowego, a nie tylko w kilku ośrodkach rozwoju (centra aglomeracyjne) i silnych regionach;

  • promować i rozwijać zasadę wolontariatu - jako modelu życia, sposobu aktywizacji zawodowej i społecznej, jako formy pierwszego zatrudnienia, powrotu na rynek pracy i utrzymywania w zatrudnieniu osób 50+ ;

  • nie naruszać nieodpowiedzialnymi pomysłami politycznymi – stworzonych już warunków dla autonomii III sektora poprzez możliwość ingerencji nadzorującego ministra w uchwały zarządów fundacji itp., czy ograniczenie zjawiska filantropii indywidualnej i firm – poprzez likwidację możliwości odpisu od podatku przeznaczanych na cele społeczne darowizn.

* * *

Przedstawione filary polityki społecznej zorientowanej na spójność społeczną, wyrównywanie szans rozwojowych oraz wzrost zatrudnienia mają charakter kompleksowy. Pełna realizacja wszystkich kierunków i celów może dopiero przynieść oczekiwane efekty.



Rozdział II.8.
Infrastruktura

II.8.1. Wprowadzenie

Dobrze funkcjonująca, nowoczesna, efektywna infrastruktura jest podstawą rozwoju i integracji gospodarczej z Europą. Jest ona jednocześnie kluczowym elementem budowy gospodarki rynkowej i stabilnego otoczenia gospodarki tak samo ważnym, jak system finansów czy stabilne przejrzyste prawo.

Tymczasem infrastruktura – zwłaszcza transportowa – powinna być naturalnym obszarem odpowiedzialności i aktywności władzy publicznej. W warunkach polskich dodatkowo przemawia za tym fakt, że obecnie stan naszej infrastruktury jest krytyczny, a istniejące mechanizmy rynkowe nie dają szans na rychłe rozwiązanie tego problemu.

Podjęcie decyzji o interwencji i zaangażowaniu państwa musi być jednak konsekwentne, profesjonalne i odważne. Tymczasem właśnie profesjonalizmu i odwagi brakowało przez ostatnie lata i z tego powodu, a nie z przyczyn proceduralnych, prawnych czy nawet ekonomicznych dziś tkwimy wciąż na początku drogi budowy nowoczesnej sieci transportowej, mając ku temu wszelkie niezbędne instrumenty.

Państwo musi zatem, w sposób profesjonalny decydować o efektywnym planowaniu i rozwoju tej dziedziny gospodarki.

  • Bezpośrednia interwencja powinna być ograniczona, ale jeśli już do niej dochodzi - zdecydowana i konsekwentna. Te elementy infrastruktury, których w rynkowy sposób nie da się wykreować (krajowy system drogowy, sieć kolejowa, zaplecze gospodarki morskiej, częściowo infrastruktura lotniskowa) winny zostać wsparte środkami publicznymi.

  • Nie oznacza to bynajmniej zawężenia źródeł ich finansowania do budżetu państwa – wręcz przeciwnie, powinno się tu korzystać z możliwie najszerszych możliwości, jakie dają fundusze UE i sektor prywatny. Warto także podkreślić, że spośród różnych kierunków wykorzystania funduszy europejskich, najlepszy efekt w postaci zwiększenia konkurencyjności gospodarki przynoszą właśnie inwestycje w infrastrukturę – a szczególnie transport.

Drugim obszarem odpowiedzialności państwa jest rola regulatora - istotna szczególnie tam, gdzie działalność transportowa i jej inwestycje leżą w interesie rynku. Bywa tak, że zawodzą prawa konkurencji w trudnym obszarze infrastruktury i usług przewozowych, często obarczonym bardzo wysokimi barierami wejścia i zaangażowania kapitału. Sektor wymaga stałego monitorowania i nadzoru nad przestrzeganiem reguł uczciwej konkurencji.

II.8.2. Zintegrowana polityka transportowa

Podstawowym problemem infrastruktury, jest dziś brak spójnej polityki transportowej, integrującej wszystkie jej części i obejmującej perspektywę znacznie szerszą niż tylko własny sektor. Musi ona wywodzić się filozofii budowy państwa przyjaznego obywatelowi i zainteresowanego podnoszeniem warunków życia.

Celem samym w sobie nie może być więc budowa czy modernizacja „twardej” infrastruktury – mierzona kilometrami autostrad czy metrami sześciennymi robót ziemnych – ani nawet efektywność funkcjonujących struktur, ale efekty tych działań dla obywateli – skrócenie czasu podróży lub zmniejszenie kosztów transportu oraz ochrona środowiska naturalnego i kulturowego. Kluczowy jest szeroki kontekst społeczny, ekonomiczny i ekologiczny realizowanych projektów.

Stracony czas trzeba nadrobić rozpoczynając interwencję w bardzo wielu miejscach równolegle. Najważniejsze zadania inwestycyjne w obszarze infrastruktury transportowej to przełomowe przyspieszenie realizacji programu budowy autostrad i dróg ekspresowych, oraz poprawa jakości dróg. Inwestycje trzeba prowadzić w wielu miejscach równolegle, korzystając ze wszystkich możliwych źródeł finansowania. Zaangażowanie kapitału prywatnego i środków UE daje szanse na to, aby Polska stała się największym placem budowy w Europie.

Drugim kluczowym wyzwaniem jest powstrzymanie degradacji kolei i stworzenie warunków do jej zdrowego funkcjonowania. Należy zakończyć restrukturyzację grupy PKP i stworzyć rynek przewoźników. Rewitalizację przewozów wspieranych ze środków publicznych, należy oprzeć o elastyczność i innowacyjność samorządów oraz przewoźników różnego typu, współpracujących dzięki systemowi wieloletnich kontraktów na usługi. Podział rynku na mniejsze, nawet lokalne części zmniejszy bariery wejścia i da szansę nowym efektywniejszym przedsiębiorcom. Odwrócenie trendów recesyjnych na kolei i poprawa standardu usług pozwoli na stworzenie zdrowego rynku przewozowego i racjonalne wykorzystanie atutów tej gałęzi transportu.

W dziedzinach, w których rozwój nie wymaga generalnego wsparcia – takich jak telekomunikacja – rola państwa powinna ograniczać się do minimum. Najczęściej wystarcza tu stanie na straży konkurencji i interesów konsumenta. Podobna siła tkwi w budownictwie, które krępują ograniczenia administracyjne a nie deficyt kapitału. Tyko uwolnienie tego potencjału poprzez skrócenie procesu inwestycyjnego i poprawę dostępności gruntów pozwoli na zatrzymanie wzrostu cen.

II.8.3. Sieć drogowa

Problemy

  • brak dróg wysokiej klasy i obwodnic miejscowości

  • zły stan sieci dróg krajowych

  • niewydolność administracji drogowej

  • ogromna skala niezbędnych inwestycji

  • Instrumenty interwencji

  • przegląd stanu przygotowania projektów., weryfikacja założeń, radykalne przyspieszenie inwestycji,

  • profesjonalizacja i komercjalizacja zarządzania drogami

  • reforma instytucjonalna

  • partnerstwo publiczno-prywatne, rozwój potencjału i zaplecza inwestycyjnego

Dobowy ruch pojazdów na drogach międzynarodowych

Sieć 18 tysięcy dróg krajowych w Polsce generalnie zapewnia połączenia z wszystkimi obszarami kraju i jest wystarczająco gęsta. Poza odcinkami wokół miast i aglomeracji oraz nowymi drogami wysokiej klasy nie ma potrzeby istotnej rozbudowy tego systemu.

Niestety stan większości dróg jest bardzo zły, a w segmencie dróg szybkiego ruchu i autostrad mamy najniższe wskaźniki spośród porównywalnych krajów Unii Europejskiej. Stoi to w rażącej sprzeczności z systematycznym wzrostem obciążenia ruchem spowodowanym wzrostem liczby samochodów i mobilności obywateli oraz wzrostem potrzeb rozwijającej się gospodarki. Brak autostrad i dróg ekspresowych stanowi obecnie poważną barierę dla prowadzenia działalności gospodarczej i ogranicza możliwości wykorzystania przez Polskę atutu jej położenia geograficznego i potencjału rynku pracy.

Odpowiedzialnością za ten stan rzeczy należy obarczyć przede wszystkim niekonsekwencję w realizacji programu budowy dróg, oraz stan administracji państwa. Co kilka lat zmieniał się system finansowania dróg, w tym autostrad, ale żaden kolejny nie prowadził do lepszych rezultatów. Warto przy tym podkreślić, że kształt samego programu – w sensie ilości i przebiegu dróg zmieniał się nieznacznie.

W tej sytuacji redefinicji wymaga nie tyle sam program budowy co raczej pomysł na jego realizację. Jasne sprecyzowanie priorytetów i określenie harmonogramu powinno wskazać na optymalny model organizacyjny i finansowy. Jako najważniejsze cele w pierwszym okresie należy przyjąć:

  • budowę spójnej sieci autostrad i dróg ekspresowych która przejmie podstawowy ruch,

  • budowę obejść miejscowości, systemu tras tranzytowych i obwodnic dużych ośrodków miejskich,

  • zapewnienie sieci sprawnych połączeń między głównymi miastami.

Najważniejszym zadaniem jest więc obecnie przyjęcie planu realizacji niezbędnych inwestycji i modernizacji istniejących dróg. Kwestią kluczową pozostaje tu kolejność działań, która powinna zostać ustalona na podstawie zobiektywizowanych wskaźników efektywności poszczególnych projektów, które w sposób przejrzysty określiłyby priorytety polityki w tym sektorze i pozwoliły na zerwanie z dotychczasowym upolitycznieniem decyzji. Przy okazji doświadczenia tego procesu będzie można wykorzystać do sprawnego wyboru wariantów przebiegu tras w obszarach konfliktowych17.

Drugim ważnym zagadnieniem jest ocena, które z tras mają być – zwłaszcza w pierwszym etapie dwu-, a które jednojezdniowe. Poza wykupem gruntów i niektórymi obiektami inżynierskimi na odcinkach o mniejszym natężeniu ruchu należy w ten sposób ograniczać koszty. Dodatkowo znajdzie to odzwierciedlenie w efektach – bo już pierwszy pas istniejącej drogi zaczyna generować efekty rozwojowe i ewentualne przychody.

Jak budować drogi i autostrady?

Budowa autostrad powinna być kontynuowana zgodnie z Ustawami o autostradach płatnych i partnerstwie prywatno-publicznym w formie koncesyjnej lub budżetowej w zależności od odcinka. Przeprowadzone analizy wskazują, że możliwe jest zrealizowanie w ciągu dziesięciu lat całości podstawowego układu drogowego obejmującego blisko 1,6 tysiąca kilometrów autostrad (pozostałe 0,5 tys. km w perspektywie kolejnych lat) i około 3 tysięcy kilometrów dróg ekspresowych.

C ały program inwestycji i rewitalizacji dróg musi zostać podzielony na poszczególne odcinki projektowe – o długości około 100km – na bazie których zostanie przygotowany model organizacyjny i finansowy. We wszystkich przypadkach państwo weźmie jednak odpowiedzialność za przygotowanie formalno-prawne prac, wykup gruntów oraz kontrolę nad procesem inwestycyjnym i eksploatacją drogi. Po stronie publicznej pozostanie studium wykonalności wraz z etapowaniem – ale projekt budowlany będzie zadaniem wykonawców. Administracja drogowa przygotuje również uniwersalne, oparte na doświadczeniach międzynarodowych standardy i normy dla wszystkich etapów prac budowlanych i eksploatacyjnych.

Niezależnie do prac sektorowych – od strony prawnej konieczny będzie gruntowny przegląd i weryfikacja uregulowań krępujących inwestorów. Nie można przy tym naruszać podstawowych zasad inwestowania i ochrony interesariuszy, a także procedur ochrony środowiska. W tym zakresie konieczne jest wyszkolenie kadry, zatrudnianie doświadczonych specjalistów i ścisły nadzór merytoryczny i formalny. Mechanizmem pozwalającym na skrócenie procesu przygotowawczego będzie także „zrównoleglenie procesów” i skrócenie uzgodnień międzyresortowych i postępowań odwoławczych.

Ze względu na oszczędność czasu rozpoczęte dotychczas inwestycje powinny być kontynuowane. Oznacza to respektowanie podpisanych umów z koncesjonariuszami, rozstrzygnięcie ogłoszonych przetargów oraz zakończenie w tym samym trybie inwestycji budowanych bezpośrednio przez państwo.

Jak modernizować i utrzymywać drogi?

Dla dróg wysokiej klasy utrzymanie jest zapisane w samej konstrukcji systemu koncesyjnego. Podstawowe narzędzie partnerstwa publiczno-prywatnego opiera się bowiem na finansowaniu przez państwo dostępności drogi. W tej sytuacji znaczna część ryzyka związanego z budową przeniesiona zostanie na koncesjonariusza. Model takiej współpracy mógłby wyglądać następująco:

  • Koncesjonariusz, wyłoniony w przetargu buduje, lub modernizuje drogę i zobowiązuje się do utrzymania jej w określonym standardzie w długim okresie czasu - np. 30 lat,

  • Środki na finansowanie budowy pozyskuje koncesjonariusz.

  • Państwo płaci koncesjonariuszowi przez okres umowy opłatę roczną za udostępnienie drogi do eksploatacji w określonej z góry wysokości. Opłata ta jest jedyną płatnością na rzecz koncesjonariusza i uwzględnia ona pokrycie kosztów budowy, eksploatacji i zysku koncesjonariusza.

  • O ewentualnym ustanowieniu opłaty na danej drodze i jej wysokości, decyduje państwo. Pobór opłat może być od strony technicznej prowadzony przez koncesjonariusza, ale zebrane środki są odliczane od wynagrodzenia koncesjonariusza, z uwzględnieniem premii za dochody wyższe od zaplanowanych w umowie oraz częściowych dopłat w sytuacji niższych dochodów od planowanych.

Umowa, gwarantująca koncesjonariuszowi opłaty od państwa za udostępnienie drogi, w określonej wysokości, niezależnej od faktycznego natężenia ruchu, obniża zdecydowanie koszty zdobycia przez koncesjonariusza finansowania na rynku, co powoduje obniżenie całkowitych kosztów projektu. Dodatkowo fakt, że koncesjonariusz otrzymuje zapłatę nie za oddanie drogi, lecz za jej udostępnianie przez okres np. 30 lat, powoduje racjonalizację zarządzania budową i eksploatacją. Koncesjonariusz zarządzający przedsięwzięciem jest bowiem zainteresowany obniżeniem łącznych kosztów budowy i utrzymania drogi w okresie jej „życia” technicznego. Skłania to do dbania o jakość materiałów i robót drogowych, tak by zapewnić wieloletnią trwałość nawierzchni i obniżyć późniejsze koszty utrzymania i remontów.

Plan i wykorzystanie środków dla GDDKiA

I tak opłaty za udostępnianie dróg przez podmioty prywatne eksploatujące autostrady i drogi ekspresowe lub utrzymujące odcinki sieci dróg krajowych – uzależnione od spełnienia kryteriów jakości i dostępności – byłyby finansowane z Krajowego Funduszu Drogowego. Również z tego źródła, na zadania wykonywane bezpośrednio otrzymywałyby środki Zarząd Dróg Krajowych.

W przypadku dróg krajowych możliwe jest przeniesienie części powyższych rozwiązań również na odcinki już istniejące. W ten sposób efekty jakie przynosi komercjalizacja zarządzania istniejącą drogą i zlecenia tej usługi niezależnemu podmiotowi na mocy kontraktu określającego „dostępność” mogłaby być wykorzystana znacznie szerzej niż tylko na autostradach.

Nadzór nad spełnianiem kryteriów jakości i dostępności autostrad i dróg będzie sprawowany przez Ministerstwo i niezależnych inspektorów. Podstawą do tego będą wydane przez Ministra właściwego dla spraw transportu rozporządzenia wykonawcze, określające standardy utrzymania dróg oraz uaktywnienie technicznego nadzoru budowlanego do nadzoru stosowania tych przepisów. Wprowadzenie standardów zapewni kontrolę wykorzystania środków, a wzmocnienie istniejących struktur (przede wszystkim – nadzoru budowlanego) ich egzekwowanie.

Jak poprawić efektywność administracji drogowej?

Dostosowanie struktur administracji drogowej do intensywności zadań dotyczyć będzie gruntownego przekształcenia modelu organizacyjnego Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad i podział ogólnopolskiej struktury na Dyrekcje Regionalne podległe marszałkom. Dzięki temu nastąpi zbliżenie ośrodka decyzyjnego do regionów tworząc jednocześnie podstawę pozwalającą na porównywanie kosztów i efektywności administracji. Zaangażowanie kadry i przeniesienie prac do oddziałów regionalnych pozwoli także na koordynację współpracy z samorządami województw.

Przekształcenia organizacyjne powinny objąć:

  • Wydzielenie strategicznych dróg krajowych (autostrady, ponadregionalne drogi ekspresowe) i powierzenie projektów ich rozwoju wydzielonej agencji państwowej (Agencja Rozwoju Autostrad) o szerokim zakresie uprawnień (podobnym do brytyjskiej National Road Authority), organizacja ta byłaby, przede wszystkim zarządcą projektów rozwojowych, przygotowania i przyznawania oraz monitorowania koncesji.

  • Przekazanie pozostałych dróg krajowych samorządom wojewódzkim jako zadania własnego, z perspektywą zlecania zarządzania podmiotom zewnętrznym

  • Wydanie przepisów techniczno-budowlanych dotyczących dróg i ścisła ich egzekucja wobec wszystkich zarządców.

Wszyscy zaangażowani w proces inwestycyjny muszą otrzymać jasno zdefiniowane cele i odpowiedzialność. Dla kilkudziesięciu odcinków, na jakie zostanie podzielony program budowy dróg wysokiej klasy należy utworzyć 3-5 osobowe, interdyscyplinarne zespoły robocze składające się z wysokowykwalifikowanych specjalistów od inwestycji drogowych, finansów, współpracy z bankami i prawa. Zadaniem zespołów w przypadku nowych inwestycji będzie proces projektowania, wykupu gruntów, przygotowania ocen środowiskowych i kulturowych oraz – w zależności od rekomendowanego modelu realizacji – opracowanie dokumentacji dla koncesjonariusza bądź wykonawcy. W zespołach skoncentrowane zostaną również odpowiedzialność za konsultacje z samorządami terytorialnymi oraz obywatelami.

Decyzje o ingerencji w interesy właścicieli nieruchomości lub środowisko przyrodnicze będą podejmowane w sposób profesjonalny, po wcześniejszych analizach i przygotowaniu odpowiednich instrumentów kompensacji.

Proces decyzyjny w nowej strukturze opierałby się na planie zadaniowym, tworzonym w Ministerstwie, w oparciu o budżetowanie wieloletnie. Określałby on projekty rozwojowe, które prowadzić ma Agencja na podstawie porozumienia zawartego z ZDK. Jednocześnie ZDK jako administrator dróg odpowiadałby za bieżącą eksploatację oraz remonty i modernizacje.

Równolegle konieczna byłaby zmiana systemu finansowania dróg na uwzględniająca zasadę uczciwego wnoszenia opłaty za korzystanie z infrastruktury oparta o:

  • Przekształcenie Krajowego Funduszu Drogowego (KFD) w typowy rachunek budżetowy, jako założenie polityki finansów publicznych.

  • Likwidację opłaty paliwowej (zasilającej KFD) oraz docelowo opłat winietowych od samochodów ciężarowych; odpowiednie powiększenie akcyzy od paliw płynnych a następnie alokacja wpływów z akcyzy na poszczególne klasy dróg i przekazanie ich zarządcom;

  • W ramach tego systemu wydzielenie puli dla dróg krajowych (strategicznych), podział pozostałych środków na województwa, powiaty i gminy.

Skąd wziąć potencjał finansowy i produkcyjny?

Program rewitalizacji dróg krajowych oraz budowy obwodnic, dróg ekspresowych i autostrad w Polsce należy zestawić z możliwościami finansowymi państwa – przede wszystkim Krajowego Funduszu Drogowego – i ocenić jaka część planowanych inwestycji mieści się w założonym budżecie. Z drugiej strony należy przeanalizować, które inwestycje mogą znaleźć alternatywne źródła finansowania – i odwracając poprzedni tok myślenia – oszacować które projekty mogą zainteresować podmioty zewnętrzne. Jeśli uda się uporządkować w ten sposób wszystkie zadania powstanie realny plan rewitalizacji sieci drogowej.

Przyjęcie przez Sejm Wieloletniego Planu Rozwoju Drogownictwa (na podstawie art. 80 ustawy o finansach publicznych) oraz Planu Eksploatacji i Utrzymania Dróg Krajowych przez Rząd pozwoliłoby na ustabilizowanie sytuacji. Dzięki temu zostaną określone kwoty oraz źródła finansowania, sankcjonując odpowiedzialność rządu za realizację tych zapisów.

W rezultacie zostaną dobrane zostałyby proporcje pomiędzy trzema zasadniczymi źródłami kapitału:

  • Środkami budżetowymi – dostępnymi w ograniczonej ilości zwłaszcza ze względu na konieczność wykorzystania tego źródła w bieżącym utrzymaniu dróg oraz administracji. Powinny one być przeznaczone przede wszystkim na zabezpieczenie udziału własnego przy inwestycjach współfinansowanych przez UE, remonty oraz realizację inwestycji modernizacyjnych i odtworzeniowych.

  • Środkami strukturalnymi UE – wymagającymi starannego przygotowywania, uzasadnienia i weryfikacji projektów. Źródło to wymaga często zaostrzonych wymogów formalnych i powinno służyć jako wzorzec dla realizacji wszelkich projektów infrastrukturalnych – zwłaszcza na obszarach słabiej rozwiniętych – tam gdzie natężenie ruchu nie pozwala na zaangażowanie kapitału prywatnego.

  • Środkami sektora prywatnego pozyskiwanymi w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego, które ciążą przede wszystkim ku rejonom najwyższego natężenia ruchu – a więc i największych potrzeb. Poza finansowaniem dodatkową zaletą tego źródła jest możliwość podziału ryzyka związanego z eksploatacją oraz możliwość prowadzenia inwestycji bez obciążania długu publicznego.

Koszt realizacji Programu budowy dróg wysokiej klasy

koszt budowy

nakłady roczne

na lat

docelowa długość

odcinki istniejące i już budowane

do budowy

za 1 km*

łącznie

PPP

Środki UE**

Budżet państwa

łącznie

10

autostrady

2100

750

1350

28,0

37,8

3,0

-

0,8

4,4

38,0

drogi ekspresowe

(1 faza)

3000

z 5000 docelowych

250

2750

20,0

55,0

-

3,5

2,0

5,5

55,0

Węzeł warszawski (1 faza)

-

-

-

40,0

10,0

-

0,5

0,5

1,0

10,0

koszt programu

102,8

3,4

4,0

3,3

103,0

* autostrada 7 mln euro, dr. Ekspresowa 5 mln. Euro; ** budżet UE na budowę dróg 2007-13 w skali roku to 4,7 mld zł.

Budowa spójnej sieci autostrad i dróg ekspresowych oraz obwodnic równolegle z rewitalizacją sieci głównych połączeń międzymiastowych i wymaga montażu wszystkich powyższych źródeł finansowania. Proporcje między nimi kształtowałyby się w sposób następujący - Budżet państwa 32%, środki UE 39%, kapitał prywatny 29%.

Obok potencjału finansowego do prowadzenia inwestycji niezbędne jest również rozwinięte zaplecze, park maszynowy, źródła materiałów i surowców. Dotychczasowa – niestabilna – polityka inwestycyjna spowodowała istotne ograniczenie potencjału budowlanego. Problem ten przybrał jednak skalę która może być przyczyną znacznych opóźnień oraz znacznego wzrostu cen.

Już obecnie, ze względu na ograniczoną wydajność polskich kamieniołomów i możliwości przewozowe kolei, pojawiają trudności w terminowości dostaw materiałów budowlanych. Istnieje zatem realne zagrożenie, że przy pojawieniu się kolejnych inwestycji gwałtownie wzrośnie cena surowców. Rozwiązaniem byłby interwencyjny zakup np. tłucznia i składowanie go wzdłuż wytyczonych tras, oraz modernizacja i zakup wagonów którego podejmą się przewoźnicy jeśli dostaną gwarancje kontraktów. Jedynie stabilny, wiarygodny program wieloletnich kontraktów może ustabilizować rynek usług niezbędnych do prowadzenia inwestycji.

II.8.4. Kolej

Problemy

  • monopolizacja sektora

  • degradacja infrastruktury i majątku

  • finansowanie i organizacja przewozów regionalnych

  • przegrywanie w konkurencji z transportem drogowym

  • historyczne zadłużenie

  • brak woli współpracy partnerów rządowych i społecznych, inercja środowiska zawodowego

Działania

  • ograniczenie roli państwa, dokończenie restrukturyzacji Grupy PKP

  • wzmocnienie zaangażowania państwa w infrastrukturę, komunalizacja dworców, alternatywne formy funkcjonowania linii lokalnych i nieeksploatowanych

  • stabilny system kontraktowania publicznych usług kolei, wzmocnienie roli organizatora

  • obniżenie stawek dostępu, rozwój konkurencji, wzmocnienie roli regulatora

  • prywatyzacja spółek przewozowych, sprzedaż terenów i majątku, wsparcie budżetowe

Transport kolejowy, wywierający mniejszą presję na otoczenie i środowisko naturalne niż przewozy drogowe czy lotnicze posiada dziś znaczne rezerwy potencjału przewozowego. Sytuacja ta wzmacnia szanse rozwoju tej gałęzi transportu i wykorzystania jej atutów tkwiących przepustowości, bezpieczeństwie i aspektach ekologicznych w budowaniu pozycji konkurencyjnej na rynku przewozowym. Rolę kolei w polityce transportowej powinien wyznaczać również fakt, ze jest ona jedyną alternatywą dla niekontrolowanego wzrostu motoryzacji, szczególnie na obszarach silnie zurbanizowanych.

Również polityka transportowa UE przykłada duże znaczenie do rozwoju i modernizacji kolei, czego wyrazem jest przeznaczanie istotnej części funduszy strukturalnych na infrastrukturę kolejową i powiązane z nią formy transportu publicznego.

Stosunkowo gęsta sieć linii kolejowych, jaką dysponuje Polska, nie jest należycie wykorzystana, a udział kolei w przewozach systematycznie spada. Ze względu na dramatyczną sytuację organizacyjną i finansową nie jest ona w stanie konkurować z innymi gałęziami transportu. Uruchomienie tego potencjału wymaga jednak poprawy efektywności tego sektora.

Ślepym zaułkiem okazało się systematyczne ograniczanie liczby połączeń nie dające żadnych efektów ze względu na przytłaczający udział kosztów stałych18.

Najogólniej mówiąc, są trzy generalne przyczyny tego stanu rzeczy:

Po pierwsze, brak długofalowej polityki, określającej zaangażowanie państwa w utrzymanie i rozwój infrastruktury linii kolejowych. W efekcie wieloletnich zaniedbań w rozwoju i utrzymaniu linii, czasy przejazdu na większości odcinków są kompromitująco długie, co utrudnia kolei konkurencję, szczególnie w ruchu pasażerskim.

Po drugie, brakuje określenia zadań władzy publicznej jako organizatora i finansującego przewozy z zakresu „służby publicznej”.

Po trzecie wreszcie, za mało komercyjne i rynkowe jest zachowanie przedsiębiorstw kolejowych, które często nie potrafią lub nie chcą uznać za priorytet potrzeb klientów, zrestrukturyzować oferty, pozbyć się niewykorzystanych zasobów i obniżyć kosztów funkcjonowania.

Długość linii w zależności od dopuszczalnej prędkości pociągów

Wydłużenie czasu jazdy pociągów

w latach

2000

2001

2002

2003

2004

Punktowe ograniczenia prędkości (szt.)

4 298

5 274

6 140

6 400

6 492

Długość torów na których zmniejszono prędkość

2 515

2 985

3 370

3 246

3 224

Co zrobić z państwową koleją?

Konieczne jest dokończenie procesu restrukturyzacji Grupy PKP, a w szczególności:

  • Uporządkowanie spraw własnościowych poprzez wyposażenie spółek w cały niezbędny do funkcjonowania majątek (wniesienie linii i urządzeń ściśle związanych z zarządzaniem liniami kolejowymi do PLK, lokomotyw pasażerskich do PKP PR i IC, etc.). Sprzedaż bądź komunalizacja mieszkań zakładowych.

  • Przekształcenie PKP S.A. w agencję mienia koncentrującą całość historycznego zadłużenia w oraz uwłaszczony na mocy ustawy majątek kolei (konieczność zachowania ochrony praw osób trzecich i trybu odszkodowawczego). Okres działania agencji zostałby z góry określony i po tym czasie byłaby ona zlikwidowana.

  • Przekazanie procesów prywatyzacyjnych z PKP S.A. do Ministra właściwego dla Skarbu Państwa.

  • Przekazanie samorządom przystanków i dworców kolejowych (z zabezpieczeniem zachowania funkcji kolejowych), w zamian za zaległości w podatku od nieruchomości.

  • Przyspieszenie sprzedaży oraz komunalizacji zbędnego majątku kolei (przekazanie nieruchomości, części infrastruktury, majątku samorządom terytorialnym, sprzedaż gruntów, wpływy z prywatyzacji) i spłata zobowiązań.

  • Przeprowadzenie restrukturyzacji zatrudnienia w Grupie PKP, ograniczenie administracji, przejęcie części pracowników przez nowopowstających przewoźników i rozwijający się rynek przewozów, przygotowanie finansowanego ze środków prywatyzacyjnych funduszu osłon dla odchodzących poza kolej

  • Prywatyzacja spółek i udziałów w spółkach przewozowych, oraz Informatyki, Telekomunikacji Kolejowej i Energetyki poza wyposażeniem linii kolejowych (trakcja jako część PLK)


Dla zwiększenia przejrzystości i równych zasad dostępu do tras konieczne jest wydzielenie Polskich Linii Kolejowych z Grupy PKP oraz wzmocnienie roli regulatora. PLK SA jako podmiot państwowy, zarządzający infrastrukturą kolejową (ład korporacyjny, realne zarządzanie majątkiem, porządkowanie spraw własnościowych, racjonalizacja organizacji zakładów terenowych) pozostawałaby spółka publiczną pod bezpośrednią kontrolą ministra.

Jak rozwijać i finansować infrastrukturę?

Docelowo podstawowym obszarem bezpośredniej interwencji państwa w sektorze kolejowym powinna być tylko infrastruktura. Na podstawie wieloletniej polityki transportowej przyjęty zostawanie program rewitalizacji i inwestycji w linie kolejowe finansowany ze środków Unijnych i budżetowych, a w części przypadków również kapitału prywatnego. Będzie on obejmował:

  • Przywrócenie pierwotnych parametrów eksploatacyjnych wykorzystywanej infrastruktury, usunięcie wąskich gardeł i lokalnych ograniczeń prędkości,

  • zrównoważenie środków na inwestycje i utrzymanie sieci (obecnie gigantyczne modernizacje sąsiadują z ograniczeniami do 30km/h na liniach magistralnych)

  • Modernizacje najważniejszych korytarzy transportowych oraz węzłów kolejowych,

  • Wyłączenie z zarządu PLK S.A. ponad 6 tys. linii kolejowych, gdzie nie ma ruchu pociągów bądź jest on marginalny i ograniczenie zarządzanej sieci kolejowej do 16 500km, wraz z uruchomieniem sprawnych procedur przekazywania ich samorządom i innym zainteresowanym podmiotom, które zyskałyby możliwość inwestycji w kolej regionalną i lokalną ze środków własnych i wspieranych funduszami strukturalnymi UE na rozwój regionalny,

Dotacja z budżetu państwa na działalność operacyjną PLK S.A. powinna wynieść ok. 400 mln zł., zaś na budowę i modernizację infrastruktury kolejowej w wysokości 600-900 mln zł. (w tym wkład własny do projektów finansowanych z funduszy strukturalnych).

Jak zapewnić przewozy publiczne?

Obok infrastruktury dziedziną interwencji państwa w sektorze kolejowym jest wsparcie przewozów z zakresu służby publicznej. Najlepszym modelem wynikającym z filozofii decentralizacji jest regionalizacja finansowania tej dziedziny oparta na całkowitym oddzieleniu roli organizatora i wykonawcy usług19.

Należy zatem wzmocnić pozycję samorządów województw w zamawianiu usług w przewozach regionalnych (w tym aglomeracyjnych) i umożliwić udział w tych działaniach samorządom obszarów metropolitalnych. Wzorem dla reformy tego sektora powinna być komunikacja miejska która również podlega samorządom, a funkcjonuje znakomicie lepiej niż kolej. W tym przypadku jasna i pełna odpowiedzialność za całość usług kolei przekłada się na ich jakość.



Do czasu unormowania się sytuacji można rozważyć możliwość interwencji z poziomu centralnego w formie funduszu promującego wydatki samorządowe na kolej, ale takie które nie zaburzałyby w decyzyjności i odpowiedzialności województw. Gwarantuje to instrument proporcjonalnego uzupełniania środków samorządowych na zasadzie - do każdej złotówki przeznaczonej przez Sejmik państwo dokłada 50 groszy.

  • Rewitalizację przewozów kolejowych należy oprzeć o elastyczność i innowacyjność samorządów i sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Kluczem jest tu kontraktowanie usług, a metodą konkurs na cenę za kilometr. Pozwala to na maksymalną przejrzystość rozliczenia z przewoźnikami, czego nie gwarantuje ani dopłata do pasażera, ani wyrównywanie deficytu. W modelu tym przychody pozostają elementem ryzyka biznesowego co uruchamia nacisk na efektywność. Tak zdefiniowana usługa jest znacznie prostsza do kontroli.

  • Organizatorzy powinni zyskać prawo konstruowania i zamawiania tras w rozkładzie jazdy, które byłyby załącznikiem do przetargów dla przewoźników.

  • Kontrakty są wieloletnie (zdefiniowany poziom finansowania niezależny od corocznych uchwał budżetowych)

  • Jakość gwarantuje katalog i standard usług zdefiniowany z punktu widzenia pasażera. Problemem do rozwiązania pozostaje integracja systemu i wspólna taryfa – które powinny być gwarantowane prawem obligatoryjnym dla przewoźników lub ich stowarzyszeń.

  • Wsparcie z poziomu państwa do przewozów regionalnych to docelowo wyłącznie stawki dostępu do infrastruktury. Są one częścią kosztów każdego przewoźnika i nikogo nie dyskryminują.

Łącznie zaangażowanie środków publicznych na przewozy regionalne powinno zamknąć się pomiędzy 650-800 mln zł. oraz 250 mln na przewozy międzywojewódzkie i międzynarodowe realizowane na podstawie kontraktów przyznawanych przez ministra właściwego ds. transportu.

Jak poprawić konkurencyjność kolei?

Ruch towarowy i pasażerski ruch dalekobieżny powinien odbywać się na zasadach rynkowych. Sprywatyzowane spółki przewozowe Grupy PKP lub ewentualnie utworzone na ich podstawie podmioty zostaną uczestnikami konkurencji na rynku przewozów.

Nowy model dla przewozów regionalnych da szanse pojawienia się nowych przewoźników. Model nie blokuje rozwoju ani PKP, ani spółek komunalnych bo do przetargu może na równych prawach przystępować każdy. Daje to też możliwość uniknięcia bankructwa spółki PKP Przewozy Regionalne, która nie będzie samodzielnie dźwigała bagażu odpowiedzialności za całość ruchu regionalnego, w tym deficytu przewozów w 15 województwach.

Stworzenie stabilnych ram funkcjonowania kolei to również:

  • rewitalizacja przewozów kolejowych oparta o elastyczność i innowacyjność nowych graczy na rynku (innowacje i konkurencyjność).

  • przeciwdziałanie monopolowi poprzez podział rynku na mniejsze części – poszczególne linie i połączenia a nie całe województwa – zmniejsza bariery wejścia,

  • przejrzysty system prawny i finansowy skoncentrowany na efektywności zwłaszcza w zakresie służby publicznej, zapisany w ustawie o publicznym transporcie zbiorowym (opisanej w kolejny rozdziale),

  • mechanizmy integracji różnych przewoźników gwarantujące standard obsługi klienta i usług,

  • zmiana wizerunku kolei, wykorzystanie potencjału marketingu, poprawy jakości usług.

W ruchu towarowym liberalizacja rynku jest znacznie bardziej zaawansowana i już dziś przynosi pozytywne efekty w postaci hamowania spadku przewożonych ładunków. W związku z tym ten sektor nie wymaga bezpośredniej interwencji, ale zagwarantowania stabilnych ram funkcjonowania. Prowadzenie działalności gospodarczej na kolei ze względu na ogromną jej skalę nie może odbywać się w perspektywie roku. Niezbędne jest zatem:

  • skokowy wzrost efektywności PLK zwłaszcza poprzez zmniejszenie nadmiernej administracji przekładający się na obniżenie stawek dostępu i tym samym poprawę warunków w konkurencji międzygałęziowej prowadzące do uruchomienia rezerw niewykorzystanej przepustowości linii kolejowych (zwiększenie przewozów przy minimalnych kosztach krańcowych),

  • poprawa stanu infrastruktury i zapewnienie równego dostępu do niej (wydzielenie PLK z Grupy PKP, wzmocnienie regulatora),

  • poprawa stanu infrastruktury, zwiększenie nacisku na wykorzystanie systemów inermodalnych, logistyki.

Dodatkowym instrumentem, komplementarnym do rewitalizacji kolei jest przenoszenie na nią ciężkiego ruchu z dróg. Z powodu różnicy kosztów przewozu wymaga to jednak interwencji państwa. Rozwiązanie to przynosi bowiem wiele korzyści zarówno po stronie użytkowników dróg (mniejsze zatłoczenie, ograniczenie wypadków) jak i kolei (zwiększenie przewozów, wzrost zatrudnienia, wykorzystanie potencjału). W związku z tym pieniądze przeznaczane dziś na rekompensaty za przejazd ciężarówek po autostradach należy przesunąć na obniżenie opłat za dostęp do infrastruktury dla transportu intermodalnego zachęcając do korzystania z tej formy przewozu – zwłaszcza w ruchu tranzytowym.

Jak rozwiązać problem zadłużenia?

W wyniku procesu restrukturyzacji i prywatyzacji grupy PKP istniejący dług (koło 6 mld zł PKP S.A. z tytułu wyemitowanych obligacji i kredytów restrukturyzacyjnych + 1,6 mld PKP Przewozy Regionalne z tytułu długu z bieżącej działalności) powinien zostać skoncentrowany w funduszu mienia kolejowego i w jak największej części spłacony z przychodów z prywatyzacji i sprzedaży zbędnego majątku – w tym nieruchomości i gruntów. Pozostała część zostanie przejęta przez budżet państwa.

II.8.5. Transport publiczny

Problemy

  • niezgodność prawa polskiego z unijnym, brak „organizatora” przewozów

  • spadek udziału w przewozach

  • nieuczciwa konkurencja przewoźników

Instrumenty interwencji

  • ustawa o transporcie publicznym

  • stabilny system kontraktowania usług, priorytet w obszarach kongestii

  • wzmocnienie roli organizatora

Rozwój transportu publicznego w ostatnich latach to dwa przeciwstawne trendy – z jednej strony ograniczania oferty i wycofywania się przewoźników z obsługi tras peryferyjnych i słaboobciążonych, z drugiej zaostrzająca się konkurencja na odcinkach o wysokich przewozach. Sytuację destabilizuje dodatkowo duża ilość przewoźników prowadzących działalność na zasadzie pojedynczych kursów, poza rozkładem jazdy, czasami na granicy prawa.

Przyjęty obecnie model jest bliski pełnej deregulacji, co nie we wszystkich sytuacjach zdaje egzamin prowadząc często do dotowania równoległych usług. Dodatkowo o uporządkowanie tych zagadnień upomina się Komisja Europejska skazując, że polski system prawny nie daje instrumentów oraz metod zarządzania i regulacji rynku, wymaganych przepisami wspólnoty.

Rozwiązanie większości powyższych problemów leży w stworzeniu odpowiednich instrumentów prawnych, niezbędnych dla zarządzania i rozwoju transportu publicznego.

Jak zwiększyć atrakcyjność komunikacji publicznej?

Rozwój infrastruktury transportu i inwestycje finansowane z sektora prywatnego oraz funduszy strukturalnych prowadzić będą do poprawy konkurencyjności całej komunikacji – również publicznej. Jednocześnie zwiększanie zatłoczenia dróg i postępująca urbanizacja zwłaszcza na obszarach miast i aglomeracji zwiększą presję na tworzenie sprawnych systemów transportu publicznego jako alternatywy dla motoryzacji indywidualnej.

Skanalizowanie w odpowiednich ramach prawnych aktywności przewoźników pozwoli na rozwój rynku przewozowego. Dzięki temu komunikacja publiczna przestanie być polem walki państwowych molochów i firm z pojedynczymi pojazdami.

Organizacja przewozów pozwoli na dofinansowanie części kursów istotnych dla lokalnych społeczności poprzez uzyskanie na to środków ze szlaków o dużych przewozach. Zintegrowanie całej komunikacji w jeden system objęty wspólną taryfą, skomunikowanymi rozkładami jazdy wszystkich środków transportu i promocją zachęcą pasażerów.

Środki jakie uwolnioną się dzięki likwidacji nakładających się kursów czy zwiększeniu przewozów zostaną zaangażowane w poprawę standardu usług i wymianę taboru.

Jak rozwijać rynek?

Zaproponowany dla kolei system kontraktowania usług powinien docelowo objąć całą komunikację publiczną i pozwalać organizatorom – czyli samorządom terytorialnym – wpływać nie tylko na transport kolejowy ale również na konkurencyjne bądź komplementarne przewozy drogowe. Rolą państwa w tym systemie jest definiowanie instrumentów prawnych pozwalających na skuteczne zarządzanie komunikacją publiczna przez jej organizatorów i regulację rynku.

Potrzebna jest zatem ustawa o publicznym transporcie zbiorowym, która wypełni lukę w systemie prawnym i zapewni możliwość finansowego wsparcia zadań z zakresu służby publicznej w transporcie. Ustawa powinna wprowadzić unijną zasadę samorządowego organizatora przewozów – podmiotu, który bada potrzeby, kształtuje politykę i w razie potrzeby zamawia usługi.

II.8.6. Lotnictwo

Problemy

  • stan własnościowy lotnisk

  • lokalizacja i dostępność lotnisk

  • nadregulacja małego lotnictwa

Instrumenty interwencji

  • komunalizacja udziałów PPL i gruntów AMW

  • integracja sieci drogowej i kolejowej z lotniskami

  • dostosowanie przepisów do skali przewozów

W sektorze lotniczym nowe prawo lotnicze pozwoliło na uruchomienie realnych mechanizmów rynkowych i otwarcie polskiego nieba. Liczba przewoźników wzrosła o ponad połowę. Bezprecedensowy rozwój rynku usług lotniczych i notowane corocznie prawie 40% przyrosty przewozów dają szansę na szybkie dokończenie reformy całego sektora.

Dogodne i tanie połączenia lotnicze są szansą na otwarcie polskich regionów na Europę. W sytuacji braku autostrad i słabości kolei, rozwój lotnictwa może pozwolić w pewnym stopniu zniwelować problem bariery infrastrukturalnej oddzielającej Polskę od innych Państw UE a także powiązań wewnętrznych. Dzięki temu przyspieszy się rozwój gospodarczy i kulturalny w regionach a więc szanse na przyspieszony awans cywilizacyjny. Aby rozwój lotnisk nie był chaotyczny i życzeniowy musi jednak powstać plan generalny sieci lotnisk komunikacyjnych w Polsce, z podziałem na międzynarodowe, regionalne i lokalne. Zadanie to należy do Ministerstwa (we współpracy z samorządami) i jest elementem polityki transportowej Państwa, które pomoże w uzyskaniu środków unijnych na rozbudowę infrastruktury lotniczej. Rozbudowa i modernizacja istniejących oraz budowa nowych portów jest długofalową koniecznością – w Polsce jedno lotnisko komunikacyjne przypada na ok. 4 mln pasażerów, w Niemczech na ok. 1 mln. Ważne jest także połączenie ich z węzłami drogowymi i autostradami i komunikacją szynową.

Dla wykorzystania tej szansy potrzebna jest aktywność władz samorządowych oraz prokonkurencyjne i sprawnie wdrażane regulacje w lotnictwie. Powrót do idei nowego hub-u w okolicach Warszawy będzie natomiast realny w momencie, gdy znajdzie się on w planach inwestycyjnych którejś z dużych linii lotniczych i zaangażowania kapitału prywatnego (partnerstwa publiczno – prywatnego) w jego powstanie, jeśli w ogóle idea hub’u nie zostanie zakwestionowana.

Kto powinien zarządzać lotniskami?

Trzeba odejść od koncepcji centralizacji ruchu i oddzielić interesy Okęcia od potrzeb portów regionalnych poprzez przekazanie zarządzania do samorządów. Konieczna jest przy tym komunalizacja gruntów Agencji Mienia Wojskowego i przekazanie zainteresowanym województwom (i gminom) udziałów należących do Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze. Na lotnictwo należy również rozszerzyć możliwość pełnego korzystania ze środków UE (zwłaszcza mniejszych lotnisk regionalnych i wszystkich lokalnych). Docelowo również Okęcie może zostać przekazane samorządowi Warszawy. Jeśli do obsługi stolicy włączone zostanie drugie lotnisko w Modlinie i ewentualnie jeszcze jedno w strefie aglomeracji, wykorzystanie potencjału lotnisk regionalnych spowoduje zmniejszenie nacisku na budowane od podstaw lotnisko i tym samym oddali konieczność inwestycji w nowy centralny port między Warszawą a Łodzią, na który nie ma dziś zagwarantowanych źródeł finansowania ani przekonujących prognoz popytu i analiz wykonalności projektu.

Możliwym dalszym etapem przekształceń w dziedzinie własności w portach lotniczych byłaby ich komercjalizacja i przejęcie części, bądź całości udziałów samorządu przez sektor prywatny.

Jak sterować rozwojem rynku?

Sfery aktywności państwa w tej dziedzinie powinny ograniczyć się do zagwarantowania bezpieczeństwa i sfery regulacyjnej. Główne zadania to zatem:

  • Przekształcenie PP Porty Lotnicze w spółkę operatorską portu warszawskiego, oddzielenie od niej innych portów i docelowo komunalizacja wszystkich lotnisk z perspektywą zaangażowania w PPP lub w prywatyzacji.

  • Wydzielenie Agencji Ruchu Lotniczego (uczestnik systemu sterowania i kontroli ruchu we Wspólnej Europejskiej Przestrzeni Powietrznej), jako państwowej osoby prawnej lub spółki akcyjnej Skarbu Państwa, nadzorowanej przez ministra właściwego ds. transportu.

  • Dalsza reforma prawa lotniczego, skierowana na usunięcie zbędnych ograniczeń w swobodzie prowadzenia działalności z naciskiem na bezpieczeństwo i równą konkurencję.

Potrzebne będzie również podjęcie decyzji o dalszych losach LOT-u, tym bardziej, że państwowa firma znajduje się w trudnej sytuacji finansowej, posiada znaczne nadzatrudnienie, w sposób przyśpieszony traci udziały w rynku i nie posiada jasnej strategii działania wpisującej się w tendencje na globalnym rynku lotniczym. Zaostrzająca się konkurencja ogranicza natomiast pole manewru i czas na decyzję – której państwo – największy akcjonariusz - tak jak dotychczas nie może unikać.

Jak liberalizować lotnictwo?

Podstawowym kierunkiem działania powinno być usunięcie barier, hamujących konkurencję między krajowymi portami lotniczymi i utrudniających rozwój poszczególnych przewoźników, w tym nisko-kosztowych, oraz mocno zaniedbanego sektora małego lotnictwa. Należy pamiętać usługach świadczonych społeczeństwu za pomocą samolotów i śmigłowców policji lub służb ratunkowych, a właśnie w lotnictwie ogólnym najbardziej daje się we znaki nadregulacja przepisów lotniczych.

W otoczeniu lotnictwa jest jeszcze wiele dziedzin silnie zmonopolizowanych, które obniżają konkurencyjność tego sektora wpływając na wysoki pułap cen np. w przewozach krajowych. Przykładem mogą być tu nieelastyczne opłaty lotniskowe. Pilną kwestią jest dopuszczenie konkurencji na rynku zaopatrywania samolotów w paliwo. Trwający ciągle ogólnokrajowy monopol cenowy i podażowy firmy Petrolot wystawia Polsce bardzo złe świadectwo w tej branży.

  1. Gospodarka morska

Problemy

  • zły stan infrastruktury portowej

  • poważne ograniczenia w dostępie do portów od strony lądu i morza

  • nieatrakcyjność polskiej bandery i zasad zatrudniania marynarzy

  • niewydolna i kosztowna administracja morska niedostosowana do wymagań UE

Instrumenty interwencji

  • zmiana statusu portów i przekazanie zarządzającym całego majątku niezbędnego do ich funkcjonowania

  • poprawa stanu sieci drogowej i kolejowej

  • zmiany prawa, obniżenie obciążeń fiskalnych

  • integracja kompetencji „morskich” i reforma administracji

Rozwiązywanie problemów gospodarki morskiej należy zacząć od konsolidacji tej dziedziny i uporządkowania kompetencji. Zintegrowane spojrzenie na problemy marynarzy, rybaków, przemysłu stoczniowego i żeglugi śródlądowej pozwolą na prowadzenie spójnej polityki dzięki której statki i ich złogi powrócą pod polską banderę.

W obecnym kształcie administracyjnym państwa nie ma potrzeby tworzenia oddzielnego ministerstwa do spraw morskich. Ich obszar funkcjonowania dotyczy bardzo wielu ministerstw. I utworzenie superresortu stworzyłoby dużą nieczytelność w administracji państwa. Reorganizacji wymaga natomiast administracja morska. Przede wszystkim ze względu na konieczność wypełnienia unijnych zaleceń, dotyczących zcentralizowania procesu zarządzania i planowania sprawami morskimi. Równoległe istnienie trzech Urzędów Morskich utrudnia prowadzenie dzielności i przejrzystość kompetencji.

Powinna ponownie być powołana Komisja Kodyfikacyjna do spraw Prawa Morza, mająca na celu zharmonizowanie z prawem UE i uwzględnienie wieloresortowego obszaru działania rozwiązań legislacyjnych. Istnieją instrumenty prawne do powołania takiej Komisji przez Radę Ministrów.

Przy okazji spraw morskich warto zaznaczyć, że ma żadnej polityki, odnośnie wykorzystania przestrzeni morskiej dla kabli telekomunikacyjnych i energetycznych. Należy oczekiwać, że wraz ze wzrostem intensywności współpracy wewnątrz Regionu Bałtyckiego UE, pojawią się nowe propozycje.

Ja zapewnić dostęp do portów?

Polityka transportowa państwa musi zawierać elementy natychmiastowej interwencji w skomunikowaniu portów i wybrzeża z resztą kraju. Kluczową sprawą dla portów Trójmiasta i dla całej aglomeracji jest odblokowanie budowy kolejnych odcinków A1. Przy hossie światowej na transport morski rezygnacja, szczególnie z autostrady A1, przerzuca ruch przeładunkowy do portów niemieckich, wschodniobałtyckich, co jest zjawiskiem, które na lata może zmarginalizować pozycję polskich portów morskich. Podobnie ma się sprawa z drogą ekspresową S3, gdzie w identycznej sytuacji znajdują się porty zachodniego wybrzeża - Szczecin i Świnoujście. Absolutną koniecznością jest uwzględnienie w planach inwestycyjnych Polskich Linii Kolejowych dobrych połączeń kolejowych na linii Wybrzeże-południe kraju.

Konieczne jest również usprawnienie zarządzania ruchem statków oraz modernizacja portów i torów wodnych. Warta rozważenia jest także rewitalizacja żeglugi śródlądowej formie połączeń z portami morskimi i zapewnienie intermodalności z transportem lądowym.

Jak zarządzać portami?

Aktualnie w większości portów w Polsce mamy ogromny bałagan w strukturze właścicielskiej. Podobnie jak w lotnictwie kłopotliwym partnerem jest Agencja Mienia Wojskowego. Należy ustawowo przenieść właścicielstwo gruntów portowych (z wyłączeniem portów wojennych ) dla samorządów. Należy jednocześnie zadbać w Ustawie o Portach i Przystaniach Morskich o to, by grunty te nie stały się przedmiotem nieprzemyślanego obrotu. Ujednolicenie własności pod samorządami otwiera pole do ubiegania się o środki UE na inwestycje.

Należy uporządkować błędy w systemie zarządzania obszarami morskimi w średnio i długoterminowej perspektywie. Konieczna jest nowelizacja Ustawy o Planowaniu i Zagospodarowaniu Przestrzennym w tym zakresie.

Jak zwiększyć atrakcyjność polskiej bandery?

Należy utworzyć mechanizm finansowy, zachęcający banki i instytucje finansowe, i umożliwiający im inwestowanie środków w budowę statków i w rozwój towarzystw żeglugowych (na świecie rośnie potencjał żeglugowy, odwrotnie niż w Polsce).

Po praktycznym zaniku bandery biało czerwonej, sytuacja społeczno ekonomiczna marynarzy w Polsce bardzo się skomplikowała. Bardzo niejasny jest system wynagradzania, system podatkowy i co najważniejsze system ubezpieczeń społecznych. Jak najszybciej należy wprowadzić jednolite zasady opodatkowania i ubezpieczenia marynarzy polskich.

II.8.7. Telekomunikacja

Problemy

  • monopol rynku telefonii stacjonarnej i oligopol telefonii mobilnej

  • problemy dostępu do internetu na terenach wiejskich

Instrumenty interwencji

  • wzmocnienie roli regulatora

  • konwersja zobowiązań operatorów na inwestycje w sieć dostępową

Ze względu na minimalny udział państwa sektor telekomunikacjuny w Polsce rozwija się prawidłowo. Praktycznie jedynym podmiotem na który ma bezpośredni wpływ państwo pozostała Telekomunikacja kolejowa, która możliwie szybko powinna zostać sprywatyzowana.

W obecnej sytuacji stracił racje bytu Sekretarz lub Podsekretarz stanu odpowiedzialny za telekomunikacje. Całość obowiązków może przejąć UKE

Jak liberalizować rynek telefoniczny?

Głównym problemem na rynku telekomunikacyjnym jest złe przeprowadzona przed laty prywatyzacja TP i wynikająca z tego jej monopolistyczna pozycja. Przy nasyceniu telefonią stacjonarną na poziomie 33 telefonów na stu mieszkańców dalej około 90 % usług świadczy TP SA. Jedynym sposobem na walkę z tym zjawiskiem jest bezwzględna postawa regulatora, przy przestrzegania prawa telekomunikacyjnego przez TP. Szczególnie ważne jest otwarcie infrastruktury TP dla innych operatorów co daje szanse na złamanie monopolu. Tylko nie ugieta postawa regulatora może spowodować ze oferta telefonii stacjonarnej może być bogatsza. UKE w obecnym kształcie prawnym powinien powołać temu zadaniu.

Od kilku lat telefonia komórkowa w Polsce święci rzeczywisty triumf. Trzej operatorzy mają łącznie ok. 30 milionów abonentów, co daje blisko 70 % nasycenia rynku. Walka pomiędzy operatorami jest jednak pozorna a ich oferty praktycznie identyczne. Taki stan „zlej równowagi” nie motywuje „wielkiej trojki „ do walki o rynek. Koniecznym krokiem w obecnej sytuacji jest wprowadzenie na rynek kolejnego operatora albo operatorów. Rozmowy telefoniczne w Polsce w dalszym ciągu należą do najdroższych w tej części świata. Obecne działania UKE są niewystarczające. Należy koniecznie wywołać zjawisko walki o klienta. Koniecznie na rynku telefonii komórkowej musi pojawić się nowy operator

Jak zapewnić dostęp do internetu dla wszystkich obywateli?

Aktualne – mniej więcej równe – zobowiązania operatorów telefonii komórkowej wynikające z opłat koncesyjnych sięgają łącznie około 1 mld euro do roku 2025. Dostęp do Internetu szczególnie szerokopasmowego jest w Polsce bardzo zróżnicowany. Zwłaszcza w małych miastach i na wsiach oraz w Polsce wschodniej stanowi to znaczącą barierę cywilizacyjną. Pozostawienie rozwiązanie tego problemu mechanizmom rynkowym może odsunąć w czasie włączenie tych obszarów w siec globalnej komunikacji na bliżej nieokreślony czas.

Tymczasem zadłużenie, wynikające z historycznych koncesji jest jednym z ostatnich narzędzi w rekach państwa które może zostać wykorzystane do wyrównania zaległości cywilizacyjnych w skali całego kraju. W związku z tym należy ustawowo dokonać konwersji zadłużenia operatorów komórkowych wynikających z koncesji na inwestycje w siec dostępową do internetu. Jest obustronne oczekiwanie na tego rodzaju działania. Tworzy to jednocześnie miejsca pracy dla małych firm operatorskich.

Rozdział II.9.
Mieszkalnictwo

II.9.1. Wprowadzenie

Pod względem zaspokajania potrzeb mieszkaniowych Polska zdecydowanie odstaje od bardziej rozwiniętych krajów Europy. Mamy 327 mieszkań ogółem na 1 tys. mieszkańców i 308 mieszkań stale zamieszkiwanych na 1 tys. mieszkańców, podczas gdy średnia w UE wynosi odpowiednio 466 i 39620. A przy tym deficyt mieszkań w Polsce (liczony jako różnica liczby gospodarstw domowych i liczby stale zamieszkałych mieszkań) wzrósł w latach 1988 – 2002 o 314 tys. mieszkań, głównie z powodu wzrostu liczby jednoosobowych gospodarstw domowych.

Wielu osób (gospodarstw domowych) w Polsce nie stać nie tylko na zakup własnego mieszkania ale i na pokrywanie pełnych kosztów związanych z jego utrzymaniem. Konieczna jest zatem odpowiednia polityka socjalna.

II.9.2. Budowa nowych mieszkań

Jeśli uwzględnimy, że nie każda wielopokoleniowa rodzina chce mieszkać osobno, mamy ujemny przyrost naturalny, część mieszkań będzie dziedziczona i wiele można uratować od zniszczenia remontując, to poziom potrzeb mieszkaniowych w Polsce nie przekracza 2 mln mieszkań (w 2002r. różnica między liczbą gospodarstw domowych, a liczbą stale zamieszkałych mieszkań wynosiła 1,567 mln).

Na podstawie analizy dochodów można szacować, że blisko 1 milion gospodarstw domowych, potrzebujących własnego mieszkania, jest zbyt uboga, aby je kupić lub wybudować. Dodatkowo na około pół miliona szacować można liczbę potrzebujących mieszkania gospodarstw domowych, które są w stanie wybudować mieszkania jedynie pod warunkiem uzyskania dość niewielkiej pomocy ze środków publicznych (i wykorzystaniu kredytu). A więc zakres pomocy udzielanej ze środków publicznych nie powinien dotyczyć większej niż ok. 1-1,5 mln liczby mieszkań.

Faktyczne problemy mieszkaniowe Polaków powiększa jednak to, że utrzymują się duże regionalne różnice w warunkach i standardzie zamieszkiwania, a część mieszkań leży tam, gdzie nie ma pracy (głównie na wsi), a tam, gdzie ona jest wolnych mieszkań brakuje lub są relatywnie droższe. Skala migracji ze wsi do miast wzrosła w Polsce w latach 1988-2002 z 22% do 29%, ale wciąż jest za mała, by mówić o pełnym dostosowaniu ruchów ludności do potrzeb gospodarki. Przy tym, Polacy migrują także z innych przyczyn, niż poszukiwanie pracy (najczęściej w związku z zawarciem małżeństwa).

Jednocześnie, wydajemy coraz więcej środków na budowanie mieszkań (obecnie ok. 20 mld zł rocznie), zaciągamy coraz więcej kredytów hipotecznych na mieszkania i domy (w roku 2004 prawie 16 mld zł), a wieloletni kredyt hipoteczny na mieszkanie (dzięki spadkowi oprocentowania i wydłużeniu okresu kredytowania) staje się dostępny nawet dla osób, których dochody kształtują się poniżej średniej krajowej i wynoszą miesięcznie 2-2,5 tys. zł.

W nabywaniu nowych mieszkań przeszkadza jednak rosnąca wciąż cena 1m2 powierzchni użytkowej mieszkań. Ten wzrost cen związany jest zarówno z wahaniami koniunktury na rynku nieruchomości, ciągłymi zmianami polityki podatkowej (wcześniej ulg w podatkach dochodowych, a obecnie VAT-u), jak i z wejściem polski do UE. Jednak zmiany systemu ulg budowlanych, poczytywane kilka lat temu za główny powód wzrostu cen i mizernych efektów budownictwa mieszkaniowego, nie powodują większych zmian w dłuższej perspektywie, a jedynie wahania decyzji inwestycyjnych w krótkim czasie i nie są wystarczającym wytłumaczeniem dla obserwowanych wzrostów cen.

Stały wzrost cen nowobudowanych mieszkań wynika także z tego, że podaż mieszkań nie nadąża za popytem. Oznacza to, że mamy w Polsce bariery, uniemożliwiające wybudowanie w krótkim czasie dużo większej liczby mieszkań i nie są to bariery finansowe.

Barierami tymi są:

  • brak planów zagospodarowania przestrzennego (duża część planów wygasła z końcem 2004 r.),

  • brak dostępnych gruntów budowlanych i wysoka cena tych, które są dostępne,

  • zbyt małe rozmiary inwestycji w uzbrojenie gruntów.

Jeśli, więc postanowimy nagle wydać na budowanie mieszkań dużo więcej środków niż obecnie, to wybudujemy dużo mniej mieszkań niż się spodziewany, za to ich cena wzrośnie gwałtowanie.

Chcąc budować więcej mieszkań trzeba:

  • zażegnać kryzys w gospodarce przestrzennej,

  • usprawnić gospodarkę nieruchomościami,

  • zbroić grunty budowlane.

A dopiero, następnie, wyraźnie zwiększać środki wydatkowane bezpośrednio na budowę mieszkań. I choć do tego czasu wzrost wydatków na budowanie mieszkań także powinien stale następować, to najlepiej, by utrzymywał się on w granicach możliwości budowy przy aktualnym poziomie cen.

Proces inwestycyjny można skrócić poprzez uproszczenie przepisów regulujących różne etapy inwestycji budowlanych. Dotyczy to w szczególności: przepisów o przeznaczaniu gruntów rolnych i leśnych na cele budowlane, ekspertyz i ocen związanych z oceną wpływu inwestycji na środowisko, uprawnień różnych organizacji społecznych i branżowych do wpływania na decyzje o budowie części obiektów oraz niektórych wymogów Prawa Budowlanego.

Odrębną kwestią jest zakres finansowego wspierania przez państwo budownictwa mieszkaniowego – to, kogo i jak wspierać, oraz, czy mają to być mieszkania na własność, czy na wynajem.

Skoro prawie każdy, kto jest w stanie później utrzymać własne mieszkanie, może już zaciągnąć na nie kredyt, albo kupić tani lokal na wtórnym rynku, to zakres wsparcia finansowego państwa dla budowy takich mieszkań nie powinien być zbyt duży. I bardzo precyzyjnie zaadresowany do tych, którym pomoc taka naprawdę jest potrzebna. Z tego punktu widzenia szczegółowego rachunku i oceny rezultatów wymaga wprowadzony w 2006 r. system dofinansowywania przez budżet kredytów mieszkaniowych. Jesteśmy za jego utrzymaniem, ale po dokonaniu oceny jego efektywności przez pierwsze dwa lata działania (2006-2007). Sporo mógłby pomóc sensowny system oszczędzania na cele mieszkaniowe. Tymczasem na skutek likwidacji ulg w podatku dochodowym, zlikwidowany został w praktyce system oszczędzania w kasach mieszkaniowych, a na wprowadzenie kas budowlanych nie mogliśmy sobie pozwolić ze względu na kolosalne obciążenia budżetu państwa premiami wypłacanymi przez budżet osobom oszczędzającym w tym systemie. Wskazane byłoby zatem, wprowadzenie jakiegoś systemu pośredniego.

Dużo większe potrzeby występują w zakresie budowy mieszkań i domów, w których zamieszkać mają osoby bezdomne i ubogie, albo takie osoby, które z różnych przyczyn nie mogą lub nie powinny mieszkać w samodzielnych mieszkaniach. Do tej grupy należy w Polsce do 40% gospodarstw domowych. Ocenia się, że łącznie nieco ponad 50% gospodarstw domowych wciąż powinno być w kategorii najemców, bo nie są w stanie utrzymać własnych domów lub mieszkań.

Trzeba, więc budować mieszkania socjalne i komunalne, tanie czynszówki i budynki zbiorowego zamieszkania. Mieszkań takich budujemy bardzo niewiele, bo gminy nie posiadają wystarczających środków, sektor prywatny nie jest tym zainteresowany i nie ma innych podmiotów, które by je budowały na większą skalę, bo do tego potrzebne im by było wparcie finansowe.

Potrzebne są też mieszkania na wynajem, lokatorskie dla osób średnio zarabiających, przemieszczających się za pracą, młodych, będących na dorobku. Takich osób, które stać na zapłatę czynszu, wystarczającego na utrzymanie budynku, ale które z różnych względów nie mogą kupić mieszkania. Takie mieszkania budowane są dziś przez towarzystwa budownictwa społecznego i spółdzielnie mieszkaniowe przy użyciu preferencyjnego kredytu ze środków Krajowego Funduszu Mieszkaniowego (należałoby podtrzymać rozwój tego kredytowania obejmującego obecnie ok.60 tys. mieszkań) i w większym stopniu powinny być budowane przez sektor prywatny, (dziś jest to zbyt ryzykowny interes, bo trudno pozbyć się złych lokatorów, których przepisy chronią przed eksmisją lub którym zobowiązane do tego gminy nie dostarczają lokali socjalnych, bo ich nie budują).

II.9.3. Utrzymanie istniejących zasobów mieszkaniowych

Trzeba uratować przed zniszczeniem część nieremontowanych od lat budynków, zwłaszcza tych, których remont kosztuje wyraźnie taniej niż budowa nowych mieszkań. Potrzeby w tym zakresie wynoszą ok. 40 mld zł. Mogą wzrosnąć z powodu wycofania się państwa z ulgi remontowej i dotyczą budynków, których większość należy do właścicieli, których nie stać na ich wyremontowanie (wspólnot mieszkaniowych, gmin, osób fizycznych przez lata dofinansowujących zamieszkiwanie przymusowych lokatorów). Część tych budynków to zabytki lub obiekty o walorach zabytkowych. Zatem, wsparcie remontów powinno być jednym z priorytetów polityki mieszkaniowej państwa w najbliższym czasie.

Coraz wyraźniejsza staje się też potrzeba wsparcia rewitalizacji zdegradowanych obszarów zabudowy, rozumianej nie tylko jako odnowa architektoniczno-budowlana tych obszarów, ale też jako odnowa gospodarcza i społeczna, czasem kulturalna, dająca szansę na szybszy rozwój. Tym bardziej, iż gminy nie radzą sobie same z tym problemem. Potrzebne są odpowiednie przepisy, ułatwiające rewitalizację i otwierające szersze możliwości wykorzystania środków z różnych źródeł, w tym wydatkowanych w ramach partnerstwa publiczno prywatnego (PPP) i pochodzących z funduszy UE (w załączniku projekty ustawy o rewitalizacji oraz wspieraniu remontów i niektórych inwestycji budowlanych oraz ustawy o partnerstwie publiczno-prawnym).

Gospodarowanie istniejącymi zasobami mieszkaniowymi także jest źródłem wielu problemów. W sektorze mieszkań własnościowych na czoło wysuwa się problem biednych właścicieli, którzy nabyli lokale z zasobów publicznych po bardzo niskich cenach, a teraz nie zawsze są w stanie je utrzymać. Akcja taniej wyprzedaży mieszkań publicznych trwa od początku lat 90-tych do dziś, nie tylko dlatego, że właściciele publiczni chcą pozbyć się mieszkań, do których muszą dopłacać, ale też dlatego, że jest stymulowana skłaniającymi do tego przepisami. Pozostaje ona w sprzeczności z istniejącymi potrzebami (sektor mieszkań na wynajem skurczył się do poziomu ¼ zasobów mieszkaniowych w Polsce, a potrzeby w tym zakresie są 2 razy większe) i z zadaniami gmin oraz potęguje problemy z utrzymaniem mieszkań po ich sprzedaży.

W sektorze mieszkań czynszowych, zwłaszcza objętych wcześniej czynszem regulowanym, najważniejsze są wciąż zaniżone czynsze powodujące, że właściciel (tak publiczny, jak i prywatny) wciąż dotuje każdy metr posiadanego przez siebie mieszkania, bez względu na to, czy mieszkają w nim osoby biedne, czy bogate. W konsekwencji nadal brak środków na remonty, a nawet na bieżącą eksploatację budynków. Występują też duże zaległości w opłacaniu należności za mieszkania, związane zarówno ze złą kondycją finansową użytkowników, jak i z przepisami kreującymi bezkarność.

Zarówno we własnościowych, jak i w czynszowych zasobach występują problemy z oszczędnością energii, rosną koszty usług dostarczanych do budynków i lokali, zarządzanie pozostawia wiele do życzenia i zbyt drogo kosztuje (w wielu miejscowościach zarządzają komunalne jednostki, zajmujące monopolistyczną pozycją na lokalnym rynku).

Trudno jest zamienić mieszkanie, które nie stanowi własności zamieniającego. Bo zbyt dużo jest różnych tytułów prawnych do używania mieszkań (najem umowny i najem nawiązany na podstawie decyzji administracyjnej, lokatorskie spółdzielcze prawo do lokalu, spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, inne formy korzystania z lokalu) i obowiązują w stosunku do nich różne przepisy, a także różne przepisy regulują postępowanie różnych właścicieli publicznych.

II.9.4. Rozwój rynku nieruchomości

Szybszy rozwój rynku nieruchomości nie tylko zwiększa dostępność mieszkań, ale jest korzystny dla całej gospodarki. W rozwoju rynku nieruchomości przeszkadzają: brak pełnej komputeryzacji ksiąg wieczystych, co wydłuża oczekiwanie na wpis i zbyt duże obciążenia związane z obrotem (podatki dochodowy i od czynności cywilno-prawnych, koszty zakładania ksiąg wieczystych i wpisów do ksiąg, koszty wpisu hipoteki do księgi wieczystej, czasem koszty ubezpieczeń).

Możliwości rozwoju rynku nieruchomości (i budowania) są też ograniczane przez nierozwiązany wciąż problem reprywatyzacji i brak koncepcji rozwiązania na szerszą skalę problemu roszczeń byłych właścicieli nieruchomości warszawskich.

Nie ma też możliwości stymulowania inwestycji budowlanych pieniędzmi lokowanymi na dłuższy czas przez drobnych ciułaczy. Wskazane wydaje się, więc stymulowanie rozwoju tego rynku, także poprzez działania na finansowym rynku wtórnym, upowszechnienie sekurytyzacji i wprowadzenie inwestycyjnych funduszy nieruchomościowych, co pomogłoby w sposób bezpieczny inwestować oszczędności drobnych ciułaczy w nieruchomości. Tego typu instrumenty wspierają nie tylko budowę, ale też i obrót nieruchomościami.

II.9.5. Konieczność harmonizacji polityki państwa z potrzebami gmin

Państwo i samorządy posiadają znaczący odsetek mieszkań, a na gminę nałożono różne zadania mieszkaniowe, których wykonaniu powinna sprzyjać polityka państwa.

W obszarze działu „budownictwo, gospodarka przestrzenna i mieszkaniowa”, skupione są instrumenty potrzebne, aby tworzyć warunki do inwestowania i budowania. Instrumenty te dotyczą gospodarki przestrzennej, rozwoju miast, gospodarki nieruchomościami, gospodarki komunalnej, przepisów architektoniczno-budowlanych oraz geodezji kartografii. Większość z nich to instrumenty prawne i finansowe.

Co istotne, część tych instrumentów znajduje się w gestii gmin. To one decydują o istnieniu i treści miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, o lokalnej polityce mieszkaniowej, o dostępności gruntów budowlanych na lokalnym rynku oraz, o budowie dużej części dróg i infrastruktury technicznej (zwłaszcza o możliwościach zbrojenia gruntów pod wielorodzinne budownictwo mieszkaniowe).

Jednocześnie, większość polityki mieszkaniowej polskie samorządy i państwo muszą realizować z własnych środków, gdyż środki z funduszy UE dotychczas nie mogą być wykorzystywane na te cele (z wyjątkiem działań związanych z infrastrukturą, ochroną środowiska i niektórych prac związanych z rewitalizacją zdegradowanych obszarów zabudowy).

Zatem, polityka państwa wymaga zharmonizowania z zadaniami i potrzebami gmin.

II.9.6. Kierunki zmian w polityce mieszkaniowej

Proponujemy przyjąć następujące priorytety:

  • nadrobienie zaległości remontowych (uratowanie dużej liczby budynków, w tym zabytków przed zniszczeniem i podniesienie standardu życia)

  • tworzenie warunków do inwestowania i budowania, zwłaszcza zahamowanie kryzysu gospodarki przestrzennej w zakresie:

    • gospodarki przestrzennej - zmiana przepisów i instytucji oraz powiązanie planowania na wszystkich szczeblach z rządowymi programami i inwestycjami,

    • gospodarki nieruchomościami - usprawnienie gospodarowania i obrotu,

    • zbrojenia gruntów - wsparcie inwestycji infrastrukturalnych,

    • usuwania barier prawnych - upraszczanie i zmiany przepisów różnych ustaw.

  • wspieranie budowy mieszkań dla osób/rodzin bardzo ubogich i ubogich, także dla bezdomnych, a w dalszej kolejności osiągających niski pułap dochodów mieszczących się w pojęciu dochodów średnich - będą to głównie mieszkania na wynajem, w tym lokale socjalne oraz obiekty zbiorowego zamieszkania, których część powinna być komunalna, część budowana ze środków KFM, a część budowana przez inne podmioty,

  • wspieranie na szerszą skalę rewitalizacji zdegradowanych obszarów zabudowy przy wykorzystaniu . środków z funduszy UE, środków j.s.t. i państwa oraz środków prywatnych (potrzebna jest nowa ustawa, dotycząca warunków remontów, rewitalizacji i zasadnicze zmiany ustawy o PPP),

  • tworzenie warunków do wzrostu budownictwa mieszkaniowego (skuteczne lecz nie przekraczające możliwości państwa, wsparcie oszczędzania na cele mieszkaniowe, różne działania zwiększające dostępność kredytu dla osób o średnich dochodach i inne).

Wśród zadań dodatkowych można byłoby wymienić:

  • wspieranie działań zwiększających oszczędność energii i wody, oraz obniżenie kosztów eksploatacji mieszkań,

  • korekty przepisów, umożliwiających odbudowy po klęskach żywiołowych,

  • umożliwienie, w szerszym zakresie, zamian mieszkań (poprzez zmiany i ujednolicanie przepisów, dotyczących różnych podstaw prawnych zajmowania mieszkania),

  • zahamowanie chaotycznej wyprzedaży mieszkań publicznych za bezcen,

  • umożliwienie przeznaczania przez drobnych inwestorów środków na inwestycje budowlane za pomocą funduszy inwestycyjnych nieruchomościowych.

II.9.7. Proponowane działania

  • Zmiana ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym i reforma instytucji, zajmujących się gospodarką przestrzenną,

  • Wsparcie remontów budynków mieszkalnych poprzez wdrożenie systemu gwarancji dla kredytów na remonty budynków mieszkalnych i uzupełnienie tych kredytów dotacjami/grantami dla wspólnot mieszkaniowych, gmin i innych właścicieli budynków mieszkalnych objętych wcześniej czynszem regulowanym) oraz modyfikacja przepisów dotyczących zabezpieczania takich kredytów,

  • Wsparcie inwestycji, mających na celu uzbrojenie gruntów budowlanych, w tym, modyfikacja preferencyjnego kredytu dla gmin na uzbrojenie gruntów pod budownictwo mieszkaniowe (tak, by zwiększyć zakres jego stosowania i ewentualnie powiązać go z możliwością korzystania ze środków UE),

  • Opracowanie i wdrożenie systemu pomocy finansowej udzielanej przez państwo gminom i organizacjom pożytku publicznego w budowaniu lokali socjalnych i obiektów zbiorowego zamieszkania przeznaczonych dla najuboższych i bezdomnych,

  • Opracowanie ustawy o rewitalizacji umożliwiającej sprawne prowadzenie procesów rewitalizacyjnych i ułatwiającej wykorzystanie do tych celów środków Unii Europejskiej,

  • Ograniczenie kręgu osób, którym w świetle przepisów przysługuje prawo do otrzymania lokalu socjalnego w razie eksmisji oraz zmiany przepisów dotyczących najmu, ochrony praw lokatorów, spółdzielni mieszkaniowych (w tym wyeliminowanie dostrzeżonych wad i nieścisłości i umożliwienie w większym stopniu korzystania przez gminy wynajmowania mieszkań w cudzych zasobach i podnajmowania ich ubogim najemcom),

  • Określenie kategorii mieszkań, które objęte będą polityką społeczną i powinny korzystać ze specjalnego wsparcia państwa (np. rekompensaty podwyższenia VAT, przy jednoczesnym odejściu od zasady powszechnego zwrotu VAT-u),

  • Utrzymanie wsparcia z budżetu państwa dla Krajowego Funduszu Mieszkaniowego

  • Utrzymanie systemu kredytu termomodenizacyjnego,

  • Zmiana przepisów i uruchomienie nowych zasad wsparcia oszczędzania na cele mieszkaniowe, . uwzględniających niewielkie dotacje dla niektórych grup oszczędzających lub wsparcie premią efektów oszczędzania,

  • Zmiana różnych przepisów w celu ułatwienia zamiany mieszkań i zmiana przepisów ustaw o gospodarce nieruchomościami i o zasadach zbywania mieszkań stanowiących własność przedsiębiorstw państwowych w celu ograniczenia chaotycznej wyprzedaży mieszkań publicznych za bezcen,

  • Rozszerzenie możliwości lokowania funduszy inwestycyjnych w nieruchomościach,

  • Ujednolicenie przepisów, dotyczących uprawnień mieszkaniowych żołnierzy i służb mundurowych oraz zmiana tych przepisów w celu umożliwienia lepszego wykorzystania istniejących zasobów na potrzeby wojska i służb mundurowych.

  • Rozszerzenie prawnej definicji klęski żywiołowej stosowanej w odniesieniu do udzielania pomocy przy odbudowie budynków mieszkalnych,

  • Zamiany przepisów prawa energetycznego oraz ustawy o wodzie i ściekach, . w celu wzmocnienia uprawnień odbiorców, lepszego stosowania mechanizmów rynkowych, umożliwienia indywidualnych rozliczeń z odbiorcami i przyspieszenia instalowania urządzeń pomiarowych,

  • Zmiany ustawy o gospodarce komunalnej prowadzące do eliminacji monopolizowania zarządzania nieruchomościami mieszkaniowymi przez komunalne jednostki organizacyjne.

II.9.8. Pożądane wyniki

  • Zahamowanie narastania luki remontowej, i przeprowadzenie w ciągu 4 lat remontów, co najmniej 30%, budynków wymagających remontów kapitalnych.

  • Utrzymanie rozmiarów budownictwa mieszkaniowego na poziomie ponad 160-170 tys. mieszkań rocznie.

  • Stworzenie w ciągu 5 lat oferty wynajęcia 800 tys. do 1 mln mieszkań i pomieszczeń przeznaczonych do wynajęcia osobom o niskich dochodach.

  • Zwiększenie w okresie 5 lat areału w pełni uzbrojonych gruntów budowlanych o ok. 50% w porównaniu ze stanem obecnym.

Rozdział II.10.
Rolnictwo i rozwój wsi

II.10.1. Wprowadzenie

Dystans cywilizacyjny pomiędzy wsią, a miastem w Polsce jest kolosalny. Jedynie 4,3% ludności ma wyższe wykształcenie, w miastach 13,7%; do sieci gazowej podłączonych jest 15,9% gospodarstw domowych, na terenach miejskich 76,7%; centralne ogrzewanie posiada jedynie połowa rodzin, w miastach około 80%. Sytuację obszarów wiejskich pogarsza wysokie bezrobocie strukturalne oraz brak pozarolniczych miejsc pracy. Modernizujące się rolnictwo nie zapewni miejsc pracy dla rosnącej liczby ludności w wieku produkcyjnym, a raczej będzie stanowiło dodatkowe źródło jej podaży. Wszystko to powoduje, że konieczna jest wielowymiarowa polityka rozwoju obszarów wiejskich, której celem będzie zmniejszenie dystansu cywilizacyjnego pomiędzy wsią a miastem. Uważamy, że dzięki objęciu polskiego rolnictwa mechanizmami Wspólnej Polityki Rolnej (WPR), a także szeregiem innych działań finansowanych przez Unię Europejską (np. programy strukturalne), polską wieś można zmodernizować. Wspólna Polityka Rolna nie rozwiąże jednak wszystkich problemów rolnictwa i wsi – potrzebna jest odpowiedzialna polityka państwa, której najważniejsze tezy prezentujemy poniżej.

Podstawowym celem polityki rozwoju obszarów wiejskich (ROW) jest poprawa jakości życia mieszkańców wsi i małych miast, tj.:

  • zmniejszenie dystansu cywilizacyjnego pomiędzy wsią a miastem, . pod względem poziomu wykształcenia, infrastruktury, ochrony zdrowia,

  • modernizacja rolnictwa poprzez działania na rzecz zwiększenia wydajności produkcji, a także poprawy jakości i zmiany struktury agrarnej,

  • zwiększenie liczby małych i średnich przedsiębiorstw (MSP) poprzez działania o charakterze instytucjonalnym, . uproszczenie zakładania biznesu, instytucje doradcze, a w szczególnych przypadkach wsparcie bezpośrednie,

  • ochrona środowiska naturalnego.

Sukces w zmniejszaniu dystansu cywilizacyjnego pomiędzy wsią a miastem, będzie zależał od powodzenia w realizacji celów określonych w każdym z powyższych obszarów. O bogactwie wsi nie decyduje jedynie zasób kapitału technicznego, ale również społecznego, ludzkiego, kulturowego, przedsiębiorczości, jak też jakość środowiska naturalnego. Wielowymiarowa polityka rozwoju wsi powinna prowadzić do zrównoważonego wzrostu zasobów tychże form kapitału.

Wraz z wejściem Polski do Unii Europejskiej, krajowa polityka rolna została zastąpiona przez Wspólną Politykę Rolną (WPR). To w Brukseli zapadają kluczowe decyzje odnośnie regulacji rynków rolnych i mechanizmów wsparcia. Rolą polskiego rządu jest administrowanie WPR, ale też walka o jak najkorzystniejsze – z punktu widzenia potrzeb naszego rolnictwa i wsi – mechanizmy tejże polityki. Temu też musi być podporządkowana struktura i zadania ministerstwa. Dlatego zadaniem ministra właściwego ds. rolnictwa musi być w szczególności:

  1. Poprawa konkurencyjności rolnictwa:

  • realizacja Wspólnej Polityki Rolnej (WPR) (obsługa systemu płatności, koordynacja uczestnictwa Polski we Wspólnej Organizacji Rynków, zarządzanie zmianą WPR),

  • poprawa efektywności i dochodowości gospodarstw rolnych (poprawa dostępu rolników do rynku, promocja polskiego rolnictwa, ulepszenie systemu doradztwa),

  • prowadzenie instrumentów pomocy krajowej.

b) Poprawa konkurencyjności przetwórstwa produktów rolnych.

c) Zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego.

d) Rozwój rybołówstwa morskiego i rybactwa śródlądowego.

e) Zmniejszenie kosztów funkcjonowania ministerstwa.

f) Ograniczenie zadań i kompetencji państwa na rzecz zwiększenia kompetencji samorządów terytorialnych, samorządów rolniczych, organizacji rolniczych, organizacji pozarządowych.

Poniżej przedstawiamy priorytetowe zamierzenia do realizacji przez ministra ds. rolnictwa i rozwoju wsi.

II.10.2. Wspólna Polityka Rolna

Wiele z przyjętych rozwiązań w ramach obowiązującej reformy Wspólnej Polityki Rolnej z 2003 roku jest dla Polski korzystne. Ważne jest i należy uczynić wszystko, aby okres wyrównywania dopłat bezpośrednich do poziomu płatności w starych krajach członkowskich został maksymalnie skrócony. Wysiłek ministra rolnictwa musi być skierowany na datę 1 stycznia 2009 r., kiedy ma zacząć obowiązywać nowy system płatności bezpośrednich i nowe warunki tzw. zasady współzależności (cross compliance). Wspólna Polityka Rolna musi się dostosować do nowych warunków, a szczególnie do ewentualnych uzgodnień na forum Światowej Organizacji Handlu. Likwidacja na tym etapie WPR lub choćby poważne zmiany w części rynkowej WPR, to decyzja o likwidacji znacznej części rolnictwa europejskiego, a więc i polskiego i to w sytuacji, kiedy to polskie rolnictwo nie stało się jeszcze 100 % beneficjentem WPR.

Uzgodniona w Luksemburgu w 2004 roku przez ministrów rolnictwa UE reforma przewiduje zmianę formy wsparcia sektora rolnego oraz wzmocnienie pozycji przetargowej UE na forum WTO podczas toczących się negocjacji handlowych. Wiązać to się będzie z położeniem większego nacisku na efektywności i sprawności instytucji wdrażających (agencji rolniczych). Niebezpiecznym i trudnym do wprowadzenia w Polsce elementem WPR będzie przyjęta zasada wzajemnej zgodności, czyli cross-compliance, polegające na uzależnieniu otrzymywania płatności bezpośrednich od spełnienia przez gospodarstwo określonych wymagań w zakresie ochrony środowiska, bezpieczeństwa żywności oraz dobrostanu zwierząt. Zadaniem Ministerstwa Rolnictwa oraz Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa jest odpowiednie przygotowanie instytucjonalne oraz przeprowadzenie kampanii wśród rolników dotyczącej powiązania otrzymywania płatności bezpośrednich z obowiązkiem spełnienia określonych standardów przez gospodarstwo, które zaczną obowiązywać z dn. 1 stycznia 2009 roku. Instytucje rolnicze (szczególnie ARiMR) mają być właściwe przygotowane do zwiększenia rangi rozwoju obszarów wiejskich w stosunku do polityki wsparcia produkcji rolnej poprzez przesunięcie części środków z tzw. I filaru WPR (płatności bezpośrednie) na działania w ramach tzw. II filaru (rozwój wsi) oraz środków z polityki spójności.

Należy przeanalizować i dokonać poważnej oceny konsekwencji proponowanej liberalizacji WPR, która proponowana jest przez niektóre kraje europejskie (Wielka Brytania, Kraje skandynawskie) w zamian za łatwiejszy dostęp do rynków artykułów przemysłowych i usług krajów rozwijających się (postanowienia negocjacji Rundy Doha). Konieczne jest aktywne uczestnictwo Polski w gremiach wspólnotowych w celu promowania zmian w UE. Obecnie w Ministerstwie Rolnictwa większość osób zajmuje się sprawami bieżącymi, a kwestią reformy WPR nie jest szczegółowo analizowana. Wejście do UE nowych krajów (Rumunia i Bułgaria) spowoduje uszczuplenie środków na rzecz rolnictwa i rozwoju obszarów wiejskich skierowanych do Polski. Musi upłynąć kilka lub kilkanaście lat i muszą być pieniądze na wdrożenia zreformowanej WPR (przyjętej tak naprawdę przed naszym wejściem do UE w roku 2004), bo inaczej nie mam mowy, aby na zmiany, które już teraz powinny zachodzić, nakładać następne.

II.10.3. Plan Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013

Polityka Rozwoju Obszarów Wiejskich musi mieć charakter regionalny i w zdecydowanym zakresie powinna być planowana i realizowana na poziomie województw. Ponadto skuteczna polityka skierowana na obszary wiejskie musi stanowić część długofalowej polityki państwa i być realizowana komplementarnie do polityki oświatowej, kulturalnej, społecznej czy regionalnej. Na obszary wiejskie w sposób spójny muszą być kierowane środki z Europejskiego Funduszu Społecznego, Funduszu Spójności czy Funduszu Regionalnego. Środki przeznaczone w PROW 2007-2013 na rozwój obszarów wiejskich muszą służyć trwałemu rozwojowi, a nie jedynie szybkiej absorpcji środków. Priorytetami rozwoju obszarów wiejskich musi być rozwój ekonomiczny podnoszący atrakcyjność obszarów wiejskich dla ich mieszkańców i przedsiębiorców, wzmocnienie zrównoważonego rozwoju sektora rolnego gwarantującego zachowanie trwałości środowiska i walorów krajobrazu, podniesienie konkurencyjności sektora przetwórstwa rolnego dzięki poprawie jakości produktów rolnych i dostosowaniu podaży do wymagań rynkowych.

Program Operacyjny Rozwoju Obszarów Wiejskich musi być maksymalnie elastyczny:

  • działania powinny być zróżnicowane wg województw (innych narzędzi wsparcia potrzebuje rolnictwo w woj. zachodniopomorskim, a zupełnie innych w podkarpackim,

  • wybór projektów do realizacji musi pozostać w gestii województwa;

  • środków nie należy dzielić równo pomiędzy województwa, ale dać więcej tym, w których dział rolnictwa jest znaczący (np. mierzony liczbą zatrudnionych), jak też wieś dotknięta jest problemami strukturalnymi;

  • alokacje środków na poszczególne działania powinny być zróżnicowane wg województwa (np. tam, gdzie udział gospodarstw niskotowarowych jest istotny, środków a ich wsparcie powinno być stosunkowo więcej niż w województwach ze znaczącym udziałem rolnictwa towarowego).

Kwota blisko 17 mld euro przeznaczona na rozwój obszarów wiejskich w latach 2007-2013 w wydatny sposób może wpłynąć na rozwój obszarów wiejskich. Polskie rolnictwo jest bardzo zróżnicowane, dlatego też należy zróżnicować politykę ROW, przykładowo poprzez zróżnicowanie wysokości wsparcia w ramach poszczególnych działań (np. inna wysokość renty strukturalnej w zachodniopomorskim i podkarpackim). Pod tym względem należy uważnie przeanalizować ten instrument wsparcia, gdyż jego zbytnie propagowanie przyczyni się z pewnością do zwiększenia absorpcji dostępnych środków finansowych, lecz może również w dłuższym okresie doprowadzić do przekształcenia wsi w swoisty skansen. Wieś powinna być miejscem, gdzie mieszkańcy ze swojej pracy czerpią dochody. Dlatego też należy dążyć do zwiększenia środków na program LEADER. Plan Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 przyjęty przez Radę Ministrów 1 sierpnia 2006 roku jest dokumentem opracowanym w sposób centralny, nie uwzględniający zróżnicowanych problemów regionalnych polskiej wsi. Generalna potrzeba odejścia od ujednoliconych celów rozwoju obszarów wiejskich na rzecz zróżnicowania problemów, ich poziomu i charakteru jak również potencjału rozwojowego poszczególnych regionów, w sposób nie wystarczający została podkreślona. Ewidentnym przykładem jest brak w PROW 2007-2013 działania dla wsparcia gospodarstw niskotowarowych. Działanie to wydaje się być niezbędne dla wielu rolników, którzy chcą nadal utrzymywać się ze swoich gospodarstw, szczególnie na terenach o dużym rozdrobnieniu agrarnym, występujących w takich . województwach jak małopolskie, czy podkarpackie. Konieczne jest wprowadzenie do projektu PROW 2007-2013 większej możliwości wspierania mikroprzedsiębiorstw oraz rozwijania w gospodarstwach rolnych działalności pozarolniczej. Przeznaczymy więcej środków na działania osi 4 LEADER. Pożądanym jest również podjęcie takich działań, aby urzędy marszałkowskie przejęły część zadań i specjalistów od programów rolniczych z terenowych jednostek Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. W dokumencie PROW 2007-2013 muszą się znaleźć wykazy działań, które realizowane będą w ramach innych funduszy europejskich i krajowych.

II.10.4. System ubezpieczeń społecznych rolników i Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego

Należy utrzymać systemu ubezpieczenia społecznego rolników w ramach Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, jednocześnie przedkładając plan dojścia do organizacyjnego połączenia ZUS i KRUS, w celu zmniejszenia ich kosztów obsługi. System ten ma być jednak tylko dla rolników. Konieczne jest opracowanie nowego modelu systemu ubezpieczeń społecznych rolników, który odpowiadać będzie aktualnym uwarunkowaniom gospodarczym i społecznym. Należy urealnić wysokość składek dla przedsiębiorców rolnych posiadających duże i dochodowe gospodarstwa rolne oraz zwrócić uwagę na niepogorszenie sytuacji gospodarstw socjalnych i uzyskujących minimalne dochody z rolnictwa. Stoimy na stanowisku, że dotacje z budżetu są i jeszcze długo będą wysokie, gdyż nie ma możliwości zwiększenia kilka czy kilkanaście razy składki w największej grupie najbiedniejszych gospodarstw. Należy zapewnić właściwy nadzór, w tym przedstawicieli rolników nad środkami pochodzącymi ze składek gromadzonymi w Funduszu Składkowym Ubezpieczenia Społecznego Rolników.

W ramach KRUS konieczna jest dalsza informatyzacja pracy i obsługi rolników, szczególnie w zakresie potrzeby wymiany informacji o rolnikach ubezpieczonych w Kasie z innymi instytucjami (w szczególności ARiMR, gdzie weryfikowany jest wymagany okres składkowy do uzyskania wsparcia finansowego ze środków UE przeznaczonych na rozwój obszarów wiejskich). Dodatkowo niezbędna jest budowa systemu informatycznego pozwalającego na skuteczne zarządzanie i ocenę funkcjonowania KRUS. Zgromadzone informacje powinny również stanowić podstawę do przygotowywania prognoz przychodów i wydatków systemu ubezpieczeń społecznych rolników, które są niezbędne ze względu na proces starzenia się ludności i konieczność utrzymywania stabilności finansów publicznych w długim okresie.

II.10.5. Instrumenty pomocy krajowej

Jako priorytetowe zadanie należy uznać zapewnienie wystarczającego wsparcia krajowego dla rolnictwa, tak aby Polska mogła w całości przyjąć środki europejskie. Niezbędnym jest utrzymanie w znacznym wymiarze krajowego środka wsparcia w postaci preferencyjnych kredytów inwestycyjnych na modernizację gospodarstw z uwagi na konieczność dostosowania gospodarstw rolnych do standardów wspólnotowych. Konieczne jest zwiększenie środków krajowych przeznaczonych na postęp biologiczny w rolnictwie. Zasady korzystania z pomocy krajowej w ramach ustawy o paliwie rolniczym zostaną uproszczone poprzez wprowadzenie potrąceń podatku rolnego i refundacji gminom tych potrąceń..

Pomoc finansowa otrzymywana przez rolników w ramach Sektorowego Programu Operacyjnego i Planu Rozwoju Obszarów Wiejskich, nawet przy pełnym ich wykorzystaniu w latach 2004-2006, jest niewystarczająca dla zaspokojenia potrzeb inwestycyjnych wszystkich gospodarstw towarowych. Preferencyjne kredyty na wznowienie produkcji w gospodarstwach rolnych i działach specjalnych produkcji rolnej znajdujących się na obszarach dotkniętych klęskami żywiołowymi, powinny być dalej kontynuowane. Konieczne jest wsparcie ze środków krajowych niezbędnych zmian w gospodarstwach zmierzających do ich modernizacji i nowych inwestycji. Pomoc krajowa, w formie preferencyjnych kredytów inwestycyjnych, będzie uzupełnieniem środków PROW 2007-2013 przeznaczonych na inwestycje w gospodarstwach rolnych i przeznaczona będzie jedynie na te inwestycje, które dokonywane są w celu uzyskania zgodności z nowo wprowadzonymi standardami Wspólnoty. Pomoc taka wydaję się również niezbędna w związku z uzależnieniem od 2009 roku otrzymywania płatności bezpośrednich od przestrzegania wymogów cross compliance. Należy opracować Krajowy Program Rozwoju Wsi zawierający wszystkie środki przekazywane na rzecz rolnictwa. Dokonamy analizy dotychczas funkcjonujących form wsparcia rolnictwa z budżetu krajowego w celu oceny efektów tej pomocy.

II.10.6. Zmiany organizacyjne w Agencjach Rolnych. Zmniejszenie kosztów funkcjonowania agencji

Dla pełnej realizacji zadań wynikających ze Wspólnej Polityki Rolnej zostanie utworzona Agencji Rozwoju Obszarów Wiejskich (AROW) jako jedna agencja płatnicza powstałej z przekształcenia Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oraz poszerzenie jej działalności o dotychczasowe zadania Agencji Rynku Rolnego. Utworzenie AROW dla wykonywania zadań Wspólnej Polityki Rolnej w szczególności w zakresie Planu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 będzie miało na celu przyniesienie długofalowych, wymiernych efektów dla beneficjentów korzystających ze środków pomocowych przeznaczonych na rozwój obszarów wiejskich.

Utworzenie Agencji Rozwoju Obszarów Wiejskich przyczyni się do usprawnienia współpracy z instytucjami zewnętrznymi, szczególnie w zakresie kontroli na miejscu przestrzegania norm współzależności cross-compliance, gdzie konieczna będzie integracja informacji pochodzących z wielu instytucji kontrolnych działających w sektorze rolnym. Zapewniona zostanie integracja informacji dotyczących podmiotów działających w rolnictwie oraz udzielanej pomocy tak ze środków wspólnotowych jak i dostępnej pomocy krajowej. W celu zmniejszenia kosztów funkcjonowania administracji publicznej wprowadzony zostanie stały monitoring i ocena kosztów ponoszonych na rozbudowę systemów informatycznych agencji płatniczej. Nie jest celowe włączanie do nowo stworzonej AROW zadań dotychczas realizowanych przez jednostki doradztwa rolniczego. W zakresie doradztwa należy jednak dokonać reformy funkcjonującego systemu w celu jego usprawnienia i zapewnienia lepszego zaspokajania potrzeb rolników, wynikających z konieczności pozyskiwania środków z funduszy unijnych na rozwój wsi.

Do skonsolidowanej Inspekcji Zdrowia i Żywności nastąpić powinno przeniesienie zadań związanych z identyfikacją i rejestracją zwierząt, realizowanych obecnie w ARiMR, jako nie związanych z podstawową funkcją agencji płatniczej. Termin utworzenia AROW powinien zostać określony jeszcze przez 2009 rokiem i powinien wynikać, nie tylko z daty przejścia Polski na system jednolitej płatności obszarowej (SPS), lecz również zadań obu obecnych agencji płatniczych (ARiMR i ARR) w ramach PROW na lata 2007-2013.

W celu zmniejszenia kosztów funkcjonowania administracji publicznej restrukturyzacja Agencji Nieruchomości Rolnych wydaje się konieczna. Ministerstwo Rolnictwa powinno objąć pieczę nad sprzedażą, podziałem i komasacją ziemi rolnej. Konieczne jest opracowanie przez resort rolnictwa precyzyjnych zasad gospodarowania zasobem nieruchomości rolnych. Funkcjonowanie Agencji Nieruchomości Rolnych w obecnym kształcie jest przedmiotem licznej krytyki. Działania urzędników ANR w zakresie użytkowania nieruchomości rolnych będących własnością Skarbu Państwa, podejmowane są często bez właściwej kontroli, a przychody ze sprzedaży gruntów w sposób niewystarczający wykorzystywane są do kreowania długotrwałych zmian strukturalnych w rolnictwie. Wprowadzone zmiany będą miały na celu zmniejszenie kosztów funkcjonowania agencji rolniczych oraz uproszczenie procedur, co jest szczególnie istotne dla dzierżawców nieruchomości rolnych będących własnością Skarbu Państwa.

II.10.7. System doradztwa rolniczego

Nowy okres programowania na lata 2007-2013 to zwiększenie znaczenia doradztwa rolniczego. Należy wykorzystać środki jakie będą przeznaczone na rozwój doradztwa rolniczego w nadchodzącym okresie programowania 2007-2013. Postulujemy zmianę istniejącego systemu, jako nieodpowiadającego zapotrzebowaniu rolników na kompleksową i sprawną pomoc przy uzyskiwaniu pomocy finansowej ze środków wspólnotowych. Konieczne jest wprowadzenie obok doradztwa publicznego doradztwo niepubliczne, prowadzące działalność w określonych ramach prawnych i merytorycznych gwarantujące profesjonalność działania oraz możliwość współfinansowania ze środków publicznych i nadzorowane przez instytucje publiczne. Przy tej okazji należy wykorzystać potencjał instytucji od lat pracujących dla rolnictwa np. izb rolniczych. Wdrażając reformę zmierzającą do zmian w systemie doradztwa rolniczego, nie można zapomnieć o rolnikach uzyskujących najmniejsze dochody i zapewnieniu im bezpłatnego (finansowanego ze środków budżetowych) dostępu do usług doradczych.

Reforma WPR nakłada na kraje członkowskie obowiązek wprowadzenia od 1 stycznia 2007 roku systemu doradztwa dla rolników korzystających z płatności. Doradztwo to dotyczyć będzie działalności gospodarstw w zakresie przestrzegania wymogów wynikających z zasady wzajemnej zgodności. Funkcjonowanie tego doradztwa ma być wspierane w części przez Unię Europejską. Konieczne zatem jest istnienie systemu publicznego (leżącego w gestii samorządu wojewódzkiego lub samorządu rolniczego) i niepublicznego doradztwa rolniczego. Aby stworzyć nowy system doradztwa i tym samym móc zrealizować ogrom zadań, które dzisiaj stoją przed polskim rolnictwem i obszarami wiejskimi, poza obecnie zatrudnioną kadrą w ośrodkach doradztwa rolniczego, koniecznym będzie zaangażowanie dużo większej liczby osób. W nowym systemie zdecydowaną rolę powinny odgrywać Izby Rolnicze oraz inne instytucje działające w otoczeniu i na rzecz rolnictwa. Zadaniem doradztwa rolniczego w formie publicznej będzie udzielanie wsparcia w realizacji najistotniejszych zadań dla polityki rolnej oraz świadczenie usług doradczych w pełni finansowanych z budżetu. Publiczne doradztwo będzie m. in. odpowiedzialne za szkolenie i przygotowanie kadr dla doradztwa niepublicznego oraz zamawiać będzie na rynku pozostałe doradcze usługi finansowe w formie grantów jak i współfinansowane ze środków publicznych, unijnych i środków prywatnych.

II.10.8. Narodowy program tworzenia grup producenckich wraz z dokończeniem programu budowy giełd rolnych

Tworzenie i funkcjonowanie grup producentów rolnych jest żywotnym interesem polskiego rolnictwa. Konieczne jest stworzenie narodowego programu tworzenia grup producentów rolnych zakładającego likwidację barier formalno-prawnych w tworzeniu grup producentów rolnych. Elementem niezbędnym do funkcjonowania grup producentów rolnych jest dokończenie programu budowy lokalnych i regionalnych giełd towarowych. Konieczne jest udzielenie wszechstronnej pomocy przez resort rolnictwa oraz agencje rządowe - spółkom w zakończeniu procesów restrukturyzacyjnych oraz zwiększenie nadzoru nad wykorzystywaniem przez rynki hurtowe i giełdy towarowe wydatkowania środków publicznych. Istotną rolę w reformie funkcjonowania rynków hurtowych powinny odegrać izby rolnicze oraz samorządy.

Tworzenie grup producentów rolnych przebiega dość wolno i napotyka obecnie na liczne bariery przy korzystaniu ze środków. Występujące problemy dotyczą natury organizacyjnej, proceduralnej, ekonomicznej i podatkowej. Chociaż pierwsze grupy zaczęły powstawać w Polsce już na początku lat 90-tych, większość grup działa nieformalnie. Dla sprawnego funkcjonowania grup producentów rolnych niezbędne jest wdrożenie rządowego programu mającego na celu powstanie nowoczesnego rynku rolno – spożywczego, czyli samodzielnych finansowo rynków hurtowych, których głównymi akcjonariuszami byliby producenci rolni, grupy producentów i ich związki oraz organizacje ze środowiska rolnego o dużym potencjale produkcyjnym i handlowym. Kondycja finansowa wielu spółek jest w dalszym ciągu słaba. Gdyby nie dalsza pomoc finansowa (której oczekują) ich głównych akcjonariuszy – ARiMR, ARR oraz Skarbu Państwa – groziłby im upadek oraz likwidacja. Niezbędne są długofalowe rozwiązania. W ramach planowanych zmian legislacyjnych należy doprowadzić do zwolnienia grup producentów rolnych z podatku dochodowego od osób prawnych. Możliwość uznania za grupę spółdzielnię kółek rolniczych. Zwolnienie grup z podatku od nieruchomości również wpłynie pozytywnie na funkcjonowanie grup producenckich. Konieczne jest podjęcie przez Ministerstwo Rolnictwa w porozumieniu z Ministerstwami Finansów i Skarbu Państwa działań na rzecz pełnej realizacji rządowego programu budowy i rozwoju rynków hurtowych i giełd. Należy stworzyć w ARiMR oraz w ARR podstawy prawne do ukończenia procesu preferencyjnego zbywania posiadanych akcji spółek tworzących rynki hurtowe na rzecz samorządów lokalnych oraz grup producentów rolnych. Udzielona zostanie przez resort rolnictwa oraz agencje rządowe wszechstronna pomoc spółkom w zakończeniu procesów restrukturyzacyjnych oraz zwiększenie nadzoru nad wykorzystywaniem środków publicznych.

II.10.9. Reforma rynków hurtowych

Elementem niezbędnym do funkcjonowania rynków hurtowych jest likwidacja występujących dysproporcji pomiędzy rolnospożywczymi rynkami hurtowymi oraz promocja tworzenia silnych i niezależnych giełd towarowych (przykładem jest giełda na Broniszach). Nastąpić musi egzekucja zobowiązań Skarbu Państwa w giełdach towarowych poprzez doprowadzenie do zmiany struktury własności na rzecz dotychczasowych akcjonariuszy prywatnych, przede wszystkim producentów i operatorów rynków hurtowych, z ewentualnym udziałem samorządów terytorialnych, które wesprą działania rynków w kierunku ujednolicenia handlu hurtowego. Nowa ustawa o funkcjonowaniu rynków hurtowych ureguluje na nowo zasady ich funkcjonowania i doprowadzi w efekcie do poprawy sytuacji finansowej rynków i giełd towarowych. Jednym z narzędzi na poprawę sytuacji finansowej giełd towarowych będzie wprowadzenie możliwości uzyskania środków strukturalnych przez rynki hurtowe.

Za podstawowe wady w dotychczasowym programie budowy rynków hurtowych i giełd towarowych należy uznać brak uregulowań prawnych w zakresie funkcjonowania oraz brak jednolitego rozpoznania potrzeb budowy rynków hurtowych. Inwestując publiczne środki nie spowodowano konieczności przeniesienia handlowców z dotychczasowych miejsc handlu do nowo powstałych rynków hurtowych. W efekcie stare miejsca handlu funkcjonują niezależnie od nowo wybudowanych rynków. Jednocześnie błędnie założono potrzebę powstania zbyt dużej liczby rynków hurtowych. W efekcie większość rynków opartych na Programie Rozwoju Rynków Hurtowych i Giełd przeżywa do dziś poważne trudności finansowe. Zmiany wprowadzone w nowej ustawie o funkcjonowaniu rynków hurtowych umożliwią podjęcie działań zmierzających do konsolidacji producentów owoców, warzyw oraz kwiatów.

II.10.10. Energia odnawialna na terenach wiejskich

Odnawialne źródła energii, które sprzyjają ochronie środowiska, ochronie klimatu i krajobrazu muszą mieć swoje miejsce na terenach wiejskich. W Polsce istnieją ogromne możliwości rozwoju energetyki odnawialnej, ale brak jest odpowiednich podstaw prawnych i zachęt do ich rozwoju. Będziemy wspierać i popularyzować korzystanie z odnawialnych źródeł energii, które mogą mieć istotny udział w bilansie energetycznym poszczególnych województw, powiatów czy gmin. Celowym jest objęcie dopłatami upraw energetycznych i rozszerzenie listy wspieranych upraw na cele energetyczne, jak również wspieranie rolników, którzy sami przetwarzają uprawiane w gospodarstwie rośliny energetyczne.

Niezbędne jest położenie szczególnego nacisku na przygotowanie strategii dla rozwoju na terenach wiejskich energii odnawialnej (biopaliwa, biomasa) oraz wsparcia badań i wdrażania instalacji do fermentacji metanowej odpadów organicznych, zmierzających do pozyskania biogazu, przy jednoczesnym zmniejszeniu zagrożenia ekologicznego. Pożądana jest aktywna polityka instytucji rolniczych, ośrodków doradztwa rolniczego oraz sektora bankowego w celu rozwoju energii odnawialnej na terenach wiejskich i promocja zwiększania korzystania z odnawialnych źródeł energii, również dla celów ochrony środowiska (zgodnie z ustaleniami Protokołu z Kyoto). Rozwój energii odnawialnej na wsi może mieć również istotny wpływ na zwiększenie przychodów mieszkańców obszarów wiejskich, poprawę bezpieczeństwa energetycznego regionu, poprawę stanu środowiska oraz na aktywizację gospodarczą regionów dotkniętych bezrobociem.

II.10.11. Bezpieczeństwo żywności i funkcjonowanie Inspekcji Rolnych

Żywność produkowana i sprzedawana musi spełniać odpowiednie standardy i wymogi wspólnotowe. Konieczny więc jest spójny i sprawny nadzór i kontrola nad bezpieczeństwem żywności. Dlatego nastąpić musi zmiana w organizacji służb i inspekcji kontrolnych. Utworzona zostanie skonsolidowana Inspekcja Zdrowia i Żywności (IZŻ). Niezależnie od utworzenia jednej instytucji odpowiedzialnej za urzędową kontrolę produkcji żywności, farmaceutyków i preparatów biobójczych, zapewniony zostanie zwiększony nadzór nad wojewódzkimi i powiatowymi lekarzami weterynarii. Koniecznie jest bezwzględne respektowanie obowiązków związanych z kontrolą prowadzoną w gospodarstwie przez lekarzy weterynarii, szczególnie z uwagi na występujące obecnie ograniczenia w eksporcie artykułów rolno-spożywczych.

Przegląd i uporządkowanie obowiązującego prawa krajowego w zakresie bezpieczeństwa żywności w celu zapewnienia jego spójności i przejrzystości, będzie kolejnym zadaniem resortu rolnictwa. Konieczne jest dostrzeżenie problemu zwalczania chorób gruźlicy, białaczki oraz brucelozy. Należy opracować i wdrożyć krajowy program zwalczania gruźlicy, białaczki i brucelozy celem uznania kraju za wolny od tych chorób, a gospodarstwa rolne za urzędowo wolne od tych chorób, co zapewni bezpieczeństwo, a nawet priorytet w obrocie zwierzętami i innymi produktami pochodzenia zwierzęcego z innymi państwami. Dotychczasowy stan może spowodować ograniczenie lub wstrzymanie obrotu tymi towarami. Dla poprawy bezpieczeństwa żywności niezbędne będzie również zwiększenie liczby szkoleń organizowanych dla pracowników oraz producentów żywności i pełne wykorzystanie przeznaczonych na ten cel środków unijnych, dotacji oraz opłat.

II.10.12. Gospodarka rybacka

Sektor gospodarki rybnej stanowi integralną część kompleksu gospodarki żywnościowej, za którą powinien być odpowiedzialny, podobnie jak w zdecydowanej większości krajów europejskich, Minister Rolnictwa. Należy wypracować spójną politykę rządu w zakresie kutrowego rybactwa bałtyckiego, rybołówstwa zalewowego, rybnego oraz przetwórstwa rybnego. Konieczne jest przeprowadzenie ogólnokrajowej kampanii promocyjnej finansowanej z budżetu państwa na rzecz zwiększenia spożycia ryb morskich oraz słodkowodnych. Za podstawowe zadanie w zakresie gospodarki rybackiej należy uznać aktywne uczestnictwo polskiej administracji rybackiej w procesie realizacji obecnej Wspólnej Polityki Rybackiej oraz przygotowywanej jej nowelizacji. Dla właściwej kodyfikacji warunków i trybu uzyskania uprawnień oraz szczególnych przywilejów dla rybaków morskich i śródlądowych, uważamy za konieczne opracowanie „Karty Rybaka”. Miałaby ona określać sprawy osłon socjalnych, zasiłków, rent inwalidzkich, rent wdowich i sierocych. Konieczne jest również utworzenie jednego Inspektoratu Rybołówstwa Morskiego, zmiana zasad pracy inspektorów oraz utworzenie resortowego Rybackiego Centrum Szkolenia Zawodowego kształcącego młodych rybaków na średnim poziomie zawodowym.

Morze Bałtyckie jest nie tylko atrakcją turystyczną ściągającą do Polski corocznie tysiące turystów z zagranicy. Stanowi również miejsce pracy dla szerokiej grupy rybaków. Pamiętając, że działania o charakterze gospodarczym na obszarze Morza Bałtyckiego są silnie ukierunkowane na przemysł i handel, istotne znaczenie w tym zakresie odgrywa również rybołówstwo. Podobnie jak w wielu innych regionach rybackich, centralne miejsce wśród tych działań zajmuje ochrona zasobów rybnych. Rybołówstwo na Morzu Bałtyckim skupia się na trzech gatunkach ryb morskich: szprocie, śledziu i dorszu. Ten ostatni gatunek znajduje się obecnie w sytuacji przełowienia. Na tym małym morzu, którego obszar otwartych wód pozostaje dość ograniczony, stosunkowo dużego znaczenia nabrało rybołówstwo przybrzeżne. Dlatego zadaniem Ministerstwa Rolnictwa w tym zakresie powinno być ograniczenie wielkości i mocy jednostek łowiących na Bałtyku. Objęcie rybołówstwa przybrzeżnego specjalnym programem ochrony dziedzictwa kulturowego regionów nadmorskich będzie kolejnym aspektem działalności resortu. Potrzebny jest dialog pomiędzy różnymi podmiotami działającymi w sektorze rybołówstwa. W konsekwencji pożądane jest aktywne wspieranie polskich przedstawicieli w Regionalnych Komitetach Doradczych (RAC) działających na forum Komisji Europejskiej na rzecz wzrostu ich roli przy ustalaniu rocznych wielkości całkowitych dopuszczalnych połowów (TAC). Wspieranie powstania i funkcjonowania resortowego Rybackiego Centrum Szkolenia Zawodowego kształcącego młodych rybaków na średnim poziomie zawodowym, będzie elementem pomocy zmian pokoleniowych w sektorze. Utworzenie jednego Inspektoratu Rybołówstwa Morskiego powinno przyczynić się do usprawnienia współpracy z agencją płatniczą wypłacającą pomoc finansową w ramach rozwoju obszarów wiejskich i SPO Rybołówstwo. Powstającym - rybackim organizacjom producenckim - będą przekazywane uprawnienia do decydowania o sposobie podziału indywidualnych kwot połowowych i o sposobie ustalania terminów ewentualnych fakultatywnych okresów ochronnych. Należy objąć rekompensatami za konieczność zaprzestania połowów w okresach ochronnych, dotyczących głównych gatunków poławianych przez rybaków zalewowych. Należy utrzymać poziom dalekomorskiego potencjału połowowego oraz w oparciu o istniejącą bazę, podjąć działania na rzecz powrotu na tradycyjne łowiska dalekomorskie oraz pozyskiwać nowe takie łowiska.

II.10.13. Inicjatywa LEADER

Polska wieś ma ogromny potencjał uśpiony w lokalnych społecznościach. Dlatego PO uważa za konieczne zapewnienie wystarczającego wsparcia finansowego nie tylko na wdrażanie działań w ramach LEADER, ale również na powstawanie samych tzw. Lokalnych Grup Działania. LEADER powinien być traktowany jako mechanizm stymulowania działań innowacyjnych na obszarach wiejskich poprzez angażowanie lokalnego potencjału dzięki współpracy instytucji sektora publicznego, prywatnego i społecznego. Powinien wzmocnić i przyspieszyć proces budowania społeczeństwa obywatelskiego, poprzez włączenie w strukturę Lokalnych Grup Działania rolników, kobiet wiejskich i młodzieży. LEADER ma wzmocnić rolę samorządu, jako ważnego aktora lokalnej sceny oraz partnera dla innych organizacji i instytucji działających lokalnie w kreowaniu lokalnej polityki rozwoju, dając samorządowi możliwość korzystania z dodatkowych środków.

Polska wieś ma zbyt słabo rozwinięte więzi społeczne. Dostrzec można zarówno brak odpowiednich instytucji i organizacji zrzeszających mieszkańców, jak i wykształconych liderów. Działające w rolnictwie związki zawodowe w sposób niewystarczający reprezentują interesy społeczności wiejskiej a izby rolnicze mają zbyt wąskie kompetencje. Wspieranie rozwoju oddolnego, angażującego lokalne społeczności wiejskie za pomocą programu LEADER, stopniowo znajduje swoje miejsce na polskiej wsi. Należy wyciągnąć wnioski płynące, nie tylko z pozytywnej opinii o programie LEADER w Polsce, lecz również z ogólnej tendencji w Europie, wskazującej na gotowość do dalszego rozszerzania inicjatyw typu LEADER. Środki programu LEADER powinny zostać wykorzystane tam gdzie państwo działa w sposób chaotyczny i niewystarczający. Jako finansowy instrument wsparcia powinien wzmocnić obszary tematyczne związane z rozwojem polskiej wsi, które wymagają natychmiastowych działań i poprawy. Środki LEADER powinny zostać skierowane . na: zwiększenie skuteczności doradztwa rolnego oraz innych form pomocy informacyjnej, stworzenie lokalnych organizacji stymulujących proces powstawania oraz i wspomagających działaniu grupy producentów rolnych oraz wsparcie dla lokalnych inicjatyw społecznych takich jak hospicja, domy samotnej matki, ośrodki terapeutyczne i rehabilitacyjne, świetlice środowiskowe, poradnie i kluby sportowe. Działania resortu rolnictwa powinny również uwzględniać kierunek przyszłego rozwoju Lokalnych Grup Działania na terenach wiejskich, które będą zajmowały się nie tylko kwestiami społecznymi, ale również szeregiem innych problemów społeczności wiejskiej tj. programami ochrony środowiska, małymi inwestycjami oraz zachowaniem dziedzictwa kulturowego polskiej wsi poprzez inwestycje infrastrukturalne, zachowanie tradycyjnej zabudowy wiejskiej oraz wsparcie dla zawodów tradycyjnych. Konieczna jest poprawa zdolności absorpcyjnej i finansowej Lokalnych Grup Działania poprzez stworzenie systemu poręczeń kredytowych i zmianę ustawy o finansach publicznych pozwalającą samorządom lokalnym wyposażyć LGD w majątek niezbędny do realizacji przedsięwzięć finansowanych w ramach LEADER.

II.10.14. Handel artykułami rolnymi i spożywczymi. Handel ze Wschodem

Należy dołożyć wszelkich możliwych starań, aby unormować nasze kontakty handlowe z Federacją Rosyjską, Ukrainą jak i innymi krajami. Przed polskimi rolnikami stoi ogromna szansa wynikająca z możliwości eksportu polskich produktów rolnych do krajów Unii Europejskiej, jak i krajów b. ZSRR. Konieczna jest właściwa promocja eksportu i umiejętna ochrona rynku krajowego. W tym celu uważamy za niezbędne stworzenie katalogu interesów handlowych, projektów inwestycyjnych naszych przedsiębiorców za granicą, który będzie skoordynowany z polską polityką zagraniczną i będzie podstawą rozliczenia z działań naszych przedstawicielstw zagranicznych (ambasad, konsulatów i różnego rodzaju innych instytucji realizujących swoje statutowe działania za granicą). Uważamy za właściwy kierunek liberalizację przepisów dotyczących handlu artykułami rolnospożywczymi i pozostawieniem jedynie tych, które wynikają ze zobowiązań naszego członkostwa w UE, światowej organizacji zdrowia (WHO), WTO oraz umów międzynarodowych szczególnie z naszymi wschodnimi sąsiadami.

Każdego miesiąca polscy rolnicy i eksporterzy tracą dziesiątki milionów dolarów z powodu utrzymywania przez Rosję i inne kraje na wschodzie, embarga na pochodzące z naszego kraju produkty rolne. Embargo sprawia, że polscy producenci tracą reputację solidnych dostawców i w przyszłości trudniej będzie o korzystne kontrakty. Kontakty z naszymi wschodnimi sąsiadami w zakresie rynków rolnospożywczych muszą ulec poprawie. Po rozwiązaniu kryzysu wokół rosyjskiego embarga – powinniśmy zaproponować zawarcie długoletnich umów z Rosją, Ukrainą i innymi państwami b. ZSRR, co do zasad zorganizowania i nadzorowania eksportu do tych krajów oraz wyznaczenia jednoznacznych zadań dla nowych przedstawicielstw handlowych na świecie. Istotny jest też stały dialog z przedsiębiorcami i ich organizacjami w sprawach handlu artykułami rolno-spożywczymi.

II.10.15. Realizacja programu Natura 2000 w celu rozwoju obszarów wiejskich i rolnictwa

Program NATURA 2000 nakłada na Polskę konieczność stworzenia kolejnych obszarów chroniących ekosystemy. Część z nich ma pokrywać się z już istniejącymi terenami chronionymi, część powinna zostać wyznaczona na obszarach o wysokich walorach przyrodniczych, wcześniej nie objętych żadną formą ochrony przyrody. NATURA 2000 jest bardziej elastycznym sposobem ochrony przyrody niż tradycyjne systemy, ponieważ zapewnia możliwość realizacji planów rozwoju dotyczących obszarów, które podlegają ochronie. Właściwe wykorzystanie środków finansowych dostępnych w ramach PROW 2007-2013 będzie jednym z mechanizmów wdrażania programu NATURA 2000 w Polsce. Wdrożenie NATURA 2000 na terenach wiejskich, szczególnie oddalonych od metropolii wpłynie także na rozwój turystyki na tych terenach. Opóźnienia w wyznaczaniu stref NATURA 2000 przez Ministerstwo Środowiska i ich uzgadnianie z Komisją Europejską muszą zostać nadrobione. Niedopuszczalne jest pozbawienie polskich rolników części funduszy, na skutek nie wdrożenia na czas programu NATURA 2000. Należy położyć większy nacisk na szkolenia dla rolników i przekonanie ich, że ograniczenia w procesie produkcji na swoich gospodarstwach w ramach planu ochrony przygotowanego dla danej strefy NATURA 2000, będą dla rolników korzyścią, a straty z tego wynikające zostaną zrekompensowane przez realizację pomocy finansowej w ramach PROW 2007 – 2013.

Sieć Natura 2000 jest zasadniczym elementem unijnej polityki ochrony bioróżnorodności. Program Natura 2000 to unijny program ochrony środowiska, zakładający monitoring i ochronę wyznaczonych w danym kraju obszarów, na których występują rzadkie, często zagrożone wyginięciem gatunki roślin i zwierząt. Obszary programu NATURA 2000 tworzone są na mocy prawa europejskiego – dyrektywy 79/403/EEC (dyrektywa ptasia) oraz dyrektywy 92/43/EEC (dyrektywa siedliskowa). Wdrażanie NATURA 2000 na terenach wiejskich wiązać się będzie wprowadzeniem określonych ograniczeń w dotychczasowej produkcji rolnej, wynikającej z potrzeby ochrony środowiska, na terenie objętym tym programem. W celu właściwego wdrożenia programu na terenach wiejskich konieczne będzie przeprowadzenie szkoleń dla rolników, których celem będzie przede wszystkim uświadomienie, że ograniczenia w procesie produkcji na swoich gospodarstwach w ramach planu ochrony przygotowanego dla danej strefy NATURA 2000, będą dla rolników korzyścią, a straty z tego wynikające zostaną zrekompensowane przez realizację pomocy finansowej w ramach PROW 2007 – 2013 (płatności dla obszarów rolnych objętych siecią NATURA 2000 i płatności związane w dyrektywą 2000/60/WE oraz płatności dla obszarów leśnych NATURA 2000). Realizację programu NATURA 2000 w Polsce powinien zapewnić stały i długofalowy system finansowania wdrażania tego programu. Środki finansowe w ramach PROW 2007-2013 przewidziane na programy rolnośrodowiskowe oraz płatności z tytułu prowadzenia działalności na terenach ONW można uznać za jedno z działań, które wydatnie wpłyną na wdrożenie NATURA 2000 w kraju. Konieczna jest bliższa współpraca Ministerstwa Środowiska z Ministerstwem Rolnictwa w zakresie realizacji programów ochrony środowiska na terenach wiejskich, w tym realizacji programu NATURA 2000 i wsparcia dla rolników na ten cel w ramach działań PROW 2007-2013.

II.10.16. Poprawa sytuacji finansowej i bytowej byłych pracowników PGR

Sytuacja byłych pracowników Państwowych Gospodarstw Rolnych musi ulec poprawie. Podstawowym problem dla byłych pracowników PGR jest bezrobocie. Stworzymy jednolity program poprawy bytu tej grupy społeczności wiejskiej, który będzie dostosowany do potrzeb i specyfiki danego regionu.

Konieczne jest wprowadzenie zmian do Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego mających na celu rozszerzenie istniejących zapisów tego Programu Operacyjnego kierując pomoc finansową nie tylko na zdegradowane obszary miejskie, przemysłowe i wojskowe, również na obszary wiejskie. Wsparciem zostanie przeznaczone na rewitalizację obszarów wiejskich oraz termomodernizację budynków mieszkalnych na terenach wiejskich – dawnych osiedlach byłych PGR. Ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego będą mogły korzystać, poza gminami, organizacje wiejskie, spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe powstałe po likwidacji PGR. Przedsiębiorcy decydujący się na zatrudnienie byłych pracowników PGR lub ich dzieci będą mieli możliwość korzystania z niższych składek na ZUS, jak i z niskooprocentowanych kredytów. Dodatkowo pracodawcy ponoszący koszty przeszkolenia na stanowisko pracy byłych pracowników PGR będą mieć możliwość uzyskania wsparcia finansowego na pokrycie poniesionych kosztów z tego tytułu. PO w działaniach przewidzianych do finansowania z Europejskiego Funduszu Społecznego, jak i Planu Rozwoju Obszarów Wiejskich, Programu LEADER, uwzględni jako priorytetowe realizację programów na rzecz środowisk lokalnych dotkniętych likwidacją PGR-ów.

II.10.17. Rola sołectwa i sołtysów w życiu wsi i gminy

Wiadomo, że społeczeństwo obywatelskie na wsi bez mocnej pozycji sołtysa oraz podmiotowo traktowanej instytucji sołectwa – nie istnieje. Przez szereg lat pełnienie funkcji sołtysa postrzegano jako ważną i potrzebną ale traktowaną wyłącznie społecznie. Dzisiaj, wraz ze wzrostem ilości zadań spadających na sołtysów, rozwojem instytucji samorządowych oraz w związku z wieloma problemami wsi – dalsze wymaganie od osób pełniących funkcję sołtysa pełnego społecznego zaangażowania – staje się niemożliwe.

Należy wzmocnić rolę sołectwa i sołtysa na polskiej wsi i doprowadzić do ich ustawowego uregulowania. Stanie się to z korzyścią dla mieszkańców poszczególnych miejscowości, przyczyni się do lepszego i praktycznego wykonywania idei samorządności oraz da większe poczucie decydowania o konkretnych sprawach wsi. Dokończone tym samym zostanie, rozpoczęte po 1989 roku, budowanie polskiego systemu samorządu terytorialnego. Przede wszystkim lepiej niż dotychczas należy umocować prawnie instytucje sołtysa poprzez zwiększenie jego udziału w życiu społecznym wsi oraz gminy. Dzięki zmianom ustawowym sołtys będzie mógł jednocześnie pełnić funkcję radnego gminnego oraz pobierać od mieszkańców wsi podatki i opłaty lokalne. Sołtysi nie będący radnymi, obowiązkowo będą zapraszani na posiedzenia rady gminy z prawem wyrażania opinii dotyczących spraw sołectwa, które reprezentują. Konieczne jest ustanowienie stałych świadczeń dla sołtysów biorących udział w pracach rady gminy oraz w poszczególnych jej komisjach. Zostanie utworzony fundusz sołecki. Fundusz ten będzie przeznaczony na statutowe działania poszczególnych sołectw. Zasilać go będą wpływy z podatku rolnego oraz podatku od nieruchomości. Obsługą księgową funduszu sołeckiego zajmować się będzie urząd gminy, ale decyzje o wydatkach podejmować będzie wyłącznie społeczność danego sołectwa. Szacuje się, że budżet funduszu na jedno tzw. średnie sołectwo wynosić będzie 20 – 50 tys. złotych rocznie. Pozwoli to na realizację najważniejszych w danej wsi, drobnych inwestycji i pilnych zadań, a przede wszystkim da poczucie właściwie wydatkowanych pieniędzy publicznych na najniższym szczeblu samorządu.

Rozdział II.11.
Ochrona Środowiska

II.11.1. Diagnoza stanu obecnego

W ostatnich piętnastu latach Polska osiągnęła znaczący postęp w dziedzinie ochrony środowiska. Zmiana systemu politycznego uruchomiła szereg procesów, które sprzyjały poprawie stanu środowiska. Ceny energii, wody i surowców - w coraz większym stopniu odzwierciedlają rzeczywiste koszty ich uzyskiwania, a to zaczyna sprzyjać ich oszczędzaniu.

W systemie demokratycznym zmieniła się też rola państwa. Z właściciela zakładów przemysłowych, państwo stało się reprezentantem interesów obywateli, kontrolującym procesy produkcyjne pod kątem ich szkodliwości dla środowiska. W latach 1989–1991 wprowadzone zostały trzy, niezwykle istotne mechanizmy, służące temu celowi:

  • Zreformowano prawo, wprowadzając konkretne sankcje za nadmierne zanieczyszczanie środowiska,

  • Utworzono Państwową Inspekcję Ochrony Środowiska, zwaną też policją ekologiczną, z szerokimi uprawnieniami kontrolnymi,

  • Wprowadzono powszechny system opłat za emisję zanieczyszczeń do powietrza, wód i gleby oraz system kar za nadmierne zanieczyszczanie środowiska.

Podjęte działania zaczęły szybko przynosić efekty w postaci zmniejszania oddziaływania przemysłu na środowisko oraz poprzez budowę setek urządzeń i sieci komunalnych, takich jak stacje uzdatniania wody, oczyszczalnie ścieków, systemy kanalizacji, systemy gospodarki odpadami itd.

Od początku lat 90-tych Polska dokonała imponującego postępu w ochronie środowiska, osiągając większość założonych celów w tej dziedzinie i ograniczając zależność wzrostu gospodarczego od presji na środowisko (wg raportu OECD z 2003 roku). Wzrost gospodarczy łączył się w tym okresie z wyraźnym obniżeniem stopnia zanieczyszczenia – w szczególności wód i powietrza. Była to radykalna zmiana w stosunku do sytuacji sprzed 1989 roku, gdy rozwój gospodarki odbywał się kosztem dramatycznej degradacji środowiska.

Jednocześnie przez lata Ministerstwo Środowiska stało się bardzo rozbudowanym organizmem, w którym w wielu departamentach urzędnicy wykonują podobne zadania. Ponadto od początku lat 90-siątych nakładano na Ministra nowe obowiązki, zobowiązujące do prowadzenia licznych rejestrów, list branżowych, a także dodatkowych uzgodnień i wydawania opinii dla wielu postępowań na poziomie województw. Brakuje natomiast działań zmierzających do tworzenia polskich dobrych przepisów wprowadzających przepisy UE wraz z właściwym prowadzeniem komunikacji społecznej przy ich wprowadzaniu.

Ogromne zasoby funduszy specjalnych w ochronie środowiska zagwarantowały tej branży wyjątkową pozycję w stosunku do innych sektorów. Praktycznie, co roku, blisko miliard złotych trafia do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a podobne kwoty przychodów zasilają Fundusze Wojewódzkie, które posiadają również osobowość prawną. Środki te na dodatek funkcjonują poza budżetem.

Zaskakującym trendem ostatnich lat jest jednak spadek zainteresowania inwestycjami ekologicznymi, zarówno ze strony podmiotów publicznych, jak również podmiotów gospodarczych. Wynika to z jednej strony z pewnego nasycenia tymi inwestycjami, z drugiej strony przyczyną może być po 15 latach inwestowania, uznanie innych obszarów za priorytetowe przez inwestorów. Wskazywanie, Że powodem jest czekanie na napływ środków Unii Europejskiej w niewielkim stopniu tłumaczy to niepokojące zjawisko.

Bardzo sprzyjające warunki, a przede wszystkim poziom wydatkowania środków, umożliwił na przestrzeni minionych 15 lat rozwój bardzo silnego biznesu ekologicznego, obejmującego firmy konsultingowe, projektantów, wykonawców i dostawców technologii.

Pomimo tak znaczących postępów, jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia, aby osiągnąć zadowalający poziom ochrony środowiska w całym kraju i standardy, obowiązujące w Unii Europejskiej. Konieczne jest wydatkowanie w ciągu najbliższych kilkunastu lat wielu miliardów euro. Potencjalnie dużą pomoc mogą stanowić fundusze pomocowe Unii Europejskiej (Fundusz Spójności oraz Fundusze Strukturalne).

Polska podjęła w Traktacie Akcesyjnym z Unią Europejską wiele bardzo ambitnych zobowiązań, których niewypełnienie skutkować będzie spadkiem prestiżu naszego kraju oraz poważnymi karami pieniężnymi. Z drugiej jednak strony wymagane przez UE standardy stanowią najlepszy bodziec do intensyfikacji działań tak, aby stan środowiska w Polsce nie stanowił zagrożenia, nie tylko dla Życia i zdrowia obywateli, ale również dla samej przyrody.

II.11.2. Kierunek i zakres niezbędnych zmian

Należy uznać, Że na najbliższe lata podstawowymi kierunkami działań w zakresie ochrony środowiska powinno być:

  • Wypełnienie zobowiązań Polski wobec Unii Europejskiej w dziedzinie ochrony środowiska, któremu powinna sprzyjać pełna i efektywna absorpcja środków przeznaczonych dla Polski w programach pomocowych UE,

  • Zmiana struktury administracyjnej związanej ze środowiskiem, na poziomie regionów musi powstać jeden, podległy Marszałkowi Województwa, organ ochrony środowiska i  współpracując z Ministrem Środowiska realizować zadania wynikające z przepisów prawa,

  • Poprawa efektywności zarządzania w całym sektorze ochrony środowiska,

  • Usprawnienie systemu finansowania ochrony środowiska, tak aby stanowił zabezpieczenie przed rozpraszaniem środków na zadania o niskim priorytecie dla kraju lub regionów,

  • Integracja gospodarowania środowiskiem ze sferą ekonomiczną i społeczną w celu realizacji konstytucyjnej zasady zrównoważonego rozwoju kraju,

  • Zapewnienie uczestnictwa Polski w działaniach na arenie międzynarodowej, przy równoczesnej optymalizacji kosztów z tym związanych.

II.11.3. Zobowiązania polski wobec unii europejskiej

W celu zagwarantowania wypełnienia zobowiązań Polski wobec Unii Europejskiej przede wszystkim kluczowe jest:

  • Stworzenie realnego krajowego programu działania dla realizacji zobowiązań w ochronie środowiska, skorelowanego z możliwymi do wygenerowania w poszczególnych latach środkami na ten cel,

  • Poprawienie dotychczas opracowanych dokumentów strategicznych dla poszczególnych działów ochrony środowiska (krajowe programy działania), nadanie im charakteru dyrektywnego, skorelowanego z planem finansowym oraz ewentualne uzgodnienie tych planów sektorowych z Komisją Europejską,

  • Jak najszybsze przeprowadzenie szczegółowej i wiarygodnej analizy stanu zaawansowania wdrażania zobowiązań traktatowych, a na jej podstawie przygotowanie strategii ewentualnej renegocjacji zobowiązań Polski wobec UE. Końcowym etapem prac powinno być przeprowadzenie tych renegocjacji,

  • Zakończone powinny być też negocjacje z Komisją Europejską w zakresie sieci NATURA 2000, których wyniki satysfakcjonowałyby obie strony. Rozwiązania wymaga sprawa tzw. „shadow list” – dodatkowej listy zgłoszonej przez organizacje ekologiczne, Brak uzgodnienia z Komisją Europejską, które obszary z tzw. „shadow list”, zostaną dołączone do sieci NATURA 2000 sprawia, Że KE uzależnia finansowanie z funduszy unijnych od traktowania w działaniach inwestycyjnych wszystkich obszarów z tej listy jako obszarów podlegających szczególnej ochronie. Ogranicza to możliwość realizacji wielu inwestycji rozwojowych,

  • Zapewniony musi zostać sprawny i zgodny z interesem rozwojowym Polski udział naszego kraju w tworzeniu prawa europejskiego w zakresie ochrony środowiska,

  • Według standardów unijnych w roku 2010 powinniśmy osiągnąć 12 procentowy udział energii ze źródeł odnawialnych w całkowitym zużyciu energii elektrycznej. Obecnie spełnianie wymogu zapewnienia udziału energii odnawialnej odbywa się w dużym stopniu poprzez spalanie w elektrowniach drewna jako biomasy. Należy rozważyć zmianę definicji biomasy (traktowanej jako jednej z odnawialnych źródeł energii), tak, aby nie obejmowała ona surowego drewna, i aby antyekologiczne, przemysłowe spalanie surowego drewna nie było drogą do osiągnięcia wymaganego udziału energii ze źródeł odnawialnych.

  • Należy usprawnić system gospodarki odpadami przy jednoczesnym zachowaniu zasad konkurencji. W Polsce ponad 98% odpadów trafia na składowisko, nie ulega żadnemu przetworzeniu i odzyskowi. Tymczasem tylko w części dotyczącej  odpadów biodegradowalnych Polska ma obowiązek osiągnąć w 2010 roku 25% redukcję frakcji organicznej na składowisku.

II.11.4. POPRAWA EFEKTYWNOŚCI ZARZĄDZANIA W CAŁYM SEKTORZE OCHRONY ŚRODOWISKA

  • Przegląd obowiązujących przepisów w zakresie ochrony środowiska doprowadzić powinien do odstąpienia od wymagań i procedur bardziej rygorystycznych niŻ wynika to z prawa Unii Europejskiej.

  • W celu zagwarantowania rozwoju gospodarczego muszą zastać przygotowane i wdrożone uproszczenia regulacji z zakresu ocen oddziaływania na środowisko. Zmiany te sprzyjać powinny przyśpieszeniu realizacji inwestycji strategicznych dla rozwoju gospodarczego państwa i regionów, z uwzględnieniem niezbędnych wymagań środowiskowych. Rozwiązany zostać musi problem utrudniania realizacji lub wręcz blokowania, ważnych inwestycji rozwojowych.

  • W wyniku analizy kompetencji w zakresie decyzji administracyjnych nastąpić powinno przeniesienie, od wojewody, na poziom powiatu decyzji administracyjnych, dotyczących inwestycji szczególnie uciążliwych dla środowiska i przeniesienie drugiej instancji z Ministerstwa Środowiska do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Działaniu temu towarzyszyć musi jednak również – szczególnie w początkowym okresie wprowadzenie zmian – koordynacja, gwarantująca jednolitość decyzji i działań w ramach krajowego systemu prawnego.

  • Niezbędne jest racjonalne dysponowanie zasobami leśnymi, tak, aby przy poszanowaniu posiadanych ekosystemów leśnych, prowadzona w nich gospodarka leśna była również dostosowana do potrzeb gospodarczych kraju i rozwoju eksportowej produkcji przemysłu przetwórstwa drewna. W tym celu wydają się niezbędne zmiany organizacyjne i funkcjonalne w LASACH PAŃSTWOWYCH oraz przeanalizowanie gospodarki drewnem pod kątem konfliktu z przemysłem przetwórczym.

  • Racjonalizacja dysponowania zasobami drewna w dostosowaniu do potrzeb gospodarczych kraju osiągnięta powinna być również w wyniku realizacji programu zalesień, zapewniającego zwiększenie areału lasów oraz opracowania administracyjnych regulacji, dotyczących dysponowania tymi zasobami (np. zmiana definicji biomasy, aby znieść bodźce do wykorzystywania drewna do spalania w elektrowniach, o czym była mowa powyżej).

  • Podstawową komórką w polskim łowiectwie jest i być powinno koło łowieckie, posiadające osobowość prawną, działające na mocy statutu, który powinien być zgodny z prawem łowieckim i statutem Polskiego Związku Łowieckiego. PZŁ powinien być federacją, głównym reprezentantem myśliwych we wszystkich istotnych dla łowiectwa sprawach. Koła i PZŁ powinny ponosić odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez zwierzynę leśną. Struktura  PZŁ powinna być dostosowana do struktury administracyjnej kraju.

  • Należy uporządkować struktury Państwowych Straży działających w środowisku i powielających swoje kompetencje, poprzez stworzenie na bazie podległych Wojewodzie Państwowej Straży Łowieckiej i Państwowej Straży Rybackiej – Państwowej Straży Ochrony Środowiska, którą należy wzmocnić, kompetencyjnie podległej Lasom Państwowym, Strażą Leśną.

  • Sprawne funkcjonowanie administracji w zakresie ochrony środowiska wymaga przekazania wielu kompetencji i zadań do samorządów terytorialnych z jednoczesnym ujednoliceniem i wskazaniem odpowiedzialności prawnej.

  • Należy stworzyć przesłanki ekonomiczne i prawne do wykorzystania wartości energetycznej odpadów . poprzez ich spalanie w systemach ciepłowniczych i energetycznych. Należy przyjąć za zasadne uznanie tego procesu za formę odzysku odpadów pod warunkiem osiągnięcia należytych efektów ekologicznych.

  • Przegląd uczestnictwa w międzynarodowych ciałach i gremiach powinien mieć na celu ograniczenia obecności, do rzeczywiście niezbędnych i związanych z realizacją polskich interesów strategicznych. Przede wszystkim opracowane muszą zostać zasady wyznaczania przedstawicieli Polski oraz ich udziału w pracach tych gremiów, z uwzględnieniem celowości wydatkowania środków na tego typu działania.

  • Aktywność na arenie międzynarodowej powinna być wykorzystywana również do udzielania pomocy technicznej dla krajów rozwijających się i promowania krajowej branży w dziedzinie ochrony środowiska.

II.11.5. Poprawa efektywności zarządzania środkami wydatkowanymi na ochronę środowiska

  • Powinien zostać przeprowadzony przegląd systemu wdrażania środków UE w celu dokonania niezbędnych uproszczeń w systemie sprzyjającym przyspieszeniu absorpcji środków. Gwarantować powinien on również efektywne i celowe wydatkowanie funduszy.

  • Niezbędna jest reforma systemu finansowania ochrony środowiska ze środków krajowych, a zmiany dotyczyć powinny systemu funduszy ochrony środowiska. Jej podstawowym celem jest optymalizacja wydatkowania środków i ograniczenie kosztów administracyjnych. Jednym z kluczowych elementów zmian jest przekształcenie Narodowego i Wojewódzkich Funduszy Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w instytucję wdrażającą dla Funduszu Spójności (w ekologicznej części jego wydatków), a likwidacja funduszy powodować powinna przekazanie ich dochodów odpowiednio do budżetu państwa i budżetów samorządów.

  • Takie zmiany będą jednak skutkowały koniecznością zbudowania systemu dofinansowywania różnicy między odsetkami na rynku bankowym, a funkcjonującym obecnie oprocentowaniem preferencyjnych kredytów z NFOŚ i WFOŚ na bazie istniejącego kapitału wymienionych instytucji, tak aby nie doprowadzać do zapaści tej gałęzi gospodarki przez likwidację dotychczasowego systemu finansowania inwestycji.

  • Uwzględnione musi też być wykorzystanie nowych, zagranicznych źródeł i mechanizmów finansowania ochrony środowiska, takich jak: handel emisjami, inicjatywy Joint Implementation, program Prototype Carbon Fund Banku Światowego, środki programów badawczo-wdrożeniowych UE itp.

  • Należy zmienić zasady finansowania resortowych instytutów badawczych takich jak: Instytut Ochrony Środowiska, Instytut Ekologii Terenów Uprzemysłowionych, Państwowy Instytut Geologiczny, Instytut Badawczy Leśnictwa.

  • Należy opracować nowe zasady finansowania parków narodowych, zgodnie z którymi dyrektorzy parków będą mieli zwiększone kompetencje w części dotyczącej pozyskiwania i wydawania pieniędzy.

  • Nastąpić musi intensywna promocja partnerstwa publiczno-prywatnego dla realizacji inwestycji w ochronie środowiska.

  • Nieodzowne jest stworzenie dogodnych warunków prawnych i ekonomicznych dla większego zaangażowania prywatnego kapitału krajowego i zagranicznego w bezpośrednie inwestowanie w ochronę środowiska i wykorzystanie odnawialnych źródeł energii.

II.11.6. Skuteczne wdrażanie stosowania zasady zrównoważonego rozwoju

  • Realizacja zasady zrównoważonego rozwoju odbywać się powinna poprzez dotarcie do jak najszerszego grona polityków i działaczy gospodarczych, rzeczywiście rozumiejących tę kwestię. Powinna być ona również priorytetowo traktowana zarówno w krajowych, jak i regionalnych programach oraz strategiach rozwoju. Stymulowany powinien być także rozwój krajowego przemysłu ochrony środowiska i programów badawczo-rozwojowych w tym zakresie,

  • W celu realizacji zrównoważonego rozwoju kraju nastąpić musi współdziałanie ze wszystkimi resortami: (w tym przede wszystkim z resortem ds. gospodarki, transportu, rolnictwa, turystyki i edukacji),

  • Stymulowane powinno być tworzenie tzw. „zielonych” miejsc pracy, szczególnie przy budowie i eksploatacji urządzeń służących ochronie środowiska, przy produkcji, transporcie i wykorzystaniu biomasy jako paliwa oraz innych odnawialnych źródeł energii, przy przebudowie drzewostanów w lasach w celu dostosowania ich do warunków siedliskowych, we wszelkiego rodzaju inicjatywach gospodarczego wykorzystywania odpadów itd.,

  • Przy współudziale z resortem finansów przeprowadzona powinna być „ekologiczna reforma podatków”, prowadząca do zmniejszenia obciążeń podatkowych za pracę przy podniesieniu podatków za korzystanie z nieodnawialnych zasobów Ziemi (surowce, paliwa kopalne) i z dóbr ogólnych (woda, powietrze, powierzchnia ziemi), co powinno stymulować oszczędne nimi gospodarowanie,

  • Wyeliminowane muszą zostać antyekologiczne subsydia, co jest zresztą zalecane przez UE,

  • Doprowadzenie do etykietowania produktów z punktu widzenia ochrony środowiska, oszczędności energii, możliwości recyklingu itp., powinno w efektywny sposób spowodować wzrost zainteresowania produktami przyjaznymi środowisku oraz rozwój racjonalnej gospodarki odpadami i ich skutecznego przetwarzania,

  • Przy współdziałaniu z resortem rolnictwa stworzony powinien zostać system atestacji Żywności, spełniającej wymogi Żywności ekologicznie czystej,

  • Współdziałanie z resortem rolnictwa dotyczyć powinno także realizacji programów rolnośrodowiskowych i wdrażaniu systemu NATURA 2000,

  • Współpraca z resortem gospodarki dotyczyć powinna natomiast stymulacji rozwoju krajowego przemysłu z branży ochrony środowiska, dla którego otwiera się większy niż dotąd rynek, ze względu na konieczność wypełniania zobowiązań wobec UE.

  • Przy współpracy z mediami, . telewizją i radiem publicznym, w ramach realizowanej przez te instytucje misji, należy podjąć działania o charakterze edukacji ekologicznej . związane z ochroną przyrody lub selektywną zbiórką odpadów.

Rozdział II.12.
Gospodarka Wodna

II.12.1. Wprowadzenie

Ochrona środowiska w minionych dziesięcioleciach dominowała nad działaniami dotyczącymi gospodarki wodnej. W efekcie tego podporządkowania sprawy ochrony czystości wód całkowicie zdominowały inne ważne zagadnienia gospodarki wodnej, takie jak ochrona przed powodzią, transport wodny i gospodarcze wykorzystanie zasobów wodnych. Sprzyjało temu rozdzielenie w strukturach organizacyjnych ministerstwa gospodarki wodno – ściekowej oraz gospodarowania zasobami wodnymi, co jest nieuzasadnione. Osłabieniu znaczenia gospodarki wodnej sprzyjał również utworzony system finansowania, oparty na Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Wojewódzkich Funduszach Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, łączących środki, przynajmniej z nazwy, w tych dwóch dziedzinach. Wydatki zdominowały jednak  projekty z zakresu ochrony środowiska.

Efektem wieloletnich zaniedbań jest utrata charakteru transportowego Odry, jedynej w Polsce drogi wodnej. Jakie są ogromne braki w zakresie działań, dotyczących ochrony przeciwpowodziowej uwidoczniły w ostatnich latach katastrofalne powodzie w roku:1997, 1998 i 2001.

Ze względu na minimalne nakłady planowane na nieliczne inwestycje, będące w trakcie realizacji, istotnie wydłużał się czas trwania wieloletnich inwestycji. Z tego powodu wzrastała również ich wartość kosztorysowa.

W gospodarce wodnej występuje sprzeczność interesów różnych właścicieli wód oraz brak koordynacji we właściwym gospodarowaniu wodą. Ponadto nie wyciągnięto wniosków z klęsk powodziowych ostatnich lat i nie zmieniono polityki inwestycyjnej w zakresie bezpieczeństwa powodziowego kraju.

Bez nadania odpowiedniej rangi gospodarce wodnej i zreformowania systemu jej finansowania nie będzie możliwe wykorzystanie posiadanych zasobów wodnych i racjonalne nimi gospodarowanie. W kontekście europejskiej polityki wodnej, gospodarka wodna realizuje trzy podstawowe cele w ujęciu zintegrowanym:

  • ochronę zasobów wodnych,

  • społeczno – gospodarcze wykorzystanie wód,

  • ochronę przed powodzią i przeciwdziałanie skutkom suszy.

II.12.2. Generalny kierunek zmian

W najbliższych latach, podstawowymi kierunkami działań, w zakresie gospodarki wodnej, powinno być:

  • Wypełnienie zobowiązań Polski wobec Unii Europejskiej, wynikających z dyrektywy wodnej, którym powinna sprzyjać możliwość finansowania niektórych działań ze środków przeznaczonych dla Polski w programach pomocowych UE,

  • Doprowadzenie do zintegrowanego traktowania całej gospodarki wodnej z równorzędnym traktowaniem wszystkich jej celów tj. ochrony zasobów wodnych, społeczno–gospodarczego wykorzystania wód oraz ochrony przed powodzią i przeciwdziałania skutkom suszy,

  • Poprawa efektywności zarządzania w sektorze oraz zapewnienie skutecznych mechanizmów finansowania, zarówno utrzymania, jak i odtworzenia infrastruktury, a także jej rozwoju,

  • Integracja gospodarowania zasobami wodnymi ze sferą ekonomiczną i społeczną, w celu realizacji konstytucyjnej zasady zrównoważonego rozwoju kraju i poprawy bezpieczeństwa, Zapewnienie uczestnictwa Polski w działaniach na arenie międzynarodowej, przy równoczesnej optymalizacji kosztów z tym związanych.

Podstawowymi zadaniami koniecznymi do realizacji wyznaczonych celów jest:

  • Utworzenie Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej (KZGW) jako urzędu centralnego, odpowiedzialnego za zapewnienie realizacji zadań państwa w obszarze gospodarki wodnej,

  • Uporządkowanie problemów zarządzania wałami przeciwpowodziowymi i polderami przez przekazanie urządzeń i budowli wodnych w gestię samorządów województw,

  • Zachowanie obecnie istniejących Regionalnych Zarządów Gospodarki Wodnej, podporządkowanie ich KZGW, ale znaczące ograniczenie sekcji nadzoru inwestorskiego i eksploatacyjnych w związku z przekazaniem zarządu budowli do samorządów województw,

  • Zbudowanie przejrzystych zasad priorytetowania inwestycji związanych z gospodarką wodną pod względem efektywności i racjonalizacji wydatków.

  • Stworzenie wieloletniej perspektywy finansowej, z uwzględnieniem środków unijnych, umożliwiającej realizację zarówno zdań bieżącego utrzymania, jak i niezbędnych inwestycji,

  • Opracowanie i wdrożenie do realizacji strategii oraz programów interdyscyplinarnych działań zlewniowych w sposób zintegrowany, obejmujących gospodarkę zasobami wodnymi, ochronę przed powodzią, wykorzystanie Żeglowności, prewencję, planowanie przestrzenne, rozwój gospodarczy regionów przy jednoczesnym zachowaniu wysokich standardów ochrony środowiska i dbaniu o wartości przyrodnicze. Dobrym przykładem może być opracowany dla zlewni Odry „Program dla Odry 2006”, który wymaga obecnie zaktualizowania i uzupełnień do tak szerokiego zakresu jak powyżej,

  • Ulokowanie zadań, dotyczących sytuacji kryzysowych (powodzie i susze) w KPRM i MSWiA,

  • Reforma struktury IMGW, dostosowująca ją do światowych standardów służb hydrometeorologicznych,

  • Opracowanie systemu ubezpieczeń przed powodzią,

  • Stworzenie warunków do realizacji partnerstwa publiczno prywatnego oraz aktywna ich promocja,

  • Przeniesienie zagadnień transportu wodnego do działu administracji – transport.


Rozdział II.13.
Dokończenie prywatyzacji

II.13.1. Wprowadzenie

W Polsce w ostatnich latach prywatyzacja uległa spowolnieniu zaś udział podmiotów zdominowanych własnościowo przez Skarb Państwa w tworzeniu PKB wynosi ok. 25% i jest jednym z najwyższych w Europie. W efekcie spowolnienia prywatyzacji:

  • Własność państwowa wciąż jeszcze dominuje w niektórych sektorach,

  • Pogłębiają się na niekorzyść firm państwowych różnice między nimi i prywatnymi, szczególnie jeżeli chodzi o wydajność pracy i relację płac do wydajności. Skutkiem tego zmniejsza się efektywność sektora państwowego oraz tempo wzrostu całej gospodarki,

  • Wciąż angażowane są ogromne środki publiczne na podtrzymywanie przy życiu nieefektywnych firm państwowych,

  • Bezpośredni wpływ polityków na gospodarkę nadal pozostaje bardzo znaczący.

Taki stan rzeczy musi jak najszybciej ulec zmianie, gdyż opóźnia rozwój gospodarczy, zagraża finansom publicznym oraz jest sprzeczny z zasadami konkurencji obowiązującymi w Unii Europejskiej.

Z tych powodów prywatyzacja powinna być przyspieszona i dokończona w ciągu najbliższych 4 lat, tak, aby udział podmiotów z udziałem Skarbu Państwa w tworzeniu PKB spadł ze wspomnianych 25%, do co najwyżej 10% PKB, tj. do poziomu odpowiadającego średniej dla krajów Unii Europejskiej.

Warunkiem realizacji tego celu jest przywrócenie społecznego zaufania do prywatyzacji. Wymaga to klarownego określenia celów prywatyzacji, zwiększenia przejrzystości reguł i wprowadzenia jawności decyzji i umów prywatyzacyjnych. Należy również wyraźnie określić obszary, które ze względów strategicznych muszą pozostać w ręku państwa.

Podstawowe długofalowe cele prywatyzacji to przede wszystkim stworzenie warunków dla najlepszego rozwoju polskich firm na konkurencyjnym rynku europejskim oraz rozdzielenie sfery gospodarki od sfery polityki. W obecnych warunkach niezwykle ważnym celem jest również rozwój krajowego rynku kapitałowego i zwiększenie możliwości inwestowania w Polsce szybko rosnących aktywów Otwartych Funduszy Emerytalnych oraz funduszy inwestycyjnych. Istotnym celem prywatyzacji jest także zapewnienie przychodów budżetowych, pozwalających na obniżenie potrzeb pożyczkowych netto budżetu państwa. Ten doraźny cel nie powinien jednak przysłaniać celów wymienionych wyżej.

Dobrze przeprowadzona prywatyzacja przyczyniać się będzie do wzrostu konkurencyjności gospodarki, zwiększenia tempa wzrostu gospodarczego, wzrostu zatrudnienia, wyższych wpływów podatkowych i stabilizacji finansów publicznych.

II.13.2. SPÓJNOŚĆ PRYWATYZACJI Z POLITYKĄ GOSPODARCZA

Należy wyraźnie określić obszary, które ze względów strategicznych muszą pozostać we władaniu państwa. Zdaniem Platformy Obywatelskiej Skarb Państwa powinien zachować pełną kontrolę właścicielską nad:

  • Newralgicznymi obszarami infrastruktury gospodarczej, takimi jak: rurociągi eksploatowane przez Przedsiębiorstwo Eksploatacji Rurociągów Naftowych „PRZYJAŹŃ” S.A., sieć przesyłowa gazu (wydzielona z PGNiG), sieć przesyłowa elektryczna (wydzielona z PSE), Naftobazy Sp. z o.o., Naftoport Sp. z o.o., spółka PKP Polskie Linie Kolejowe wraz z PKP Energetyka, oraz Lotnisko Warszawa-Okęcie,

  • Instytucjami, służącymi do realizacji określonych celów społecznych lub państwowych takimi jak: Bank Gospodarstwa Krajowego S.A., PP Lasy Państwowe, Totalizator Sportowy i Polski Monopol Loteryjny, Państwowa Wytwórnia Papierów Wartościowych S.A., część spółek hodowlanych, TVP S.A. i Polskie Radio S.A.

Wszystkie pozostałe spółki z udziałem Skarbu Państwa, powinny być w całości sprywatyzowane.

Koncepcja przekształceń własnościowych powinna być spójna z polityką gospodarczą państwa. Tylko jasne określenie roli państwa w gospodarce zapewni przyzwolenie i akceptację społeczeństwa dla kolejnych prywatyzacji, zwłaszcza w strategicznych lub „wrażliwych politycznie” branżach. Należą do nich: przemysł elektroenergetyczny, paliwowo-naftowy, gazownictwo, górnictwo i infrastruktura. Problemy związane z dotychczas prowadzonymi prywatyzacjami, w niektórych sektorach wynikły, przede wszystkim, z braku spójnej polityki prywatyzacji ze strategią właściwą dla danej gałęzi gospodarki. Sprzedaż pojedynczych spółek sektora bez oceny konsekwencji, np. dla bezpieczeństwa gospodarczego kraju (PKN Orlen) lub konsumenta (TP S.A.) do dziś budzi kontrowersje.

Dlatego dla sektorów strategicznych, będą opracowane szczegółowe plany prywatyzacji, zapewniające ochronę strategicznych interesów państwa.

Zwiększenie uprawnień regulacyjnych państwa, jako alternatywa kontroli właścicielskiej

W sektorach strategicznych, związanych głównie z obszarem bezpieczeństwa paliwowo-energetycznego, warunkiem prywatyzacji będzie wzmocnienie regulacyjnych uprawnień państwa, niezależnie od wspomnianego wyłączenia wybranych składników mienia z prywatyzacji. Przyjęcie przez rząd zasad polityki energetycznej umożliwi przeprowadzenie pełnej prywatyzacji podmiotów tego sektora, np. PKN Orlen czy spółek enegetycznych. Wspomniane zasady dadzą państwu odpowiednie instrumenty oddziaływania na spółki, bez konieczności zachowania udziału kapitałowego, czy posiadania szczególnych uprawnień w rodzaju „złotego weta”.

Mowa tu o rozwiązaniach określających odpowiednie zróżnicowanie źródeł energii, strukturę i wielkość rezerw paliwowych, sposoby postępowania w sytuacjach kryzysowych, ograniczenia, dotyczące przejmowania kontroli nad podmiotami w sektorze paliwowo-energetycznym oraz odpowiednie obowiązki informacyjne. W tym kontekście, wzmocniona zostanie rola i zadania instytucji regulacyjnych, które uzyskają możliwość dostępu do firm w tym sektorze na ściśle określonych zasadach, umożliwiających weryfikację ciążących na nich obowiązków.

II.13.3. Metody prywatyzacji

Prywatyzacja poprzez giełdę lub sprzedaż inwestorowi strategicznemu

W przypadku dużych i średnich przedsiębiorstw podstawowymi metodami prywatyzacji powinna być sprzedaż poprzez giełdę lub sprzedaż inwestorowi strategicznemu.

Obie metody powinny być stosowane w zależności od sytuacji danej spółki i okoliczności towarzyszących prywatyzacji. Przyspieszenie rozwoju rynku kapitałowego leży w interesie gospodarczym kraju, tworząc warunki do zagospodarowania środków z funduszy emerytalnych i oszczędności ludności oraz umożliwiając obiektywną wycenę prywatyzowanych spółek. Tą ścieżką prywatyzacji należy objąć najbardziej znane polskie przedsiębiorstwa, w dobrej kondycji finansowej, których obecność na parkiecie będzie sprzyjać zwiększeniu obrotów i kapitalizacjigiełdy.

Z kolei, sprzedaż pakietu kontrolnego akcji inwestorowi strategicznemu pozwala uzyskać najlepszą cenę (z uwzględnieniem premii za kontrolę) i gwarancje dotyczące przyszłych losów spółki. Mowa tu głównie o przedsiębiorstwach o niskiej atrakcyjności giełdowej bądź wysokiej specjalizacji produkcji, a także wymagających restrukturyzacji i znacznych nakładów finansowych, których państwo nie będzie w stanie ponieść.

W przypadku spółek o znacznej wartości, których obecność na giełdzie stanowiłaby atrakcyjną alternatywę inwestycyjną, a wymagających dodatkowo wsparcia konkretnego inwestora branżowego, możliwe jest wprowadzenie akcji do obrotu giełdowego z jednoczesną sprzedażą pakietu akcji wybranemu inwestorowi.

Sprzedaż mniejszościowych pakietów akcji/udziałów skarbu państwa („resztówek”) w spółkach prawa handlowego

Poza wyjątkowymi przypadkami, nie należy pozostawiać mniejszościowych pakietów akcji/ udziałów Skarbu Państwa w sprywatyzowanych firmach, ponieważ nie ma to żadnego uzasadnienia ekonomicznego. Doświadczenie z łączenia własności państwowej i prywatnej są złe (np. Telekomunikacja Polska, PZU).

Zasadą powinna być sprzedaż pakietów większościowych spółek Skarbu Państwa w jednym, bądź maksymalnie w dwóch etapach. Sprzedaż pakietu kontrolnego akcji inwestorowi strategicznemu pozwala uzyskać najwyższą cenę w zamian za uzyskanie kontroli nad przedsiębiorstwem.

Aktywa Skarbu Państwa w postaci mniejszościowych pakietów akcji, bądź udziałów w spółkach prawa handlowego (tzw. „resztówki”), powinny zostać bez zwłoki sprzedane poprzez negocjacje z wybranymi inwestorami, przede wszystkim większościowymi, lub zaoferowane do sprzedaży w zorganizowanych transakcjach giełdowych bądź na aukcji.

Przekazanie prywatyzacji mniejszych spółek samorządom

Akcje i udziały Skarbu Państwa w spółkach o mniejszej wartości, o znaczeniu lokalnym lub regionalnym, należy przekazać jednostkom samorządu terytorialnego, (jst), w celu prywatyzacji. Wpływy z prywatyzacji tych spółek powinny zasilić finanse samorządów. Należy przy tym zapobiec ryzyku, że niektóre jednostki samorządu terytorialnego będą odwlekać prywatyzację, po to . by móc rozdzielać stanowiska w zarządach i radach nadzorczych. W tym celu można wprowadzić zasadę, że po upływie okresu 2 lat akcje i udziały w spółkach, przekazanych do prywatyzacji wracają do Skarbu Państwa.

Mienie polikwidacyjne

W gestii Minister Skarbu Państwa znajduje się mienie:

  • Po rozwiązanych lub wygasłych umowach o odpłatne korzystanie z przedsiębiorstwa (umowy leasingowe), wyłączone z tych umów bądź pominięte przy prywatyzacji bezpośredniej.

  • Po zlikwidowanych bądź upadłych przedsiębiorstwach państwowych, spółkach z udziałem Skarbu Państwa, innych państwowych osobach prawnych,

  • Przejęte przez Skarb Państwa z innych tytułów (np. spadki, darowizny, szczególne ustawy itp.).

W związku z nasilającymi się procesami likwidacji i upadłości przedsiębiorstw państwowych i spółek z udziałem Skarbu Państwa, należy się spodziewać, że wartość mienia polikwidacyjnego będzie rosła. Głównym sposobem zagospodarowania pojedynczych składników tego mienia będzie sprzedaż.

Przy zagospodarowaniu mienia polikwidacyjnego realizowane będą następujące cele:

  • Szybki obrót majątkiem, minimalizacja kosztów utrzymania, maksymalizacja wpływów do budżetu,

  • Ukierunkowanie na inwestorów gwarantujących utrzymanie istniejących lub odtworzenie zlikwidowanych i tworzenie nowych miejsc pracy.

Jednocześnie przyjęte zostaną rozwiązania usprawniające pracę syndyków masy upadłościowej oraz likwidatorów.

Szczególne instrumenty wpływu na decyzje strategiczne lub ochrony przed „wrogim przejęciem”

W wyjątkowych przypadkach, państwo może pozostawić sobie wpływ na niektóre decyzje akcjonariuszy, dotyczące jedynie takich kwestii, jak zmiana siedziby, przedmiotu działalności, zbycia całości, bądź części spółki lub jej likwidacji. Miałoby to zastosowanie w kilku wybranych spółkach o istotnej pozycji rynkowej, przeznaczonych do całkowitej prywatyzacji, zarówno poprzez giełdę, jak i sprzedaż akcji inwestorowi strategicznemu. Zachowanie przez państwo powyższych uprawnień byłoby gwarantowane poprzez:

  • Wrowadzenie odpowiednich zapisów w umowie z inwestorem, bez konieczności zatrzymania przez państwo udziału kapitałowego w spółce, np. PZU,

  • Utanowienie nowych mechanizmów prawnych w spółkach giełdowych, prywatyzowanych bez udziału inwestora strategicznego, określających zasady przejmowania kontroli kapitałowej lub operacyjnej nad spółkami, w przypadku znacznego rozproszenia akcjonariatu, np. PKO BP, co umożliwi Skarbowi Państwa zachowanie praw i przywilejów, przysługujących akcjonariuszowi mniejszościowemu, tj. wpływ na zmiany w statucie spółki, bądź ochrona przed „wrogim przejęciem” na warunkach rynkowych.

II.13.4. Przejrzystość procesów prywatyzacyjnych i efektywność nadzoru właścicielskiego

Przejrzystość procesów prywatyzacyjnych

Reguły prywatyzacji muszą być przejrzyste. Brak przejrzystości i jawności procesu prywatyzacji jest jedną z podstawowych przyczyn społecznej niechęci do prywatyzacji. Dlatego przedsiębiorstwa powinny być prywatyzowane w drodze przejrzystych i otwartych transakcji. Trzeba upowszechnić wykorzystanie Internetu do publikacji wszystkich danych i informacji o prowadzonych postępowaniach przetargowych. Należy również wprowadzić zasadę jawności umów prywatyzacyjnych oraz obowiązek publicznego ujawniania podjętych decyzji prywatyzacyjnych.

Przejrzystość i efektywność nadzoru właścicielskiego

Podniesienie standardów przejrzystości dotyczy również nadzoru właścicielskiego nad spółkami Skarbu Państwa. Upolitycznienie działań Ministra Skarbu Państwa miało i ma negatywny wpływ na racjonalność podejmowanych decyzji, z punktu widzenia rachunku ekonomicznego i dobra wspólnego. Należy dążyć do uwolnienia Ministra Skarbu Państwa od lobbingu i nieformalnych wpływów, poprzez zwiększenie z jednej strony przejrzystości podejmowanych decyzji właścicielskich i z drugiej ustalenia lepszych mechanizmów kontroli oraz wyższych standardów odpowiedzialności. Do kluczowych zasad zwiększających przejrzystość nadzoru należy zaliczyć:

- obowiązkowe wprowadzenie zasad ładu korporacyjnego do spółek przeznaczonych do prywatyzacji,

  • Wprowadzenie jasnych zasad, mających na celu eliminację konfliktów interesu,

  • Odpolitycznienie trybu powoływania władz spółki,

  • Członkowie rad nadzorczych – reprezentanci Skarbu Państwa,

  • będą powoływani na podstawie jasno sprecyzowanych i publicznie jawnych kryteriów,

  • Zgodnie z zasadami ładu korporacyjnego wszyscy kandydaci na członków rad nadzorczych – reprezentanci Skarbu Państwa powinni posiadać wymagane kwalifikacje i spełniać następujące kryteria:

  1. Niezależności – niezależny członek rady nadzorczej nie może być zatrudniony w żadnej firmie należącej do akcjonariuszy, dysponujących pakietem akcji danej spółki większym niż 10 %, w okresie ostatnich 5 lat przed datą powołania do rady nadzorczej

  2. Fachowości / doświadczenia zawodowego

- wyższe wykształcenie kierunkowe/specjalistyczne,

- doświadczenie zawodowe reprezentatywne dla danej spółki,

- biegła znajomość minimum jednego języka obcego,

- znajomość funkcjonowania spółek handlowych i KSH

  1. Apolityczności

- nie może pełnić jakichkolwiek funkcji w aparacie centralnym partii politycznej w okresie 1 roku poprzedzającego nominację,

- nie może zajmować stanowisk (od podsekretarza stanu wzwyż) w administracji państwowej w ciągu ostatnich 2 lat przed datą nominacji,

  1. Etyczne

- zaświadczenie o niekaralności,

- zaświadczenie o braku jakiegokolwiek postępowania prokuratorskiego prowadzonego przeciwko kandydatowi.

Członkowie zarządu powinni być wybierani, nie przez Ministra Skarbu Państwa, ale wyłącznie przez rady nadzorcze. Proces selekcji i wyboru powinien odbywać się w wyniku otwartego konkursu ogłoszonego przez daną spółkę bądź też w wyniku postępowania rekrutacyjnego prowadzonego przez renomowaną firmę doradztwa personalnego, wybraną w drodze konkursu przez radę nadzorczą. Wybór prezesa i pozostałych członków zarządu spółek Skarbu Państwa odbywałby się na podstawie oceny merytorycznej poszczególnych kandydatów w oparciu o następujące kryteria:

  1. Fachowości/doświadczenia zawodowego

- wyższe wykształcenie kierunkowe/specjalistyczne,

- minimum 7 lat doświadczenia zawodowego, w tym co najmniej 4 lata pracy na wysokim stanowisku kierowniczym,

- biegła znajomość minimum jednego języka obcego (zachodniego),

- pozytywna ocena kandydata w raporcie z audytu menedżerskiego przeprowadzonego przez niezależną renomowaną firmę doradztwa personalnego,

  1. Politycznej bezstronności – jak kandydaci do rady nadzorczej,

  2. Etyczne – jak kandydaci do rady nadzorczej.

Poprawa nadzoru właścicielskiego nad spółkami Skarbu Państwa powinna pozytywnie wpłynąć na wyniki finansowe spółek Skarbu Państwa. Równie ważna dla poprawy wyników jest prawidłowe motywowanie zarządów. Dlatego należy znowelizować tzw. ustawę kominową, wprowadzając kontrakty menedżerskie, wiążące wynagrodzenie zarządów z wynikami ekonomicznymi spółek i wzrostem ich wartości.

Polityka dywidendowa

Zasadą polityki dywidendowej w stosunku do spółek z większościowym udziałem Skarbu Państwa będzie indywidualne podejście do sytuacji w konkretnej spółce.

Zostanie przerwana szkodliwa dla rozwoju spółek polityka bezwzględnego drenowania spółek. Przy podejmowaniu decyzji o poziomie dywidendy brane będą pod uwagę wyniki finansowe spółki, jej bieżąca płynność oraz plany inwestycyjne.

Szacowane skutki fiskalne

Przy sprawnej realizacji procesu prywatyzacji średnioroczne przychody brutto z prywatyzacji majątku Skarbu Państwa w latach 2007-2010 mogą być szacowane na poziomie około 12,5 mld zł, co stanowi 6-7% dochodów budżetu i 1,1%-1,3% PKB rocznie. Wpływy budżetowe netto szacowane są na poziomie ok. 10-11 mld zł, co stanowi ok. 0,9%-1,1% PKB rocznie. Są to przychody brutto z prywatyzacji pomniejszone o obowiązkowe rezerwy i odpisy oraz koszty prowadzonych procesów prywatyzacyjnych, a także o środki przeznaczone na nowe inwestycje i modernizację aktywów infrastrukturalnych, pozostających pod kontrolą Skarbu Państwa, których źródłem finansowania ma być część wpływów z prywatyzacji wybranych aktywów danego sektora, np. inwestycje w sieć linii kolejowych, linie energetyczne, sieć gazociągów czy rurociągów. W ten sposób, spółki infrastrukturalne, wymagające znacznych nakładów na nowe inwestycje, nie będą musiały być finansowane bezpośrednio z budżetu państwa.

Rozdział II.14.
Reprywatyzacja i zadośćuczynienie

II.14.1. Wprowadzenie

Państwo polskie ma nie tylko moralny obowiązek wynagrodzenia krzywd wyrządzonych dawnym właścicielom. Ostateczne rozwiązanie problemu reprywatyzacji jest niezbędne dla zapewnienia poczucia stabilności u obecnych właścicieli, a także dla oddalenia niebezpieczeństwa nieustających procesów przed polskim i międzynarodowym wymiarem sprawiedliwości. Praworządny, stabilny kraj o przewidywalnej polityce wewnętrznej i zagranicznej nie może pozwolić sobie na uchylanie się od rozstrzygnięcia tak fundamentalnej kwestii. Postępowania sądowe, wszczynane przez dawnych właścicieli wpływają bardzo negatywnie na obraz Polski. Przyczyniają się także do wytworzenia przekonania, iż poza znanymi i określonymi zobowiązaniami finansowymi państwa, istnieją i w każdej chwili mogą stać się wymagalne, zobowiązania wynikające z podejmowanych w przeszłości bezprawnych decyzji nacjonalizacyjnych o skali trudnej do oszacowania. Bezprawność decyzji nacjonalizacyjnych wynika z naruszenia aktów nacjonalizacyjnych, na podstawie których były wydawane, co w świetle prawa polskiego oraz prawa międzynarodowego (Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności) prowadzi do obowiązku naprawienia wyrządzonych szkód. Zaniedbanie na tym polu jest tym bardziej zdumiewające, iż znaczna część krajów, mających za sobą komunistyczne eksperymenty własnościowe potrafiła się z nimi się uporać.

Podejmując decyzje rozwiązujące raz na zawsze problem reprywatyzacji należy uwzględnić różne okoliczności, które spowodowały utratę własności, w tym fakt, że wielu dawnych właścicieli nieruchomości, które pozostały poza granicami Rzeczypospolitej, otrzymało już pomoc i przynajmniej częściową rekompensatę. Odrębnego uregulowania wymaga uchylenie skutków szczególnego aktu nacjonalizacyjnego, jakim był dekret o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze Warszawy.

II.14.2. Sposoby przeprowadzenia reprywatyzacji

Biorąc pod uwagę wszelkie ograniczenia, wynikające z możliwości finansowych państwa polskiego, Platforma Obywatelska proponuje przeprowadzenie reprywatyzacji w oparciu o następujące zasady:

  1. Akty prawne, na podstawie, których dokonano nacjonalizacji powinny zostać unieważnione, przy zastrzeżeniu nieodwracalności większości, wynikających z nich skutków prawnych, takich jak chociażby nadanie ziemi w ramach reformy rolnej. Za nieodwracalne należy również uznać wszelkie rozporządzenia mieniem państwowym, dokonane w ramach procesu przekształceń własnościowych z wyjątkiem przypadków, gdy korzyści uzyskano bezpodstawnie lub w sposób niegodziwy kosztem Skarbu Państwa.

  2. Jeżeli jest możliwe przywrócenie własności przejętej przez państwo nieruchomości -ponieważ znajduje się ona w zasobie nieruchomości należących do Skarbu Państwa oraz niektórych państwowych osób prawnych, takich jak Agencja Nieruchomości Rolnych czy Agencja Mienia wojskowego - należy to uczynić. Nieruchomości lub ich części powinny być zwracane w stanie, w jakim znajdują się w dniu podjęcia decyzji o przywróceniu ich własności. Nie przewiduje się zwrotu lasów oraz mienia będącego własnością komunalną.

  3. W sytuacji, gdy przywrócona będzie własność nieruchomości, w stosunku, do której osobie trzeciej przysługiwać będą uprawnienia, z tytułu zawartej przez nią umowy z władającą nieruchomością państwową osobą prawną, właściciel, któremu zwrócono nieruchomość, stanie się stroną tej umowy. Na podstawie analizy wielkości i wartości zasobów nieruchomości Skarbu Państwa powierzonych państwowym agencjom lub innym państwowym jednostkom organizacyjnym, wartość nieruchomości możliwych do zwrotu szacuje się na około 10 miliardów zł.

  4. Mienie państwowe sprywatyzowane lub przekazane jednostkom samorządu terytorialnego nie podlegałoby zwrotowi. W takich przypadkach jego dawni właściciele powinni otrzymać zadośćuczynienie pieniężne stanowiące 50% wartości utraconego mienia. Przy określaniu wysokości zadośćuczynienia pieniężnego należy odwołać się do wartości przejętego mienia, według jego stanu prawnego i faktycznego w dniu przejęcia.

  5. Na podstawie przeprowadzonych w Ministerstwie Skarbu Państwa analiz wartości roszczeń, zgłaszanych wobec Skarbu Państwa ogólna suma wypłaty zadośćuczynienia przy założonym poziomie zwrotu może wynieść około 17 miliardów złotych. Wypłaty zadośćuczynienia zostałyby sfinansowane środkami gromadzonymi na państwowym funduszu celowym utworzonym zgodnie z prawem o finansach publicznych zwanym Funduszem Reprywatyzacyjnym, Przychodami tego Funduszu byłyby min.:

- Wpływy z prywatyzacji,przychody ze sprzedaży nieruchomości pochodzących z Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa,

- Część wpływów z gospodarowania nieruchomościami Skarbu Państwa.

Wypłata zadośćuczynienia będzie rozłożona na okres od 10 do 15 lat.

  1. Postępowanie w sprawie zwrotu nieruchomości lub wypłaty zadośćuczynienia pieniężnego byłoby wszczynane na wniosek osoby, która w dniu 1 września 1939 roku była właścicielem przejętego mienia i posiadała w tym dniu obywatelstwo polskie lub jej spadkobiercy ustawowego.

  2. Uchylając dekret o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze Warszawy należy przywrócić własność dawnym właścicielom lub ich spadkobiercom, jeżeli przejęta nieruchomość nadal znajduje się w zasobach gminy i nie jest przeznaczona na cele publiczne. W przypadkach, w których przywrócenie własności nie będzie możliwe byli właściciele powinni otrzymać zadośćuczynienie finansowe w wysokości stanowiącej 50% wartości utraconego mienia na zasadach jak w pkt. 5.

  3. Obok przeprowadzenia reprywatyzacji, ważną kwestią jest odzyskanie przez państwo mienia, które przejęte zostało bezprawnie. Należy zobowiązać osoby, które uzyskały bezpodstawnie korzyści majątkowe - kosztem Skarbu Państwa lub państwowych osób prawnych - do ich wydania, a jeżeli to nie będzie możliwe, do zwrotu ich wartości. Czynności bezpodstawne to czynności wadliwe prawnie, ale również naruszające normy etyczne w stopniu pozwalającym uznać je za niegodziwe. Roszczenia o wydanie korzyści majątkowej mogłyby być kierowane nie tylko przeciwko bezpośrednio wzbogaconemu, ale również przeciwko jego następcom prawnym. Spory powinny rozstrzygać sądy okręgowe właściwe ze względu na miejsce dokonania czynności przysporzenia majątkowego lub siedzibę czy miejsce zamieszkania bezpodstawnie wzbogaconego.


Rozdział II.15.
Polityka rozwoju – fundusze europejskie

II.15.1. Wstęp

Polityka dla rozwoju regionalnego kraju służyć ma wzrostowi konkurencyjności Polski we wszystkich możliwych sferach i przyczyniać się do ugruntowania jej pozycji w Europie. W osiągnięciu tego celu może pomóc nam tylko taka polityka, która konsekwentnie tworzy korzystne warunki dla wzrostu gospodarczego, stawiając na przedsiębiorczość, innowacyjność i kreatywność, stwarza warunki rozwoju społeczeństwa, uwzględniając sformułowany w Strategii Lizbońskiej cel budowy gospodarki opartej na wiedzy oraz zapewnia zrównoważony rozwój kraju. Jego realizacja nie może jednak prowadzić do pogłębiania nierówności w wyniku promowania „centrów nowoczesności” kosztem regionów gospodarczo opóźnionych.

Polityka rozwoju obejmuje tworzenie warunków do rozwoju gospodarczego, społecznego i przestrzennego kraju (miast, wsi, regionów), zadania inwestycyjne oraz taki zestaw regulacji, które ułatwią rozwój i zmniejszą jego bariery.

Polityka rozwoju kraju realizowana jest przez strategie rozwoju kraju, strategie sektorowe, strategie regionalne i programy określające priorytety oraz cele w perspektywie długo- i średnioterminowej, i obejmuje:

  • zdefiniowanie strategii rozwoju kraju,

  • efektywne wykorzystanie środków inwestycyjnych z budżetu państwa oraz oferowanych Polsce przez UE lub instytucje międzynarodowe, (w tym opracowanie i realizację programów rozwoju finansowanych ze środków UE i środków krajowych, w okresie programowania 2007-2013). Zespół tych programów określa się nazwą Narodowego Programu Inwestycji),

  • zharmonizowanie koncepcji przestrzennego zagospodarowania kraju ze strategią rozwoju kraju i Narodowym Programem Inwestycji,

  • likwidację barier rozwoju poprzez liberalizację przepisów.

II.15.2. Priorytety polityki rozwoju

Podstawowe cele:

  • zwiększenie zatrudnienia, wzrost liczby trwałych, jakościowych miejsc pracy, poprzez prowadzenie prozatrudnieniowej polityki gospodarczej oraz szeroko zakrojoną, aktywną politykę rynku pracy

  • podnoszenie wiedzy, kwalifikacji poprzez kształcenie umiejętności zarządzania wiedzą, planowania kariery zawodowej, ustawicznego dokształcania i zdobywania wysokich jakościowo kwalifikacji,

  • zapewnienie trwałego, szybkiego wzrostu gospodarczego Polsce i wszystkim jej regionom, przy zachowaniu zasady zrównoważonego rozwoju,

  • zapewnienie spójności społecznej i gospodarczej kraju, a w tym: zapewnienie odpowiedniej dla wyzwań rozwojowych infrastruktury teleinformatycznej, internetowe sieci dostępowe poza metropoliami, sieci metropolitalne o superwysokiej wydajności, wsparcie tworzenia sieci ośrodków zaawansowanych technologii, rozwój infrastruktury na wsi: głównie infrastruktury, która łączy wieś z miastem (drogi, telekomunikacja; a następnie infrastruktura podstawowa na terenie wsi, tj. gaz, wodociąg kanalizacja i oczyszczalnie ścieków), rewitalizacja miast i wzmocnienie miast średnich i dużych w roli ośrodków gospodarczych i lokalnych/regionalnych centrów kultury,

  • zapewnienie integracji i modernizacji infrastruktury technicznej kraju, a w tym: zrealizowanie kluczowych projektów infrastruktury transportowej (autostrady i drogi ekspresowe, modernizacja sieci kolejowej, lotniska), kluczowe rozwiązania komunikacyjne w dużych miastach, kluczowa infrastruktura w dziedzinie ochrony środowiska i gospodarki wodnej.

Realizacja większości celów rozwojowych wymaga wdrożenia proinwestycyjnych rozwiązań prawnych oraz instrumentów umożliwiających i ułatwiających inwestycje budowlane (w tym infrastrukturalne) i swobodne podążanie ludzi za pracą.

Niezbędne jest uporządkowanie sposobu prowadzenia gospodarki przestrzennej, w tym: zapewnienie sprawnego planowania obszarów przeznaczonych pod zabudowę na szczeblu gminy i zharmonizowanie inwestycji ponadlokalnych z planami miejscowymi. Niezbędne jest także zharmonizowanie koncepcji przestrzennego zagospodarowania kraju ze strategią rozwoju kraju i Narodowym Programem Inwestycji.

II.15.3. Gospodarka przestrzenna

Stan obecny i kluczowe problemy

Wszystko, co dzieje się w gospodarce i w społeczeństwie ma swoje umiejscowienie w przestrzeni. Nie da się jej powiększyć, więc jest dobrem niezwykle cennym, a to, co z nią robimy może na wiele lat stworzyć warunki do rozwoju gospodarczego albo go zahamować.

Tymczasem w Polsce mamy od wielu lat narastający kryzys gospodarki przestrzennej, która staje się sferą zdominowaną albo przez przypadkowe i chaotyczne decyzje, albo skorumpowaną ze szkodą dla interesu publicznego. A na poziomie państwa jest dziedziną lekceważoną z powodu niezrozumienia jej podstawowego znaczenia dla możliwości rozwoju gospodarczego kraju, jak również jej znaczenia dla jakości życia.

Kryzys ten ma liczne przyczyny, począwszy od lekceważenia lub niezrozumienia problematyki planowania przestrzennego przez elity rządzące, poprzez niedostatek urbanistów21 i brak regulacji odpowiednio równoważących skutki planów miejscowych dla podmiotów publicznych i prywatnych, zbyt czasochłonne i kosztowne22 procedury opracowania i uchwalania planów, aż po niewłaściwe zachowania władz gmin, uznających wbrew interesowi publicznemu, że brak planu jest korzystniejszy od jego posiadania, bo pozwala dowolnie negocjować z inwestorami lokalizacje dowolnej inwestycji lub wykorzystujących władztwo planistyczne dla własnych interesów, przeznaczając w planach tereny na różne cele nie „gdzie trzeba”, lecz „komu trzeba”.

Ten stan kryzysu niekorzystnie odbija się na - m. in. - możliwościach inwestowania, a zła gospodarka przestrzenna może nawet w różnych miejscach grozić obstrukcją inwestycyjną23. A przede wszystkim przestrzeń naszego kraju staje się coraz bardziej brzydka i chaotyczna.

Skutkami dotychczasowych, w dużej mierze niedoskonałych przepisów są: niespójność i niedoskonałość planowania przestrzennego na różnych poziomach (w tym rozproszenie kompetencji na szczeblu krajowym), przerwanie ciągłości procesu planowania przestrzennego poprzez utratę mocy obowiązującej planów uchwalonych przed 1995r., brak miejscowych planów dla większości obszarów gmin i co za tym idzie, chaos urbanistyczny, narastająca korupcja, marnotrawstwo środków publicznych i prywatnych związane z niezorganizowaną i rozproszoną zabudową, przedłużające się procedury lokalizowania inwestycji, obstrukcja inwestycyjna i zaprzepaszczenie części szans rozwojowych w wielu gminach, oraz dewastacja środowiska przyrodniczego i kulturowego.

Do katalogu wad stanu obecnego należy zaliczyć także:24

  • brak prawnych podstaw dla określenia celów polityki przestrzennej i brak prawnych definicji podstawowych pojęć, a także brak hierarchii ważności tych celów, nieprecyzyjnie zdefiniowane kryteria i sposoby oceny różnych aspektów interesu publicznego, deklaratywne traktowanie pojęcia rozwoju zrównoważonego,

  • regulacje prawne, które abstrahują od realiów, możliwości ekonomicznych i organizacyjnych podmiotów działających w przestrzeni, nakładając na władze publiczne nierealne zadania,

  • prawo nie stymulujące prawidłowego funkcjonowania instytucji publicznych w dziedzinie gospodarki przestrzennej, które nie wyposaża ich w narzędzia kontrolowania procesów przestrzennych i nie wprowadza jasnego podziału kompetencji w gospodarce przestrzennej, nie stwarza też odpowiednich warunków do oddziaływania administracji urbanistycznej na prawidłowość merytoryczną rozwiązań, choć zgodnie z ogólnymi deklaracjami ustaw ona ponosi za nie odpowiedzialność, nie przewiduje także sankcji dla organów, które nie wywiązują się z nałożonych na nie obowiązków związanych z zagospodarowaniem przestrzennym np. opracowywaniem planów rozwoju dróg czy tworzeniem obszarów wymagających z różnych względów ograniczania zabudowy, które obowiązkowo powinno się uwzględniać się w planach zagospodarowania przestrzennego, jak obszary ograniczonego użytkowania, obszary ochronne zbiorników wód śródlądowych czy obszary związane z ochroną przeciwpowodziową (tj: obszary wymagające ochrony przed zalaniem z uwagi na ich zagospodarowanie, wartość gospodarczą lub kulturową, obszary służące przepuszczeniu wód powodziowych, zwane "obszarami bezpośredniego zagrożenia powodzią" i obszary potencjalnego zagrożenia powodzią); - bezczynność organów w tym zakresie bardzo komplikuje sporządzanie planów miejscowych, bo obowiązki te (wraz z ich ze skutkami finansowymi )bezprawnie „przerzucane” są na gminy w trybie uzgodnień,

  • nie nałożenie na władze lokalne obowiązku sporządzania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego dla terenów działań inwestycyjnych i przewlekłe procedury administracyjne,

  • brak podstaw do efektywnego prowadzenia działań modernizacyjnych i rewitalizacyjnych w zabudowie miejskiej, zwłaszcza brak rozwiązań dla partnerstwa publiczno-prywatnego.

  • brak określenia formalnej pozycji wielu dokumentów planistycznych, zwłaszcza jednoznacznego określenia funkcji planu przestrzennego województwa (jego niska ranga formalna zmniejsza użyteczność planu jako instrumentu polityki regionalnej), ustawa powinna określać cel sporządzania planu województwa oraz odpowiednio do tego celu sprecyzować zakres ustaleń tego planu; zakres ten obowiązkowo powinien obejmować rozmieszczenia infrastruktury technicznej i transportowej o znaczeniu krajowym, wojewódzkim i powiatowym, wraz ze związanymi z nią obszarami ograniczonego użytkowania, w tym szczególnie infrastruktury drogowej; - plan województwa to jedyny dokument, który może koordynować plany rozwoju dróg, o których mowa w art. 35 ust 1 ustawy o drogach publicznych, dlatego powinien to robić obowiązkowo. Obecnie brak jest takiej koordynacji a także ścisłego powiązania planowania układów komunikacyjnych, zwłaszcza komunikacji drogowej, z planowaniem przestrzennym: - planowanie rozwoju dróg pozostaje w gestii zarządców dróg, oddzielnie na szczeblu krajowym, wojewódzkim, powiatowym i gminnym, bez instrumentów koordynacji tego planowania i bez jasno określonego związku z planowaniem przestrzennym - a przecież komunikacja jest jednym z podstawowych czynników organizujących przestrzeń!!!.

Plan województwa powinien jednoznacznie określać:

  1. gdzie i jakiej szerokości pasy terenów należy przeznaczyć w planie miejscowym pod budowę dróg „z uwzględnieniem ochrony użytkowników dróg i terenu przyległego przed wzajemnym niekorzystnym oddziaływaniem” – [patrz art. 35 ust. 2 ww. ustawy],

  2. gdzie i jakiej szerokości pasy terenów należy rezerwować w planach miejscowych pod przyszłą budowę dróg, aby możliwy był sukcesywny i planowy dalszy rozwój sieci drogowej.

Konsekwentnie – w programach inwestycji celu publicznego o znaczeniu powiatowym, wojewódzkim i krajowym, inwestycje drogowe powinny być ujęte z podziałem na pierwszoplanowe (dla których należy przeznaczyć tereny w planach miejscowy) i planowane w dalszej kolejności (dla których należy rezerwować tereny w planach).

Jest to konieczne, aby układ drogowy był spójny i racjonalny (bez wiaduktów w polu), aby budowa dróg była możliwa bez specustaw, i, aby jednoznacznie uregulować sprawę skutków finansowych przeznaczania i rezerwowania w planach miejscowych terenów pod budowę dróg, (przy czym - zgodnie z ustawą Prawo budowlane - budową jest nie tylko budowa nowej drogi, ale również „rozbudowa istniejącej drogi z - wymaganym na podstawie przepisów odrębnych - poszerzeniem pasa drogowego odpowiednio do przyjętej klasy technicznej”),

  • brak formalnego, właściwego powiązania planów miejscowych, studiów uwarunkowań i planów zagospodarowania przestrzennego województw, a także koncepcji przestrzennego zagospodarowania kraju, z instrumentami polityki rozwoju w innych sferach niż gospodarka przestrzenna, zwłaszcza z programami o charakterze sektorowym i problemowym, brak też uregulowań prawnych, zapewniających właściwą koordynację programów i decyzji, podejmowanych w różnym czasie przez różne podmioty,

  • brak standardów i norm jakościowych dla zabudowy i sposobu zagospodarowania terenów, zwłaszcza mierników niezbędnych dla określania warunków życia mieszkańców (prawo nie reguluje nadal, w sposób wystarczający i prawidłowy, ani zakresu ani formy opracowań planistycznych, zarówno ich części tekstowej, jak i rysunkowej), bardzo brakuje podstaw prawnych ustalania zasad ochrony i kształtowania ładu przestrzennego - niezbędne są obligatoryjne standardy urbanistyczne -oraz zasad ochrony środowiska i zabytków –, zwłaszcza przepisy ustawy Prawo ochrony środowiska odnoszące się do problematyki planów to „bełkot” z którego nic konkretnego nie wynika. Ogólniki te [art. 72] należy zastąpić konkretnymi przepisami określającymi jakie elementy środowiska przyrodniczego i w jakim zakresie należy chronić w planie miejscowym, czyli przepisami, które dadzą podstawę do ograniczania zabudowy w planie miejscowym na terenach nie objętych ograniczeniami na podstawie przepisów odrębnych a wskazanych w opracowaniu ekofizjograficznym, np. terenów, które pełnią istotną rolę w lokalnej strukturze przyrodniczej obszaru, terenów o szczególnych walorach widokowych lub krajobrazowych, czy terenów o niekorzystnych warunkach fizjograficznych dla zabudowy. Bez tego, ze względu na ogromną presję deweloperów i pośredników handlu nieruchomościami, rozwój zrównoważony pozostanie fikcją; ponadto konieczne jest sprecyzowanie wymaganego zakresu opracowania ekofizjograficznego, tak, żeby rzeczywiście opracowania te uwzględniały potrzeby planów zagospodarowania przestrzennego, bo sporządzane na podstawie obecnych przepisów są w większości zupełnie nieprzydatne, choć spełniają wymogi formalne),

  • przepisy dają zbyt szeroką możliwość swobodnej, uznaniowej interpretacji (nieostre definicje lub brak definicji pojęć, które stanowią element normy prawnej), niektóre z nich stymulują korupcję,

  • brak nowoczesnych procedur planistycznych, obowiązku przeprowadzenia rzetelnej i pełnej analizy długookresowych korzyści i kosztów decyzji zawartych w studiach i planach zagospodarowania przestrzennego.

Kryzys w gospodarce przestrzennej powoduje niepotrzebny wzrost cen budynków i lokali (w tym mieszkań), wynikający z małej dostępności gruntów budowlanych i wysokich kosztów ich uzbrojenia (choć to ostatnie związane jest także z gospodarką nieruchomościami i zakresem działań inwestycyjnych).

Konieczne działania powinny obejmować zarówno zmiany prawa, jak i zmiany organizacji instytucji wykonujących zadania z zakresu planowania przestrzennego (w tym określenie jednego organu państwa odpowiedzialnego za całokształt tej problematyki i nadanie mu odpowiednich do potrzeb kompetencji).

Kluczowe cele i niezbędne działania

Dla rozwiązania problemów w zakresie gospodarowania przestrzenią, proponujemy określenie następujących kluczowych celów:

  • Zahamowanie kryzysu gospodarki przestrzennej poprzez jej uporządkowanie, polegające, przede wszystkim, na zharmonizowaniu planowania na różnych szczeblach (krajowym, wojewódzkim, gminnym), skupieniu kompetencji w zakresie gospodarki przestrzennej w jednym resorcie (w tym na uniemożliwieniu Ministrowi Środowiska wprowadzania regulacji dotyczących planowania przestrzennego, lokalizacji inwestycji, czy uzyskiwania pozwoleń na budowę, często hamujących inwestycje i wprowadzających zbędne procedury) i na zmianach regulacji prawnych umożliwiających sprawniejsze inwestowanie w oparciu o przepisy gminne,

  • Zharmonizowanie rozwoju gospodarczego i przestrzennego kraju,

  • Zapewnienie spójności kraju, rozumianej jako wyrównywanie szans rozwoju gospodarczego, społecznego i racjonalnego zagospodarowania przestrzenią - w tym: umożliwienie w szerszym zakresie rewitalizacji zdegradowanych obszarów miast i miasteczek oraz poprawa dostępności mieszkań dla osób o niskich i średnich dochodach, w tym poszukujących pracy poza dotychczasowym miejscem zamieszkania,

  • Stworzenie lepszych warunków do inwestowania i rozwój inwestycji infrastrukturalnych, w tym: zapewnienie integracji i modernizacji sieci transportowych oraz infrastruktury energetycznej i telekomunikacyjnej.

Można wyróżnić dwie sfery pożądanych działań, zmierzających do realizacji wymienionych celów.

Po pierwsze, zmiana ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz reforma instytucji, zajmujących się gospodarką przestrzenną, w tym uporządkowanie sposobu prowadzenia gospodarki przestrzennej (również zapewnienie sprawnego planowania obszarów przeznaczonych pod zabudowę na szczeblu gminy i zharmonizowanie inwestycji ponadlokalnych, z planami miejscowymi.).

Po drugie, określenie w koncepcji przestrzennego zagospodarowania kraju, w planach zagospodarowania przestrzennego województw oraz w wykazie zadań rządowych i programach inwestycji współfinansowanych przez państwo, np. najważniejszych inwestycji drogowych, z zakresu infrastruktury technicznej i ochrony środowiska, a także zapewnienie (. przez wieloletnie programy inwestycyjne) środków na wykonanie tych inwestycji.

Szerszego omówienia wymaga kwestia zapewnienia sprawnego planowania obszarów przeznaczonych pod zabudowę, inwestycje infrastrukturalne. Wymaga to zmian ustawodawstwa, zmierzających do lepszej koordynacji planowania przestrzennego na różnych szczeblach, ale też skupienia kompetencji w tym zakresie w rękach jednego ministra (najlepiej Ministra Rozwoju), który powinien koordynować prace nad koncepcją przestrzennego rozwoju kraju, nad umiejscowieniem w przestrzeni inwestycji o znaczeniu ponadlokalnym (ujętych w programach rządowych, kontraktach wojewódzkich i wojewódzkich planach zagospodarowania przestrzennego) oraz pracę nad kontraktami regionalnymi i finansowaniem ze środków UE, dającymi podstawy realizacji tych inwestycji.

Wymaga to także zapewnienia warunków do zmiany zachowań samorządów gminnych w kierunku usprawniania tworzenia planów miejscowych dla obszarów przeznaczonych pod zabudowę i przygotowywania oraz udostępniania tych terenów pod zabudowę. Zarówno warunków prawnych, jak i finansowych (poprzez rozsądne rozłożenie skutków nowych planów pomiędzy gminę i podmioty publiczne, a podmioty prywatne oraz stworzenie prawnych instrumentów realizacji planów,), oraz kadrowych (liczba urbanistów i różnego rodzaju specjalistów, zajmujących się opracowywaniem planów zagospodarowania przestrzennego i przygotowanych do kształtowania polityki przestrzennej samorządów jest dużo mniejsza od potrzeb mierzonych obszarem pozbawionych planów terenów, które przeznaczone są lub powinny być pod zabudowę).

Podstawowym efektem reformy systemu prawa, regulującego zagospodarowanie przestrzenne w Polsce powinno być zniesienie barier utrudniających inwestowanie. Aby to osiągnąć nie należy wprowadzać rewolucji w postaci kolejnych, nowych ustaw zrywających ciągłość z poprzednimi, lecz lepiej modyfikować istniejące przepisy i uzupełniać je o nowe rozwiązania.

W katalogu niezbędnych działań powinny się znaleźć:

  • Likwidacja decyzji o warunkach zabudowy, lokalizacji inwestycji celu publicznego i zastąpienie jej obowiązkiem sporządzenia planu o ograniczonym zakresie (koncepcji przestrzennego zagospodarowania obszarów związanych z planowaną inwestycją), którego rozstrzygnięcia należałoby uwzględniać w kolejnych takich koncepcjach, a w razie sporządzania później planu miejscowego dla obszarów, dla których sporządzona została taka koncepcja, należałoby je odpowiednio uwzględniać w tych planach (przy czym, inne rozstrzygnięcia planu przynosiłyby takie same skutki jak zmiana planu obowiązującego).

  • Wprowadzenie możliwości uchwalania nowych przepisów gminnych, przepisów urbanistyczno-budowlanych dla obszarów o już istniejącej zabudowie (gdzie nowa zabudowa ma być uzupełniająca oraz występować będą ewentualnie rozbudowy lub przebudowy obiektów istniejących) oraz ewentualnie planów ochrony, które mogłyby też zawierać zapisy, wykluczające bądź ograniczające zabudowę (na obszarach chronionych).

  • Skrócenie i uproszczenie procedur sporządzania planu miejscowego . poprzez:

      • zastąpienie wymogu uzyskania zgód - opiniami,

      • wyeliminowanie analizy zasadności przystąpienia do planu, jako zbędnego powielania czynności wykonanej przy opracowaniu studium, w którym wskazuje się obszary do zaplanowania,

      • wprowadzenie zasady, że wnioski do projektu planu rozpatruje się w trybie ciągłym, w trakcie projektowania, a nie w odrębnej fazie poprzedzającej sporządzanie planu. Natomiast ustosunkowanie się do wniosków składanych do projektu planu, następuje w uzasadnieniu do tego projektu.

  • Dopuszczenie możliwości opracowania w tym samym czasie projektu planu miejscowego i dokonywania zmiany Studium (tak, aby obydwa akty były ze sobą zgodne).

  • Zniesienie ochrony gruntów rolnych na obszarach zabudowanych i wskazanych w planie miejscowym jako przeznaczone do zabudowy.

  • Modyfikacja przepisów, dotyczących skutków finansowych zmiany przeznaczenia gruntów w wyniku uchwalenia nowego planu lub zmiany planu obowiązującego (obowiązujących do czasu wprowadzenia podatku od wartości nieruchomości).

  • Wprowadzenie obowiązku szacowania skutków finansowych planu miejscowego w czasie sporządzania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, w celu wybrania najkorzystniejszego społecznie i ekonomicznie wariantu, a nie po opracowaniu projektu planu.

  • Wprowadzenie obowiązku zapewnienia zgodności ustaleń studium z wieloletnim planem finansowym obejmującym okres 7 lat (odpowiadający terminom planowania europejskiego) oraz 25-letnim wieloletnim programem inwestycyjnym gminy.

  • Ustalenie odrębnych zasad prowadzenia polityki w zakresie gospodarki przestrzennej przez władze lokalne i odrębnych w zakresie wykonywania tej polityki poprzez opracowywanie planów miejscowych.

  • Wprowadzenie obowiązku kompleksowego, interdyscyplinarnego monitoringu przestrzeni, związanego z planowaniem przestrzennym. (w tym celu koniczne jest opracowanie i wdrożenie systemu dostępu do informacji i przepływu informacji; obecnie mamy tylko zasady dostępu do informacji o środowisku, w niewielkim zakresie wdrażane).

II.15.4. Perspektywy prowadzenia polityki regionalnej

Polityka rozwoju kraju prowadzona będzie w sposób zdecentralizowany. Politykę regionalną kraju powinny stanowić skoordynowane działania w ramach prowadzonej przez rząd polityki interregionalnej (polityka prowadzona przez rząd wobec regionów, orientowana na regulowanie międzyregionalnych dysproporcji rozwoju) i prowadzonej przez samorząd polityki intraregionalnej (polityka regionalna prowadzona wg zasady subsydiarności, poprzez przekazanie samorządom terytorialnym większych uprawnień dotyczących kreowania i realizacji polityki regionalnej, na bazie własnych środków i na własną odpowiedzialność, ale ze wsparciem finansowym ze środków budżetu państwa i Unii Europejskiej).

Znaczna część środków rozwojowych, kompetencji decyzyjnych i odpowiedzialności będzie w regionach. Za politykę rozwoju województw odpowiada samorząd województwa. Polska powinna prowadzić politykę wspierania endogenicznego potencjału rozwoju regionów (województw) poprzez stosowanie preferencji dla regionów słabiej rozwiniętych. Województwa wewnętrznie powinny prowadzić politykę spójności, która nie musi wcale mieć charakteru wyrównawczego w stosunku do społeczności lokalnych. Zasadą powinno być budowanie siły konkurencyjnej regionów w oparciu o działania o największych efektach mnożnikowych, a ograniczanie tradycyjnych działań o charakterze wyrównawczym.

Regionalne Programy Operacyjne

Rząd powinien opracować strukturę Regionalnych Programów Operacyjnych (RPO) zawierających w szczególności:

  • wspieranie rozwoju gospodarczego, zwłaszcza małych i średnich przedsiębiorstw, starterów w biznesie, turystyce i innych regionalnie ważnych sektorów rozwoju,

  • usługi organizacji otoczenia biznesu (finansowe, doradcze, szkoleniowe, informacyjne),

  • wspieranie infrastruktury technicznej o znaczeniu regionalnym i lokalnym (woda, drogi, transport),

  • wspieranie infrastruktury zdrowia, kultury i edukacji,

  • inwestycje z zakresu ochrony przyrody i środowiska o znaczeniu lokalnym i regionalnym,

  • zwiększenie dostępu obywateli do usług publicznych, zwłaszcza poprzez internet,

  • rewitalizację miast oraz rozwój małych i średnich ośrodków miejskich, które województwa wypełniałyby konkretnymi propozycjami alokacji.

RPO powinny uwzględniać alokacje środków krajowych i unijnych oraz potrzebnych środków własnych beneficjentów uczestniczących w realizacji programów.

W ramach sektorowego programu rozwoju obszarów wiejskich rząd powinien w znacznej części zdecentralizować wsparcie rozwoju wsi. W szczególności działania dotyczące:

  • wsparcia konkurencyjności sektora rolnego i leśnego,

  • poprawy stanu środowiska na wsi,

  • dywersyfikacji działalności gospodarczej na obszarach wiejskich i podniesienia jakości życia ich mieszkańców,

  • wsparcia lokalnej zdolności działania na rzecz zatrudnienia i dywersyfikacji,

  • zarządzania zasobami ziemi

powinny być realizowane przez samorządy regionalne.

Kontrakt regionalny

Podstawowym instrumentem koordynacji polityki regionalnej rządu i województw powinien być kontrakt regionalny - umowa pomiędzy rządem i samorządem województwa zawierana na cały okres programowania 2007-2013.

Kontrakt regionalny określałby wysokość środków pochodzących z budżetu państwa oraz ze źródeł zagranicznych, na realizacje RPO, sposób ich przekazywania oraz zasady nadzoru nad prawidłowością wykorzystania środków. W imieniu rządu kontrakt zawiera minister właściwy ds. rozwoju regionalnego, w imieniu województwa – zarząd województwa. Podstawą programową negocjacji kontraktu przez rząd, powinna być Strategia Rozwoju Kraju, a ze strony województwa - Strategia Rozwoju Województwa, opracowywana przez samorząd województwa i zatwierdzana przez sejmik. W przypadku RPO, współfinansowanych z EFRROW, ministrem współpracującym przy zawieraniu kontraktów jest minister ds. rozwoju wsi.

Kontrakt regionalny powinien zapewnić koordynację między projektami o znaczeniu krajowym, programami i projektami regionalnymi oraz rozsądne, efektywne i zgodne z regionalnymi planami zagospodarowania przestrzennego, inwestowanie w infrastrukturę. Tak, aby uniknąć inwestycji zbyt dużych lub zbyt małych w stosunku do potrzeb, nie tworzących sensowych całości (fragmentarycznych) itp.

W celu wzmocnienia województw w realizacji polityki regionalnej, efektywnego wdrażania RPO, należy:

  • uporządkować relacje pomiędzy wojewodą i samorządem województwa, ograniczając funkcje tego pierwszego do nadzoru i kontroli legalności,

  • przejrzeć struktury rządowe wkraczające na obszar odpowiedzialności samorządu województwa (np. ODR-y, biura integracji europejskiej, oddziały agencji) i przekazać je JST,

  • rozważyć (w porozumieniu z samorządami województw) ustawowe wprowadzenie publiczno-prywatnego podmiotu, działającego nie dla zysku, wyspecjalizowanego we wdrażaniu projektów inwestycyjnych finansowanych w całości lub w części ze środków publicznych,

  • uruchomić program wsparcia technicznego dla samorządów województw, wspierający je kompetencyjnie w zakresie programowania, monitoringu, oceny, przepływów finansowych, rozliczania i innych kwestii, związanych z realizacją przez te samorządy regionalnych programów operacyjnych. Program ten powinna realizować Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości. W NSRO 2007-2013 w PO Kapitał ludzki, powinien być zawarty komponent ogólnego wzmocnienia efektywności administracyjnej jednostek samorządu terytorialnego.

II.15.5. Instytucjonalizacja polityki rozwoju w rządzie

Istotne z punktu widzenia polityki rozwoju jest zapewnienie koordynacji działań agend rządowych, zaangażowanych w programowanie i realizację programów. I tak, kluczowe znaczenie będzie mieć postawa i sposób działania ministra finansów, który musi być współodpowiedzialny za poziom wykorzystania środków unijnych.

Podstawową instytucją wykonawczą dla polityki rozwoju powinien być minister rozwoju (MR). Za sformułowanie strategii rozwoju kraju odpowiada ostatecznie premier. Nadzór i koordynacja wykorzystania środków rozwojowych na poziomie RM powinna zostać powierzona komitetowi RM ds. programów i środków rozwojowych. Rozważyć można ustanowienie podkomitetu RM ds. wsi, w ramach komitetu ds. programów i środków rozwojowych.

W gestii MR powinno być zarówno opracowanie projektu i wdrożenie strategii rozwoju kraju, koncepcji przestrzennego zagospodarowania kraju, jak i tworzenie warunków do rozwoju inwestycji i same inwestycje, a także działy związane z tworzeniem warunków dla rozwoju, obejmujące gospodarkę przestrzenną, rozwój regionalny, rozwój miast. MR koordynuje programowanie rozwoju i odpowiada za wykorzystanie środków przeznaczonych na inwestycje rozwojowe: unijnych, międzynarodowych (funduszy strukturalnych, Instrumentu Norweskiego, EOG, EBI, Banku Światowego itd.), krajowych (budżetu państwa). W zakresie jego kompetencji powinny leżeć zarówno kwestie związane z rozwojem rozumianym sektorowo, jak i przestrzennie (gospodarka przestrzenna i mieszkaniowa).

Jednym z ważnych zadań jest podporządkowanie działań strategii rozwoju kraju oraz stały monitoring zamierzeń legislacyjnych i projektów budżetów resortów pod kątem programu inwestycji przyjętego dla całego rządu. Zadanie to należeć powinno do MR.

Proponowany zakres odpowiedzialności MR:

  • opracowanie projektu strategii rozwoju kraju i koncepcji zagospodarowania przestrzennego kraju,

  • koordynowanie sektorowych strategii i programów ze strategią rozwoju kraju i zahamowanie partykularnych zachowań poszczególnych resortów w zakresie prowadzonych przez nie polityk i programów/projektów rozwoju,

  • programowanie: opracowanie zespołu dokumentów o nazwie Narodowy Program Inwestycji, który składałby się z: NSRO, NSROW i NPSR,

  • pełnienie funkcji instytucji zarządzającej aktualnie obowiązującymi Podstawami Wsparcia Wspólnoty

  • pełnienie funkcji instytucji zarządzających sektorowymi programami operacyjnymi, ZPORR i Programem Pomocy Technicznej,

  • pełnienie funkcji instytucji zarządzającej sektorowymi programami operacyjnymi NSRO w okresie 2007-2013,

  • wykonywanie zadań, związanych z realizacją polityki rozwoju regionalnego państwa: współpraca z województwami w zakresie wojewódzkich strategii i programów rozwoju: przepływ informacji, opiniowanie aktów prawnych i dokumentów programowych, wsparcie techniczne dla województw w zakresie programowania, koordynację pomiędzy rządową polityką rozwoju regionalnego, strategiami i programami wojewódzkimi, negocjowanie i wykonywanie kontraktów wojewódzkich25,

  • zarządzanie programem pomocy technicznej dla instytucji zaangażowanych w realizację NSRO, programów operacyjnych i regionalnych,

  • monitorowanie realizacji wszystkich PO oraz wspólnie z marszałkami województw – strategii i programów regionalnych,

  • ocenę realizacji wszystkich PO oraz wspólnie z marszałkami województw – strategii i programów regionalnych,

  • opracowanie sprawozdań z realizacji oceny realizacji PO dla Prezesa RM (KPRM), Komisji Europejskiej i innych instytucji i organizacji krajowych i międzynarodowych, będących darczyńcami lub (współ)zleceniodawcami programów rozwojowych realizowanych przez rząd,

  • prowadzenie polityki zagospodarowania przestrzennego kraju,

  • współpraca z MRiRW przy programowaniu i realizacji polityki rozwoju obszarów wiejskich, w tym regionalnych programów operacyjnych finansowanych z EFRROW pod kątem ich koordynacji z programami NSRO,

  • prowadzenie rejestru zadań rządowych i inwestycji współfinansowanych lub w całości finansowanych przez państwo oraz programów rządowych o znaczeniu ponadregionalnym,

  • monitorowanie i stymulowanie rozwoju miast, w tym organizowanie niezbędnej do tego statystyki, sporządzanie okresowych raportów na ten temat i podejmowanie inicjatyw stymulujących rozwój miast,

  • monitorowanie procesów legislacyjnych, mających wpływ na rozwój kraju,

  • MR opracowuje projekt NSRR, zawiera kontrakty w imieniu rządu, monitoruje realizację kontraktów, prowadzi ewaluację kontraktów, monitoruje i ocenia regionalne programy operacyjne w kontekście polityki rozwoju regionalnego państwa. Uwaga: programy regionalne finansowane z EFRROW realizowane są pod nadzorem MRiRW. MR monitoruje i ocenia ich realizację w ramach odpowiedzialności za Narodowy Plan Inwestycji.

Wymagana jest nowelizacja ustawy o działach administracji rządowej, tworząca zamiast działu „rozwój regionalny”, dział „rozwój” o następujących kompetencjach:

  • opracowywanie programów inwestycyjnych i innych programów związanych z rozwojem społecznym i gospodarczym państwa w tym, w szczególności, programów rozwoju będących podstawą do zawarcia umowy pomiędzy Rządem Rzeczypospolitej Polskiej i Komisją Europejską, określających wykorzystanie przez Polskę środków strukturalnych Unii Europejskiej;

  • koordynacja programowania i wykorzystania oraz efektywne wykorzystanie środków inwestycyjnych z budżetu państwa oraz oferowanych Polsce przez UE lub instytucje międzynarodowe, w tym zarządzanie realizacją sektorowych (krajowych) programów rozwoju finansowanych ze środków UE i środków krajowych;

  • opracowywanie projektów: strategii rozwoju kraju, narodowej strategii rozwoju regionalnego i Narodowego Programu Inwestycji,

  • zawieranie kontraktów wojewódzkich, a także monitorowanie i ocena przebiegu wykonania kontraktów wojewódzkich,

  • współpraca z jednostkami samorządu terytorialnego oraz organizacjami je zrzeszającymi, a także współpraca z partnerami społecznymi i gospodarczymi w zakresie spraw społeczno-gospodarczego rozwoju kraju i w zakresie rozwoju regionalnego,

  • zharmonizowanie koncepcji przestrzennego zagospodarowania kraju z dokumentami programowymi.

Istotną barierą sprawnego realizowania programów finansowanych z funduszy unijnych jest wysoka fluktuacja, niskie doświadczenie i mała motywacja pracowników ministerstw obsługujących NPR 2004-2006 oraz pracujących na rzecz przyszłej perspektywy finansowej. Poziom płac tych pracowników jest bardzo niski. Ze względu na niskie płace w departamentach, o których mowa występuje wysoka fluktuacja kadr, średni czas przebywania w ministerstwach odpowiedzialnych za wykorzystanie funduszy unijnych wynosi kilka miesięcy.

Zważywszy na fakt, że 75% płac może być zwracanych z pomocy technicznej (środki FS), pracownicy ci, z punktu widzenia budżetu polskiego, należą do najtańszej administracji w kraju. Należy zastosować zasadę, że refundacja płac pracowników, zajmujących się programami współfinansowanymi z funduszy unijnych przeznaczana jest na podwyżki i nagrody dla tych pracowników. Daje to szansę na stabilizację kadry i zwiększenie jej motywacji do pracy.

II.15.6. Fundusze europejskie

W najbliższych dziesięciu latach Polska może liczyć na blisko 90 mld euro funduszy pomocowych, które będą mogły być przeznaczone na publiczne wydatki rozwojowe. Na kwotę tę składają się:

  • środki przyznane na lata 2004-2006 w wysokości ok. 22 mld euro (fundusze strukturalne, Fundusz Spójności, EBI, inne instrumenty finansowe) i w niewielkim stopniu dotąd wykorzystane26,

  • środki, na które liczymy w perspektywie finansowej 2007-2013 - ok. 90 mld. euro.

Potencjalne transfery unijne stanowić mogą corocznie około 3,6-4,0% polskiego Produktu Krajowego Brutto. Stwarza to wyjątkową szansę na poważne zdynamizowanie rozwoju kraju i skok cywilizacyjny. Szansa ta jest unikalna, gdyż w następnej perspektywie finansowej Polska może nie mieć już szans na uzyskanie tak relatywnie wysokich środków z budżetu UE27.

Dostępność poważnych funduszy zewnętrznych, które dodatkowo będą musiały być uzupełnione wkładem własnym sprawia, że jednym z priorytetowych zadań powinno być zapewnienie pełnego i efektywnego ich wykorzystania dla rozwoju kraju. Zadanie to musi stać się osią polityki rozwoju.

Zasady ogólne wydawania unijnych środków

Środki unijne należy wydawać przede wszystkim na wspieranie przedsięwzięć, spełniających jednocześnie trzy warunki:

  • Realizacja przedsięwzięcia prowadzić będzie do poprawy konkurencyjności gospodarki.

  • Wysokie jest prawdopodobieństwo pomyślnej realizacji przedsięwzięcia i spełnienia warunków wydatkowania środków unijnych (innymi słowy: małe jest ryzyko utraty środków w wyniku zasady n+3 do roku 2010 i n+2 po roku 2010)

  • Unikać należy wprowadzania mechanizmów zakłócających rynek.

Propozycje głównych kierunków wydatkowania środków unijnych28

  • Realizacja Strategii Lizbońskiej

    • rozwój przedsiębiorczości

    • wsparcie sektora B+R

  • Kluczowa infrastruktura transportowa:

    • Autostrady i drogi ekspresowe,

    • Modernizacja sieci kolejowej,

    • Kluczowe rozwiązania komunikacyjne w dużych miastach.

  • Priorytetowa infrastruktura w dziedzinie ochrony środowiska i gospodarki wodnej.

  • Infrastruktura teleinformatyczna:

    • Internetowe sieci dostępowe poza metropoliami,

    • Sieci metropolitalne o superwysokiej wydajności.

  • Centra zaawansowanych technologii.

  • Rozwój infrastruktury na wsi: głównie infrastruktury, która łączy wieś z miastem (drogi, telekomunikacja; a następnie infrastruktura podstawowa na terenie wsi, tj. gaz, wodociąg kanalizacja i oczyszczalnie ścieków).

  • Rewitalizacja miast, wzmocnienie miast średnich i dużych w roli ośrodków gospodarczych i lokalnych/regionalnych centrów kultury

  • Aktywna polityka rynku pracy.

Programowanie wydatków rozwojowych 2007-2013

Podstawowym elementem polityki Unii Europejskiej jest realizacja zasady spójności społecznej i gospodarczej, przekładająca się na wsparcie finansowe rozwoju biedniejszych części Europy. Zgodnie z prawem unijnym na Polskę może przypaść rocznie około 10 mld euro w latach 2007 – 2013. Zdolność do faktycznego uzyskania i efektywne wykorzystanie tych kwot jest kluczem do przyszłości Polski. Konieczne jest przyspieszenie i odpowiednie ukierunkowanie prac, dotyczących programowania wydatków rozwojowych w okresie 2007-2013. Wstępem do programowania środków unijnych powinno być przyjęcie przez rząd Strategii Rozwoju Kraju, dokumentu wyznaczającego na najbliższe 15 lat podstawowe kierunki i priorytety rozwojowe gospodarcze, społeczne i przestrzenne aspekty rozwoju, plasując odpowiednie dla nich zadania na poziomie krajowym i regionalnym. Tej strategii powinny się podporządkowywać działania wszystkich resortów i stanowić ona powinna tamę dla forsowania partykularnych interesów poszczególnych branż, resortów, środowisk, etc.

Przygotowując się do sposobu wydatkowania funduszy, przypadających na lata 2007 – 2013 należy dołożyć wszelkich starań, by Polska odniosła z nich największą korzyść. W tym celu powinny być spełnione następujące warunki:

  • właściwie zaprogramowanie wydatków,

  • prowadzenie odpowiedniej polityki regionalnej, opierającej się na decentralizacji polityki rozwoju, koordynacji programów i działań pomiędzy rządem i samorządem województwa,

  • wzmocnienie roli ministra rozwoju - jednolitej, sprawnej struktury rządowej, odpowiedzialnej za zarządzanie wszystkimi programami rozwojowymi finansowane z funduszy strukturalnych UE i z Funduszu Spójności oraz z innych źródeł krajowych i międzynarodowych.

Poniższy schemat obrazuje zestaw dokumentów unijnych, określających cele i założenia polityki UE odnośnie poszczególnych obszarów polityki wspólnotowej. Odpowiadają im dokumenty programowe w krajach członkowskich.


Źródło: Piotr Żuber: Aktualny stan prac nad projektami dokumentów programowych na lata 2007-2013, Instytucja Zarządzająca PWW Ministerstwo Gospodarki i Pracy, 8 czerwca 2005 r.

Biorąc pod uwagę fakt, że główne środki rozwojowe pochodzić będą z UE, programy inwestycyjne muszą ściśle odpowiadać wymogom unijnym. Proponuje się przyjęcie przez rząd dokumentów, wymaganych przez UE:

  • Krajowego Programu Reform,

  • Narodowego Programu Inwestycji, składającego się z trzech części:

          • Narodowych Strategicznych Ram Odniesienia (NSRO),

          • Narodowej Strategii Rozwoju Obszarów Wiejskich (NSROW),

          • Narodowego Planu Strategicznego dla Rybołówstwa (NSSR),

Narodowe Strategiczne Ramy Odniesienia powinny mieć możliwie najprostszą strukturę:

  • 16 regionalnych programów operacyjnych finansowanych z EFRR, w każdym z nich: infrastruktura regionalna, rozwój gospodarki, w tym przedsiębiorczości i fakultatywnie rewitalizacja zdegradowanych obszarów miejskiej zabudowy

  • PO Infrastruktura i Środowisko finansowany z Funduszu Spójności i EFRR - (wielka infrastruktura transportowa i z zakresu ochrony środowiska o znaczeniu krajowym, sieci transeuropejskie, programy rozwoju metropolii),

  • PO Innowacyjna Gospodarka finansowany z EFRR (nauka, „wysokie technologie”, projekty pilotażowe, jakość i standardy, informatyzacja, sieci współpracy gospodarczej, sprawozdawczość statystyczna w zakresie rozwoju miast (i wykonania postanowień Agenda 2000),

  • PO Kapitał ludzki, finansowany z EFS (zatrudnienie, edukacja, kształcenie kadr, zwiększenie zdolności instytucjonalnej i efektywności administracji publicznej i służb publicznych, utrzymanie standardów instytucji rynku pracy, przeciwdziałanie wykluczeniu społecznemu),

  • PO Rozwój Polski Wschodniej finansowany z EFRR (przyspieszenie tempa rozwoju społeczno – gospodarczego Polski Wschodniej tj. województw: lubelskiego, podkarpackiego, podlaskiego, świętokrzyskiego i warmińsko – mazurskiego).

  • Program pomocy technicznej,

  • Programy współpracy przygranicznej.

Narodowa Strategia Rozwoju Obszarów Wiejskich (NSROW)), realizowana będzie w ramach Wspólnej Polityki Rolnej (WPR) i finansowana z EFRROW. Wspólna Polityka Rolna dzieli się na dwa filary: pierwszym są instrumenty polityki rolnej, drugim – rozwój obszarów wiejskich. NSROW, krajowy dokument programowy, dotyczący wykorzystania EFRROW dla rozwoju obszarów wiejskich. O ile „rolne” instrumenty WPR będą w pełni wdrażane przez struktury instytucjonalne ministra rolnictwa i rozwoju wsi, w tym głównie ARiMR, o tyle proponuje się decentralizację programów rozwoju wsi na poziom samorządu regionalnego. Za decentralizacją II filara WPR przemawia m. in. skala finansowania. Zgodnie ze wstępnymi szacunkami Ł. Hardta i A. Hałasiewicza, w całym okresie programowania 2007 – 2013 na ROW przypadnie ok. 13 mld €, średnio rokrocznie 1,8 mld €, a więc (przy założeniu równego podziału) rocznie każde z województw mogłoby liczyć na 110-120 mln €. Proponowana decentralizacja oznaczałaby przekazanie zarządzania środkami samorządom województw. Dla zachowania kontynuacji i uniknięcia bałaganu organizacyjnego, ARiMR powinna zachować odpowiedzialność za wdrażanie programów ROW, w ramach NPR 2004-2006.

Przyjęcie ustawy o zasadach prowadzenia polityki rozwoju nowa filozofia podejścia do polityki rozwoju, w tym w aspekcie finansowym zakładająca:

  • wieloletnie programowanie rozwoju w zakresie wydatków krajowych i innych (europejskich, z innych źródeł),

  • skuteczną koordynację programowania na szczeblu krajowym i regionalnym,

  • wprowadzenie mechanizmów systematycznej oceny efektywności realizacji programów oraz wydatkowania środków finansowych na ich realizacje

  • integrację krajowych środków budżetowych i środków, pochodzących z budżetu UE.

Propozycje działań zwiększające absorpcję środków europejskich

Proponowane działania dotyczą zarówno poprawę wykorzystania środków w odniesieniu do Narodowego Planu Rozwoju (NPR) 2004-2006 jak i kolejnej perspektywy finansowej.

  • Efektywne zarządzanie programami w rządzie:

    • minister rozwoju - jeden ośrodek w rządzie, odpowiedzialny za zarządzanie programami współfinansowanymi z funduszy strukturalnych UE i z Funduszu Spójności29

    • uproszczenie organizacji zarządzania i wdrażania programów: zarządzanie programami przez ministra rozwoju; wdrażanie sektorowych programów operacyjnych przez ministrów właściwych, wdrażanie i zarządzanie regionalnych programów operacyjnych przez samorządy województwa,

    • ustabilizowanie i podniesienie motywacji personelu, obsługującego (podwyżki płac poprzez wykorzystanie refundacji KE, uzyskiwanej w ramach Pomocy Technicznej)

  • Uporządkowanie systemu finansów publicznych w zakresie realizacji programów współfinansowanych z funduszy UE – nowelizacja ustawy o finansach publicznych wprowadzająca:

    • zapewnienie wieloletniego finansowania programów z budżetu państwa,

    • limity wydatków wieloletnich, będące podstawą do zaciągania zobowiązań i dokonywania płatności. Limity ustalane powinny być za porozumieniem z ministrem rozwoju, a ich wielkość powinna być adekwatna do wymogów współfinansowania unijnych alokacji dla Polski,

    • obowiązek „automatycznego” uwzględniania wyżej wymienionych limitów przez ministra finansów przy ustalaniu budżetu państwa w kolejnych latach,

    • zapisy środków na współfinansowanie programów w budżetach ministrów właściwych przy jednoczesnym „znaczeniu” tych środków (określaniu ich przeznaczenia),

    • system finansowania programów należy usprawnić poprzez zintegrowanie środków na prefinansowanie i współfinansowanie funduszy strukturalnych na poziomie Ministerstwa Finansów, skrócenie czasu przepływów finansowych, ujednolicenie procedur obowiązujących projekty „polskie” i projekty „unijne”, likwidację wszelkich utrudnień uruchamiania przyznanych środków publicznych (takich jak np. późne uruchamianie rezerw celowych, późne podpisywanie umów na finansowanie), zracjonalizowanie i uelastycznienie przepływu środków (np. nie blokowanie środków u dysponenta, jeśli nie są potrzebne na realizację projektu), szersze stosowanie zaliczek przy realizacji projektów.

  • Uproszczenie procedur realizacji programów współfinansowanych z funduszy UE:

    • zniesienie większości rozporządzeń wykonawczych do ustawy o zasadach prowadzenia polityki rozwoju, która jest kontynuacją NPR oraz KPR uproszczenie organizacji zarządzania i wdrażania programów,

    • nowelizacja prawa zamówień publicznych: skrócenie i uproszczenie procedury, zmniejszenie możliwości protestu, ograniczenie ingerencji UZP – odpowiedzialność za nowelizację po stronie ministra rozwoju,

    • uporządkowanie przepisów i odbiurokratyzowanie zasad pomocy publicznej dla przedsiębiorców (mniejsza sprawozdawczość przedsiębiorców i instytucji udzielających pomocy), forsowanie na arenie europejskiej programu uproszczenia zasad udzielania pomocy publicznej przedsiębiorcom oraz uczynienia tych zasad bardziej korzystnymi dla polskich przedsiębiorców.

Polscy inwestorzy mają trudności z wypełnieniem wymagań środowiskowych, wynikających z przepisów unijnych w przygotowaniu projektów infrastrukturalnych. Problem dotyczy w szczególności przedsięwzięć finansowanych z instrumentów strukturalnych, w których wypełnienie wymogów środowiskowego prawa wspólnotowego jest warunkiem koniecznym otrzymania środków. Uwagi Komisji Europejskiej, składane do dokumentacji przekazywanej przez stronę polską do Funduszu Spójności, wskazują na możliwość popełniania błędów w stosowaniu prawa unijnego. Ponieważ na finansowanie projektów z zakresu infrastruktury technicznej przeznacza się ok. połowy środków z NPR 2004-2006 i podobnie będzie w okresie 2007-2013, pojawia się niebezpieczeństwo nie wyrażenia zgody przez KE na finansowanie dużych projektów z Funduszu Spójności oraz ewentualny problem odmowy refundacji środków wydanych przez Polskę na projekty infrastrukturalne, współfinansowane z EFRR. W celu ułatwienia przygotowania przedsięwzięć oraz zapewnienia uzyskania z KE środków na ich realizację, należy pilnie podjąć działania, pozwalające zoptymalizować sposób prowadzenia postępowań w sprawie oceny oddziaływania na środowisko i obszary sieci NATURA 200030. Punktem wyjścia do prowadzenia działań powinna być całościowa ocena zgodności polskich regulacji z dyrektywą OOŚ (dotyczącą oceny oddziaływania na środowisko naturalne) i habitatową, a także ocena w zakresie prawidłowości stosowania przepisów przez organy ochrony środowiska i wnioskodawców. W efekcie tej oceny powinny zostać ustalone:

  • propozycje zmiany przepisów krajowych,

  • wytyczne dla organów lub/i inwestorów przez Ministerstwo Środowiska, uzupełnione działaniami szkoleniowymi.

  • w wyniku rozmów ze służbami KE, powinno się osiągnąć:

    • ograniczenie zastrzeżeń kierowanych ze strony KE wobec projektów zgłaszanych przez Polskę,

    • ustalenie ostatecznej listy obszarów NATURA 2000.

Dla wszystkich wydatków rozwojowych, w których partycypuje budżet centralny, powinny obowiązywać identyczne procedury, jak w programach finansowanych ze środków unijnych. Jest to potrzebne dla dobrego funkcjonowania mechanizmu absorpcji środków unijnych. Chodzi o to by:

  • w sposób jednolity oceniać zasadność wydatków rozwojowych z udziałem budżetu państwa,

  • stworzyć sytuacje, w których faktycznie realizowane przez ministerstwa projekty będą służyć wydatkowaniu środków unijnych,

  • spowodować, aby środki rozwojowe w budżetach ministerstwa były wykorzystywane na współfinasowanie projektów.

II.15.7. Nauka na rzecz rozwoju

W Polsce, mimo procesu restrukturyzacji trwającego już 16 lat, nie wykształciły się prawidłowe relacje, czy też prorozwojowe powiązania między nauką a gospodarką, miedzy nauką a biznesem. Dowodem na to jest niski poziom wydatków na badania i rozwój (B+R) w ogóle oraz ich struktura - tylko 1/3 wydatków pochodzi z sektora przedsiębiorstw. W Polsce nakłady na naukę wynosiły ostatnio ok. 0,64%, przy czym większość nakładów pochodziła ze źródeł budżetowych. Udział nakładów pozabudżetowych (w tym nakładów podmiotów gospodarczych) wynosił 47%. Zgodnie z założeniami Strategii Lizbońskiej, w roku 2010 na badania i rozwój powinny wynosić 3% PKB, z czego 2/3 powinno pochodzić spoza budżetu. Co gorsze, w Polsce tylko dla około 1% przedsiębiorstw małych i średnich innowacyjny, nowatorski charakter produktów i usług jest podstawą dla budowania pozycji konkurencyjnej, przy czym w zasadzie polskie MŚP w ogóle nie inwestują w badania i rozwój.

Z jednej strony mamy więc w 99,8%-wej populacji przedsiębiorstw małych i średnich (MŚP) brak realnych działań na rzecz wzrostu nakładów na B+R, z drugiej natomiast strony występuje świadomość potrzeb korzystania z ich efektów. Sytuacja taka nie sprzyja budowie konkurencyjnej, innowacyjnej gospodarki. Zwiększenie skłonności polskiej gospodarki, polskich przedsiębiorstw do innowacyjności jest jednym z najważniejszych wyzwań, przed którymi stoimy. Co prawda w ramach nowej perspektywy finansowej UE na lata 2007-2013 istnieją możliwości zwiększenia finansowania publicznej i prywatnej sfery badawczo-rozwojowej. Konieczny jest jednak także wzrost finansowania ze środków publicznych i ze środków własnych przedsiębiorstw, ale warunkowany komercyjnym zastosowaniem wyników prac badawczych.

W warunkach polskich należy położyć szczególny nacisk na stworzenie warunków dla współpracy nauki z przedsiębiorstwami. Przyczyny braku tej współpracy leżą po obu stronach:

1) Oderwanie nauki od realiów gospodarczych wynika z braku restrukturyzacji tego sektora. Mając zapewnione finansowanie z budżetu, nauka żyje swoim życiem i nie jest skłonna do współpracy z resztą gospodarki. Nie jest zainteresowana rozpoznaniem potrzeb gospodarki i dopasowaniem profilu kształcenia do tych potrzeb. Nie jest zainteresowana także kierowaniem badań na tory, które pozwoliłyby na komercjalizację wyników badań w przyszłości. Duże przedsiębiorstwa natomiast dysponują instrumentami pozwalającym na pobudzanie nauki do pracy na ich rzecz. Istnieje więc możliwości przekuwania pomysłów w badania i wdrażanie ich efektów, ale tylko w nielicznych branżach. Nie ma natomiast instrumentów powodujących wprowadzanie innowacji i ich transfer do innych zastosowań. Nie ma również instrumentów, które skłoniłyby do kształcenia zgodne z zapotrzebowaniem zgłaszanym przez gospodarkę.

2) Brak skłonności przedsiębiorstw do współpracy z nauką wynika z braku kapitału, co jest istotnym ograniczeniem przy rosnących kosztach prowadzenia działalności badawczej i naukowej oraz z wysokiego ryzyka związanego z wdrażaniem nowych rozwiązań. Tylko nieliczne, duże i silne finansowo przedsiębiorstwa, mogą zaakceptować takie ryzyko. Zdecydowana większość przedsiębiorstw powinna włączyć się w proces wprowadzania i transferu innowacji. Jednak uczestnictwo w tym procesie wymaga także nakładów kapitałowych – na zakup patentów, licencji, na zakup technologii, na zakup aktywów rzeczowych odpowiadających nowej technologii, na doradztwo związane z optymalizowaniem wyborów związanych z zastosowaniem nowych rozwiązań.

Najważniejszymi barierami współpracy nauki z przedsiębiorstwami są – brak kapitału (po obu stronach), oraz wysokie ryzyko związane z angażowaniem tego kapitału w badania i wdrożenie jego wyników. Dlatego w działaniach, które miałyby doprowadzić do mariażu nauki i gospodarki, należy obie strony zasilić kapitałowo i zmniejszyć ryzyko działalności badawczo-rozwojowej oraz wprowadzania w praktykę wyników jej działań, co także wymaga wsparcia kapitałowego ze środków publicznych. Bardzo wiele regulacji związanych z takim zasileniem zostało już w latach ubiegłych do polskiego prawa wprowadzonych. Są to rozwiązania wspierające zmiany w sektorze nauki oraz mogące pobudzić skłonność przedsiębiorstw do innowacyjności (np. Krajowy Fundusz Kapitałowy, kredyt technologiczny, ustawowe skoncentrowanie jednostek badawczo-rozwojowych na pracach badawczych). Należy natomiast wyegzekwować ich wdrożenie, szczególnie tych, które bazują na wsparciu z budżetu państwa. To jest bowiem zadanie, które do tej pory nie zostało skutecznie podjęte przez administrację rządową. Mimo powyższego stwierdzenia należy zaznaczyć, iż wsparcie kapitałowe tworzenia powiązań nauki z przedsiębiorstwami jednak nie wystarczy. Nie mamy bowiem strategicznej wizji rozwoju nauki w Polsce i implementacji wyników jej badań do gospodarki. Nie ma także instytucjonalnych powiązań między nauką a przedsiębiorstwami. Dlatego do już istniejących narzędzi finansowych, poza koniecznością ich zastosowania, należy dodać inne elementy tworzące warunki dla współpracy nauki i przedsiębiorstw.

By podjąć się zadania zmiany obecnej sytuacji należy określić warunki wyjściowe budowy nowoczesnej współpracy pomiędzy sektorem nauki a sektorem przedsiębiorstw. Powinny nimi być:

  1. Foresight wskazujący najbardziej perspektywiczne obszary polskiej nauki.

  2. Foresight technologiczny.

  3. Foresight regionalny.

  4. Analiza wskazująca kierunki rozwoju polskiej gospodarki (zdefiniowanie zapotrzebowania na określone specjalności i kompetencje pracowników, zdefiniowanie kierunków B+R).

  5. Opracowanie, przez administrację centralną przy współpracy z uczelniami, jednostkami naukowymi, przedsiębiorcami, katalogu potrzeb dotyczących infrastruktury badawczej oraz – na tej podstawie - planu budowy infrastruktury badawczej.

  6. Przyjęcie reguły dotyczącej alokowania środków z budżetu państwa na naukę – powinno się ono odbywać na zasadach konkursowych. Takie rozwiązanie będzie premiować najlepsze zespoły badawcze oraz umożliwi specjalizacje polskiej nauki oraz prowadzenie badań na wysokim poziomie.

  7. Wprowadzenie specjalizacji uczelni oraz jednostek naukowych. Specjalizacja powinna być oparta o podział kompetencji dokonany na poziomie centralnym (poprzedzony analizą najbardziej perspektywicznych obszarów polskiej nauki oraz przyszłych kierunków rozwoju gospodarki). Uczelnie powinny działać w szerokim zakresie naukowym, jednak przy jednoczesnym wykształceniu się obszarów specjalizacji. Uczelnie oraz jednostki naukowe powinny ogłaszać podstawowe obszary swoich prac badawczych.

Należy określić także nowe formy współpracy pomiędzy sektorem nauki a sektorem przedsiębiorstw:

  1. PAN, uczelnie, jednostki naukowe oraz przedsiębiorstwa powinny wspólnie oferować, na zasadach konkursowych, finansowanie prac badawczych w obszarach istotnych dla rozwoju gospodarki narodowej. Umożliwi to powstanie prężnych w skali międzynarodowej jednostek naukowych, które w dłuższej perspektywie czasu będą przyciągać wysokiej klasy kadrę naukową, w tym zagraniczną.

  2. PAN oraz inne instytucje publiczne finansujące działania B+R powinny wspierać tworzenie sieci uczelni, jednostek badawczych i przedsiębiorstw oraz ich wspólne projekty badawcze.

  3. Uczelnie oraz jednostki naukowo-badawcze powinny zidentyfikować możliwości komercjalizacji prowadzonych przez siebie prac badawczych.

    1. Uczelnie powinny opracować zharmonizowany system współpracy z przedsiębiorstwami, współfinansowania przez uczelnie i przedsiębiorstwa prac badawczych oraz zasady transferu praw autorskich.

    2. Przykładem współfinansowania przez przedsiębiorstwa prac naukowych może być między innymi finansowanie stanowisk profesorskich na uczelniach. Przedsiębiorstwa nie mają wpływu na obsadę tych stanowisk, natomiast powinny brać udział w określaniu obszaru badawczego danego stanowiska profesorskiego.

    3. Inne przykłady współpracy to wspólne projekty badawcze, badania prowadzone na zamówienie, badania sponsorowane, konsultacja oraz pomoc merytoryczna w działaniach B+R.

  4. Nałożenie na uczelnie obowiązku działania we współpracy z innymi partnerami społecznymi przy pracach naukowych. Uczelnie powinny zbudować sieć kontaktów łączący absolwentów z uczelnią. Dotyczy to szczególnie doktorantów pracujących zawodowo w sektorze prywatnym. Dobór partnerów z sektora nauki oraz sektora przedsiębiorstw powinien się odbywać na zasadzie komplementarności oferowanych przez podmioty kompetencji.

  5. Stworzenie warunków do zakładania działalności gospodarczej (firm) przez pracowników naukowo-badawczych, bazującej na wynikach własnych prac badawczych. W tym celu należy:

    1. opracować rozwiązania umożliwiające połączenie pracy naukowej z działalnością biznesową,

    2. przygotować i sfinansować ze środków publicznych „akademię” przedsiębiorczości, rozwoju umiejętności biznesowych oraz zarządzania, oraz wiedzy z wykorzystania praw autorskich,

    3. wprowadzić do programów wszystkich uczelni fakultatywne zajęcia (w formie warsztatów i konwersatoriów) z podejmowania i prowadzenia działalności gospodarczej.

  6. Badanie naukowe podporządkowane potrzebom gospodarki oraz przedsiębiorczość kadry naukowej oparta na pracy badawczej wymaga z ich strony gotowości do podjęcia ryzyka. Dlatego należy to ryzyko ograniczyć instrumentami finansowymi, np. możliwością współfinansowania ze środków publicznych kosztów związanych z uruchomieniem działalności gospodarczej, sfinansowaniem doradztwa biznesowego.

  7. Rozbudowa kampusów uniwersyteckich pod kątem zwiększenia ich atrakcyjności dla przedsiębiorstw (inkubatory przedsiębiorczości, parki technologiczne). Odnosi się to przede wszystkim do uczelni zlokalizowanych w pobliżu ośrodków przemysłowych, co pozwoli na współpracę pomiędzy sektorem nauki a sektorem przedsiębiorstw, w tym także w postaci klastrów. Silne ośrodki naukowe są atrakcyjnym partnerem dla inwestorów zagranicznych oraz zagranicznej kadry naukowej.

  8. Przygotowanie, w ramach nowej perspektywy finansowej 2007-2013, programów operacyjnych (horyzontalnych i regionalnych) które pozwalałyby na realizację przez naukę i przedsiębiorstwa wspólnych projektów i takie wspólne projekty premiowały.

Oprócz wyżej wymienionych propozycji, należy zmienić warunki kształcenia kadry naukowej dla nowoczesnej gospodarki, poprzez .:

  1. Stworzenie na uniwersytetach komitetów monitorujących prowadzone na uczelniach badania naukowe na poziomie doktoranckim w dziedzinach nauk stosowanych. Komitety powinny składać się z przedstawicieli uczelni oraz przedsiębiorstw.

  2. Zaangażowanie się przedsiębiorstw w zarządzanie uczelniami operującymi w obszarach krytycznych dla ich działalności gospodarczej.

  3. Podniesienie znaczenia kanclerzy wyższych uczelni, tak, aby posiadali oni realny wpływ na ekonomizację działań uczelni i byli wybierani w drodze jawnych i otwartych konkursów.

  4. Opracowanie jasnej ścieżki kariery oraz awansu zawodowego dla kadry naukowej.

  5. Umożliwienie mobilności pracowników naukowych pomiędzy sektorem nauki a sektorem przedsiębiorstw.

  6. Rozszerzenia na uczelniach możliwości prowadzenia wykładów, warsztatów, konwersatoriów przez osoby z wiedzą praktyczną, osoby zarządzające różnymi obszarami przedsiębiorstw, a co się z tym wiąże zwiększenia znaczenia wiedzy i umiejętności praktycznych u studentów.

Rozdział II.16.
Stabilność makroekonomiczna
i scieżka dościa do euro

II.16.1. Wprowadzenie

Potrzebna jest strategia makroekonomiczna do 2010 roku, która określałaby ramy dla polityki fiskalnej w kolejnych latach. Bez uzgodnienia takich ram istnieje ryzyko, że w finansach publicznych podczas kadencji parlamentu w latach 2005-2009 nie nastąpi pożądana poprawa, a konieczne zmiany będą przesuwane z roku na rok. Uzgodnienie takich ram polityki fiskalnej na początku kadencji jest również niezbędne do tego, aby Rząd mógł wiarygodnie podejmować publiczne zobowiązania, . dotyczące terminu wprowadzenia euro.

Potrzebne są propozycje dotyczące polityki fiskalnej i założeń polityki monetarnej, powiązane z prognozą makroekonomiczną i propozycjami, dotyczącymi mechanizmu kursowego oraz strategii wprowadzenia euro. Ponieważ chodzi o określenie ram dla polityki fiskalnej, propozycje muszą być odpowiednio elastyczne, tak, aby nie zdezaktualizowały się w przypadku odchylenia od przyjętej prognozy makroekonomicznej lub od przyjętych założeń, dotyczących polityki monetarnej. Powinny być, więc, jasno sformułowane fundamenty polityki fiskalnej, które będą wyznaczały konieczne dostosowania w przypadku innego niż prognozowany przebiegu procesów makroekonomicznych.

II.16.2. Zobowiązania Polski związane z wejściem do Unii Europejskiej

Strategia makroekonomiczna władz fiskalnych (rząd, parlament) i monetarnych (Narodowy Bank Polski, Rada Polityki Pieniężnej) jest już w znacznym stopniu przesądzona przez zobowiązania podjęte przez Polskę w chwili przystąpienia do Unii Europejskiej (UE) 1-go maja 2004 roku. Te zobowiązania wynikają z zapisów Paktu o Stabilności i Rozwoju oraz z kierunkowej zgody na wprowadzenie euro. Spośród pięciu tzw. kryteriów z Maastricht wymaganych do tego, aby wprowadzić euro, Polska już od kilku lat spełnia lub niemal spełnia trzy. Dotyczą one:

  • inflacji,

  • długoterminowych stóp procentowych,

  • długu publicznego,

  • Kryteria, których Polska jeszcze nie spełnia dotyczą:

  • wielkości deficytu finansów publicznych,

  • stabilności kursu złotego wobec euro.

Ale trzeba zauważyć i podkreślić, Że uzgodniony z Unią Europejską program konwergencji, tak aby spełniony był Pakt o Stabilności i Rozwoju wymagał, aby Polska utrzymała deficyt General Government (GG), czyli w przybliżeniu sektora finansów publicznych, poniżej 3,2% PKB w roku 2006 oraz poniżej 2,2% PKB w roku 2007. Ramy polityki fiskalnej muszą też brać pod uwagę decyzję UE z dnia 23-go marca 2005roku o traktowaniu Otwartych Funduszy Emerytalnych (OFE), jako części sektora prywatnego oraz porozumienie Polski z UE o stopniowym przechodzeniu na takie traktowanie. Chcąc ułatwić wypełnienie kryterium budżetowego, Unia Europejska zgodziła się na to, aby w roku 2006 tylko 20% transferów do OFE było traktowane jako wydatek publiczny. Ta proporcja ma wzrosnąć do 40% w roku 2007, 60% - w roku 2008, 80% - w roku 2009 i 100% - w roku 2010. Ponadto Polska otrzymała derogację w implementacji tego stopniowego programu na okres do marca 2007 roku. Oznacza to, Że w roku 2006 OFE mogą być traktowane, jakby jeszcze były częścią sektora publicznego. W roku 2007 40% transferów do OFE w kwartałach II-IV obciąży wydatki publiczne. Efektywnie oznacza to, Że deficyt budżetowy trzeba powiększyć w stosunku do statystyki dotychczasowej o następujące wielkości: o około 0,5% PKB w roku 2007, o około 1,1% PKB w roku 2008, o około 1,4% PKB w roku 2009 i o około 1,8% PKB w roku 2010. Do 1-go grudnia 2005 roku potrzebna będzie aktualizacja programu konwergencji na okres do roku 2008 włącznie. Decyzja w tej sprawie powinna być podjęta w październiku tego roku. Aby realne było wejście Polski do Europejskiej Unii Monetarnej w roku 2010, a także, aby Polska spełniała wymogi Paktu o Stabilności i Rozwoju, potrzebne jest przyjęcie ścieżki dla deficytu GG, przedstawionej w poniższej tabeli.

Tabela 1. Deficyt GG (w procentach PKB):

2007

2008

2009

2010

wg statystyki obecnej

2,2

1,7

0,7

0,0

wg statystyki EUROSTATU

4,0

3,5

2,5

1,8

Taką ścieżkę należy przyjąć i poinformować UE o ścieżce dla deficytu GG dla lat 2007-2008.

II.16.3. Szansa szybkiego wzrostu gospodarczego realna

Wysokie bezrobocie i dopływ netto na rynek pracy około 200 tys. osób rocznie sprawia, że polska gospodarka może przez najbliższe kilka lat rozwijać się w tempie około 6%, tj. w tempie wyższym niż długofalowy trend. Właśnie pobudzeniu i podtrzymaniu szybszego wzrostu ma służyć nowa polityka makroekonomiczna. W odniesieniu do polityki fiskalnej chodzi o zmniejszenie obciążeń podatkami bezpośrednimi pracowników i przedsiębiorców oraz o zmniejszenie deficytu budżetowego tak, aby możliwe było dalsze zmniejszenie stóp procentowych. Niższe podatki i niższe stopy procentowe będą zachęcać do inwestycji, a te zwiększą zatrudnienie i płace. Utrzymaniu niskich stóp procentowych w dłuższym okresie oraz eliminacji kosztów związanych z dużą zmiennością kursu złotego wobec euro służyć ma z kolei nowa polityka kursowa, w tym możliwie szybkie wejście Polski do Europejskiej Unii Monetarnej.

II.16.4. Polska w strefie Euro

Oceniając korzyści wynikające z członkostwa w strefie euro, należy mieć świadomość wyzwań stojących przed polską polityką gospodarczą. Utrzymywanie wysokiego deficytu budżetowego i związanego z nim szybko rosnącego zadłużenia zagranicznego może doprowadzić nieuchronnie do stłumienia osiągniętego obecnie wysokiego tempa wzrostu gospodarczego. Dlatego potrzebna jest gruntowna naprawa finansów publicznych, połączona z programem w porządkowaniu i ograniczaniu wydatków publicznych.

Reasumując kwestie korzyści i wyzwań związanych z przystąpieniem Polski do strefy euro, należy podkreślić, że zastąpienie złotego przez euro będzie korzystne z punktu widzenia polskiej gospodarki i polskiego obywatela. Korzyści związane z osiągnięciem wyższego tempa wzrostu produktu krajowego brutto będą zdecydowanie wyższe od ewentualnych negatywnych konsekwencji z utraty autonomii wprowadzenia polityki pieniężnej i kursowej.

Jakie korzyści i koszty mogą być związane z przystąpieniem Polski do strefy euro?

Istnieje wiele przesłanek natury ekonomicznej wskazujących na to, że przyjęcie euro leży w strategicznym interesie Polski. Będzie oznaczało jeszcze pełniejsze włączenie naszego kraju w struktury gospodarcze Unii Europejskiej i stworzy możliwość wywierania większego wpływu na decyzje podejmowane w ramach Unii, między innymi poprzez współuczestnictwo w decyzjach podejmowanych przez Europejski Bank Centralny.

Członkostwo w strefie euro powinno korzystnie wpłynąć na polską gospodarkę, sprzyjając osiągnięciu trwałego i zrównoważonego wzrostu gospodarczego i przyczyniając się do przyspieszenia procesu realnej konwergencji. Oznacza to, że dystans dzielący Polskę od średniego kraju Unii Europejskiej, wyrażany wysokością produktu krajowego na głowę mieszkańca, zostanie szybciej pokonany dzięki członkostwu w strefie euro. Większość analiz, przeprowadzanych przez krajowe i zagraniczne ośrodki badawcze, wskazują na to, że korzyści wynikające z przyjęcia przez Polskę euro wyraźnie przeważają na związanymi z tym kosztami. Korzyści będą odczuwane zarówno na poziomie całej gospodarki, jak też przez poszczególne podmioty gospodarcze i osoby fizyczne. Nowa waluta powinna przyczyniać się do wzmocnienia powiązań handlowych i kapitałowych pomiędzy polskimi podmiotami gospodarczymi a ich kontrahentami europejskimi.

W efekcie oczekuje się wzrostu inwestycji, ewolucji struktury towarowej polskiego eksportu do strefy euro.

Zgodnie z jednym z raportów, opracowanych przez ekspertów NBP, wzrośnie poziom inwestycji, nastąpi wzrost konsumpcji, zwiększą się obroty handlowe co powinno przyczynić się do wzrostu poziomu PKB w Polsce o około 10% w ciągu 20 lat. Pełny udział w Unii Gospodarczej i Walutowej będzie również istotnym czynnikiem zmniejszającym prawdopodobieństwo wystąpienia w Polsce kryzysu finansowego. Poprawa sytuacji polskich finansów publicznych, związana jest z traktowanymi wymaganiami dotyczącymi dyscypliny fiskalnej, odnoszącymi się w szczególności do maksymalnego dopuszczalnego poziomu deficytu i długu publicznego sektora instytucji rządowych i samorządowych w relacji do PKB.

Wprowadzenie w Polsce wspólnej waluty europejskiej stworzy polskim podmiotom gospodarczym możliwość zredukowania kosztów swojej działalności o wydatki związane z wymianą złotego na euro oraz o koszty związane z ryzykiem walutowym. Dzisiaj ponad 2/3 obrotów polskiego handlu zagranicznego jest aktualnie rozliczane w euro. Międzynarodowy Fundusz Walutowy szacuje, że obroty handlowe Polski z krajami strefy euro wzrosną nawet do 30%.

Spadną też stopy procentowe, można spodziewać się łatwiejszego dostępu do bardziej płynnego i przejrzystego rynku kapitałowego strefy euro. Wyeliminowanie ryzyka zmienności kursu złotego w stosunku do euro w połączeniu z łatwiejszym dostępem do rynku kapitałowego strefy euro może okazać się szansą szczególnie dla małych i średnich przedsiębiorstw w pozyskiwaniu kapitału na finansowanie ich działalności i rozwoju.

II.16.5. Polityka kursowa

Aby wejść do Europejskiej Unii Monetarnej od 1 stycznia 2010 roku, to decyzję w tej kwestii władze UE, musiałyby podjąć najpóźniej w połowie 2009 roku. Decyzja ta zostanie podjęta na podstawie znanych wyników fiskalnych i stabilności kursu złotego wobec euro w latach 2007 i 2008 oraz przewidywanego wyniku za rok 2009. Zatem Polska musiałaby wejść do ERM-2 najpóźniej od połowy roku 2007, najlepiej od 1-go maja 2007. Niezależnie od kwestii polityki kursowej w jej ramach, potrzebne byłoby zdefiniowanie polityki kursowej w okresie poprzedzającym wejście do ERM-2. Zasady te, zgodnie z ustawą o NBP, określi Rząd w porozumieniu z Radą Polityki Pieniężnej. W tej chwili obowiązuje polityka kursu płynnego (free float). Ewentualna zmiana reżimu kursowego wymagałaby czasu, ze względu na konieczność konsultacji z RPP. Ryzyko dla rozwoju sytuacji makroekonomicznej polega na zbyt silnej i długotrwałej realnej aprecjacji złotego. To ryzyko można by usunąć przez wprowadzenie kursu sztywnego. Aby ułatwić RPP realizację celu inflacyjnego, kurs ten mógłby być obniżany nominalnie o np. 1% rocznie. Taką politykę niewielkiej nominalnej aprecjacji można by stosować także w okresie pobytu w ERM-2.

Sztywny kurs doprowadziłby (niemal) natychmiast do prawie całkowitej eliminacji różnicy w stopach procentowych wobec strefy euro. Ponadto eliminacja ryzyka kursowego pobudziłaby eksport. Oba te efekty praktycznie gwarantowałyby znaczne przyśpieszenie wzrostu gospodarczego. Natomiast pozostawienie obecnego reżimu kursowego bez zmian stwarza duże ryzyko nadmiernej aprecjacji, z potencjalnie groźnymi skutkami dla całej strategii gospodarczej Rządu.

II.16.6. Przyszłość Rady Polityki Pieniężnej

Dopóki utrzymywany jest mechanizm kursu płynnego i polityka bezpośredniego celu inflacyjnego, RPP powinna pozostać organem sterującym polityką pieniężną. Rada nie jest ciałem doskonałym i nieomylnym, lecz dla bezpieczeństwa gospodarki lepiej jest by decyzje w zakresie polityki stóp procentowych pozostały w jej ręku niż np. zostały przekazane zarządowi Narodowego Banku Polskiego.

Z chwilą wejścia na ścieżkę prowadzącą do wprowadzenia euro polityka pieniężna i kursowa zostanie podporządkowana celowi, jakim będzie utrzymanie złotego względem euro w uzgodnionym przedziale (lub na uzgodnionym poziomie). Bank centralny będzie musiał być wtedy zdolny do podejmowania szybkich decyzji w zakresie zmiany stóp procentowych i interwencji walutowych, po to, by zapewnić utrzymanie kursu złotego na odpowiednim poziomie. Te operacyjne decyzje powinny być podejmowane na bieżąco przez zarząd NBP i dalsze istnienie RPP straci uzasadnienie.

Rozdział II.17.
Banki, Rynek finansowy

II.17.1. Wprowadzenie

Przemiany ustrojowe w Polsce w ciągu ostatnich 16 lat doprowadziły do zbudowania, w zasadzie od zera, konkurencyjnego sektora usług finansowych, obejmującego wszystkie kategorie rynku: bankowy, kapitałowy, funduszy emerytalnych i inwestycyjnych, ubezpieczeniowy. Od wejścia Polski do Unii Europejskiej sektor finansowy uległ pełnemu otwarciu, co w perspektywie najbliższych lat powinno doprowadzić do wzrostu liczby zagranicznych instytucji finansowych działających w Polsce, doprowadzając tym samym do dalszego wzrostu konkurencyjności sektora i wyższej jakości świadczonych usług. Na atrakcyjność polskiego rynku finansowego wpływa także poziom nasycenia usługami finansowymi, niższy niż w rozwiniętych krajach europejskich. Wraz ze wzrostem zasobności portfeli Polaków i postępującym procesem edukacji ekonomicznej należy oczekiwać wyrównywania się różnic pomiędzy Polską a krajami „starej” Unii. Dalszy rozwój sektora usług finansowych powinien uwzględniać procesy zachodzące na rynkach finansowych w skali globalnej.

II.17.2. Nadzór finansowy

Do momentu wejścia w życie ustawy o nadzorze finansowym (19 września 2006 r.) stabilność systemu finansowego była monitorowana i chroniona przez trzy niezależne instytucje nadzoru. Stosowany w Polsce tzw. „rozproszony” nadzór nad instytucjami finansowymi funkcjonował dobrze – w światowej prasie finansowej utrwaliło się nawet pojęcie „model polski”, jako synonim sprawnego, zdecentralizowanego narzędzia kontroli rynków finansowych. Na mocy ustawy o nadzorze finansowym utworzono Urząd Nadzoru Finansowego, likwidując jednocześnie Komisję Papierów Wartościowych i Giełd (KPWiG), Komisję Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych (KNUiFE). Komisja Nadzoru Bankowego (KNB) ma funkcjonować do 31 grudnia 2007 r., jednak zmianie uległ jej skład, zaś szefem KNB został Szef Urzędu Nadzoru Finansowego.

Powołanie do działania Urzędu , rozwiązania przyjęte w ustawie o nadzorze finansowym i sposób ich wprowadzania należy poddać zdecydowanej krytyce. Najważniejsze zarzuty podnoszone przeciwko tej formie sprawowania nadzoru finansowego przez ekonomistów, uczestników rynku i instytucje międzynarodowe to:

  1. brak dogłębnej analizy potrzeb rynku finansowego w zakresie nadzoru skonsolidowanego, bardzo krótki czas wprowadzania w życie ustawy i, co za tym idzie, brak opracowania zasad sprawozdawczości, procedur i przepływu informacji w nowopowoływanej strukturze;

  2. funkcjonowanie Urzędu Nadzoru w oparciu o dotychczas obowiązujące akty prawne (dotyczące finkcjonowania KPWiG, KNUiFE, KNB), zamiast opracowania jednego, całościowego aktu prawnego, co byłoby wskazane przy powoływaniu do życia struktur nadzoru skonsolidowanego;

  3. zminimalizowanie znaczenia NBP w strukturach nadzorczych i pozbawienie NBP dostępu do danych z banków, co musi doprowadzić do pogorszenia jakości nadzoru i kontroli nad sektorem bankowym: NBP pełni funkcję „pożyczkodawcy ostatniej instancji” i „banku banków”, musi więc posiadać informacje o procesach zachodzących w systemie bankowym. Jeden przedstawiciel NBP w Komisji Nadzoru i wyłączenie struktur KNB z NBP, zwłaszcza w sytuacji, gdy 70% aktywów sektora finansowego to aktywa bankowe, stanowi kuriozum na światową skalę i zaprzeczenie tendencji panującej na rynkach światowych, gdzie dochodzi co prawda do tworzenia skonsolidowanych struktur nadzorczych, jednak są one budowane albo przy bankach centralnych, albo z ich wiodącą rolą w systemie nadzoru;

  4. upolitycznienie Komisji Nadzoru Finansowego – Szef Komisji jest powoływany przez premiera, bez udziału prezydenta i władzy ustawodawczej i praktycznie nieodwoływalny przez cały czas trwania kadencji.

Urząd Nadzoru Finansowego działający w tej formie obniża sprawność i jakość nadzoru, stanowiąc tym samym istotne zagrożenie dla stabilności polskiej waluty i bezpieczeństwa finansowego gospodarki. Konieczne zatem jest przeprowadzenie głębokich zmian o charakterze systemowym, zmierzających do odpolitycznienia i poprawy efektywności funkcjonowania nadzoru.

II.17.3. Docelowa struktura nadzoru finansowego

Coraz mniejsze ograniczenia w przepływie kapitału, wzrost szybkości przepływu informacji i chęć do podnoszenia zyskowności z inwestycji prowadzą nieuchronnie do przenikania się różnych segmentów rynku finansowego. Sprawnie działający nadzór nad rynkiem finansowym powinien sprostać wymaganiom związanym z coraz częstszym oferowaniem klientom produktów hybrydowych i tworzeniem grup kapitałowych skupiających wszystkie rodzaje usług finansowych w jednej instytucji. Platforma Obywatelska nie neguje rozwiązań zmierzających do stworzenia nadzoru zintegrowanego, jednak jego implementacja powinna zostać poprzedzona gruntowną analizą obecnej i prognozowanej struktury rynku w celu dopasowania organizacji instytucji nadzorującej do zoptymalizowanego modelu sprawowania nadzoru. W szczególności należy zwrócić uwagę na:

1. Kolegialność nadzoru i rolę Narodowego Banku Polskiego: Urząd Nadzoru Finansowego powinien być ciałem kolegialnym i składać się z przedstawicieli: 1/ Prezydenta -1, 2/ Ministra Finansów - 2, 3/ Ministra Skarbu - 1, 4/ NBP -2, 5/ BFG – 1, UOKiK – 1. Przewodniczącym UNF powinien być Prezes NBP.

2. Ze względu na zadania stojące przed systemem bankowym w związku z wdrażaniem Nowej Umowy Kapitałowej (regulowanej w UE dyrektywą CRD – Capital Requirements Directive, wchodzącą w życie w 2007 roku) oraz koniecznością implementacji Dyrektywy „Solvency II” przez instytucje ubezpieczeniowe, celowe wydaje się odłożenie decyzji o powołaniu nowych procedur nadzorczych do roku 2008. Nie zmienia to faktu, że prace nad kształtem nadzoru powinny być rozpoczęte już teraz.

3. Kwestią bardzo istotną w procesie tworzenia koncepcji nadzoru jest zaplanowanie z odpowiednim wyprzedzeniem procedur sprawozdawczych. Szczególnie ważne jest zapewnienie bankowi centralnemu, jako „kredytodawcy ostatniej instancji” pełnej informacji o procesach zachodzących w systemie bankowym. Z tego względu zasadne jest pozostawienie komórki sprawozdawczej w strukturach banku centralnego.

4. Nadzór finansowy w obecnym kształcie nie obejmuje instytucji parabankowych. Konieczne jest uwzględnienie firm kredytowych, SKOK-ów i podobnych im instytucji podczas prac nad kształtem nadzoru, gdyż obecna sytuacja powoduje nierównowagę konkurencyjną na rynku. Szczególnie istotne wydaje się spojrzenie na rynek usług finansowych nie tyle pod kątem podmiotowym, co produktowym – ustawa o nadzorze finansowym powinna regulować, zamiast rodzaju instytucji objętych nadzorem i obowiązkami sprawozdawczymi, rodzaje czynności prawnych zakwalifikowanych jako podlegające nadzorowi finansowemu, np.: działalność Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych wyjęta jest ustawowo spod kontroli Urzędu Nadzoru Finansowego, podczas gdy czynności cywilnoprawne zawierane pomiędzy Kasami a ich członkami w swej istocie w żaden sposób nie różnią się od czynności prawnych zawieranych pomiędzy bankiem i jego klientami.

II.17.4. Rynek kapitałowy i Giełda Papierów Wartościowych

Rynek kapitałowy w Polsce jest dobrze zorganizowany. Warszawska Giełda Papierów Wartościowych jest największą tego typu instytucją w Europie Środkowej, charakteryzuje się przy tym dużą innowacyjnością, nie odbiegając od rynków zachodnich sposobem zorganizowania. W związku z szybkim rozwojem instytucji rynku kapitałowego na świecie, konieczne jest zapewnienie ciągłego poprawiania standardu usług oraz otwarcia się na inne rynki. Z tej perspektywy, najlepszym rozwiązaniem zapewniającym ciągłe poszerzanie oferty i sprostanie postępom globalizacji na rynkach światowych, jest sprywatyzowanie GPW i związanie się ze strategicznym partnerem celem utrwalenia dominującej pozycji w regionie (a także, w miarę możliwości skupienia transakcji finansowych Europy Środkowej w Warszawie), szczególnie po przyjęciu wspólnej waluty przez nowe kraje członkowskie UE. Możliwe rozwiązania to zbudowanie powiązań strategicznych z giełdami w Pradze i Wiedniu.

II.17.5. Banki

W związku z otwarciem sektora bankowego należy spodziewać się, że konkurencyjność usług bankowych będzie wzrastać. Koszty usług bankowych w relacji do PKB są w Polsce wyższe, niż w starych krajach Unii Europejskiej, jednak nominalne wydatki Polaków są blisko dwukrotnie niższe niż w krajach europejskiej 15 i stale spadają, głównie dzięki rozwojowi bankowości internetowej.

Znaczący wpływ na kształtowanie polityki cenowej banków dla klientów detalicznych ma największy polski bank: PKO BP S.A., którego udział w tym rynku szacuje się na 30%. Dla porównania – sumaryczny udział w rynku dwóch największych konkurentów wynosi ok. 26%. Dlatego też mówiąc o dużej koncentracji polskiego rynku usług bankowych należy mieć na względzie dominującą pozycję banku PKO BP i jego wpływ na kształtowanie cen usług u konkurencji. W krótkim horyzoncie czasowym do obniżenia cen usług bankowych można doprowadzić tylko poprzez obniżenie cen w PKO BP, w dłuższej perspektywie niższy marże na rynku zostaną wymuszone przez wchodzącą na rynek polski konkurencję z krajów europejskich.

Szczególne miejsce w systemie bankowym jest przeznaczone dla Banku Gospodarstwa Krajowego. BGK, jako bank państwa, ma pełnić główną rolę w wykonywaniu zadań związanych z nadwyżką płynnościową Ministerstwa Finansów. Ponadto, BGK pozostaje bankiem rozliczeniowym dla instytucji państwa, funduszy, niezlikwidowanych agencji.

Rozdział II.18.
Energetyka

II.18.1. Wprowadzenie

Energia jest czynnikiem wpływającym, poprzez tworzenie kosztów produkcji i usług przedsiębiorstw, bezpośrednio na gospodarkę, a więc i na kondycję finansową państwa. Niemniej istotną cechą sektora energetycznego jest wpływ na budżety domowe obywateli. W budżecie każdej rodziny koszty ciepła, energii elektrycznej, rachunki za gaz, czy kupowane paliwo, stanowią bowiem bardzo ważną pozycję w ogólnych kosztach utrzymania. Od wielu lat kolejne rządy podkreślały konieczność uporządkowania tego sektora, prezentując własne programy czy wieloletnie strategie. Najczęściej działania te kończyły się jednak na doraźnych, nieuporządkowanych zmianach, które wprowadzały niepewność i chaos w środowiskach, których dotyczyły. Energetyka była też łatwym źródłem pozyskiwania środków budżetowych. Energia elektryczna, paliwa płynne czy gaz, obciążane były bowiem bezkrytycznie coraz to większymi podatkami. Prywatyzacja natomiast z reguły nie była prowadzona w interesie gospodarki lub w celu pozyskiwania środków na inwestycje i modernizację, ale najczęściej w interesie ministra skarbu rozliczanego z pozyskania wpływów z prywatyzacji zapisanych w ustawie budżetowej.

Od kilku zaledwie lat próbujemy podążać śladem państw wysoko rozwiniętych, wdrażając mechanizmy rynkowe. Jednak tempo zmian w przedsiębiorstwach sektora i na rynku oraz małe zaangażowanie rządów powodują umocnienie się w naszym kraju naturalnych monopoli energetycznych. Prowadzi to bezpośrednio do wzrostu płatności za energię elektryczną i gaz. Szybki rozwój gospodarczy wymaga natomiast większego zaopatrzenia na energię, a to w połączeniu z jej wysoką ceną pozbawia nas szans w konkurencji na globalnym rynku.

Aktualny stan kompleksu paliwowo-energetycznego wynika z historycznych uwarunkowań i charakteryzuje się przestarzałą i przewymiarowaną strukturą majątku produkcyjnego oraz przerostem zatrudnienia. Zasoby surowców energetycznych są w Polsce znaczne i w przeliczeniu na jednego mieszkańca blisko dwa razy większe niż w krajach Europy. Są to jednak przede wszystkim zasoby paliw stałych: węgla kamiennego (16.108 mln t zasobów przemysłowych) i węgla brunatnego (2.500 mln t zasobów przemysłowych). Inne zaś paliwa, jak gaz ziemny (110 mld m3), czy ropa naftowa (15,5 mln t) odgrywają niestety mniejszą rolę i wymagają uzupełnień z importu. Inną, bardzo istotną cechą polskiego sektora energetycznego jest bardzo niska jego rentowność. Dlatego w polskim kompleksie paliwowo-energetycznym należy podjąć działania zmierzające do racjonalizacji kosztów, co przy obecnej sile nabywczej polskiego społeczeństwa i spodziewanej konkurencji międzynarodowej może okazać się istotnym czynnikiem rozwoju. Działania proponowane przez Platformę Obywatelską będą więc prowadziły do szybkiego wzrostu konkurencji dla przedsiębiorstw kompleksu paliwowo-energetycznego, stymulacji rozwoju rynku i tym samym stworzenia warunków dla racjonalizowania kosztów i cen. W rezultacie uzyskamy wzrost konkurencyjności całej gospodarki narodowej umożliwiający zrównoważony rozwój Polski.

Celami działań Platformy Obywatelskiej w tej dziedzinie będą:

- wzrost roli efektywności energetycznej oraz

- wzrost roli rynku i konkurencji.

Program energetyczny Platformy Obywatelskiej, dotyczący horyzontu długofalowego do 2025 roku, obejmuje wszystkie podsektory kompleksu paliwowo-energetycznego i kładzie nacisk na szczególnie ważne wymiary polityki energetycznej, a mianowicie na:

- politykę regulacyjną oraz

- politykę racjonalizacji zużycia energii oraz ochronę środowiska.

Priorytetami działań Platformy Obywatelskiej będą:


  • Bezpieczeństwo energetyczne Polski, które w połączeniu z aktywną polityką zagraniczną powinno wzmocnić pozycję Polski na energetycznej mapie Europy. Bezpieczeństwo to rozumiemy nie tylko, jako dywersyfikację i bezpieczeństwo dostaw paliwa lub energii, ale także, jako bezpieczeństwo polityczne, bezpieczeństwo stosowanych technologii, czy też bezpieczeństwo wobec zagrożeń związanych z kradzieżami i terroryzmem. W ramach tego priorytetu mieścić się będzie konieczna dywersyfikacja źródeł i nośników energii, program przechodzenia na źródła energii nie uzależnione od dostaw zagranicznych (np. energia jądrowa), jak i wspieranie koniecznych inwestycji w tym sektorze, a także odpowiednia polityka zagraniczna polskiego rządu uwzględniająca politykę Unii Europejskiej w tej materii.

  • Budowa konkurencyjnego rynku paliw i energii celem wymuszenia poprawy efektywności działania przedsiębiorstw i możliwości redukcji kosztów oferowanej energii i paliw dla gospodarki. W obszarach rynku gdzie wprowadzanie reguł konkurencji jest ograniczone działaniem monopoli sieciowych energii elektrycznej i gazu, muszą być zapewnione zasady dostępu do sieci przez odbiorców i dostawców.

  • Działalność konkurujących przedsiębiorstw na rynku paliw i energii wymuszająca procesy restrukturyzacji prowadzącej do stworzenia silnych podmiotów o stabilnej pozycji ekonomicznej i technicznej.

  • Kontynuowanie procesów prywatyzacji ograniczających funkcje właścicielskie państwa do kontroli w strategicznych przedsiębiorstwach posiadających infrastrukturę o istotnym znaczeniu dla bezpieczeństwa energetycznego państwa. Dotyczy to będzie operatorów systemów przesyłowych, magazynowych oraz przeładunkowych paliw i energii.

  • Bezpieczeństwo ekologiczne państwa prowadzące do zmniejszania oddziaływania wszystkich sektorów gospodarki, w tym sektora energetycznego na środowisko. Energetyka jest podstawowym sektorem wpływającym na środowisko naturalne. Realizacja polityki energetycznej przy zapewnieniu bezpieczeństwa ekologicznego wymaga zmiany struktury nośników energii, stosowanie paliw mniej oddziaływających na środowisko, w tym czystych technologii węglowych, oraz wprowadzenia nowoczesnych technologii przetwarzania energii. Dostosowanie się energetyki do wymagań ekologicznych powinno być wymuszane przez ekonomiczne mechanizmy regulacyjne wspierające produkowanie energii elektrycznej i ciepła w skojarzeniu z rozwojem źródeł odnawialnych.

  • Racjonalne wykorzystanie dostępnych, odnawialnych źródeł energii poprzedzone oszacowaniem ich zasobów, dostępnej technologii przetwarzania oraz wielkości ponoszonych kosztów. W warunkach naszego kraju największy potencjał w tym zakresie ma biomasa i energia wiatrowa, a następnie energia wodna i geotermalna.

  • Zwiększenie efektywności użytkowanej energii pozwoli na zmniejszenie ilości zużywanej energii na jednostkę PKB. Podjęte działania w tym kierunku doprowadzą do zmniejszenia energochłonności towarów na etapie projektowania, produkcji, eksploatacji i utylizacji. Zwiększyć należy sprawność wytwarzania energii oraz zwiększyć wytwarzanie energii elektrycznej w skojarzeniu z produkcją ciepła. Oszczędności użytkowanej energii będą możliwe do uzyskania przez modernizację procesów produkcyjnych w przemyśle i stosowaniu najnowszej techniki i technologii. Istotnym elementem będzie również wdrożenie systemów zarządzania i sterowania popytem na energię.

Polski rynek energetyczny jest atrakcyjny dla działających już przedsiębiorstw tego sektora i potencjalnych inwestorów ze względu na jego wielkość, możliwości rozwoju szybsze niż średnia europejska, niskich cen produkcji energii oraz wielu możliwości inwestycyjnych związanych z reorganizacją wszystkich podsektorów polskiej elektroenergetyki. Potencjalni inwestorzy oraz podmioty działające na rynku stają w obliczu szeregu wyzwań i niepewności związanych z bieżącą sytuacja polityczną oraz z koniecznością rozwiązania szeregu problemów strukturalnych, w tym kontraktów długoterminowych, a także potrzebą dostosowania organizacji i strategii do nowych warunków działania. Przeprowadzona w porę sprawna i pełna realizacja programu działania stanowi poważne wyzwanie, ale daje niepowtarzalna możliwość utworzenia w Polsce efektywnego rynku energii i bezpieczeństwa w tym zakresie na przyszłość.

II.18.2. Elektroenergetyka

W Polskiej elektroenergetyce potrzebna jest stabilizacja i przyjęcie programu długofalowego, co najmniej do 2025 roku. Kolejne rządy rozpoczynały dyskusje nad programem, ale kończyło się to najczęściej obciążaniem podatkowym energii elektrycznej i wyrywkowymi, nie systemowymi konsolidacjami oraz sporadycznymi prywatyzacjami. Obecny rząd PiS, Samoobrony i LPR przedstawił swój program dla elektroenergetyki, który przyjęła w kwietniu 2006 r. Rada Ministrów. Przewiduje on stworzenie czterech grup energetycznych w tym jednego lidera - Polskiej Grupy Energetycznej, która ma powstać w wyniku konsolidacji wytwórców BOT i Dolna Odra z majątkiem pozostałym po wydzieleniu ze struktury z PSE operatora systemu przesyłowego oraz spółek dystrybucyjnych należących do Ł2 i L5 oraz RZE. Drugą grupą, z większościowym udziałem skarbu państwa, ma tworzyć połączone PKE z Energia Pro i ENIONEM. Pozostałe dwie grupy, o zdecydowanie mniejszym udziale w rynku, to ENEA i ENERGA. W zakresie działalności sieciowej rząd zamierza dokonać pełnego transferu funkcji OSP, łącznie z majątkiem sieciowym z PSE do PSE – Operator. W zakresie prywatyzacji natomiast rozważa się prywatyzacje lub konsolidacje ENEA, Elektrowni Kozienice i kopalni Bogdanka. Przewiduje się prywatyzacje lub konsolidacje ENERGI i ZE Ostrołęka. W przypadku niektórych grup tworzonych przez rząd majątek wytwórczy zlokalizowany byłby na obszarach oddalonych od miejsca dostaw. W tym kontekście należy stwierdzić, że propozycje rządu prowadzić będą do tworzenia monopoli i zwiększenia wpływów związków zawodowych, co w efekcie doprowadzi do wzrostu cen energii. Na naszym rynku brak jest przedstawiciela odbiorców, który w skuteczny sposób mógłby zadbać o końcowego odbiorcę energii elektrycznej. Formalnie bowiem obowiązuje zasada TPA ale praktycznie nie funkcjonuje ona w odniesieniu do zdecydowanej większości odbiorców.

Podstawowym problemem do rozwiązania przed polską energetyką jest budowanie rynku energii. Pierwszym krokiem do tego celu, najlepiej jeszcze przed konsolidacją, powinno być wydzielenie operatora systemu przesyłu i operatora systemu dystrybucji. Dodatkowym zabezpieczeniem niekontrolowanego wzrostu cen energii powinno być wzmocnienie pozycji Urzędu Regulacji Energetyki. Awarie systemu energetycznego na świecie, które miały miejsce również w Polsce, prowadzą do konieczności rozwiązania problemu bezpieczeństwa energetycznego. Polski system energetyczny wymaga dużych nakładów na modernizacje i nowe inwestycje. Praktycznie nie istnieje system przesyłowy 400 KV a przesyłanie energii odbywa się zdewastowanymi liniami 110KV. Stan sieci dystrybucyjnych jest również bardzo zły i wymaga doinwestowania. Źródłem finansowania modernizacji nie powinno być zwiększanie cen energii, co prowadziłoby bezpośrednio do ograniczenia konkurencyjności naszych towarów i usług. Znacząca część kapitału może pochodzić z prywatyzacji źródeł wytwarzania energii, jak również, w pewnej części, sieci dystrybucyjnych. Państwo powinno zachować kontrolę nad OSP i OSD. Wolny i niedyskryminujący dostęp do sieci zapewnić może prawne i organizacyjne rozdzielenie działalności wspomnianych operatorów od pozostałej działalności prowadzonej w ramach pionowo zintegrowanego przedsiębiorstwa. Natomiast OSP i OSD powinni pozostawiać pod względem formy prawnej i organizacyjnej oraz podejmowania decyzji niezależnej od innych działalności niezwiązanych z przesyłaniem (dystrybucją) energii elektrycznej.

Polityka właścicielska ministra właściwego do spraw skarbu państwa powinna przewidywać powstanie przedsiębiorstw o znacznym potencjale ekonomicznym zdolnych do absorpcji funduszy strukturalnych UE i przede wszystkim mających warunki do reagowania w warunkach kryzysowych. W tym kontekście koncentracja kapitału jest rozwiązaniem właściwym, ale powinna się odbywać na drodze rynkowej, po uwzględnieniu przez poszczególne łączące się firmy spodziewanych korzyści i pod nadzorem UOKiK. Obrana droga administracyjna, poprzedzona decyzjami polityków jest niewłaściwa i nieskuteczna. Jedyną drogą do liberalizacji rynku energii elektrycznej i stwarzania prawdziwej konkurencji jest droga przewidująca dokończenie prywatyzacji źródeł i dystrybucji, dająca szansę na odbudowę zdekapitalizowanego majątku i równoczesne wejście w nowe, konieczne inwestycje oraz budowę rynku regionalnego z sąsiadami, likwidację taryfowania oraz wprowadzenie nowego prawa regulacyjnego chroniącego odbiorców.

Tworzenie natomiast dużych koncernów państwowych wokół BOT i PKE prowadzić będzie do uzyskania przez nie darmowego dostępu do zdolności kredytowych firm dystrybucyjnych oraz kapitałów PSE i wykorzystania ich do finansowania nowych inwestycji w duże bloki węglowe. Zmiany takie prowadzą do utrwalenia lobby energetycznego wymuszającego pionową konsolidacje sektorową, a konsekwencji marginalizację roli i praw odbiorców energii elektrycznej – przedsiębiorstw i konsumentów indywidualnych.

Cele programu dla elektroenergetyki Platformy Obywatelskiej:


  • Zapewnienie bezpieczeństwa systemowi elektroenergetycznemu.

  • Rozwój sektora, w tym wspieranie procesów inwestycyjnych, niezbędnych do osiągania założonego wzrostu PKB.

  • Stabilizacja warunków prawnych i faktycznych funkcjonowania sektora.

  • Liberalizacja rynku.

  • Uporządkowanie struktury i kwestii własności w przedsiębiorstwach sektora.

  • Integracja z systemem energetycznym UE.

Główne problemy do rozwiązania:

  • Konieczne inwestycje:

    • w moce wytwórcze (w tym podjęcie decyzji o budowie elektrowni jądrowej),

    • w budowę i modernizacje sieci przesyłowych, oraz w modernizacje i budowę nowych połączeń transgranicznych (Inwestycjom w wytwarzanie muszą towarzyszyć inwestycje w sieć elektroenergetyczną, by zapewnić dostarczenie wyprodukowanej energii do użytkowników końcowych przy zachowaniu podstawowych standardów niezawodności i jakości oferowanej energii elektrycznej i to zarówno na poziomie sieci przesyłowych jak i dystrybucyjnych. Przeprowadzone analizy wymaganych nakładów na sieć wykazują na ich korelację z wartością nakładów na moce wytwórcze na poziomie 0,8 do 1,0. Oznacza to, że w „Programie dla elektroenergetyki „ na każdą zaplanowaną 1 złotówkę inwestycji w moce wytwórcze powinno przypadać 80 groszy na inwestycje w sieć. W przeciwnym razie nie będzie optymalnej możliwości wyprodukowanej mocy skonsumować, czy sprzedać).

  • Uzasadniona ekonomicznie i społecznie konsolidacja sektora.

  • Przeprowadzenie procesów zmian własnościowych i strukturalnych.

  • Rozwiązanie kwestii ograniczeń w uwolnieniu rynku, w tym kontraktów długoterminowych.

  • Stworzenie optymalnych warunków prawnych wydzielenia Operatorów Systemu Przesyłowego i Dystrybucyjnego.

  • Skorelowanie programu rozwoju elektroenergetyki z programem dla przemysłu wydobywczego.

  • Ograniczenie emisji gazów i pyłów.

  • Rozwój Odnawialnych Źródeł Energii (OZE) w dziedzinie elektroenergetyki.

  • Ograniczenie wzrostu cen energii i kosztów jej dystrybucji.

Proponowane rozwiązania:


Aby zbudować sprawny i bezpieczny sektor elektroenergetyczny w Polsce, usprawnić działanie przedsiębiorstw tego sektora oraz spowodować odczucie poprawy jego funkcjonowania przez ogół społeczeństwa, wskazane będzie .:


  • Uchwalenie nowego prawa energetycznego z podziałem na: wytwarzanie energii, dystrybucję, przemysł, paliwa płynne, paliwa stałe, źródła odnawialne, produkcję ciepła.

  • Wydzielenie Operatorów Sieci Przesyłu (OSP) oraz Operatorów Sieci Dystrybucji (OSD).

  • Wprowadzenie konsolidacji sektora, najlepiej metodą rynkową i w zasadzie przy utrzymaniu rozdziału na podsektory: wytwarzania, przesyłu i dystrybucji oraz obrotu energią elektryczną, w celu zmiany nastawienia z „poprodukcyjnego” na „prosprzedażowy” i utrwalenie tendencji konkurencyjnych. Proces ten należy przeprowadzić przy założeniu głównego kryterium, jakim powinna być zdolność przyszłego podmiotu do sfinansowania programów inwestycyjnych w przewidywanej skali (Należy więc dokonać symulacji efektu konsolidacji, ze względu na wymogi bankowe dotyczące długoterminowych kredytów inwestycyjnych).

  • Prywatyzacja przedsiębiorstw, przy uwzględnieniu interesu i bezpieczeństwa kraju, poprzez sprzedaż inwestorom branżowym, a także poprzez giełdę. Proces prywatyzacji powinien uwzględniać także ważny cel, jakim jest stworzenie wolnego rynku energii elektrycznej w Polsce. By to osiągnąć należy zlikwidować . kontrakty długoterminowe. Proponuje się połączyć ten proces z procesem prywatyzacji przedsiębiorstw w sektorze wytwórczym.

  • Wspieranie procesów inwestycyjnych, w tym podjęcie decyzji o budowie nowych mocy z równoczesnym rozważeniem konieczności budowy elektrowni jądrowej. – Należy także rozważyć wdrożenie systemu błękitnych certyfikatów, które de facto mogą być rodzajem aukcji na budowę nowych mocy wytwórczych; dałyby one szansę wejścia na rynek także mniejszych, niezależnych podmiotów. Konieczne będzie także włączenie w programy infrastrukturalne, współfinansowane przez Unię Europejską, programu budowy sieci przesyłowych (także pod kątem przyłączania źródeł energii odnawialnej) oraz programu zwiększenia efektywności wytwarzania i zużycia energii w UE.

  • Zmiana i ustabilizowanie sytuacji podatkowej – docelowo likwidacja akcyzy na energię elektryczną (Od chwili „tymczasowego” wprowadzenia akcyzy na prąd, co miało miejsce 26 marca 2002 roku udział tego podatku w cenie energii elektrycznej wynosi około 20%. Brak stabilnej polityki fiskalnej w tym zakresie nie sprzyja ustabilizowaniu ceny prądu, nie mówiąc o jej obniżeniu. Istotnym i ważnym do rozwiązania problemem jest fakt, że wysokość akcyzy w Polsce aż 5 krotnie przekracza minimum określone w dyrektywie unijnej. Ponadto nałożenie akcyzy tylko na energię elektryczną jest elementem wpływającym na dyskryminację tego najnowocześniejszego nośnika energii w stosunku do innych takich jak paliwa pierwotne, gaz, węgiel, które to nośniki nie są opodatkowane akcyzą. Należy też szybko podjąć decyzje w sprawie dostosowania polskich zasad opodatkowania produktów energetycznych i energii elektrycznej do przepisów unijnych).

  • Podjecie zabiegów w UE mających zapobiegać zmniejszeniu limitów emisyjnych, tak, aby utrzymać wiodącą rolę węgla, bez konieczności ponoszenia dodatkowych kosztów związanych z zakupem brakujących limitów emisyjnych (polskiej gospodarki nie stać jeszcze na równoczesną drastyczną zmianę mix-u paliwowego, wdrożenie nowych technologii w wytwarzaniu energii z węgla oraz rozbudowę sieci przesyłowej; działania te powinny być rozłożone na wiele lat).

  • Dostosowanie prawa i mechanizmów kontrolnych w celu realizacji wytycznych Komisji Europejskiej o ograniczeniu emisji gazów oraz wspieraniu Odnawialnych Źródeł Energii.

  • Podjęcie inicjatywy zmierzającej do zmiany statusu Urzędu Regulacji Energetyki, w kierunku „strażnika” rynku.

  • Racjonalizacja zużycia energii, poprzez wprowadzenie systemu obligatoryjnej poprawy efektywności zużycia energii oraz systemu świadectw osiągania nałożonych celów. Wspieranie prac naukowo – badawczych prowadzących do poprawy efektywności zużycia energii.

II.18.3. górnictwo

Polityka wobec górnictwa węgla kamiennego w ostatnich 15 latach nastawiona była na ograniczanie wydobycia wobec zmniejszającego się zapotrzebowania na węgiel. Jednocześnie różnymi sposobami starano się osłaniać nierentowne kopalnie, powodując poważne koszty dla całej gospodarki. Obecnie nastąpiło już generalnie dostosowanie zdolności produkcyjnych do popytu i można odstąpić od dalszego ograniczenia potencjału wydobywczego za wyjątkiem kopalń wyczerpujących zasoby węgla.

Polityka wobec górnictwa w najbliższych latach powinna skupiać się na następujących zadaniach31:

  • Modernizacja górnictwa prowadząca do zwiększenia wydajności i efektywności wydobycia oraz poprawy jakości węgla, po to by zapewnić konkurencyjność węgla na rynku energetycznym,

  • Rozpoczęcie procesu prywatyzacji górnictwa węgla kamiennego, (w pierwszej kolejności Jastrzębskiej Spółki Węglowej S.A., LW „Bogdanka’ S.A. i KWK „Budryk” S.A.) oraz dokonanie restrukturyzacji kapitałowo-organizacyjnej (Kompania Węglowa S.A., Katowicki Holding Węglowy S.A.) w celu wydzielenia kopalń do prywatyzacji, restrukturyzacji, bądź likwidacji,

  • Wyeliminowanie patologii w obrocie węglem,

  • Wdrożenie spójnego, rządowo - samorządowego programu rewitalizacji gmin górniczych, mikrorejonów i regionów jako całości,

  • Wdrożenie skutecznych działań osłonowych.



Dostosowanie zdolności produkcyjnych

Podstawowym celem reform w górnictwie w ostatnich piętnastu latach było dostosowanie wydobycia węgla kamiennego do możliwości popytu, który był znacznie niższy od potencjału produkcyjnego. Spadek energochłonności polskiej gospodarki, będący rezultatem naturalnych zmian strukturalnych, spowodował spadek popytu na węgiel kamienny, który jest podstawowym surowcem energetycznym w Polsce. Udział węgla kamiennego w pokryciu potrzeb energetycznych w Polsce wynosi obecnie około 40%, podczas gdy w 1989 roku, wynosił prawie 70%. Zmniejszył się także znacznie eksport polskiego węgla, przede wszystkim ze względu na silną konkurencję taniego węgla oraz brak węgla o odpowiedniej wyższej jakości.

Dostosowanie wydobycia węgla do zmniejszonego popytu było możliwe poprzez wdrożenie siedmiu rządowych planów restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego. Tak, więc w stosunkowo krótkim okresie restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego w Polsce uzyskano dostosowanie zdolności wydobywczych węgla do popytu krajowego (ok. 85 mln t rocznie) i realizowanego obecnie eksportu (ok. 20 mln t rocznie). Popyt krajowy na węgiel kamienny utrzyma się do 2010 roku na obecnym poziomie32, natomiast występują uwarunkowania (wzrost cen surowców energetycznych, dywersyfikacja źródeł energii) do efektywnego zwiększenia dostaw polskiego węgla do innych krajów Unii Europejskiej. Łączne zapotrzebowanie krajowe i zagraniczne na węgiel kamienny powinno w najbliższych 5 latach kształtować się na poziomie około 105 mln ton rocznie.

W obecnych warunkach polski węgiel, przy rentownym eksporcie, jest cenowo konkurencyjny ponieważ bardzo wzrosły ceny węgla i innych surowców energetycznych na rynkach światowych. Utrzymanie tej konkurencyjności w dalszej perspektywie, kiedy być może ceny sprzedaży węgla nie będą już tak korzystne, wymaga dalszego obniżenia kosztów jego wydobycia i poprawy jakości. Prognozuje się, że dostawy polskiego węgla na rynek wewnętrzny UE, a także do innych krajów, wynoszące obecnie około 20 mln ton rocznie, mogą zwiększyć się do 2010 roku nawet o 50% - do 30 mln ton rocznie.

Koszty dotychczasowego modelu ochrony górnictwa

Dotychczasowa polityka ograniczania zdolności produkcyjnych i ochrony górnictwa wywoływała ogromne koszty dla gospodarki. Koszty bezpośrednie to wartość środków z pomocy publicznej, związanych z wydatkami na likwidację około 30 kopalń. Koszty pośrednie, to koszty ochrony górnictwa związane z działaniami podejmowanymi w celu utrzymywania wysokich cen i popytu na polski węgiel. Do tych działań należy zaliczyć między innymi: określanie minimalnych cen zbytu węgla, zakazywanie elektrowniom nabywania węgla poniżej cen minimalnych, ograniczanie tańszego importu, tworzenie nieefektywnych pośrednich struktur mających na celu ochronę nieefektywnych kopalń. O ile wysokość kosztów bezpośrednich jest znana to trudno oszacować koszty pośrednie dla gospodarki. Bardzo prawdopodobne jest to, że pośrednie koszty są wyższe niż koszty bezpośrednie.

Dodatkowym elementem wspierania górnictwa są wcześniejsze emerytury górnicze, wprowadzone ustawą uchwaloną w 2005r. Ustawa ta przyznaje górnikom świadczenia w postaci wcześniejszych emerytur, lecz nie nakłada na przedsiębiorstwa górnicze obowiązku finansowania tych świadczeń (np. w formie podwyższonej składki emerytalnej), obciążając tym obowiązkiem budżet państwa, czyli pośrednio całą gospodarkę. Jest to sprzeczne z oczywistą zasadą, że świadczenia pracownicze we wszystkich gałęziach gospodarki, powinny być finansowane przez pracodawców, a nie przez budżet państwa.

Należy odejść od stosowanych w przeszłości i proponowanych również dzisiaj rozwiązań naruszających zasady gospodarki rynkowej, a mających poprawiać sytuację finansową przedsiębiorstw górniczych kosztem całej gospodarki. Obecnie wobec dokonanego obniżenia zdolności produkcyjnych oraz niezłych perspektyw dotyczących zapotrzebowania na węgiel w Polsce i na rynku Unii Europejskiej, górnictwo powinno stać się zdrową i rentowną gałęzią polskiej gospodarki. Potrzebne są konsekwentne działania dla zwiększanie konkurencyjności polskiego górnictwa.

Potrzeby modernizacyjne górnictwa

Baza zasobowa udostępnionych pokładów węgla kamiennego wystarczy na pokrycie dotychczasowego zapotrzebowania na węgiel kamienny przez okres kilku lat. Już jednak obecnie powinna się rozpocząć działalność przygotowawcza i inwestycyjna, w celu udostępnienia nowych partii złóż węgla kamiennego - ze względu na stosunkowo czasochłonny proces inwestowania w górnictwie. Górnictwu bardzo potrzebne są nie tylko inwestycje na podtrzymanie zdolności wydobywczych, lecz także na polepszenie konkurencyjności polskiego węgla, poprzez poprawę jego jakości, zastosowanie nowoczesnych technologii, zwiększenie wydajności pracy i obniżenie kosztów wydobycia węgla przy równoczesnym zapewnieniu bezpieczeństwa pracy górników. W tym celu należy ukierunkować działania, między innymi, na: udostępnienie pokładów gwarantujących osiągnięcie najwyższej rentowności; zmniejszenie liczby czynnych ścian i zwiększenie średniego dziennego wydobycia węgla ze ściany; modernizację i wymianę urabiających maszyn ścianowych w kierunku zwiększenia ich wydajności; rezygnację z eksploatacji pokładów węgla silnie zanieczyszczonych; pogłębienie procesów wzbogacania węgla; zmniejszenie stanu posiadania gruntów zajmowanych przez kopalnie na cele przemysłowe do granic przedsiębiorstw górniczych; kontynuowanie działań proekologicznych i rekultywacyjnych.

Wymagać to będzie dodatkowych środków finansowych (większych niż dotychczas wydatkowane), na dalszą restrukturyzację techniczną i technologiczną kopalń.

Źródła finansowania modernizacji

Jakkolwiek wyniki finansowe górnictwa węgla kamiennego poprawiły się w ostatnich latach33 są one niewystarczające, w obliczu niezbędnych inwestycji. Tę poprawę górnictwo zawdzięcza głównie umorzeniu ogromnych zobowiązań przedsiębiorstw górniczych (18.1 mld zł w roku 2003) oraz skokowi cen na surowce energetyczne. Jednocześnie trzeba stwierdzić, że mimo oddłużenia o zobowiązania publiczno-prawne, górnictwo węgla kamiennego jest nadal zadłużone wobec różnych grup wierzycieli, przede wszystkim z tytułu zobowiązań cywilno-prawnych. Obecnie skala tego zadłużenia, szczególnie Kompanii Węglowej S.A., przerasta możliwości jego spłaty.

Korzystna dla węgla koniunktura może potrwać pewien czas, nawet kilka lat. Ten okres powinien być wykorzystany na przeprowadzenie prywatyzacji, (ponieważ łatwiej sprzedawać podmioty gospodarcze, w dobrej kondycji finansowej) oraz na restrukturyzację pozostałych podmiotów pod kątem odzyskania płynności finansowej (dotyczy to przede wszystkim 23 przedsiębiorstw w Kompanii Węglowej SA) i sfinansowanie niezbędnych inwestycji.

Część środków uzyskanych z prywatyzacji powinno być przeznaczone na inwestycje w techniczną i technologiczną restrukturyzację kopalń. Dodatkowych środków na inwestycje dostarczą albo inwestorzy bezpośredni, nabywający przedsiębiorstwa górnicze, albo zostaną one pozyskane w drodze emisji akcji na giełdzie. Do tego czasu należałoby wykorzystać część uzyskiwanych zysków finansowych ze sprzedaży węgla kamiennego

Prywatyzacja kopalń

Nie ma uzasadnienia dla utrzymywania państwowej własności przedsiębiorstw górniczych. Nie jest też takim uzasadnieniem potrzeba zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego kraju. Dla realizacji tego typu celu wystarczą odpowiednie regulacje prawne dotyczące działalności przedsiębiorstw wydobywających węgiel, w szczególności prawo geologiczne i górnicze, zasady i warunki przyznawania koncesji na wydobywanie węgla, a także zasady i warunki pozbawiania tych koncesji.

Prywatyzacja wyzwala odpowiednie mechanizmy wzrostu efektywności, a jednocześnie zapewnia dostęp do dodatkowych kapitałów, które mogą być skierowane na sfinansowanie inwestycji, umożliwiających modernizację wydobycia węgla i obniżenie jego kosztów własnych.

Należy również znieść większość sztucznych barier dla pełnej konkurencji, co wiązałoby się z niższymi przychodami Skarbu Państwa z prywatyzacji, ale wyeliminowanie pośrednich kosztów ochrony górnictwa będzie rozwiązaniem korzystnym dla gospodarki w dłuższym okresie czasu.

Można rozważać kilka modeli prywatyzacji sektora górnictwa węgla kamiennego.

  • Po pierwsze, można prywatyzować albo całe „duże” spółki węglowe (Jastrzębska Spółka Węglowa S.A., Katowicki Holding Węglowy S.A., Kompania Węglowa S.A.), albo poszczególne kopalnie, wchodzące w skład tych spółek.

  • Po drugie, można rozważać sprzedaż inwestorom strategicznym lub prywatyzację poprzez giełdę.

  • Po trzecie, można poprzedzić prywatyzację przekształceniami kapitałowo-organizacyjnymi, mającymi na celu wyodrębnienie podmiotów do prywatyzacji. Może to polegać albo na wydzieleniu spółek do prywatyzacji, albo połączeniu kopalń w zespoły (zespół kilku kopalń razem lub zespół kopalni i zakładu energetycznego). Alternatywą dla takich przekształceń jest zawsze sprzedaż spółek górniczych (takimi jakimi są), zostawiając restrukturyzację przyszłym właścicielom, którzy zapewne dokonają ją lepiej niż Skarb Państwa.

Zastosowanie każdej z tych metod zależy od indywidualnej sytuacji każdej spółki. I tak Jastrzębska Spółka Węglowa S.A. powinna być prywatyzowana poprzez giełdę, jako cała „duża” spółka lub poszczególne jej kopalnie. Także LW „Bogdanka” S.A. i KWK „Budryk” S.A., ze względu na dobre wyniki finansowe mogą być prywatyzowane zarówno w drodze wprowadzenia na giełdę, jak i sprzedaży bezpośredniemu inwestorowi strategicznemu. We wszystkich tych przypadkach jest możliwe uzyskanie dobrych cen przy prywatyzacji. W innej sytuacji są Kompania Węglowa S.A. i Katowicki Holding Węglowy S.A., ponieważ dopiero po dłuższym okresie uzyskiwania korzystnych wyników ekonomicznych, możliwe byłoby sprzedanie całych „dużych” spółek węglowych. Najlepiej w związku z tym prywatyzować część kopalń należących do tych spółek. Najlepsze kopalnie najlepiej sprywatyzować poprzez giełdę, mniej atrakcyjne - w drodze bezpośrednich sprzedaży inwestorom strategicznym (np. przedsiębiorstwom produkcji energii elektrycznej) i dokonać likwidacji pozostałych kopalń. Wymaga to opracowania przez te „duże” spółki węglowe odpowiednich programów przekształceń organizacyjno - kapitałowych i prywatyzacji.

Aby ułatwić procesy prywatyzacji należy zmienić obecny układ kompetencji. Jeśli nie dojdzie do połączenia działów gospodarki i skarbu państwa w jednym resorcie, wówczas należy przywrócić Ministrowi Skarbu Państwa kompetencje, w zakresie nadzoru właścicielskiego nad spółkami górnictwa węgla kamiennego, które czasowo do końca 2006r., zostały przekazane Ministrowi Gospodarki i Pracy.

Patologia w obrocie węglem

Dotychczasowy sposób ustalania cen węgla wywoływał zjawiska patologiczne. Spółki węglowe, znajdujące się w złej kondycji finansowej, dla zdobycia pieniędzy potrzebnych choćby na wypłatę wynagrodzeń, sprzedawały węgiel po cenach nie pokrywających kosztów. W fakturach wykazywano niższą od rzeczywistej jakość węgla, co umożliwiało ustalanie odpowiednio niższej ceny. To z kolei umożliwiało uzyskiwanie wysokich zarobków przez pośredników w obrocie węglem, ponieważ ten sam węgiel mógł być sprzedawany ostatecznym odbiorcom według jego rzeczywistych parametrów jakościowych i po odpowiednio wyższej cenie. Powodowało to straty na bieżącej produkcji kopalń, za które nikt nie odpowiadał. Proceder ten był powszechnie stosowany, ale tylko nieliczne sprawy docierały do organów ścigania. Zapobiec temu procederowi - do czasu sprywatyzowania górnictwa węgla kamiennego - może tylko wprowadzenie obowiązkowej certyfikacji jakości węgla u dostawcy przez zewnętrzne, upoważnione do tego licencjonowane firmy. Certyfikacja taka jest powszechnie znana w większości krajów producentów węglowych. Prywatyzacja przedsiębiorstw górniczych ostatecznie rozwiąże tego typu patologie w obrocie węglem - właściciele tych przedsiębiorstw będą bowiem z natury rzeczy unikać pośredników.

Rewitalizacja

Podstawowym, odczuwanym na co dzień skutkiem działalności eksploatacyjnej górnictwa jest techniczna i funkcjonalna degradacja zasobów urbanistycznych. Wiąże się z tym duże osiadanie terenu oraz wstrząsy i pełzania związane z naruszeniem równowagi górotworu. Przez wiele lat nie rozwiązywano należycie i w porę następstw powierzchniowych wydobywania węgla. W wyniku tego występują następujące zjawiska: zmiany konfiguracji olbrzymich połaci terenu; niekontrolowane, stałe lub okresowe zalewiska; obniżenia wód gruntowych; powstawanie składowisk odpadów produkcyjnych; dokonywanie zrzutów, zasolonych wód do naturalnych cieków powierzchniowych i zbiorników otwartych; degradacja technicznej infrastruktury; techniczna i funkcjonalna degradacja zabudowy i obiektów technicznych, powodująca konieczność wyburzeń pojedynczych obiektów, a nawet całych osiedli; katastrof budowlanych spowodowanych wstrząsami bądź zapadaniem się gruntu.

Rewitalizacja środowiska, obejmująca tereny 40 gmin górniczych nie była dotychczas skuteczna, bowiem wprowadzana była przy okazji programów restrukturyzacji górnictwa. Rząd oraz władze samorządowe wspólnie ze Stowarzyszeniem Gmin Górniczych powinny wypracować spójny program rewitalizacji, zarówno każdej z gmin górniczych z osobna, jak i regionu jako całości. Potrzebne są również działania, mające na celu zagospodarowanie najbliższego otoczenia - terenów zdewastowanych dotychczasową działalnością górniczą, przy uzyskaniu na ten cel dla 40 gmin górniczych celowych środków także z UE oraz przy wykorzystaniu bezrobotnych z tych terenów, byłych pracowników kopalń. W związku z tym należy opracować spójny rządowo- samorządowy program rewitalizacji gmin górniczych, mikrorejonów i regionu jako całości.

Działania osłonowe

Działania osłonowe oraz mające na celu zagospodarowanie terenów i urządzeń technicznych po likwidacji kopalń, nie były zadowalające nie z powodu braku programów, lecz z powodu braku spójnej koncepcji i braku środków finansowych. Przykładem jest nierozwiązany problem alternatywnych miejsc pracy dla tysięcy wykwalifikowanych górników, mieszkańców tych terenów, związanych nie tylko z samym wydobyciem węgla, lecz również z obsługą przemysłu węglowego.

Z proponowanych obecnie osłon, w zamian za rezygnację z pracy w górnictwie korzysta niewielka liczba osób. W świetle prognoz poziomu zapotrzebowania na węgiel w okresie do 2010 roku, aktualny system osłon socjalnych wymaga dogłębnej analizy z powodu małej skuteczności oraz potrzeby ustabilizowania stanu zatrudnienia w kopalniach, głównie dołowego.

Szacowane wydatki na pakiety socjalne dla zwalnianych górników w ciągu 4 lat realizacji programu oraz na likwidację kopalń, powinny wynieść około 3,5 mld zł, natomiast łączne wpływy do budżetu z prywatyzacji spółek sektora węgla kamiennego od 2-3 mld zł (jeśli nie zostaną skierowane na poprawę konkurencyjności górnictwa). Oznacza to ujemny efekt netto dla budżetu państwa w wysokości od -0,5 do -1,5 mld zł.

II.18.4. Ropa i gaz

Stan obecny zapotrzebowania na ropę i gaz.

Zapewnienie polskiej gospodarce ropy naftowej i gazu ziemnego jest trudne, ponieważ złoża krajowe są zbyt małe w stosunku do potrzeb. Oznacza to konieczność znaczącego importu tych surowców energetycznych. W przypadku ropy dodatkowym utrudnieniem jest także lokalizacja złóż w krajach niestabilnych politycznie i zagrożonych konfliktami, co powoduje wykorzystywanie tego surowca przez wiele państw, jako elementu strategicznego polityki zagranicznej. W światowych rankingach bezpieczeństwa natomiast, nasze bezpieczeństwo oceniane jest wysoko, a stopień zagrożenia jako bardzo mały
- ok. 18 %34. Biorąc bowiem pod uwagę względy czysto ekonomiczne, to powodów do obaw związanych z zagrożeniem braku dostaw ropy, czy gazu nie ma. Zasadniczym jednak problemem jest upolitycznienie rynku ropy i gazu na świecie, co powoduje konieczność traktowania bezpieczeństwa energetycznego kraju, jako jednego z najważniejszych priorytetów. Pamiętać należy także i o tym, że paliwa o których mowa są wykorzystywane nie tylko, jako źródła energii, lecz również jako surowce dla przemysłu chemicznego.

Ropa naftowa

Złoża i dostawy. Wielkość krajowych zasobów ropy naftowej jest nieadekwatna do potrzeb gospodarki. Polska posiada 89 złóż, z czego 69 jest zagospodarowanych. Obecnie krajowe wydobycie wynosi ok. 856 tys. ton35. Według natomiast prognoz wydobycie z polskich złóż będzie się w przyszłości stopniowo zmniejszać. Po 2013 roku oczekiwany jest stopniowy spadek wydobycia ropy do poziomu ok. 460 tys. ton w roku 2022. Najbogatsze złoża krajowe znajdują się na Niżu Polski, w Przedgórzu Karpat oraz w polskiej strefie ekonomicznej Morza Bałtyckiego. Zasoby polskich złóż to ok. 3 % potrzeb krajowych, dlatego Polska zmuszona jest importować ropę naftową z innych krajów. Głównym dostawcą (ok. 93%) są firmy rosyjskie, w dużym stopniu zależne od rządu Federacji Rosyjskiej. Poniżej przedstawiono ilościowy i procentowy udział ropy w imporcie do Polski.

Tabela 1. Import ropy naftowej do Polski (dane na 31.12.2004 r.)36

Kraj

Ilość w tys. ton

Udział w %

Rosja

16.669,79

96,3

Ukraina

327,74

1,9

Kazachstan

185,07

1

Norwegia

132,02

0,8

Czechy

1,5

0

Łącznie

17. 316,13

100

Import ropy naftowej z Rosji jest realizowany za pośrednictwem rurociągu „Przyjaźń”(oprócz Polski zaopatruje Białoruś, Ukrainę, Węgry, Czechy, Słowację, Litwę, Łotwę, oraz Niemcy). Polski odcinek rurociągu jest we władaniu przedsiębiorstwa PERN „Przyjaźń” S.A., a na infrastrukturę tego przedsiębiorstwa składają się trzy główne odcinki rurociągów:

  • Odcinek Wschodni (transportuje surowiec pośrednio do wszystkich klientów PERN S.A. łączący bazy w Adamowie i Płocku),

  • Odcinek Zachodni – łączy bazy w Płocku i Schwedt (transportuje surowiec dla niemieckich rafinerii),

  • Rurociąg Pomorski – łączy bazy w Płocku i w Gdańsku (dostarcza ropę do rafinerii Grupy Lotos SA oraz Naftoportu).

PERN „Przyjaźń” dysponuje siecią rurociągów do przesyłu paliw (oleju napędowego, opałowego oraz benzyn, długość ok. 620 km). Przesył z Płocka odbywa się w trzech kierunkach: Bydgoszcz – Poznań, Warszawa, Łódź – Częstochowa. Od 2002 r. PERN „Przyjaźń” zarządza również trzema odcinkami rurociągów należących do PKN Orlen SA. Ważnym elementem systemu przesyłowego są bazy naftowe umożliwiające magazynowanie i stabilizowanie przepływu surowca. PERN „Przyjaźń” SA dysponuje trzema takimi bazami naftowymi (Płock, Adamów i Gdańsk), w których może zmagazynować ok. 2,8 mln m3 ropy naftowej. Istotnym elementem infrastruktury związanej z importem ropy jest również Naftoport w Gdańsku umożliwiający uzupełnienie dostaw w razie problemów w przesyle surowca rurociągami. Zdolności przeładunkowe Naftoportu są bardzo duże i wynoszą 23 mln ton ropy, a po uwzględnieniu urządzeń w Porcie Północnym, możliwości te mogą być zwiększone nawet do 34 mln ton. Naftoport posiada dobrą lokalizacją oraz bezpośrednie połączenie z rurociągiem Pomorskim.

Struktura podsektora. Największym producentem i dystrybutorem paliw w Polsce jest Polski Koncern Naftowy Orlen SA, który działa zarówno w Polsce, jak i poza jej granicami. PKN Orlen S.A. tworzą spółki działalności podstawowej, spółki gazowe i paliwowe oraz spółki działalności uzupełniającej (łącznie 73 podmioty. Skarb Państwa posiada 27,5% udziałów: bezpośrednio 10,2% oraz 17,3% pośrednio, poprzez należącą do niego spółkę Nafta Polska.). Drugą, co do wielkości jest Grupa Lotos, która zajmuje się wydobyciem i przerobem ropy naftowej, a także dystrybucją produktów naftowych. W skład grupy wchodzą: rafineria w Gdańsku, Petrobaltic (spółka wydobywcza), firmy Lotos Jasło i Lotos Czechowice oraz 16 spółek-córek (udział Skarbu Państwa wynosi 58,84%). Właścicielem polskiego odcinka rurociągu „Przyjaźń” jest Przedsiębiorstwo Eksploatacji Rurociągów Naftowych „Przyjaźń” S.A.. Polska infrastruktura pozwala na import ropy zarówno rurociągiem „Przyjaźń” jak i drogą morską z wykorzystaniem tankowców (Naftoport). Możliwą drogą dywersyfikacji dostaw ropy w przyszłości jest rurociąg Odessa – Brody – Płock. Łączyłby Ukrainę i Polskę, umożliwiając import ropy z rejonu Morza Kaspijskiego. Wybudowano już odcinek Odessa – Brody, a planowo całkowite połączenie ma liczyć 674 km, w tym polski odcinek – 556 km. Rurociągiem tym Polska mogłaby importować ok. 20-25 mln ton ropy na rok. Dodatkowo istniałaby możliwość przesyłu kaspijskiej ropy do Unii Europejskiej, a także podjęcie współpracy z Kazachstanem (zwiększającym wydobycie ropy i dążącym do dywersyfikacji odbiorców swojego surowca). Niestety, projekt posiada pewne minusy: 1). ropa kaspijska mogłaby być przerabiana w ograniczonym stopniu z uwagi na problemy technologiczne (niedostosowanie polskich rafinerii do przerobu takiego typu ropy, 2). jako projekt tranzytowy (zaopatrzenie krajów UE) rurociąg Odessa-Brody-Płock nie ma znaczenia strategicznego z uwagi na niewielką (w stosunku do europejskiego zapotrzebowania) przepustowość, 3). transport ropy kaspijskiej przebiegałby częściowo przez terytorium Rosji. Za projektem przemawia jednak zwiększanie współpracy z Ukrainą oraz powstanie alternatywnych (w stosunku do ropy rosyjskiej) źródeł zaopatrzenia, co może mieć znaczenie w przyszłości w przypadku zainteresowania polskich rafinerii przerobem innego typu ropy niż ropa rosyjska. Inną możliwością jest pozyskanie (samodzielnie lub we współpracy) pól naftowych w krajach takich jak: Libia, Kuwejt, Azerbejdżan, Nigeria, Kazachstan.

Gaz ziemny

Złoża i dostawy. Sytuacja dotycząca złóż krajowych, kierunków oraz struktury dostaw gazu ziemnego wydaje się znacznie bardziej korzystna, niż w przypadku ropy. Udokumentowane zasoby tego surowca w Polsce wynoszą 109 mld m3.37

Tabela 2. Zasoby gazu ziemnego w Polsce (z dnia 31.12.2004 r. )

Ilość złóż

Zasoby wydobywalne w mln m3

Zasoby przemysłowe w mln m3

Ogółem

256

156 578

80 723

w tym zasoby zagospodarowanych złóż

Łącznie

183

127 744

80 268

Niż Polski

84

82 034

59 305

Przedgórze Karpat

65

43 522

19 356

Karpaty

33

1 146

561

Morze Bałtyckie

1

1 042

1 044

Większość udokumentowanych zasobów gazu ziemnego stanowią złoża Niżu Polski i Przedgórza Karpackiego, natomiast największe złoża odkryto i ostatnio udokumentowano na granicy Wielkopolski i Lubuskiego. Prognozy wydobycia gazu krajowego są optymistyczne. W latach 2006-2017 planuje się stabilizację wydobycia na poziomie ok. 6 mld m3, dopiero po 2017 ma nastąpić zmniejszenie wydobycia krajowego do ok. 5,35 mld m3 w roku 2022. Polskie złoża nie są jednak wystarczające w stosunku do potrzeb krajowych, gaz należy więc importować z zagranicy (wielkość importu gazu ziemnego przedstawia tabela 3.). Podobnie, jak w przypadku ropy, najważniejszym dostawcą tego surowca do Polski są firmy rosyjskie. Import realizowany jest za pośrednictwem gazociągu tranzytowego „Jamał-Europa”, co jest uregulowane umową z operatorem gazociągu spółką EuRoPol Gaz S.A. (obowiązuje do 2019 r). W 2005 r. przesłano 15,4 mld m3 gazu ziemnego, zaś w podziemnych magazynach przechowywano 1,62 mld m3 tego surowca. Obecnie PGNiG rozbudowuje podziemne magazyny gazu w Mogilnie i Wierzchowicach o pojemności ok. 1,5 mld m3, co przy średnim wykorzystaniu na poziomie 35 mln m3 na dobę ( a w okresie grzewczym ok. 50 mln m3) dawałoby 45 dni zapasów. To ciągle za mało w stosunku do potrzeb i wymogów, ale gdyby dotrzymane zostały plany, to do roku 2015 pojemność magazynów powinna się podwoić, a do 2020 r sięgnąć 3,87 mld m3 pojemności.

Tabela 3. Import gazu ziemnego do Polski (dane na 31.12.2004 r.)

Kraj

Ilość w mln m3

Udział w %

Rosja

3.712

59,6

Kazachstan

997

16

Turkmenistan

605

9,7

Norwegia

350

5,6

Niemcy

316

5,1

Uzbekistan

149

2,4

Węgry

85

1,4

Litwa

12

0,2

Łącznie

6.226

100

Obecnie w skład polskiego systemu gazowego wchodzą 23 tłocznie gazu oraz 4.100 stacji redukcyjno-pomiarowych. System ten zasila ok. 4.000 miejscowości (w tym 530 miast), w których z gazu ziemnego korzysta 6,6 mln odbiorców komunalnych i bytowych (6,0 mln w miastach oraz 0,6 mln na wsi). W Polsce działają dwa systemy przesyłu gazu: 1). przesył gazu wysokometanowego (umożliwia odbiór importowanego gazu ziemnego, gazu wysokometanowego uzyskiwanego ze złóż Polski południowej oraz gazu odazotowanego,
2) przesył używany do tłoczenia gazu zaazotowanego.

Wydobyciem, zakupem gazu z importu oraz sprzedażą gazu do odbiorców przemysłowych i jego dystrybucją do pozostałych grup odbiorców zajmuje się PGNiG S.A. poprzez sześć regionalnych spółek dystrybucyjnych (Mazowiecka, Karpacka, Górnośląska, Dolnośląska, Wielkopolska, Pomorska). Sieci dystrybucyjne liczą ok. 102 tys. km gazociągów. Istotnym elementem systemu gazowego są połączenia międzysystemowe, niestety w Polsce są one jednokierunkowe, tzn. gaz przesyłany jest tylko ze wschodu na zachód. Operatorami istniejących międzysystemowych połączeń są: Naftohaz (Ukraina), Biełtransgaz (Białoruś), VNG AG (Niemcy), EuRoPol Gaz (Polska).

Bezpieczeństwo energetyczne w zakresie energii z ropy i gazu.

Pojęcie bezpieczeństwa energetycznego zostało zdefiniowane w prawie energetycznym (art. 3 p.16), jako - „stan gospodarki umożliwiający pokrycie bieżącego i perspektywicznego zapotrzebowania odbiorców na paliwa i energię w sposób technicznie i ekonomicznie uzasadniony, przy zachowaniu wymagań ochrony środowiska.” Oceniając bezpieczeństwo energetyczne w kontekście ropy naftowej i gazu ziemnego należy więc wziąć pod uwagę przede wszystkim cztery kryteria:

  • zróżnicowanie struktury dostawców nośników surowców energii tworzących krajowy bilans paliwowy;

  • stopień zaawansowania zdywersyfikowania źródeł dostaw w stosunku do prognozowanych potrzeb i poziomu kosztów dla odbiorcy,

  • stan techniczny i sprawność urządzeń, instalacji, systemów transportu, przesyłu i dystrybucji paliw i energii;

  • możliwości magazynowania oraz stany zapasów paliw w ilości zapewniającej utrzymanie ciągłość dostaw do odbiorców.

Biorąc pod uwagę w/w kryteria, stan bezpieczeństwa zaopatrzenia Polski w ropę naftową i gaz ziemny przedstawia się niezadowalająco. Polska nie posiada dostatecznej infrastruktury umożliwiającej znaczącą dywersyfikację dostaw ropy i gazu, a surowce dostarczane są głównie od dostawców rosyjskich. Trudno również mówić o istnieniu niezbędnej infrastruktury do przeprowadzenia dywersyfikacji surowców z dowolnego na świecie kierunku. W przypadku ropy nie został wybudowany rurociąg dający nam dostęp do złóż Morza Północnego, nie ma też strategii zmierzającej do zakupów poprzez Naftoport większych ilości ropy ze źródeł nierosyjskich. Brakuje planów wydobywania ropy w krajach Azji Środkowej lub Afryki Północnej i przetwarzania jej w polskich rafineriach. W przypadku gazu nie zostały wybudowane „interconnectory”, czyli połączenia międzysystemowe, jakie miały nas połączyć z systemem zachodnioeuropejskim. Nie posiadamy portu LNG pozwalającego na odbiór gazu płynnego z dowolnego kierunku, kontrakt na zakup gazu z Gazpromu został natomiast tak renegocjowany, że jedyna wybudowana nitka rurociągu jamalskiego pozwala nam na odbiór ok. 2,6 mld m3 gazu; resztę z tzw. „wielkiej rury” odbierają Niemcy. Nie jest realizowana także budowa drugiej nitki gazociągu jamalskiego, a projekty alternatywnych rurociągów znajdują się dopiero w fazie wstępnej - chodzi tu głownie o projekty: Amber (łączyłby Danię i Litwę), BalticPipe (miał łączyć polską sieć gazociągową z Danią i Norwegią), Bernau-Szczecin (umożliwiałby przesył z Niemiec), Nabucco (miał połączyć Turcję, Bułgarię, Rumunię, Węgry i Austrię), Norweski (miał łączyć Morze Północne z polskim wybrzeżem trafiając również do Norwegii i Szwecji), Sarmacja (projekt gazociągu biegnącego dnem Morza Czarnego przez Armenię, Gruzję, Ukrainę i Polskę do Zachodniej Europy, omijając terytorium Rosji), Ustiług-Zosin-Moroczyn (gazociąg łączyłby systemy gazowe Polski i Ukrainy). W niedługim czasie problemem blokującym rozwój i liberalizację rynku wewnętrznego może okazać się także niedostatek mocy przesyłowych - gaz sprowadzany z Rosji bowiem poprzez Ukrainę i Białoruś praktycznie blokuje możliwość przesyłania przez znaczną część sieci dodatkowego surowca. Budowa kolejnych gazociągów tranzytowych jest więc opłacalna nie tylko politycznie, ale też ekonomicznie. Również w przypadku dostaw ropy przez sieć PERN-u istnieje praktyka rezerwowania mocy przesyłowej przez niektórych kontrahentów (np. J&S), co skutecznie blokuje dostęp innych podmiotów do sieci. Nowym problemem dla Polskich interesów jest budowa Gazociągu Północnego, który omijając Polskę ma połączyć po dnie morskim Morza Bałtyckiego złoża (gazociągi rosyjskie) od miejscowości Wyborg do miejscowości Peenemunde w Niemczech.

W związku z powyższym, cele programu Platformy Obywatelskiej zaopatrzenia Polski w ropę naftową i gaz ziemny będą koncentrować się na następujących kierunkach:

Ropa naftowa:

  1. Należy dążyć do rozbudowy alternatywnych dostaw paliw (poza rurociągiem „Przyjaźń”) między innymi poprzez wykorzystanie możliwości przeładunkowych Naftoportu zapewniającego możliwość odbioru ropy z dowolnego kierunku na świecie.

  2. Należy rozbudować infrastrukturę ropociągów oraz zmodernizować aktualną infrastruktury. Należy dokończyć rurociąg „Odessa-Brody- Płock-Gdańsk” (przesył ropy kaspijskiej) oraz dostosować instalację w krajowych petrochemiach do jej przerobu.

  3. Należy zabezpieczyć polski przemysł paliwowy w gwarancje dostępu do bezpośredniego wydobycia ropy („up-stream”). Wiąże się to ze zmianą polityki „przejadania” zysków firm paliwowych i przeznaczaniem ich na inwestycje pozwalające zyskać bezpośredni dostęp do wydobycia ropy (przy spełnieniu warunków długofalowego bezpieczeństwa). Sensowne wydaje się inwestowanie w wydobycie ropy w Kanadzie, Nigerii, czy Angoli. Problemem, który należy przy tym rozwiązać jest tzw. konieczność integracji wysiłków koncernów przetwórczych Orlen i Lotos jako „down-stream” (przetwarzanie) z PGNiG jako jedynym przedsiębiorstwem mającym doświadczenie w up-stream, czyli w wydobyciu. W skali międzynarodowej liczą się bowiem jedynie firmy grupujące oba te komponenty.

  4. Możliwe jest także wykorzystanie generalnej sytuacji na rynku paliw ponieważ wzrost cen ropy zasadniczo zmienił sytuację. W przypadku istniejących umów sytuacja polskich rafinerii jest inna niż w wypadku gazu (obowiązująca umowa do 2019 r.). Około 80 % dostaw ropy zakontraktowane jest na okres 3-5 lat, co daje rafineriom względny komfort przy kształtowaniu polityki zakupów spotowych. Stwarza to szansę dla konkurencji cenowej pomiędzy dostawami z Rosji i firmami handlującymi lub wydobywającymi ropę w innych miejscach na świecie.

  5. Zgodnie z dyrektywą UE należy dążyć do zapewnienia 90-cio dniowych rezerw paliwowych, co może być możliwe poprzez przekształcenie spółki Naftobaza w Operatora Logistycznego Paliw Płynnych (OLPP), który powinien przejąć główne rurociągi produktowe oraz rozwijać sieć magazynową jako baz paliw-hurtowni.

Gaz ziemny

  1. Dywersyfikacja źródeł dostaw. Należy skorzystać z doświadczeń innych krajów Europy Zachodniej prowadzących politykę dywersyfikacji dostaw poprzez określenie pułapu jego uzależnienia od jednego dostawcy (standardem w krajach UE jest zakup gazu, co najmniej od kilku dostawców, np.: Francja - 5, Włochy - 6, Belgia - 5, Hiszpania - 7),

  2. Należy zbudować terminal gazu ciekłego LNG na polskim wybrzeżu Morza Bałtyckiego, umożliwiający import gazu drogą morską. Możliwe lokalizacje, to: Szczecin – Świnoujście lub Gdańsk – Port Północny. Terminal LNG podniesie bezpieczeństwo energetyczne kraju pozwalając na zakup gazu od producentów gazu skroplonego w Afryce, Ameryce Południowej, Europie (Norwegia), bądź na Bliskim Wschodzie. Możliwość odbioru gazu w formie skroplonej umożliwia kontraktowanie potrzebnych ilości gazu, także na zasadach krótkoterminowych, a duża liczba producentów może umożliwić stosowanie arbitrażu cenowego, z korzyścią dla Polski. Terminal LNG nie uzależnia też państwa od jednego producenta, lub państwa kontrolującego przesył gazu gazociągami. Przed realizacją planu rozpatrzymy potrzeby krajowe i możliwości zakupowe, by rozstrzygnąć kwestię - budować stały, czy pływający gazoport. Równolegle muszą rozpocząć się także negocjacje z potencjalnym sprzedawcami gazu. Jest to bardzo ważne, gdyż popyt na LNG na świecie rośnie, a podaż nie zwiększa się proporcjonalnie do zapotrzebowania.

  3. Należy dążyć do budowy systemu połączeń transgranicznych, tzw. interkonektorów. Potrzeba rozwoju systemów przesyłowych gazu ziemnego poprzez posiadanie zdolności transportowych i połączeń transgranicznych zapewniających ciągłość dostaw oraz tworzenie jednolitego rynku winno być priorytetem polityki energetycznej. Dwukierunkowe połączenia trasgraniczne, szczególnie z krajami Unii Europejskiej włączą Polskę w zachodnioeuropejski system bezpieczeństwa i wspierania się w sytuacja kryzysowych.

  4. Istotnym elementem strategii PO będzie także działanie na rzecz rozbudowy i zwiększenia mocy magazynowych gazu na terytorium RP. Polska ma dobre warunki geologiczne zmagazynowania nawet do 30 mld m3 gazu, głównie w zlewisku środkowej Odry. Potencjał ten jest możliwy do wykorzystania pod warunkiem sfinansowania stosownych inwestycji, również ze środków wspólnotowych, czy też określenie skali wspólnych wydatków w inwestycje energetyczne w perspektywie długookresowej zgodnie z zapisami Zielonej Księgi o wspólnym bezpieczeństwie energetycznym Unii Europejskiej.

  5. Należy dążyć do zwiększenia własnego wydobycia tańszego gazu krajowego do poziomu ok. 6 mld m3 rocznie (złoża krajowe oceniane na 103 – 117 mld m3, co powinno wystarczyć na ok. 20 lat).

  6. Należy zbadać szansę na renegocjacje umowy z partnerami rosyjskimi w sprawie gazociągu jamalskiego, w tym budowy drugiego odcinka tego gazociągu. Naszym zdaniem jest to projekt biznesowo opłacalny dla obu stron. Sądzimy także, iż należy rozważyć wariant budowy drugiej nitki oraz przekazania zarządzania gazociągiem jamalskim przez międzynarodowe konsorcjum. Mogłoby to zwiększyć poczucie bezpieczeństwa inwestorów, jak i dostawców oraz odbiorców gazu. Należy dążyć także do zmian umowy . w celu: 1). zapisania ilości surowca jaką otrzymałaby ewentualnie powołana firma jako ekwiwalent za usługę transportową, 2). obniżenie ceny jednostkowej gazu, 3). Zmiany ceny za przesył gazu, 4). uregulowania sprawy płatności podatku VAT oraz 5). wprowadzenia zapisu o umożliwieniu rewersyjnego przesyłu surowca gazociągiem.

  7. Należy wdrożyć znane i stosowane w świecie technologie gazyfikacji węgla kamiennego i produkcji z węgla paliw syntetycznych.

  8. Należy rozważyć także dywersyfikację dostaw gazu do Polski poprzez projektowane gazociągi: Norweski, Amber, Nabuco, czy Ustiług-Zosin-Moroczyn, przeprowadzając dokładną analizę opłacalności ekonomicznej tych inwestycji.

  9. Należy kontynuować liberalizację rynku poprzez dalszą restrukturyzację sektora,
    w tym dokończyć wydzielanie Operatorów Systemu Dystrybucyjnego w spółkach gazowniczych.

II.18.5. Energia odnawialna

Do źródeł energetyki odnawialnej zaliczamy przede wszystkim wiatr, wodę, biomasę i energię słoneczną. W celu realizacji idei ochrony środowiska a także zwiększania niezależności energetycznej poszczególnych krajów Rada Energetyki Unii Europejskiej uzgodniła udział energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych od 14% w 1997r. do 22% w 2010r. w całkowitej konsumpcji energii elektrycznej. Na szczęście, limity nałożone dla nowych członków Unii są mniej rygorystyczne, ale i tak bardzo trudne do zrealizowania. Zgodnie z Dyrektywą UE (nr 2001/77/EC) udział produkcji energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych w Polsce ma się przedstawiać następująco (tabela 1):

Tabela. 1 Produkcja OŹE w Polsce – obowiązek nałożony przez UE

ROK

2006

2007

2008

2009

2010

Udział [%] zielonej energii

2,6

3,2

4

5,3

7,5

Udział ilościowy [TWh]

3,72

4,61

5,8

7,74

11,1

Ocena rozwoju OZE w Polsce

Od roku 2005 w Polsce widoczny jest wzrost produkcji energii elektrycznej z OŹE, co jest wynikiem zwiększonego współspalania biomasy w istniejących kotłach węglowych, zmiany wytwarzania energii z produkcji ciepła na produkcję energii elektrycznej oraz ujawnienia istniejących już źródeł produkcji energii elektrycznej z OŹE, również tej zużywanej na potrzeby własne i uwzględnienia jej w statystykach. Zakup energii ze źródeł odnawialnych został przewidziany w prawie energetycznym (nakładającym obowiązek jej zakupu na spółki dystrybucyjne). Przewiduje się, że rynek energii ze źródeł odnawialnych w Polsce ukierunkuje się na produkcję energii wiatrowej oraz produkcję ze spalania lub współspalania biomasy, ponieważ Polska nie posiada dobrych warunków atmosferycznych do produkcji energii odnawialnej ze słońca oraz istnieją ograniczenia środowiska naturalnego dotyczące elektrowni wodnych. Aktualnie stan zainstalowanych mocy wygląda następująco:

Tabela. 2 Zainstalowana moc w OŹE na dzień 1 marca 2006 (dane URE)

Rodzaj źródła OŹE

Moc zainstalowana [MW]

Procentowy udział mocy

woda

1002,6

77%

wiatr

83,2

15%

biogaz

31,97

2%

biomasa

189,8

6%

Tabela 3. Produkcja energii elektrycznej w OZE w roku 2005 (dane URE).

Rodzaj źródła OZE

Energia [MWh]

Procentowy udział produkcji

Liczba świadectw

El. na biomasę

467 018,483

12%

225

El. na biogaz

103 120, 614

3%

319

El. wiatrowe

135 043,313

4%

282

El. wodne

2 175 060,244

58%

4 097

Współspalanie

877 000,32

23%

299

Łącznie

3 757 251,975

100%

5 222

Ilość energii elektrycznej z OŹE w 2006 r. powinna stanowić zgodnie z planem ok. 3,5% udziału w całkowitej ilości energii sprzedanej odbiorcom końcowym. Do dalszego realizowania obowiązku nakładanego przez UE konieczny jest więc wzrost mocy i produkcji: w farmach wiatrowych z poziomu 135 GWh/a do 5000 GWh/a, wzrost produkcji z elektrowni wodnych z poziomu 2200 GWh/a do 3000 GWh/a (. budowy EW Nieszawa), spalanie biomasy (elektrociepłownie na biomasę i gaz, współspalanie w kotłach fluidalnych) z poziomu 1447 GWh/a do 4600 GWh/a. Koszt uruchomienia powyższych mocy (wg szacunkowych danych PIGEO) to ok. 8,7 mld zł. (elektrownie wiatrowe ~ 5,7 mld zł, elektrownie wodne ~ 1,5 mld zł, elektrociepłownie na biomasę i biogaz oraz współspalanie ~ 1,5 mld zł ; przeciętny proces inwestycyjny trwa od 3 do 4 lat).

Głównym problemem produkcji energii odnawialnej, także w Polsce, jest jej problematyczna opłacalność. Dzieje się tak dlatego, że źródła wytwarzania energii odnawialnej charakteryzują się najwyższą ceną spośród wszystkich technologii produkcji energii elektrycznej. Od października 2005 r. obowiązuje system wsparcia wykorzystania odnawialnych źródeł energii (wprowadzony nowelizacją ustawy Prawo energetyczne i ustawy Prawo ochrony środowiska), który przyspieszył proces inwestycyjny źródeł OŹE. Jego wadą jest jednak to, że wartość wsparcia z tytułu praw majątkowych ze świadectw pochodzenia jest taka sama dla współspalania w starych kotłach pyłowych, czy starych przepływowych elektrowniach wodnych, co dla nowych, niezwykle kosztownych farm wiatrowych, czy elektrociepłowni biomasowych. Skutkiem takiej sytuacji jest brak nowych inwestycji, a przyrost wykorzystania OŹE wynika głownie ze współspalania w elektrowniach i elektrociepłowniach. Dodatkowo rząd nie poświęca rozwoju OŹE zbytniej uwagi (pkt. 2.4. obecnego rządowego programu dla elektroenergetyki to zaledwie kilka zdań o czekających zobowiązaniach i przyznaniu się do nieskuteczności dotychczasowych działań).Oprócz wysokich kosztów wytwarzania, problemem produkcji energii zielonej jest ryzyko technologiczne, w szczególności dotyczy to farm wiatrowych, które mają nierównomierny cykl produkcyjny, co oznacza, że system energetyczny pobierający zieloną energię musi posiadać rezerwowe, konwencjonalne źródło wytwórcze o takiej samej mocy.

Wysoka cena zielonej energii (cena energii pozyskiwanej z OŹE waha się w granicach 260-300 zł za 1 MWh. a spółki dystrybucyjne skłonne są płacić średnią cenę zakupu energii, czyli ok. 130 zł za 1 MWh) i brak stabilności produkcyjnej umożliwiającej bezkolizyjne bilansowanie mocy powoduje niechęć zakupu tej energii przez spółki dystrybucyjne. Kolejnym problemem do rozwiązania będzie niedostosowanie systemu elektroenergetycznego do bezpiecznego przyłączania źródeł OŹE do sieci (instalacje generatorowe o mocy 3-5MW w praktyce muszą być przyłączane do systemu elektroenergetycznego po stronie wysokiego napięcia) ponieważ istniejąca infrastruktura jest niewydolna. Plan rozbudowy systemu przesyłowego powinien więc ujmować rozwój sieci przesyłowej poprzez budowę nowych linii 110 kV, (oraz 400kV lub zmianę części linii 200 kV na napięcie 400kV), bez których kolejne inwestycje w OŹE będą nierealne.

Cele programu Platformy Obywatelskiej dla energetyki odnawialnej

  • wypełnienie obowiązku rozwoju źródeł OŹE zgodnie z przyjętymi przez Polskę zobowiązaniami w określonych terminach i przyjętych wielkościach;

  • zapewnienie możliwości rozwoju udziału energii ze źródeł odnawialnych w ogólnym zużyciu poprzez likwidację barier prawnych, technologicznych i ekonomicznych;

  • wspomaganie rozwoju odnawialnych źródeł energii (OŹE) i pracujących w skojarzeniu, w tym generacji rozproszonej poprzez pomoc w stwarzaniu odpowiednich mechanizmów rynkowych;

  • zapewnienie pomocy finansowej poprzez odpowiednie instytucje kredytowe, zwłaszcza dla przedsięwzięć publiczno – prywatnych zajmujących się budową nowych źródeł OŹE na szczeblu regionalnym i lokalnym.

Projektowane działania

  • Należy uporządkować uregulowania prawne dotyczące rynku energii elektrycznej (w tym zielonej), certyfikacji i przepisów dotyczących procesu inwestycyjnego tak, aby były korzystne dla inwestorów .

  • Należy ponownie przemyśleć nowe zasady taryfikacji, które uwzględnią w określonym stopniu koszt produkcji energii z OŹE, w przeciwnym razie spółki dystrybucyjne będą walczyć z zakupem określonych progów energii zielonej.

  • Należy zmienić system wsparcia wykorzystania odnawialnych źródeł energii z zasady równego wspierania wszystkich promując bardziej inwestycje w nowe źródła OŹE. Można to będzie zrealizować poprzez zróżnicowanie wartości świadectw pochodzenia bądź zmodyfikowanie systemu wsparcia dla technologii najbardziej „czystych” (wiatr, hydroenergetyka) ale jednocześnie stosunkowo drogich oraz poprzez jednoczesne zmniejszenie podaży tzw. zielonych certyfikatów dla szybko rozwijającej się, ale uciążliwej technologii współspalania w jednostkach kondensacyjnych, które obecnie są głównym beneficjentem systemu wspierającego.

  • Potrzebne będą także nowe instrumenty realnego wsparcia finansowego inwestycji w źródła energii odnawialnej, ponieważ przy aktualnych cenach energii (z OŹE) i wartości świadectw pochodzenia, inwestycje te nie gwarantują właściwej stopy zwrotu kapitału i nie są atrakcyjne dla potencjalnych inwestorów.

  • Platforma będzie dożyć także, by programy dla elektroenergetyki uwzględniały rozwój infrastruktury przesyłowej odpowiedniej dla potrzeb inwestycyjnych w źródła energii odnawialnej.

Rozdział II.19.
Niektóre polityki sektorowe

II.19.1. Polityki sektorowe – przemysł motoryzacyjny

Przemysł motoryzacyjny stanowi, podobnie, jak w wielu rozwiniętych krajach świata, jedną z najważniejszych gałęzi polskiej gospodarki, zarówno pod względem zatrudnienia, udziału w tworzeniu PKB i udziału w eksporcie naszego kraju. Na obecny stan sektora motoryzacyjnego w Polsce składa się przede wszystkim krytyczna sytuacja w sprzedaży samochodów osobowych oraz dobra sytuacja w produkcji samochodów. Towarzyszą temu po pierwsze, jedna z najnowocześniejszych sieci dealerskich w Europie i po drugie stary park samochodowy oraz niski wskaźnik samochodów przypadających na 1000 mieszkańców. Polska jest więc nadal krajem wielkiego potencjału, jednak stale nie wykorzystanego. W połowie lat 90. były prezentowane prognozy rozwoju rynku motoryzacyjnego, które zakładały, że w Polsce realne jest osiągnięcie w ciągu nawet kilku lat poziomu ok. 1 mln sztuk sprzedaży nowych samochodów rocznie. Począwszy od 2000 roku obserwujemy natomiast załamanie na rynku sprzedaży nowych samochodów, zapoczątkowane wprowadzoną wówczas podwyżką podatku akcyzowego, a potem kolejnymi zmianami podatku akcyzowego i VAT. Utrzymujący się od tego czasu trend spadkowy nie może być przełamany ze względu na szereg niesprzyjających czynników, których kulminacją było zniesienie barier w imporcie samochodów używanych z Unii Europejskiej oraz niekorzystne zmiany w ustawie VAT ograniczające możliwości jego odliczania przy zakupie samochodów do celów prowadzonej działalności gospodarczej.

Niezwykle istotne dla rozwoju sektora motoryzacyjnego, stymulującego rozwój całej gospodarki, jest stworzenie sprzyjających warunków do działania przedsiębiorcom z tego sektora. Podatki mogą być stymulatorem dla działalności gospodarczej, akty prawne regulujące kwestie opodatkowania powinny być zatem zrozumiałe, proste i przede wszystkim stabilne – tak aby nie zachodziła konieczność ich ciągłych zmian.

Produkcja samochodów

Obecnie produkcja samochodów w Polsce, pod względem ilości, stoi na zadawalającym poziomie. Jednak zwraca uwagę fakt, że w przeszłości szereg dużych inwestycji zagranicznych omijało terytorium Polski. W ostatnim czasie zagraniczni inwestorzy wybierali naszych sąsiadów i to tam powstały nowe miejsca pracy. Niezwykle istotne z punktu widzenia inwestorów motoryzacyjnych jest zapewnienie stabilnych i sprzyjających do działania warunków. Ze względu na kapitałochłonność inwestycji motoryzacyjnych, które dają duże zatrudnienie i bazują na rozwiniętych, lokalnych powiązaniach kooperacyjnych, nie jest łatwo szybko uruchomić produkcję, podobnie jak i szybko ją zlikwidować. Wobec tego stabilność warunków jest tak bardzo ważna. Odwrotna sytuacja zniechęca do inwestycji, nie tylko nowych, ale i polegających na rozbudowie mocy produkcyjnych. Na stabilność warunków działania ma też wpływ dochowywanie warunków umów inwestycyjnych pomiędzy rządem a inwestorami, domniemanie dobrej woli inwestorów, równe traktowanie partnerów. Kontrole wykonania umów inwestycyjnych powinny zawsze obejmować wszystkie strony – inwestorów, władze lokalne i centralne. Działania rządu na rzecz zachowania konkurencyjności Polski, jako atrakcyjnego miejsca do inwestowania, powinny prowadzić do upraszczania przepisów związanych z prowadzeniem działalności, co jest ważne również dla lokalnych przedsiębiorców, obniżania kosztów działalności, w tym produkcji (np. zmniejszanie kosztów pracy, obniżanie podatków, uelastycznianie prawa pracy – na przykład możliwość bilansowania czasu pracy w dłuższym okresie). Strategia rozwoju motoryzacji powinna zakładać również stałą poprawę konkurencyjności tej branży. Obecnie brak jednak odpowiednich działań promocyjnych, które mogą przyciągać nowych inwestorów do inwestowania w przemysł motoryzacyjny w naszym kraju. Z tych powodów niezbędne jest stworzenie systemu promocji polski i polskiej gospodarki, w tym określenie nowej roli i zadań rządowej agencji mającej w tym zakresie swoje kompetencji (obecnie PAIiIZ).

Sprzedaż nowych samochodów

W ostatnich latach odnotowano bezprecedensowy spadek liczby sprzedanych nowych pojazdów. Trwanie takiego stanu rzeczy może doprowadzić do bankructw wielu punktów dealerskich oraz zwalniania pracowników, a warto przypomnieć, iż zatrudnienie w całym sektorze motoryzacyjnym szacowane jest na ok. 120.000 osób. Bez podjęcia szybkich działań, bankructwa na dużą skalę, w większości z polskim kapitałem, legalnie działających i płacących podatki salonów sprzedaży i warsztatów są nieuniknione. Do tej pory wymienione poniżej powody miały zasadnicze znaczenie dla spadku sprzedaży nowych pojazdów w Polsce, wiec należałoby podjąć działania mające na celu zminimalizowanie czynników szkodliwych i niekorzystnych w tym zakresie dla sektora motoryzacyjnego:

  1. Niekontrolowany napływ używanych pojazdów.

Tylko w latach 2004-2005 sprowadzono do Polski 1.670 tys. używanych pojazdów z krajów UE. Przy czym udział w tej grupie samochodów ponad 10 letnich wyniósł odpowiednio w ostatnich dwóch latach 73% i 66%. Już na koniec roku 2004, ponad 56% całego parku samochodów osobowych przekraczała wiek 12 lat, teraz współczynnik ten niewątpliwie jeszcze wzrósł. Pojazdy te, w większości są w kiepskim stanie technicznym, powodują wzrost zagrożenia bezpieczeństwa na polskich drogach. Tak duża ilość pojazdów używanych spowodowała również zachwianie relacji cenowych między poszczególnymi grupami wiekowymi pojazdów używanych – w efekcie nawet do 30% spadła wartość używanych pojazdów w Polsce. Są to wymierne straty dla milionów ich posiadaczy, ale równie ważnym skutkiem jest wpływ sprawnych a potem złomowanych już samochodów na stan środowiska naturalnego. W takiej sytuacji należy zadbać o ochronę własnego środowiska naturalnego poprzez preferowanie importu pojazdów nowszych, a przede wszystkim charakteryzujących się niższą emisją zanieczyszczeń. Wydaje się, że wprowadzenie podatku ekologicznego, w miejsce akcyzy oraz powiązanie tego podatku z pojemnością silnika i normą EURO, co jest zgodnie z generalnym kierunkiem rozwiązań sugerowanych przez Komisję Europejską, wymuszałoby wprowadzanie na obszar Polski stosunkowo nowych samochodów o niskim poziomie substancji szkodliwych w spalinach.

  1. Możliwość odliczania podatku VAT od pojazdów firmowych (ok. 35% sprzedaży nowych pojazdów).

Od kilku lat mamy do czynienia w Polsce z ograniczaniem możliwości odliczenia podatku VAT przy kupowaniu przez firmy pojazdów do 3,5 t przeznaczonych do działalności gospodarczej. Problem dotyczy wszystkich pojazdów, które nie służą ewidentnie do przewozu towarów. W obowiązującej ustawie istnieje, co prawda limit odliczenia, ale na niskim poziomie, a ponadto przy skorzystaniu z niego nie ma możliwości odliczenia podatku VAT od paliwa od tychże samochodów. Ponadto obecny system jest skomplikowany, łamie podstawową zasadę neutralności i wywołuje wiele problemów interpretacyjnych zarówno po stronie przedsiębiorców jak i administracji podatkowej. Rozwiązaniem winno być wprowadzenie pełnego odpisu podatku VAT od samochodów kupowanych na cele prowadzenia działalności gospodarczej.

  1. Ubezpieczenia komunikacyjne.

Działanie największych firm ubezpieczeniowych polegające na wypłacie odszkodowania „do ręki”, bez konieczności okazywania faktur za robociznę i części do naprawy pojazdu po wypadkach, w ocenie specjalistów może powodować wzrost szarej strefy – zarówno w zakresie naprawy jak i zdobywania części. Brak konieczności okazywania faktury zakupu części powoduje pokusę zdobycia ich na czarnym rynku, co oprócz negatywnych, społecznych skutków, powoduje znacznie niższe dochody podatkowe dla budżetu, ale zwiększa też koszty działalności towarzystw ubezpieczeniowych w konsekwencji czego ma to wpływ na wzrost poziomu składek. Z tych powodów należałoby rozważyć możliwość pozostawienia tej formy rozliczeń tylko, co do robocizny potrzebnej przy dokonywaniu napraw, wraz koniecznością rozliczania kosztów zakupu części na podstawie dowodów ich nabycia w legalnym obrocie gospodarczym.

  1. Uszczelnienie systemu dokonywania przeglądów technicznych przez Stacje Kontroli Pojazdów

Jest niezbędne, aby znacznie zaostrzyć kontrole stanu technicznego pojazdów, zarówno w momencie dokonywania przedłużenia ważności dowodu rejestracyjnego, jak i dokonywania kontroli po wypadku - proponuje się wprowadzenie obligatoryjnego badania płyty podłogowej. Potwierdza to panująca obiegowa opinia o „łagodnym” sposobie dokonywania przeglądów, co nie dotyczy oczywiście wszystkich Stacji Kontroli Pojazdów, jednak zjawisko, sądząc po stanie technicznym wielu samochodów jeżdżących po polskich drogach, jest znaczące. Poza walką z oczywistą korupcją w tym zakresie, ważne jest to również ze względu na bezpieczeństwo ruchu drogowego na polskich drogach oraz nie pozostaje bez wpływu na prawidłowe działanie konkurencyjnego rynku obrotu samochodami używanymi.

II.19.2. Polityki sektorowe – przemysł chemiczny

Polski przemysł chemiczny należy uznać za największy spośród wszystkich nowych państw członkowskich (EU-10). W porównaniu do przemysłów chemicznych „starej” piętnastki wartość jego produkcji jest jednak niska. W nowej, powiększonej (EU-25) udział polskiego przemysłu chemicznego w sprzedaży ogółem wyniósł w 2004 roku ok. 1,5%.

Od wielu lat niepokojącym zjawiskiem w Polsce jest duży i stale rosnący deficyt w handlu zagranicznym chemikaliami. Mimo wyższej dynamiki eksportu ujemne saldo wymiany handlowej rośnie w wartościach absolutnych. W 2005r. osiągnęło rekordowy poziom 6,7mld EUR. Tak wysoki poziom ujemnego salda handlowego jest bardzo niepokojący, jeśli weźmiemy pod uwagę wciąż bardzo małe spożycie chemikaliów na osobę w naszym kraju. Polska pod tym względem wyraźnie odstaje nie tylko od średniej europejskiej, ale nawet od pozostałych nowych krajów członkowskich. Jak jednak wskazują badania, konsumpcja chemikaliów na osobę w Polsce podwoi się do roku 2015, co niestety, przy niskiej dynamice produkcji, może jeszcze bardziej zwiększyć ujemne saldo w tym sektorze. Jeśli chodzi natomiast o wydajność pracy, to należy stwierdzić, iż mimo spadku zatrudnienia spowodowanego restrukturyzacją przemysłu, to wciąż jednak wysokość przychodów osiąganych na jednego pracownika jest w Polsce ponad 3 krotnie niższa niż średnia dla przemysłu chemicznego „starej piętnastki”. Podobnie wyglądają inne wskaźniki dla sektora przemysłu chemicznego. Na przykład udział sprzedaży przemysłu chemicznego Polsce utrzymuje się w ostatnich latach na poziomie 7-7,3% wartości sprzedaży przemysłu ogółem, co jest wynikiem znacznie niższym niż w uprzemysłowionych krajach zachodniej Europy.

Przeciętne spożycie chemikaliów na osobę w Polsce wskazuje na niską nowoczesność produkcji i konsumpcji, jak również na strukturalne niedomagania przemysłu chemicznego. W szczególności słaby rozwój w Polsce wykazuje produkcja podstawowych petrochemikaliów i polimerów. Wieloletnie zaniedbania i brak środków finansowych na inwestycje w produkcję bazowych chemikaliów organicznych w Polsce skutkują brakiem zdolności wytwórczych masowych polimerów, co dodatkowo ogranicza potencjalny rozwój małych i średnich przedsiębiorstw, mających je przetwarzać. Konsekwencją dalszego zaniechania inwestycji będzie brak możliwości osiągnięcia zakładanego długookresowego tempa wzrostu PKB. Istniejąca luka w krajowym handlu zagranicznym chemikaliami będzie się prawdopodobnie pogłębiać. Ostatnie bowiem duże inwestycje w produkcję etylenu/propylenu i polietylenu/polipropylenu poprawiły nieco sytuację, ale nie zlikwidowały jednak deficytu produktów bazowych oraz tworzyw sztucznych.

Przy uwzględnieniu powyższych danych ogólnych należy dokonać analizy poszczególnych podsektorów w przemyśle chemicznym. Zostaną one omówione według podziału stosowanego przez Europejską Radę Przemysłu Chemicznego (CEFIC):

Petrochemia

W układzie wieloletnim obserwuje się tendencję do stałego wzrostu cen podstawowych surowców organicznych dla przemysłu chemicznego – ropy naftowej i gazu ziemnego. Powoduje to dążenie do maksymalnego wykorzystania dostępnych lub importowanych węglowodorów w kierunku uzyskania produktów bardziej wartościowych niż paliwa. W konsekwencji stale rośnie udział ropy przeznaczonej do przetwórstwa chemicznego w stosunku do przeznaczonej na wytwarzanie paliw i olejów. O ile w latach 70-tych udział 3 - 5 % satysfakcjonował potrzeby społeczeństw, to w latach 90 – tych wzrósł on do poziomu 6 – 9 % (olefiny + aromaty). Przewiduje się kontynuację tego trendu i wiele ocen analityków branży wskazuje, iż poziom ten wzrośnie do 10-12 %, a nawet do 15 % w latach 2010 – 2015. Przemysł petrochemiczny w Polsce reprezentują grupy PKN Orlen i Lotos. W Polsce następuje powolny wzrost produkcji petrochemicznej poprzez zwiększenie zdolności produkcyjnej olefin i poliolefin w grupie PKN, jednak aktualny wzrost produkcji petrochemicznej jest niewystarczający dla poprawy struktury produkcyjnej chemii w Polsce.

Tworzywa sztuczne i polimery

Podsektor ten obejmuje w Polsce niewielką grupę producentów i wspólnie z farmaceutykami jest w największym stopniu odpowiedzialny za ujemne saldo handlowe chemikaliów. W ubiegłym roku powstało kilka dużych instalacji (do HDPE, PP i PET) jednakże w dalszym ciągu krajowa produkcja nie nadąża za popytem. Obserwujemy w tej dziedzinie niedobory zarówno w produkcji masowych polimerów (np. PE, PP, PVC, PS) jak i tych bardziej zaawansowanych, produkowanych przy udziale najnowszych technologii (ABS, SAN, poliwęglany).

Chemia nieorganiczna i nawozy

Jest to podsektor stosunkowo najsilniej rozwinięty w Polsce. W produkcji nawozów jesteśmy krajem liczącym się w Europie, posiadającym około 10% zdolności produkcyjnych w zakresie amoniaku czy nawozów azotowych. Niestety jest to sektor o niewielkiej już perspektywie rozwojowej. W Europie Zachodniej zużycie nawozów, w zależności od kraju, spada bądź utrzymuje się na tym samym poziomie. Przewiduje się, że w Polsce będzie ono przez kilka lat rosnąć a następnie również ustabilizuje się. Sektor jest natomiast energochłonny oraz mało innowacyjny technologicznie. Ze względu na dominujący udział kosztu gazu w kosztach operacyjnych ogółem dla polskich przedsiębiorstw istotnego znaczenia nabiera konkurencja ze strony producentów wschodnich, korzystających z dotowanego gazu ziemnego. Sektor, o którym mowa obejmuje również zintegrowany przemysł sodowy i silnie rozproszone organizacyjnie i lokalizacyjnie zakłady dodatków, wypełniaczy oraz związków chromu. Przemysł nawozowy w Polsce generuje ok. 100 mln euro nadwyżki handlowej, wymaga on jednak dalszych dużych inwestycji, stąd silna potrzeba konsolidacji podmiotów dla utrzymania się na rynku.

Chemia specjalistyczna

Sektor wytwarza bardzo szerokie spektrum produktów, w większości małotonażowych, ale o wyższej wartości dodanej. Typowe przykłady to np. dodatki do paliw, plastyfikatory do tworzyw sztucznych, dodatki do przemysłu spożywczego, kleje, enzymy, materiały wybuchowe, barwniki i pigmenty, środki ochrony roślin oraz farby i lakiery. Duży wpływ na działalność podmiotów w tym sektorze (głównie ze względu na małotonażowość) będzie miał wprowadzany właśnie pakiet REACH (Rejestracja, Ocena i Autoryzacja Chemikaliów).

Karbochemia

Przemysł dziś stosunkowo niewielki, zależny od ewentualnego rozwoju koksowni, wymagający dużych nakładów na modernizację i ochronę środowiska, potrzebny jest, jako niezależne od ropy naftowej źródło surowców organicznych dla wielu gałęzi chemii.

Biopaliwa

Unia Europejska promuje rozwój surowców odnawialnych, by zmniejszyć uzależnienie od ropy i gazu. Sektor stoi przed dużą szansą pod warunkiem wprowadzenia korzystnych rozwiązań legislacyjnych. Polska jest dopiero na początku drogi rozwoju tego podsektora w krajowym przemyśle chemicznym.

Analizując sytuację w polskim przemyśle chemicznym należy uwzględniając wszystkie wady i np. wysokie koszty na rynku dostaw surowców (ropa, gaz), ale jednocześnie stwierdzić należy, że są przed nami wyraźne szanse na poprawę ekonomicznej kondycji przedsiębiorstw oraz wymiany krajowej z zagranicą. Składają się na to:

  • Prognozowany szybki wzrost wielkości polskiego rynku konsumpcji przetworów sektora chemicznego.

  • Przeprowadzone dotychczas procesy prywatyzacji przewidują plany inwestycji gwarantowanych, co przyczyni się do restrukturyzacji sektora. Rozwiązanie kwestii właścicielskich pomoże przyspieszyć też proces konsolidacji niezbędny do poprawy konkurencyjności sektora.

  • Handel emisjami. Niewykorzystane limity emisji CO2 będzie można sprzedać na europejskiej giełdzie emisji, co powinno sprzyjać inwestycjom, ograniczaniu energochłonności i zwiększania wydajności polskich instalacji. Szczególnie interesujący jest program „Wspólnych Wdrożeń” (Joint Implementation), dzięki któremu polski przemysł ma szansę przyciągnąć znaczne inwestycje z zagranicy.

  • Dobrze rozwinięte rolnictwo daje szanse, poza dalszym wzrostem popytu na nawozy, także rozwoju sektora biopaliw i chemii opartej na surowcach odnawialnych.

Oczywiście, powyższe pozytywne przesłanki występują równolegle z zagrożeniami, wśród których warto wskazać na:

  • Planowane, nowe unijne regulacje prawne. Od początku lat 90-tych Parlament Europejski wprowadził ponad 500 rozporządzeń z zakresu HSE (health, safety environment), bezpośrednio dotyczących przemysłu chemicznego. Obecnie trwają prace nad projektem REACH (Rejestracja, Ocena i Autoryzacja Chemikaliów), który jest największą inicjatywą ustawodawczą w historii Unii. Wejście projektu w życie planowane jest na przyszły rok, zaś koszty szacowane są na miliardy euro (dla Polski, wg analizy przygotowanej przez Instytut Chemii Przemysłowej koszty wyniosą 450-600mln euro, a badaniom poddanym zostanie ok. 5 tysięcy substancji).

  • Tworzenie przez dotychczasowe polskie władze mniej konkurencyjnych warunków funkcjonowania przemysłu. Najlepszym przykładem jest ustawa akcyzowa, która nakładała akcyzę na surowce służące do produkcji chemicznej (podczas, gdy gotowe wyroby nie są objęte akcyzą)

  • Niskie nakłady na badania i rozwój. Wydatki na badania i wdrożenia w Unii Europejskiej są ponad 3,5 razy wyższe niż wartość sprzedaży całego przemysłu chemicznego w Polsce. Ze względu na dużą innowacyjność chemia jest czuła na poziom nakładów na B+R. Niski ich poziom w Polsce przekłada się negatywnie na strukturę produkcji i bilans handlowy chemii.

Biorąc pod uwagę wyżej zarysowaną sytuację, należy w Polsce podjąć niezbędne działania poprawiające sytuację sektora na polskim rynku. Zapotrzebowanie na chemikalia rośnie gwałtownie, wyprzedzając znacznie wzrost zdolności produkcyjnych, szczególnie w takich sektorach jak produkty organiczne, tworzywa sztuczne, kauczuki syntetyczne i ich pochodne, mydła, detergenty i środki czystości, farby i barwniki, farmaceutyki i chemikalia specjalne. Tempo wzrostu rynku i jego prognozy wyraźnie wskazują na realną możliwość rozwoju sektora Wielkiej Syntezy Chemicznej - w tempie wyższym niż wzrost PKB, co jest jednym z warunków rozwoju gospodarczego w ogóle. Warunkiem rozwoju jest więc orientacja produkcji na obszar wytwarzający produkty organiczne (w równym stopniu bazowe chemikalia organiczne, jak i ich pochodne). Orientacja bowiem na struktury wytwórcze z przewagą udziału branż nieorganicznej, czy nawozowej (zarówno w ujęciu ilościowym, jak i wartościowym), mogłoby spowodować perspektywiczne nienadążanie sektora za tempem wzrostu gospodarczego.

Krajowy przemysł chemiczny wymaga więc głębokiej reorientacji strukturalnej w kierunku syntezy organicznej i produkcji polimerów, czego jednak nie da się osiągnąć bez budowy zdolności produkcyjnych bazowych chemikaliów organicznych. Wysoka dynamika importu, rosnące ujemne saldo obrotów zagranicznych, a także struktura eksportu stanowią alarmujące sygnały o stanie polskiego przemysłu chemicznego. Struktura technologiczna wydaje się słabo dostosowana do rzeczywistych potrzeb rynku. Obecnie występuje u nas generalna nadwyżka mocy produkcyjnych w produktach nisko przetworzonych i nisko wartościowych oraz strukturalne niedobory bazowych chemikaliów organicznych, olefin i BTK, wpływające na niedobory produktów ich przetwórstwa - tworzyw masowego zastosowania i polimerów konstrukcyjnych. Poziom rozwoju chemii jest mocno skorelowany z wielkością dochodu narodowego na głowę mieszkańca, co częściowo tłumaczy naszą niekorzystną strukturę produkcyjną. Brak zrównoważonego przemysłu chemicznego, w tym w szczególności sektora Wielkiej Syntezy Chemicznej może stać się w niedalekiej przyszłości, jedną z najpoważniejszych barier rozwoju polskiej gospodarki. Oparcie się na imporcie w sytuacji niezbędnego wysokiego tempa wzrostu PKB oznaczać będzie znaczne zwiększenie i tak wysokiego już obecnie deficytu w handlu zagranicznym.

Opowiadamy się więc za dalszą konsolidacją w krajowym przemyśle chemicznym, bez której firmy na rodzimym rynku są zbyt małe i zbyt słabe na tle firm unijnych czy światowych. Analiza scenariuszy wzrostu gospodarki światowej podawanych . przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy wykazała, że dla gospodarki światowej (a w szczególności firm o zasięgu globalnym) w ciągu najbliższego dziesięciolecia najistotniejszymi regionami zainteresowania będą rynki wschodzące (Azja, Ameryka Południowa, ewentualnie Środkowy Wschód), a kraje o gospodarkach w okresie transformacji (z uwagi na znacznie mniejszą chłonność rynku), nie będą obszarem priorytetu, dotyczy to również koncernów chemicznych. Oznacza to, że nie będą one w zasadzie uczestniczyć w konsolidacji chemii w Polsce. Tę specyfikę należy wziąć pod uwagę kształtując strategię wobec naszego przemysłu chemicznego. Poza działaniami dotyczącymi samego sektora Platforma Obywatelska podejmie także rozwiązania generalne, lecz skutkujące pozytywnie również na przemysł chemiczny. Będą to zmiany legislacyjne zwiększające konkurencyjność polskich przedsiębiorstw na rynku międzynarodowym oraz zmniejszające koszty produkcji. Podobnie nie bez znaczenia będą miały inwestycje w rozwój infrastruktury transportowej w Polsce, w tym w transport gazu i ropy.

II.19.3. Polityki sektorowe – przemysł stoczniowy

Tak unijny jak i polski przemysł okrętowy są ważnymi elementami globalnego światowego rynku statków o konkurencyjnym charakterze. Cechuje się on cyklicznością rozwoju i równolegle ulega wewnętrznym przeobrażeniom strukturalnym. Ich istota i przesłanki powodują, że w ślad za kluczowym czynnikiem produkcji, którym jest siła robocza, przeniósł on główny ośrodek ilościowy swojej produkcji z Europy do Japonii, a następnie do Korei Płd. i aktualnie ośrodek ten przemieszcza się do Chin.

Statek jest bardzo skomplikowanym technicznie produktem zawierającym w sobie bardzo różnorodne i nowoczesne wyposażenie pochodzące z szerokiej grupy przedsiębiorstw pracujących na rzecz stoczni. Wyposażenie to jest z zasady zbliżone technicznie i cenowo, stąd o konkurencyjności międzynarodowej stoczni decydują jej możliwości produkcyjne, organizacja i wydajność pracy, a przede wszystkim koszt siły roboczej.

Budownictwo okrętowe pobudza ciągły rozwój techniczno – technologiczny produkcji materiałów i wyrobów do zastosowań morskich, stawiający wysokie wymagania w zakresie ich nowoczesności i niezawodności. Poprzez eksport statków i usług remontowych, krajowi poddostawcy urządzeń i systemów okrętowych dla stoczni, zyskują możliwość poszerzenia swojej oferty o eksport bezpośredni do podobnych odbiorców za granicą.

Stocznie należy postrzegać jako integratora systemu współpracującego z setkami poddostawców i kooperatorów, koordynującego ich prace. Kluczowym czynnikiem zapewniającym produktywność, innowacyjność i konkurencyjność sektora stoczniowego, są kwalifikacje i umiejętności kadry kierowniczej oraz zasoby wykwalifikowanej i posiadającej doświadczenie zawodowe siły roboczej.

Wszystkie powyższe cechy i prawidłowości rozwoju są udziałem polskiego przemysłu okrętowego, który na tle europejskiego przemysłu okrętowego potencjalnie jest jeszcze technicznie, jakościowo i kosztowo konkurencyjny. Aby ten potencjał w pełni utrzymać i wykorzystać, polskie stocznie muszą móc utrzymać relatywnie niski poziom kosztów, mieć dostęp do kreatywnej wiedzy i możliwości korzystania ze znacznych zasobów kapitału. Niestety, z realną dostępnością do tych trzech zasobów polskie stocznie mają pogłębiające się trudności, mimo że wszystkie one w Polsce występują.

Stan aktualny

Sytuacja polskiego przemysłu stoczniowego, pomimo trwającej dla tego przemysłu hossy w świecie, jest skomplikowana. Realizowany od 2002 roku program antykryzysowy został zrealizowany w znacznej części, jednak zmiana w końcu 2005 roku generalnej strategii, zmierzającej do konsolidacji i docelowo prywatyzacji, spowodowała niezrealizowanie zapisanych w programach podwyższeń kapitałów, a opóźnienia te sięgające już ponad pół roku mogą doprowadzić do sytuacji kryzysowej i kompletnego fiaska dotychczasowych działań restrukturyzacyjnych. Główną przyczyną takiej sytuacji jest kompletny brak wizji rozwoju tej branży przez obecną ekipę, negowanie oczywistych z punktu widzenia ekonomicznego i produkcyjnego prawd, a przede wszystkim przedkładanie doraźnych celów politycznych nad wszelkie racjonalne i uzasadnione ekonomicznie decyzje. Kulminacją tego złego stanu rzeczy jest działanie zmierzające do rozdzielenia Stoczni Gdańskiej GSG S.A. od Stoczni Gdynia S.A. stawiane jako cel polityczny, wobec oczywistej wiedzy, że tego typu działanie na tym etapie zwiększy tylko koszty restrukturyzacji i nie może finalnie prowadzić do powstania oddzielnych podmiotów o pewnej i ustabilizowanej sytuacji finansowej. Wielkość środków pomocy publicznej, którą będzie trzeba zaangażować w tę koncepcję musi wywołać określone protesty Komisji Europejskiej, a co za tym idzie grożą Polsce z tym związane określone retorsje finansowe mogące prowadzić do upadłości, zwłaszcza Stocznię Gdynia, której sytuacja wydaje się być najtrudniejsza.

Przemysł stoczniowy na świecie jest w absolutnej większości prywatny i skoncentrowany w dużych konglomeratach kapitałowych / np. koreański HYUNDAI, czy norweski AKER /, co jest zresztą zgodne z tendencjami światowymi zmierzającymi do konsolidacji i koncentracji kapitału. Dlatego patrząc na dzisiejszą sytuację głównych przedsiębiorstw stoczniowych, które decydują o sytuacji tego sektora w Polsce / Stocznia Gdynia S.A., Stocznia Gdańska GSG S.A., Stocznia Szczecińska Nowa Sp. z o.o., Stocznia Marynarki Wojennej S.A., HCP Cegielski S.A. / należałoby dojść do wniosku, iż jedyną poprawną strategicznie koncepcją wzmacniania przedsiębiorstw tego sektora była koncepcja konsolidacji wszystkich tych podmiotów, na przykład z użyciem jako holdera utworzonej w tym celu spółki Korporacja Polskie Stocznie S.A., a następnie konsekwentna prywatyzacja tego podmiotu z wykorzystaniem rynku kapitałowego, jak również inwestorów strategicznych. Niestety, obecne władze odeszły od tej koncepcji. Brak wizji i polityki działania polskich stoczni pogłębiają więc trudną sytuację oraz odwlekają racjonalne i radykalne rozstrzygnięcia, których brak może doprowadzić do bankructwa branży, a byłoby ono bardzo trudne społecznie i politycznie oraz kosztowne.

Długotrwałe utrzymywanie się takiej sytuacji zniechęca dodatkowo młodzież do podejmowania pracy w stoczniach i studiowania na kierunkach związanych z przemysłem okrętowym. Systematycznie otwieranie unijnego rynku pracy powoduje narastające zjawisko podejmowania pracy w europejskich stoczniach przez obecnych pracowników bezpośrednio produkcyjnych stoczni, a także przez kadrę inżynierską. Jest to największe zagrożenie dla przyszłości stoczni w Polsce. Nieuporządkowana struktura własnościowa i słabość kapitałowa, a w konsekwencji niska wiarygodność kredytowa oraz opóźnienia technologiczne i inwestycyjne polskich stoczni produkcyjnych, dopełniają katalog głównych zagrożeń społecznych i ekonomicznych.

Perspektywy sektora.

Transport morski statkami rosnącej masy ładunkowej w relacjach międzykontynentalnych, w dającej się przewidzieć przyszłości zachowa swoją dominującą rolę. Popyt na produkcję stoczniową będzie zachowany i poszerzany o jednostki pływające związane z dynamicznie rozwijającym się wydobyciem ropy i gazu oraz niektórych surowców z dna morskiego, rybołówstwem, akwakulturą, rekreacją morską oraz nowymi formami zagospodarowania i urbanizacji akwenów przybrzeżnych.

Unia Europejska uznała przemysł okrętowy za sektor o strategicznym znaczeniu dla jej funkcjonowania i rozwoju oraz za dziedzinę wytwórczości silnie nasyconą innowacjami i o szerokim zakresie oddziaływania na unijną gospodarkę. Zarysowana w programie „LeaderShip – 2015” strategia rozwoju unijnego przemysłu okrętowego uznaje, że rozwój ten ma się opierać na zachowaniu międzynarodowej konkurencyjności branży, uzyskanej poprzez koncentrację na budowie skomplikowanych technicznie statków i urządzeń morskich o dużej wartości dodanej. Działanie te będą wspierane poprzez nacisk na rozwój bezpiecznej i przyjaznej środowisku naturalnemu żeglugi na akwenach morskich i śródlądowych państw europejskich, współpracę wszystkich unijnych stoczni oraz poprzez wspieranie funduszami unijnymi prac badawczych o innowacyjnym charakterze.

Polskie stocznie posiadają potencjał produkcyjny rzędu minimum 10% potencjału unijnego i jest on komplementarny w stosunku do innych stoczni europejskich. W 2005 roku polskie stocznie były czwartym, co do wielkości producentem statków w Europie, po Niemczech, Holandii i Hiszpanii. Oddały one armatorom 50 statków o łącznym tonażu 638.500 CGT, co jest najlepszym wynikiem w całym okresie transformacji polskiej gospodarki Ponadto odnotowały napływ nowych zamówień na 48 statków o tonażu 545.800 CGT, plasujący polskie stocznie na piątym miejscu w Europie, po Niemczech, Holandii, Hiszpanii i Rumunii. Na koniec 2005 roku stocznie polskie posiadały trzeci, co do wielkości w Europie portfel zamówień, po Holandii i Niemczech, obejmujący 123 statki o tonażu 545.800 CGT, który gwarantuje pracę polskim stoczniom przez następne około trzy lata. Świadczy to o ciągłym jeszcze utrzymywaniu przez polskie stocznie odpowiedniego poziomu nowoczesności i jakości produkcji stoczniowej. Należałoby ten stan możliwie szybko utrwalić, co wymaga działań szybkich i radykalnych, w ramach regulacji unijnych.

Działanie na rzecz sektora stoczniowego.

Programując działanie w obszarze polskiego sektora stoczniowego należy uwzględnić sytuację na europejskim i światowym rynku budowy statków. Dlatego .:

  • państwo, jeżeli będzie taka konieczność, wobec braku możliwości budowania nowych miejsc pracy w innych branżach, aby przedłużyć na określony czas możliwość funkcjonowania przemysłu stoczniowego w Polsce, będzie musiało skoncentrować się na tworzeniu, uzgodnionych z Komisją Europejską, instrumentów finansowych z kategorii pomocy publicznej pozwalających przedsiębiorstwom stoczniowym łatwiej pokonać bariery finansowania produkcji i rozwoju. Instrumenty te najłatwiej będzie budować w oparciu o funkcjonujące i znane instrumenty takich instytucji, jak ARP S.A. oraz KUKE S.A.

  • zważywszy na koszty wytwarzania należy z dużym prawdopodobieństwem prognozować, że w okresie najbliższych 10 – 15 lat fizyczna produkcja statków handlowych w stoczniach UE może się okazać całkowicie nieopłacalna, uwzględniając w tym nawet duże nakłady inwestycyjne zwiększające produktywność i efektywność działania. Oznacza to, że europejskie grupy stoczniowe, w tym i polskie stocznie, chcąc utrzymać swoją pozycję producentów, będą musiały pomyśleć o swojej ekspansji kapitałowej i budowaniu nowych mocy produkcyjnych w krajach o niskich kosztach pracy / np. Chiny, Wietnam, Indonezja itp./. Polska jest dzisiaj jeszcze w grupie krajów o stosunkowo niskich kosztach pracy, jednakże ta sytuacja z biegiem lat bycia członkiem UE będzie się zmieniać, co pokazują doświadczenia innych krajów, które taką drogę w UE już przeszły. Może to oznaczać sytuację nawet całkowitej eliminacji przemysłu stoczniowego w UE.

Przy uwzględnieniu powyższych czynników należy dążyć do prywatyzacji sektora stoczniowego w Polsce, najlepiej szukając partnerów posiadających odpowiednie zabezpieczenie kapitałowe i technologiczne oraz posiadających strategie globalne gwarantujące możliwość przetrwania polskich przedsiębiorstw nawet w warunkach światowej bessy. Optymalnym, z punktu widzenia przyszłości sektora, byłaby konsolidacja branży z udziałem 3 stoczni oraz producenta silników, a następnie, po dokonaniu restrukturyzacji finansowej, zaoferowanie akcji tak skonsolidowanego podmiotu inwestorom branżowym nie wyłączając również wprowadzenia części aktywów do obrotu publicznego.

II.19.4. Polityki sektorowe – przemysł zbrojeniowy i lotniczy

Dotychczas realizowany program restrukturyzacji sektora obronnego w Polsce oparty został na konsolidacji i skupieniu podstawowych przedsiębiorstw w dwóch grupach kapitałowych:

  • Grupie Lotniczo-Radioelektronicznej, której holderem jest ARP S.A.

  • Grupie Pancerno-Amunicyjno-Rakietowej, której holderem jest PHZ BUMAR Sp. z o.o.

W okresie realizacji programu udało się w znacznym stopniu zrealizować zadania restrukturyzacyjne w obu grupach, czego efektem jest widoczna poprawa stanu ekonomicznego większości przedsiębiorstw wchodzących w skład obu grup, znaczne zwiększenie zamówień, szczególnie eksportowych oraz znaczny postęp technologiczny i techniczny. Wiązało się to z dużymi inwestycjami w nowe technologie oraz produkty, co jednak było możliwe w dużej mierze dzięki rozpoczęciu współpracy kooperacyjnej z największymi firmami światowymi, posiadającymi dominujący udział w rynku światowym. W realizacji programu restrukturyzacji sektora osiągnięto spory postęp, jednakże nie rozwiązano wszystkich problemów, w tym również decyzyjnych, co wynika z istnienia kilku ośrodków mających ambicje dotyczące budowania strategii tego sektora w Polsce. SA to: Ministerstwo Skarbu Państwa, Ministerstwo Gospodarki oraz Ministerstwo Obrony Narodowej. W efekcie, do dnia dzisiejszego nie dokończono procesu wnoszenia do PHZ BUMAR Sp. z o.o. akcji i udziałów wszystkich przedsiębiorstw przemysłu obronnego przewidzianych w programie rządowym. Nie dokończono także procesu komercjalizacji przedsiębiorstw państwowych tego sektora, będących w gestii MON, nie rozwiązano również problemu instytutów naukowo-badawczych pracujących na rzecz sektora zbrojeniowego, szczególnie w aspekcie podporządkowania ich pracy i rozwoju w sposób korespondujący z rozwojem utworzonych grup kapitałowych.

Mimo braku zrealizowania dotychczasowych planów związanych z przemysłem zbrojeniowym w Polsce trwają już dyskusje nad korektą dotychczasowego programu restrukturyzacji sektora obronnego w Polsce. W głównych założeniach dyskusja ta zmierza w stronę utworzenia tzw. Koncernu Narodowego opartego na konsolidacji wszystkich przedsiębiorstw wokół PHZ BUMAR Sp. z o.o.. Koncepcja ta ma licznych zwolenników i lobbystów jednakże może rodzić poważne wątpliwości, szczególnie w kwestii tego, jakie przedsiębiorstwa powinny w tej strukturze funkcjonować. Szczególnie mocno należy się zastanowić nad włączeniem do tej grupy przedsiębiorstw przemysłu lotniczego, przede wszystkim ze względu na szczególne możliwości ich rozwoju technologicznego w sposób pozytywny odbiegający od możliwości innych przedsiębiorstw przemysłu obronnego. Światowy przemysł lotniczy XXI wieku jest skonsolidowany w kilku olbrzymich grupach kapitałowych o strategii globalnej, które tak naprawdę dzielą większość rynku / EADS, BOEING, UTC, FINMECCANICA, LOCKHEAD MARTIN /. Polskie przedsiębiorstwa zdecydowanie odbiegają technicznie i technologicznie od tych olbrzymich korporacji, zwłaszcza w odniesieniu do produktów finalnych, które są w Polsce mocno przestarzałe. Owszem, istnieją pewne działy w polskich przedsiębiorstwach o bardzo dobrym zaawansowaniu technologicznym np. dział kompozytów lotniczych w WSK PZL ŚWIDNIK S.A., czy też radary z PIT i RADWAR S.A., ale są to, w odniesieniu do produkcji światowej, centra produkcji o niewielkim znaczeniu. Dlatego Platforma Obywatelska rozważy alternatywny wariant powiązania kapitałowego polskich przedsiębiorstw przemysłu lotniczego właśnie z największymi korporacjami światowymi tej branży. Wykorzystując obecną chęć do obniżania kosztów produkcji tychże koncernów należy przechwycić nowe perspektywiczne technologicznie programy rozwojowe dla polskich przedsiębiorstw. Pozytywne przykłady takich projektów mamy już w Polsce, np. w WSK RZESZÓW S.A. będący częścią firmy PRATT - WHITNEY wchodzącej z kolei w skład amerykańskiej Grupy UTC.

By sfinalizować proces restrukturyzacji sektora obronnego oraz przemysłu lotniczego należy:

  • Utworzyć jeden ośrodek decyzyjny dotyczący całości programu restrukturyzacji, zarówno w odniesieniu do odpowiedzialności za koncepcję i realizację, jak również i wszystkie sprawy właścicielskie oraz własnościowe. Doświadczenie pokazuje, że ośrodkiem tym powinno być Ministerstwo Gospodarki. Instrumentem finansowym i kapitałowym MG w tym programie powinna być, na dzień dzisiejszy, ARP S.A. pełniąc rolę rządowego funduszu inwestycyjnego, który od strony kapitałowej realizuje całość programu.

  • Dokończyć program wniesienia do Grupy PHZ BUMAR S.A. reszty przedsiębiorstw przewidzianych w programie, bez przedsiębiorstw przemysłu lotniczego, a następnie wprowadzi PHZ BUMAR S.A. na giełdę celem pozyskania środków na jej rozwój.

  • Dla przedsiębiorstw przemysłu lotniczego przygotować program powiązania kapitałowego tych firm z największymi korporacjami tego typu na świecie, ze szczególnymi preferencjami dla projektów ukierunkowanych na nowe projekty technologiczne.

II.19.5. Polityki sektorowe – przemysł stalowy

Przemysł stalowy w Polsce został w minionych latach skutecznie zrestrukturyzowany i sprywatyzowany z wykorzystaniem efektów hossy jaką w tym przemyśle odnotowujemy od kilku lat. Procesy prywatyzacyjne spowodowały, że największe polskie przedsiębiorstwa hutnicze znalazły się już w globalnych grupach kapitałowych o bardzo dużym potencjale rozwojowym. Grupa Metal Steel, Grupa Donbas, czy też hiszpańska Celsa są w zasadzie gwarantami stabilnej pozycji, w kraju i za granicą, polskich przedsiębiorstw tego sektora. Dla wypełnienia rozpoczętego procesu należy dokończyć jeszcze konsolidację i prywatyzację podsektora produkcji rur w Polsce, co powinno zapewnić, iż w ciągu najbliższych lat nie powinny wystąpić większe perturbacje w polskim sektorze stalowym. Natomiast niestabilna jest nadal sytuacja dystrybutorów stali. W jej wyniku i zmian na europejskim oraz światowym rynku, należy się spodziewać w najbliższym czasie procesu przejmowania polskich sieci dystrybucji przez koncerny globalne.

  • W perspektywie najbliższych lat najważniejszym zadaniem administracji rządowej będzie rozliczenie pomocy publicznej udzielonej zakładom hutniczym oraz kontrola i egzekucja wykonania planowanych zadań inwestycyjnych w sprywatyzowanych przedsiębiorstwach.

  • Równie istotnym będzie wspieranie projektów inwestycyjnych o dużej wartości rozwoju technologicznego. W umowach prywatyzacyjnych istnieją zapisy zobowiązujące inwestorów do licznych inwestycji modernizacyjnych i rozwojowych. Należy bezwzględnie starać się te zobowiązania wyegzekwować, ale wychodzić naprzeciw także nowym planom w tej dziedzinie. W zakresie wspierania nowych projektów technologicznych należy w szczególności mieć na uwadze słabo w Polsce technologicznie rozwinięty obszar produkcji wyrobów płaskich.

  • Administracja rządowa będzie także musiała przygotować instrumenty i programy antykryzysowe na wypadek bessy w przemyśle stalowym, co może spowodować konieczność ograniczania mocy produkcyjnych i likwidacji wielu miejsc pracy a w skrajnych przypadkach nawet niektórych przedsiębiorstw.

II.19.6. Polityki sektorowe – przemysł farmaceutyczny

Ochrona zdrowia społeczeństwa jest jednym z najważniejszych wyzwań dla każdego państwa, ta jednak nie może być realizowana w oderwaniu od sytuacji przemysłu farmaceutycznego oraz systemu dystrybucji i handlu lekami. Przedsiębiorstwa działające na tych rynkach są natomiast poddane różnorodnym czynnikom, które nie są wyłącznie czynnikami właściwymi dla wolnego rynku. Zaangażowanie państwa w reglamentacji tejże działalności jest bowiem bardzo istotne. Dotyczy to samego udziału państwa w produkcji leków (udział właścicielski w przedsiębiorstwach sektora farmaceutycznego, wpływ na procesy restrukturyzacyjne i konsolidacyjne firm), jak i w procesach, które są podstawą zakresu i wielkości produkcji oraz dystrybucji leków (np. rejestracja produktów leczniczych, ustalanie cen oraz refundacja cen leków). Z tych też powodów polityka państwa w stosunku do przemysłu farmaceutycznego powinna być istotnym elementem nie tylko polityki ochrony zdrowia, ale też polityki gospodarczej.

Jednym z najważniejszych problemów sektora jest rejestracja produktów leczniczych. Wraz z wejściem Polski do Unii Europejskiej krajowy przemysł farmaceutyczny musiał dostosować się do obowiązującego ustawodawstwa unijnego. Jednym z głównych elementów dostosowania jest konieczność uzupełnienia dokumentacji rejestracyjnej krajowych leków generycznych. Powyższy proces dotyczy około 7000 krajowych leków, z czego procedurze uzupełniania poddanych będzie około 4500-5000 leków. Według dostępnych danych, średni koszt uzupełnienia dokumentacji rejestracyjnej wynosi około 450- 650 tys. zł, a zatem łączny koszt poniesiony przez krajowy przemysł farmaceutyczny do 2008 roku (wynegocjowany okres przejściowy) wyniesie około 2 do 3 mld zł.

W chwili obecnej i w ciągu najbliższych dwóch lat (do 2008 r.) krajowe firmy skoncentrowane będą w produkcji przede wszystkim na utrzymaniu dotychczasowego asortymentu. Poza tym silna konkurencja cenowa przyczyni się do ograniczenia poziomu osiąganych zysków, co w oczywisty sposób zamknie jedną z głównych dróg finansowania nakładów inwestycyjnych i badań nad nowymi lekami. Przemysł farmaceutyczny natomiast należy do tych branż, w których poziom nakładów inwestycyjnych musi być na stałym i to wysokim pułapie. Bez odpowiednich bowiem nakładów ponoszonych na działalność typu badania i rozwój (B+R) oraz dostosowywanie warunków produkcyjnych do najwyższych światowych norm bezpieczeństwa i jakości, firmy farmaceutyczne nie mogłyby funkcjonować.

W interesie naszego kraju więc, mającego za cel utrzymywanie wysokiego tempa rozwoju gospodarczego, jest stwarzanie warunków proinwestycyjnych dla przedsiębiorstw. Jednym z istotnych warunków rozwoju firm farmaceutycznych jest sprawna rejestracja produktów leczniczych, umożliwiająca szybkie ich wprowadzenie na rynek. Z tych powodów za pożądane uważamy wprowadzenie zmian strukturalnych w Urzędzie Rejestracji poprzez zwiększenie zakresu jego kompetencji. W tym zakresie konieczne będzie połączenie Urzędu Rejestracji z Narodowym Instytutem Zdrowia Publicznego (NIZP), w części związanej z oceną dokumentacji rejestracyjnej, z jednoczesnym wyłączeniem z NIZP laboratoriów kontrolnych leków i podporządkowanie ich Ministrowi Zdrowia;

Wdrożenie powyższych rozwiązań powinno przyspieszyć proces uzupełniania dokumentacji rejestracyjnej produktów leczniczych, który zgodnie z Traktatem Akcesyjnym winien ulec zakończeniu do końca 2008 r.

Odrębnym problemem są ceny i refundacja produktów leczniczych. W latach 1990-2001 w Europie obserwowany był systematyczny wzrost nakładów na zdrowie. Poziom nakładów ponoszonych na zdrowie w naszym kraju jest natomiast znacznie niższy niż w innych krajach, nie tylko Europy Zachodniej, ale także, na przykład w Czechach i na Węgrzech (2002 roku całkowite wydatki na zdrowie w przeliczeniu na jednego mieszkańca Czech i Węgier były blisko dwukrotnie wyższe niż w Polsce). Różnice w poziomach wydatków ponoszonych na zdrowie widoczne są także w odniesieniu do Produktu Krajowego Brutto. W Czechach i na Węgrzech udział całkowitych wydatków na zdrowie w PKB wynosi odpowiednio 7,4% i 7,8%, podczas gdy w Polsce udział ten jest znacznie niższy i wynosi 6,1%, wobec średniej europejskiej na poziomie 8,4%. Można więc stwierdzić, iż wydatki ponoszone na zdrowie w Polsce są relatywnie niskie w stosunku do wielkości osiąganego dochodu narodowego. Ta sytuacja będzie jednak ulegała w przyszłości zmianie.

Wzrost wydajności oraz konkurencyjności przedsiębiorstw sektora farmaceutycznego wobec braku możliwości zwiększania wydatków na ochronę zdrowia, mógłby zostać osiągnięty także w przypadku rozszerzenia sieci sprzedaży na rynki zagraniczne. W obecnej chwili jest to jednak praktycznie niemożliwe. Po pierwsze, do czasu uzupełnienia dokumentacji rejestracyjnej, krajowe leki nie mogą być sprzedawane na rynkach zachodnich, z uwagi na brak dostosowania do obowiązującego prawa unijnego. Po drugie, na rynkach wschodnich w coraz większym stopniu odczuwalna jest konkurencja ze strony koncernów azjatyckich (hinduskich, chińskich). Ponadto, dominującym rynkiem sprzedaży w przypadku leków generycznych, a więc tych produkowanych głównie w naszym kraju, jest rynek lokalny, narodowy. W związku z powyższym potrzebna jest:

  • Liberalizacja polityki cenowej i działania zwiększające konkurencję leków generycznych - udział leków generycznych w rynku farmaceutycznym jest wyższy w krajach stosujących liberalna politykę cenową (Niemcy, Holandia, Dania Wielka Brytania) niż w krajach ściśle regulujących ceny generyków (Francja, Belgia, Hiszpania, Portugalia, Austria, Włochy)

  • Regularna nowelizacja wykazów leków o nowe preparaty odtwórcze np. raz na kwartał.

  • Umieszczanie na listach refundacyjnych leków oryginalnych faktycznie innowacyjnych, zwiększających skuteczność dotychczas stosowanej terapii. Podejmowanie działań w tym zakresie winno być dodatkowo poprzedzone obserwacją decyzji refundacyjnych w innych krajach UE.

  • Wprowadzenie zasady, że pierwszy preparat generyczny powinien być tańszy od oryginalnego odpowiednika.

  • Zdefiniowanie krajów referencyjnych oraz konkurencyjności cenowej.

  • Ustalenie limitu refundacyjnego w oparciu o preparaty, które zapewniają ciągłość terapii, czyli są dostępne na rynku. Powinien to być koszyk leków, których łączny udział w rynku jest na poziomie minimum 50%. Spowoduje to zwiększenie dostępności leków dla pacjentów.

  • „Zamrażanie” cen leków zgodnie z Dyrektywą o przejrzystości cenowej nr 89/105.

  • Zdefiniowanie „leku specjalistycznego stosowania”.

  • Monitorowanie ordynacji lekarskiej.

Rynek krajowy, nawet po jego rozwinięciu, nie może być jedyną podstawą do tworzenia elastyczności cenowej przedsiębiorstw farmaceutycznych. Dlatego potrzebne będzie wsparcie eksportu produktów leczniczych wytwarzanych przez polskich producentów. Niestety, obecne dysproporcje pomiędzy eksportem krajowego przemysłu farmaceutycznego a importem leków zagranicznych do Polski są znaczne. Na koniec 2004 roku na przykład wartość importu leków wyniosła 2,69 mld USD i była blisko ośmiokrotnie wyższa niż wartość wyeksportowanych z Polski farmaceutyków. Jest to jedna z głównych cech różnicujących krajowy przemysł farmaceutyczny od zagranicznego. Krajowi producenci operują głównie na rynku lokalnym, gdzie sprzedają około 85% własnej produkcji i póki co nie mają możliwości rozszerzenia sieci dystrybucji. Natomiast w przypadku firm zagranicznych, sprzedaż na rynku narodowym wynosi około 60-70%, a reszta produkcji kierowana jest na rynki zewnętrzne. Platforma Obywatelska, by przeciwdziałać tym zjawiskom wspierać będzie działania proeksportowe krajowych firm oraz procesy konsolidacji branży.

Od kilku lat widoczna jest na świecie tendencja łączenia się firm w większe organizmy. Wynika to z konieczności obniżania kosztów, poszukiwania środków niezbędnych na inwestycje, poszerzania rynków zbytu, czy wreszcie zwiększania gamy oferowanych produktów. Tendencja ta dotyczy w zasadzie wszystkich gałęzi gospodarki. Jest również bardzo widoczna w sektorze farmaceutycznym, zarówno na świecie jak i w Polsce. W ciągu ostatnich kilku lat mieliśmy do czynienia w sektorze farmaceutycznym z wieloma spektakularnymi fuzjami i przejęciami. Prowadzi to do powstania na naszym rynku coraz silniejszych graczy, którzy mają dużo większe niż tylko Polska rynki zbytu i szerokie portfolio leków. Sens łączenia się firm farmaceutycznych winien zakładać możliwość właśnie zwiększenia rynków zbytu lub rozszerzenia portfolio. W przypadku natomiast wielu polskich firm będących jeszcze spółkami z udziałem Skarbu Państwa występuje opór przed połączeniem wynikający z faktu, że duża część ważnych dla każdego z uczestników produktów się pokrywa i w zasadzie wszystkie operują na jednym rynku. Z tego powodu łączenie ich w jeden organizm niekoniecznie stworzy dużego gracza na rynku, który dodatkowo dostarczał będzie tanie leki do polskiego systemu ochrony zdrowia. Konsolidacja branży może wiązać się więc z redukcją zatrudnienia w związku z ograniczeniem produkcji przez poszczególne zakłady. Mogą wiązać się z nią więc spore koszty społeczne. Z drugiej jednak strony należy zwrócić uwagę na to, że przedłużanie obecnej sytuacji rozproszenia produkcji leków może być dla firm i ich załóg jeszcze bardziej niekorzystne. Wprowadzanie tego rodzaju zmian winno więc odbywać się szybko i sprawnie tak, aby nowy twór miał szansę sprawnie realizować cele biznesowe. Proces ten winien być połączony z prywatyzacją przedsiębiorstw, a ich konsolidacja winna mieć charakter rynkowy a nie administracyjny. Zadanie to będzie przedmiotem prac nie tylko ministra właściwego ds. skarbu państwa, ale też ministra właściwego ds. gospodarki, we współpracy z ministrem właściwym ds. ochrony zdrowia.

II.19.7. Polityki sektorowe – turystyka, w tym polskie uzdrowiska

Gospodarka turystyczna wpływa na rozwój szeregu innych dziedzin, wyzwala przedsiębiorczość i tworzy nowe miejsca pracy. Szczególnie dotyczy to turystyki krajowej i zagranicznej turystyki przyjazdowej. Śledząc europejskie doświadczenia i trendy w tym zakresie, stwierdzić należy, że w nadchodzących latach to właśnie turystyka da szansę wielu polskim regionom na ożywienie gospodarcze, zmniejszenie bezrobocia i rozwój inwestycji. Sprzyja temu „otwarcie granic” po wejściu Polski do Unii Europejskiej, a także związane z tym gwałtowne ożywienie rynku tanich przewozów lotniczych, zwiększające dostępność komunikacyjną i tym samym umożliwiające przyjazd turystów zagranicznych do miejsc, do których dotychczas docierali niezbyt często. Oczywiście wymaga to wsparcia rozwoju gospodarki turystycznej oraz intensywnych działań promocyjnych na wysokim, profesjonalnym poziomie.

Wiele badań (np. Instytutu Spraw Publicznych) wskazuje, że słabo identyfikowalna do tej pory Polska ma szansę mocno zaistnieć w świadomości Europejczyków. Rzecz w tym, aby tę świadomość ukształtować w sposób najbardziej dla Polski korzystny. Musi więc powstać silna rządowa instytucja odpowiedzialna za stworzenie i zarządzanie narodową marką Polski (nie tylko w turystyce). W jej skład wejść powinny wszystkie struktury, które do tej pory w sposób rozproszony, a zatem nieefektywny, zajmują się promocją kraju w różnych dziedzinach (inwestycje, eksport, kultura, turystyka). Stworzenie i profesjonalne wykorzystywanie Marki Polski to warunek niezbędny do tego, aby Polska w określonym przedziale czasu dołączyła do grona 30 najbardziej rozpoznawalnych krajów świata.

Podporządkowanie się założeniom marki w turystyce wymaga zmian w POT (Polska Organizacja Turystyczna) i systemie promocji turystycznej. POT do tej pory zajmował się tylko promocją. Żeby profesjonalnie zarządzać Marką Polski w sferze turystyki POT musi otrzymać zadanie stworzenia i zarządzania Krajowym Produktem Turystycznym - wybrana dziedzina turystyki, która będzie wizytówką Polski. Dalsza budowa systemu poprzedzona musi być decyzją o wyborze wieloletnich kierunków rozwoju. Opinie wielu ekspertów, analiza trendów rozwoju turystyki na świecie, a przede wszystkim polskich uwarunkowań (infrastruktura, położenie, klimat, ukształtowanie terenu, posiadane zasoby naturalne) oraz chęć uzyskania maksymalnego efektu w możliwie najkrótszym czasie jasno wskazuje, że wybranym kierunkiem rozwoju (Krajowym Produktem Turystycznym - KPT) powinna być turystyka miejsko-kulturowa oraz turystyka aktywna.

Obok głównego kierunku rozwoju powinno się przyjąć 2-3 kierunki (produkty) uzupełniające, które nie mają charakteru ogólnopolskiego, lecz, bez których Krajowy Produkt Turystyczny nie mógłby dobrze funkcjonować. Tymi produktami powinny być turystyka uzdrowiskowa i zdrowotna oraz na przykład polska kuchnia.

Rozwój turystyki uzdrowiskowej i zdrowotnej, a właściwie wszystkiego, co wiąże się z leczeniem, rehabilitacją, regeneracja sił, poprawą sylwetki i kondycji fizycznej, odbywać się powinno w oparciu o istniejące miejscowości uzdrowiskowe, które wraz z całym kompleksem usług traktowane muszą być jako produkt. Tak, więc muszą podlegać mądremu, globalnemu (ogólnokrajowemu) planowaniu, ścisłemu reżimowi tworzenia produktu oraz profesjonalnemu marketingowi. Muszą stać się rozpoznawalne, więc podlegać swoistej unifikacji, która nie doprowadzi jednak do zatarcia ich cech indywidualnych. Obszary uzdrowisk podlegać powinny specjalnemu systemowi zarządzania, planowania przestrzennego itd. podporządkowanemu ich funkcji jako produktu. Uzdrowiska, jako gminy, które spełnią wymogi stawiane markowemu produktowi powinny wejść w skład marki „Uzdrowiska polskie” i podlegać intensywnej promocji. Inną kwestią jest status prawny, a szczególnie status właścicielski poszczególnych podmiotów działających w tej branży. W tej sferze potrzebne jest przeprowadzenie intensywnego i dynamicznego procesu prywatyzacji. Potrzebnym mechanizmem poprzedzającym może okazać się proces konsolidacji grupami regionalnymi, a dopiero potem prywatyzacja, w tym poprzez ofertę publiczną z rozproszonym akcjonariatem, choć nie powinien to być szablon wyłączny.

Charakterystyczne polskie potrawy również powinny stanowić markowy produkt. W oparciu o wiedzę profesjonalistów i badania należy stworzyć listę najbardziej charakterystycznych, niewystępujących w innych kuchniach potraw. W oparciu o nie powstać powinna marka „Kuchnia polska”, która włączona zostanie przez Polską Organizację Turystyczną do promocji Krajowego Produktu Turystycznego.

Ważnym argumentem za przyjęciem nielicznych, by nie powiedzieć jednego kierunku rozwoju jest szczupłość środków przeznaczanych w budżecie państwa na rozwój turystyki. Rozpraszanie ich jak to dzieje się do tej pory wydaje się, co najmniej nierozsądne, a na pewno bardzo mało efektywne. Należy, więc bardzo precyzyjnie podzielić zadania pomiędzy szczebel lokalny, regionalny i centralny.

Priorytetem szczebla krajowego (minister właściwy ds. gospodarki oraz Polska Organizacja Turystyczna) powinna być szeroka, finansowa współpraca z Regionalnymi Organizacjami Turystycznymi, gdyż tylko wtedy wytworzą się odpowiednie zachęty do należytego traktowania gospodarki turystycznej, uwzględnianie jej miejsca w regionalnych planach rozwoju, tworzenia wysokiej klasy produktów turystycznych oraz współpracy administracji wojewódzkiej i lokalnego przemysłu turystycznego.

Działanie silnych Regionalnych Organizacji Turystycznych, w których obecna jest branża turystyczna, to kluczowy warunek budowania sprawnego systemu gospodarki turystycznej w Polsce. To właśnie w regionach w oparciu o krajową oraz regionalne strategie rozwoju oraz strategie rozwoju Krajowego Produktu Turystycznego zapadać powinny decyzje o przeznaczeniu środków finansowych na komercjalizację lokalnych atrakcji turystycznych w ramach Krajowego Produktu Turystycznego oraz promocji regionu na rynku krajowym.

W tak zorganizowanym systemie zmianie ulec muszą nie tylko funkcje Regionalnych Organizacji Turystycznych, ale także zadania i wewnętrzna struktura Polskiej Organizacji Turystycznej. Obecnie powinna ona stać się współtwórcą i zarządcą Krajowego Produktu Turystycznego. Dlatego należy się poważnie zastanowić nad włączeniem w te działania Polskiej Agencji Rozwoju Turystyki.

Aby racjonalnie gospodarować środkami budżetowymi promocja Krajowego Produktu Turystycznego musi być silnie skoncentrowana („efekt mocnego uderzenia”) na rynkach dających największą efektywność. Oznacza to przejściowe wycofanie się z rynków o słabej i średniej efektywności oraz tych, na których dużą efektywność osiągnąć można pod warunkiem długotrwałego zaangażowania znacznych sił i środków. Do działań na tych rynkach należy powrócić wraz z uzyskaniem większych możliwości finansowania promocji Polski.

Trzeba przypomnieć, że nierozwiązywalnym od lat problemem polskiej oferty turystycznej jest jej sezonowość i uzależnienie od warunków pogodowych. Myślenie produktowe winno w związku z tym zmierzać do kreacji oferty i rozbudowy infrastruktury przeciwdziałającej sezonowości w turystyce. Warto podkreślić, iż bardzo często zapomina się o fundamentalnym znaczeniu, jakie należy przypisać rynkowemu charakterowi produktu. Wsparcia organizacyjnego i finansowego winny oczekiwać tylko te wizje produktów, które są ekonomicznie opłacalne i tworzą nowe miejsca pracy.

W sprawie zasobów ludzkich szczególną rolę należy przypisać podnoszeniu jakości usług i umiejętności kadr zatrudnionych w turystyce. Mnogość już obecnych jak i planowanych do wykorzystania środków pomocowych przypisanych tej tematyce, wymaga szczególnego zaplanowania planu szkoleń, warsztatów, kursów, adresowanych zarówno do pracujących w branży turystycznej, rozpoczynających działalność gospodarczą, ale także do szerokiego sektora usług około turystycznych.

Myśląc o pierwszoplanowych potrzebach efektywności działań marketingowych szczególna rolę przypisać trzeba dokończeniu prac nad budową zintegrowanego systemu informacji turystycznej, promocji adresu portalu będącego kompendium informacji o krajowej ofercie turystycznej wraz z możliwością przejścia do poziomu regionalnego, oraz ulepszeniu systemu monitoringu, badań i oceny skuteczności działań promocyjnych na poszczególnych rynkach zagranicznych. Kształtowanie przestrzeni turystycznej wymaga zwrócenia uwagi na charakter samej oferty, ale też roli otoczenia, w którym rozwijany jest produkt turystyczny.

Olbrzymią rolę w rozwoju turystyki musi odegrać poprawa dostępności komunikacyjnej. Zadaniem rządu w sprawach infrastruktury powinno być przede wszystkim skierowanie środków unijnych na najbardziej potrzebne projekty z zakresu budowy dróg i autostrad. Zasadnicze znaczenie konkurencyjne w najbliższych latach odgrywać będzie również rozbudowa regionalnej i lokalnej infrastruktury ruchu lotniczego z uwzględnieniem ruchu turystycznego zwłaszcza w oparciu o tanie linie lotnicze, unowocześnienie i rozbudowa sieci dróg krajowych czy też budowa i modernizacja portów pasażerskich żeglugi śródlądowej i morskiej.

Na zakończenie warto podkreślić, iż turystyka, to przede wszystkim biznes, a wiec działalność przedsiębiorstw turystycznych na otwartym rynku konkurencji. Z tych też względów na jej rozwój będą oddziaływały w równie ważnym zakresie zmiany proponowane w niniejszym programie także i w jego pozostałych częściach dotyczących finansów i przedsiębiorczości, w tym rozwoju małych i średnich firm.



CZĘŚĆ III

PAŃSTWO JAKO DOSTARCZYCIEL DÓBR PUBLICZNYCH


Rozdział III.1.
Ochrona zdrowia

III.1.1. WPROWADZENIE

Ochrona zdrowia jest obszarem o kluczowym znaczeniu dla jakości życia i poczucia bezpieczeństwa obywateli. Jest to jeden z głównych obszarów wydatków publicznych, a także istotna pozycja w wydatkach przeciętnej rodziny.

W ciągu ostatnich 15 lat nastąpiła w Polsce istotna poprawa podstawowych wskaźników zdrowotności, a mianowicie długości Życia i umieralności niemowląt. Nadal jednak występuje nadumieralność mężczyzn w wieku powyżej 40 roku życia oraz znacznie niższe niż w Krajach UE prawdopodobieństwo przeżycia 5 lat po zdiagnozowaniu choroby nowotworowej.

Wpływ medycyny naprawczej na wskaźniki zdrowotności jest ograniczony. Decydujące znaczenie ma poziom i styl życia, warunki sanitarne mieszkań, jakość wody, sposób Odżywiania oraz działania profilaktyczne takie jak szczepienia. Wyzwania stojące przed systemem służby zdrowia będą się w przyszłości nasilać, w wyniku zmian demograficznych i technologicznych. Zwiększy się, bowiem udział ludzi starszych, mających znacznie większe potrzeby zdrowotne.

Jednocześnie rozwój nowych technologii medycznych stwarzać będzie presję na wzrost wydatków na świadczenia zdrowotne. Działania państwa w obszarze ochrony zdrowia powinny służyć realizacji następujących celów:

– poprawy stanu zdrowotności społeczeństwa,

– zapewnienia przejrzystego i równego dostępu obywateli do świadczeń finansowanych ze środków publicznych,

– poprawy jakości usług zdrowotnych,

– zapewnienia równowagi finansowej w publicznym systemie ochrony zdrowia,

– rozwoju nowoczesnego i konkurencyjnego sektora usług zdrowotnych.

Podstawowe założenia ochrony zdrowia

Głównym zadaniem Państwa w zakresie ochrony zdrowia jest realizacja art. 68 Konstytucji:

"1. Każdy ma prawo do ochrony zdrowia.

2. Obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych. Warunki i zakres udzielania świadczeń określa ustawa.

3. Władze publiczne są obowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom, kobietom ciężarnym, osobom niepełnosprawnym i osobom w podeszłym wieku.

4. Władze publiczne są obowiązane do zwalczania chorób epidemicznych i zapobiegania negatywnym dla zdrowia skutkom degradacji środowiska."

Powyższe zadania muszą być realizowane systemowo, z generalnym założeniem jednoznacznej odpowiedzialności ministra właściwego ds. zdrowia.

Zgodnie z definicją Światowej Organizacji Zdrowia pacjentem jest osoba korzystająca ze świadczeń medycznych bez względu na to czy jest chora czy zdrowa. W związku z tym system opieki zdrowotnej powinien przede wszystkim w sposób jasny i określać i realizować prawa pacjenta. Należy tu podkreślić, że konieczne jest wydzielenie grup społecznych których prawa powinny być dookreślone w szczególny sposób i w równie szczególny sposób respektowane. Należą do nich prawa kobiet, dzieci i osób w podeszłym wieku.

Od organizacji systemu opieki zdrowotnej zależeć będzie precyzyjność określania praw pacjenta oraz sposób ich realizacji. Świadomość przysługujących praw kształtować będzie naturalne zachowania uprawnionych do świadczeń, świadczeniodawców oraz płatnika.

Dla określenia tych zasad niezbędne jest określenie kluczowych problemów zdrowotnych społeczeństwa oraz opracowanie metod ich rozwiązywania. Zadanie to leży po stronie Ministra Zdrowia, który odpowiada za politykę zdrowotną Państwa. Jej planowanie i realizacja nie będzie jednak możliwa bez sprawnego systemu, który posiadać musi określone narzędzia skorelowane ze sobą w celu realizacji praw pacjentów. Szczegółowy zakres praw pacjenta musi być ujęty odrębną ustawą o prawach pacjenta.

Kilkukrotne transformacje w ochronie zdrowia w Polsce doprowadziły do zachwiania relacji pomiędzy poszczególnymi elementami systemu opieki zdrowotnej, a w konsekwencji całkowity zanik korelacji między nimi. Skutkiem tego działania płatnika (NFZ) są oderwane od działań Ministra Zdrowia, co doprowadziło do braku możliwości realizacji skutecznej polityki zdrowotnej i zupełnego rozchwiania systemu.

Trudno dzisiaj jednoznacznie określić jakie są potrzeby zdrowotne Polaków, a co za tym idzie jakich narzędzi należy użyć do ich zaspokojenia. Obowiązująca Ustawa o świadczeniach ochrony zdrowia finansowanych ze środków publicznych poprzez posługuje się mechanizmem tzw. „koszyka negatywnego” praktycznie nie określa należnego zakresu świadczeń. Ta nieograniczoność uprawnień obywateli z jednej strony wskazuje, że pacjentowi należy się wszystko, jednak z drugiej nie określa konkretnie co mu się należy. Brak jasnego przedstawienia praw do świadczeń często uniemożliwia obywatelom domagania się finansowania leczenia ze środków publicznych.

Każdy system opieki zdrowotnej musi podlegać nieustannej ewaluacji. Dlatego w niniejszym opracowaniu nie mówimy o modelu docelowym, ale o koniecznych zmianach warunkujących naprawiania systemu. Bez właściwej organizacji narzędzi i jasno określonej odpowiedzialności za zadania ochrony zdrowia nie można odpowiedzialnie mówić o zapewnieniu świadczeń, określeniu ich zakresu i równości dostępu.

III.1.2. ZMIANY W SYSTEMIE OPIEKI MEDYCZNEJ W LATACH 1999-2005

W roku 1999 nastąpiło odejście o finansowania służby zdrowia bezpośrednio z budżetu Państwa. Nastąpiło to w efekcie dokonania zasadniczej zmiany filozofii funkcjonowania organizacji ochrony zdrowia. Reforma miała trzy cele:

  • Rozdzielenie funkcji płatnika i właściciela zakładu opieki zdrowotnej,

  • Dywersyfikację systemu ochrony zdrowia, a w efekcie pojawienie się mechanizmów konkurencji o pacjenta pomiędzy nimi,

  • Upodmiotowienie pacjenta, poprzez uzależnienie przychodów zakładów opieki zdrowotnej od ilości udzielanych świadczeń.

Mimo słusznych założeń w trakcie wdrażania reformy popełnione zostały błędy, które doprowadziły do wypaczenia tych celów.

Podstawowym błędem było zaniechanie akcji informacyjnej i brak rzetelnego przedstawienie kosztów zmiany oraz określenia w czasie celów oraz przebiegu zmian. Skutkiem tego była dysproporcja między oczekiwaniami zarówno pacjentów jak też zakładów opieki zdrowotnej a możliwościami płatnika.

Istotną słabością systemu stało się jego powiązanie z lokalnymi uwarunkowaniami politycznymi i sferami wpływów interesariuszy. Pojawiły się w efekcie nieprawidłowości wynikające z nacisku grup interesu. W związku z różnorodnością interesów pacjentów oraz brakiem instytucjonalnego przedstawicielstwa ich praw reforma w coraz większym stopniu abstrahowała od ich praw i interesów.

Te błędy nie zostały zdefiniowane i wyeliminowane w ramach doskonalenia reformy. Skupiono się natomiast na krytyce instytucji płatnika, oraz nad próbą przejęcia całkowitej kontroli nad jego funkcjonowaniem za pomocą narzędzi politycznych.

Wprowadzenie centralizacji i całkowitego nadzoru sprawowanego przez władze polityczną reprezentowaną przez Ministra Zdrowia doprowadziło do sytuacji, w której mamy do czynienia z finansowaniem quasi budżetowym, a interesy pacjenta zostały całkowicie pominięte i sprowadzone do jednostkowych interwencji w przypadku skandali podnoszonych przez media.

III.1.3. PODSTAWOWE ZASADY SKUTECZNEGO SYSTEMU OPIEKI ZDROWOTNEJ

W ostatnich 7 latach w systemie ochrony zdrowia dwukrotnie dokonywano daleko idących zmian systemowych, a dodatkowo sformułowano szereg innych propozycji radykalnych zmian w systemie, takich jak, np. głoszony w kampanii wyborczej 2005 przez Prawo i Sprawiedliwość postulat powrotu do finansowania budżetowego. W dyskusjach na temat zmian w ochronie zdrowia dochodzi często do pomieszania pojęć. Dlatego przed przejściem do bardziej szczegółowego omówienia proponowanych działań warto sformułować podstawowe zasady, które naszym zdaniem powinny obowiązywać w systemie opieki zdrowotnej.

  • Państwo powinno zachować odpowiedzialność za zapewnienie dostępu do określonego zakresu i standardu opieki medycznej oraz za promocję profilaktyki zdrowotnej.

  • Instrumentami realizacji tego obowiązku powinny być: publiczne ubezpieczenie zdrowotne, państwowy nadzór oraz rządowe programy profilaktyczne.

  • Instytucje publicznego systemu ubezpieczeń zdrowotnych powinny kupować usługi w zakresie opieki zdrowotnej na rynku świadczeniodawców.

  • Rynek dostawców usług medycznych powinien być konkurencyjny i powinny na nim działać przede wszystkim podmioty prywatne.

  • System publiczny powinien działać w ramach jasno określonego ograniczenia finansowego, zaś poziom docelowy powinien być określony po dokonaniu analizy kluczowych potrzeb zdrowotnych.

Proponuje się jednak zasadniczą zmianę w zakresie obsługi poboru składki, polegającą na zmianie instytucji pobierającej. W związku z tym, że identyfikacja przychodów podlegających opłacaniu składek w pierwszej kolejności następuje w urzędach skarbowych, proponuje się umieszczenie zadania poboru składki właśnie w tych instytucjach.

Zapewni to nie tylko szybszą identyfikację należnej składki, ale również lepszą jej ściągalność.

Podstawą do wymiaru i naliczenia składki zdrowotnej stanowić może deklaracja podatkowa.

  • Powinna zostać ustalona metodologia budowania i rozliczania świadczeń opieki zdrowotnej w oparciu o procedury wynikające z klasyfikacji międzynarodowych

  • System powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego nie powinien być jedynym źródłem finansowania świadczeniodawców. Dostawcy świadczeń medycznych powinni mieć możliwość oferowania swych usług na rzecz innych płatników: ubezpieczycieli prywatnych, indywidualnych pacjentów płacących bezpośrednio za usługi i zakładów pracy. Należy również szeroko wykorzystać możliwości świadczenia przez polskie placówki medyczne usług na rzecz pacjentów z innych krajów UE.

  • Należy stworzyć warunki dla rozwoju finansowanych dobrowolnie prywatnych ubezpieczeń dodatkowych, tzn. takich, których zakup nie zwalnia od obowiązku płacenia składki w systemie ubezpieczenia publicznego

  • Prywatne ubezpieczenia alternatywne, tzn. takie, których wykupienie zwalnia z obowiązku płacenia składki w systemie publicznym mnożna dopuścić dopiero po odpowiednim uporządkowaniu systemu publicznego i pod warunkiem wprowadzenia rozwiązań, które zapewnią, że nie zagrozi to równowadze finansowej systemu publicznego.

Państwo powinno zachęcać obywateli do zdrowego stylu życia i finansować działania profilaktyczne i edukacyjne na rzecz poprawy stanu zdrowotności. Minister Zdrowia powinien

określać programy w dziedzinie profilaktyki i wczesnego wykrywania chorób o najwyższych wskaźnikach zachorowalności i/lub śmiertelności oraz poważnych skutkach finansowych.

Niezbędne są długofalowe działania na rzecz zdrowia publicznego: zwalczania otyłości, złego odżywiania, promocji aktywności fizycznej i niepalenia tytoniu.

III.1.4. ORGANIZACJA INSTYTUCJI POWSZECHNEGO UBEZPIECZENIA ZDROWOTNEGO

Przedstawiając główne elementy struktury instytucji powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego trzeba zaznaczyć na wstępie, że wprowadzenie nowej organizacji nie może stanowić kolejnej rewolucji w systemie, lecz musi odbywać się w drodze dobrze przygotowanych kroków ewolucyjnych.

Proponowana struktura docelowa przedstawiać się będzie następująco.

  1. Utworzone będą 3-4 fundusze funkcjonujące na obszarze całego kraju, które będą posiadały osobowość prawną oraz ponosić pełną odpowiedzialność za gospodarowanie powierzonymi środkami. Dopuszczona będzie możliwość tworzenia nowych funduszów, konkurujących o środki z ubezpieczenia społecznego.

  2. Będzie funkcjonował Urząd Nadzoru Ubezpieczeń Zdrowotnych (UNUZ) jako niezależny, centralny organ administracji rządowej nadzorujący gospodarkę i stabilność finansową funduszy zdrowia, a także realizację umów o udzielanie świadczeń zdrowotnych i przestrzeganie standardów określonych przez ministra właściwego dla spraw zdrowia. Urzędem Nadzoru kierować ma Prezes, którego powołuje i odwołuje Prezes Rady Ministrów, na wspólny wniosek Ministra Zdrowia i Ministra Finansów.

Zadaniem Urzędu Nadzoru jest ochrona interesów osób ubezpieczonych. Nadzór nad działalnością Urzędu Nadzoru sprawuje Prezes Rady Ministrów, stosując kryterium zgodności z prawem. W zakresie funkcji nadzoru Urząd Nadzoru podlega jedynie ustawom. Organizację Urzędu Nadzoru określa statut. Prezes Rady Ministrów, w drodze rozporządzenia, nadaje statut Urzędowi Nadzoru. Pracownicy Urzędu Nadzoru nie mogą być członkami organów lub pracownikami NFZ, świadczeniodawcami mającymi umowę z NFZ ani pracownikami lub osobami współpracującymi z zakładami opieki zdrowotnej, które zawarły umowę z NFZ na udzielanie świadczeń zdrowotnych. Prezes Rady Ministrów określi, w drodze rozporządzenia, wymagane kwalifikacje członków korpusu służby cywilnej zatrudnionych w Urzędzie Nadzoru oraz zasady ich wynagradzania, z uwzględnieniem poziomu płac w Państwowym Urzędzie Nadzoru Ubezpieczeń. Minister Zdrowia w porozumieniu z Ministrem Finansów i Ministrem Pracy i Polityki Socjalnej określi, w drodze rozporządzenia, wymagane kwalifikacje pozostałych pracowników Urzędu Nadzoru oraz zasady ich wynagradzania, z uwzględnieniem poziomu płac w Państwowym Urzędzie Nadzoru Ubezpieczeń.

  • Urząd Nadzoru sprawuje nadzór stosując kryterium legalności nad działalnością Narodowego Funduszu Zdrowia;, oraz innych instytucji ubezpieczenia zdrowotnego.

  • Urząd Nadzoru zatwierdza statuty oraz bada uchwały przyjmowane przez organa uchwałodawcze podmiotów (instytucji ubezpieczenia zdrowotnego), w zakresie zgodności z prawem i stwierdza nieważność uchwały w całości lub w części, jeżeli narusza ona prawo lub stwarza zagrożenie wystąpienia ujemnego wyniku finansowego.

  • W przypadku uznania przez Urząd Nadzoru uchwały dotyczącej planu finansowego za nieważną w całości lub w części, jeśli nieprawidłowości uchwały nie zostaną w terminie wyznaczonym usunięte przez organ uchwałodawczy oraz w przypadku nieuchwalenia planu finansowego na rok następny do dnia 15 listopada roku poprzedzającego przez Urząd Nadzoru ustala plan finansowy w całości lub w części uznanej za nieważną.

  • Urząd Nadzoru rozpatruje i zatwierdza sprawozdania finansowe NFZ .

  • Urząd Nadzoru może żądać dodatkowego sprawozdania finansowego w uzasadnionych przypadkach, a w szczególności, gdy NFZ naruszy fundusz rezerwowy.

Jeżeli NFZ w przypadku naruszenia funduszu rezerwowego nie przedstawi Urzędowi Nadzoru planu przywrócenia równowagi finansowej lub przedstawiony plan tej równowagi nie gwarantuje albo gdy realizacja planu okaże się nieskuteczna, Urząd Nadzoru ustanowi zarząd komisaryczny NFZ.

Urząd Nadzoru może przeprowadzić w każdym czasie kontrolę działalności i stanu majątkowego NFZ. Przy przeprowadzaniu kontroli Urząd Nadzoru może korzystać z usług podmiotów uprawnionych do badania sprawozdań finansowych oraz podmiotów uprawnionych do kontroli jakości i kosztów świadczeń zdrowotnych finansowanych przez NFZ.

Prezes Rady Ministrów, Ministra Zdrowia i Minister Finansów zobowiązani są do przedkładania Urzędowi Nadzoru dokumentacji, udzielania mu pomocy oraz udzielania wszelkich informacji niezbędnych do wypełniania jego zadań. Urząd Nadzoru może wydawać zalecenia mające na celu usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości i dostosowanie działalności kontrolowanego podmiotu do przepisów prawa.

W razie niewykonywania zaleceń prowadzenia działalności z naruszeniem przepisów prawa, statutu, odmowy udzielenia wyjaśnień i informacji, Urząd Nadzoru:

  • nakłada na szefa NFZ karę upomnienia, pieniężną do wysokości 3-krotnego wynagrodzenia brutto tej osoby wyliczonego na podstawie wynagrodzenia za ostatnie 3 miesiące przed nałożeniem kary, lub

  • występuje do właściwego organu NFZ z wnioskiem o odwołanie członka zarządu, lub

  • występuje do właściwego organu NFZ z wnioskiem o zawieszenie w czynnościach lub ustanawia zarząd komisaryczny,

Kary pieniężne podlegają egzekucji w trybie przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.

Urząd Nadzoru jest uprawniony do przeprowadzania kontroli w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych i w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w zakresie realizacji zadań ubezpieczenia zdrowotnego, określonych przepisami ustawy. Urząd Nadzoru określa kwoty, tryb i terminy wyrównania między Oddziałami NFZ i zleca oddziałom NFZ przeprowadzenie tego wyrównania oraz je nadzoruje. Urząd Nadzoru wydaje oraz cofa zgodę instytucji ubezpieczenia zdrowotnego innej niż NFZ , uprawniającą ją do realizacji obowiązku powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego. Urząd Nadzoru prowadzi działalność informacyjną. Urząd Nadzoru współdziała z organami administracji rządowej, jednostkami samorządu terytorialnego i innymi instytucjami w zakresie kształtowania polityki zdrowotnej państwa dotyczącej ubezpieczeń zdrowotnych.

W sprawach nadzoru Prezes Urzędu Nadzoru wydaje decyzje administracyjne. Do postępowania przed Urzędem Nadzoru stosuje się przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, chyba że ustawa stanowi inaczej. Na decyzję Prezesa Urzędu Nadzoru służy skarga do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Zarząd komisaryczny NFZ ustanowiony przez Urząd Nadzoru może być powołany na okres od 6 do 12 miesięcy. Ustanowienie zarządu komisarycznego nie wpływa na organizację i sposób działania NFZ jako osoby prawnej, z wyjątkiem zmian przewidzianych w ustawie. Na zarząd komisaryczny przechodzi prawo podejmowania decyzji we wszelkich sprawach zastrzeżonych w ustawie i statucie do właściwości organów NFZ. Z dniem ustanowienia zarządu komisarycznego dyrektor NFZ zostaje odwołany , a jego pełnomocnictwa wygasają. Na czas trwania zarządu komisarycznego kompetencje NFZ ulegają zawieszeniu. Na decyzję o ustanowieniu zarządu komisarycznego NFZ służy skarga do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wniesienie skargi nie wstrzymuje wykonania decyzji. Zarząd komisaryczny opracowuje i uzgadnia z Urzędem Nadzoru plan przywrócenia płynności finansowej i wypłacalności NFZ , zapewnia należyte wykonanie tego planu oraz nie rzadziej niż co 3 miesiące informuje Urząd Nadzoru o wynikach jego realizacji. Szczegółowe zadania zarządu komisarycznego, terminy ich wykonania oraz wynagrodzenia członków zarządu komisarycznego określa decyzja o ustanowieniu zarządu. Koszty działalności zarządu komisarycznego obciążają NFZ. Ustanowienie zarządu komisarycznego podlega zgłoszeniu do rejestru.

Dyrektor NFZ przedstawia corocznie Sejmowi i Senatowi Rzeczypospolitej Polskiej, nie później niż do końca lipca roku następnego, sprawozdanie z działalności NFZ .

  1. Będzie działałać Instytut Standaryzacji i Taryfikacji jako centralny organ administracji rządowej podległy ministrowi właściwemu dla spraw zdrowia, odpowiedzialny za:

  • Opracowywanie i modyfikację koszyka gwarantowanych świadczeń finansowanych ze środków publicznych wraz z listą leków refundowanych.

  • Ocenę nowych technologii medycznych pod kątem ich skuteczności klinicznej i opłacalności ekonomicznej.

  • Określanie standardów informacji o funkcjonowaniu opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych (statystyki dotyczące zachorowalności, efekty leczenia, realizacja wskaźników jakości itd.), które powinny być zamieszczane w publicznie dostępnych raportach dla poszczególnych jednostek terytorialnych i szpitali.

  • Projektowanie zasad funkcjonowania systemu informacyjnego ochrony zdrowia, w tym w szczególności monitorowania ordynacji lekarskiej.

  • Analizę danych i informacji statystycznych ochrony zdrowia.

  • Opracowywanie stanowisk dotyczących zakwalifikowania poszczególnych technologii medycznych jako świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych.

  • Opiniowanie programów zdrowotnych przygotowywanych przez ministrów.

Na czele Instytutu stoi Prezes powoływany na okres 5 lat i odwoływany przez Prezesa Rady Ministrów na wniosek ministra właściwego do spraw zdrowia. Kandydata na stanowisko Prezesa wyłania się w wyniku postępowania konkursowego. Prezesem Instytutu może zostać osoba, która:

  • jest obywatelem polskim,

  • nie była karana za przestępstwa z winy umyślnej,

  • ukończyła wyższe studia o kierunkach medycznych,

  • posiada wiedzę w zakresie ochrony zdrowia oraz oceny technologii medycznych,

farmakoekonomiki, oceny badań medycznych, systemów finansowania świadczeń zdrowotnych oraz ekonomiki zdrowia;

W okresie trwania kadencji Prezes może zostać odwołany przez Prezesa Rady Ministrów na wniosek ministra właściwego do spraw zdrowia w przypadku:

  • złożenia rezygnacji ze stanowiska,

  • choroby trwale uniemożliwiającej wykonywanie zadań,

  • skazania prawomocnym wyrokiem za popełnienie przestępstwa z winy umyślnej,

  • nawiązania stosunku pracy z innym pracodawcą,

  • naruszenia przepisów ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne

  • rażącego naruszenia swoich obowiązków.

Dwóch wiceprezesów Instytutu, powołuje i odwołuje minister właściwy do spraw zdrowia, na wniosek Prezesa

Do zakresu działania Prezesa należy w szczególności:

  • kierowanie pracami Instytutu;

  • reprezentowanie Instytutu na zewnątrz;

  • pełnienie funkcji pracodawcy w rozumieniu przepisów Kodeksu pracy w stosunku do osób zatrudnionych w Instytucie;

  • współpraca z NFZ, organami administracji rządowej, w tym z UNUZ-em oraz podmiotami prowadzącymi podobną działalność w innych krajach;

  • opracowywanie i przedstawianie ministrowi właściwemu do spraw zdrowia stanowisk w sprawie oceny technologii medycznych;

  • opracowywanie i przedstawianie ministrowi właściwemu do spraw zdrowia stanowisk w sprawie oceny technologii medycznych wchodzących w zakres świadczeń finansowanych ze środków publicznych;

  • opracowywanie ocen dotyczących analiz i przedstawianie ich zespołowi ds. gospodarki lekiem.

Przy Prezesie Instytutu Standaryzacji i Taryfikacji działa Rada o charakterze opiniodawczo - doradczym. W skład Rady wchodzi 11 członków, w tym przewodniczący Rady. Kadencja członków Rady trwa 5 lat. Członków Rady powołuje minister właściwy do spraw zdrowia na wniosek Prezesa Instytutu Standaryzacji i Taryfikacji. Członkiem Rady może być wyłącznie osoba, która:

  • nie została prawomocnie skazana za przestępstwo popełnione umyślnie;

  • posiada co najmniej stopień naukowy doktora nauk medycznych lub dziedzin pokrewnych lub w innych dziedzinach odpowiednich dla przeprowadzenia oceny technologii medycznych;

  • posiada wiedzę i doświadczenie w zakresie technologii medycznych dające rękojmię prawidłowego wykonywania obowiązków członka Rady;

Członków Rady odwołuje minister właściwy do spraw zdrowia, z własnej inicjatywy albo na umotywowany wniosek Prezesa Instytutu Standaryzacji i Taryfikacji, w szczególności w przypadku:

  • złożenia rezygnacji ze stanowiska;

  • choroby trwale uniemożliwiającej wykonywanie zadań;

  • skazania prawomocnym wyrokiem za przestępstwo popełnione umyślnie.

Członek Rady nie może być zatrudniony :

  • w samorządach zawodów medycznych;

  • u świadczeniodawców;

  • w stowarzyszeniach świadczeniobiorców;

  • u producentów lub dystrybutorów produktów leczniczych, wyrobów medycznych i produktów biobójczych.

Do zadań Rady należy:

  • opiniowanie stanowisk dotyczących zakwalifikowania poszczególnych technologii medycznych jako świadczeń finansowanych ze środków publicznych;

  • opiniowanie stanowisk dotyczących stosowanych technologii medycznych objętych świadczeniami gwarantowanymi i alternatywnymi

  • opiniowanie analiz

Pracami Rady kieruje przewodniczący wybrany spośród jej członków na pierwszym posiedzeniu kadencji większością 2/3 głosów przy obecności co najmniej połowy jej członków w głosowaniu tajnym. Rada podejmuje uchwały zwykłą większością głosów przy obecności co najmniej połowy jej członków. W przypadku równości oddanych głosów decyduje głos przewodniczącego Rady.

Minister właściwy do spraw zdrowia może zlecić dokonanie oceny technologii medycznej. Zlecając dokonanie oceny technologii medycznej minister właściwy do spraw zdrowia przedstawia analizy, o których mowa wyżej jedynie w niezbędnym zakresie.

Instytut publikuje informację o złożonych wnioskach i zleceniach oraz oceny na swojej stronie internetowej. Nie narusza to przepisów o dostępie do informacji publicznej oraz o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Za rozpatrzenie wniosku Instytut pobiera opłatę. Wysokość opłaty uzależnia się od:

  • stopnia złożoności ocenianej technologii medycznej;

  • typu analiz ekonomicznych koniecznych do dokonania oceny;

  • ilości dostępnych badań naukowych koniecznych do oceny danej technologii

  • medycznej.

Minister właściwy do spraw zdrowia za zlecenie dokonania oceny nie wnosi

żadnych opłat.

Do postępowań w sprawie rozpatrzenia wniosku w sprawie oceny technologii medycznych oraz programów zdrowotnych nie stosuje się przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego.

Minister właściwy do spraw zdrowia określi, w drodze rozporządzenia, wzór wniosku, rodzaj wymaganych załączników do wniosku oraz warunki, jakim powinny odpowiadać analizy, a także wysokość opłaty pobieranej za rozpatrzenie wniosku, oraz wysokość podobnych opłat w państwach członkowskich Unii Europejskiej.

Instytut dokonuje oceny analiz, pod względem spełnienia wymagań i warunków, określonych w przepisach oraz rzetelności i wiarygodności danych zawartych w tych analizach. Ocena analiz stanowi podstawę rozpatrzenia wniosku. Rada po rozpatrzeniu oceny analiz wyraża opinię w sprawie tych analiz i przekazuje je Prezesowi Instytutu. Prezes na podstawie oceny analiz opracowuje stanowisko Instytutu i niezwłocznie przekazuje stanowisko wnioskodawcy oraz publikuje je na stronie internetowej Instytutu w formie komunikatu. Stanowisko wraz wnioskiem i dokumentacją stanowiącą podstawę jego rozpatrzenia oraz opinią, Prezes Instytutu niezwłocznie przekazuje ministrowi właściwemu do spraw zdrowia w przypadku gdy proponuje się w nim zakwalifikowanie danej technologii medycznej do świadczeń finansowanych ze środków publicznych. Do postępowań w sprawie rozpatrzenia wniosku w sprawie oceny technologii medycznych nie stosuje się przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Po rozpatrzeniu stanowiska minister właściwy do spraw zdrowia może zakwalifikować daną technologię medyczną jako świadczenie gwarantowane albo alternatywne. W przypadku niezakwalifikowania danej technologii medycznej do świadczeń finansowanych ze środków minister właściwy do spraw zdrowia przekazuje wnioskodawcy informację wraz z uzasadnieniem. Minister właściwy do spraw zdrowia przesyła niezwłocznie do Instytutu dokumenty wraz z informacją o zakwalifikowaniu technologii medycznej do świadczeń finansowanych ze środków publicznych celem określenia wartości tego świadczenia. Minister właściwy do spraw zdrowia określi w drodze rozporządzenia sposób, metody i narzędzia określania wartości poszczególnych świadczeń, z uwzględnieniem opinii medycznych towarzystw naukowych. Minister właściwy do spraw zdrowia określi, co najmniej raz w roku, nie później niż do dnia 31 maja danego roku, w drodze rozporządzenia technologie medyczne zakwalifikowane jako świadczenia finansowane ze środków publicznych, wraz z ich wartością.

  1. Będzie funkcjonował elektroniczny Rejestr Usług Medycznych (RUM), rejestrujący wszystkie zdarzenia medyczne i będące ich skutkiem koszty dla systemu ochrony zdrowia. RUM umożliwi płatnikom, świadczeniodawcom, urzędowi nadzoru, Agencji Standaryzacji i Taryfikacji oraz ministrowi właściwemu do spraw zdrowia przeprowadzanie na bieżąco analiz i sprawozdań potrzebnych do efektywnego zarządzania, nadzoru oraz oceny funkcjonowania ochrony zdrowia i planowania zmian regulacyjnych.

III.1.5. Nowe Mechanizmy Kontraktowania

Należy umożliwić wprowadzenie modelu, w którym płatnik publiczny zawierałby umowy z tzw. konsorcjum zintegrowanej opieki medycznej, które za opłatę kapitacyjną byłoby zobowiązane zapewnić pełny zakres należnych świadczeń zdrowotnych dla określonej grupy ubezpieczonych. Rozwiązania takie z powodzeniem funkcjonują w innych krajach, np. w Wielkiej Brytanii (primary care trust), gdzie grupa lekarzy rodzinnych, mających pod opieką, co najmniej 100 tys. mieszkańców dysponuje budżetem na pełny zakres świadczeń opieki zdrowotnej.

W szpitalach należy stopniowo wdrożyć system płatności, polegający na płatności za agregaty, a nie za pojedyncze usługi, wykorzystujący doświadczenia mechanizmu DRG (Diagnosis Related Group) - tzw. Grup Diagnostycznych.

III.1.6. Polityka Lekowa

Wydatki na zakup leków wynoszą w Polsce rocznie ponad 18 miliardów zł w cenach detalicznych, z czego 14 miliardów zł stanowią wydatki na leki sprzedawane na receptę, a pozostałe 4 miliardy złotych to zakupy leków sprzedawanych bez recepty (tzw. OTC). W kwocie wydawanej na zakup leków sprzedawanych na receptę, około połowę tj. 7 miliardów zł, stanowią koszty ponoszone przez NFZ i Ministra Zdrowia, a drugie 7 miliardów zł to wydatki gospodarstw domowych. W przyszłości należy liczyć się ze stałą presją na wzrost wydatków na leki, wywołany pojawianiem się nowych produktów oraz działaniami marketingowymi przemysłu farmaceutycznego. Dlatego konieczne jest wprowadzenie rozwiązań racjonalizujących w tym obszarze oraz uszczelnienie systemu refundacji:

  1. listy refundacyjne powinny być przygotowywane w konsultacji z płatnikami publicznymi, po to, by polityka refundacyjna państwa była zdyscyplinowana i pozwała ograniczyć wzrost wydatków na leki,

  2. konieczne jest konsekwentne monitorowanie indywidualnych ordynacji lekarskich przez publicznego płatnika (płatników); przekazywanie lekarzom zwrotnej informacji o generowanych przez nich kosztach refundacji i stosowanie sankcji wobec nieuczciwych lekarzy,

  3. Minister Zdrowia powinien obniżyć stawkę urzędową marży hurtowej w związku z obniżką stóp procentowych, jaka nastąpiła w okresie od ustalenia obecnie obowiązującej stawki38,

  4. należy uchylić przepis prawa farmaceutycznego (art. 52 ust. 4), który stanowi, że reklamę leków traktuje się z punktu widzenia podatkowego, jako reklamę publiczną. Umożliwia to firmom farmaceutycznym wpisywanie bez żadnych ograniczeń39 w ciężar kosztów uzyskania przychodów wydatków na indywidualne działania marketingowe, mające często korupcyjny charakter.

III.1.7. Rozwiązanie Problemu Zadłużenia Szpitali Publicznych

Przeterminowany dług szpitali publicznych wynosił w połowie 2005 roku około 6 miliardów złotych. Tak wysoki dług jest przede wszystkich efektem, istniejących warunków instytucjonalnych, które nie tylko umożliwiają, lecz wręcz motywują do zadłużania szpitali:

  1. Szpitale publiczne funkcjonują w szczególnej formule prawnej „samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej” (spzoz), który nie może być postawiony w stan upadłości. Spzoz może być zlikwidowany na mocy decyzji organu założycielskiego i w takim przypadku, organ założycielski przejmuje automatycznie jego zadłużenie. Natomiast, jeżeli organ założycielski nie podejmuje decyzji o likwidacji spzoz, to nie musi ponosić odpowiedzialności za jego długi bez względu na ich wysokość. Prowadzi to do sytuacji, która umożliwia długotrwałą egzystencję niewypłacalnych szpitali, gdyż wierzyciele nie mogą postawić wniosku o upadłość, a organ założycielski nie jest zainteresowany przejęciem długu i często nie podejmuje żadnych działań,

  2. Motywację dyrektorów szpitali do utrzymywania równowagi finansowej, podważa tradycja podejmowanych od czasu do czasu przez rząd operacji oddłużenia służby zdrowia, które stanowią zawsze nagrodę dla tych, którzy się najbardziej zadłużyli,

  3. Dodatkową przyczyną obecnego zadłużenia był obowiązek podniesienia wynagrodzeń pracowniczych w latach 2001 i 2002, nałożony na dyrektorów szpitali przez tzw. „ustawę 203”40. Szacuje się, że bezpośrednie skutki ustawy wyniosły około 2,2 miliarda zł.

Warto jednak odnotować, że około jedna trzecia dyrektorów szpitali potrafi w obecnych warunkach działać bez przeterminowanych długów. Oznacza to, że przeterminowane zadłużenie jest przede wszystkim efektem decyzji menedżerskich motywowanych przez system.

Dla rozwiązania problemu zadłużenia szpitali proponujemy podjęcie następujących kroków:

    1. Konieczna jest zmiana obecnej konstrukcji prawnej, w której spzoz może się samodzielnie zadłużać, a nie może zbankrutować i za jego długi de facto nikt nie odpowiada. Organ założycielski powinien być zobowiązany do zaspakajania wierzycieli spzoz, w przypadku, gdy dług jest przeterminowany powyżej 3 miesięcy. Organ założycielski zostanie postawiony przed wyborem: albo przekształci spzoz w spółkę akcyjną, albo ponosi pełną odpowiedzialność wobec wierzycieli za przyszłe przeterminowane długi spzoz.

    2. Celowe wydaje się spłacenie przez budżet państwa zobowiązań z tytułu tzw. Ustawy „203”, gdyż zobowiązania te wynikły z obowiązku nałożonego przez państwo41. Nie rozwiązanie problemu tych zobowiązań dostarcza poza tym argumentów dla dyrektorów szpitali, że zadłużenie jest wynikiem obiektywnych okoliczności. Utrudnia ponadto rozróżnienie szpitali źle zarządzanych od zarządzanych dobrze.

    3. W celu umożliwienia organom założycielskim uporania się z problemem obecnego przeterminowanego zadłużenia (poza skutkami „ustawy 2003”) proponujemy utworzyć Fundusz Restrukturyzacji Szpitali (FRS), w ramach Banku Gospodarstwa Krajowego:

  1. FRS mógłby udzielać pomocy w rozwiązywaniu problemu zadłużenia „samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej” (spzoz), powstałego przed 30 czerwca 2005. FRS mógłby przejmować spzoz, których organy założycielskie nie będą w stanie przejąć długu ze względu na ograniczenia, wynikające z ustawy o finansach publicznych (maksymalny dopuszczalny poziom zadłużenia jednostek samorządu terytorialnego oraz maksymalny dopuszczalny koszt obsługi zobowiązań przez jst). FRS powinien być zobowiązany do prywatyzacji przejętych spzoz (ewentualnie znalezienia dla nich nowych publicznych właścicieli) od razu lub po przeprowadzeniu restrukturyzacji.

  2. Jedynym źródłem zasilania FRS byłaby określona część składki zdrowotnej (np. 0,25 punktu procentowego). Mając przez określony czas zagwarantowane przychody ze składki, FRS mógłby w razie potrzeby zaciągnąć dług (w banku lub poprzez emisję obligacji) i zgromadzić od razu środki potrzebne do przejęcia zadłużenia restrukturyzowanych szpitali.

Obowiązkowa składka zdrowotna, stanowiąca parapodatek, wynosi w 2005 roku 8,50%, a w kolejnych latach ma być podwyższana o 0,25 punktu procentowego rocznie (do poziomu 9,00% w roku 2007)42. Ćwierć punktu procentowego podstawy składki w roku 2005 stanowi około 940 milionów zł, a w kolejnych latach kwota ta będzie rosła. Można szacować, że z tytułu wzrostu stopy składki przewidzianego w roku 2007 do NFZ (lub innych płatników) wpłynie w okresie 10 lat (2007 -2016) dodatkowo ponad 10 miliardów zł43. Te dodatkowe środki to znacznie więcej niż potrzeba do rozwiązania problemu starego zadłużenia spzoz, wynoszącego obecnie około 6 miliardów zł (wraz z zadłużeniem z tytułu „203”). Byłoby nieracjonalne, gdyby w tej sytuacji dokładać do służby zdrowia dodatkowe środki podatników.

Należy z całą mocą podkreślić, że:

      1. Jakakolwiek pomoc publiczna dla rozwiązania problemu istniejącego długu szpitali, bez wprowadzenia rozwiązań instytucjonalnych, zapobiegających dalszemu nieodpowiedzialnemu zadłużaniu, jest szkodliwa i prowadzi do dalszego psucia systemu.

      2. Wszelka pomoc publiczna powinna być finansowana w ramach obowiązkowej składki zdrowotnej.

III.1.8. Inne zmiany porządkujące system

Warto wspomnieć tu o kilku potrzebnych zmianach, porządkujących zasady funkcjonowania systemu ubezpieczeniowego oraz zasady działania placówek służby zdrowia.

Inwestycje i zakupy

Należy zrezygnować z finansowania inwestycji i zakupów w jednostkach służby zdrowia z budżetu państwa na rzecz wprowadzenia amortyzacji do kontraktów z publicznymi płatnikami. Takie rozwiązanie wprowadzi równe traktowanie wszystkich świadczeniodawców, bo tylko nieliczni dostają sprzęt od Ministra, pozostali muszą go kupić.

Mundurowa medycyna pracy

W ramach sytemu publicznego ubezpieczenia zdrowotnego należy zlikwidować pion mundurowy, który zapewnia bardziej obfite finansowanie placówek medycznych obsługujących służby mundurowe i ich rodziny. Należy zamiast tego wprowadzić „mundurową medycynę pracy”, oznaczającą zapewnienie przez pracodawców służb mundurowych specjalistycznych badań i opieki medycznej, podobnie jak zobowiązani są do tego inni pracodawcy, stawiający specjalne wymagania zdrowotne lub narażający pracowników na podwyższone ryzyko utraty zdrowia. Mundurowa medycyna pracy powinna być finansowana z budżetów resortów mundurowych, a nie ze środków powszechnego systemu ubezpieczeniowego.

Akademie medyczne i szpitale kliniczne

Należy przekazać akademie medyczne jako wyższe uczelnie do Ministra Edukacji, aby sprawował nad nimi nadzór, tak jak to czyni w stosunku do pozostałych państwowych uczelni cywilnych. Oznacza to finansowanie przez MEN kosztów kształcenia i dydaktyki. Szpitale kliniczne powinny mieć kontraktowane świadczenia medyczne na ogólnych zasadach i odrębnie finansowanie działalności dydaktycznej, która jest prowadzona na ich terenie przez studentów.

Rozwiązać trzeba również kwestie właścicielskie szpitali klinicznych. Akademie Medyczne są jako właściciele raczej „spółdzielniami” ordynatorów klinik, a interes profesorów dominuje nad racjonalnością ekonomiczną działań. Dlatego warto zastanowić się nad przekazaniem funkcji organu założycielskiego do samorządu wojewódzkiego lub w inne bardziej profesjonalne ręce, np. do ministra właściwego dla skarbu państwa. Jeżeli akademie medyczne pozostaną organami założycielskimi szpitali klinicznych i utrzymają dotychczasowe praktyki nadzoru właścicielskiego, to po wprowadzeniu odpowiedzialności organu założycielskiego za przeterminowane długi szpitali, utracą szybko płynność finansową.

Komercyjne leczenie obcokrajowców

Należy wprowadzić zmiany prawne, umożliwiające publicznym placówkom służby zdrowia leczenie obcokrajowców na zasadach komercyjnych.

III.1.9. Stanowisko w Sprawie Prywatnych Ubezpieczeń Zdrowotnych

Przedstawiamy tu stanowisko w sprawie prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych. Stanowisko takie jest potrzebne w związku z debatą na temat potrzeby wprowadzenia prywatnych ubezpieczeń jako uzupełnienia systemu publicznego. Omawiamy tutaj podstawowe modele prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego oraz możliwość ich zastosowania w warunkach polskich. Zwracamy szczególną uwagę na dwa rozwiązania, które były poważnie rozważane w ostatnich latach, a których wprowadzenie mogłoby okazać się niebezpieczne dla stabilności finansowej systemu publicznego. Pierwsze - to „model ubezpieczeń alternatywnych” (substytucyjnych), zakładający możliwość przeniesienia obowiązkowej składki na ubezpieczenie zdrowotne do prywatnego ubezpieczyciela. Drugie –to „model australijski”, proponowany przez zespół roboczy powołany w 2004 roku przez wicepremiera Jerzego Hausnera. Uważamy, że w przyszłości po odpowiednim uporządkowaniu systemu publicznego (w szczególności wdrożeniem Rejestru Usług Medycznych), będzie możliwe dopuszczenie modelu ubezpieczeń alternatywnych, pod warunkiem wprowadzenia rozwiązań, które zapewnią, że nie zagrozi to równowadze finansowej systemu publicznego.

Omawiamy również modele, które mogą bezpiecznie współistnieć z publicznym systemem ochrony zdrowia, a w tym rekomendowane rozwiązania: „model dodatkowy” i „konsorcja zintegrowanej opieki medycznej”.

Wg danych OECD oraz WHO wydatki prywatne stanowią ok. 30% całkowitych wydatków na ochronę zdrowia w Polsce. Odsetek ten jest na poziomie średniej w krajach OECD. Polska natomiast odbiega od innych krajów OECD w zakresie struktury wydatków prywatnych. Podczas gdy w krajach OECD wydatki na prywatne ubezpieczenie zdrowotne stanowią ok. 23% wydatków prywatnych na ochronę zdrowia (i odpowiednio 6,4% całkowitych nakładów na ochronę zdrowia), to w naszym kraju odsetek ten jest bliski zero.

Prywatne ubezpieczenie zdrowotne zdejmuje część presji z władz publicznych i płatnika publicznego odnośnie zapewnienia nieograniczonego koszyka świadczeń (w dalszym etapie możliwe jest przejęcie części koszyka przez prywatnych ubezpieczycieli). Prywatne ubezpieczenie zdrowotne poszerza ofertę rynkową w segmencie ochrony zdrowia oraz wychodzi naprzeciw popytowi na świadczenia zdrowotne o wyższym standardzie, wyższym komforcie hotelowym; daje możliwość dodatkowego ubezpieczenia się. Prowadzi do napływu kapitału prywatnego (inwestycje) oraz do zmniejszenia szarej strefy. Doświadczenia międzynarodowe wskazują, że w krajach, gdzie wprowadzono prywatne ubezpieczenie zdrowotne dochodzi do wzrostu całkowitych nakładów na ochronę zdrowia, przy czym powstaje presja na wzrost nakładów publicznych (prywatne ubezpieczenia zdrowotne nie są nigdy całkowicie odseparowane od publicznego systemu ochrony zdrowia).

Ubezpieczenia alternatywne

Model ubezpieczeń alternatywnych (zwany również substytucyjnym) polega na tym, że obywatel wychodzi z systemu powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego i ubezpiecza się w prywatnej instytucji ubezpieczenia zdrowotnego, która przejmuje jego składkę i oferuje analogiczny koszyk świadczeń zdrowotnych, jaki jest objęty powszechnym ubezpieczeniem zdrowotnym44.

Zaletą tego rozwiązania jest konkurencja pomiędzy ubezpieczycielami (prywatny vs. publiczny, prywatny vs. prywatny) i możliwość wyboru dla ubezpieczonego oraz napływ prywatnego kapitału do sektora ochrony zdrowia.

Propozycja wprowadzenia modelu ubezpieczeń alternatywnych nie uwzględnia faktu, że wprowadzony w 1999 roku w Polsce system publicznej opieki zdrowotnej nie jest ubezpieczeniem w pełnym tego słowa znaczeniu. Jest to system solidarnego zabezpieczenia opieki medycznej dla ogółu społeczeństwa w oparciu o daniny (o charakterze parapodatkowym), płacone przez obywateli proporcjonalnie do ich wynagrodzeń i niezależnie od indywidualnego ryzyka zdrowotnego. Dopuszczenie konkurencji ze strony prywatnych ubezpieczycieli, którzy będą „spijać śmietankę” pozyskując klientów o wyższych dochodach (i tym samym wyższej składce) i niższym ryzyku zdrowotnym, grozi zapaścią systemu publicznego i koniecznością jego subsydiowania. Ponadto trudno mówić o jednakowych warunkach konkurencji pomiędzy instytucją publiczną instytucją ubezpieczeniową ubezpieczenia zdrowotnego (regionalnym funduszem zdrowia) a prywatnym ubezpieczycielem. Publiczna instytucja ubezpieczeniowa, w odróżnieniu od prywatnego zakładu ubezpieczeń nie prowadzi działalności gospodarczej, nie działa dla zysku, nie może oferować dodatkowych ubezpieczeń. Minusem są także wyższe koszty administracyjne związane z nadzorem oraz konieczność szeregu dodatkowych regulacji prawnych.

Ubezpieczenia alternatywne można dopuścić dopiero po odpowiednim uporządkowaniu systemu publicznego, a w szczególności wdrożeniu systemu RUM. Wprowadzeniu tego modelu musi towarzyszyć zaprojektowanie i skuteczne wdrożeniem szeregu zabezpieczeń, tak, aby nie spowodować zagrożenia równowagi finansowej systemu publicznego. Chodzi w szczególności o rozwiązania w zakresie: wyrównania finansowego między ubezpieczycielami, prawa ubezpieczonego do kontynuacji ubezpieczenia u tego samego ubezpieczyciela oraz warunków tej kontynuacji, przeciwdziałania tworzenia cenowych i pozacenowych barier, mających na celu uniknięcie ubezpieczania osób o wyższym ryzyku zdrowotnym itp.

W chwili obecnej wprowadzenie tego modelu w Polsce opiniujemy negatywnie.

Tzw. model australijski

Model ten zaproponował zespół roboczy powołany w 2004 roku przez wicepremiera Jerzego Hausnera przy udziale firmy McKinsey&Company. W skrócie, rzecz ujmując, model ten polega na współfinansowaniu pewnych świadczeń zdrowotnych przez płatnika publicznego i ubezpieczyciela prywatnego. Ubezpieczony, kupujący prywatną polisę ubezpieczenia zdrowotnego w modelu australijskim płaciłby w dalszym ciągu składkę w systemie publicznym Prywatna polisa ubezpieczeniowa oferowałaby wyższą jakość usługi zdrowotnej (szpitalnej): możliwość wyboru lekarza, przeskoczenie kolejki oraz wyższy standard hotelowy. W przypadku skorzystania przez ubezpieczonego ze świadczenia, płatnikiem byłby prywatny ubezpieczyciel, z tym że instytucja ubezpieczenia powszechnego refundowałaby mu część kosztów (w wysokości 75% ceny takiego świadczenia w systemie publicznym), w ramach limitu świadczeń określonego dla tego ubezpieczyciela prywatnego. Za świadczenia udzielonego powyżej limitu prywatny ubezpieczyciel nie otrzymywałby refundacji.

Autorzy tego rozwiązania twierdzą, że model ten ma następujące podstawowe zalety:

  • nie uzależnia wprowadzenia ubezpieczenia prywatnego od opracowania koszyka świadczeń gwarantowanych ze środków publicznych,

  • zapewnia dopływ dodatkowych środków do systemu ochrony zdrowia,

  • odciąży płatnika publicznego (75% ceny świadczenia zamiast 100%).

Uważamy jednak, że korzyści te są wątpliwe, a ponadto model ten ma istotne wady:

  • Wprowadzenie koszyka jest niezbędne bez względu na prywatne ubezpieczenie zdrowotne. Koszyk jest niezbędny w kontekście akcesji Polski do UE i objęcia jej koordynacją systemów zabezpieczenia społecznego w zakresie rzeczowych świadczeń medycznych oraz jest niezbędnym elementem racjonalizującym stronę popytową i zmniejszającym szarą strefę,

  • Refundacja stanowi obciążenie dla systemu publicznego, podczas gdy, korzyści finansowe systemu publicznego są wątpliwe i trudno mierzalne, gdyż:

  • publiczny płatnik w dalszym ciągu, ponosi ryzyko finansowe i prawne z tytułu ubezpieczenia,

  • wprowadzenie systemu może spowodować, że pacjenci zamożniejsi, którzy nie korzystali dotychczas w praktyce z usług finansowanych przez system publiczny, będą występowali o refundację. Z punktu widzenia systemu powszechnego ubezpieczenia oznaczać to może wzrost utylizacji świadczeń. W perspektywie kilku lat może to doprowadzić do niestabilności finansowej – może się pojawić silna presja na publiczne fundusze zdrowia do zwiększenia cen i limitów świadczeń.

Analogicznie do modelu ubezpieczeń alternatywnych, ewentualne wprowadzenie „modelu australijskiego” mogłoby nastąpić dopiero po odpowiednim uporządkowaniu systemu publicznego i pod warunkiem wprowadzenia zabezpieczeń chroniących równowagę finansową systemu publicznego.

W chwili obecnej wprowadzenie tego modelu w Polsce opiniujemy negatywnie.

Ubezpieczenia dodatkowe

Ubezpieczenie dodatkowe to ubezpieczenie charakteryzujące się jednocześnie dwoma cechami:

  1. ubezpieczenie służy pokryciu kosztów świadczeń medycznych, które nie są pokrywane w obowiązkowym systemie publicznym,

  2. wykupienie ubezpieczenia nie zwalnia z obowiązku opłacenia składki w systemie publicznym.

Ubezpieczenie dodatkowe pokrywać więc może wybrane świadczenia spoza koszyka świadczeń gwarantowanych finansowanych ze środków publicznych. W ramach tego modelu mogą być także oferowane ubezpieczenia od kosztów współpłacenia, czy wyższego standardu hotelowego w szpitalu.

Model ten jest powszechny np. we Francji (ubezpieczenia wzajemne w zakresie kosztów współpłacenia), czy w Holandii (świadczenia spoza koszyka finansowanego w ramach ubezpieczenia podstawowego). Model ten może być oferowany w Polsce na bazie obowiązującego prawa ubezpieczeniowego.

Model ten opiniujemy pozytywnie.

Ubezpieczenia równoległe

Model ten dotyczy koszyka świadczeń gwarantowanych przez państwo, które ze względu na długi czas oczekiwania są dla pacjenta trudno dostępne, lub standard i warunki wykonania świadczenia nie są systemie publicznym wysokie. Model ten dotyczy zwłaszcza procedur chirurgicznych. Produktem ubezpieczeniowym jest możliwość skrócenia czasu oczekiwania i zapewnienie bardziej komfortowych warunków wykonania świadczenia. Nazwa „równoległy” oznacza, że świadczenie to jest już oferowane w ramach publicznej ochrony zdrowia. Z reguły świadczenie w ramach modelu równoległego jest realizowane przez prywatnego świadczeniodawcę (w tym przez prywatny szpital). Model ten od wielu lat funkcjonuje, np. w Wielkiej Brytanii.

Model ten może być oferowany w Polsce w ramach obwiązującego prawa ubezpieczeniowego, ale z uwagi na fakt, iż ubezpieczony za to samo płaci dwukrotnie (pierwszy raz obowiązkową składkę w systemie publicznym, drugi raz za prywatne ubezpieczenie równoległe), model ten jest mało atrakcyjny dla klienta.

Konsorcja zintegrowanej opieki medycznej

Co prawda, zintegrowana opieka medyczna (managed care) nie jest zaliczana do tradycyjnego ubezpieczenia zdrowotnego, to ma szereg cech tego ubezpieczenia. Konsorcjum zintegrowanej opieki medycznej za opłatę kapitacyjną jest zobowiązane do zapewnienia określonej grupie ubezpieczonych całego koszyka świadczeń z zakresu powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego. Mamy zatem do czynienia z transferem ryzyka na konsorcjum. Konsorcja są zwykle zorganizowane na bazie świadczeniodawcy. Np. w Wielkiej Brytanii funkcjonują tzw. primary care trusts, które są grupami lekarzy rodzinnych.

Istotą konsorcjum jest zintegrowanie funkcji „ubezpieczyciela” i świadczeniodawcy, co w warunkach konkurencji motywuje do tego by przy możliwie jak najniższym koszcie zapewnić opiekę w sposób jak najbardziej atrakcyjny dla pacjentów.

Słabością tego modelu może być dążenie do nadmiernego ograniczania świadczeń w celu obniżania kosztów. Najlepszym zabezpieczeniem przed tym niebezpieczeństwem jest pozostawienie ubezpieczonemu realnego prawa do „głosowania nogami” tj. corocznej decyzji, czy chce być przypisany do opieki w ramach konsorcjum, czy też korzystać z innych form realizacji powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego.

Konsorcja zintegrowanej opieki medycznej powinny podlegać regulacji określającej:

  • dopuszczalne formy organizacyjno-prawne,

  • wysokość kapitałów własnych lub gwarancji,

  • zasady tworzenia rezerw,

  • nadzór finansowy,

  • minimalną liczbę osób przystępujących do konsorcjum,

  • rozwiązania, gwarantujące ubezpieczonemu możliwość corocznego wyboru, czy chce być pod opieką konsorcjum,

  • rozwiązania, zapobiegające „spijaniu śmietanki” i selekcji ryzyka,

  • nadzór nad dostępnością i jakością usług dla ubezpieczonych, objętych opieką konsorcjum,

  • kwestie kalkulacji opłaty kapitacyjnej.

Wprowadzenie konsorcjów zintegrowanej opieki medycznej opiniujemy pozytywnie.

Rozdział III.2.
oświata

III.2.1. Wstęp

Oświata kształtuje szanse dzieci i młodzieży szkolnej na rozwój osobisty, zdolność do pełnego uczestnictwa w kulturze, życiu społecznym i powodzenie w przyszłej pracy zawodowej. Od jakości systemu oświaty zależą przyszłe możliwości rozwoju kraju oraz pozycja Polski i Polaków w Europie i świecie. Oświata pochłania znaczne środki z budżetu centralnego, stanowi znaczący udział w wydatkach samorządów terytorialnych i w budżecie każdej rodziny. Skupia zainteresowanie, pośrednio lub bezpośrednio, wszystkich obywateli.

W międzynarodowym teście PISA45, mierzącym poziom umiejętności potrzebnych do życia w nowoczesnym społeczeństwie polscy uczniowie uzyskują wyniki na poziomie niższym niż średnia krajów OECD. Na ten słaby rezultat w skali kraju składają się niezłe wyniki testów wśród młodzieży w dużych miastach i metropoliach oraz bardzo słaby średni wynik wśród młodzieży na wsi i w małych miastach.

Aby Polska mogła sprostać wyzwaniu cywilizacyjnemu przyszłości, a wszyscy młodzi Polacy mieli możliwość rozwoju, konieczne jest jednoczesne podnoszenie jakości nauczania i wyrównywanie szans w dostępie do edukacji.

III.2. 2. Podnoszenie jakości edukacji

Oczekiwany rezultat: poprawa wyników testów PISA, wiedzy i umiejętności piętnastolatków

Poprawa jakości edukacji wymaga naszym zdaniem jednoczesnego zastosowania kilku wzajemnie wspierających się rozwiązań, dzięki którym szkoły będą miały możliwość i motywację do tego, by uzyskiwać lepsze efekty nauczania i odpowiadać na oczekiwania rodziców i uczniów.

Kluczowe rozwiązania dla poprawy jakości szkół to:

  • zewnętrzna, obiektywna ocena jakości nauczania szkoły poprzez jednolite krajowe testy oraz zewnętrzne oceny eksperckie,

  • dostęp rodziców i uczniów do ocen jakości nauczania poszczególnych szkół, poprzez publikowanie wyników testów i ocen eksperckich,

  • możliwość wyboru szkoły przez rodziców i uczniów,

  • system finansowania szkół powiązany z bonem edukacyjnym, sprawiającym, że gros środków finansowych w oświacie „idzie” automatycznie za uczniem,

  • autonomia szkoły i kompetencje dyrektora, pozwalające na odpowiedni dobór kadry oraz kształtowanie programów i organizacji, tak by poprawiać jakość nauczania i dostosowywać szkołę do rosnących oczekiwać rodziców i uczniów.

  • Dla umożliwienia i ułatwienia wprowadzenia powyższych rozwiązań proponujemy dodatkowo zmiany instytucjonalne i organizacyjne, a w szczególności:

    • likwidację kuratoriów oświaty,

    • uchwalenie nowej ustawy o systemie oświaty.

Niezbędne działania w kierunku poprawy jakości edukacji

Zmiana podstawy programowej

Przyjęcie spójnej podstawy programowej - od przedszkola do szkoły średniej. W podstawie trzeba położyć nacisk na uczenie kluczowych umiejętności, w tym uczenia się. Szczególnie ważna jest zmiana podstawy programowej na poziomie szkoły ponadgimnazjalnej i dopasowanie jej do trzyletniego cyklu kształcenia.

1. Uporządkowanie „Nowej Matury”

Kluczowy dla jakości edukacji jest system zewnętrznych egzaminów. Został on wdrożony w 1999 roku. Od 2002 roku przeprowadzane są sprawdziany po szkole podstawowej i egzaminy po gimnazjum. W roku 2005, po raz pierwszy, przeprowadzono Nową Maturę. Niestety, tzw. „amnestia maturalna” oraz inne zmiany wprowadzone w 2006 spowodowały zmniejszenie rangi egzaminu maturalnego, wprowadziły chaos i dezorganizację, podważyły zaufanie wyższych uczelni do wyników matury. Pojawiły się głosy o konieczności powrotu egzaminów wstępnych na wyższe uczelnie.

Najpilniejszym zadaniem jest odbudowanie rangi egzaminu dojrzałości oraz przywrócenie zaufania do matury jako do egzaminu wstępnego na wyższe uczelnie. W porozumieniu z uczelniami wyższymi należy na nowo zdefiniować kryteria zdania egzaminu, zapewnić porównywalność wyników egzaminu z różnych przedmiotów i w różnych latach. Należy wprowadzić zasadę, iż kryteria i wymagania maturalne muszą być znane uczniom na dwa lata przed egzaminem.

Wymagania egzaminacyjne w znacznie większym stopniu, niż programy nauczania wpływają na treści nauczania i na umiejętności absolwenta szkoły. System egzaminów zewnętrznych wymaga stałego monitorowania. Dopracowania wymagają standardy wymagań sprawdzianów i egzaminów oraz organizacja egzaminów.

2. Zmiany w systemie szkolnictwa ponadgimnazjalnego (kształcenie ogólne i zawodowe)

Pierwsze wyniki zewnętrznej matury i zewnętrznych egzaminów zawodowych pokazują, iż konieczne są zmiany w szkolnictwie ponadgimnazjalnym. Przede wszystkim niepokoją słabe wyniki egzaminów w liceach profilowanych i technikach. Jednym z głównych zadań szkoły kończącej się maturą jest przygotowanie ucznia do egzaminu dojrzałości, dlatego też w liceach profilowanych i technikach położymy większy nacisk na kształcenie ogólne. Wymaga to zmniejszenia liczby profili w liceach profilowanych oraz rozdzielenia terminu egzaminu maturalnego od egzaminu zawodowego technikach. Rozwinięcia wymaga również system pomaturalnych szkół zawodowych, które umożliwią szybkie zdobycie zawodu absolwentowi liceum. Podnoszenie jakości nauczania wymaga także rozpoczęcia społecznej debaty nad wydłużeniem czasu trwania lekcji w szkołach ponadgimnazjalnych do 1 godziny zegarowej.

3. Zwiększenie autonomii szkół i placówek oświatowych

Lata 1989 – 2005 doprowadziły do decentralizacji i demokratyzacji oświaty. Szkoły i placówki oświatowe przekazane zostały samorządom terytorialnym. Pora na drugi krok, na zwiększenie autonomii szkół i przekazanie znacznych kompetencji dyrektorom.

Dyrektor szkoły będzie miał prawo decydowania o:

  • organizacji szkoły,

  • konkretnych planach nauczania,

  • wyborze (wspólnie z radą pedagogiczną) programów nauczania,

  • polityce kadrowej,

  • realizacji budżetu szkoły.

Tak silna pozycja dyrektora wymaga zwiększenia roli społecznych partnerów szkoły. W tym celu powołane zostaną Społeczne Rady Oświatowe, spełniające rolę rad nadzorczych szkoły. Do kompetencji Społecznych Rad Oświatowych należeć będą:

  • uchwalanie statutu,

  • opiniowanie arkusza organizacyjnego szkoły, wewnętrznych regulaminów i zasad,

  • kontrola realizacji budżetu,

  • ocena dyrektora.,

  • ocena przestrzegania podstawowych zasad gwarantujących dyscyplinę szkolną i bezpieczeństwo nauczycieli i uczniów.

Autonomia szkół to mechanizm, który prowadzi do ich różnicowania i dostosowania oferty edukacyjnej do potrzeb uczniów i ich rodziców. Rodzice będą mieli prawo wyboru szkoły dla swojego dziecka. Budżet szkoły będzie proporcjonalny do liczby uczniów (bon oświatowy). W rezultacie mechanizm będzie prowadził do konkurencyjności szkół i dbałości o poziom kształcenia.

4. Zmiana sposobu zarządzania oświatą.

To warunek konieczny do wprowadzenia rzeczywistej autonomii szkół. Ponadto celem zmiany jest usprawnienie sposobu zarządzania oświatą, decentralizacja oraz zmniejszenie kosztów administracji oświatowej.

Sposób realizacji:

  • Likwidacja kuratoriów oświaty - obecny system dwuwładzy powoduje niejasny podział kompetencji, brak odpowiedzialności, utrudnia funkcjonowanie dyrektorów, rodzi liczne konflikty. Likwidacja kuratoriów oznacza wzmocnienie roli dyrektora szkoły i organu prowadzącego. Obecne kompetencje kuratora oświaty przejdą częściowo na dyrektora szkoły, częściowo do organu prowadzącego.

  • Pozostawienie nadzoru prawnego nad uchwałami samorządów terytorialnych, w tym decyzji dotyczących oświaty, w gestii wojewody.

  • Ministerstwo Edukacji Narodowej będzie organem stanowiącym prawo oraz wprowadzającym standardy pedagogiczne (normy), takie jak, np.: maksymalna liczebność szkoły, maksymalna liczebność klasy, minimalne płace nauczycieli, minimalna liczba godzin nauczania poszczególnych przedmiotów.

  • Zwiększenie kompetencji organów prowadzących szkoły. Będą one mogły swobodnie kształtować politykę oświatową na swoim terenie, ustalać sieć szkolną, określać wielkość szkół, zasady tworzenia budżetów szkół (bon na poziomie Jednostki Samorządu Terytorialnego - JST), zamawiać eksperckie mierzenie jakości szkół na swoim terenie, powoływać i odwoływać dyrektorów szkół.

5. Eksperckie mierzenie jakości.

To kolejne działanie, stanowiące mechanizm podnoszenia jakości edukacji. W efekcie proponowanej zmiany szkoły otrzymywać będą raport, zawierający rzetelną diagnozę ich funkcjonowania. Raporty będą jawne, publikowane na stronach internetowych szkół. Rodzice, decydując o wyborze szkoły dla swojego dziecka, będą mogli skorzystać z informacji zawartych w raporcie.

Sposób realizacji:

  • Powołanie, przez ministra edukacji, ekspertów ds. mierzenia jakości. Przeszkolenie ich, nadanie im licencji uprawniającej do mierzenia jakości. Ogłoszenie listy ekspertów.

  • Wprowadzenie obowiązku zamawiania przez organ, prowadzący mierzenia jakości pracy każdej szkoły raz na cztery lata. Mierzenie jakości wykonywać będą licencjonowani eksperci.

  • Jawność raportów z mierzenia jakości, publikowanie ich na stronach internetowych szkół.

  • Diagnoza stanu edukacji narodowej, przygotowana i przedstawiana parlamentowi, raz na dwa lata, przez ministra edukacji narodowej.

6. Zmiana pragmatyki zawodowej nauczycieli.

O jakości szkoły decyduje jakość nauczycieli. Dyrektor autonomicznej szkoły musi mieć prawo kreowania rzeczywistej polityki kadrowej. Należy dążyć do wyraźnego podniesienia prestiżu zawodu nauczyciela, poprzez zatrudnianie najlepszych absolwentów szkół wyższych i godziwe ich wynagradzanie.

Sposób realizacji:

  • Zmiana warunków awansu zawodowego. Wprowadzenie egzaminów państwowych na stopień nauczyciela mianowanego i dyplomowanego. Egzaminy organizować będą komisje powołane przez uczelnie wyższe wytypowane przez ministra. W skład komisji, poza nauczycielami akademickimi, wchodzić będą eksperci do spraw awansu z listy ministra.

  • Wprowadzenie bonu na doskonalenie nauczycieli. Jednoprocentowy odpis funduszu wynagrodzeń będzie, jak obecnie, wykorzystywany na kształcenie ustawiczne nauczycieli. Część tego funduszu scentralizowana zostanie na poziomie szkoły (60%), reszta będzie w dyspozycji nauczyciela, z przeznaczeniem na dowolne formy doskonalenia.

7. Finansowanie szkół i placówek.

Zmiana sposobu finansowania szkół i placówek to warunek konieczny ich autonomii.

Postulowane zmiany:

  • Utworzenie, na poziomie ministerstwa edukacji narodowej, funduszu na dofinansowanie konkretnych programów rozwoju i wyrównywania szans szkół, znajdujących się w „specjalnych strefach edukacyjnych” (obszarach o wyjątkowo dużym natężeniu problemów społecznych).

  • Wprowadzenie bonu oświatowego na poziomie jednostki samorządu terytorialnego, jako podstawy tworzenia budżetu szkoły. Samorządy terytorialne mogą ustalić własne zasady określenia wysokości bonu i dystrybucji środków na oświatę. Ważne, aby każdy dyrektor szkoły wiedział, że budżet jego placówki jest proporcjonalny do liczby uczniów i świadomie zabiegał o ucznia – klienta szkoły. Ważne również, aby rodzice mieli świadomość, że mają nie tylko prawo, ale obowiązek wyboru szkoły dla swojego dziecka, i że ten wybór jest dla szkoły korzystny finansowo. Samorządy mogą pozostawić w swojej gestii część środków z przeznaczeniem na dowożenie uczniów, remonty, inwestycje lub na szczególne programy wspomagające szkoły. Podstawą budżetu szkół, jako samobilansujących się jednostek, musi być jednak bon oświatowy.

  • Zachęcanie rodziców do świadomego wyboru szkoły dla własnego dziecka.

8. Pomoc szkole w rozwiązywaniu problemów wychowawczych

Wychowania nie da się oddzielić od kształcenia. Szkoła ucząc – wychowuje. Nie może jednak pozostać w swych działaniach osamotniona. Należy wspomóc szkołę i nauczycieli w pełnieniu funkcji wychowawczej poprzez wielostronne, szerokie działania koordynowane przez ministerstwo edukacji. Mówiąc o wychowawczej roli szkoły należy pamiętać o konstytucyjnym prawie rodziców do wychowywania swojego dziecka . Dlatego działalność wychowawcza szkoły musi być prowadzona wspólnie z rodzicami.

Wspomożenie funkcji wychowawczej szkoły poprzez:

  • Zmianę kształcenia nauczycieli tak, aby byli lepiej przygotowani do pełnienia roli wychowawcy.

  • Lepsze usytuowanie roli wychowawcy, . poprzez zwiększenie dodatków wychowawczych z równoczesnym zwiększeniem odpowiedzialności wychowawcy.

  • Stanowcze odbudowanie zmarginalizowanego dziś znaczenia pedagoga szkolnego i stworzenie wykwalifikowanego korpusu pedagogów szkolnych

  • Skuteczne wprowadzanie państwowego planu walki z narkotykami w szkołach, który zastąpiłby obecne fikcyjne i biurokratyczne przedsięwzięcia

  • Prowadzenie stałego monitoringu przestrzegania podstawowych zasad gwarantujących dyscyplinę szkolną i bezpieczeństwo nauczycieli i uczniów

  • Ustawowe wprowadzenie stałych, przedpołudniowych godzin szkolnych dla szkół podstawowych i gimnazjów, w których dzieci i młodzież objęta obowiązkiem szkolnym obligatoryjnie przebywa na zajęciach szkolnych

  • Bliższy kontakt z rodzicami – większe uprawnienia rad rodziców, powstanie społecznych rad szkół, prawo do swobodnego wyboru szkoły dla swojego dziecka.

  • Większą autonomię szkół w ustalaniu wspólnie z rodzicami programu wychowawczego szkoły, w tym systemu kar i nagród.

  • Rozszerzenie zakresu zajęć pozalekcyjnych akceptowanych przez uczniów i dostosowanych do potrzeb i zainteresowań. Swoboda w wyborze partnerów prowadzących zajęcia, w tym organizacji pozarządowych.

  • Rozwijanie wolontariatu szkolnego i pracy dla innych.

Koniecznym jest również zbudowanie systemu oddziaływań wobec uczniów sprawiających kłopoty wychowawcze. Również w tych działaniach nie można szkoły pozostawić samej sobie, potrzebna jest szeroka gama ofert wspierających szkołę. Potrzebne jest zaangażowanie społeczności lokalnej, jak i rozwijanie specjalistycznych palcówek, takich jak poradnie, świetlice, placówki resocjalizacyjne. Nie należy mylić profilaktyki z resocjalizacją. Dopóki możliwe jest oddziaływanie pozytywne (profilaktyka), należy unikać oddziaływań negatywnych (np. izolacji). Spychanie do getta jest na ogół bezpowrotne.

Niezbędne działania w kierunku budowy systemu oddziaływań wobec uczniów sprawiających kłopoty wychowawcze:

Profilaktyka:

  • Ograniczenie tłoku i anonimowości – dążenie do zakładania mniejszych szkół (około 500 uczniów).

  • Zwiększenie autonomii dyrektora szkoły, możliwość kształtowania przez niego zespołu wychowawczo-edukacyjnego, odciążenie go od sprawozdawczości.

  • Możliwość korzystania programów autorskich (również wychowawczych).

  • Wprowadzenie do szkół reedukatorów, wspomagających nauczycieli w pracy z dyslektykami, dysgrafiami, dysortografami. To często właśnie ci uczniowie, zdolni, ale nie dający sobie rady bez fachowej pomocy z programem szkolnym, sprawiają ogromne kłopoty wychowawcze.

  • Stworzenie sieci placówek profilaktycznych, dobrowolnych (nie przymusowych), wykorzystujących doświadczenia istniejących młodzieżowych ośrodków socjoterapii, przeznaczonych dla młodzieży nie rodzącej sobie ze szkołą z przyczyn emocjonalnych.

Resocjalizacja:

  • Doinwestowanie i rozbudowanie istniejącej sieci ośrodków szkolno-wychowawczych pracujących z młodymi ludźmi skierowanymi do nich przez sądy za naruszenie prawa oraz zakładów poprawczych dla sprawców przestępstw.

  • Umieszczenie nieletniego w placówce resocjalizacyjnej możliwe jest za zgodą rodziców (prawnych opiekunów dziecka) lub na podstawie decyzji sądu ograniczającej prawa rodzicielskie.

III.2.3. Wyrównanie szans w dostępie do edukacji.

oczekiwany rezultat : podniesienie wskaźnika dzieci (czterolatków), objętych wychowaniem przedszkolnym do około 70% w 2008 roku. likwidowanie barier w dostępie do edukacji na każdym poziomie. obniżenie wieku szkolnego do sześciu lat

Uczniowie, mieszkający na wsi i w małych miastach, w większości przypadków, mają gorsze perspektywy rozwoju niż ich rówieśnicy z dużych miast. Dysproporcje w poziomie wiedzy i umiejętności między dziećmi na wsi i w dużych miastach występują już w chwili rozpoczęcia nauki szkolnej. Zmniejszenie tej różnicy na dalszych etapach edukacji jest bardzo trudne. Dlatego konieczne jest:

Upowszechnienie edukacji przedszkolnej

Okres wczesnego dzieciństwa ma olbrzymie znaczenie dla nabycia zdolności niepoznawczych (aspiracji życiowych, motywacji, samodyscypliny, długowzroczności w podejmowaniu decyzji, cierpliwości, umiejętności pracy grupowej, postawy prospołecznej, etc.). Jeżeli człowiek nie nabędzie zdolności niepoznawczych we wczesnym dzieciństwie, to nadrobienie tego w późniejszym wieku jest bardzo trudne i kosztowne. Edukacja przedszkolna może odegrać ogromną rolę w trwałym podniesieniu zdolności niepoznawczych dzieci z rodzin cierpiących na ich deficyt. Może ona znacznie zwiększyć ich szanse na sukces zawodowy i społeczny.

W Polsce zaledwie 35% dzieci w wieku 3-4 lat, objętych jest wychowaniem przedszkolnym, podczas gdy w wiodących w tym zakresie wysokorozwiniętych krajach, wskaźnik ten kształtuje się na poziomie 70-100%46. W wielu obszarach wiejskich przedszkola są obecnie praktycznie niedostępne.

Upowszechnienie edukacji przedszkolnej, zwłaszcza na wsi i w małych miastach, ma kluczowe znaczenie dla wyrównania szans edukacyjnych dzieci w Polsce.

Sposób realizacji:

  • Zmiana przepisów prawa – wprowadzenie różnorodnych, elastycznych form organizacji przedszkoli (ośrodków przedszkolnych), dostosowany do lokalnych warunków i potrzeb.

  • Określenie warunków koniecznych funkcjonowania przedszkola (ośrodków przedszkolnych): wykwalifikowania kadra, realizacja podstawy programowej wychowania przedszkolnego (znacznie luźniejszej niż obecna), zajęcia w wymiarze nie mniejszym niż 9 godzin tygodniowo.

  • Stworzenie możliwości powierzenia prowadzenia przedszkoli (ośrodków przedszkolnych) osobom prawnym lub fizycznym.

  • Umożliwienie gminom ustanowienia bonu przedszkolnego lub systemu zwolnień z opłat rodziców w trudnej sytuacji finansowej.

  • Wprowadzenie prawa do rocznego wychowania przedszkolnego dla pięciolatków (rok przed obniżeniem wieku szkolnego).

Obniżenie wieku szkolnego

Polska jest jednym z ostatnich krajów Unii Europejskiej, w którym obowiązek szkolny obejmuje dzieci siedmioletnie. To powoduje, że przy długim, dwunastoletnim cyklu kształcenia, absolwenci szkół średnich mają dziewiętnaście lat i są najstarszymi studentami wyższych uczelni.

Dzieci sześcioletnie, jak wykazują doświadczenia europejskie, są dojrzałe do nauki w szkole, chłonne, zainteresowane zdobywaniem wiedzy, zdolne do kontaktu z rówieśnikami. Przyjęcie ich do klasy pierwszej szkoły podstawowej spowoduje wyrównanie startu – im wcześniejsza wspólna nauka, tym lepiej. Obniżenie wieku kończenia powszechnej edukacji, zrównanie wieku studentów w Polsce ze studentami w innych krajach Europy, w konsekwencji przyniesie nieco wcześniejszy start w dorosłe życie.

Dlatego priorytetem powinno być obniżenie wieku szkolnego do lat sześciu. W tym celu proponujemy:

  • Przyjmowanie sześciolatków do klasy pierwszej szkoły podstawowej można rozłożyć na dwa lata. W pierwszym roku obowiązek szkolny objąłby wszystkie siedmiolatki i połową dzieci sześcioletnich. W następnym roku pozostałych sześciolatków.

  • Obniżenie wieku szkolnego nie wiąże się z przedłużeniem lat nauki. Nadal system edukacji tworzyć będą etapy: 6 + 3 + 3. Absolwent szkoły średniej (liceum ogólnokształcącego) będzie kończył szkołę w wieku 18 lat.

III.2.4. Wyrównanie szans w dostępie do edukacji.

Nowoczesny rynek pracy stawia przed potencjalnymi pracownikami wysokie wymagania, . w zakresie mobilności, elastyczności oraz kierunkowego wykształcenia, najlepiej na poziomie wyższym. Właściwe wykształcenie nie gwarantuje jednak uzyskania pracy, ale pozwala na bardziej elastyczne dostosowanie się do wymagań pracodawcy. Dlatego też budując gospodarkę opartą na wiedzy należy dążyć do takiego modelu edukacji, który w maksymalny sposób gwarantowałby osiągnięcie następujących celów:

1) Podnoszenie zdolności do znalezienia zatrudnienia poprzez:

- znaczący rozwój systemu kształcenia ustawicznego – dającego szansę na przekwalifikowanie i permanentne podnoszenie poziomu wykształcenia i kwalifikacji, również w oparciu o szkoły wyższe,

- wzbogacenie oferty i rozwój różnych form kształcenia zawodowego,

- potwierdzanie i uznawanie kwalifikacji z uwzględnieniem krajowego systemu standardów kwalifikacji zawodowych,

- wprowadzanie programów nauczania służących podniesieniu kompetencji kluczowych, znajomości języków obcych oraz technologii informacyjno-komunikacyjnych,

- wprowadzanie programów wspierania uczniów i studentów szczególnie uzdolnionych oraz zainteresowanych naukami ścisłymi,

- wspieranie rozwoju wiodących ośrodków akademickich i uatrakcyjnienie polskich szkół dla zagranicznych uczniów i studentów,

- tworzenie odpowiedniego systemu zachęt sprzyjających kształceniu na rzecz zatrudnienia,

- rozwijanie polityki ułatwiającej utrzymywanie aktywności mimo wieku w kontekście idei „kształcenia przez całe życie”,

- promocję i rozwój e-learningu (uczenia się z wykorzystaniem Internetu),

- monitoring niedoborów siły roboczej w kontekście strukturalnych problemów polskiego rynku pracy,

- regularną ocenę skuteczności programów rynku pracy i ich modyfikowanie w zależności od tej oceny,

- stworzenie bilansu migracyjnego.

- zawieranie przez firmy porozumień z partnerami społecznymi, służących kształceniu przez całe życie ich pracowników,

- jak najszybsze stworzenie i przedstawienie przez publiczne służby zatrudnienia wszystkim bezrobotnym - w szczególności osobom młodocianym - nowych propozycji szkoleń, przekwalifikowania, praktyk, stażu zawodowego, zatrudnienia lub innych działań sprzyjających integracji zawodowej, a jeśli zachodzi potrzeba, to także stałej pomocy w poszukiwaniu zatrudnienia.

W celu wzmocnienia edukacji na rzecz zatrudnienia, konkurencyjności i wzrostu należy zacieśnić współpracę szkół oraz instytucji edukacyjnych i pracodawców oraz wzmocnić poradnictwo zawodowe i pośrednictwo pracy. Należy również wprowadzić na zasadach czysto komercyjnych lub w formule partnerstwa publiczno-prawnego prywatne pośrednictwo pracy na polskim rynku wspierania zatrudnienia. Takie rozwiązania spowodują wzbogacenie oferty szkół i rozwój różnych form kształcenia zawodowego, także na poziomie policealnym i wyższym. W celu lepszego przygotowania absolwentów polskich szkół i uczelni do poruszania się na rynku pracy należy rozwijać programy służące podniesieniu kompetencji kluczowych, tj.: znajomości języków obcych oraz technologii informacyjno-komunikacyjnych. Należy wprowadzić także programy wspierania uczniów i studentów szczególnie uzdolnionych oraz zainteresowanych naukami ścisłymi. Równolegle wspierany powinien być rozwój wiodących ośrodków akademickich, w celu zwiększenia atrakcyjności polskich szkół dla zagranicznych uczniów i studentów.

Te wszystkie działania nie dadzą jednak wystarczającego efektu, jeśli „rynek” szkół zawodowych i średnich nie zostanie powiązany z „rynkiem” pracy, a więc tak de facto, jeśli szkoły nadal nie będą odpowiadały odpowiednim zakresem zawodowego kształcenia na zapotrzebowanie rynku. To powoduje, iż należy wprowadzić w profile zakresów zawodowego kształcenia szkół zawodowych średnich obowiązek monitorowania i dostosowywania kierunków kształcenia do potrzeb subregionalnego i regionalnego rynku pracy. Realizacja tego obowiązku winna być egzekwowana prze organ prowadzący szkołę oraz nadzór pedagogiczny i winna być oderwana od przygotowania zawodowego zatrudnionej w danej szkole kadry dydaktycznej. By można było realizować te zadania należy zmienić zasady, zatrudniania nauczycieli w szkołach średnich zawodowych.

Oprócz powyższego, konieczny jest znaczący rozwój systemu kształcenia ustawicznego – dającego szansę na przekwalifikowanie i permanentne podnoszenie poziomu wykształcenia i kwalifikacji, również w oparciu o szkoły wyższe. Kampania propagująca ideę kształcenia przez całe życie powinna przyczynić się do masowego uczestnictwa osób dorosłych w organizowanych w ramach programu różnych formach kształcenia i doskonalenia . w zakresie nowoczesnych technologii informacyjno-komunikacyjnych i języków obcych. Pozwoli to na przystosowanie kwalifikacji osób – w tym bezrobotnych – do potrzeb rynku. Rozwiązanie takie stanowi alternatywę dla nieracjonalnej i niebezpiecznej dla systemu ubezpieczeń społecznych dezaktywacji osób, które jeszcze nie przekroczyły górnej granicy wieku aktywności zawodowej.

Rozwijający się w Polsce bardzo dynamicznie rynek kształcenia wyższego jest wyraźnie oderwany od rynku pracy i jego potrzeb. Świadczy o tym szybko rosnący udział bezrobotnych w grupie absolwentów szkół wyższych. Przede wszystkim wynika to z faktu, że masowość kształcenia osiągamy kosztem obniżenia jego jakości. Ale problemy z wchłonięciem przez rynek pracy absolwentów uczelni wynikają także z instytucjonalnych ograniczeń występujących po stronie rynku pracy. Przykładem jest funkcjonowanie kilkunastu korporacji zawodowych, na przykład zawodów prawniczych i medycznych, które czasami blokują dostęp do zawodu młodym adeptom, tym samym blokując konkurencję i windując ceny swych usług.

Innym problemem jest niezwykle długa w Polsce, w porównaniu z innymi krajami UE, lista zawodów regulowanych, w stosunku, do których są prawnie określane – często całkowicie zdezaktualizowane – wymogi zawodowe. Dlatego potrzebą chwili staje się ostateczne przygotowanie przez rząd i uchwalenie przez parlament ustawy, która – regulując kwestię pieczy sprawowanej nad wykonywaniem zawodów zaufania publicznego – zapewniłaby ochronę konstytucyjnych norm swobody wykonywania zawodu i prowadzenia działalności gospodarczej. Konieczne jest jednocześnie zupełnie nowe podejście – zarówno od strony oświaty, jak i rynku pracy - w kwestii zawodów regulowanych.

We współczesnej, podlegającej globalizacji, gospodarce maleje rola tradycyjnych zasobów takich jak ziemia, bogactwa naturalne czy kapitał, a wzrasta rola wiedzy, stającej się najcenniejszym z zasobów. Przedsiębiorcy zaczynają w coraz większym stopniu to dostrzegać i przy zatrudnianiu absolwentów szkół średnich lub absolwentów szkół wyższych zwracają uwagę nie tylko na przygotowanie zawodowe, które siła rzeczy jest tylko teoretyczne, ale na tzw. „umiejętności miękkie”. I tu okazuje się, że edukacja szkolna w Polsce jest nadmiernie ukierunkowana na podawanie informacji, a w niedostatecznym stopniu rozwija umiejętności podstawowe, niezbędne do efektywnego wypełniania ról w rodzinie, przedsiębiorstwie, państwie. Przedsiębiorcy wskazują na brak podstawowych umiejętności absolwentów szkół średnich i absolwentów szkół wyższych, takich, jak:

- analitycznego myślenia, poszukiwania związków przyczynowo-skutkowych,

- komunikowania się, formułowania przekazu,

- korzystania z technologii informacyjnych, obsługi komputera, poszukiwania i selekcjonowania informacji,

- znajomości języków obcych, przede wszystkim angielskiego - języka internetu i korporacji międzynarodowych,

- pracy w zespole i kierowania zespołem,

- organizowania i prowadzenia projektów,

- samodzielnego prowadzenia badań,

- stałego uczenia się i uczenia innych,

- negocjacji - z szefem, z współpracownikami, z klientami, z rodziną, czy z sąsiadami, w przypadku konfliktu interesów,

- podstawy ekonomii, a przecież każda działalność człowieka ma wymiar ekonomiczny.

Absolwentom brak jest także:

- poczucia odpowiedzialności za własne działania i własny los, rodzinę, firmę, lokalną społeczność, państwo,

- przedsiębiorczości, gotowości do podejmowania ryzyka, budowania własnej kreatywności.

Z tych tez powodów w systemie edukacji na poziomie średnim, ale także i wyższym, należy wprowadzić zwiększony zakres praktycznej nauki zawodu oraz tak zmienić programy nauczania, by młodzi ludzie uczyli się tego jak i skąd zdobywać konkretnie im potrzebną wiedzę.


Rozdział III.3.
rodzina – kobieta – dziecko

III.3.1. Wstęp

Rodzina jest powołana do wychowania swoich dzieci. Pierwszym miejscem, gdzie rozpoczyna się proces wychowawczy młodego człowieka jest dom rodzinny. Każde dziecko ma naturalne i niezbywalne prawo do posiadania własnej rodziny: rodziców i rodzeństwa, wśród których rozpoznaje, że jest osobą potrzebującą uczucia miłości i że tym uczuciem może obdarzać najbliższych. Ponieważ rodzice dają życie swoim dzieciom, dlatego przysługuje im prawo do tego, by byli uznani za pierwszych i głównych ich wychowawców. Oni też mają obowiązek stworzenia takiej atmosfery rodzinnej, przepojonej miłością i szacunkiem dla Boga i ludzi, która by sprzyjała osobistemu i społecznemu wychowaniu dzieci. Jakże wielką rolę ma tu do spełnienia matka. Zawsze jednak oczekuje na pomoc swego męża - ojca rodziny. Rodzina nie może pozostać sama w tym odpowiedzialnym obowiązku wychowania. Potrzebuje pomocy i oczekuje jej ze strony Kościoła i państwa. Chodzi tu nie o wyręczanie rodziny w jej obowiązkach, ale o harmonijne zjednoczenie wszystkich w tym wielkim zadaniu.”

Jan Paweł II (Łowicz, 14.06.1999r.)

Jednym z priorytetów działania Platformy Obywatelskiej są działania na rzecz polskiej rodziny. Rodziny, która jest obecnie w kryzysie. Na ten kryzys ma wpływ wiele czynników: Do najważniejszych można zaliczyć:

1. sytuacja ekonomiczna rodzin:

  • duże bezrobocie (w tym wśród osób młodych stojących u progu życiowego startu i wśród kobiet),

  • źle funkcjonujący i nieefektywny system pomocy społecznej

  • system podatkowy niekorzystny dla rodzin z dziećmi

  • kłopoty mieszkaniowe małżeństw

  • biurokracja i wysokie koszty pracy, bardzo uciążliwe dla małych rodzinnych firm

  • zła ściągalność alimentów od dłużników alimentacyjnych

  • mało elastyczny rynek pracy dla kobiet

  • niskie zarobki całej rodziny

  • skomercjalizowanie usług społecznych: opieki nad małymi dziećmi, usług kultury, edukacji, wychowania i w dużym zakresie ochrony zdrowia, co czyni je trudno dostępnymi dla wielu rodzin

2. spadek liczby zawieranych małżeństw i wzrost liczby rozwodów;

3. późniejszy wiek zawierania małżeństw;

4. wzrost popularności związków konkubinackich;

5. zmniejszenie dzietności polskich rodzin;

6. wyjazdy, zwłaszcza ludzi młodych, do krajów UE w celach zarobkowych;

7. obecne w rodzinie patologie:

  • przemoc wobec dzieci i kobiet,

  • alkoholizm i narkomania;

8. brak wystarczającej liczby żłobków i przedszkoli oraz innych form opieki nad małymi dziećmi;

9. gorszy dostęp do opieki zdrowotnej.

Wszystkie te czynniki wpływają na pogorszenie jakości życia polskiej rodziny
i stanowią zagrożenie dla jej stabilności i trwałości.

Pomyślności rodziny nie da się osiągnąć bez rozwoju gospodarczego kraju, bez zmniejszenia skali bezrobocia, bez uporządkowania sfery pomocy społecznej i bez kompleksowych działań eliminujących z życia czynniki, które wpływają na złą kondycję polskiej rodziny.

Dobra rodzina to lepsze państwo.

Platforma Obywatelska realizując politykę prorodzinną państwa zamierza prowadzić działania sprzyjające dynamicznemu wzrostowi gospodarki i zapewniające korzystne warunki do rozwoju polskiej rodziny. Wyższy stan zamożności państwa przełoży się wprost na zamożność rodziny jako podstawowej komórki społecznej, rodziny posiadającej i wychowującej dzieci. Rodzina jest tą najważniejszą grupą społeczną, która decyduje o miejscu człowieka i jego życiu osobistym, a także przygotowywuje go do wejścia w życie społeczne.

ZASADA POMOCNICZOŚCI

Zgodnie z obowiązującą Konstytucją RP z 1997 roku, w której zapisano zasadę pomocniczości, podzielono kompetencje rządu i samorządu. Reforma struktury administracyjnej kraju wprowadzona w 1999 roku wprowadziła nowy podział zadań pomiędzy władze rządowe i samorządowe. Państwo czyli władze rządowe i władza ustawodawcza odpowiadają za tworzenie prawa, programów do realizacji i nadzór nad realizacją zadań. Samorządom terytorialnym przekazano wszystkie zadania, dotyczące organizacji życia i zaspokajania potrzeb wspólnoty samorządowej, w tym zadania z obszaru pomocy społecznej, opieki nad rodziną oraz organizację i realizację zadań opieki zastępczej nad dzieckiem pozbawionym z różnych względów opieki własnych rodziców.

Współcześnie pojęcie SUBSYDIARNOŚĆ - POMOCNICZOŚĆ ma dwa znaczenia:

  • subsydiarność pionowa – w relacji centralne organy państwa – samorząd

  • subsydiarność pozioma – w relacji władze państwowe – podmioty prawne, które nie wchodzą w strukturę administracji publicznej (rodziny, przedsiębiorstwa, organizacje pozarządowe i inne).

Mając na uwadze ten podział ról w realizowaniu zasady pomocniczości państwa inne zadania w wychodzeniu polskiej rodziny z kryzysu mają rząd, parlament, samorządy, sądy, kościoły czy organizacje pozarządowe. Tylko wspólna polityka prorodzinna wszystkich powyższych instytucji doprowadzi do wprowadzenia skutecznych rozwiązań na rzecz dobrej kondycji rodziny polskiej w XXI wieku, a zwłaszcza dzieci i seniorów oraz niepełnosprawnych czyli tych, którzy wymagają szczególnej troski.

III.3.2. Polityka demograficzna

Polska (tak jak i pozostałe kraje postkomunistyczne) charakteryzuje się dramatycznie niskim wskaźnikiem dzietności wynoszącym 1,2, który świadczy o głębokim kryzysie demograficznym. By pokolenia wymieniały się w sposób naturalny, wskaźnik ten powinien wynosić co najmniej 2,1. Komisja Europejska w komunikacie „Wobec zmian demograficznych: nowa solidarność między pokoleniami uznała niski przyrost naturalny za jedną z głównych przeszkód rozwoju społeczno-gospodarczego Europy. W przypadku braku zastępowalności pokoleń istnieje realna groźba wystąpienia - po 20-30 latach - kryzysu ekonomicznego w państwie, kryzysu spowodowanego brakiem możliwości zabezpieczenia emerytalnego, zdrowotnego, opiekuńczego dla licznego pokolenia osób, które skończyły już swoją aktywność zawodową. Dlatego też w wielu krajach wprowadzono aktywną politykę prorodzinną, by umożliwić rodzicom posiadanie takiej liczby dzieci, jaką by pragnęli, a tym samym by uległa poprawie niekorzystna sytuacja demograficzna.

Zasadniczym celem tej polityki jest stworzenie warunków do rozwoju rodziny poprzez wspomaganie jej w wypełnianiu funkcji ekonomicznej, opiekuńczej oraz wychowawczej, tak by pozytywnie stymulować postawy prokreacyjne, kompensować koszty utrzymania i wychowania dzieci i ograniczyć ubóstwo. Należy prowadzić wiele działań z obszaru pomocy społecznej, polityki zatrudnienia, polityki edukacyjnej, gospodarczej i mieszkaniowej.

Polska powinna jak najszybciej, korzystając z doświadczeń krajów europejskich, opracować i wdrożyć swoją własną politykę prorodzinną. Ponieważ nie ma jednego czynnika, przy pomocy którego można wpływać na postawy prokreacyjne, należy prowadzić różnorodne działania. Najważniejszymi w polityce prorodzinnej winny być pomoc finansowa państwa dla rodzin z dziećmi, instrumenty ułatwiające godzenie obowiązków rodzinnych z pracą zawodową oraz usługi opiekuńcze dla dzieci. Należy również promować politykę przyjazną rodzinie (family friendly policy) oraz praktykę zatrudnienia przyjazną rodzinie (family friendly employment) w stosunku nie tylko do kobiet, ale również w stosunku do mężczyzn chcących aktywnie uczestniczyć w procesie wychowawczym dziecka.

III.3.3. Elastyczne formy zatrudnienia, kobieta ficznawiązkami rodzinnymiczej – godzenie pracy zawodowej z obowiązkami rodzinnymi

Dla sprawnego działania rodziny w swej funkcji wychowawczej i edukacyjnej (ale również celem wzrostu liczby dzieci w rodzinie, obniżenia wieku kobiety rodzącej pierwsze dziecko) ważne jest uelastycznienie rynku pracy szczególnie dla kobiet.

W porozumieniu z pracodawcami należy zaproponować:

  • wprowadzenie możliwości pracy w niepełnym wymiarze godzin,

  • lepsze warunki do tworzenia nietypowych miejsc pracy,

  • wprowadzenie możliwości elastycznego ustawienia godzin pracy zależnie od indywidualnych potrzeb kobiety,

  • wprowadzenie możliwości wykonywania części pracy w domu,

  • prawna możliwość łączenia pracy zawodowej (matki lub ojca) w niepełnym wymiarze godzin lub kształcenia w czasie przebywania na urlopie wychowawczym, bez utraty świadczenia pieniężnego,

  • wydłużenie okresu rozliczenia czasu pracy do 12 miesięcy,

  • stworzenie możliwości uruchomienia punktów opieki nad dziećmi np. przy zakładach pracy na kilka godzin dziennie (ze stworzeniem zachęt dla przedsiębiorców do uruchamiania tych punktów żłobkowo-przedszkolnych), z umożliwieniem aplikowania do samorządu lokalnego o pieniądze publiczne przeznaczone na ten cel przez osoby prawne i fizyczne,

  • wprowadzenie rozwiązań (w tym zachęt dla pracodawców), które nie będą przeszkodą do zatrudniania młodych kobiet z uwagi na urlopy macierzyńskie i wychowawcze,

  • wprowadzanie zachęt do powrotu do pracy po przerwie spowodowanej opieką nad dzieckiem,

  • nagradzanie przez ministra właściwego do spraw społecznych przedsiębiorców, którzy wprowadzają politykę przyjazną rodzinie (biorąc przykład z Portugalii, Danii czy Czech),

  • wspieranie przez państwo projektów wprowadzania polityki przyjaznej rodzinie

  • prowadzenie działań edukacyjnych i informacyjnych (np. broszury, przekaz internetowy) na temat zatrudnienia przyjaznego rodzinie.

Zgodnie z ostatnimi zmianami ustawowymi długość urlopu macierzyńskiego w Polsce wyniesie 18 tyg. przy pierwszym dziecku / 20 tyg. przy następnym dziecku / 2 8 tyg. w przypadku ciąży mnogiej; okres urlopu wychowawczego jest jednym z najdłuższych w Europie i wynosi do 3 lat. W chwili obecnej długość trwania tych urlopów nie wymaga zmian.

Elastyczne formy zatrudnienia są korzystne dla obydwu stron, i dla pracownika, i dla pracodawcy.

Korzyści pracownika:

  • ułatwienie godzenia obowiązków w rodzinie z obowiązkami zawodowymi,

  • ograniczenie obaw o utratę pracy,

  • większa motywacja do dobrej pracy,

  • łagodzenie konfliktu: obowiązki rodzinne –ambicje i kariera zawodowa,

  • możliwość śledzenia na bieżąco zmian dokonujących się w zakładzie pracy.

Korzyści pracodawcy:

  • stabilizacja zatrudnienia

  • ograniczenie kosztów naboru nowych pracowników

  • poprawa motywacji pracy

  • poprawa produktywności

  • redukcja absencji

  • łagodzenie trudności wynikających z przerw w pracy z powodów rodzinnych

  • emocjonalne związanie pracownika z zakładem pracy.

Ponadto należy wykorzystać wszystkie możliwości stworzenia sprzyjających warunków do zawodowej aktywizacji kobiet, do wspierania przedsiębiorczości wśród kobiet na wszystkich poziomach wykształcenia z większym wykorzystaniem środków Unii Europejskiej, zwłaszcza na terenach wiejskich i w małych miastach.

Ważne jest by stworzyć lepszy klimat do większego angażowania się kobiet w życie społeczne i polityczne w Polsce.

Respektując europejska zasadę równości płci ze wszech miar należy dążyć, by kobieta w pracy nie była dyskryminowana ze względu na płeć:

  • przy zatrudnianiu (np. praca tylko dla mężczyzny, podczas gdy bezrobocie wśród kobiet w każdej grupie wiekowej i zawodowej, na wszystkich poziomach wykształcenia jest wyższe niż w analogicznej grupie mężczyzn np. z wykształceniem zawodowym: wśród kobiet – 25%, wśród mężczyzn – 15% stopa bezrobocia; kobiety znacznie dłużej niż mężczyźni przebywają na bezrobociu po utracie pracy)

  • przy ustalaniu wynagrodzenia za pracę (np. niższe zarobki kobiety w porównaniu z mężczyzną zatrudnionym na identycznym stanowisku pracy).

III.3.4. RODZINY WIELODZIETNE

W Polsce według statystyk z 2002 roku było 10,4 mln rodzin, w tym rodzin wielodzietnych (troje lub więcej dzieci na utrzymaniu) było 1,1 mln tj. 16,6%. W rodzinach wielodzietnych wychowywanych jest blisko 5 mln dzieci, tj. 45,7% wszystkich dzieci w wieku do 24 lat pozostających na utrzymaniu. W przypadku rodzin wielodzietnych w większym zakresie niż w pozostałych typach rodzin dochód pochodzi z gospodarstwa rolnego lub ze świadczeń społecznych. I mimo, że z roku na rok ogólna sytuacja rodzin w Polsce jest nieznacznie lepsza, to ta zasada nie dotyczy rodzin wielodzietnych. Dochody i wydatki w rodzinach z co najmniej trójką dzieci w kolejnych latach po 2000 roku znacząco spadły. Dużo niższe dochody są niewystarczające do zaspokojenia ich potrzeb konsumpcyjnych oraz dość często bywają poniżej minimum egzystencji czy ustawowej granicy ubóstwa. W najtrudniejszej sytuacji są rodziny niepełne, gdy kilkoro dzieci wychowywanych jest przez samotnego rodzica, częściej matkę przy współistniejących kłopotach z egzekucją zasądzonych alimentów. W rodzinach wielodzietnych najczęściej nie ma zjawisk patologicznych typu alkoholizm czy narkotyki. Wiele rodzin nie jest w stanie poradzić sobie z problemami wynikającymi z ubóstwa, wywołanego długotrwałym bezrobociem. Stanowi to główne zagrożenie dla funkcji rodziny. W obecnej sytuacji coraz częściej pracownicy gminnych ośrodków pomocy społecznej czy szkoły zwracają się do sądów rodzinnych o umieszczenie dzieci z ubogiej rodziny w placówce opiekuńczej, argumentując takie wnioski „swoiście” rozumianym dobrem dziecka, podkreślając brak szans na prawidłowy rozwój dzieci w ubogim środowisku. Ponieważ polskie ustawodawstwo przewiduje niezbyt efektywny czy wręcz nieprawidłowy przepływ środków publicznych na pomoc rodzinie, pomoc ta w środowisku lokalnym rodziny jest niewystarczająca. Koszty pobytu dzieci w placówkach opiekuńczych (właściwie bez ograniczeń, 2-3 tys. zł miesięcznie) są wielokrotnie wyższe niż koszty, które trzeba byłoby ponosić, gdyby pomoc społeczna była skierowana wprost do tych rodzin.

Mając na uwadze dobro dziecka należy doprowadzić do takich zmian w systemie pomocy wielodzietnej rodzinie, by dzieci mogły pozostawać w rodzinie naturalnej. Jeżeli nie ma niewydolności rodziny w jej funkcjach wychowawczych i opiekuńczych, instytucje państwa powinny uczynić wszystko (również w zakresie mieszkaniowym, poradnictwa pedagogicznego, psychologicznego), by zapobiec rozpadowi rodziny i udzielić takiej pomocy ubogiej rodzinie, by nie uległa ona degradacji czy rozpadowi.

III.3.5. PRZEMOC W RODZINIE

Duże bezrobocie, nieumiejętność przystosowania się do życia w zmienionych warunkach ekonomicznych, brak jakichkolwiek perspektyw na wyjście z ubóstwa i poprawę warunków bytowych powoduje narastającą falę przemocy w rodzinie.

Wyróżnia się kilka form przemocy wobec dzieci:

  • przemoc fizyczna - wywołanie nieprzypadkowych chorób i urazów powodowane przez opiekunów dzieci (bicie, szarpanie, przypalania, potrząsania, dzieciobójstwo),

  • przemoc emocjonalna – świadome niszczenie lub obniżanie możliwości rozwojowych dziecka (ośmieszanie, nieokazywanie miłości rodzicielskiej, zastraszanie, nadmierny rygoryzm),

  • przemoc seksualna – przymuszanie do aktywności seksualnej (nakłanianie do oglądania materiałów pornograficznych, angażowanie dzieci do ich produkcji, czyny lubieżne wobec dziecka, gwałty),

  • zaniedbanie – emocjonalne i fizyczne – ignorowanie potrzeb dziecka (w zakresie odżywiania, odzieży, opieki medycznej, schronienia, higieny, właściwej opieki rodzicielskiej),

  • Wymienione formy przemocy zwykle występują łącznie, w różnych wariantach. Dzieci najczęściej są ofiarami przemocy fizycznej i emocjonalnej, a miejscem, w którym są albo ofiarami, albo świadkami przemocy – jest dom rodzinny.

Przemoc wewnątrzrodzinna ma ogromne skutki, i w wymiarze jednostkowym, i ogólnospołecznym:

  • • stanowi bezpośrednie zagrożenia dla życia i zdrowia ofiar przemocy

  • • niszczy zdrowie psychiczne i fizyczne ofiar – utrudnia im prawidłowe funkcjonowanie społeczne

  • • stanowi zagrożenie dla następnego pokolenia – dzieci wobec których stosowano przemoc, nie tylko często same stosują przemoc wobec własnych dzieci, ale również częściej dokonują aktów przemocy w społeczeństwie

  • istnieje ścisły związek między zachowaniem w domu i poza nim

    • częściej później wśród ofiar przemocy występuje prostytucja, bezdomność, przestępczość

    • dzieci ofiary przemocy w szkole same bywają agresywne, mają problemy z nauką, z mową; bywają też apatyczne, depresyjne, autodestrukcyjne;

    • mają lęki, zaburzenia łaknienia i snu

  • naraża na straty finansowe państwo i społeczeństwo – wymiar sprawiedliwości, policja, pomoc socjalna, ochrona zdrowia.

Z przemocą mamy również do czynienia w szkole, najczęściej dotyczy ona przemocy dzieci wobec dzieci, rzadziej dzieci wobec nauczycieli czy nauczycieli wobec dzieci. Częściej przemoc wobec rówieśników stosują dzieci pochodzące z rodzin, w których opieka rodziców nad dzieckiem jest upośledzona. Nie chodzi o złe warunki materialne czy obecność patologii w rodzinie, lecz o zaniedbania rodziców wobec dziecka w sferze wychowawczej (bywa, że z braku czasu).

W walkę z przemocą w szkole musi być zaangażowanych wiele podmiotów:

  • ministerstwa, a szczególnie ministerstwo edukacji odpowiedzialne za rozwiązania prawne zawierające . ogólne standardy dyscypliny szkolnej oraz właściwego zachowania uczniów

  • władze lokalne odpowiedzialne za opracowywanie i wdrażanie programów przeciwdziałających przemocy oraz monitorowanie realizacji tych programów

  • nauczyciele i pedagodzy szkolni, uczniowie

  • rodzice odpowiedzialni za wychowanie dzieci

  • pracownicy służb socjalnych odpowiedzialni za pracę z rodziną dziecka i ze szkołą, psychoterapeuci, eksperci

  • policja, kuratorzy sądowi i sądy opiekuńcze

  • organizacje pozarządowe.

Używając wszystkich instrumentów dostępnych państwu, w sposób zdecydowany i jak najbardziej efektywny należy walczyć również z innymi patologicznymi zjawiskami związanymi z przemocą wobec dzieci i kobiet, a w szczególności:

  • z pedofilią

  • z przemocą fizyczną wobec kobiet i z molestowaniem seksualnym

  • z handlem ludźmi

  • ze zmuszaniem do prostytucji,

a prawo w powyższych sprawach powinno być bardzo restrykcyjne.

Bezwzględnie należy pilnować przestrzegania prawa, zabraniającego sprzedaży nieletnim papierosów i alkoholu. Obecnie te przepisy prawa są nagminnie łamane i nie są wyciągane wobec winnych prawne konsekwencje. Mało skuteczna jest również walka z handlarzami różnego rodzaju narkotyków. W innych krajach jest to również bardzo trudne i nie przynosi oczekiwanych efektów, jednak obecna w Polsce - często prawie jawna - sprzedaż narkotyków np. na dyskotekach, jest czasem przez funkcjonariuszy państwa jakby specjalnie niezauważana, a przestępcy staja się coraz bardziej odważni. Niestety również w niektórych polskich szkołach nauczyciele starają się nie dostrzegać tego poważnego problemu społecznego. Niezbędne są działania (nie pozorowane) zwalczające podziemie narkotykowe.

Podstawą osiągnięcia sukcesu w walce z wszystkimi formami przemocy wobec dzieci jest współdziałanie wszystkich instytucji, ale najważniejsza jest współpraca szkoły, ośrodków pomocy społecznej, sądów opiekuńczych i psychoterapeutów z naturalną rodziną dziecka.

Jeżeli wszelkie formy współpracy z rodziną nie przynoszą skutków, rola tej rodziny w opiece nad dzieckiem może zostać ograniczona. Sąd opiekuńczy może ingerować we władzę rodzicielską, w sytuacji gdy nie jest ona należycie sprawowana przez rodziców. W celu ochrony dziecka przed zaniedbaniem, krzywdą lub gdy rodzina nie radzi sobie z trudnościami osobowościowymi i wychowawczymi dziecka sąd może władzę rodzicielską ograniczyć, zawiesić lub odebrać.

III.3.6. OPIEKA ZASTĘPCZA NAD DZIECKIEM

Władza rodzicielska jest instytucją prawa rodzinnego, która podlega szczególnej ochronie prawnej. Przepisy odnoszące się do rodziny (zgodnie z prawem międzynarodowym) jednoznacznie formułują dwie zasady:

  1. zasadę autonomii rodziny

  2. zasadę prymatu rodziców w wychowaniu dziecka.

Konsekwencją przyjęcia tych zasad jest ustalenie, że rodzice ponoszą pełną odpowiedzialność za wychowanie dzieci, a należna im władza rodzicielska składa się z obowiązków i praw.

Sprawy dobra dziecka regulują zapisy Konstytucji RP, .:

„Art. 71.

1. Państwo w swojej polityce społecznej i gospodarczej uwzględnia dobro rodziny. Rodziny znajdujące się w trudnej sytuacji materialnej i społecznej, zwłaszcza wielodzietne i niepełne, mają prawo do szczególnej pomocy ze strony władz publicznych.

2. Matka przed i po urodzeniu dziecka ma prawo do szczególnej pomocy władz publicznych, której zakres określa ustawa.

Art. 72.

1. Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę praw dziecka. Każdy ma prawo żądać od organów władzy publicznej ochrony dziecka przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją.

2. Dziecko pozbawione opieki rodzicielskiej ma prawo do opieki i pomocy władz publicznych.

3. W toku ustalania praw dziecka organy władzy publicznej oraz osoby odpowiedzialne za dziecko są obowiązane do wysłuchania i w miarę możliwości uwzględnienia zdania dziecka.

4. Ustawa określa kompetencje i sposób powoływania Rzecznika Praw Dziecka.”

Państwo ingeruje we władzę rodzicielską, zapewniając dziecku opiekę zastępczą, zorganizowaną w dwóch formach:

  • instytucjonalnej – różnego typu placówki świadczące opiekę częściową lub całodobową, publiczne tworzone przez samorząd powiatowy i rodzinne domy dziecka

  • rodzinnej – adopcja, rodziny zastępcze spokrewnione z dzieckiem, niespokrewnione z dzieckiem, niespokrewnione pełniące zadania pogotowia rodzinnego.

Opieka zastępcza powinna być ustanawiana tylko w przypadku całkowitej dysfunkcji rodziny. Najistotniejszym celem opieki zastępczej w każdym kraju jest reunifikacja rodziny (family reunification) czyli ponowne zespolenie naturalnej rodziny dziecka. Niezbędne jest jednak usunięcie okoliczności uzasadniających umieszczenie dziecka w opiece zastępczej. Dzieci pozbawione opieki rodzicielskiej, pozostając pod opieką państwa, winny posiadać status „podopiecznych państwa”.

W przypadkach, gdy dziecko wychowuje się w trudnych warunkach materialnych lub jest chore czy niepełnosprawne władza publiczna powinna wesprzeć wysiłki rodziców naturalnych, aby zapewnić dziecku odpowiednie warunki rozwoju.

Prawo obowiązujące w kwestii opieki zastępczej nad dzieckiem w Polsce powinno wystarczająco zabezpieczać interes dziecka. Instytucjom zaangażowanym w proces opieki zastępczej w świetle tego prawa i procedur administracyjnych nie można nic formalnie zarzucić, ani naruszenia praw, ani zaniedbań obowiązków służbowych, lecz w praktyce „nikt z najbliższego środowiska nie pracuje z rodziną dziecka, nie prowadzi pracy socjalnej z rodzicami, aby dziecko mogło bezpiecznie wrócić i przebywać we własnej rodzinie. Nie ma w zasadzie współpracy placówki opiekuńczej, Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie (PCPR), sądu, kuratora z gminnym ośrodkiem pomocy społecznej. Każdy sprawnie oddala od siebie odpowiedzialność za rozwiązanie problemu. Problemem tych dzieci jest przede wszystkim brak osoby najbliższej, do której można się przywiązać, pokochać zaufać, do której można zwracać się zawsze, gdy trzeba, albo gdy pragnie się bliskości drugiej osoby.” (ISP)

Pani prof. Józefina Hrynkiewicz z Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego ze swoimi współpracownikami przeprowadziła badania dla Instytutu Spraw Publicznych na temat opieki zastępczej w Polsce. Wyniki tych badań zawartych w publikacji „Odrzuceni. Analiza procesu umieszczania dzieci w placówkach opieki” z 2006 roku są zatrważające. W świetle tych analiz można śmiało postawić tezę, że w Polsce nie ma jakiegokolwiek systemu wspierania rodziny:

  • problemy dysfunkcjonalnych rodzin nie są przedmiotem kompleksowej diagnozy społecznej, wykonywanej przez instytucje pomocy społecznej lub przez inne instytucje zobowiązane do pomocy w rodzinie w realizacji jej funkcji wychowawczych; brak tej diagnozy skutkuje brakiem podstaw do opracowania całościowego programu pracy socjalnej z rodziną, realizowanego w środowisku lokalnym,

  • w żadnym z przebadanych środowisk lokalnych nikt nie pracował i nie pracuje nad przygotowaniem kompleksowego programu pomocy rodzinie lub rodzinom dysfunkcjonalnym,

  • instytucje powołane do pomocy rodzinie działają w ramach swoich kompetencji i nie współpracują ze sobą,

  • pracownicy socjalni nie mają umiejętności wspierania rodziny inaczej niż poprzez dostarczanie jej pomocy materialnej lub finansowej – brak odpowiedniej liczby pracowników socjalnych i brak dla nich szkoleń, które pozwoliłyby na zdobycie odpowiednich umiejętności zawodowych, brak środków na takie szkolenia przy braku zaangażowania rządu,

  • brak woli współpracy ośrodków pomocy społecznej i PCPR z sądami rodzinnymi i kuratorami sądowymi,

  • brak płaszczyzny wymiany informacji i bieżącej współpracy wszystkich instytucji, które zajmują się opieką zastępczą, co dość często skutkuje zbyt późno podjętymi działaniami na rzecz krzywdzonego dziecka,

  • obojętny stosunek środowiska lokalnego (rodziny, sąsiadów, szkoły, służby zdrowia, parafii, gminnych ośrodków pomocy społecznej, policji) do krzywdy doznawanej przez dzieci w dysfunkcyjnej rodzinie; często wyznawana jest zasada „lepiej nie widzieć”; nieco lepiej jest przy jednym rodzicu wykazującym troskę o dzieci – może on w pewnym zakresie liczyć na wsparcie, lecz nadal nie ma powiadamiania policji czy sądu rodzinnego,

  • zobojętnienie społeczne na patologie typu: alkoholizm, narkotyki, przemoc wobec dzieci czy matki; sprawa zwykle nabiera rozgłosu dopiero po tragicznym wydarzeniu np. śmierci zakatowanego dziecka,

  • brak zaangażowania środowiska szkoły w pomoc dziecku z niewydolnej wychowawczo rodziny,

  • brak informacji o losie dzieci przed czasem obowiązku szkolnego,

  • brak dbałości PCPR o wykonanie postanowień sadu rodzinnego; zdarza się, że PCPR próbują wpływać na zmianę postanowienia sądu, szczególnie gdy nie ma miejsca w placówce opiekuńczej lub resocjalizacyjnej, a sąd postanowił umieścić tam dziecko,

  • w części powiatów brak placówki opiekuńczo-wychowawczej (powiat unika ponoszenia kosztów utrzymania placówki),

  • brak placówek opiekuńczych specjalistycznych mogących stworzyć warunki do opieki nad dziećmi niepełnosprawnymi, chorymi czy wymagających szczególnej troski (dotkniętymi ciężkimi doświadczeniami życia w zdezorganizowanej rodzinie) czy po prostu nad dziećmi zdemoralizowanymi (zbyt kosztowne dla samorządu powiatowego),

  • brak placówek prowadzących terapię uzależnień dzieci i młodzieży (alkoholizm, narkomania) i placówek, które dostosowane byłyby do potrzeb i problemów dziecka,

  • zbyt małe środki finansowe przeznaczane na opiekę zastępczą szeroko rozumianą ( w tym na etaty pracowników socjalnych przygotowanych do pracy z rodziną, szkolenia pracowników socjalnych, właściwą opiekę nad dzieckiem),

  • brak odpowiedniej pracy z dzieckiem objętym opieką zastępczą, by było przygotowane do samodzielnego życia w dorosłości i brak dobrego zabezpieczenia finansowego dziecka wkraczającego w dorosłość (czego efektem bywają uzależnienia, bezdomność, przestępczość),

  • brak wystarczającej ilości rodzinnych domów dziecka, rodzin zastępczych i niedostateczne zabezpieczenie dzieci w tych formach opieki zastępczej, w szczególności dzieci chorych i niepełnosprawnych,

  • bardzo skomplikowane i przez to mało efektywne procedury adopcyjne,

  • realny brak nadzoru urzędów wojewódzkich nad opieką zastępczą - nadzór jest iluzoryczny.

Pani profesor J. Hrynkiewicz pisze: „Schematyzm, brak indywidualnego podejścia, biurokratyczne podejście do spraw dzieci pozbawionych opieki rodziców przez instytucje pomocy społecznej, brak instytucji przygotowanych do opieki nad dziećmi o szczególnych potrzebach opiekuńczych, wychowawczych, terapeutycznych, powoduje nieefektywne działania, oddalanie od siebie odpowiedzialności, spychanie na inne podmioty obowiązków wobec dziecka skrzywdzonego i pozbawionego opieki.”

Opiekę nad rodziną i dzieckiem należy całkowicie przebudować.

  1. Należy stworzyć sprawny i efektywny system pracy z rodziną naturalną dziecka, wymagający monitorowania procesów w tej rodzinie, jej finansowego wspierania, pomocy organizacyjnej, wychowawczej, psychologicznej, tak by rodzina mogła być wyjść z krytycznej sytuacji. Z doświadczeń krajów UE wynika, że pomoc rodzinie przynosi najlepsze efekty dla dziecka, dla spójności rodziny i jest najtańsza.

  2. W przypadku braku możliwości pozostawienia dziecka z rodzicami należy stworzyć system opieki zastępczej, system przyjazny dziecku i dbający o jego zróżnicowane potrzeby, system który przygotowywuje rodzinę do reunifikacji, a dziecko do wejścia w dorosłość i samodzielność. Wszystkie formy opieki nad dziećmi są potrzebne, lecz należy zrobić wszystko, by dziecko jak najczęściej trafiało pod opiekę rodzinną (adopcja, zawodowa rodzina zastępcza, rodzinne domy dziecka). Należy uelastycznić formy organizacyjne instytucji zwanej rodziną zastępczą, dać wsparcie rodzinom zastępczym zwłaszcza, gdy opiekują się dziećmi chorymi lub niepełnosprawnymi, poprawić warunki finansowania rodzin zastępczych i zapewnić poprzez władze rządowe i lokalne opieki nad dzieckiem w rodzinie zastępczej.

  3. Należy usprawnić pracę sądów rodzinnych i odbiurokratyzować ich działania, w zakresie w jakim to jest tylko możliwe, pamiętając zawsze o dobru dziecka.

  4. Należy doprowadzić do obligatoryjnej współpracy wszystkich instytucji zaangażowanych w prace z rodziną naturalną dziecka i organizowanie opieki zastępczej.

  5. Należy doprowadzić do stworzenia na poziomie samorządów lokalnych sprawnych instytucji zdolnych do odpowiedzialnej pracy na rzecz rodzin i dzieci, zatrudniających wystarczającą liczbę pracowników socjalnych dobrze przygotowanych merytorycznie i mających szansę na ustawiczne dokształcanie się.

  6. Pracownicy socjalni sprawujący opiekę nad dziećmi objętymi opieką zastępczą według planu działania opiekuńczego (w którym określa się cel jaki ma być osiągnięty oraz czas przebywania w rodzinie zastępczej lub w placówce) winni mieć status konsultanta rodzinnego, dobrze przygotowanego do pełnionej funkcji. Konsultanci rodzinni powinni mieć obowiązek bezpośredniego kontaktowania się z rodzicami zastępczymi czy opiekunami w placówce oraz z dziećmi pozostającymi pod ich opieką. Do ich obowiązków winno należeć również zbieranie informacji o dziecku od nauczycieli, pracowników służby zdrowia i w środowisku dziecka, a także czuwanie nad kontaktami dziecka z rodziną naturalną, o ile to możliwe i wskazane. Należy przebudować system pomocy finansowej przekazywanej rodzinom niewydolnym finansowo.

  7. Należy zobligować urzędy wojewódzkie do wywiązywania się ze swej funkcji nadzorczej nad działaniami instytucji na rzecz opieki zastępczej nad dzieckiem i wprowadzić odpowiedzialność za skutki zastępczej opieki, by punktem odniesienia były nie tylko zadania ustawowe, ale również skutki działań, których ofiarą jest dziecko pozbawione opieki własnych rodziców.

  8. Należy podjąć szeroko zakrojone wspólne działania rządu, samorządu, ochrony zdrowia, organizacji pozarządowych na rzecz walki z chorobą alkoholową jako głównym zagrożeniem dla integralności rodziny i chorobą niosącą poważne skutki zdrowotne i finansowe (wysokie koszty leczenia, konieczność wypłacania rent chorobowych i zasiłków z pomocy społecznej ).

Punktem wyjścia do zaprojektowania nowego systemu powinny być prawa i interesy pozbawionego opieki rodzicielskiej dziecka, a nie - jak ma to często miejsce obecnie – interesy zawodowe osób i kompetencje instytucji uczestniczących w procesie.

Wszystkie powyższe działania powinny być podjęte w trybie pilnym.

Ważne jest by zagwarantować polskim dzieciom prawa wynikające z Konstytucji.

III.3.7. POLITYKA WOBEC STARZEJĄCEGO SIĘ SPOŁECZEŃSTWA

Miarą dojrzałości społeczeństwa demokratycznego, obywatelskiego jest stosunek do osób najsłabszych w tym społeczeństwie, w tym do osób starszych. We wszystkich krajach Unii Europejskiej (w tym w Polsce) zachodzą poważne zmiany strukturalne – zwiększa się liczba „starzejących się pracowników” (55 – 64 lata), seniorów (65 – 79 lat) i osób w podeszłym wieku (powyżej 80 lat), a ulega zmniejszeniu liczba dzieci, młodzieży i dorosłych w wieku produkcyjnym. Na kwestię starzenia się społeczeństwa i jej implikacje dla rozwoju poszczególnych krajów zwraca uwagę UE w dokumencie pt. Zielona księga „Wobec zmian demograficznych: nowa solidarność między pokoleniami”. Na tle kryzysu demograficznego i procesu starzenia się społeczeństwa, polityka społeczna musi być tak kształtowana, aby uwzględnić przyszłe potrzeby ekonomiczne i społeczne.

Należy podejmować więc działania w różnych obszarach, a w szczególności:

  • w systemie edukacji - celem przygotowania do zmian na rynku pracy

  • w polityce rynku pracy - celem aktywizacji zawodowej ludzi w starszym wieku, aby zrekompensować spodziewany spadek liczby ludności w wieku produkcyjnym

  • w systemach emerytalnych - celem zagwarantowania przyszłym emerytom dochodów wystarczających do zabezpieczenia ich potrzeb życiowych

  • w systemie ochrony zdrowia i długoterminowej opieki leczniczo - pielęgnacyjnej celem stworzenia systemu opieki nad starymi ludźmi

  • w polityce demograficznej - celem zmniejszenia dysproporcji pomiędzy rocznikami młodymi i starymi.

Szczególnym wyzwaniem dla państwa jest i będzie zorganizowanie opieki nad ludźmi w podeszłym wieku. W tej grupie wiekowej wzrasta liczba osób samotnych, a w szczególności kobiet, co wynika z różnicy długości życia obu płci. Ponieważ świadczenia emerytalne kobiet są wyraźnie niższe od świadczeń emerytalnych mężczyzn, co oznacza wzrost liczby niezamożnych ludzi w starszym wieku.

Mając na uwadze te trendy, obecne już dzisiaj:

  1. należy tworzyć sieć placówek przygotowanych do opieki nad ludźmi starszymi, niedołężnymi i niezbyt zamożnymi, często samotnymi,

  2. należy przygotować pracowników socjalnych, pielęgniarki, rehabilitantów zdolnych do sprawowania opieki nad starszym człowiekiem,

  3. należy stworzyć system opiekuńczy preferujący pobyt osoby starszej do końca we własnym domu (z pomocą wykwalifikowanej osoby), by osoby miały blisko do rodziny, sąsiadów,

  4. należy tworzyć sprzyjające warunki do opieki nad osobą starszą przez członków rodziny (najlepszy model opieki),

  5. należy przywiązywać dużą wagę do integracji starych ludzi z resztą społeczeństwa,

  6. należy pomagać osobom starszym w zachowaniu przez nich aktywności życiowej i zdrowia.

Ważne jest by zwracać szczególną uwagę na rzecz ochrony praw starych ludzi .

III.3.8. PRAWA KONSTYTUCYJNE

Od kilku lat trwa dyskusja na temat tolerancji dla osób o orientacji homoseksualnej. Lecz wydaje się, że jest to bardziej problem polityków o lewicowych czy o skrajnie prawicowych poglądach, a nie realny problem środowisk homoseksualnych. Przedstawiciele tychże w publicznych wypowiedziach nie eskalują żądań. Akceptują poglądy większości mieszkańców naszego kraju i uznają brak przestrzeni politycznej do zmiany obowiązującego prawa. Tym bardziej, że wśród Polaków spotyka się raczej postawy tolerancyjne i utożsamiają się z zapisem z Katechizmu katolickiego opracowanego w trakcie pontyfikatu Ojca Świętego Jana Pawła II:

„Pewna liczba mężczyzn i kobiet przejawia głęboko osadzone skłonności homoseksualne. Skłonność taka, obiektywnie nieuporządkowana, dla większości z nich stanowi ona trudne doświadczenie. Powinno się traktować te osoby z szacunkiem, współczuciem i delikatnością. Powinno się unikać wobec nich jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji. Osoby te są wezwane do wypełniania woli Bożej w swoim życiu i - jeśli są chrześcijanami - do złączenia z ofiarą krzyża Pana trudności, jakie mogą napotykać z powodu swojej kondycji”.

Rozdział III.4.
Kultura i przemysły kultury

III.3.1 Kultura i przemysły kultury mogą być jedną
ze ścieżek rozwojowych Polski.

Kultura jest to wartość dziedziczona, stanowiąca integralną część dziedzictwa narodowego. Tworzy ona naród oraz pokazuje jego istotę. Kulturę narodową słusznie się nazywa „duszą narodu”, nie da się poznać narodu poza kulturą*. Najbardziej twórczy okres kultura osiągnęła w Polsce w okresie „złotego wieku”, w Rzeczpospolitej Obojga Narodów, otwartej na wzorce i wpływy zagraniczne, tolerancyjnej dla ludów ją zamieszkujących. Utrata niepodległości i walka o wolność na długie lata zdominowały polską kulturę. Tradycja powstańcza, martyrologiczna i romantyczna - tradycja walki - stały się dominującym elementem polskiej świadomości. W okresie II wojny światowej kultura polska poniosła niepowetowane straty. Zapaść kulturalną pogłębił komunizm. Odpowiedzią polskiej inteligencji na ograniczenie wolności i cenzurę, był II obieg kultury, fenomen na wielka skalę, który rozkwitł w czasie „Solidarności” i w stanie wojennym. Społeczeństwo polskie pokazało zdolność do samoorganizacji, przywiązanie do pluralizmu i wolności kulturalnej. W największym skrócie można stwierdzić, że dzięki umiłowaniu wolności i kulturze „Polska pozostała sobą”.

Upadek komunizmu 1989 roku, otwarcie granic, zniesienie cenzury, powstanie wolnych mediów, stworzyły przed kulturą możliwości rozwoju. Prawdziwy impuls cywilizacyjny dała reforma samorządowa, która w pełni w Polsce się powiodła. Zmieniła ona polskie miasta i miasteczka, zmodernizowała i rozwinęła instytucje kultury mimo, iż często za samorządową decentralizacją nie „poszły pieniądze”. W wielu miejscach odnowiły się miejscowe tradycje, wzrosło zainteresowanie lokalną tożsamością i odrębnością. Polska stała się bardziej różnorodna kulturalnie. Polacy zaczęli podróżować po świecie, do naszego kraju zaczęła napływać atrakcyjna, zachodnia kultura masowa. Wzrost konkurencji, globalizacja przekazu kulturalnego, urynkowienie cen spowodowały, iż wiele zarządzanych staroświecko instytucji kultury i twórców zaczęło nie radzić sobie w nowej sytuacji. Większość środowisk kultury widzi potrzebę zmian ale jednocześnie zdecydowanie się ich obawia, skutecznie mobilizując opinię publiczną do obrony status quo.

Potrzeba wielkiej modernizacji

Wejście Polski do Unii Europejskiej, to ogromne narodowe wyzwanie. Kultura, w zjednoczonej Europie to źródło naszej tożsamości oraz jeden z najlepszych sposobów promocji kraju i budowy jego konkurencyjności. Polsce potrzebny jest wielki ruch modernizacyjny, głoszący koniec tradycji martyrologicznej oraz wspierający materialne i intelektualne podstawy rozwoju wolnego Narodu i wolnego Państwa. Walka skończyła się wraz z upadkiem komunizmu. Powinniśmy czcić Powstańców Warszawskich ale jednocześnie pamiętać, iż największe zwycięstwo odnieśliśmy stosując walkę bez użycia przemocy, będąc solidarni jedni wobec drugich. Dlatego najważniejszą inwestycją muzealną w najbliższych latach powinno być Europejskie Centrum Solidarności w Gdańsku.

Kultura na do odegrania wielką rolę modernizacyjną w Polsce. Rozumienie wytworów kultury, umiejętność rozumienia kultury innych, odczytywania kodów kulturowych zwiększa w znaczący sposób umiejętności gospodarowania. Dlatego inwestycje w kulturę poza niewymiernymi korzyściami, płynącymi z przeżywania sztuki mają również policzalny wymiar ekonomiczny. Mogą pełnić funkcje mnożników rozwoju i stać się jedną ze ścieżek wzrostu PKB.

Jedną z takich ścieżek są „przemysły kultury” czyli branże nastawione na produkcję filmów, programów telewizyjnych i radiowych, dystrybucję kinową, produkcję i sprzedaż książek, prasy, płyt fonograficznych, wzornictwo, oprogramowanie komputerowe, „eksploatację” krajobrazu, zabytków, parków przyrody, muzeów i architektury. Według badań przeprowadzonych przez Ministerstwo Kultury w roku 2000, tworzą one nawet do 4.5% PKB Polski.

Bez tych „przemysłów”, trudno dzisiaj upowszechnić wartości kulturalne wśród szerszej publiczności. Jeśli chcemy być w rodzinie narodów oryginalni i atrakcyjni, owe „przemysły kultury” muszą być związane z polskim dziedzictwem kulturowym. Nigdy wszakże nie możemy zapomnieć, że „początkiem wszystkiego” jest kultura wysoka. Najatrakcyjniejszym produktem kulturowym pochodzącym z Polski, jest muzyka Fryderyka Chopina. Dlatego kultura wysoka, musi być wspierana przez mecenat państwowy.

Wejście Polski do UE to ogromna szansa, ale także ogromne wyzwanie. Po rozszerzeniu Wspólnoty Polska należy do najbiedniejszych państw UE, co wymiernie pokazuje poziom PKB liczony na jednego mieszkańca, który w Polsce jest zbliżony do 45% średniej UE. Według Eurostatu w 2000 roku wydatki ze środków publicznych, wynosiły dla przykładu w Dani 219 euro, w Niemczech 98, w Polsce 24. Poprawa tych wskaźników w Polsce uzależniona jest w dużej mierze od efektywnego wykorzystania funduszy unijnych, a tym samym opracowania nowoczesnej polityki rozwojowej dla obszaru kultury.

III.3.2. Strategiczne cele w dziedzinie kultury

Narodowy Plan Rozwoju na lata 2007-13 * (Narodowe Ramy Odniesienia) kulturze przypisuje rolę szczególną, uznając ją za jeden z zasadniczych elementów budowy społeczeństwa opartego na wiedzy. Cele i strategia NPR sformułowane zostały w kontekście wejścia Polski do Unii Europejskiej, co oznacza uruchomienie nowych szans na finansowanie projektów kulturowych wpisanych w cele, zadania i budżety programów operacyjnych realizowanych w Polsce w latach 2004–2006, 2007-2013 oraz kolejnych okresach programowych. Zaproponowana w NPR perspektywa sytuuje kulturę i jej rozwój w ścisłym powiązaniu z rozwojem ekonomicznym, zarazem tworzy podstawy do traktowania kultury nie tylko jako odbiorcy efektów wzrostu gospodarczego ale jako stymulatora rozwoju, . poprzez rosnący udział sektora kultury w PKB.

Narodowy Plan Rozwoju Kultury realizowany będzie poprzez działania w ramach następujących priorytetów:

Priorytety

Działania

Rozbudowa i modernizacja infrastruktury kultury i ochrona dziedzictwa kulturowego o znaczeniu ponadregionalnym

Ochrona i zachowanie dziedzictwa kulturowego oraz rozwój infrastruktury kultury o znaczeniu ponadregionalnym

Rozwój infrastruktury szkolnictwa artystycznego

Rozwój infrastruktury i nowych technologii w sferze przemysłów kultury

Rozwój zasobów cyfrowych sektora kultury i mediów

Budowa zintegrowanego systemu promocji Polski

Wzrost konkurencyjności i zatrudnienia sektora kultury i przemysłów kultury oraz

Wzrost efektywności zarządzania sektorem kultury

Ochrona własności intelektualnej

Wspieranie zatrudnienia artystów w małych i średnich przedsiębiorstwach oraz pobudzanie samozatrudnienia

Wzrost kompetencji kulturalnych społeczeństwa

Edukacja kulturalna

Rehabilitacja i adaptacja społeczna osób wykluczonych i zagrożonych wykluczeniem poprzez aktywność kulturalną oraz dostęp do kultury

Efektami realizacji programu będzie:

  • Zmniejszenie dysproporcji w dostępie do kultury

  • Radykalna poprawa podstawowej infrastruktury kultury i stanu zabytków

  • Zwiększenie udziału kultury w PKB

  • Zwiększenie liczby MSP oraz liczby zatrudnionych w przemysłach kultury

  • Stworzenie markowych produktów turystyki kulturowej

  • Wzrost kompetencji kulturalnych społeczeństwa

Pierwszy i drugi priorytet programu koncentruje się na inwestycjach w sferze kultury w celu podniesienia konkurencyjności tej sfery. Inwestycje te poza niewymiernymi korzyściami społecznymi mają również czysto ekonomiczny wymiar. Uznaje się, iż każda złotówka zainwestowana w sferę prawidłowo zarządzanej kultury, w skali kraju, daje zwrot w postaci kilku złotych. Kwota dotacji na przedsięwzięcie kulturalne, poza awansem społecznym i edukacyjnym uczestników kultury, jest również zwielokrotniana w otoczeniu przemysłów kulturowych, dając zatrudnienie wysoko kwalifikowanym kadrom i generując znaczącą wartość produktu krajowego brutto o wysokiej wartości dodanej brutto. Inwestycje w rozwój infrastruktury kultury i ochrony dziedzictwa pełnią także funkcje mnożników rozwoju.

Znaczący udział w rozwoju ekonomicznym społeczeństw i regionów mają przemysły kultury. Jedna z najbardziej powszechnych definicji pojęcia „przemysły kultury” odnosi się do wszystkich prywatnych przedsiębiorstw oraz niezależnych wykonawców działających w branżach: księgarskiej, artystycznej, muzycznej, filmowej, audiowizualnej i mediów. Definicję tą można rozszerzyć na inne spokrewnione produkty i usługi, na przykład na turystykę kulturową. Obok przedmiotu działania o przynależności do przemysłów kultury decyduje kryterium charakteru zarobkowego. Wielkość podmiotów nie odgrywa tu roli, mogą to być zarówno indywidualni artyści, małe i średnie przedsiębiorstwa czy duże koncerny medialne. Przemysły kultury charakteryzuje wysoki poziom innowacyjności i kreatywności na rynku, gdzie większości towarów i usług nie można właściwie zastąpić. Sektor przemysłów kultury tworzy miejsca pracy poza sektorem publicznym, jest jednym z najdynamiczniej rozwijających się gałęzi gospodarki światowej. Nie do przecenienia jest również funkcja społeczna tego sektora. Wymaga bowiem wysoko wykwalifikowanej siły roboczej, profesjonalistów o specyficznych specjalizacjach, angażując absolwentów uczelni wyższych wielu kierunków, tworząc warunki do rozwoju społeczeństwa wyedukowanego o wysokim potencjale intelektualnym.

Trzeci priorytet programu dotyczy działań ukierunkowanych na podnoszenie kompetencji kulturalnych społeczeństwa. Zmiany w gospodarkach krajów wysoko rozwiniętych udowadniają wzrost znaczenia kapitału społecznego jako znaczącego czynnika rozwoju gospodarczego. Staje się on samodzielnym zasobem niematerialnym, warunkującym efektywne funkcjonowanie gospodarki. Kapitał społeczny obejmuje zasoby umiejętności, informacji, kultury, wiedzy i kreatywności jednostek. Wysoki poziom kapitału społecznego w bezpośredni sposób determinuje zdolność do wykształcenia społeczeństwa wiedzy: kreatywnego, innowacyjnego, tolerancyjnego, otwartego na zmiany, zdolnego do wykształcenia trwałych więzi społecznych i ekonomicznych. Jedną z podstaw budowy takiego społeczeństwa są inwestycje w naukę, edukację i kulturę, rozumiane zarówno w kategoriach materialnych jak i intelektualnych. Kompetencje kulturalne, w dużej mierze determinują miejsce człowieka we współczesnym świecie, znacząco wpływają na jego zdolności gospodarowania, zdobywania wiedzy, współpracy, tworzenia innowacyjnych rozwiązań. Rozwój społeczno-ekonomiczny Polski w nadchodzących latach będzie zależał więc w dużej mierze od zdolności do przyciągania, tworzenia i wykorzystywania kapitału społecznego.

Szanse na taki rozwój stwarza wzrost środków europejskich na kulturę w ramach kolejnej perspektywy finansowej, polityka UE wspierająca regiony, rozwój partnerstwa publiczno-prywatnego, wzrastająca ilość organizacji pozarządowych, rozwój społeczeństwa informacyjnego, społeczna akceptacja dla rozwoju i upowszechniania kultury, zwiększanie dochodów jst poprzez zmianę systemu dystrybucji środków budżetowych a przede wszystkim rozwój gospodarczy Polski.

Zagrożeniem dla takiego kierunku jest pauperyzacja części społeczeństwa, zmiana systemu wartości pomiędzy pokoleniami, zła struktura kosztów instytucji kultury, zły stan techniczny instytucji kultury, postępująca degradacja wielu zabytków, niechęć środowisk kultury do zmian, brak ułatwień dla przedsiębiorstw działających w sferze przemysłów kultury i twórców.

III.3.3. Reforma Instytucjonalna

Aby kultura mogła skutecznie rozwijać tożsamość Polaków a także stać się jedną ze ścieżek rozwojowych naszego kraju, konieczne jest zdecydowane usprawnienie zarządzania środkami na kulturę i instytucjami działającymi na jej rzecz.

1. Ministerstwo Kultury

Powinno ograniczyć się do realizacji strategicznych celów:

  • ustalania celów polityki kulturalnej państwa

  • tworzenia prawnych, finansowych i organizacyjnych warunków działania w sferze kultury

  • gromadzenia i rozdziału środków finansowych na działalność w sferze kultury na poziomie państwa (w.g. zasady: gromadzi ale nie dysponuje)

  • prowadzenia jednostek organizacyjnych o znaczeniu krajowym i międzynarodowym oraz zrezygnować z:

    • zarządzania kulturą w jakiejkolwiek formie

    • realizowania własnych programów i projektów

    • prowadzenia domów pracy twórczej

    • prowadzenia jednostek organizacyjnych o znaczeniu lokalnym i regionalnym

Ministerstwo Kultury powinno zdecydowanie wzmocnić: departament ekonomiczny i departament prawny oraz utworzyć silny departament nadzoru.

Minister właściwy ds., kultury poręczy także odpowiedzialność za dziedzictwo narodowe oraz dialog państwa z kościołem i organizacjami pozarządowymi. Odpowiedzialność za narodowa kulturę nie jest bowiem wyłącznym zadaniem administracji, ale wymaga wielkiego dialogu społecznego.

2. Zasady usytuowania instytucji kultury w strukturze państwa

Konieczne jest ich uporządkowanie usytuowania wg następujących zasad:

  • instytucja kultury o znaczeniu lokalnym – prowadzenie przez władze lokalne

  • instytucja kultury o znaczeniu lokalnym i regionalnym – współprowadzenie przez władze lokalne i regionalne

  • instytucja kultury o znaczeniu lokalnym, regionalnym i krajowym – współprowadzenie przez władze lokalne, regionalne i państwowe

  • instytucja kultury o znaczeniu krajowym i międzynarodowym – prowadzenie przez władze państwowe

3. Instytuty Narodowe

Instytucjami państwowymi, uprawnionymi do udzielania dotacji i stypendiów ze środków publicznych byłyby:

Instytut Dziedzictwa Narodowego, Narodowy Instytut Sztuki, Narodowy Instytut Piśmiennictwa; Narodowy Instytut Filmowy; Narodowy Instytut Muzyki, Narodowy Instytut Teatru, Narodowy Instytut Promocji Kultury. Część z nich już istnieje ( Filmowy, Książki, Adama Mickiewicza, Teatralny, Chopina) a Międzynarodowe Centrum Kultury w Krakowie, Narodowe Centrum Kultury, Polskie Wydawnictwa Audiowizualne mogłyby być podstawą utworzenia nowych. Instytuty Narodowe byłyby umocowane ustawowo, ich finansowanie zapisane w ustawie budżetowej a dyrektorzy wyłaniani w drodze konkursu. Instytuty byłyby głównymi partnerami organizacji pozarządowych a współpraca z nimi byłaby jednym z ich najważniejszych zadań. Instytuty mogłyby znajdować się w różnych miastach w Polsce.

4. TVP

Bez zasadniczej reformy TVP, trudno o skuteczne upowszechnienie kultury. Należy przeprowadzić publiczną debatę, jakiej telewizji Polacy potrzebują. W jakim zakresie i czy należy przeprowadzić jej częściową prywatyzację? Czy nie oddzielić poboru abonamentu od TVP? środkami uzyskanymi z abonamentu telewizyjnego dysponowałaby wtedy inna instytucja np. Instytut Mediów. Kwota w ten sposób uzyskana, przeznaczana byłaby na programy i filmy „misyjne” w różnych telewizjach..

5. Autonomia instytucji oraz poprawa ich zarządzania

Instytucje kultury powinny zyskać większą autonomię tak, aby zarządzać nimi mogły stowarzyszenia, fundacje a nawet spółki prawa handlowego, z którymi Ministerstwo Kultury, samorządy i gminy – wraz z dotacją - podpisywać będą 5 letnie umowy na realizacje misji publicznej. Towarzyszyć temu powinien konkurs na dyrektora, który mieć będzie menedżerski kontrakt. Zasadniczą formą kontroli tych instytucji powinny być Rady Powiernicze, mające charakter rad nadzorczych. Niezbędne jest wprowadzenie zasady zewnętrznego audytu oraz konieczności potwierdzania statusu (np. „instytucji narodowej”). Byłby on przyznawany czasowo i mógłby zostać utracony, na skutek zaniedbań w realizacji wyznaczonej misji. Przy Ministrze Kultury działałaby Komisja Akredytacyjna, oceniająca narodowe instytucje kultury.

6. Szkolnictwo artystyczne do MEN

Istotną zmianą byłoby przeniesienie szkolnictwa artystycznego do MEN i samorządu. Zmiana ta powinna dać MEN istotny instrument do realizacji programu upowszechniania edukacji kulturalnej a także zaowocować zbliżeniem szkół artystycznych do lokalnych potrzeb społecznych.

Rozdział III.5.
Głęboka reforma prokuratury

III.5.1. Diagnoza

Utworzony w 1985 roku i lekko poprawiony po roku 1989 ustrój prokuratury wymaga zasadniczej i szybkiej zmiany. W perspektywie doświadczeń szesnastu lat Odrodzonej Rzeczypospolitej okazuje się, że ten model – z rozbudowaną, wielostopniową hierarchią jednostek prokuratury, zbędnymi częstokroć wydziałami i dużymi uprawnieniami samorządu prokuratorskiego – nie zdaje egzaminu. Utrzymywanie go nie tylko uniemożliwia zwiększenie efektywności działania prokuratury, ale wręcz utrudnia zwalczanie przestępczości i ochronę przestrzegania prawa.

Główne problemy prokuratury w chwili obecnej: